Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37
Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl
Wydanie I, Kraków 2026
Printed in UE
Spis treści
9 Wstęp
Jan Brzechwa, Akademia pana Kleksa
13 Jan Brzechwa – adwokat od Kaczki dziwaczki
17 Akademia pana Kleksa
Janusz Christa, Kajko i Kokosz. Szkoła latania
29 Janusz Christa – ojciec polskiego komiksowego uniwersum
31 Kajko i Kokosz. Szkoła latania
C.S. Lewis, Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa
43 C.S. Lewis – oksfordzki kujon
47 Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa
Ferenc Molnár, Chłopcy z Placu Broni
57 Ferenc Molnár – węgierski farciarz
59 Chłopcy z Placu Broni
J.R.R. Tolkien, Hobbit, czyli tam i z powrotem
71 J.R.R. Tolkien – mistrz wymyślonych światów
73 Hobbit, czyli tam i z powrotem
Charles Dickens, Opowieść wigilijna
93 Charles Dickens – gościu od świąt
95 Opowieść wigilijna
Aleksander Fredro, Zemsta
111 Aleksander Fredro – gość od morałów, który umiał rozbawić całą Polskę
113 Zemsta
Aleksander Kamiński, Kamienie na szaniec
125 Aleksander Kamiński – gość od bohaterstwa
127 Kamienie na szaniec
Adam Mickiewicz, Dziady, Reduta Ordona, Świtezianka, Pan Tadeusz
145 Adam Mickiewicz – wieszcz, wcale nie leszcz
149 Dziady, część II
161 Reduta Ordona
167 Świtezianka
173 Pan Tadeusz (księgi I, II, IV, X, XI, XII)
Juliusz Słowacki, Balladyna
195 Juliusz Słowacki – wieczny numer 2
197 Balladyna
Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książę
215 Antoine de Saint-Exupéry – „odlotowy” pisarz
217 Mały Książę
Jan Kochanowski, Wybór fraszek, Serce roście patrząc na te czasy!, wybrane treny
233 Jan Kochanowski – gościu, który języka polskiego się nie wstydził
235 Wybór fraszek
243 Serce roście patrząc na te czasy! – pieśń II z Ksiąg pierwszych
245 Wybrane treny
Sławomir Mrożek, Artysta
253 Sławomir Mrożek – gość od absurdów
257 Artysta
Henryk Sienkiewicz, Latarnik, Quo vadis
265 Henryk Sienkiewicz – ten od Nagrody Nobla
267 Latarnik
273 Quo vadis (fragmenty)
Stefan Żeromski, Syzyfowe prace
287 Stefan Żeromski – król emocjonalnego rollercoastera
291 Syzyfowe prace
W razie kontaktu z lekturą zbij szybkę!
W razie kontaktu z lekturą zbij szybkę!
The End
Wyobraź sobie, że wchodzisz na lekcję polskiego, a nauczyciel rzuca straszakiem: „Proszę państwa, dzisiaj Zemsta Aleksandra Fredry”. I nagle w twojej głowie pojawia się myśl: „O nie, tylko nie to!”. Bo lektury szkolne mają jakąś dziwną moc – niby nie są takie złe, ale jak przychodzi do ich czytania, to człowiek się zastanawia, czy nie musi właśnie posprzątać pokoju, zrobić prania albo policzyć kafelków w łazience.
No właśnie. Dlatego powstała Zemsta na lekturach! Nie chodzi o to, żeby rozprawić się z nimi mieczem czy miotaczem ognia (choć brzmi kusząco), tylko żeby opowiedzieć o nich bez napinki i pokazać, że wcale nie są takie bardzo poważne. Serio, da się je ogarnąć na luzie, ze śmiechem i tak, żeby zrozumieć, co autor miał na myśli i co w nich jest najważniejsze, a potem żeby ze spokojem wejść na egzamin ósmoklasisty z myślą:
W tej książce znajdziesz proste streszczenia , które są trochę jak gadka kumpla przy pizzy o tym, co mu się przydarzyło w weekend. Będą też luźne opisy boha-
„OKEJ, LEKTURY TO MAM OGARNIĘTE”.
terów, które pomogą ci zrozumieć, dlaczego Balladyna to bardziej zawistna drama queen niż romantyczna księżniczka, czemu Cześnik i Rejent przypominają bohaterów współczesnego sitcomu, a Scrooge z Opowieści wigilijnej to taki dziewiętnastowieczny pan maruda, niszczyciel dobrej zabawy i pogromca uśmiechów dzieci. Do tego garść ciekawostek o autorach, bo ich życiorysy czasami bawią bardziej niż same lektury.
Chyba już widzisz, że ta książka to nie kolejny podręcznik pełen zakurzonych dat i nudnych analiz. Oddaję w twoje ręce raczej praktyczny przewodnik, z dużą ilością memicznego humoru (nie ma tu więc miejsca na nudę), dzięki któremu będziesz mieć ochotę czytać lektury (serio!). A ja pomogę ci robić to z sensem i zrozumieniem.
W razie kontaktu z lekturą zbij szybkę!
Rozsiądź się wygodnie, przygotuj zakreślacze albo chrupki (obie opcje są dobre) i szykuj się na podróż przez klasyki, na które nigdy już nie spojrzysz jak na nudne cegły. Czas na Zemstę na lekturach!
The End
Jan Brzechwa Akademia pana Kleksa
Adam Mickiewicz Dziady
Reduta Ordona Świtezianka
Pan Tadeusz (księgi: I, II, IV, X, XI, XII)
I’m the LEGEND
Adam Mickiewicz –wieszcz, wcale nie leszcz
Teraz człowiek, którego imię i nazwisko zna każdy uczeń w Polsce (i nie, nie jest to twój ulubiony tiktoker) – chodzi oczywiście o Adama Mickiewicza. Człowiek orkiestra: poeta, patriota, wieszcz narodowy, czyli taki influencer
XIX wieku. Za jego poważną miną kryje się życie pełne wzlotów, upadków, złamanych serc i przymusowych wycieczek w stylu „z biletem w jedną stronę na koniec Imperium Rosyjskiego”.
Zaosia już niedaleko.
Adam Mickiewicz
24. 12. 1798
No i wtedy, ja mu mówię; Adam, ty n zostaw i zajmij się poezją.
A Ty za co siedzisz?
Urodził się 24 grudnia 1798 roku, czyli w Wigilię, co już samo w sobie brzmi jak pretekst do bycia wyjątkowym. Mały Adaś najpierw ganiał po litewskich łąkach (wiesz, że trochę wcześniej, bo jeszcze do 1795 roku, Polska i Litwa stanowiły Rzeczpospolitą Obojga Narodów?), potem wkręcił się w książki i wiersze, aż wreszcie na studiach założył z kumplami tajne Towarzystwo Filomatów – takie literacko-patriotyczne kółko zainteresowań. Brzmiało niewinnie, ale Rosji się to nie spodobało. Co w związku z tym? Więzienie i wygnanie. Nie do akademika, tylko od razu do Rosji.
Do Zaosia już niedaleko.
Za poezję.
24. 12. 1798
Mickiewicz się jednak nie załamał. Podczas zesłania do Rosji pisał poezję. To właśnie wtedy, w trakcie „delegacji”, na którą absolutnie nie miał ochoty jechać, ale musiał, powstały słynne Sonety krymskie – czyli coś w rodzaju poetyckiego vloga z pobytu w Odessie i na Krymie . Potem, gdy w końcu dostał pozwolenie na wyjazd z Rosji, zaczął już podróżować na własną rękę.
No i wtedy, ja mu mówię; Adam, ty n zostaw i zajmij się poezją.
Wtedy odwiedził Francję, Niemcy, Włochy i Szwajcarię , jak prawdziwy turysta z listą must see. Gdyby żył dzisiaj, pewnie zbierałby stemple w paszporcie i magnesy na lodówkę, a jego instastories z podróży biłyby rekordy oglądalności.
A Ty za co siedzisz?
Za poezję.
Adam Mickiewicz
NoPlace Like Home
A gdzież tam! Ja z opieki społecznej.
Matka Boska!
A co z życiem miłosnym Mickiewicza? Totalna telenowela. Największy dramat to nieszczęśliwa miłość do Maryli Wereszczakówny – była zaręczona z bogatym typem, więc Adam został z raną w sercu i toną inspiracji (tak, gościu zrobił z tego potem wątek w Dziadach). Dziś wrzucałby posty w stylu: „Zraniłaś mnie, ale dzięki temu stałem się silniejszy”.
Później ożenił się z Celiną Szymanowską, ale ich wspólne życie to raczej burzliwy odcinek Trudnych spraw. Kłopoty finansowe, problemy psychiczne,
Adam Mickiewicz
kłótnie o wszystko. Poeta pisał o niej „mebel”, a ona o nim „lokaj”. Romans dekady to nie był…
Pod koniec życia Mickiewicz rzucił się w wir polityki – chciał pomóc Polsce odzyskać niepodległość, niestety podczas swoich starań zachorował na cholerę i zmarł w 1855 roku w Konstantynopolu (czyli dzisiejszym Stambule). Wielka szkoda, bo pewnie powstałoby jeszcze kilka mocnych tekstów.
Ciekawostki
Jak widzisz, Mickiewicz to nie tylko autor słynnego Pana Tadeusza , to gość z krwi i kości – z pasją, z dramatami, z poczuciem misji i niepodrabialnym talentem, który do dziś robi wrażenie.
FUN FACTS
A ja, nie lubię pozeji!
→ Podobno panicznie bał się pająków (widzisz, nawet wieszcz może mieć swoje lęki).
Let’s PARTY
A ja, nie lubię pozeji!
A ja, nie lubię pozeji!
→ Był bardzo towarzyski i uwielbiał opowiadać anegdoty przy stole.
Let’s PARTY
Let’s PARTY
→ Kochał podróże, ale nigdy nie odwiedził Tatr – a to tam toczy się akcja wielu jego dzieł. To dopiero talent – pisać o miejscu, w którym się nigdy nie było, i robić to dobrze.
Po co tam jechać? Tłoki i komercja.
Ale buciki to już ze skóry się nosi...
Po co tam jechać? Tłoki i komercja.
Po co tam jechać? Tłoki i komercja.
Ale buciki to już ze skóry się nosi...
Ale buciki to już ze skóry się nosi...
Dziady, część II
O co chodzi z tymi dziadami?
Wyobraź sobie świat bez TikToka, Netflixa i gier na konsoli. Nuda, prawda?
A teraz dodaj do tego mroczną noc, pełnię księżyca i opowieści o duchach. Nie, nie, nie! Nie zamierzam cię straszyć! Właśnie w takich warunkach ludzie w dawnych
czasach organizowali dziady – magiczny
obrzęd, który można opisać jako połączenie Halloween z terapią grupową dla duchów. Ludzie spotykali się w opuszczonych
miejscach (najczęściej na cmentarzach), żeby przywoływać zmarłych, rozmawiać z nimi, radzić się ich i – co najważniejsze –
Dziady
Dramat romantyczny pisany wierszem bez podziału na akty i sceny.
▶ symbolika i tajemniczość: kaplica + noc + duchy = idealny teatr grozy;
▶ elementy tradycji ludowej: duchy przychodzące podczas obrzędu dziadów;
▶ brak klasycznej akcji, bo liczą się nastrój i przekaz.
pomagać im w ich pośmiertnych problemach. Bo czemu nie?! Mieli w tym też swój interes – dusza zadowolona i spokojna po śmierci dawała żywym spokój.
To nie była jednak impreza w stylu „każdy robi, co chce, i gada, z kim zechce”. Całą ceremonię prowadził guślarz – rodzaj life coacha, ale w wersji mrocznej.
GATUNEK
Adam Mickiewicz
Taki lokalny mag, szaman i terapeuta w jednym, co zamiast dyplomu z psychologii miał zestaw zaklęć i kilka świec. Potrafił rozmawiać z duchami, no i rzucał mądrościami jak z rękawa. Zresztą, jeśli ktoś grał w Wiedźmina , to na bank spotkał postać guślarza. Jego praca polegała na tym, żeby każdy duch dostał to, czego potrzebuje – czy to radę, czy ostrzeżenie, czy jasny komunikat: „Sorry, stary, sam jesteś sobie winien, więc spadaj i nie zawracaj więcej głowy”.
DZIADY, CZĘŚĆ II
Od czego by tu zacząć? Noc jak każda inna, wiatr wieje, a w kaplicy na cmentarzu zbiera się grupa wieśniaków. Dlaczego? Bo Guślarz powiedział, że będzie wywoływał duchy, a na wsi nie było lepszej rozrywki. (Dziady odbywały się zazwyczaj w okolicach listopada, nie oszukujmy się, chłopi w tym okresie nie mają za dużo do roboty w polu…) Dlaczego na cmentarzu? Bo to takie idealne miejsce na spotkania żywych z umarłymi. Guślarz wchodzi na scenę z miną faceta, który widział już wszystkie możliwe dramaty ludzkie i duchowe. Przynosi swoje świeczki (będą służyć za światełka w mroku), zioła, kociołek i zaczyna mruczeć zaklęcia, czekając, aż coś się wydarzy.
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, / Co to będzie, co to będzie?
Wieśniacy siedzą i patrzą, jak Guślarz odprawia rytuał. W sumie nie wiadomo, czy są bardziej podekscytowani, czy przerażeni, ale ja na ich miejscu narobiłabym w gacie. Guślarz recytuje swój pierwszy wierszyk i… zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki! W kaplicy pojawiają się duchy – to jakby oglądać filmiki z trudnymi życiowymi historiami uczestników Mam talent przed ich występami.
Duchy dzieci – Józio i Rózia
Guślarz rzuca pierwsze zaklęcie, a w powietrzu unosi się napięcie. I nagle – puf! –pojawiają się Józio i Rózia, dwa dziecięce duchy. Urocze małe aniołki, które
wyglądają, jakby właśnie wyskoczyły z reklamy słodyczy – ale ich narzekanie szybko psuje atmosferę.
„Guślarzu, mamy problem!” – mówią. „Tutaj na ziemi wszystko było super. Byliśmy tak szczęśliwi, że aż nudziliśmy się tą szczęśliwością.
Ogólnie zero stresu i bólu – tylko marzyć o takim życiu. Teraz jesteśmy w zaświatach i… no cóż, nikt nas nie wpuszcza do nieba.
Niby wszystko cacy, ale jesteśmy jak VIP-y, które nie mają zaproszenia na imprezę”.
Guślarz przewraca oczami i pyta, czego chcą. Józio i Rózia twierdzą, że do szczęścia wystarczą im dwa ziarnka gorczycy, bo w końcu są gorzkie, więc raczej nie będą się cieszyć po zjedzeniu czegoś takiego.
Wiesz, ich życie było za lekkie i za słodkie – zero bólu, zero doświadczeń. A dusza, która nie przeszła
STYL
Styl: uroczysty (patetyczny –takie słówko z wyższego poziomu), nastrojowy, tajemniczy.
▶ Podniosły ton – Guślarz mówi tak, że aż chce się stanąć na baczność.
▶ Pełno symboli i znaczeń, ale zapamiętaj przynajmniej te:
• świeca – symbol światła, życia, duchowej obecności;
• cmentarz – miejsce graniczne między światem żywych i zmarłych;
• pokarm ofiarowany duchom – symbol miłosierdzia, przebaczenia i troski o dusze zmarłych;
• mrok i magia – idealne tło dla rozważań moralnych i gróźb z zaświatów.
przez trud ani nie cierpiała, nie może się dostać do nieba. Dlatego dzieciaki muszą liznąć choć odrobinę goryczy, żeby w końcu zasłużyć na prawdziwe szczęście. Z jednej strony spoko, ale… tylko tyle?! Serio? Gdybym mogła o cokolwiek poprosić Guślarza, to na pewno nie o gorczycę. No dobra, ja ich nie rozumiem, ale obrzęd dziadów trwa dalej i na horyzoncie już pokazuje się kolejny duch.
Nie chcę owsianki!
Widmo Złego Pana
Dobierz ytki wariacie!
Guślarz rzuca kolejne zaklęcie, napięcie rośnie i nagle – bu m! – pojawia się Widmo Złego Pana. Gość wygląda jak wyjęty z horroru klasy B: blady, wycieńczony, z pustym żołądkiem i wiecznym pragnieniem. W sumie trochę jak nastolatek po całej nocy grania w LoLa i streamowania na Twitchu. Ale najlepsze jest to, że ten typ za życia był lokalnym wrednym bogaczem, który gnębił biednych ludzi.
„Guślarzu, pomóż!” – zaczyna błagać Zły Pan. „Za życia robiłem głupoty. Nie pomagałem nikomu, byłem skąpy i egoistyczny. A teraz za karę umieram z głodu i tak strasznie chce mi się pić, bo wszystko wyrywają mi z rąk te cholerne ptaki!”
Swoją drogą, te ptaki to wieśniacy, którym nie to, że nie pomógł, tylko których w zasadzie skazał
Poproszę powiększonego na grubym... Lajkujcie mi sel ka!
Bo kto nie był ni razu człowiekiem, / Temu człowiek nic nie pomoże. Daj gorczycy!
Poproszę
Dobierz ytki wariacie!
na śmierć. Kruka (czyli mężczyznę z jego wsi) z rozkazu Złego Pana zabito za zerwanie jabłek, a Sowie – kobiecie z niemowlęciem – nie dał ani grosza, ani dachu nad głową, więc zamarzła z dzieckiem na drodze. Nieciekawie to brzmi, prawda? I już nasuwa się myśl, że gościu na tę karę sobie zasłużył i można by mu jeszcze dołożyć… Ale co na to Guślarz? Patrzy na niego jak na ucznia, który cały rok olewał lekcje i ani razu nie przysiadł do nauki, a teraz się dziwi, że nie zdał matury. „ No sorry, kolego. Karma wraca. Jak byłeś złym człowiekiem, to teraz masz za swoje. Musisz pocierpieć, inaczej się nie nauczysz. Żadne jedzenie ci nie pomoże ani nie ulży”.
Lajkujcie mi sel ka!
Widmo odlatuje, jęcząc i zawodząc, a wieśniacy w kaplicy zaczynają cicho robić rachunek sumienia. Jaki z tego płynie morał? Moim zdaniem dość oczywisty: nigdy nie bądź złolem, bo za to czeka cię gastro w zaświatach .
Zosia – piękna, ale pusta
Noc jeszcze młoda, Guślarz znów rzuca swoim tekstem i na scenę wjeżdża Zosia , która wygląda jak finalistka konkursu Miss Polski. Problem w tym, że dziewczyna była za życia trochę „płytka” (kałuża miałaby więcej do zaoferowania). Uwielbiała flirtować i kokietować, ale nigdy nie brała niczego na serio. Zosia narzeka w stylu: „Och, Guślarzu, za życia wszystko było piękne i miłe, ale teraz latam między ziemią a niebem jak balonik z helem, bo nigdy nikogo naprawdę nie pokochałam”.
Lajkujcie mi sel ka! Hej Bejbe!
Guślarz posyła jej spojrzenie typu „chyba sobie żartujesz” i mówi: „Dziewczyno, trzeba było traktować ludzi poważnie. Pobujasz się tak jeszcze dwa lata i czegoś się w tym czasie nauczysz (a przynajmniej mam taką nadzieję)”.
Zosia odlatuje, a publika w kaplicy upewnia się, że karma faktycznie działa. Czego możesz się nauczyć od Zosi? Chociażby tego, że miłość to nie zabawka .
Bo słuchajcie i zważcie u siebie, / Że według
bożego rozkazu: / Kto nie dotknął ziemi ni razu, / Ten nigdy nie może być w niebie.
A Bóg wie, kto to jest! Czyli Milczące Widmo Na koniec, nie wiadomo jak ani po co, pojawia się tajemnicze Milczące Widmo. Duch patrzy na jedną z kobiet w kaplicy takim wzrokiem, że reszta zaczyna
▶ zwroty rytualne i zaklęcia, które brzmią jak questy z RPG;
▶ poetycki język postaci duchowych – każdy duch ma własny wierszyk;
▶ chór i dialogi jak z liturgii: trochę jak śpiewy, trochę jak teatr, a trochę jak msza w kościele.
Dobierz ytki wariacie!
czuć ciarki na plecach. Scena jak z horroru! Facet nic nie mówi, tylko gapi się dalej, jakby laska co najmniej go okradła. Kobieta jest przerażona, ale widać, że zna gościa albo przynajmniej znała za życia. W sumie to nawet się do niego uśmiecha.
Poproszę powiększonego na grubym... Lajkujcie mi sel ka!
Trochę dziwna sytuacja, co?
Wszyscy inni milkną; Guślarz też nie wie, o co chodzi, ale próbuje się pozbyć Widma. Nic z tego, nie da się! Guślarz w szoku, wieśniacy również, a laska dalej stoi i się uśmiecha. No porąbana sytuacja! Więc
jedyne, co zostaje Guślarzowi, to wyprowadzić dziewczynę na zewnątrz. Widmo wychodzi za nią. W takiej gęstej atmosferze Mickiewicz kończy obrzęd dziadów.
A ty, człowieku, siedź i się zastanawiaj: Kto to był? Co to za dziewczyna? Co się między nimi wydarzyło? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi! Ja, gdy czytam końcówkę, to normalnie się wkurzam na Mickiewicza za te niedopowiedzenia!
Ale powiem ci w sekrecie, że dostaniesz odpowiedzi po przeczytaniu czwartej części Dziadów. Tak, dobrze widzisz, z drugiej części przeskoczymy do czwartej.
Dziady w Twojej wsi? Zobacz, co mówią zmarli! Medium w okolicy.
✝️ Umarliśmy młodo
�������� Niby w niebie, ale… czegoś brakuje
���� Józio i Rózia na ziemi –wersja demo
Co można zrobić z dwoma ziarnkami gorczycy? To cię zaskoczy.
���� Wiecznie głodny Pan z wielkiego dworu
���� Nienawidzę sów i kruków
� Nwm, czym jest empatia
Szok!
To się dzieje, gdy traktujesz ludzi jak rzeczy.
Duch ciężki vs duch lekki.
Szybki tutorial, jak je odróżnić!
POV: Jesteś dzieckiem w niebie, ale nawet anioły cię nudzą.
Prank:
Jedzenie i dach nad głową dla biedoty. Nabrali się!
TOP 3
błędy ludzi, które sporo kosztują ich dusze po śmierci.
ASMR: Zbieramy kwiatki w polu i stroimy lalki.
Błąkam się po ziemi –vlog z zaświatów (trigger warning: karma!).
Adam Mickiewicz
���� Nie umiem kochać
���� Flirtuję dla zabawy
���� Brak uczuć = brak cierpienia
Poradnik, jak mieć dużo adoratorów. Miłość jest przereklamowana.
▶ 710K
Storytime: „Dlaczego NIE warto być zimną Zośką?”.
���� Złamany przez uczucia
������ Z raną w sercu
���� Tajemniczy zakochany
Estetyczne wideo: cień młodzieńca patrzącego w mrok i tytuł: „Znowu wracam do ciebie, kochana”.
▶ 410K
POV:
Kiedy widzisz swoją dawną ukochaną, ale jesteś… duchem. ����
Hej Bejbe!
������ Współczujemy
������ Komentujemy
�������� Jesteśmy głosem sumienia i tradycji
Vlog z kaplicy!
Tegoroczny obrzęd dziadów! ����
▶ 540K
POV:
Stoisz w kaplicy i nagle Guślarz mówi: „Widmo!”.
▶ 280K ▶ 440K
Latam po świecie, bo nie mogę iść do nieba.
LOL
▶ 990K
Jak nie odezwać się ani słowem, a powiedzieć wszystko. Tutorial aktorski.
Nasza reakcja na każdą kolejną zjawę – chór edition.
▶ 520K ▶ 860K
▶ 360K
CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI?
Druga część Dziadów to jedna wielka lekcja o kar
mie. Mickiewicz mówi: „Co zrobiłeś na ziemi za życia, to do ciebie wróci, bo nie ma winy bez kary”. Żeby się ogarnąć i zasłużyć na zbawienie, trzeba poczuć i radość, i ból, bo samo happy life nie wystarczy. Ważne jest też, żeby być dobrym dla ludzi, okazy wać współczucie i nie żyć jak egoista. Po śmierci już nic nie poprawisz, więc staraj się za życia.
CO W LEKTURZE PISZCZY?
Motyw Przykład Wniosek
Wina i kara
Śmierć
Tradycja
Duchy muszą odpokutować za swoje winy.
Dusze przechodzą na kolejny poziom istnienia z bagażem doświadczeń.
Obrzęd dziadów zapewnia możliwość nawiązania kontaktu ze zmarłymi.
Każdy czyn ma swoje konsekwencje, nawet po śmierci.
Życie i śmierć są etapami, a czyny zostawiają ślad.
Szacunek dla przodków i kultury jest wartością samą w sobie.
O co biega w Panu Tadeuszu ? Jak zrozumieć Świteziankę ?
Czy Dziady naprawdę są dziaderskie?
Zanim wyrwiesz z głowy wszystkie włosy, naostrzysz noże i topory, zmieciesz z powierzchni ziemi listę lektur obowiązkowych (tfu!) wraz z całym zastępem wieszczy, usiądź wygodnie, wyciągnij popcorn i podejdź do tego na chillu.
Przeczytasz tu o wszystkich książkach, które musisz poznać przed egzaminem ósmoklasisty, i przekonasz się, że o lekturach można mówić prosto i po ludzku.
Sprawdzisz, czy Balladyna to zawistna drama queen, czy może bardziej morderczy Kopciuszek.
Zrozumiesz, że spór o zamek w Soplicowie jest jak wiejska Gra o tron , w której biegają niedźwiedzie, a nie smoki.
Spojrzysz na Scrooge’a z Opowieści wigilijnej jak na pana marudę, niszczyciela dobrej zabawy i pogromcę uśmiechów dzieci.
Przekonasz się, że Guślarz z Dziadów to rodzaj mrocznego life coacha, co zamiast dyplomu z psychologii ma zestaw zaklęć i świeczkę.
Odkryjesz, dlaczego w Zemście Klara ciągle trolluje Papkina.
Zrób sobie najbardziej wciągającą i zabawną powtórkę ever!