Najnowszy numer Tygodnika PLUS w New Jersey

Page 1


TYGODNIK W NEW JERSEY I PENSYLWANII

29 stycznia 2026 nr 5 (912) January 29, 2026

Absurdy amerykańskiego systemu zdrowia

Badanie rezonansem magnetycznym w Stanach Zjednoczonych potrafi kosztować kilkaset dolarów albo kilka tysięcy – wszystko zależy od miejsca i sposobu rozliczenia. W jednym niezależnym centrum diagnostycznym pacjent zapłaci 300–400 dolarów, podczas gdy szpital oddalony o kilka przecznic wystawi rachunek na 2 000 lub nawet 2 500 dolarów. Mimo że procedura i jakość sprzętu pozostają takie same, różnice w cenach bywają wielokrotne. W USA coraz głośniej mówi się o absurdach systemu ubezpieczeń zdrowotnych.

Ten temat ponownie wywołał burzliwą dyskusję publiczną po wpisie, który w mediach społecznościowych opublikował Mark Cuban – przedsiębiorca, znany m.in. z programu Shark Tank, współtwórca platformy lekowej Cost Plus Drugs oraz właściciel drużyny Dallas Mavericks. Cuban zapytał wprost, dlaczego firmy ubezpieczeniowe refundują badania po zawyżonych stawkach, skoro te same usługi są dostępne znacznie taniej w prywatnych ośrodkach.

Głos pacjentów: ubezpieczenie nie zawsze się opłaca

Pod jego wpisem szybko pojawiły się setki, a później tysiące komentarzy. Amerykanie opisywali sytuacje, w których korzystanie z ubezpieczenia oznaczało wyższy rachunek niż zapłata gotówką. Jedna z relacji dotyczyła rezonansu wycenionego na ponad 1 500 dolarów przy użyciu polisy, podczas gdy prywatna placówka wykonała to samo badanie za niecałe 300 dolarów. Inni wspominali o ofertach przekraczających 3 000 dolarów, przy jednoczesnej możliwości wykonania badania za ułamek tej kwoty bez pośredników. Podobne przypadki nie są wyjątkiem. Dane opublikowane w 2024 roku przez Health Affairs wskazują, że ceny identycznych badań obrazowych w obrębie jednego miasta mogą różnić się nawet dziesięciokrotnie. Z kolei analiza Johns Hopkins University wykazała, że pacjenci płacący bezpośrednio w niezależnych centrach diagnostycznych często oszczędzają od 40 do 80 procent w

pełnej kwoty na rachunku, ostatecznie i tak za nią płaci – w składkach i dopłatach. Według danych Kaiser Family Foundation, średni koszt rodzinnego ubezpieczenia zdrowotnego oferowanego przez pracodawcę przekroczył w 2024 roku 24 tysiące dolarów rocznie i nadal rośnie. Równolegle zwiększają się udziały własne, które pacjenci muszą pokryć z własnej kieszeni, zanim ubezpieczenie zacznie działać.

Specjaliści zajmujący się polityką zdrowotną zwracają uwagę, że Amerykanie wydają na opiekę zdrowotną wielokrotnie więcej niż mieszkańcy innych krajów rozwiniętych, nie otrzymując w zamian lepszej jakości czy krótszego czasu oczekiwania. Problemem nie jest brak technologii, lecz ceny i brak przejrzystości.

Szukanie alternatyw i presja na zmiany

porównaniu z kosztami wynikającymi z rozliczeń szpitalnych.

Dlaczego drożej znaczy „lepiej” – przynajmniej na papierze

Choć firmy ubezpieczeniowe teoretycznie powinny dążyć do obniżania kosztów, w praktyce często akceptują wysokie stawki narzucane przez duże sieci szpitalne. Te ostatnie dysponują silną pozycją negocjacyjną i są kluczowe dla funkcjonowania sieci ubezpieczeniowych, co pozwala im dyktować warunki.

Dodatkowym problemem jest skomplikowany system rozliczeń – pełen rabatów, dopłat i indywidualnie negocjowanych umów –który sprawia, że rzeczywiste koszty pozostają nieczytelne zarówno dla pacjentów, jak i dla pracodawców finansujących ubezpieczenia. Jak podkreślają eksperci, system premiuje pośredników, a nie efektywność czy realne oszczędności.

Ukryty koszt dla wszystkich Nawet jeśli pacjent nie widzi

W ostatnich latach pojawiły się próby uporządkowania rynku. Federalne przepisy zobowiązały szpitale do publikowania stawek negocjowanych z ubezpieczycielami, choć egzekwowanie tych zasad nadal pozostawia wiele do życzenia. Jednocześnie rośnie popularność platform umożliwiających porównywanie cen i rezerwowanie badań po z góry ustalonych kwotach.

Coraz więcej firm testuje też inne modele – od bezpośrednich umów z placówkami medycznymi po własne przychodnie dla pracowników, oferujące podstawową opiekę bez wysokich dopłat.

Codzienność zamiast teorii

Choć w Kongresie trwają dyskusje o reformach i ograniczeniu roli pośredników, realne zmiany postępują wolno. W efekcie wielu Amerykanów samodzielnie porównuje ceny, decyduje się na płatność gotówką lub odkłada leczenie. Według badania Gallup, w 2024 roku niemal czterech na dziesięciu dorosłych przyznało, że z powodów finansowych przełożyło potrzebną opiekę medyczną. Dla milionów osób pytanie o rezonans za kilkaset czy kilka tysięcy dolarów nie jest abstrakcyjną debatą o systemie. To codzienna decyzja, w której najdroższa opcja wcale nie musi oznaczać najlepszej.

Nie tylko alkohol. Coraz więcej kierowców siada za kółkiem po innych substancjach

Gdy mowa o jeździe „pod wpływem”, większości kierowców wciąż przychodzi na myśl wyłącznie alkohol. Tymczasem amerykańskie drogi mierzą się z rosnącym problemem prowadzenia pojazdów po zażyciu marihuany, narkotyków oraz leków na receptę. Skala zjawiska jest znacznie większa, niż powszechnie się uważa – i w wielu przypadkach pozostaje niedostrzegana.

Już kilka lat temu szacowano, że ponad 12 milionów osób powyżej 16. roku życia prowadziło w USA samochód po użyciu substancji odurzających. Zdecydowaną większość stanowili kierowcy po marihuanie. Eksperci podkreślają, że wraz z jej legalizacją w kolejnych stanach liczby te mogły jeszcze wzrosnąć. Problem nie dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. Badania międzynarodowe wskazują, że obecność substancji psychoaktywnych w

organizmie stwierdza się u kilku, a w niektórych regionach nawet u co piątego kierowcy.

Substancja substancji nierówna

Wpływ alkoholu na prowadzenie pojazdu jest dobrze znany i stosunkowo przewidywalny. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku narkotyków i leków – tu zagrożenia są bardziej zróżnicowane.

Marihuana zaburza ocenę odległości i spowalnia reakcje. Opioidy mogą powodować senność i dezorientację. Stymulanty, takie jak kokaina czy metamfetamina, często prowadzą do nadmiernej pewności siebie, ryzykownych manewrów i agresywnego stylu jazdy. Najbardziej niebezpieczne są jednak mieszanki – łączenie kilku substancji lub ich używanie razem z alkoholem wie-

lokrotnie zwiększa ryzyko wypadku. Szczególne kontrowersje budzi marihuana. Jest legalna w wielu stanach i powszechnie postrzegana jako „łagodna”, co sprzyja bagatelizowaniu jej wpływu na prowadzenie pojazdu. Badania AAA Foundation for Traffic Safety pokazują, że ogromna większość użytkowników marihuany przyznaje się do jazdy samochodem zaledwie kilka godzin po jej użyciu, a część z nich jest przekonana, że substancja ta nie pogarsza – a nawet poprawia – ich umiejętności za kierownicą.

Tymczasem analizy wypadków mówią coś zupełnie innego. Obecność THC we krwi wiąże się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem udziału w śmiertelnym wypadku drogowym. Dla porównania, przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkoholu we krwi zwiększa to ryzyko wielokrotnie bardziej.

Niespójne prawo i szare strefy

Choć każdy stan USA zakazuje prowadzenia pojazdów pod wpływem substancji odurzających, przepisy znacznie się między sobą różnią. Część stanów opiera się na ocenie zachowania kierowcy i widocznych oznak upośledzenia. Inne wprowadziły konkretne limity stężenia wybranych substancji, a jeszcze inne stosują zasadę zerowej tolerancji – penalizując sam fakt obecności narkotyków w organizmie.

To prowadzi do paradoksów. W jednym stanie obecność THC może wystarczyć do postawienia zarzutów, w innym kluczowe jest udowodnienie faktycznego upośledzenia zdolności jazdy. W przypadku leków na receptę sytuacja bywa równie problematyczna – legalna recepta nie zawsze

chroni kierowcę, jeśli lek wpływa na jego koncentrację lub refleks.

Jak wykryć to, czego nie widać?

Największym wyzwaniem pozostaje diagnostyka. W przeciwieństwie do alkoholu, dla którego istnieje szybki i jednoznaczny test, nie ma prostego narzędzia pozwalającego ocenić stopień upośledzenia po narkotykach. Substancje takie jak THC mogą pozostawać w organizmie długo po ustąpieniu ich działania, a nowe syntetyczne środki często wymykają się standardowym testom. Policja korzysta dziś z badań krwi, moczu, oddechu oraz płynów ustnych, z których każde ma swoje ograniczenia. Coraz większe zainteresowanie budzą testy śliny, umożliwiające szybsze wykrycie niedawnego użycia substancji. Do końca 2023 roku ponad połowa stanów dopuściła takie kontrole, często w ramach programów pilotażowych.

Edukacja zamiast złudnego poczucia bezpieczeństwa

W przypadku alkoholu kierowcy znają jasną granicę prawną. Przy marihuanie takiego prostego progu nie ma – naukowcy wciąż badają, jakie stężenia realnie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdu. To sprzyja fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa.

Dlatego przekaz ekspertów jest jednoznaczny: jeśli po zażyciu jakiejkolwiek substancji czujesz się inaczej niż zwykle, istnieje duże prawdopodobieństwo, że prowadzisz inaczej. A na drodze ta różnica może mieć tragiczne konsekwencje.

Dermatolog

Profesor

Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D.

Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor

Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School

Członek Królewskiego Kolegium Medycznego

Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii

30 lat doświadczenia lekarskiego

Castle Connolly Top Doctors

• LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY

• ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW

• BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE

• USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN

Tel: 973 472 5044

Mówimy po polsku

NASZ NOWY ADRES

60 Main Ave., Wallington, NJ 07057

CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP

Czy naprawdę zapłacimy

za dużo podatków w 2026 roku? Jak to naprawić?

Na pierwszy rzut oka niewiele się zmieniło. Stawki podatku dochodowego w USA pozostały takie same, a rząd nie ogłosił żadnej spektakularnej reformy. Mimo to od początku 2026 roku miliony pracowników w praktyce płacą więcej podatku, niż muszą – i często nawet o tym nie wiedzą.

Paradoks polega na tym, że to właśnie ciche zmiany wprowadzone przez administrację skarbową oraz nowe przepisy sprawiły, że część podatników powinna dziś otrzymywać wyższe wypłaty „na rękę”. Warunek jest jeden: trzeba zaktualizować sposób potrącania podatku. A z tym amerykańscy podatnicy tradycyjnie mają problem.

Stawki te same, progi wyższe

Federalny system podatkowy nadal opiera się na siedmiu stawkach: 10, 12, 22, 24, 32, 35 i 37 procent. To, co się zmieniło, to progi dochodowe, czyli moment, w którym dana stawka zaczyna obowiązywać.

Dla osób rozliczających się indywidualnie próg wejścia w 12-procentową stawkę przesunął się w górę – podobnie jak w przypadku małżeństw składających wspólne zeznania. Również najwyższy próg podatkowy, obejmujący najlepiej zarabiających, zaczyna się dziś przy wyższym dochodzie niż rok wcześniej.

Te zmiany nie są przypadkowe. Internal Revenue Service co roku dostosowuje progi do inflacji, aby zapobiec zjawisku tzw. „pełzania podatkowego”. Chodzi o sytuację, w której wzrost wynagrodzenia –wynikający wyłącznie z inflacji –przesuwa podatnika do wyższego przedziału podatkowego, mimo że realna siła nabywcza jego pensji się nie zwiększyła.

Mechanizm ten działa automatycznie od lat 80., ale dla większości pracowników pozostaje całkowicie niewidoczny.

Standardowe odliczenie –tu kryje się realna różnica

Najważniejsza zmiana dla przeciętnego podatnika nie dotyczy jednak progów, lecz standardowego odliczenia. W 2026 roku jego wysokość ponownie wzrośnie, co oznacza, że większa część dochodu w ogóle nie podlega opodatkowaniu.

Dla osób rozliczających się samodzielnie oznacza to ponad 16 tysięcy dolarów wolnych od podatku. Małżeństwa składające wspólne zeznanie mogą odliczyć ponad 32 tysiące dolarów, a głowy rodzin – jeszcze więcej. W praktyce to właśnie ten element decyduje o tym, czy ktoś realnie zapłaci mniej podatku w ciągu roku.

Te podwyższone odliczenia zostały utrwalone przez nową ustawę podatkową przyjętą pod koniec ubiegłego roku. Na stałe zniknęły tzw. zwolnienia osobiste, a system przesunął ciężar ulg właśnie na standardowe odliczenie.

Nowe ulgi, nowe formularze

Ustawodawca dorzucił również nowe preferencje podatkowe – m.in. dla osób otrzymujących napiwki, pracujących w nadgo -

dzinach czy spłacających kredyty samochodowe. Wszystkie te zmiany znalazły odzwierciedlenie w nowej wersji formularza W-4, obowiązującej w 2026 roku.

I tu zaczyna się problem.

Dlaczego wielu Amerykanów nadal przepłaca

Administracja skarbowa nie ma możliwości automatycznego dostosowania potrąceń z wypłaty. To pracodawca oblicza je na podstawie formularza W-4, który pracownik złożył – często wiele lat temu.

Jeśli ktoś nie aktualizował W-4 od 2019 lub 2020 roku, jego potrącenia niemal na pewno opierają się na nieaktualnych progach i ulgach. Efekt?

Każda wypłata jest obciążona zbyt wysokim podatkiem.

Większość ludzi orientuje się dopiero wiosną, gdy składa zeznanie podatkowe i otrzymuje zwrot. Problem w tym, że taki zwrot to nic innego jak nieoprocentowana pożyczka, której przez cały rok udzielali rządowi.

Jak to naprawić – bez czekania do kwietnia

Korektę najlepiej zrobić jak najszybciej. W praktyce wystarczą trzy kroki.

Po pierwsze, warto przejrzeć aktualny pasek wypłaty i sprawdzić, ile podatku zostało już potrącone od początku roku. Pomocne jest darmowe narzędzie do szacowania potrąceń dostępne na stronie IRS.

Po drugie, należy wypełnić nowy formularz W-4, uwzględniając aktualne dochody, ulgi oraz nowe odliczenia. Formularz na 2026 rok jest bardziej szczegółowy i pozwala precyzyjniej dostosować potrącenia do rzeczywistej sytuacji podatnika. Po trzecie, formularz trzeba złożyć w dziale kadr lub płac – najlepiej jeszcze w styczniu, aby zmiany zaczęły obowiązywać przy kolejnej wypłacie.

Mała decyzja, realne pieniądze

Dla wielu rodzin aktualizacja W-4 może oznaczać kilkadziesiąt lub kilkaset dolarów więcej miesięcznie. To pieniądze, które dziś niepotrzebnie trafiają do budżetu państwa, zamiast zostać w domowym portfelu.

Zmiany w przepisach są realne, ale same się nie „włączą”. Jeśli system nadal opiera się na danych sprzed kilku lat, korzyści z wyższych odliczeń i progów po prostu przepadają.

Czekanie do kwietnia, by odkryć, że przez cały rok przepłacało się podatki, to strategia korzystna wyłącznie dla rządu. Dla podatników – zwłaszcza w czasach wysokich kosztów życia – znacznie lepszym rozwiązaniem jest sprawdzić potrącenia teraz i odzyskać kontrolę nad własnymi pieniędzmi. Katarzyna Ginsburg

Registered Tax Preparer 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 (973) 928-3838

kasiaginsburg@gmail.com

PROMOCJA KUCHNI 10’ X 10’ $4,999 W CENIE: Styl szafek shaker biały lub szary, blat z kwarcu, Białe płytki “subway”, uchwyty i zlew

30 % RABATU NA PŁYTKI FIRMY CERRAD

NAJWIĘKSZY WYBÓR PŁYTEK Z POLSKI W NJ

25 % RABATU NA DRZWI SZKLANE DO PRYSZNICA LUB NA WANNĘ 20 % RABATU NA SZAFKI ŁAZIENKOWE Z BLATEM

PROMOCJA NA BLATY KUCHENNE Z KWARCU, 35 SF MINIMUM, W OBREBIE 25 MIL

PRZY ZAKUPIE MINIMUM $3,500 10’x10’ KUCHNIA $4,999

$49 CRYSTAL WHITE • $59 CALACATTA GOLD • $69 NEW CALACATTA NOBLE

PROMOCJA $1.49 / SF NA PANELE LVT

WINYLOWE ŁĄCZONE NA CLICK/PRODUKT NA STANIE

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja zaufana firma wysyłkowa od 50 lat!

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

GREENPOINT

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222

Tel: (718) 349 1319

MASPETH 64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260

ROSELLE 275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100 WALLINGTON 130 Main Ave. Wallington NJ 07057 Tel: (973) 779 6613

Powrót do analogu

Jeszcze niedawno wydawało się, że cyfryzacja jest procesem jednokierunkowym. Smartfony, media społecznościowe i sztuczna inteligencja miały stopniowo wypełnić każdą sferę codzienności. Tymczasem coraz wyraźniej widać ruch w przeciwną stronę. Wśród młodych ludzi narasta zainteresowanie tzw. stylem analogowym – świadomym ograniczaniem technologii i powrotem do bardziej namacalnych, tradycyjnych form spędzania czasu.

Nie chodzi przy tym o krótkotrwały „detoks” od telefonu czy weekend bez Internetu. Dla wielu jest to długofalowa zmiana stylu życia, próba zwolnienia tempa i odzyskania kontroli nad codziennością w świecie, w którym algorytmy coraz częściej decydują o tym, co widzimy, czytamy i kupujemy.

Jednym z najbardziej widocznych przejawów tej zmiany jest renesans rękodzieła. Dane sprzedażowe sieci Michaels, specjalizującej się w materiałach plastycznych i hobbystycznych, pokazują gwałtowny wzrost zainteresowania tzw. analogowymi hobby. W ciągu zaledwie kilku miesięcy wyszukiwania związane z takimi aktywnościami wzrosły o ponad sto procent, a sprzedaż zestawów do ręcznych prac znacząco poszła w górę.

Największym zaskoczeniem okazała się popularność robótek z włóczki. Druty i szydełka, kojarzone jeszcze niedawno z hobby starszego pokolenia, stały się modne wśród dwudziesto- i trzydziestolatków. Sklepy zwiększają powierzchnię przeznaczoną na artykuły dziewiarskie, a warsztaty rękodzielnicze przyciągają komplet uczestników.

Przedstawiciele branży mówią wprost: dla

wielu osób to nie tylko hobby, ale sposób na ucieczkę od ekranów. Zamiast bezwiednie przewijać kolejne treści w mediach społecznościowych, młodzi ludzie wybierają zajęcia wymagające skupienia i pracy rąk.

SMARTFON POD ZNAKIEM ZAPYTANIA

Jeszcze dalej idą ci, którzy decydują się ograniczyć lub całkowicie zrezygnować ze smartfona. W niektórych środowiskach popularne stają się proste telefony bez dostępu do Internetu, a nawet powrót do telefonów stacjonarnych. Równolegle rośnie zainteresowanie fizycznymi nośnikami kultury: płytami winylowymi, kasetami magnetofonowymi czy taśmami VHS.

Spotkania towarzyskie coraz częściej przybierają formę wieczorów rękodzieła, wspólnego gotowania czy degustacji wina – z wyraźną zasadą

„bez ekranów”. Paradoks polega na tym, że nawet osoby promujące życie analogowe nie są w stanie całkowicie odciąć się od Internetu. Media społecznościowe pozostają narzędziem niezbędnym do prowadzenia małych biznesów, promowania wydarzeń czy budowania społeczności.

Jak przyznała jedna z uczestniczek tego ruchu: „Chcę ograniczyć korzystanie z telefonu, ale opowiadam o tym w Internecie”. Ta sprzeczność dobrze oddaje charakter współczesnego analogowego stylu życia – to raczej balans niż całkowita rezygnacja.

NA CZYM POLEGA ANALOGOWY STYL ŻYCIA?

Wbrew pozorom nie oznacza on odrzucenia technologii jako takiej. To raczej selektywne podejście do cyfrowych narzędzi. Zamiast streamingu muzyki – odtwarzacz z zapisanymi utworami.

Zamiast setek zdjęć w telefonie – aparat analogowy. Zamiast budzika w smartfonie – klasyczny zegar na nocnym stoliku.

Jak zauważa Avriel Epps z University of California, coraz więcej osób odczuwa zmęczenie treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję: podobnymi do siebie, przewidywalnymi i pozbawionymi autentyczności. W tym kontekście życie analogowe nie oznacza ucieczki od informacji, lecz próbę ograniczenia cyfrowego śladu i ciągłego bycia obserwowanym.

KORZYŚCI, KTÓRE WIDAĆ GOŁYM OKIEM

Osoby eksperymentujące z analogowym stylem życia często mówią o konkretnych efektach. Więcej czasu na książki, spokojniejsze poranki bez natychmiastowego sprawdzania powiadomień, powrót do ręcznie pisanych listów i kartek. Dla wielu to także sposób na redukcję stresu i poprawę koncentracji.

W bibliotekach i centrach społecznych działają dziś grupy rękodzielnicze, w których spotykają się osoby w różnym wieku. Wspólne dzierganie, szycie czy rysowanie sprzyja rozmowie i budowaniu relacji – bez ciągłych przerw na sprawdzanie telefonu.

MODA CZY TRWAŁA ZMIANA?

Trudno jednoznacznie ocenić, czy analogowy zwrot okaże się chwilowym trendem, czy zapowiedzią głębszej zmiany społecznej. Pewne jest jednak, że w świecie coraz bardziej zdominowanym przez algorytmy, automatyzację i sztuczną inteligencję, rośnie potrzeba kontaktu z tym, co proste, fizyczne i namacalne.

Być może właśnie dlatego młode pokolenie –wychowane w pełni cyfrowej rzeczywistości –coraz częściej szuka równowagi poza ekranem. Nie po to, by cofnąć się w czasie, ale by odzyskać poczucie kontroli nad własnym tempem życia.

• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki

• podłogi • „złota rączka” - handyman

• i wiele innych

Witamy

w

POL-CAR Collision Repair!

Nasza specjalność to:

❖ Blacharstwo i lakiernictwo

❖ Kompleksowe naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek

❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi

❖ Wysoka jakość usług i dobra cena

w rozmowach z firmami ubezpieczeniowymi

Renifery i łosie – cz.2

Kolejne z wielkich zwierząt Alaski - łoś, występuje co prawda w Parku narodowym Denali, ale znacznie łatwiej można go zobaczyć w drodze z miasta Fairbanks do gorących źródeł Chena Hot Springs. Mierząca około 50 km długości górna część doliny rzeki Chena to rezerwat przyrody mający za główne zadanie ochronę naturalnego środowiska życia łosi i bobrów. Liczne stawy, jeziorka, mokradła i odcięte starorzecza tworzą idealne warunki bytu dla tych zwierząt.

Fragmenty notatek z ostatniego sezonu: „Już po kilku minutach jazdy, w jednym z licznych, przydrożnych stawów, po prawej stronie dostrzegam pierwszego łosia, a ściślej klępę, która zanurzona w wodzie wyjada wodorosty z dna. Moczarka kanadyjska to przysmak łoszy, skoro nie zaspokoją jej młode liście na wierzbach licznie porastających brzegi akwenu. Łosza ma wspaniałe proporcje ciała, długie, zgrabne nogi, a porusza się z taką gracją, że zaczynam zastanawiać się nad jakże błędnym, negatywnym znaczeniem określenia „ty klępo!“. Winno być dokładnie odwrotnie! Alaskańskie łosie są ogromne, ba... są największe na świecie! Znany pod intrygującą, naukową nazwą Alces alces, łoś jest największym zwierzęciem z rodziny jeleniowatych osiągając tutaj właśnie rekordowe rozmiary; wagę do 800 kg, ze średnią dla samców około 600 kg.

Uderzyć samochodem w tak wielką masę to nieszczęście dla zwierzęcia i dla kierowcy. Dorodny samiec może mieć poroże - tzw. łopaty - o rozpiętości do 2 metrów i wadze do 50 kilogramów. Dużo do dźwigania, ale czego się nie robi, aby odstraszyć konkurenta do urodziwej klępy. Kilka kilometrów dalej pojawia się następny łoś, też samica, o ciemnobrunatnej sierści, przechadzająca się wzdłuż granicy lasu. Takiej okazji nie wolno pominąć; trwa kolejna zdjęciowa sesja. W międzyczasie dostrzegam jak z odległego brzegu jeziorka odbija nieokreślony kształt i tworząc na powierzchni stawu V-kształtną smugę, sunie w moim kierunku. Sprawdzam przez lornetkę... to bóbr!

Bóbr dobija do brzegu kilka metrów ode mnie i jakby gdyby nigdy nie widząc człowieka, zbliżył się na wyciągnięcie ręki! Dopiero w ostatniej chwili dostrzegł dziwaczną dla niego postać fotografa, wycofał się w zarośla i zataczając niewielkie koło... przeszedł przez asfaltową szosę, aby po chwili zniknąć w stawie po drugiej stronie. Stałem jak zaczarowany, takiego pokazu nikt się nie mógł spodziewać. Dzikie, płochliwe zwierzę jakim jest bóbr, w odległości półtora metra! Co za szczęście, że miałem przy sobie aparat, a to wszystko dzięki łosiom! Wracając do łosia... ten biegnący do 55 km na godzinę zwierz jest bardzo niebezpieczny. Samce, szczególnie w okresie rui mogą zaatakować nie tylko psa (przypominającego ich największego, naturalnego wroga - wilka), czy człowieka,

ale również samochód! Nawet na pozór łagodne samice mogą kopytami potraktować intruza, gdy ów za bardzo zbliży się do młodych. Ciekawostka: ani niedźwiedzie ani wilki, ale właśnie łosie są NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNYMI zwierzętami Alaski. Podziwiajmy je, ale z daleka! Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, z Alaską włącznie; między innymi w czerwcu, lipcu i sierpniu 2026 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W.Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/ destinations/alaska-ultima-2/

Łosie z Chena.

Klępa z młodym.

Łoś przechodzi nam przez jezdnię, to chyba dobry znak.

PERU ● 12 dni: 5 listopada 2025, 18 kwietnia 2026

JORDANIA ● 9 dni: 4 - 12 kwietnia 2026

GALAPAGOS, AMAZONIA, EKWADOR ● 14 dni: 27 marca 2026

MAROKO ● 11 dni: 20 listopada, 14 marca 2026

MEKSYK i FIESTY ● 10 dni: 24 października,

MEKSYK, CANCUN, GUADALUPE ● 10 dni: 4 grudnia

AUSTRALIA ● 12 dni: 21 listopada 2025, 20 lutego 2026

EMIRATY, DUBAJ, ABU DHABI, OMAN ● 12 dni: 6 grudnia

SRI LANKA, (MALEDIWY); SYLWESTER ● 11 (16) dni; 26 grudnia

TAJLANDIA, SINGAPUR; SYLWESTER ● 16 dni: 27 grudnia

Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na

9 dni: 14, 23 czerwca, 19 lipca, 8 i 18 sierpnia

PATAGONIA, Argentyna i Chile ● 16 dni: 21 lutego

11 dni: 11 marca

FILIPINY, WAKACJE W RAJU ● 9 dni: 22 marca

8 dni: 7 kwietnia, 14 kwietnia

12 dni: 18 kwietnia

9 dni: 2 maja

9 dni: 9 maja

UGANDA, RWANDA, SESZELE ● 15 dni: 1 września

KENIA, TANZANIA, ZANZIBAR ● 14 dni: 22 września - 5 października

MADAGASKAR, MAURITIUS ● 12 (16) dni: 3 - 14 (18) października

EVEREST BASE CAMP ● 19 dni: 27 października

KRÓLESTWO BHUTANU, SIKKIM, DARDŻYLING ● 14 dni: 10 listopada

NEPAL, INDIE ● 14 dni: 21 listopada

Bilety lotnicze, indywidualne pakiety APPLE VACATIONS: CANCUN – HAWAJE –PUNTA CANA – PUERTO VALLARTA – DOMINIKANA – JAMAJKA

Łoś w stawie.
Łoś o zachodzie słońca.
Łoś w kąpieli.

- Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?

- To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń!

M

Przychodzi asystent ds. personalnych do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów:

- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.

Szef bierze plik dokumentów, odmierza połowę i wyrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu:

- Z tymi ludźmi się spotkamy. Oniemiały asystent pyta:

- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria...

- Proszę pana - przerywa szefnam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.

M

Święta. Dwie blondynki jadą po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:

- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwszą lepszą choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.

M

- Niestety, wysoki sądzie, nie mogę zamieszkać razem z szóstką swoich dzieci. - broni się Kowalski.

- A dlaczegóż to?!

- Bo ich matki, by się nie zgodziły.

M

Dwie blondynki spacerują brzegiem morza, jedna mówi do drugiej:

- Ty zobacz zdechła mewa.

Druga rozgląda się po niebie i pyta:

- Gdzie?

M

Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:

- Mietek zjesz śniadanie?

A facet wali się w łeb i mówi:

- Mietek!!!

Przychodzi baba do lekarza.

- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przypisałem na hemoroidy?

- Tak, pół na pół.

- Jak to?

- Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam.

MStudent oprowadza swoich kolegów po wynajętej kwaterze. Jeden z nich zauważa młot i mosiężny gong. Pyta do czego to służy.

- To jest zegar - odpowiada gospodarz.

- Zegar? A jak działa?

Student bierze młot i z całej siły wali nim w gong. Po kilku sekundach słychać w sąsiedztwie dźwięk otwieranego okna i krzyk:

- Ciszej! Jest druga w nocy!

M

M

Dwaj złodzieje po włamaniu do dużego sklepu odzieżowego sortują garderobę odkładając do dużych toreb wszystko co stanowi większą wartość. Nagle jeden ze złodziei pokazuje drugiemu kolorowy sweter.

- Spójrz! Kosztuje 200zł! Przecież to rozbój w biały dzień!

- Racja to zwykłe złodziejstwo.

M

Lekarz Medycyny Małgorzata Komza, MD

17 Sylvan Street, Suite 103 B, Rutherford,NJ

Tel: (201) 691 7110 www.KomzaMD.com

Ewaluacja i leczenie

• uzależnień

• chorób psychicznych

• problemów emocjonalnych

u dzieci młodzieży i dorosłych

• depresja • stany lękowe • nerwice

• bezsenność • psychoza • ADHD • OCD

Uzależnienia od: alkoholu, benzodiazepin, heroiny/painkillers

Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE

Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine

Dariusz Nowak, M.D. Endocrinology

Czyzewski, M.D. Nephrology

Endocrinology

LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON

Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym.

• NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY 1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)

Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.

Robert
Kathrin Serrao, M.D.
Anna Burdzy, PA-C Endocrinology
Edyta Kolbusz, APN

Podniebne ogrody Nowego Jorku

Jeśli myślisz, że mieszkanie w mieście to dobra wymówka, żeby nie jeść warzyw z własnej grządki, jesteś w błędzie. Dla chcącego nic trudnego! Na nowojorskich dachach dojrzewają pomidory, ogórki i pory, a podniebne uprawy warzyw to najnowsza moda, która dotąd stanowiła zaprzeczenie wszystkiego, co można określić słowem „rolnictwo“.

Jeszcze w latach 60. Lisa Douglas, bywalczyni nowojorskich salonów grana przez Evę Gabor w serialu komediowym „Green Acres”, musiała zrezygnować ze swojego „widoku z apartamentu na poddaszu”, by spełnić pragnienie męża, któremu marzyło się życie na farmie. Dziś tak dramatycznych wyborów dokonywać nie trzeba, bo można już mieć i jedno, i drugie. Nowy Jork zmienia się w miasto rolnicze. Chociaż ostatnie rodzinne gospodarstwo leżące w granicach metropolii zamknięto niemal dziesięć lat temu, w Brooklynie rośnie bazylia i kapusta, a w Queens pomidory, pory i ogórki. Południowy Bronx z kolei ubiega się o miano stolicy miejskiego rolnictwa komercyjnego. Tamtejsze władze oczekują ofert na największą farmę dachową w Stanach Zjednoczonych, a może też na świecie.

Rolnik z dachu

Korzystając ze wzrostu zainteresowania lokalnymi uprawami, nowojorskie farmy sprzedają zieleninę i warzywa – w skrzynkach - mieszkańcom, a w kontenerach sieciom supermarketów takim jak Whole Foods. Główna różnica między dzisiejszymi a dawnymi gospodarstwami to ich umiejscowienie: zarówno ziemne, jak też bezglebowe uprawy zajmują być może ostatni niewykorzystany skrawek przestrzeni Nowego Jorku - dachy budynków. Jeśli chodzi o komercyjne rolnictwo dachowe, Nowy Jork w tej chwili nie ma sobie równych.

Dla władz miasta rozwój rolnictwa komercyjnego niesie ze sobą dodatkowe korzyści. Farmy dachowe mogą przechwytywać miliony litrów wody deszczowej, odciążając system kanalizacji. Uprawianie warzyw w granicach miasta wiąże się ponadto ze spadkiem

liczby ciężarówek na lokalnych drogach i ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych.

Drobni ogrodnicy od wielu lat pielęgnują swoje grządki, ale dopiero w ostatnich latach dołączyli do nich hodowcy komercyjni, którzy weszli na miejskie grunty. Pierwsza inwestycja firmy Gotham Greens znalazła się właśnie w Greenpoincie - była to szklarnia na dachu, zaprojektowana jako demonstracyjna farma miejskiego rolnictwa. To jedno z pierwszych takich przedsięwzięć komercyjnych w Stanach Zjednoczonych, które pokazało, że można efektywnie uprawiać żywność tuż w sercu dużego miasta.

Inne przedsiębiorstwo, Brooklyn Grange, prowadzi trzy farmy dachowe w Brooklyn i Queens o łącznej powierzchni ok. 5,6 akra (około 140 000 ft²) – to jeden z największych tego typu projektów na świecie. Istniejąca farma zatrudnia 30 osób. Na Queensie rośnie kapusta chińska, bazylia i sałata dębowa, a w rejonie Brooklyn Navy Yard na ponad stu grządkach rosną patisony, dymka i pomidory. Produkty te trafiają do detalistów takich jak Whole Foods czy FreshDirect.

To praktyczne połączenie biznesu, ekologii i edukacji, które od ponad dekady przekształca nieużywane dachy w produktywne farmy.

Bez jeleni, bez gryzoni

Dyrektor Brooklyn Grange Ben Flanner zwraca uwagę na dwie dobre strony upraw dachowych: dużo słońca i brak szkodników. –Nie mamy tu jeleni, lisów ani gryzoni -zauważa Flanner. Jedynym wyzwaniem jest wiatr, który hula między budynkami, zagrażając delikatnym roślinom. – Musimy być sprytni i szukać rozwiązań, które ograniczą ilość wiatru oddziałującego na uprawy. Pomagamy sobie palikami

i kratkami - wyjaśnia szef Brooklyn Grange.

Model „farmy przy sklepie” BrightFarms projektuje, finansuje i prowadzi szklarnie hydroponiczne w pobliżu dużych centrów konsumenckich oraz sieci detalicznych. Zamiast rosnąć w tradycyjnym polu, rośliny BrightFarms są hodowane hydroponicznie – bez gleby, w kontrolowanym środowisku szklarniowym. Pomysł polega na tym, aby już tam, gdzie żywność jest sprzedawana, była uprawiana lokalnie, a nie dopiero przewożona tysiące kilometrów z dużych farm oddalonych na Zachodnim Wybrzeżu czy środkowych Stanach.  Pierwotna koncepcja firmy zakładała nawet budowę szklarni na dachach supermarketów, gdzie warzywa mogłyby rosnąć tuż nad miejscem sprzedaży – dzięki temu eliminowane byłyby koszty i czas transportu oraz poprawiana świeżość produktów.

Chociaż nie wszystkie projekty typu „szklarnia na dachu supermarketu” zostały zrealizowane w takiej formie, model „farmy blisko sklepu” stanowi przykład nowoczesnego, zrównoważonego rolnictwa miejskiego, które ma na celu skrócenie

łańcucha dostaw i zmniejszenie śladu węglowego transportu żywności.

Podniebna preria

Władze metropolii nawet zmieniły przepisy w taki sposób, by wspomóc rozwój miejskich terenów zielonych, w tym farm dachowych. Zgodnie z nowymi uregulowaniami szklarnie na budynkach niemieszkalnych nie podlegają szczególnym ograniczeniom. Konstrukcje takie nie mogą jednak być wyższe niż 7,62 m i muszą znajdować się w odległości przynajmniej 1,83 m od krawędzi dachu.

Puste dachy Nowego Jorku to potencjalnie istna preria. Jednak nie wszystkie nadają się pod uprawę. Dach musi być dostatecznie mocny, żeby wytrzymał ciężar elementów szklarni bądź nawiezionej ziemi. Ewentualne wzmocnienia konstrukcji mogą się okazać bardzo kosztowne. Istotny jest również dostęp - w niektórych budynkach nie ma wind ani schodów prowadzących na dach. Ponadto niektóre dachy są zbyt zacienione przez sąsiednie budynki. Pozostaje też problem drażliwych sąsiadów, którym może przeszkadzać zwiększony ruch i hałas.

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

732-516-9555

732-516-9777

TYPY URODY - ZIMA

Jakie wybierać stylizacje, kolory, makijaż?

System podziału na 4 typy urody jest jednym z bardziej popularnych podejść do analizy kolorystycznej. System ten pomaga określić, które kolory najlepiej pasują do danejosoby, biorąc pod uwagę jej naturalne cechy, takie jak karnacja, kolor oczu i włosów.

W tym artykule dowiesz się, jakie cechy posiada typ urody Zima i w jakich kolorach będzie wyglądać najkorzystniej. Typ urody zima–jakie wybierać kolory ubrań i dodatków? Czym się kierować przy wyborze koloru włosów, makijażu? Przeczytaj i poznaj typ kolorystyczny zima.

Zima to nie tylko pora roku, ale także typ urody

Typ urody zima jest jednym z czterech klasycznych typów kolorystycznych, charakteryzującym się chłodnymi, intensywnymi i kontrastowymi tonami. Osoby o tym typie urody mają zazwyczaj chłodne podtony skóry, włosów i oczu. Poniżej znajdziesz szczegółowy opis cech tego typu urody oraz najlepsze kolory i makijaż dla osóbo typie urody zima.

Typ urody Zima–cechy charakterystyczne

Jak wygląda Pani Zima?

Cechy typu urody zima:

Skóra:

• Jasna, porcelanowa, oliwkowa lub ciemna skóra z chłodnym, niebieskawym lub różowym podtonem.

• Może być bardzo jasna, niemal biała, lub oliwkowa, ale zawsze z chłodnym podtonem.

Włosy:

• Ciemne, chłodne odcienie włosów: czarne, ciemnobrązowe, popielate brązy, czasami z niebieskawym połyskiem.

• Włosy mogą być również ciemne, prawie granatowe lub bardzo jasne, platynowe blond.

Oczy:

• Jasne, lodowe kolory, takie jak niebieski, szary, jasnozielony, lub ciemne kolory jak brązowe lub czarne.

• Oczy często mają intensywny kontrast w stosunku do białka oka.

Cechy typu kolorystycznego Zima

Pani Zima ma trzy określające ją atrybuty. Temperatura. Zima jest chłodnym typem urody.

Walor jest kolejnym atrybutem. Zima jest ciemnym typem kolorystycznym. Oznacza to, że skóra, włosy i oczy są stosunkowo ciemne. Szczególnie, jeśli porównamy ją z typem jasnym np. z wiosną.

Chromatyczność to ostatni atrybut. Określa on, czy uroda jest czysta, czy zgaszona. Zima jest kontrastowa/czysta. Oznacza to, że w urodzie Pani Zimy dostrzeżesz kontrasty. Kolorystyka włosów i oczu, ust, cery jest dość wyraźna. Pani Zima jest urodą, która jest chłodna, ciemna, kontrastowa.

Jeśli jesteś typem urody zima to twoja uroda jest: chłodna, kontrastowa, ciemna.

Właśnie na takie kolory w stylizacjach powinnaś postawić.

3 podtypy kolorystyczne Zimy

Pora roku jesień może być różna i ulega zmianie na przestrzeni czasu. Kalendarzowa jesień tra kilka miesięcy i przybiera różne krajobrazy. Inną kolorystykę w przyrodzie zimą obserwujemy na jej początku, a zupełnie inną, gdy jest już zbliża się wiosna.

Typ urody Zimy podobnie, mogą być różne. Zimowe typy urody dzielimy na trzy podtypy (typy mieszane):

Zima Czysta, Zima Ciemna

Zima Chłodna.

Każdy z tych podtypów charakteryzuje się różnymi kombinacjami kolorów i tonów, które najlepiej podkreślają naturalne piękno osób o zimowym typie urody. Podział pomaga precyzyjniej określić kolory najbardziej pasujące do danej osoby. Główne podtypy urody zima to:

1. Czysta Zima

Kolorystyka: Bardzo wysokie kontrasty, czyste i wyraziste kolory.

Cera: Cera może być bardzo jasna porcelanowa, oliwkowa lub ciemniejsza, zawsze jednak chłodna.

Włosy: Czarne, bardzo ciemne brązy, ciemne blondy, często z niebieskawym połyskiem.

Oczy: jasnoniebieskie, szafirowe, zielone, jasnoszare lub bardzo ciemne, prawie czarne.

2. Chłodna Zima

Kolorystyka: Chłodne, wyraziste kolory z niebieskim podtonem.

Cera: Bardzo jasna, porcelanowa, alabastrowa lub oliwkowa, zawsze o chłodnym odcieniu.

Włosy: Czarne, ciemne brązy, ciemny blond, często z popielatymi refleksami.

Oczy: Niebieskie, szare, zielone, orzechowe z chłodnym odcieniem.

3. Ciemna Zima

Kolorystyka: Głębokie, intensywne kolory, duży kontrast między włosami, skórą i oczami.

Cera: jasna lub ciemna, ale zawsze z chłodnym lub neutralnym odcieniem.

Włosy: Bardzo ciemne, czarne, głębokie brązy.

Oczy: Ciemnobrązowe, czarne, ciemnozielone, ciemnoniebieskie.

Każdy z tych podtypów ma swoje unikalne cechy, które można podkreślić odpowiednimi kolorami, wzorami i stylizacją, aby wydobyć naturalne piękno i wyrazistość zimowego typu urody.

Najlepsze kolory dla typu urody Zima

1. Chłodne, intensywne odcienie:

• Niebieski (kobaltowy, lodowy niebieski, granatowy)

• Zielony (szmaragdowy, chłodna zieleń)

• Czerwony (krwista czerwień, malinowy)

• Różowy (fuksja, malina)

• Chłodne odcienie fioletu:

• Fioletowy, śliwkowy, jagodowy

• Chłodne, neutralne odcienie:

• Biały (czysty biały, lodowy biały)

• Czarny

• Szary (stalowy, gołębi)

• Srebrny

• Przykłady konkretnych kolorów:

• Niebieski: Kobaltowy, lodowy niebieski, granatowy

• Zielony: Szmaragdowy, chłodna zieleń

• Czerwony: Krwista czerwień, malinowy

• Różowy: Fuksja, malina

• Fioletowy: Śliwkowy, jagodowy

• Neutralne: Biały, czarny, stalowy szary, srebrny

Stylizacje dla Zimy

Jakie powinnaś wybierać stylizacje, jeśli jesteś zimą? Twoje stylizacje mogą być oparte na bazie kolorów chłodnych, ciemnych, czystych.

Przykłady stylizacji:

1. Codzienna stylizacja:

• Kobaltowy sweter, czarne spodnie, srebrne akcesoria.

• Szmaragdowa sukienka, czarne buty, lodowo białe dodatki.

2. Elegancka stylizacja:

• Krwistoczerwona sukienka, czarne buty na obcasie, srebrna biżuteria.

• Lodowobiała bluzka, granatowa spódnica, srebrne dodatki.

Jakich kolorów powinna unikać typ urody Zima?

Typ urody „zima“ powinien unikać kolorów, które nie współgrają z ich naturalnymi chłodnymi tonami i wyrazistymi kontrastami. Kolory te mogą sprawić, że cera będzie wyglądać na zmęczoną lub przytłumioną, zamiast podkreślać naturalną wyrazistość i elegancję tego typu urody. Oto kolory, których powinny unikać osoby o typie urody „zima“: Ciepłe odcienie: np. pomarańczowy i cieple żółcie, rdzawe brązy.

Pastelowe kolory: pastelowy róż, delikatne

pastelowe niebieskości itp.

Zgaszone, ziemiste kolory: zgaszona zieleń, oliwkowy

Czerwienie z ciepłymi podtonami: pomidorowa czerwień jest zbyt ciepła.

Zamiast nich warto wybierać kolory czyste, chłodne i wyraziste, które podkreślają naturalne piękno zimowego typu urody.

Makijaż dla typu urody Zima

Podkład i korektor: Wybieraj podkłady z chłodnym, różowawym lub niebieskawym podtonem.

Róż: Chłodne odcienie różu, takie jak różowy, malinowy.

Cienie do powiek: Chłodne, intensywne odcienie, takie jak srebrne, szare. fioletowe, lodowate błękity. Pomadki i błyszczyki: Chłodne odcienie czerwieni, fuksji, jagody, śliwki.

Dodatkowe porady dla typu urody Zima

Harmonizacja kolorów: Staraj się, aby kolory ubrań i makijażu były spójne i tworzyły intensywny, ale elegancki kontrast.

Tekstury i tkaniny: Wybieraj tkaniny, które mają gładkie, lśniące wykończenie, takie jak jedwab, satyna, welur.

Stosując powyższe wskazówki, osoby o typie urody zima mogą podkreślić swoje naturalne piękno i intensywne kontrasty, tworząc spójne i harmonijne stylizacje.

Koloryzacja dla Pani Zimy

Typ urody „zima“ charakteryzuje się chłodnymi tonami, wyrazistym kontrastem oraz intensywnymi kolorami. Aby podkreślić naturalne piękno osób o tym typie urody, warto wybierać koloryzacje włosów, które harmonizują z ich chłodną tonacją i wyrazistością. Oto kilka propozycji:

Odcienie włosów:

1. Głęboka czerń i niebieskawa czerń,

2. Chłodne brązy

3. Burgund

4. Chłodne blondy

5. Kontrastowe pasemka

6. Kolory fantazyjne

Warto pamiętać, że koloryzacja włosów powinna podkreślać naturalną urodę, a także współgrać z kolorem skóry i oczu. Chłodne, wyraziste odcienie są najlepszym wyborem dla osób o typie urody „zima“.

Znane gwiazdy o typie urody „zima“: Anne Hathaway, Courteney Cox, Lucy Liu, Liv Tyler Elizabeth Taylor, Megan Fox, Kristen Stewart, Demi Moore.

W przypadku, jeśli już poznasz swój typ urody i typ sylwetki, wybór ubrań na zakupach będzie bardzo prosty! Pamiętaj jednak, że to tylko ogólne wskazówki, a każda osoba jest wyjątkowa i może preferować różne style i kolory. Najważniejsze to eksperymentować, znaleźć to, co ci odpowiada, i czuć się w swoim wyglądzie komfortowo i pewnie.

Mówiące i śpiewające książeczki

Bajki, wierszyki, piosenki i dobranocki rozwijające słownictwo oraz wyobraźnię

Dwujęzyczne zabawki edukacyjne

Polsko-angielskie pluszaki i interaktywne zestawy wspierające naukę obu języków

Książki i zeszyty ćwiczeń

Pomagają w nauce czytania i pisania oraz wspierają ćwiczenia logopedyczne

Gry rodzinne i planszowe

Uczą współpracy, logicznego myślenia i wspólnego spędzania czasu

Znane i sprawdzone marki

Fisher Price, VTech, Dumel Discovery, Adamigo, Kapitan Nauka i wiele innych

• Wysyłka z Illinois

• Szybka dostawa UPS w kilka dni roboczych

DANE ZAMAWIAJĄCEGO

imię:_____________________________________ nazwisko:

adres: nr telefonu

adres email

SPOSÓB PŁATNOŚCI

Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.

Karta kredytowa/debetowa nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______

imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________ adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz

Znajdź co najmniej 20 różnic między obrazkami, a później pokoloruj oba obrazki tak, by każdy był inny.

PRZEDSTAWIA

„RyMy”

Zbiór wierszyków dla dzieci, które łączą zabawę słowem z radosnym obrazem. W książce znajdziemy rymy o rodzinie, przyjaźni, szkole, marzeniach i drobnych codziennych przygodach. To poezja, która nie moralizuje, ale zachęca do rozmowy, śmiechu i… wspólnego czytania na głos. Ilustracje zawarte w książce zostały zaprojektowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, aby podkreślić humor i atmosferę każdego wiersza. Doskonale oddają nastrój wierszy, czyniąc „RyMy” jeszcze bardziej przyjaznymi dla małych czytelników.

„RyMy 2”

Kolejna część radosnej i pełnej słownych niespodzianek serii poetyckiej dla dzieci.

Książka oferuje zbiór wierszy i rymowanek, które bawią, uczą i uruchamiają wyobraźnię. W środku znajdziemy krótkie wiersze układające się w przyjazne historie — codzienne sytuacje, zabawy słowem, śmieszne skojarzenia. Kolorowe ilustracje autorstwa Dariusz Wanat, które uzupełniają tekst i zachęcają do wspólnego czytania. Książka posiada formę dostosowaną do najmłodszych — łatwe w odbiorze rymy, które pomagają rozwijać umiejętność językową w polonijnym domu i szkole.

„Bałagan”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Książka składa się z krótkich, rymowanych wierszy i „rymowanych bajek”, których bohaterami są najczęściej zwierzęta (zarówno te dobrze znane, jak i niecodzienne) oraz leśne skrzaty i krasnale. Wiersze charakteryzują się humorem oraz krótkimi, zaskakującymi pointami — co sprawia, że są lekkie, przyjazne dzieciom i łatwe do wspólnego czytania. Są tu historie: o bardzo sprytnym lisie, grubiańskiej krowie i rzeczowym ośle, o pracowitych mrówkach, żabie modnisi, wróbelku, który śpiewał inaczej niż wróbli chór oraz o krasnoludkach zbierających nutki w filharmonii. I wiele, wiele innych.

„Zamieszanie w bałaganie”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Rozbudowana, wzbogacona i poszerzona wersja książki „Bałagan”. Nowa edycja nie tylko zachowuje humor, lekkość i rytm oryginału, ale też dodaje zupełnie nowe teksty, motywy i ilustracje, dzięki czemu stanowi pełniejszy, bardziej różnorodny zestaw wierszyków dla najmłodszych. Podobnie jak w pierwszym „Bałaganie”, autorka zabiera młodych czytelników w świat, w którym nieporządek żyje własnym życiem.

Mamy tu: kłócące się skarpetki, filozoficzne mrówki, elegancką żabę, gadatliwe książki, a nawet nutki uciekające z filharmonii. Wierszyki są krótkie, dynamiczne i mają świetne pointy, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w głośnym czytaniu.

„Opowieści ze starej kuchni”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Zbiór opowiadań fantastycznych z nutą baśniową, które dzieją się w… kuchni. Ale nie byle jakiej — to stara kuchnia pełna sprzętów, naczyń i zakamarków, które mają swoje historie. Porcelanowa filiżanka opowiada o przygodach małej królewny i leśnej rozbójniczki, emaliowany czajnik wspomina kapryśną dziewczynkę zamienioną w lalkę, zaś kaflowy piecyk snuje opowieść o pragnieniu sławy i diabelskich sztuczkach. Drewniana solniczka ma długą opowieść o przyjaźni zwierząt i ludzi. Natomiast miotła o ataku wiedźm na małą mieścinę, zwaną Mysią Dziurą. Autorka, w lekki i obrazowy sposób, łączy świat codzienny z elementami magicznymi — ten typ literatury, który może być bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wspólnie czytać, słuchać, rozmawiać.

BARAN Nowy tydzień będzie dla Ciebie świetną okazją do wszelkich negocjacji, które odwlekałeś w czasie w obawie przed ich niepowodzeniem. Teraz śmiało będziesz mógł zabiegać o podwyżkę, czy awans. Pozwól sobie na odrobinę zabawy i fantazji.

BYK Asertywność stanie się drugim imieniem zodiakalnych

Byków. Nowy tydzień będzie dla nich niebywałą okazją do tego, by wreszcie nauczyć się kulturalnie i grzecznie odmawiać. Sumiennie wypełniaj swoje codzienne obowiązki, nie rzucaj się w wir dodatkowej pracy.

BLIZNIETA W najbliższych dniach inspirować Cię będą osoby, które osiągnęły spektakularny życiowy sukces. Przez kwinkunks Marsa możesz mieć jednak kłopoty z koncentracją i czuć lekkie zniechęcenie. Mimo tego korzystaj z okazji i spróbuj się nauczyć czegoś nowego.

RAK Kolejny tydzień będzie dla Ciebie początkiem kolejnych, pozytywnych zmian. Twoje nastawienie do świata zmieni się, a podejście do ważnych spraw nabierze nieco innego kształtu. Pamiętaj, by w początkiem kolejnego tygodnia nieco zacisnąć pasa.

LEW Zodiakalne Lwy nie będą narzekać na brak szczęścia w najbliższym tygodniu. Teraz wszelkie sprawy nabiorą tempa, dlatego musisz być czujny, by nic nie zawróciło Cię z drogi do upragnionych sukcesów.

PANNA Twoja sentymentalna natura da o sobie znać w nowym tygodniu. Twoje przemyślenia mogą stać się źródłem nowych inspiracji i zaowocować wysypem planów i celów na kolejne miesiące.

WAGA Przed Tobą intensywny, pełen wyzwań tydzień. Pilnuj terminarza, by o niczym nie zapomnieć, a planety będą Ci sprzyjać we wszystkich działaniach. Bądź otwarty na innych, a spotkasz się z ich sympatią i wdzięcznością.

SKORPION Dla zodiakalnych Skorpionów nowy tydzień będzie czasem pełnym wyzwań ale i pozytywnych zbiegów okoliczności. Ciężka praca i nowe szanse szybkiego dadzą możliwość podreperowania budżetu.

STRZELEC Zodiakalne Strzelce w nowy tydzień wejdą z werwą i ogromem pozytywnej energii. Teraz dotychczasowe i nowe obowiązki nie będą stanowić dla nich żadnej trudności i problemów.

KOZIOROZEC Gwiazdy ewidentnie nad Tobą czuwają! Nadarzą się niepowtarzalne okazje do pełnej prezentacji Twoich atutów w pełnej krasie. Wykorzystaj tę dobrą aurę – pozytywny układ planet z pewnością doda Ci skrzydeł.

WODNIK Zodiakalne Wodniki w nowy tydzień wejdą pełne entuzjazmu i motywacji, która pozwoli ruszyć z miejsca z dotychczas odkładanymi na dalszy plan projektami. Odrobina autorefleksji pozwoli Ci załagodzić dawne spory.

RYBY Przebojowość, jaką teraz obdarzają Cię gwiazdy sprawi, że wszystko stanie się łatwe i osiągalne. Jeśli powstrzymasz nerwy i nie dasz się porwać energii płynącej z Marsa, unikając wszelkich konfliktów – ten tydzień będzie dla Ciebie szalenie udany.

Testament i nieruchomości: czy naprawdę jest potrzebny?

Dla większości ludzi nieruchomość to największy majątek w życiu. Dom, mieszkanie czy budynek inwestycyjny to nie tylko liczby w dokumentach, ale lata pracy, decyzji i planów, często także wyrzeczeń. Mimo to temat testamentu bywa odkładany „na później”, bo kojarzy się z czymś odległym lub niewygodnym. Wielu właścicieli nieruchomości zakłada, że skoro wszystko jest zapisane w aktach własności, kredyt spłacany, a rodzina „dogadana”, to sprawy same się ułożą. W praktyce bywa dokładnie odwrotnie.

Brak jasnych zapisów powoduje, że nawet zgodna rodzina zostaje wrzucona w ramy sztywnej procedury prawnej, w której liczą się paragrafy, a nie intencje. To właśnie wtedy pojawiają się pytania, na które nikt wcześniej nie przygotował odpowiedzi: kto ma decydujący głos, kto ponosi koszty, kto może sprzedać nieruchomość i kiedy.

Pytanie nie brzmi więc, czy testament jest dokumentem potrzebnym wyłącznie „na czarną godzinę”. Coraz częściej brzmi: czy brak testamentu nie stwarza większych problemów niż jego posiadanie?

Co dzieje się z nieruchomością, gdy nie ma testamentu?

Jeżeli właściciel nieruchomości umiera bez testamentu, jego majątek podlega tzw. dziedziczeniu ustawowemu. Oznacza to, że prawo, a nie rodzina, decyduje kto i w jakiej części dziedziczy dom czy mieszkanie. Kolejność spadkobierców jest określona z góry i nie zawsze pokrywa się z faktycznymi intencjami zmarłego. Często pomijane są osoby, które właściciel chciał zabezpieczyć, lub odwrotnie, udział w nieruchomości otrzymują osoby, które nie były z nim blisko związane.

Dodatkowym problemem jest sam proces formalny. Nieruchomość musi przejść przez postępowanie spadkowe, które w wielu przypadkach trwa miesiącami. Do czasu jego zakończenia dom nie może zostać sprzedany, refinansowany ani czasem nawet legalnie wynajmowany. Jeśli spadkobierców jest kilku, a każdy z nich ma inne oczekiwania, jeden chce sprzedać, drugi wynajmować, trzeci zachować nieruchomość, sytuacja szybko się komplikuje.

W praktyce często prowadzi to do:

• długich i kosztownych procedur sądowych,

• niejasnej struktury własności, utrudniającej jakiekolwiek decyzje,

• konfliktów między członkami rodziny, które potrafią trwać latami,

• problemów z dalszą sprzedażą lub zarządzaniem nieruchomością, szczególnie gdy pojawią się zaległości podatkowe lub techniczne.

Dla spadkobierców oznacza to stres, niepewność i dodatkowe wydatki prawne. Dla samej nieruchomości–często miesiące, a nawet lata prawnego „zawieszenia”, w czasie których traci ona na wartości lub generuje niepotrzebne koszty.

Dlaczego testament ma kluczowe znaczenie przy nieruchomościach?

Nieruchomości są szczególnym składnikiem majątku. Nie da się ich łatwo podzielić, a każda decyzja wymaga jasnego tytułu własności. Testament pozwala:

• jasno wskazać, kto dziedziczy konkretną nieruchomość,

• określić, czy ma być sprzedana, wynajmowana czy zachowana w rodzinie,

• wyznaczyć osobę odpowiedzialną za przeprowadzenie całego procesu,

• ograniczyć ryzyko sporów i opóźnień.

Krótko mówiąc: testament porządkuje sytuację zanim stanie się problemem Argumenty „za” sporządzeniem testamentu

1. Kontrola nad decyzjami To właściciel decyduje, co stanie się z domem, nie prawo, nie sąd, nie przypadek.

2. Ochrona bliskich Rodzina nie musi domyślać się intencji ani walczyć o interpretację przepisów.

3. Sprawniejszy proces po śmierci właściciela Im jaśniejsza dokumentacja, tym szybciej można przejść do konkretnych działań.

4. Mniej emocji, więcej porządku W trudnym czasie żałoby formalny chaos tylko pogłębia napięcia. Argumenty „przeciw” i dlaczego często są złudne

Niektórzy unikają testamentu, bo:

• „to jeszcze nie ten moment”,

• „rodzina się dogada”,

• „mam tylko jeden dom”.

Problem polega na tym, że brak testamentu to również decyzja–

tyle że podejmowana przez system prawny, a nie właściciela. Nawet prosta struktura majątku może skomplikować się w jednej chwili, gdy pojawią się różne interpretacje, zobowiązania finansowe czy niespodziewani spadkobiercy.

Jak wygląda procedura sporządzenia testamentu?

Proces jest prostszy, niż wielu osobom się wydaje:

• Spisanie majątku (w tym nieruchomości i zobowiązań)

• Określenie spadkobierców

• Wybór wykonawcy testamentu

• Sporządzenie dokumentu zgodnie z obowiązującymi przepisami

• Podpisanie i właściwe przechowywanie dokumentu

Warto pamiętać, że testament można aktualizować po zakupie nowej nieruchomości, zmianach rodzinnych czy finansowych.

Testament a rynek nieruchomości–praktyczna perspektywa

Z punktu widzenia rynku nieruchomości brak testamentu to jedna z najczęstszych przyczyn:

• opóźnionych sprzedaży,

• problemów z tytułem własności,

• dodatkowych kosztów prawnych,

• utraty zainteresowania kupujących.

Dobrze przygotowany testament sprawia, że nieruchomość pozostaje „gotowa do działania”, nawet gdy zmienia się właściciel.

Podsumowanie: odpowiedzialność, nie formalność

Testament nie jest dokumentem dla pesymistów. Jest narzędziem odpowiedzialnego planowania, szczególnie dla osób posiadających nieruchomości. Daje spokój właścicielowi i realną ochronę tym, którzy zostaną po nim. Nie chodzi o przewidywanie najgorszego scenariusza. Chodzi o to, by w kluczowych momentach nie zostawiać decyzji przypadkowi.

Właściciele nieruchomości coraz częściej łączą planowanie prawne z realnym spojrzeniem na rynek. Właśnie dlatego biuro United Real Estate w Rutherford współpracuje z Piotrem Rapciewiczem, polskojęzycznym adwokatem, który pomaga klientom w sporządzaniu testamentów i planowaniu spadkowym. Taka współpraca pozwala zadbać jednocześnie o bezpieczeństwo prawne i przyszłość nieruchomości.

Opracowano: Wojciech Baranowski i Kasia Nowakowska – Licencjonowani Agenci Nieruchomości

NOWY LUKSUS:

TECHNOLOGIE, KTÓRE ZDEFINIUJA PRESTIŻ W ROKU 2026

Ekskluzywne zegarki i limuzyny ustępują miejsca inteligentnym domom, elektrycznym superautom i cyfrowym asystentom. Luksus przestaje być wyłącznie materialnym symbolem statusu, a coraz częściej staje się doświadczeniem: dyskretnym, spersonalizowanym i w pełni zautomatyzowanym. Rok 2026 ma być momentem, w którym definicja prestiżu zostanie przepisana na nowo przez technologie, które do niedawna wydawały się futurystyczne.

LUKSUS PRZENOSI SIĘ DO CYFROWEJ PRZESTRZENI

Jeszcze dekadę temu symbolem prestiżu były dobra namacalne: limuzyny, zegarki, jachty. W 2026 roku ich rolę stopniowo przejmują cyfrowe ekosystemy. Najbogatsi nie pytają już: „co posiadasz“, ale „jak żyjesz”–i przede wszystkim: „jak inteligentne jest twoje otoczenie“.

Cyfrowi asystenci nowej generacji stają się osobistymi menedżerami życia. To nie tylko narzędzia odpowiadające na polecenia głosowe. W wydaniu premium potrafią samodzielnie optymalizować kalendarz, analizować potrzeby domowników, negocjować ceny usług, a nawet przewidywać zachowania użytkownika. Ich kluczowym atutem ma być kontekst: im bardziej osobisty, tym bardziej luksusowy.

Dostęp do najnowszych modeli asystentów AI–przetwarzających dane lokalnie, bez połączenia z chmurą–zaczyna funkcjonować jak dawny klub elitarny. Nie chodzi więc o to, że każdy ma sztuczną inteligencję, ale o to, że tylko nieliczni mają „swoją“, całkowicie prywatną, działającą wyłącznie dla nich. Dyskrecja staje się nową formą prestiżu.

DOM, KTÓRY MYŚLI–A NIE TYLKO REAGUJE

Inteligentny dom w 2026 roku to już nie sieć urządzeń sterowanych z telefonu, ale spójny, autonomiczny organizm. Luksusową nieruchomość definiować będzie przede wszystkim jej zdolność do samodzielnego zarządzania energią, klimatem i bezpieczeństwem.

Największy przełom dotyczy tzw. predykcyjnej automatyzacji, która sprawia, że dom nie czeka na komendę użytkownika. System sam rozpoznaje zachowania mieszkańców: wie, kiedy włączają ogrzewanie, kiedy potrzebują ciepłej wody, a kiedy chcą ciszy. W połączeniu z zaawansowaną rekuperacją i magazynami energii inteligentny dom staje się zbyt skomplikowany, by zarządzać nim manualnie–dlatego najbardziej luksusową cechą jest to, że cały system działa „po cichu“.

Zamożni właściciele nieruchomości kupują dziś nie tyle metr kwadratowy, co „inteligencję na metr“. To już nie jest gadżet, ale inwestycja w komfort, bezpieczeństwo i prestiż budowany nie przez wielkość posiadłości, lecz przez jej zdolność adaptacji.

ciąg dalszy na stronie 36

Technologie

NOWE OBLICZE MOTORYZACYJNEGO PRESTIŻU

Rynek samochodów luksusowych również przechodzi rewolucję. W 2026 roku prestiż nie będzie już opierał się na liczbie cylindrów ani poziomie hałasu silnika. Elektryczne superauta definiują zupełnie inną estetykę mocy: cichą, bezemisyjną, ale ekstremalnie dynamiczną.

Najbardziej pożądane modele będą wyposażone w autonomiczne systemy jazdy czwartej generacji, zdolne do samodzielnej obsługi większości scenariuszy drogowych. Luksus polega tu na czasie–na tym, że kierowca może poświęcić podróż pracy, rozrywce lub odpoczynkowi. Samochód staje się prywatną kapsułą mobilnego komfortu.

Co ważne, prestiżowego charakteru nabiera również infrastruktura. Posiadanie własnej, ultraszybkiej stacji ładowania, paneli solarnych i magazynu energii staje się elementem toż-

samości właściciela. Autonomia energetyczna to nowy odpowiednik garażu wypełnionego klasykami.

ZDROWIE I DOBROSTAN JAKO LUKSUS

Luksus 2026 nie ogranicza się do technologii codzienności–równie silnie wkracza w obszar zdrowia. Najbogatsi inwestują w systemy, które na bieżąco monitorują stan organizmu, analizują dane biometryczne i przewidują zagrożenia zdrowotne, zanim te staną się widoczne.

Personalizowane centra wellness, wyposażone w technologie medyczne klasy premium, trafiają do prywatnych domów. Biometryczne skanery czy zaawansowane sensory snu działają w czasie rzeczywistym. To nie jest już wygoda – to deklaracja stylu życia, w którym najważniejszą walutą staje się zdrowie i długowieczność. W 2026 roku ekskluzywnego stylu życia nie mierzy się liczbą wyjazdów do spa, lecz stopniem, w jakim dom sam potrafi dbać o zdrowie swoich mieszkańców.

GABINET DENTYSTYCZNY

OPIEKA DENTYSTYCZNA

dla całej rodziny

500 North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036

Tel: (908) 718 - 7337

ATRAKCYJNE CENY

Gabinet otwarty do późnych godzin

Grace S. Nehrebecki

ROZLICZENIA PODATKOWE

• rozliczenia elektroniczne dla osób indywiduanych

• rozliczenia rm – LLC, spółki i korporacje

Prowadzenie księgowości dla rm

Tel: 973-472-7722

Fax: 973-472-7077

nehrebeckigs@outlook.com 1033 Broad Street, Cilfton, NJ 07013

Payroll – podatki dla pracowników Mówimy po polsku

Elżbieta Fruchtman

Tłumacz – notariusz 1(201) 725 2067

elizabethfruchtman@yahoo.com

• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim

EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU

Wiele usług telefonicznie

Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto

Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!

UBEZPIECZENIE MEDICARE

• Advantage Plans

Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z:

• przejściem na emeryturę,

• uzyskaniem zdrowotnych ubezpieczeń emerytalnych Medicare,

• obsługą indywidualnych kont emerytalnych IRA,

• transferem pieniędzy z pracowniczych kont 401k 403 b, planów unii

• asysta w urzędzie Social Security

• ubezpieczenia na życie

• ubezpieczenie zwiazane z pochówkiem - final expense insurance

Zadzwoń dziś: Agnieszka Rola Licencjonowany Broker NJ ,NY 917 716 4245 agnesrola@gmail.com

Busem z Polskim przewodnikiem Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Wyjazd w góry ,,Nie tylko dla narciarzy” – 23 i 13 luty 3 dni z wyżywieniem, dwa noclegi, zabawa karnawałowa - $400/os. Niagara w zimie - dwa dni, przejście pod zamrożoną Niagarą - Styczeń / Luty 2026

Nowy Orlean (Mardi Gras) / Dom Presley'a / Tennessee – 14 - 22 luty 2026

Ponadto: Waszyngton/Kapitol/jaskinie, Kraina Amiszów, Wycieczki dookoła USA i kaniony zachodu

38 Proroctwa i wizje

Nostradamus o roku 2026

Mamy już 2026 rok, a wraz z nim powróciły pytania o przyszłość ludzkości. Czy czeka nas czas wojen, katastrof i chaosu, czy może jednak światło nadziei? Odpowiedzi na te pytania niektórzy próbują znaleźć w tajemniczych czterowierszach Nostradamusa – francuskiego wizjonera z XVI wieku, którego proroctwa od stuleci rozpalają wyobraźnię ludzi na całym świecie.

KIM BYŁ NOSTRADAMUS?

Michel de Nostredame, znany jako Nostradamus, urodził się w 1503 roku w Saint-Rémy-de-Provence. Zanim zyskał sławę jako autor proroctw, pracował jako lekarz, zdobywając uznanie za walkę z epidemiami dżumy. W 1555 roku opublikował swoje najbardziej znane dzieło – „Les Prophéties“, zawierające 942 czterowiersze napisane mieszanką archaicznej łaciny i średniowiecznego francuskiego. Te enigmatyczne wersety miały rzekomo przewidzieć takie wydarzenia jak Wielki Pożar Londynu, rewolucję francuską, a nawet bomby atomowe zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki.

KOSMICZNE ZNAKI I KATASTROFY - CZY GWIAZDY PRZYNIOSĄ ZAGŁADĘ?

Rok 2026 już teraz jest obiektem spekulacji zarówno astronomów, jak i badaczy proroctw. To właśnie wtedy - jak podaje Sky History - nad Europą ma mieć miejsce pierwsze od 27 lat całkowite zaćmienie Słońca. To zjawisko, według wielu, dodaje wiarygodności ponurym wizjom Nostradamusa. Jeden z jego tajemniczych kwatrynów opisuje„płonącą gwiazdę, która pali się przez siedem dni, podczas gdy chmura rodzi dwa słońca“. Interpretatorzy zastanawiają się, czy chodzi tu o spektakularny wybuch supernowej, czy może o inne równie

dramatyczne zjawisko kosmiczne. Jeszcze bardziej niepokoi kwatryn 1,46, w którym mowa o „niszczycielskim ogniu padającym z nieba przez trzy noce“ i „potężnym trzęsieniu ziemi“. Czy to zapowiedź uderzenia meteorytu, ekstremalnych anomalii pogodowych, a może katastrof wywołanych przez człowieka? W dobie gwałtownych zmian klimatu te wizje wydają się przerażająco aktualne.

WOJNY I POLITYCZNE BURZE - EUROPA NA KRAWĘDZI?

Nie tylko Kosmos budzi obawy. Nostradamus miał przewidzieć również polityczne i militarne wstrząsy, które mogą dotknąć Europę w 2026 roku. Szczególnie niepokojący jest kwatryn ostrzegający przed „siedmioma miesiącami wielkiej wojny, podczas których ludzie umierają z powodu zła“, gdzie wymienione są francuskie miasta Rouen i Évreux. W czasach napięć między NATO a Rosją oraz trwającej wojny na Ukrainie interpretatorzy widzą w tych słowach ostrzeżenie przed możliwą eskalacją konfliktów.

Niepokój budzi też przepowiednia dotycząca szwajcarskiego Ticino: „Dzięki łasce, którą okaże miasto, Ticino popłynie krwią.“ Szwajcaria, symbol neutralności, pojawia się tutaj jako miejsce krwawych wyda-

powiedni na konkretne lata. Nie ma żadnego czterowiersza, który wyraźnie wspominałby rok 2026. Współczesne interpretacje to w dużej mierze próby dopasowania symbolicznych wersów do obecnej sytuacji geopolitycznej, wykorzystujące numerologię i astrologiczne zbieżności.

POLSKA

W PRZEPOWIEDNIACH

Choć Nostradamus rzadko wymieniał kraje wprost, w jego tekstach pojawia się motyw „Sarmacji” – symbolicznej nazwy ziem polskich. Według niektórych interpretacji Polska ma odegrać ważną rolę jako „tarcza Zachodu” w konflikcie z mocarstwami wschodnimi, stając się bastionem zachodnich wartości w czasach próby.

DLACZEGO WCIĄŻ WIERZYMY W PROROCTWA?

rzeń, co sugeruje głębokie zmiany w europejskim porządku. Wśród czarnych scenariuszy pojawia się także werset o „wielkim trafionym błyskawicą w jasny dzień“. Czy to zapowiedź nagłego końca kariery politycznej jakiejś potężnej osoby, czy może spektakularny skandal na miarę„uderzenia pioruna na czerwonym dywanie“?

NUMEROLOGIA I PSZCZOŁY - POLITYCZNE PRZEWROTY I TAJEMNICE LICZB

Zwolennicy Nostradamusa chętnie sięgają po numerologię, by lepiej zrozumieć jego proroctwa. Wszystkie kwatryny oznaczone numerem 26 automatycznie łączone są z rokiem 2026. Sceptycy traktują to jako czystą spekulację, jednak dla wielu taka metoda ma sens.

Szczególną uwagę zwraca kwatryn I:26, w którym mowa o„potężnym roju pszczół, który wznosi się nocą“. Pszczoły od wieków symbolizują zorganizowaną władzę i imperium - nie bez powodu Napoleon wybrał je na swoje godło. Czy to zapowiedź politycznych przewrotów lub nagłego wzrostu potęgi przywódców, takich jak Donald Trump czy Władimir Putin?

BRAK KONKRETNYCH DAT

Należy jasno podkreślić: Nostradamus nigdy nie datował swoich prze-

Co sprawia, że proroctwa Nostradamusa nie tracą na popularności? Psycholodzy tłumaczą to zjawisko tzw. błędem potwierdzenia - ludzie mają tendencję do dostrzegania związków między niejasnymi przewidywaniami a rzeczywistymi wydarzeniami. Christian Research Institute podkreśla, że niejednoznaczność kwatrynów pozwala interpretować je na nieskończoną ilość sposobów.  Nie bez znaczenia są także paralele między epoką Nostradamusa a współczesnością. XVI wiek był czasem niepokojów społecznych, politycznych rewolucji i technologicznych przełomów. Dziś, w dobie mediów społecznościowych, masowe rozpowszechnianie idei jest jeszcze łatwiejsze, a niepewność - równie silna.

NADZIEJA WŚRÓD CHAOSU - ŚWIATŁO NA KOŃCU TUNELU?

Wśród mrocznych wizji Nostradamus zostawił jednak także przesłanie nadziei. Jeden z kwatrynów głosi: «Cienie ustąpią, lecz człowiek światła powstanie». To optymistyczny sygnał, że po okresie burz i chaosu może nadejść czas pokoju i oświecenia. Czy rzeczywiście tak będzie? Przekonamy się już wkrótce.  Nostradamus wciąż pozostaje fascynującą postacią kultury, a jego przepowiednie – świetnym punktem wyjścia do refleksji nad tym, dokąd zmierza ludzkość.

Matematyka przepowiada koniec świata za 10 miesięcy.

Czy mamy się bać?

Według obliczeń grupy amerykańskich naukowców z 1960 roku, świat ma osiągnąć swój krytyczny punkt w piątek, 13 listopada 2026 roku. Zostało niecałe 10 miesięcy. Powinniśmy się przygotować, czy zbagatelizować tę przepowiednię matematyczną?

W 1960 roku troje badaczy z Uniwersytetu Illinois – Heinz von Foerster, Patricia M. Mora i Lawrence W. Amiot – opublikowało fascynujące i jednocześnie przerażające badanie. Przeanalizowali wzrost populacji światowej w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat i dostrzegli niepokojący wzorzec: liczba ludzi na Ziemi rosła w coraz szybszym tempie. W zaledwie 60 lat, między 1900 a 1960 rokiem, populacja niemal

się podwoiła – z 1,6 miliarda do 3 miliardów osób, i to pomimo dwóch niszczycielskich wojen światowych. Naukowcy stworzyli matematyczny model wykładniczego wzrostu, który wskazywał, że liczba ludności będzie rosnąć w tak szybkim tempie, że 13 listopada 2026 roku osiągnęłaby nieskończoność - co oczywiście jest niemożliwe fizycznie i oznaczało punkt krytyczny, w którym system musi się załamać.

O co właściwie chodziło naukowcom?

Warto zaznaczyć, że badacze nie przepowiadali dosłownego końca świata w stylu filmów katastroficznych. Ich „dzień sądu ostatecznego“ oznaczał punkt krytyczny – moment, w którym matematyczny model przestaje mieć sens, ponieważ rzeczywistość fizycznie nie może go dłużej wspierać.

Naukowcy pisali wprost: „Nasze prawnuki nie umrą z głodu. Zostaną zgniecione na śmierć“. Ich obawy dotyczyły przede wszystkim konsekwencji przeludnienia: kurczących się zasobów naturalnych, rosnącego obciążenia środowiska i drastycznego wzrostu zagęszczenia ludności. Wierzyli, że technologia, która przez ponad 100 pokoleń radziła sobie z utrzymaniem rosnącej populacji, za trzy kolejne pokolenia przestanie wystarczać.

Podkreślali, że „zwiększona gęstość zaludnienia w wielu przypadkach zmniejsza prawdopodobieństwo przetrwania“, sugerując, że ciągły wzrost populacji doprowadzi ludzkość do „walki o przetrwanie w ograniczonym środowisku“.

Możemy spać spokojnie Minęło 66 lat od publikacji tego badania i dziś, zaledwie 10 miesięcy przed przepowiedzianą datą, możemy spokojnie stwierdzić: scenariusz się nie sprawdził. Ale dlaczego?

Obecnie na Ziemi żyje około 8,2 miliarda ludzi – znacznie więcej niż w 1960 roku. Kluczowa różnica polega

jednak na tempie wzrostu, które dramatycznie zwolniło. Organizacja Narodów Zjednoczonych przewiduje, że liczba ludności osiągnie szczyt dopiero w latach 80. XXI wieku na poziomie około 10,3 miliarda, a do roku 2100 może nawet spaść o około 700 milionów.

Co zatrzymało wykładniczy wzrost? Głównie fakt, że kobiety w największych krajach świata decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci. To zjawisko demograficzne skutecznie zażegnało groźbę przepowiedzianą przez matematyków sprzed ponad pół wieku.

Lekcja na przyszłość

Historia tej przepowiedni to fascynująca lekcja o tym, jak działa nauka. Model matematyczny z 1960 roku nie był błędny – po prostu opierał się na danych i trendach z tamtego okresu. Naukowcy słusznie ostrzegali przed niebezpieczeństwem niekontrolowanego wzrostu populacji, choć ich dramatyczna data była raczej symbolicznym punktem zwrotnym niż dosłowną przepowiednią.

Możemy więc spokojnie planować listopad 2026 roku – nawet jeśli wypada w piątek trzynastego, ta „pechowa” data nie przyniesie końca świata. Będzie to po prostu kolejny dzień w kalendarzu. Ale przesłanie naukowców sprzed 66 lat jest aktualne - zasoby naszej planety są ograniczone, a nasze decyzje mają znaczenie dla przyszłości ludzkości. Nie przesądy, ale nasze wybory decydują, czy czeka nas szczęśliwa, czy pechowa przyszłość. źródło: ladbible.com

Kradzież kości w Pensylwanii

6 stycznia 2026 roku 34-letni

Jonathan Gerlach z Ephrata w stanie Pensylwania został oskarżony o kradzież ponad 100 ludzkich szkieletów z cmentarza w Yeadon. Mężczyzna usłyszał łącznie ponad 500 zarzutów, w tym 26 włamań, 26 przypadków nielegalnego wtar-

gnięcia, około 100 nadużyć wobec zwłok, 100 przypadków przywłaszczenia skradzionego mienia oraz 26 umyślnych profanacji pomników publicznych, a także inne przestępstwa.

Policja poinformowała, że między listopadem 2025 a stycz-

niem 2026 roku Gerlach dokonywał profanacji grobów oraz włamań do mauzoleów na cmentarzu Mount Moriah w Pensylwanii. Funkcjonariusze, którzy prowadzili obserwację terenu, zauważyli należący do niego samochód, w którym na tylnym siedzeniu znajdowało się kilka ludzkich kości. Następnie dostrzegli Gerlacha niosącego torbę, łom oraz inne narzędzia.

Po uzyskaniu nakazu przeszukania domu Gerlacha przy 100 Washington Avenue w Ephrata policja odkryła kolejne ludzkie szczątki. Ich tożsamość nie została jeszcze ustalona; śledczy przypuszczają, że mają one ponad 100 lat. Podejrzany został zatrzymany i osadzony w więzieniu.

W trakcie przeszukania domu detektywi zabezpieczyli m.in. ponad 100 ludzkich czaszek, długie kości, zmumifikowane stopy i dłonie, dwa rozkładające się ludzkie torsy oraz inne szczątki szkieletów.

Narzeczona Gerlacha poinformowała śledczych, że mężczyzna przechowuje kolejne przedmioty w magazynie KO Storage przy 851 E. Main St. w Ephrata. W wynajmowa-

DO WYNAJĘCIA

Mieszkanie w Garfield. 2 sypialnie, living room, dining room, kuchnia, dwupoziomowy deck, garaż i dwa miejsca parkingowe. Podgrzewane drewniane podłogi, dostęp do pralki i suszarki. $2500 + sec. deposit, opłaty wliczone. Tel. Marek 862-571-4823

nym schowku policja znalazła osiem ludzkich zwłok, różne części ciała, prochy, biżuterię oraz inne przedmioty, które – według śledczych – najprawdopodobniej zostały usunięte z grobów.

Policja potwierdziła, że Gerlach przyznał się do kradzieży szczątków. Obecnie przebywa on w areszcie tymczasowym w Zakładzie Karnym im. George’a W. Hilla. Kaucję ustalono na kwotę 1 miliona dolarów. Rozprawa wstępna w tej sprawie została wyznaczona na 20 stycznia 2026 roku.

Izabela Van Tassel

Dlaczego głupio postępujesz ze swoimi pieniędzmi

Pewnie nie zastanawiałeś się nad tym, że jeśli chodzi o wydawanie i inwestowanie pieniędzy, to jesteś swoim najgorszym wrogiem. Żaden stronniczy doradca finansowy czy niekompetentny menedżer nie jest w stanie tak zaszkodzić twoim finansom, jak ty sam. Oto kilka błędów poznawczych, które sprawiają, że postępujesz nierozsądnie ze swoimi pieniędzmi i nawet o tym nie wiesz.

Co to są błędy poznawcze?

Najpierw wyjaśnijmy kilka terminów. Pojęcie „heurystyka” pochodzi z języka greckiego i znaczy tyle co „znajduję”. Jest to uproszczona metoda wnioskowania, taka droga na skróty. Jednak stawianie hipotez, których nie trzeba udowadniać, prowadzi do błędów poznawczych.

Błędy poznawcze to pułapki myślenia - nieracjonalne sposoby postrzegania rzeczywistości. Ich zaletą jest fakt, że uruchamiają się automatycznie, działają bardzo szybko i nie wymagają od nas wysiłku, bo nie angażują nawet naszej świadomości. Automatyczne myślenie prowadzi do wielu błędów w rozumowaniu i decyzjach, dotkliwych szczególnie wtedy, gdy dotyczą kariery albo pieniędzy.

Ekonomia behawioralna, w tym heurystyki i błędy poznawcze, były przedmiotem prac Amosa Tversky’ego i Daniela Kahnemana, które zasłużyły na nagrodę Nobla w roku 2002.

Efekt status quo

Jednym z najistotniejszych błędów jest efekt status quo – tendencja do akceptowania rzeczy takich, jakimi aktualnie są. Jeśli nie musimy, na ogół nie podejmujemy próby ich zmiany, ponieważ to wymagałoby nakładów kosztów i wysiłku, a także wiązałoby się z ryzykiem pogorszenia sytuacji. I tak korzystamy z usług tego samego banku, choć pobiera wysokie opłaty, utrzymujemy ten sam portfel inwestycyjny, mimo że już dawno przestał odpowiadać naszym celom finansowym, albo pozostajemy w tej samej, nielubianej pracy. Chcemy, aby wszystko zostało tak, jak jest. To niebezpieczne podejście w świecie, który podlega ciągłym zmianom.

Przykład: Pasywne osoby unikające zmian nie zapiszą się do

programu emerytalnego 401(k) w pracy i na przestrzeni lat pozbawią się nawet dziesiątek tysięcy dolarów, albo kontynuują płacenie kosztownych rat na stałe ubezpieczenie na życie (whole life), które dawno przestało im być potrzebne.

Efekt zerowego ryzyka

Jest to ocenianie, że redukcja ryzyka do zera jest bardziej wartościowa, niż wynikałoby to z wyceny samego ryzyka. Podobnie działa „niechęć do straty” (loss aversion bias).

Każdy chciałby coś zyskać bez ryzyka i godzi się z wyrzeczeniami, by je zminimalizować, albo całkowicie wyeliminować. Ale zarządzanie ryzykiem wcale nie powinno polegać na eliminacji ryzyka, lecz na jego dozowaniu. Ożeniłeś się mimo prawdopodobieństwa, że wasz związek się rozpadnie. Zakładasz firmę, mimo możliwości plajty. Wybrałeś swój zakład pracy, mimo że możesz nie awansować tak szybko, jak byś tego chciał. Krótko mówiąc – dozuj ryzyko rozsądnie i nie łudź się, że go całkowicie unikniesz.

Jeśli chodzi o finanse, to bez ryzyka możesz ulokować pieniądze tylko w banku, który jest ubezpieczony przez FDIC, i zarobić co najwyżej parę procent – prawie zero po uwzględnieniu inflacji. Wszelkie inne finansowe instrumenty wiążą się z jakąś dozą ryzyka tym większą, im bardziej są intratne.

Efekt zakotwiczenia

Efektem zakotwiczenia jest uprzedzenie poznawcze, które pokazuje powszechną ludzką tendencję do nadmiernego polegania na pierwszej informacji (kotwicy) przy podejmowaniu decyzji. W dodatku używamy tej wstępnej informacji do dokonywania kolejnych ocen, które z tą „kotwicą” nie mają nic wspólnego.

Efekt zakotwiczenia wpływa na nasze decyzje niezwykle silnie i jest powszechnie wykorzystywany w sprzedaży i negocjacjach. Heurystykę zakotwiczenia używają właściciele restauracji, przez umieszczenie na początku jadłospisu najdroższego dania, bo te kolejne wydają się klientowi przystępne cenowo. Gdy zobaczysz na pierwszej półce w sklepie buty za dwieście dolarów,

te obok za sto dolarów uznasz jako tanie. Chętniej kupujesz towary, gdy ich „sugerowana cena” na metce jest znacznie wyższa od ostatecznej. Łatwiej przystaniesz na ugodę z firmą ubezpieczeniową, jeżeli dorzuci ona jakąś kwotę do tej pierwotnie proponowanej.

Reguła autorytetu

Reguła autorytetu (argument from authority) – to sposób argumentowania (albo przekonywania samego siebie), polegający na powoływanie się na kogoś (według ciebie) bardziej doświadczonego. Przykład: Skoro mój księgowy jest ekspertem od podatków, to musi mieć rację. Skoro gość w telewizji mówił, że dana spółka ma genialny produkt, to musi być prawda i warto w nią zainwestować (wiemy dobrze, że nie koniecznie).

Efekt potwierdzenia

Efekt potwierdzenia (confirmation bias, belief bias) – to skrzywienie poznawcze, które powoduje, że zamiast dociekać obiektywnej prawdy, szukamy argumentów na potwierdzenie tego, w co chcemy wierzyć. Widzimy tylko to, co chcemy, szukamy danych, które pasują do naszych przekonań. Mamy skłonność do przyjmowania lub odrzucania argumentów w oparciu o to, na ile pasują do naszych wcześniejszych przekonań, niezależnie od tego, na co wskazują obiektywne fakty.

Efekt utopionych kosztów  Koszty utopione (przepadłe) to już koszty poniesione, które nie mogą zostać odzyskane. Ich wydanie często powoduje powstanie błędu logicznego zwanego efektem utopionych kosztów (ang. sunk costs fallacy). Istnienie kosztów utopionych może ograniczać racjonalność decyzji – mamy tendencję do uwzględniania kosztów utopionych do uzasadniania dalszej konieczności angażowania się w nierentowne przedsięwzięcie, co w konsekwencji doprowadza do poniesienia większych strat w przyszłości. Mówimy sobie: skoro wydałem sto dolarów, to nie mogę się teraz wycofać, Przykład: Na drugim roku student dochodzi do wniosku, że wybrana dziedzina mu nie odpowiada, ale nie zmienia kierunku, bo straciłby rok życia. Nabywca daje sto

dolarów zadatku na używany samochód, zmienia zdanie, ale mimo to kupuje niechciane auto, żeby nie stracić zadatku.

Ignorowanie prawdopodobieństwa

Ignorowanie prawdopodobieństwa jest błędem poznawczym polegającym na podejmowaniu decyzji bez brania pod uwagę prawdopodobieństwa potencjalnych zdarzeń. Z reguły przeszacowujemy znaczenie zdarzeń rzadkich, ale drastycznych, na przykład szanse na atak rekina.

Przykład: Ignorując niezwykle małe prawdopodobieństwo swojej śmierci w wyniku wypadku samolotowego, kupujemy wraz z biletem ubezpieczenie na życie na czas podróży  (travel life insurance), mimo  że oferuje je nasza karta kredytowa.

Efekt ślepej plamki  Nazwa “błąd ślepej plamki” albo „martwego punktu” pochodzi od miejsca na siatkówce oka, gdzie brak jest fotoreceptorów, co powoduje luki w polu widzenia. Stosujemy ten termin do opisania tendencyjności w naszym myśleniu, której nie dostrzegamy lub nie chcemy dostrzegać, natomiast przypisujemy ją innym.

Czy uważasz, że zawsze jesteś obiektywny, a to inni są nastawieni stronniczo? Że nie ulegasz złudzeniom? Może warto posłuchać rad innych i nie upierać się przy swojej racji? Jeśli przeczytałeś ten artykuł i nie uświadomiłeś sobie, że i ciebie dotyczy, to tkwisz się w martwym punkcie. Główną przyczyną naszych błędów w osądzaniu ludzi i sytuacji oraz podejmowaniu decyzji jest wiara we własną nieomylność. Jeżeli nie zdajesz sobie sprawy ze swoich własnych uprzedzeń i popełnianych błędów poznawczych, jesteś swoim największym wrogiem.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników m.in. “Otwieram biznes” i “Praca w Ameryce”, „Życie od nowa, jak uporządkować sprawy w urzędach”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago, albo w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces, www. PoradnikSukces.com, 1-718-2243492.

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 5.2.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody.

Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 12.2.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA:

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr

3 (910) nagrodę wylosował Pan Eugeniusz Greszuk z Butler. Gratulujemy!

Hasło: „Mniejsze zło jest zwykle trwalsze“

Bezpłatny Tygodnik Polonijny

REDAKCJA

63 Union Blvd, Wallington NJ 07057

Tel: 973–928-3838, 973-928-3839

Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com

REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com

ZESPÓŁ REDAKCYJNY

Zuza Ducka, Agata Sawicka, Nathan Kim STALE WSPÓŁPRACUJĄ

Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus

PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com

OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia-ny@tygodnikplus.com

WYDAWCA

PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2025 PLUS Media Group, Corp.

INHALACJE – LECZENIE PRZYSZŁOŚCI

Droga wziewna to jedna z najbardziej efektywnych metod podawania leków do płuc. Najnowsze badania pokazują, że inhalacje mogą nie tylko łagodzić objawy infekcji, ale też mieć zastosowanie w leczeniu nowoczesnymi lekami biologicznymi i nanocząstkami.

Inhalacje od lat kojarzą się z domowymi zabiegami: miską gorącej wody, solą fizjologiczną czy ziołami. Współczesna medycyna patrzy na nie zupełnie inaczej. Droga wziewna stała się jedną z najważniejszych metod leczenia chorób układu oddechowego, pozwalając na precyzyjne dostarczanie leków tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Z perspektywy medycyny inhalacja oznacza wprowadzanie substancji czynnych do organizmu wraz z wdychanym powietrzem, w postaci gazu, pary lub aerozolu. Jej przewaga nad innymi drogami podania polega na skróceniu drogi, jaką musi pokonać lek. Substancja trafia bezpośrednio do błony śluzowej dróg oddechowych,

omijając przewód pokarmowy i tzw. efekt pierwszego przejścia przez wątrobę. Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie wysokiego stężenia leku w miejscu działania przy relatywnie niewielkiej dawce ogólnoustrojowej. To właśnie ta cecha przesądziła o centralnej roli terapii wziewnej w leczeniu chorób układu oddechowego. Współczesna pulmonologia w dużej mierze opiera się na inhalacjach. Astma oskrzelowa, przewlekła obturacyjna choroba płuc, mukowiscydoza czy niektóre postacie nadciśnienia płucnego są dziś leczone przede wszystkim za pomocą leków wziewnych. Wdychany lek dociera bezpośrednio do błony śluzowej dróg oddecho-

wych, dzięki czemu już niewielka dawka może przynieść szybki efekt terapeutyczny. Prof. Kian Fan Chung, pulmonolog związany z Imperial College London, podkreśla: „Droga wziewna umożliwia precyzyjne dostarczenie leku do miejsca, w którym toczy się proces zapalny, przy jednoczesnym ograniczeniu ogólnoustrojowych działań niepożądanych”.

Skuteczność inhalacji zależy jednak od czynników, które na pierwszy rzut oka nie są oczywiste. Kluczową rolę odgrywa wielkość cząstek aerozolu. Cząstki większe osadzają się w jamie nosowej i gardle, mniejsze docierają do oskrzeli, a te o najmniejszej średnicy mogą przenikać aż do pęcherzyków płucnych. Najnowsze badania pokazują, że znaczenie ma nie tylko rozmiar cząstek, lecz także ich zachowanie w kontakcie ze śluzem pokrywającym drogi oddechowe oraz dynamika przepływu powietrza podczas wdechu. Modele komputerowe i badania eks-

perymentalne wskazują, że nawet niewielkie różnice w sposobie oddychania mogą istotnie zmieniać miejsce depozycji leku.

RÓŻNE METODY INHALACJI

W medycynie stosuje się różne metody inhalacji. Proste inhalacje parowe wciąż są popularne w warunkach domowych, ale mają ograniczone znaczenie terapeutyczne. W szpitalach i poradniach wykorzystuje się nebulizatory oraz nowoczesne inhalatory ciśnieniowe i proszkowe. Umożliwiają one tworzenie aerozolu o kontrolowanej wielkości cząstek, dzięki czemu lek trafia do wybranych partii dróg oddechowych.

Prof. David Price z University of Aberdeen zaznacza, że skuteczność terapii zależy nie tylko od rodzaju inhalatora, ale też od techniki pacjenta: „Błędy w sposobie użycia urządzenia są jedną z najczęstszych przyczyn nieskutecznego leczenia astmy i POChP” (Frontiers in Pharmacology, 2025).

INHALACJE W CHOROBACH PRZEWLEKŁYCH I ZAKAŹNYCH

Droga wziewna jest kluczowa w leczeniu astmy i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. W chorobach przewlekłych uwagę badaczy przyciąga potrójna terapia wziewna, łącząca kortykosteroidy, długo działające beta-agonisty i antagoniści receptorów muskarynowych. Metaanalizy z 2025 roku sugerują, że taka strategia poprawia kontrolę objawów u pacjentów z umiarkowaną i ciężką astmą, opóźniając konieczność sięgania po kosztowne terapie biologiczne. Jednocześnie rozwijane są inhalatory wyposażone w czujniki, które monitorują sposób oddychania i mogą w przyszłości umożliwić personalizację terapii w czasie rzeczywistym. Inhalacje mają też zastosowanie w leczeniu zakażeń dróg oddechowych.

Metaanalizy opublikowane ostatnio we „Frontiers in Pharmacology” wskazują, że nebulizowane leki w połączeniu z antybiotykami u dzieci z zapaleniem płuc skracają czas objawów i poprawiają funkcjonowanie płuc. W badaniach nad COVID-19 wykazano, że wziewne podawanie wybranych leków przeciwzapalnych i mukolitycznych może wspomagać terapię ciężkiego zapalenia płuc (BMC Pulmonary Medicine, 2025).

PERSPEKTYWY LECZENIA INHALACJAMI

Postęp technologiczny zmienia oblicze inhalacji. Pojawiają się urządzenia z czujnikami monitorującymi oddech, które pomagają dostosować terapię do indywidualnych potrzeb pacjenta. Jak czytamy w „Drug Delivery and Translational Research” trwają też badania nad wziewnym podawaniem leków biologicznych, przeciwciał monoklonalnych i nanocząstek, które mogą precyzyjnie modulować reakcję immunologiczną

w płucach, ograniczając działania ogólnoustrojowe.

Perspektywy medycznego zastosowania inhalacji stale się poszerzają, wykraczając daleko poza tradycyjne leczenie astmy i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Najnowsze badania nad wziewnymi terapiami biologicznymi wskazują, że droga wziewna może stać się platformą dla podawania złożonych leków ukierunkowanych na specyficzne mechanizmy chorobowe. Prace nad inhibitorami NEU1 w mukowiscydozie pokazują, że leki wziewne mogą zmniejszać lepkość śluzu i poprawiać mechanizmy samooczyszczania płuc, co w modelach farmakokinetycznych przekłada się na realną poprawę parametrów czynnościowych płuc i obiecujące prognozy skuteczności terapeutycznej w przyszłych badaniach klinicznych.

Równolegle rozwijane są innowacyjne inhalatory ze zintegrowanymi czujnikami, które zwiększają precyzję podania leku oraz umoż-

liwiają jego dostosowanie do indywidualnych parametrów oddechowych pacjenta. Takie rozwiązania mogą w przyszłości zredukować różnice w efektywności terapii wynikające z błędów technicznych stosowania urządzenia. W leczeniu zakażeń wziewne podawanie leków przeciwzapalnych i mukolitycznych może wspomagać terapię ciężkiego zapalenia płuc, także wirusowego, co wstępnie obserwowano podczas badań nad COVID19. W zakresie chorób przewlekłych, takich jak astma i przewlekła obturacyjna choroba płuc, nowe strategie farmakologiczne i personalizacja terapii otwierają drogę do lepszego dopasowania leczenia do profilu pacjenta. Takie kierunki badań oraz rozwój technologii inhalacyjnej wskazują, że inhalacje nie tylko utrzymują swoją pozycję jako podstawa leczenia chorób oddechowych, lecz również stają się obiecującą platformą dla innowacyjnych terapii przyszłości.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Zima trudna szczególnie dla seniorów

Zima nie odpuszcza. Dla seniorów największym problemem są nieodśnieżone, nierówne ścieżki i niewidoczny lód, zwłaszcza na chodnikach i przy wejściach do budynków. W takich warunkach łatwo się poślizgnąć i upaść, co może być bardzo niebezpieczne.

Obawa przed upadkiem sprawia, że wielu seniorów ogranicza wychodzenie na codzienny spacer czy na zakupy. U osób starszych wraz z wiekiem słabnie siła mięśni, koordynacja, utrzymanie równowagi oraz zdolność szybkiej reakcji, co utrudnia bezpieczne odzyskanie stabilności.

Nawet jeśli upadek wydaje się niegroźny, konsekwencje dla osoby starszej mogą być poważne. Zwykłe poślizgnięcie się może prowadzić do złamania nadgarstka lub biodra bądź urazu głowy. Co gorsze powrót do zdrowia seniorów często trwa dłużej, a urazy mogą prowadzić do utraty niezależności, co negatywnie wpływa na jakość życia.

NIEKTÓRE CHOROBY SĄ TRUDNIEJSZE

ZIMĄ

Prawdopodobieństwo poważniejszych obrażeń w wyniku upadku u osób starszych wynika z kilku czynników.  Wielu seniorów zmaga się z chorobami przewlekłymi, takimi jak artretyzm, cukrzyca, neuropatia czy choroby serca – schorzeniami, które mogą ograniczać mobilność i stabilność.

Np. cukrzyca może zaburzyć prawidłowy przepływ krwi, który zapewnia ciepło. Problemy z tarczycą mogą mieć wpływ na zdolność organizmu do utrzymania prawidłowej temperatury ciała. Choroba Parkinsona i zapalenie stawów mogą utrudniać zakładanie dodatkowych ubrań lub butów, które ochronią przed zimnem. Do tego niektóre leki również mogą wpływać na temperaturę ciała. Dotyczy to zarówno leków na receptę,

jak i tych dostępnych bez recepty, takich jak niektóre leki na przeziębienie.

Wpływ na codzienne funkcjonowanie mają też, częste u seniorów, problemy z pamięcią, które mogą sprawić, że człowiek zapomni o zachowaniu środków ostrożności, na przykład o noszeniu odpowiedniego ubioru.

Kolejnym ważnym czynnikiem jest zdrowie kości, które wraz z wiekiem często tracą gęstość. Schorzenia takie jak osteoporoza zwiększają ryzyko złamań, nawet w przypadku upadku o niewielkiej sile. Seniorzy mogą mieć również trudności z ochroną przed upadkiem. Młodsi ludzie często instynktownie „łapią się”, ale seniorzy mogą nie zareagować wystarczająco szybko, aby złagodzić upadek, co zwiększa ryzyko urazów głowy i biodra.

Również kręgosłup jest mniej elastyczny u osób starszych, w związku z tym są oni bardziej narażeni na złamania nawet przy upadku z małej wysokości. Starsi pacjenci są nie tylko bardziej narażeni na złamania kręgosłupa podczas upadku, ale gdy już do niego dojdzie, częściej dochodzi do urazów rdzenia kręgowego, związanych ze zwężeniem występującym w kręgosłupie zwyrodnieniowym.

Urazy mózgu będące następstwem upadków mogą stanowić zagrożenie także ze względu na zmniejszoną zdolność do regeneracji i słabsze naczynia krwionośne w mózgu.

JAKI ZWIĄZEK Z UPADKAMI MA ODPOWIEDNIE ODŻYWIENIE

Na stabilność oraz odporność organizmu wpływa dbałość o kondycję mięśni i właściwy sposób odżywiania. Odpowiednie żywienie nie jest więc jedynie elementem rekonwalescencji, lecz także istotnym czynnikiem profilaktyki urazów. Wzmacnianie mięśni u seniorów opiera się przede wszystkim na połączeniu regularnego, dostosowanego do możliwości ruchu

z dietą bogatą w białko. To kluczowy sposób, by zapobiegać sarkopenii, czyli stopniowemu zanikowi mięśni. Organizm potrzebuje stałych bodźców – zarówno żywieniowych, jak i ruchowych – aby skutecznie budować i regenerować tkankę mięśniową.

Warto zwrócić uwagę także na fakt, że u osób starszych nawet drobne rany goją się wolniej niż u młodszych. Wpływają na to m.in. choroby przewlekłe, gorsze ukrwienie tkanek oraz stan odżywienia organizmu. W takich sytuacjach samo leczenie miejscowe może nie wystarczyć, jeśli organizm nie ma odpowiednich „zasobów” do regeneracji.

Proces gojenia ran wymaga od organizmu dużych nakładów energii i odpowiednich „narzędzi” do odbudowy tkanek. Kluczową rolę odgrywają tu: białko, niezbędne do regeneracji skóry i mięśni; arginina, wspierająca procesy naprawcze; oraz cynk i witaminy antyoksydacyjne, które pomagają w prawidłowym gojeniu. U seniorów, zwłaszcza z ranami trudno gojącymi się, zapotrzebowanie na te składniki często przewyższa możliwości zwykłej diety. Znaczenie mają także codzienne nawyki, które wspierają siły witalne i poprawiają samopoczucie: sen, ruch dostosowany do możliwości oraz wsparcie bliskich, które sprzyjają regeneracji i dobremu samopoczuciu.

ZIMA

BYWA NIEBEZPIECZNA TAKŻE W DOMU

Pamiętajmy, że zima wpływa również na bezpieczeństwo w domu: śnieg i woda wnoszone do domu mogą sprawić, że podłogi będą śliskie. Chodniki wejściowe mogą się ślizgać. Buty pozostawione w pobliżu drzwi stwarzają ryzyko potknięcia. Osoby starsze mogą również mieć mniej ruchu zimą, co z czasem może osłabiać siłę mięśni i równowagę. Źródło: zdrowie.pap.pl

SPECJALIZACJA DR. GABRIELI: SPECJALIZACJA DR. GABRIELI:

• Nefrologia i Medycyna Ogólna. Opieka zdrowotna od nastolatków do seniorów

• Badanie fizykalne i leczenie nadwagi

• Cukrzyca

• Nadciśnienie tętnicze

• Choroby reumatyczne oraz toczeń

• Choroby nerek, dializa oraz zapalenie dróg moczowych

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Tylko 20 minut od Garfield i Wallington (Exit 172 Garden State Parkway North)

Dr. Gabriela Wojnarska-Alvarez

MEDICAL DOCTOR, BOARD CERTIFIED Specializing in Primary Care and Nephrology

D E VOT E D TO PR E V E NTIO N AN D SO LUTION S SM

221 West Grand Avenue

• Montvale, NJ 07645 Phone (201) 746-9333

HOSPITAL AFFILIATIONS: PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY

www.pcnmd.org www.zocdoc.com

• Fax (201) 746-9335

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.