Ilustracje, projekt i łamanie Joanna Rusinek Opieka redakcyjna Aleksandra Prętka Adiustacja Aleksandra Kleczka Korekta Karolina Wąsowska Opieka techniczna Maria Gromek Dawid Kwoka Judyta Wałęga
Copyright © by Michał Rusinek Copyright © for the Polish edition by SIW Znak sp. z o. o., 2021 Publikacja pod patronatem programu Kraków Miasto Literatury UNESCO realizowanego przez KBF
operator programu
ISBN: 978‑83‑240‑7507‑2 Przeczytaj, co o książce sądzą inni czytelnicy, i oceń ją na lubimyczytać.pl
Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30‑105 Kraków, ul. Kościuszki 37 Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569 e‑mail: czytelnicy@znak.com.pl Wydanie I, Kraków 2021 Druk i oprawa: Perfekt
Kraków 2021
Od czasu do czasu zdarza się nam wszystkim podróżować, bliżej lub dalej. Po‑ dróże, zwłaszcza te dłuższe, bywają nużące. Co wtedy robić? Oczywiście można czytać lub słuchać muzyki, ale można też wyglądać przez okno. Za oknem – wia‑ domo – pola, lasy, góry, a czasem wioski lub miasta. A skoro wioski i miasta, to także tablice z ich nazwami. Niektóre nazwy są śmieszne, inne tajemnicze, jesz‑ cze inne bardzo trudne do wymówienia, jak tytułowa Wytrzyszczka (w dodatku leżąca nad Jeziorem Czchowskim). Kiedy mi się nudzi, lubię wymyślać do nich rymy, a potem układać wierszyki o tych miejscowościach. Czasami też zastana‑ wiam się, skąd się wzięła akurat taka, a nie inna nazwa. W tej książce opowiem Wam o moich ulubionych nazwach miejscowości w Polsce. Może też kiedyś się nad nimi zastanawialiście? A może, przeczytawszy tę książkę, będziecie akurat mijać jakąś tablicę i zakrzykniecie: „A ja wiem, skąd się wzięła ta nazwa!”. Albo jeśli będziecie mieli tę książkę pod ręką, będziecie mogli sprawdzić, czy o mija‑ nej miejscowości coś napisałem. Uporządkowałem nazwy miejscowości według pytań, które się pojawiają, kie‑ dy się zastanawiamy, skąd się taka czy inna nazwa wzięła. Kiedy na te pytania odpowiemy, to może nazwy miejscowości odkryją przed nami jakieś tajemnice?
M.R.
CZY W NAZWACH MIEJSCOWOŚCI KTOŚ SIĘ UKRYWA?
CZĘSTOCHOWA Czy ktoś się chowa w Częstochowie? Legenda mówi, że to miasto zostało tak nazwane, bo często się chowało (za wzgórzami), kiedy szli do niego pielgrzymi. To jednak nieprawda. Nazwa pochodzi od staropolskiego imienia Częstoch. „Częstochowa” oznacza po prostu „własność Częstocha”. Albo Częstomira lub Częstobora, bo Częstoch to prawdopodob‑ nie było zdrobnienie tych imion. W każdym razie nazwa istniała na długo przed zbudo‑ waniem tam kościoła, do którego mogliby zmierzać pielgrzymi.
6
BARTODZIEJE W nazwach ukrywają się też różne zawody, niektóre zapomniane. Bartodzieje znajdują się na północ od Radomia i nie mają nic wspól‑ nego z żadnym Bartkiem i jego dziejami. Mieszkali tam kiedyś ludzie, którzy „dziali barcie”, czyli wydrążali specjalne dziuple w pniach drzew, które służyły jako ule dla pszczół. Podobnie Słomniki (miasto pod Krakowem) nie miały nic wspólnego ze słomą – ich mieszkańcy produkowali „szłomy”, czyli hełmy dla rycerzy. W Grotnikach (nie‑ daleko Łodzi) produkowano groty do strzał, nazwa Konary (wieś pod Krakowem) nie pochodzi zaś od grubych gałęzi drzew, ale od koni, które tam hodowano. A skąd nazwa Psary (wieś w województwie ślą‑ skim)? Chyba sami zgadniecie.
7
KATOWICE W nazwie tego miasta ukrywa się imię lub przezwisko jego pierw‑ szego osadnika – Kata. Niektórzy jednak twierdzą, że pochodzi ona raczej od słowa „kąty”. Nie chodzi o takie kąty jak w trójkącie, ale o chaty budowane przez ludzi, którzy pracowali przy wyrębie lasu. Nazywano je właśnie „kątami”.
Warto wspomnieć przy okazji, że na kilka lat (1953– 1956) komunistyczne władze Polski zmieniły nazwę Katowic na Stalinogród – na cześć Józefa Stalina, so‑ wieckiego dyktatora, zmarłego w 1953 roku.
8
CAŁOWANIE Całowanie to wieś pod Otwockiem, niedaleko Warszawy. Czy jej nazwa ma coś wspólnego z czynnością całowania? Nie całkiem. Wzięła się ona od imienia Całowan, w dawnej Polsce dość popularnego. „Całowanie” to „zie‑ mia należąca do Całowana”. A przy okazji: słowo „całować” było na początku związane z takimi czynnościami jak „czynienie całym” lub „uzdrawianie”. Dlatego kiedyś oznaczało: „życzyć, by ktoś, kto na przykład wybiera się w po‑ dróż, wrócił cały i zdrowy”, później – „pozdrawiać”, a dopiero współcześnie: „dotykać wargami”. Do dziś czasem piszemy na pocztówce z wakacji „Cału‑ ję!”, nawet jeśli wcale nie mielibyśmy ochoty dać adresatowi buziaka!
PRZEGINIA NARODOWA To taka wieś pod Krakowem. Wiele jest zresztą miejscowości, które mają w nazwie przymiotnik „narodowy”, na przykład Padew, Tuszów czy Górka (obecnie część Krakowa). Ale skąd to określenie? Nazwa wzięła się z czasów, kiedy dzielono majątki: na należące do państwa („narodowe”) i należące do duchowień‑ stwa („duchowne”). Przeginię podzielono na pół, dlatego dziś są dwie: Narodowa i Duchowna. Obok Zakliczyna można z kolei natrafić na Rudę Kameralną. Nie oznacza to, że było tam ka‑ meralnie, czyli przytulnie, tylko że należała ona do „kamery”, czyli za czasów austriackich była własnością państwa.
9
Skąd się wzięły Swornegacie? Ile w Polsce jest Ameryk? Czy należy wrzeszczeć we Wrzeszczu? Czy nazwa „Warszawa” rzeczywiście pochodzi od Warsa i Sawy? Czasami w nazwie miasta lub wsi chlupie woda, ukrywa się jakieś zwierzę lub można wyszukać coś smacznego do zjedzenia. Z nazwy możemy odgadnąć, czy miejscowość leży głęboko w lesie, czy może nad bagnami. Dlaczego nie powinny nas śmieszyć Pupki? Co ma wspólnego pacan z Pacanowem? Jaką nazwę miejscowości najtrudniej wymówić? Michał Rusinek, niestrudzony tropiciel tajemnic naszego języka, przedstawia arcyciekawe historie nazw miejscowości i zachęca młodych detektywów do własnych poszukiwań.
Cena 44,99 zł