Dyktatorzy XX wieku, tacy jak Hitler, Stalin i Mao, rządzili, wykorzystując przemoc, strach, brutalne represje, ideologie, a niekiedy także izolację swoich państw od świata zewnętrznego.
Współcześni dyktatorzy - dyktatorzy ery globalizacji - by pozostać skutecznymi, muszą być zdecydowanie bardziej wyrafinowani. Zamiast stosować jawne i ciągłe represje, kontrolują obywateli poprzez dezinformację oraz manipulowanie środkami masowego przekazu. Zamiast wprowadzać oficjalną cenzurę, tworzą złudzenie niezależnych mediów - wystarcza im kontrola nad główną stacją telewizyjną i zepchnięcie innych mediów na margines. Zamiast odwoływać wybory - fałszują je. Zamiast zamykać przeciwników w więzieniach, nakładają ograniczenia na Google.
Tyrani zmienili strategię, ale ich cel pozostał ten sam: chcą kontrolować obywateli przez kształtowanie w nich pożądanego sposobu postrzegania świata. Spin dyktatorzy XXI wieku stali się mistrzami symulowania demokratycznych procedur.