Skip to main content

O Maryi

Page 1


kard. Grzegorz Ryś

O Maryi

Wydawnictwo

Projekt okładki

Michał Pawłowski

Reprodukcja na okładce

Fra Angelico, Virgin Annunciate, between 1450 and 1455, gold leaf and tempera on wood panel. Detroit Institute of Arts, Bequest of Eleanor Clay Ford, 77.1.2.

Wybór i opracowanie

Katarzyna Węglarczyk

Promocja

Michał Pelczar

Korekta

Barbara Gąsiorowska

Katarzyna Mach

Łamanie

CreoLibro

Copyright © by Grzegorz Ryś

© Copyright for this edition by SIW Znak sp. z o.o., 2026

ISBN 978-83-8427-147-6

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37

Dział sprzedaży: tel. (12) 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl

Wydanie I, 2026. Printed in EU

TREŚCI

LEKCJE NAZARETU

Powołaniem Maryi jest być córką Boga

zawsze nas wyprzedza

z nas jest wezwany, aby nazwać swój Nazaret

się życia z Bogiem tak zwyczajnie

LEKCJE ZWIASTOWANIA

Bóg nie wymaga od nas rzeczy niemożliwych

dana grzesznikom

Nie tak będzie między wami

Wolność to przedziwna wartość

LEKCJE NAWIEDZENIA

Wiara Maryi i wiara Elżbiety

Nie odwracajcie wzroku od szczygła

Jeśli nie dałeś Jezusa – dałeś za mało

Uwielbienie nawraca nas z egoizmu

Darmo otrzymaliście – darmo dawajcie

Boga czyni nas jednym

dłonie Maryi

Władza Matki

LEKCJE SPOD KRZYŻA

Koryguj wzrok, żebyś widział tak

LEKCJE WIECZERNIKA

Maryja uczy nas modlitwy

Miłość się nie starzeje

OD REDAKCJI

Nazywano go Anielskim Bratem – czy dlatego, że lubił malować anioły, czy z uwagi na anielskie piękno jego obrazów? Fra Angelico żył w pierwszej połowie piętnastego wieku, był dominikaninem. Twórczość stanowiła dla niego formę modlitwy. Nie używał zbyt wielu dekoracji, nie miał pretensji do monumentalności. Jego dzieła pociągają prostotą, harmonią, światłem. Bije z nich spokój, cisza.

Taka jest też Vergine Annunciata – jedna z licznych namalowanych przez niego scen Zwiastowania, która zdobi okładkę tej książki. Maryja jest tu subtelna, delikatna, dziewczęca. Sama wygląda trochę jak anioł. Trzyma jednak w dłoni Księgę i choćby po tym

można Ją nieomylnie poznać. Maryja jest uczennicą Słowa i Fra Angelico dobrze to wie.

I taka jest też Maryja, o której opowiada kardynał Grzegorz Ryś. Skromna, subtelna dziewczyna, dopiero wkraczająca w życie. Dziewczynka – mówi o Niej autor. Jeszcze wszystko przed Nią – można dodać. Jeszcze się okaże, kim się stanie, kogo w sobie odkryje. Na razie słucha.

Zarazem dużo miejsca poświęca kardynał Ryś rozważaniu królowania Maryi. W Polsce szczególnie często nazywamy Ją Królową1. To rozpięcie między skromnymi początkami w nikomu nieznanym Nazarecie a udziałem Maryi w wielkim Bożym planie zbawienia jest osią tej książki. I to rozpięcie, paradoksalnie, pomaga też nam się z Nią utożsamić.

Zdarza się, że mamy problem z Maryją. Jest tak święta, tak nieskalana, tak odległa. Nawet Jej skromność wychwala się tak bardzo, że jakby nieskromnie.

1 Medytacje poświęcone Matce Bożej Częstochowskiej obejmuje wydana w 2018 roku przez Paulinianum książka Koronowana służebnica – zbiór nauk nowennowych abpa Grzegorza Rysia. Niniejszy zbiór rozwija niektóre zaznaczone tam wątki, nie koncentrując się jednakże na jasnogórskim wizerunku.

Kardynał Ryś zaprasza do refleksji nad postawami, których uczy nas Maryja – nastolatka z Nazaretu.

Czy była od zawsze gotowa na Boże plany? Raczej też Ją zaskoczyły. Umiała jednak słuchać i rozpoznawać znaki czasu. Dlatego jest naszą przewodniczką na drogach wiary.

Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, stanowi zapis kazań i homilii kardynała Rysia poświęconych Maryi. Swoje rozważania autor jak zawsze opiera na Biblii. Wzorem Maryi trzyma w ręku Słowo. Weźmy je i my do ręki. Dajmy się poprowadzić tym medytacjom.

KW

LEKCJE NAZARETU

POWOŁANIEM MARYI

JEST BYĆ CÓRKĄ BOGA 2

Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamysłu. Albowiem tych, których przedtem poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był Pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych

2 Rozdział na podstawie homilii wygłoszonej 8 września 2021 roku, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w Żarze k. Kaszewic podczas odnowienia ślubów pustelniczych siostry Anuncjaty. Czytania liturgiczne: Mi 5, 1–4a; Rz 8, 28–30; Mt 1, 1–16. 18–23.

Powołaniem Maryi jest być córką Boga

też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą.

(Rz 8, 28–30)3

Na święto Narodzenia Matki Bożej Kościół wybrał fragment z Listu do Rzymian, który w pierwszej chwili może nie wydaje się oczywisty. Nic nie mówi o Matce Bożej, a przynajmniej nie wprost. Zastanawiające: skąd taki właśnie fragment?

Jak myślę, stąd, że kiedy się rodzi dziecko, to zawsze pierwsze pytanie, jakie wszyscy sobie stawiają, dotyczy tego, kim będzie. Co z niego wyrośnie? Każdy ma swoje oczekiwania, pragnienia, życzenia. Tymczasem to czytanie mówi, że najbardziej liczy się odpowiedź, którą człowiek może zaczerpnąć z Pana Boga.

W przypadku Maryi było to pewnie ważniejsze niż zwykle. Tradycja mówi, że bardzo wcześnie, około czwartego roku życia, została Ona osierocona przez rodziców. Joachim i Anna zdążyli Ją jeszcze

3 Cytaty z Biblii na rozpoczęcie rozdziałów, o ile nie zaznaczono inaczej, podajemy za Lekcjonarzem mszalnym. W tekstach rozważań Autor stosuje niekiedy własne tłumaczenia lub parafrazy.

zaprowadzić do świątyni. Tak mówią dostępne nam pisma apokryficzne: Maryja wychowywała się w świątyni, ostatecznie u Boga szukając odpowiedzi na pytanie, kim ma być. I o tym mówi ów fragment z Listu do Rzymian: że Pan nas od wieków zna i od wieków nas też przeznacza. Kim będzie to dziecię? –Tym, co czego przeznaczył je Pan Bóg.

Często mamy w sobie lęk przed słowem „przeznaczenie”, budzi ono w ludziach różne skojarzenia: ciężkiej, wiszącej nad nami woli Bożej, której nie unikniemy. Tymczasem w świetle tego tekstu możemy powiedzieć: daj Boże, żebyśmy nie uniknęli naszego przeznaczenia! Bo do czego nas Pan przeznacza? Do tego, byśmy się stali na obraz Jego Syna. Jeśli dosłownie przetłumaczyć użyte tam greckie słowo, chodzi o to, byśmy byli „z tej samej formy” co Boży Syn.

To jest właśnie to, co Bóg o nas odwiecznie wie, bo kiedy każdego z nas pomyślał, widział w nas obraz swojego Syna. Każdego z nas Bóg w ten sposób widzi. Celem wyznaczonym nam jest to, byśmy ten obraz w sobie zrealizowali. Ponieważ jednak nie może się to stać mechanicznie, bez naszego udziału, owo przeznaczenie jest też naszym powołaniem. „Tych, których przeznaczył, tych też powołał”. Ten Boży

Powołaniem Maryi jest być córką Boga

zamysł względem mnie mogę odczytać jako Boże powołanie. I tu jest przestrzeń dla naszej aktywności, naszych czynów, naszych decyzji. Chcę rosnąć ku temu, jak mnie Bóg widzi. Chcę rosnąć ku temu przeznaczeniu, które On ze mną wiąże. Chcę, czytam to jako moje powołanie.

Razem z tym powołaniem przychodzi też usprawiedliwienie. To bardzo piękne. Bóg oczyszcza mnie z tego, co w życiu zrobiłem wbrew temu przeznaczeniu, wbrew tej wiedzy, jaką On ma na mój temat.

Usprawiedliwienie nie jest tylko skreśleniem jakiegoś długu, który każdy z nas ma wobec Boga, ale wiąże się z tym, że Pan mówi: „Potrzebuję cię, chcę cię, jest w tobie ogromna wartość. Możesz wiele uczynić dla Mnie, dla braci, dla sióstr!”. Usprawiedliwienie przychodzi dopiero wtedy, kiedy się angażuję w jakieś dobro. Nie jest tylko potarganiem zaległego rachunku.

To by było mało! Usprawiedliwienie przychodzi tak, że człowiek doświadcza przemiany ku dobru. Wtedy jest rzeczywiście usprawiedliwiony.

Dobrze, że czytamy taki tekst, rozważając narodziny Matki Bożej. Jakie było powołanie Maryi?

Wszyscy myślą: żeby była matką Boga. A ten tekst mówi: nie, powołaniem Maryi było, żeby była córką Boga. Żeby Bóg zobaczył w Niej obraz swojego

Są rzeczy, które w życiu robimy, ale najpierw Bóg nas wzywa do tego, kim mamy być.

jedynego Syna. Macierzyństwo względem Boga było misją, której się podjęła. Gdyby nie była córką Boga, jaką by była dla Niego matką?

Są rzeczy, które w życiu robimy, ale najpierw Bóg nas wzywa do tego, kim mamy być. A to, kim mamy być, polega na dziecięctwie względem Niego. To jest nasze pierwsze powołanie. Dopiero na to się nakłada każde inne: pustelnicze, zakonne, rodzinne… To są różne misje, natomiast powołanie co do istoty jest to jedno: żebyś widziała w sobie obraz Jego jedynego Syna. Żebyś się widziała tak, jak cię Bóg widzi odwiecznie. Reszta to są formy.

Podobieństwo do Syna Bożego polega między innymi na tym, że przeżywamy wiarę na sposób dziecięcy, a nie jak niewolnicy; że mamy z Bogiem relację taką jak z ojcem. Najpierw liczy się to, kim jestem, a potem to, co mogę uczynić jako wyraz tej mojej wewnętrznej tożsamości. Maryja jest odwiecznie przeznaczona przez Boga na to, żeby była Jego córką, a realizuje tę swoją tożsamość także w ten sposób, że staje się Jego matką. Najpierw odnajduje w sobie obraz Bożego dziecka – do tego jest przeznaczona i do tego każdy z nas jest przeznaczony. O tym mówi ten piękny tekst z Listu do Rzymian.

ŁASKA ZAWSZE NAS

WYPRZEDZA 4

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem

Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem

4 Na podstawie homilii wygłoszonej w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny 8 grudnia 2020 roku w Łodzi. Czytania liturgiczne: Rdz 3, 9–15. 20; Ef 1, 3–6. 11–12; Łk 1, 26–38.

Łaska zawsze nas wyprzedza

łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”. Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

(Łk 1, 26–38)

Z całego pięknego, wielkiego tekstu o Zwiastowaniu – do którego wielokrotnie jeszcze wrócimy –uroczystość Niepokalanego Poczęcia każe nam zwrócić uwagę na jedno słowo, w polskim zapisie właściwie dwa: „łaski pełna”. W greckim tekście jest

to jedno słowo: kecharitomene. Słowo to w całej Biblii nie zostało odniesione do nikogo poza Maryją; jest właściwie Jej imieniem własnym. Nasz polski przekład idzie za Świętym Hieronimem, który przetłumaczył kecharitomene na łacinę jako plena gratiae – pełna łaski. Słowo „pełna” w języku biblijnym oznacza doskonałość. Maryja jest wypełniona łaską. Oznacza to również, że w doskonały sposób odpowiada na łaskę.

To jest takie słowo, do którego warto wracać i wracać, nieustannie, żeby odkrywać, w czym nasze wybory, decyzje, czyny są niepełne. Tam gdzie są niedopełnione, tam są w jakiejś mierze niedoskonałe. Nasz częsty problem polega na tym, że bardzo łatwo jest się nam cofnąć, wycofać z jakiegoś dobra, które już podjęliśmy, na które się zdecydowaliśmy – a to może być zabójcze. Pokazuje to historia Ananiasza i Safiry z piątego rozdziału Dziejów Apostolskich5. Ananiasz i Safira podjęli decyzję, rozpoczęli pewne dzieło, ale potem przerazili się tym, co robią. Wydało im się to zbyt radykalne, może naiwne? Zrobili krok do tyłu – zabójczy krok.

5 Zob. Dz 5, 1–11.

Łaska zawsze nas wyprzedza

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook