Skip to main content

Girl power. Nie odkładaj marzeń na jutro!

Page 1

Karolina Pisarek

Girl power

Nie odkładaj marzeń na jutro!

WYDAWNICTWO ZNAK KRAKÓW 2021


6


Wstep

Jak odnaleźć swoją życiową ścieżkę i spełnić marzenia? Ostatnie sześć lat mojego życia przypominało jazdę rollercoasterem. Stałam się znana i niezależna finansowo. Doświadczałam niebywałej radości i głębokiego smutku. Poznałam, co to zdrada i rozczarowanie oraz jaką siłę daje lojalność i wsparcie bliskich. W moim mieszkaniu stoją zdjęcia kobiet, które mnie inspirują. Są wśród nich aktorka, reżyserka i aktywistka Angelina Jolie oraz tancerka, aktorka i piosenkarka Jennifer Lopez. Mają w sobie

WSTĘP


pasję, wrażliwość i zarazem ogromną determinację, by osiągać cele. Są inspiracją nie tylko dla mnie, ale dla tysięcy kobiet. Przeżyły wzloty i upadki, dzięki dyscyplinie i ciężkiej pracy zdobyły szczyty, o których inni marzą. Na ścianie wiszą też zdjęcia mamy i mojej przyjaciółki Gosi Leitner. To one sprawiły, że uwierzyłam w siebie i poczułam, czym jest prawdziwa girl power. Może ci się wydawać, że moje życie jest idealne, ale nic bardziej mylnego. Czasem miałam wrażenie, że stąpam wyłącznie po ostrych kolcach. Wiem, czym jest brak akceptacji ró8

wieśników, hejt, samotność. Ale coś sprawiło, że po latach beznadziei zaczęłam się wspinać na szczyt i spełniać swoje marzenia. Nauczyłam się, jak przekuć ból w sukces, jak rozpoznawać wartościowych ludzi. Jak zacząć od nowa. Jak spełniłam swoje marzenia? Opowiem ci moją historię.


9

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE


Cały swiat przeciwko mnie Jako nastolatka nie byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Gdy byłam dzieckiem, często się przeprowadzaliśmy, zmieniałam szkoły, otoczenie, wciąż musiałam się przyzwyczajać, adaptować do nowych warunków. Ale najgorszy okres rozpoczął się w gimnazjum, gdy przyjaciółka, której ufałam, zwyczajnie mnie zdradziła. Ale po kolei… Druga klasa. Poniedziałek, godzina jedenasta rano. Od tygodnia nie chodzę do szkoły, bo nie mogę wstać z łóżka. Moja najlepsza przyjaciółka złamała mi serce. Rozpuściła po klasie nieprawdziwe plotki na mój temat.

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE


Zrujnowała mi reputację, niemal doprowadziła do wydalenia z klasy. A ja jej ufałam! Gdy ją poznałam rok wcześniej, była samotna i sama borykała się z brakiem akceptacji rówieśników, nie miała rodziców. Zaprosiłam ją do swojego domu, mama i tata zaopiekowali się nią, pozwalali jej u mnie nocować, zabierali ze mną na wakacje. Zachęciłam ją do przeniesienia się do mojej klasy. A teraz siedzę skulona na łóżku i ze łzami w oczach czytam chat na grupie klasowej. Ta dziewczyna zmanipulowała moich kolegów 12

i z osoby bardzo lubianej – stałam się kimś znienawidzonym. Zaczęło się od tego, że mojej „przyjaciółce” spodobał się chłopak, który był zainteresowany mną. Gdy dałam mu kosza, przestał mnie lubić. Generalnie chłopcy, którym odmawiałam, nastawiali się do mnie wrogo. A ja byłam wtedy skupiona na czymś zupełnie innym – dla mnie istniał tylko sport. To się może wydawać głupie, ale dla nastolatka czy nastolatki odrzucenie przez kogoś, kto mu się podoba, to niemal koniec świata. W tym wieku zaczynają się pierwsze fascynacje,


chodzenie za rękę. I nagle dostaje się zimny prysznic, bo ta druga osoba nie jest zainteresowana rozwijaniem znajomości. To trudna sytuacja. Chłopak, którego odrzuciłam, i moja „przyjaciółka” zaczęli opowiadać o mnie okropne rzeczy. Zapewne dużą rolę odgrywały negatywne emocje. W efekcie niemal cała klasa odwróciła się ode mnie. Teraz wiem, że w dużej mierze te działania były nieświadome, bo uczucia wzięły górę. Na początku starałam się jeszcze coś robić, żeby koledzy i koleżanki nadal mnie lubili. Pró-

13

bowałam być dla wszystkich miła. W gimnazjum zaczęły być modne domówki, wszyscy

ZDAŁAM SOBIE SPRAWĘ, ŻE NIE CHCĘ MIEĆ WOKÓŁ SIEBIE LUDZI, PRZY KTÓRYCH GASNĘ, KTÓRZY ZABIERAJĄ MI ENERGIĘ. na nie chodzili. Więc ja też zaczęłam je organizować i przez chwilę byłam „fajna”. Miałam

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE


nadzieję, że dzięki temu „wkupię się” w łaskę grupy. Ale to nic nie dawało, a ja na tych spotkaniach czułam się nie na miejscu. Kompletnie tam nie pasowałam. Zdałam sobie sprawę, że nie chcę mieć wokół siebie ludzi, przy których gasnę, którzy zabierają mi energię. Czułam, że rozmawiają ze mną z musu, przyszli do mnie, bo zrobiłam imprezę, a nie dlatego, że jestem wartościową osobą. W końcu przestałam organizować domówki. Potem zaczęło się liceum i było coraz gorzej, bo trafiłam do klasy z chłopakami, którym kie14

dyś dałam kosza. Koledzy nie zapraszali mnie na swoje imprezy, więc ja także niczego nie organizowałam. Dlaczego miałabym to robić? Nie będę zapraszać osób, które nie zapraszają mnie. Zresztą i tak specjalnie nie bawiło mnie picie wódki, a na tym te imprezy w dużej mierze polegały. Podczas lekcji siedziałam sama w ławce. Na przerwach nikt ze mną nie rozmawiał. Koledzy i koleżanki wyśmiewali się ze mnie, w paskudny sposób komentowali moje ubranie na wuef, oceny z matematyki, a nawet śniadanie, które przynoszę do szkoły. Tak się zaczęła moja


dwuletnia depresja. Wtedy nie wiedziałam, że na nią cierpię. Po prostu leżałam w łóżku, nie chodziłam nigdzie po szkole, często opuszczałam lekcje. Nie miałam na nic siły. W klasie byłam wyzywana od pustaków – głównie z powodu wyglądu. Ładna osoba nie może być mądra, prawda? Jeśli ktoś myśli, że atrakcyjni ludzie mają w życiu łatwiej, to się mylą. Mówiąc brutalnie, trzeba mieć twardy tyłek, bo nie raz i nie dwa ktoś ci go skopie… Mimo to zawsze jakoś dawałam sobie radę. Starałam się skupiać na dobrych rzeczach, które mnie spotykały. Jednak w pewnym momencie tego hejtu było już tak dużo, że przestałam widzieć jakiekolwiek pozytywy w swoim życiu. Pochodzę z małego miasta, ze Szczecinka. Tu mieszka raptem czterdzieści tysięcy osób. Moja rodzina nie była zbyt zamożna. Tata ciągle wyjeżdżał. Mama ciężko pracowała jako kelnerka. Oboje rodzice harowali, żeby utrzymać dom. Widziałam się z rodziną wieczorami, ale cały czas czułam się samotna. Próbowała mi pomóc moja siostra Ola. Starała się wyciągnąć mnie na imprezy do swoich

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE

15


znajomych. Ale ona jest o pięć lat starsza. To było totalnie nie to. Źle się czułam wśród ludzi, którzy mnie nie rozumieli i których tak naprawdę nie interesowałam, choć wiem, że Ola chciała dobrze. Bardzo to doceniam. W gimnazjum i na początku liceum byłam mocno zmobilizowana, żeby sobie udowodnić, że wcale nie jestem głupia, jak twierdzą inni, że nie jestem do niczego, że potrafię! Więc starałam się maksymalnie wypełnić dni. Rano szłam do szkoły, po południu na trening. Na boisku spędzałam całe godziny. To tam czułam 16

się najlepiej. Sport był dla mnie formą ucieczki, gdy zmieniałam szkoły, miasta, poznawałam nowych ludzi. Gdy się wchodzi w nowe środowisko, nie jest łatwo. Zawsze jest problem, żeby się wpasować w otoczenie. A kiedy idziesz na trening, to wszyscy rozmawiają o jednym: żeby jak najlepiej zagrać. W ten sposób próbowałam się zaaklimatyzować. Ze wszystkich sił, ciężko pracując, dążyłam do udoskonalenia techniki, polepszenia formy. Gdy moja praca dawała efekty, byłam akceptowana w grupie, która miała jeden cel – doprowadzić drużynę do zwycięstwa.


Wtedy sport był dla mnie wszystkim. Teraz zdaję sobie sprawę, że to, co czułam na boisku, to była właśnie girl power. Zobaczyłam, że w domu może mi się nie układać, w szkole jest

ZOBACZYŁAM, ŻE W DOMU MOŻE MI SIĘ NIE UKŁADAĆ, W SZKOLE JEST GORZEJ NIŻ ŹLE, ALE WYCHODZĘ NA BOISKO I WSZYSTKO ZNIKA. JESTEM SAMA ZE SOBĄ, MIERZĘ SIĘ ZE SWOIMI SŁABOŚCIAMI, WIDZĘ SWOJE MOCNE STRONY. gorzej niż źle, ale wychodzę na boisko i wszystko znika. Jestem sama ze sobą, mierzę się ze swoimi słabościami, widzę swoje mocne strony. Jeśli się zmobilizuję, skupię i wezmę do roboty, to zobaczę efekt.

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE


Rady ●

Nie załamuj się hejtem.

●

Nie pozwól, żeby słowa innych ludzi zawładnęły twoim życiem.

●

Znajdź inne środowisko, takie, w którym będziesz akceptowana.


19

CAŁY ŚWIAT PRZECIWKO MNIE


284


Spis tresci Wstęp Cały świat przeciwko mnie

7 11

Ratunek w sporcie

i w pomocy specjalisty

21

Rób to, co lubisz!

31

Nie odkładaj marzeń na później

41

Nie zatrzymuj się w drodze do celu

55

Smak sukcesu

83

Pokonaj swoje słabości

95

Co cię nie zabije…

111

Jak to wygląda od środka

149

Znajdź inspirację

175

Otaczaj się ludźmi, którzy

będą cię wspierać

Pokochaj siebie

181 209


Najważniejsze jest zdrowie

227

Wierzę w Boga

251

Złap balans

259

Niezależność daje komfort

267

Ciesz się chwilą

275

Spis źródeł fotografii

283


Projekt okładki Adam Gutkowski goodkowskydesign.com Zdjęcie na okładce Aldona Karczmarczyk Redaktor prowadzący Wiktoria Penszkal Opieka redakcyjna Paulina Gwóźdź Adiustacja Anastazja Oleśkiewicz Korekta Aurelia Hołubowska Katarzyna Onderka Projekt makiety i skład Adam Gutkowski goodkowskydesign.com

Copyright by @Avant Management&Records Copyright © for this edition by SIW Znak sp. z o.o., 2021 ISBN 978-83-240-6209-6

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37 Dział sprzedaży: tel. (12) 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl Wydanie I, 2021. Printed in EU


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Girl power. Nie odkładaj marzeń na jutro! by SIW Znak - Issuu