Skip to main content

AK75. Brawurowe akcje Armii Krajowej

Page 1

Wojciech Kร nigsberg

AK 75 Brawurowe

Wydawnictwo Znak Krakรณw 2017


Projekt okładki Filip Kuźniarz Fotografia na pierwszej stronie okładki „Zamach”, reż. Jerzy Passendorfer, 1958, fot. Witold Mickiewicz, licencja Studio Filmowe Kadr Opieka redakcyjna Krzysztof Chaba Weryfikacja merytoryczna Janusz Marszalec Wybór ilustracji Ewelina Olaszek Wojciech Königsberg Krzysztof Chaba Indeks Tomasz Babnis Adiustacja Irena Gubernat Korekta Grażyna Rompel Łamanie Edycja Copyright © by Wojciech Königsberg © Copyright for this edition by SIW Znak Sp. z o.o., 2017 ISBN 978-83-240-4232-6 Znak Horyzont www.znakhoryzont.pl

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37 Dział sprzedaży: tel. (12) 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl Wydanie I, Kraków 2017. Printed in EU


ROZDZIAŁ I

LIKWIDACJA PRZEDSTAWICIELI NIEMIECKIEGO APARATU TERRORU


Sprawa „Pływaka” Likwidacja gestapowców w cukierni „Europejska” (Warszawa, 30 marca 1943 r.)

N

iemieckie służby bezpieczeństwa stosowały cały wachlarz środków w celu rozpracowania struktur polskiego podziemia. Jedną z metod był szantaż. Najczęściej polegał na zastraszaniu pojmanych żołnierzy wyciągnięciem konsekwencji wobec ich rodzin w przypadku braku współpracy. Były także „subtelniejsze” jego formy. Aresztowany po brutalnym przesłuchaniu otrzymywał zapewnienie wstrzymania dalszych tortur w zamian za zgodę na kolaborację. Niestety czasami ta metoda skutkowała. Jednak zdarzały się sytuacje, w których Niemcy z myśliwych zamieniali się w ofiary. Dość spektakularne zakończenie miała sprawa cichociemnego ppor. Jana Poznańskiego „Pływaka”. Jan Poznański urodził się 27 stycznia 1918 r. w Krakowie. Podczas wojny obronnej 1939 r. nie został zmobilizowany. Jednak chcąc walczyć z Niemcami, w październiku tego samego roku przedostał się do Polskich Sił Zbrojnych (PSZ) we Francji. Wziął udział w kampanii francuskiej w szeregach 1 Dywizji Grenadierów, za co otrzymał Krzyż Walecznych. Podczas dalszych walk trafił do niewoli, z której po jakimś czasie zbiegł i przez Hiszpanię dotarł na Wyspy Brytyjskie. W Wielkiej Brytanii służył w 1 Samodzielnej Brygadzie Strzelców. Statyczna służba na szkockiej prowincji niezbyt mu jednak odpowiadała. Dlatego zgłosił się na kursy dywersyjne dla przyszłych cichociemnych i został przerzucony do Polski w ramach operacji lotniczej „Gimlet” („Świder ręczny”) w nocy z 1 na 2 października 1942 r.1 Po skoku trafił do Warszawy, gdzie przeszedł kilkutygodniową aklimatyzację w realiach okupowanego kraju. Następnie został skierowany do Kedywu Okręgu AK Śląsk, którego siedziba mieściła się w tym czasie w Krakowie. Zamieszkał w konspiracyjnym mieszkaniu na krakowskiej Olszy. Wkrótce nawiązał


16

I. likwidacja przedstawicieli niemieckiego aparatu terroru

znajomość z mężczyzną zamieszkującym ten sam budynek, który okazał się wdzięcznym kompanem do rozmów. Niestety Poznański wyjawił mu nieopatrznie, skąd przybył oraz czym się zajmuje. Na początku marca podczas próby kupna broni został aresztowany. Później okazało się, że wydał go właśnie sąsiad2. Został osadzony w więzieniu przy ul. Montelupich i poddany okrutnym torturom w siedzibie gestapo3 przy ul. Pomorskiej. Przez kilka dni był nieustannie bity oraz męczony do granic wytrzymałości, w wyniku czego miał złamany obojczyk oraz wywichnięte obie ręce ze stawów. Dziwiło Jan Poznański, ps. „Pływak” jedynie, że oprawcy nie żądali żadnych zeznań, podawania nazwisk, czy wskazywania adresów lokali konspiracyjnych. W końcu okazało się dlaczego. Funkcjonariusze złożyli mu propozycję, że zaprzestaną dalszych tortur i wypuszczą go na wolność za „drobną” przysługę. Chcieli, aby doprowadził ich do dowództwa AK4. Cichociemny, będąc już na skraju wyczerpania fizycznego i psychicznego, oświadczył, że przyjmuje ofertę. Prowadzący go funkcjonariusze polecili mu wyjazd do Warszawy i szukanie dojścia do Komendy Głównej (KG) AK. Poznański rzeczywiście wyjechał do stolicy. Jednak zamiast prowadzenia konfidenckiej roboty od razu skontaktował się z oficerami kontrwywiadu. Sprawą zajmował się sam szef Wydziału Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu Oddziału II KG AK por. Bernard Krawiec (po wojnie Bernard Zakrzewski). Jak czytamy w jego wspomnieniach: Wróciwszy do Warszawy, „Pływak” zameldował natychmiast o swym pozornym przyjęciu zobowiązania się do współpracy z Niemcami, podając, że za dwa tygodnie ma złożyć w Warszawie przedstawicielom krakowskiego Gestapo sprawozdanie ze swych dotychczasowych starań5. Spotkanie miało się odbyć 30 marca o godz. 15.00 w cukierni „Europejska” u zbiegu ul. Wilczej i ul. Marszałkowskiej. Kontrwywiad, wykorzystując swoje dojścia, sprawdził prawdziwość zeznań złożonych przez „Pływaka”. Po potwierdzeniu jego słów postanowiono działać6. Podjęto decyzję, że Niemcy muszą


Sprawa „Pływaka”

17

zostać zlikwidowani. Zaproponowano skoczkowi, żeby wziął udział w spotkaniu. Jednak Poznański w obawie, że mógłby nerwowo nie wytrzymać, nie zgodził się. Przekazał jedynie dość powierzchowny rysopis funkcjonariusza, z którym miał się spotkać7. Zadanie powierzono oddziałowi bojowemu „Wapiennik”, wchodzącemu w skład Referatu „993/W” Wydziału Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu KG AK. Była to elitarna jednostka szybkiego reagowania na wypadek zagrożenia dowództwa podziemia. Oddział powstał w listopadzie 1941 roku. Podlegał bezpośrednio zastępcy szefa wydziału pchor./ppor. Stefanowi Rysiowi „JózefoLeszek Kowalewski ps. „Twardy” wi” vel „Fischerowi”. Jego głównym zadaniem była likwidacja obcej agentury starającej się rozpracowywać dowództwo ZWZ-AK, wykonywanie wyroków sądów podziemnych oraz inne zadania szczególnej wagi dla bezpieczeństwa podziemia8. 30 marca około godz. 14.20 żołnierze zajęli wyznaczone pozycje. W cukierni usadowili się: dowódca oddziału por. Leszek Kowalewski „Twardy”9, jego zastępca pchor. Tadeusz Towarnicki „Naprawa” oraz dwóch dalszych akowców sierż. Czesław Teofilak „Zadra” oraz pchor. Jan Kowalczyk „Kieł”10. Zewnętrzne ubezpieczenie akcji stanowiło ośmiu ludzi rozstawionych w kilku różnych miejscach. Przed godz. 15.00 przed lokalem pojawiło się dwóch mężczyzn11. Jak wspominał jeden z żołnierzy osłony Lucjan Wiśniewski „Sęp”: Dochodziło bodaj trzy czwarte godziny, gdy Wilczą od strony Poznańskiej zbliżyło się dwu gości. Jeden starszy, szpakowaty, wysoko z niemiecka podstrzyżony. Drugi był młody i widać było jak gdyby usłużne zachowanie się w stosunku do starszego. Obydwaj ubrani byli bardzo elegancko, mieli na sobie jasne, prawie białe płaszcze. Kiedy doszli do drzwi wejściowych zatrzymali się, starszy poczęstował młodszego papierosem, młodszy pospiesznie i usłużnie zarazem podał mu ogień. Coś zaczęli z sobą rozmawiać i widać było, że lustrują okolicę12. Po wejściu do środka przejęła ich wzrokiem grupa likwidacyjna. Godzina przybycia, składanie zamówienia po niemiecku oraz słabo maskowana broń osobista pod leżącą na stole gazetą nie pozostawiały wątpliwości, kim są przybysze.


18

I. likwidacja przedstawicieli niemieckiego aparatu terroru

W pewnym momencie „Twardy” wdał się w rozmowę z kelnerką i prowadząc z nią ożywioną dyskusję, podążał w stronę stolika przybyłych. Kiedy znajdował się plecami do nich, wyciągnął broń i z półobrotu strzelił do jednego z mężczyzn. W tym samym momencie „Naprawa” wpakował kulę w drugiego delikwenta. Niemcy od razu nie padli, ale poprawka obu żołnierzy zakończyła sprawę13. W lokalu powstał ogromny tumult. Część osób rzuciła się do wyjścia, ale została powstrzymana przez „Zadrę” i „Kła”. Żołnierze błyskawicznie opuścili cukiernię tylnym wyjściem. Warto dodać, że likwidatorom nieco pomogła niemiecka orkiestra dęta, która defilowała przed lokalem. Jej dźwięki całkowicie zagłuszyły odgłosy wystrzałów14. Po kilkunastu minutach na miejsce akcji przybyła policja kryminalna (Kripo). Jeden z mężczyzn już nie żył, drugi odniósł ciężkie rany. Po jakimś czasie zdołano ustalić, że zabity funkcjonariusz to sekretarz kryminalny z Komendy Sipo i SD Dystryktu Krakowskiego15 SS-Sturmscharführer (starszy sierżant sztabowy) Stephan Böhm, urodzony 9 sierpnia 1901 r. w bawarskim Suddersdorf. Drugi, SS-Schütze (szeregowy) Karl Dolezal, urodzony 22 października 1901 r. w Wiedniu, w ciężkim stanie został przewieziony do jednego z warszawskich szpitali, gdzie zmarł 1 kwietnia w wyniku odniesionych ran16. Mimo dwóch trupów Niemcy nie wyciągnęli konsekwencji wobec ludności cywilnej. Zapewne krążąca po Warszawie plotka, jakoby warszawskie gestapo niezbyt przejęło się losem swych krakowskich kolegów, a wręcz cieszyło z niepowodzenia funkcjonariuszy spod Wawelu, miała w sobie nieco prawdy. 15 kwietnia 1943 r. w „Biuletynie Informacyjnym” zamieszczony został komunikat Kierownictwa Walki Konspiracyjnej o treści: W dn. 30 marca 1943 r. o godz. 15 w Warszawie w cukierni „Europejskiej” przy ul. Marszałkowskiej patrol bojowy Sił Zbrojnych w Kraju zlikwidował dwóch oficerów Gestapo, przybyłych z Krakowa ze specjalnym zadaniem17. Sprawa „Pływaka” stała się przyczyną wymiany korespondencji między Dowódcą AK gen. Tadeuszem Komorowskim „Borem” ze Sztabem Naczelnego Wodza w Londynie na temat selekcji ochotników do skoku. W jednej z sierpniowych depesz czytamy: Przy doborze kandydatów obserwować istotne przyczyny ochotniczego zgłaszania się do Kraju. Niektórzy nie wytrzymali próby charakteru, przy aresztowaniu załamali się! Pływak (Poznański)18. Ppor. Jan Poznański, nie mogąc wracać do Krakowa, został przeniesiony do Okręgu AK Lublin. Pod pseudonimem „Ewa” przeprowadził tam szereg brawurowych akcji dywersyjnych. Niestety podczas likwidacji konfidentki w Opolu Lubelskim został ciężko ranny. Zmarł 22 października 1943 r. Pośmiertnie przyznano mu Order Wojenny Virtuti Militari V klasy19.


Sprawa „Pływaka”

19

WSPÓŁCZESNE ŚLADY: W Opolu Lubelskim przy ul. Puławskiej 6 znajduje się głaz pamiątkowy z napisem: MIEJSCE, NA KTÓRYM W DNIU/ 22 X 1943 R. POLEGLI/ ŻOŁNIERZE AK/ KAWALER ORDERU V.M./ POR. JAN POZNAŃSKI/ PS. „PŁYWAK”, „EWA” CC/ SZER. JANUSZ JAROSŁAWSKI/ PS. „SZPONDER”/ PAMIĘCI POTOMNYM/ PODKOMENDNI/ SPOŁECZEŃSTWO OPOLA LUB./ 11.XI.1998 R.


Kraków po raz pierwszy Próba likwidacji Friedricha Krügera (20 kwietnia 1943 r.)

M

imo że to gubernator Hans Frank odpowiadał za całokształt niemieckiej polityki terrorystycznej na terenie Generalnego Gubernatorstwa (GG), szczególnie złą sławą w pamięci Polaków zapisał się wyższy dowódca SS i policji w GG SS-Obergruppenführer (generał broni) und General der Polizei Friedrich Krüger. Jako osoba bezpośrednio odpowiedzialna za zbrodnie na ludności cywilnej, 20 kwietnia 1943 r. stał się celem ataku akowskich likwidatorów. Niestety akcja wykonana przez krakowską sekcję oddziału „Kosa 30” pod dowództwem por. Edwarda Madeja „Felka”20 zakończyła się niepowodzeniem. Friedrich Wilhelm Krüger urodził się 8 maja 1894 r. w należącym w tym czasie do Niemiec alzackim Strassburgu. Od 1929 r. należał do NSDAP (nr 171  199). Po dwóch latach został członkiem SS (nr 6  123). Był deputowanym do Reichstagu z okręgu Frankfurt an der Oder. Funkcję wyższego dowódcy SS i policji w GG objął na początku października 1939 r. Od maja 1942 r. pełnił również funkcję sekretarza stanu do spraw bezpieczeństwa w GG21. To właśnie za jego kadencji powstały getta żydowskie oraz niemieckie obozy zagłady w Bełżcu, Lublinie (Majdanku), Sobiborze oraz Treblince. Odpowiadał także m.in. za akcję „AB” wymierzoną w polską inteligencję oraz krwawe pacyfikacje i przesiedlenia na Zamojszczyźnie22. Nic zatem dziwnego, że znalazł się na akowskiej liście hitlerowców do „odstrzału”. Zadanie jego zlikwidowania zostało powierzone krakowskiej sekcji Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych „Kosa 30”. Oddział został wydzielony w ramach AK w maju 1942 r. Na jego czele stał ppłk Józef Szajewski „Philips”. Zajmował się likwidowaniem konfidentów, agentów gestapo oraz innych funkcjonariuszy okupanta, a także prowadzeniem działań dywersyjnych. Początkowo, jeszcze jako


Kraków po raz pierwszy

21

Heinrich Himmler z wizytą w Krakowie. Od lewej widoczni: Friedrich Wilhelm Krüger, Heinrich Himmler, Hans Frank i Josef Friedrich Bühler, 1942 r.

„Osa”, podlegał bezpośrednio Dowódcy AK gen. Stefanowi Roweckiemu „Grotowi”, który wykorzystywał go jako oddział dyspozycyjny do zadań specjalnych23. W pierwszym kwartale 1943 r. został przekazany do Kedywu, przyjmując kryptonim „Kosa 30”24. Sekcja krakowska pod dowództwem por. Edwarda Madeja „Felka” liczyła kilka osób. Początkowe próby zidentyfikowania szefa policji trafiły w ślepy punkt. W jednym z meldunków wywiadowczych wskazywano, że rezyduje na krakowskim rynku pod numerem 2625. Madej otrzymał nawet fotografię oraz dane personalne obserwowanego Niemca. Wkrótce okazało się, że to jednak nie ten Krüger26. W celu nadrobienia zaległości do Krakowa wyjechał szef wywiadu oddziału chor. Aleksander Kunicki „Rayski”. Na miejscu skontaktował się z dowódcą sekcji oraz uruchomił do działania swoją wtyczkę w grodzie Kraka. Jak pisał w wydanych po wojnie wspomnieniach: Przy wykonywaniu zleconego mi zadania liczyłem na pomoc jednego z pracujących w Krakowie naszych wywiadowców, z którym pozostawałem w kontakcie od jesieni 1941 roku. Był to mój znajomy jeszcze z lat przedwojennych, starszy sierżant WP, Feliks Grochal, pseudonim „Warecki”. Pracował on jako wtyczka podziemia w krakowskiej policji kryminalnej, dzięki czemu mógł poruszać się po mieście, wiele wiedział i miał łatwy dostęp tam, dokąd przeciętny śmiertelnik w ogóle nie mógł się prześliznąć27. Dzięki pomocy „Wareckiego” oraz kilku innych krakowskich konspiratorów „Rayski” zdołał ustalić, że właściwy Krüger mieszka na Wawelu, a urzęduje


22

I. likwidacja przedstawicieli niemieckiego aparatu terroru

w siedzibie rządu GG w gmachu dawnej Akademii Górniczej przy al. Adama Mickiewicza 30. Podczas dalszych obserwacji stwierdził, że niemal każdego ranka przyjeżdża po niego na Wawel szary 12-cylindrowy mercedes bez obstawy. Najczęściej w samochodzie oprócz niego oraz szofera znajdował się adiutant generała. Przejazd do siedziby rządu odbywał się trzema głównymi trasami, przy czym zdarzało się, że Krüger wyjeżdżał poza Kraków. Po dwóch miesiącach żmudnego rozpoznania Kunicki zakończył zadanie i przekazał wszystkie ustalenia Madejowi, którego w dalszych pracach miał wspierać Grochal28. Na podstawie otrzymanych informacji „Felek” opracował koncepcję likwidacji szefa policji. Na miejsce uderzenia wyznaczył zbieg ul. Wygoda z al. Zygmunta Krasińskiego. Wkrótce lokalizację zatwierdził przybyły z Warszawy zastępca „Philipsa” por. Jan Papieski „Jerzy”. Plan zakładał obrzucenie mercedesa dwiema specjalnie wzmocnionymi „filipinkami”29. Pierwszy granat miał zatrzymać samochód, a drugi, wpadając do środka, dokończyć dzieła zniszczenia30. Uzbrojenie grupy uderzeniowej oraz granaty dostarczyły z Warszawy Aleksandra Sokalówna „Władka” oraz Irena Klimeszowa „Bogna”. Jak wspominała ta druga: Chodziło o dostarczenie granatów ręcznych „filipinek” i 5 „Visów” z podwójnymi magazynkami. Transportu tego z Warszawy do Krakowa podejmujemy się obie z „Władką”. Otrzymujemy dowody Volksdeutscherek: „Władka” jako Evi Koeller, ja jako Irma Mueller31. Na wykonawców akcji wybrani zostali pchor. Andrzej Jankowski „Jędrek” oraz pchor. Tadeusz Battek „Góral”. Osłonę mieli stanowić por. Tadeusz Klemens Wojs „Stanisław” i ppor. Julian Krężel „Julian”. Ponadto w uderzeniu mieli uczestniczyć Madej oraz dowódca sekcji warszawskiej por. Jerzy Kleczkowski „Jurek”. Ich zadaniem było sygnalizowanie zbliżającego się auta32. Grupa uderzeniowa straciła sporo cierpliwości, oczekując w gotowości na Krügera kilka razy od 6 kwietnia, kiedy po raz pierwszy próbowano wykonać akcję, do 17 kwietnia. Niestety nie pojawiał się w wyznaczonym miejscu. Będąc już na skraju wyczerpania nerwowego, 17 kwietnia oddział otrzymał informację, że 20 kwietnia z okazji urodzin Adolfa Hitlera na Wawelu ma się odbyć wielka uroczystość, w której zapewne będzie także uczestniczył Krüger33. Rankiem 20 kwietnia żołnierze po raz kolejny zajęli świetnie znane pozycje. Zabrakło jedynie Krężela, który nie mógł tego dnia zwolnić się z pracy. Około 9.50 pojawił się mercedes. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem. Sygnalizacja nie zawiodła. Kiedy auto znalazło się około 30 metrów od wykonawców, Wojs krzyknął, aby żołnierze atakowali. Wykonawcy cisnęli w kierunku samochodu granaty, sprytnie zamaskowane w wiązkach gałązek imitujących bukiety kwiatów. Niestety oba odbiły się od tylnej części auta, nie wpadając do środka.


Kraków po raz pierwszy

23

Mimo to wybuch był tak silny, że auto po przejechaniu kilku metrów zatrzymało się na chodniku, a w okolicznych domach posypały się szyby. Niemcy z pobliskich budynków rozpoczęli ostrzeliwanie akowców. Battek rzucił się do ucieczki. Jankowski także zaczął się wycofywać, ale ranny odłamkiem granatu w rękę oraz ogłuszony wybuchem biegł jakby zamroczony. W pewnym momencie wpadł na kapitana Wehrmachtu, który chciał go zastrzelić. Jak wspominał Madej: W momencie, gdy wydobył rewolwer, aby wykończyć „Jędrka”, „Stanisław” znalazł się obok Niemca i kilkoma strzałami położył go trupem na miejscu. Złapał „Jędrka” za rękę, postawił go na nogi i rozkazał biec na swoją melinę. Gdy „Jędrek” przyszedł do siebie, natychmiast wykonał rozkaz. „Góral” bez przeszkód przedostał się na swoją melinę. My z „Jurkiem” też przedostaliśmy się bezpiecznie na nasze meInformacja o likwidacji Friedricha Krügera liny. Mieliśmy szczęście34. w „Biuletynie Informacyjnym” Po kilku dniach grupa uderzeniowa wyjechała do Warszawy, gdzie „Felek” zameldował przełożonym: Dnia 20 kwietnia 1943 „Góral” [Battek – W.K.] z bombą i pistoletem, „Czesław” [Jankowski – W.K.] z bombą, „Wojtek-Stanisław” [Wojs – W.K.], „Wojtek-Karol”35 [Krężel – W.K.], „Bogusław-Bolesław” [Madej – W.K.] i „Bogusław-Jan” [Kleczkowski – W.K.] z pistoletami o godzinie 9.50 na rogu Al. Krasińskiego i ul. Wygoda zaatakowali auto Krügera, który został ranny, zabito w czasie odskoku 2 Niemców, „Góral” został ranny w rękę odłamkami rzuconej przez siebie bomby36. 6 maja w „Biuletynie Informacyjnym” pojawił się komunikat Kierownictwa Walki Konspiracyjnej o treści: W odwet za swą zbrodniczą działalność w Polsce, a w szczególności za ostatnie skazanie na śmierć 70 niewinnych Polaków, obwieszczone zarządzeniem z dn. 12 lutego 43 r. – szef policji w Gen. Gubernatorstwie


24

I. likwidacja przedstawicieli niemieckiego aparatu terroru

i zastępca Gen. Gubernatora, gen. policji Krüger zgładzony został w Krakowie dn. 20 kwietnia 1943 r. o godz. 9.50 37. Pod komunikatem opublikowany został dłuższy tekst informujący, że ciężko ranny Krüger zmarł kilka dni po akcji. Nie było to jednak prawdą. Zbrodniarz odniósł jedynie niezagrażające życiu obrażenia. Atak musiał jednak wywrzeć na nim duże wrażenie, bowiem po 20 kwietnia unikał wystąpień publicznych. Urzędowanie w Krakowie zakończył jesienią 1943 r.39 W czerwcu sprawa zamachu na szefa policji miała swój dalszy ciąg, tyle że w Warszawie. Tym razem to akowcy stali się celem. 5 czerwca podczas ślubu jednego z członków oddziału w kościele św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży gestapo aresztowało blisko 90 osób39, w tym około 25 żołnierzy „Kosy 30”. Zatrzymania były wymierzone w wykonawców zamachu na Krügera oraz konspiratorów, którzy podłożyli bomby na dworcu kolejowym w Berlinie40. Był to faktyczny koniec oddziału.

WSPÓŁCZESNE ŚLADY: Tablica pamiątkowa poświęcona akcji znajduje się na ścianie budynku przy al. Zygmunta Krasińskiego 13 w Krakowie. Widnieją na niej słowa: PAMIĘCI/ ŻOŁNIERZY KEDYWU ARMII KRAJOWEJ/ UCZESTNIKÓW DOKONANEGO W TYM MIEJSCU/ 20 KWIETNIA 1943 R. ZAMACHU/ NA HITLEROWSKIEGO ZBRODNIARZA/ GENERAŁA SS FRIEDRICHA KRÜGERA.


Spis treści

Wstęp.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   7 Rozdział I LIKWIDACJA PRZEDSTAWICIELI NIEMIECKIEGO APARATU TERRORU   1. Sprawa „Pływaka”. Likwidacja gestapowców w cukierni „Europejska” . . . . . . . .   2. Kraków po raz pierwszy. Próba likwidacji Friedricha Krügera . . . . . . . . . . . . . .   3. Celne strzały Krysta. Likwidacja gestapowców w „Café Adria” . . . . . . . . . . . . .   4. Kat Pawiaka na celowniku. Likwidacja Franza Bürkla .. . . . . . . . . . . . . . . . . . .   5. „Wyłup” idzie do piachu. Likwidacja Ernsta Wefelsa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   6. Akcja „Polowanie”. Próba likwidacji Ludwiga Fischera . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   7. Bomba dla gubernatora. Próba likwidacji Hansa Franka . . . . . . . . . . . . . . . . . .   8. Akcja nr 1. Likwidacja Franza Kutschery . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   9. Akcja „Panienka”. Likwidacja Hansa Schmalza.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10. Prima aprilis po akowsku. Likwidacja Heinricha Krafta . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11. Ostatnia podróż starosty. Likwidacja Carla Freudenthala . . . . . . . . . . . . . . . . . 12. Kraków po raz drugi. Próba likwidacji Wilhelma Koppego . . . . . . . . . . . . . . . . 13. Koniec kata Buska-Zdroju. Likwidacja Maxa Petera . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14. Ostatnie chwile „Leutmana”. Likwidacja Wilhelma Baumgartena . . . . . . . . . . .

15  20  25  30  35  39  44  49  55  60  64  69  74  78

Rozdział II NISZCZENIE SPRZĘTU WOJSKOWEGO, INFRASTRUKTURY ORAZ DOKUMENTACJI 15. Akcja „Bollwerk”. Spalenie magazynów w porcie rzecznym w Poznaniu . . . . . . 16. Kapitan „Wania” wkracza do akcji. Zatopienie monitora rzecznego . . . . . . . . . 17. Bomba pod mostem. Wysadzenie gazociągu w Romanowie.. . . . . . . . . . . . . . 18. Ciemne chmury nad stolicą. Spalenie składów benzyny w Warszawie . . . . . . . 19. Przeciw robotom przymusowym. Zniszczenie ewidencji Arbeitsamtu . . . . . . . 20. Akcja „Bielany”. Spalenie junkersów w Warszawie (3/4 maja 1944 r.) . . . . . . . 21. Krwawa kąpiel. Zatopienie parowca „Tannenberg” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22. Nocny atak „Tarniny”. Zniszczenie dział w Dziebałtowie . . . . . . . . . . . . . . . . 23. Mostów na Wiśle nie będzie. Spalenie tartaku w Piaskach Królewskich . . . . . .

85  90   94   99 102 106 110 115 119

Rozdział III DYWERSJA NA KOLEI 24. Wojna na szynach. Akcja „Wieniec”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 25. Za Michniów. Akcja pod Suchedniowem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 130 26. Bezczelna akcja. Atak na pociąg w Wólce Plebańskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 135


476

Spis treści

27. Nie damy się zastraszyć. Akcja koło Szymanowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 28. „Skryty” odkrywa karty. Akcja pod Celestynowem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 29. Akcja „Jula”. Wysadzenie mostu koło Tryńczy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30. „Miotła” wymiata. Akcja pod Jaktorowem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31. Ogień wśród gór. Akcja koło Kasiny Wielkiej .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

139 143 146 150 154

Rozdział IV LIKWIDACJA AGENTÓW GESTAPO, KONFIDENTÓW, KOLABORANTÓW 32. Afera „Rusta”. Likwidacja Zygmunta Sztuki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 33. „Nadwywiad Rządu Londyńskiego”. Likwidacja Józefa Hammera . . . . . . . . . . 34. Konfidentka spod Ostrej Bramy. Likwidacja Anny Wyleżyńskiej . . . . . . . . . . . 35. Akcja w barze „Za Kotarą”. Likwidacja Józefa Staszauera .. . . . . . . . . . . . . . . . 36. Twarzą do dołu. Likwidacja Jerzego Wojnowskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 37. Piękne i niebezpieczne. Likwidacja Mieczysława Darmaszka . . . . . . . . . . . . . . 38. Akcja „Komitet Ukraiński”. Likwidacja konfidentów spod znaku tryzuba . . . . 39. „Laleczka” po raz drugi. Likwidacja Przemysława Leitgebera . . . . . . . . . . . . . .

161 167 172 176 184 189 193 198

Rozdział V UWALNIANIE WIĘŹNIÓW 40. „Ponury” uderza pierwszy. Akcja w Pińsku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41. Akcja „Pod Arsenałem”. Odbicie Jana Bytnara „Rudego”. . . . . . . . . . . . . . . . . 42. Transport nie dojechał. Akcja w Celestynowie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43. Akcja „Pensjonat”. Rozbicie więzienia w Jaśle . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 44. „Szary” nie zostawia swoich. Akcja w Starachowicach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45. Bez jednego wystrzału. Akcja w Lidzie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 46. 400 wyzwolonych. Rozbicie obozu Baudienstu w Kaletniku . . . . . . . . . . . . . . 47. Katownia w zakonie. Akcja na więzienie w Nowym Wiśniczu . . . . . . . . . . . . .

205 211 218 223 228 233 237 242

Rozdział VI AKCJE ZAOPATRZENIOWE 48. Gwiazda na śniegu. Akcja pod Baranowską Górą . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 49. Akcja „Góral”. Zdobycie 110 milionów złotych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 50. Nie ten pociąg. Akcja w Wąsoszu.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 51. Niemcy finansują podziemie. Akcja w Starachowicach . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52. Akcja „Textilwaren”. Opanowanie magazynów odzieżowych w Warszawie . . . . 53. Akcja „Gamrat”. Dozbrojenie w Jaśle.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 54. Pod wodzą „Barabasza”. Zdobycie magazynów w Chmielniku . . . . . . . . . . . . . 55. Z myślą o powstaniu. Akcja „Lornetki” w Warszawie . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

249 253 259 263 266 269 273 278

Rozdział VII OPANOWYWANIE TERENU ORAZ PUNKTÓW OPORU 56. Kosztem „Zośki”. Zdobycie strażnicy w Sieczychach .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 285 57. Banditenstadt. „Robot” zajmuje Końskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 290


Spis treści 58. Fortel „Czertwana”. Likwidacja posterunku żandarmerii w Wasiliszkach . . . . . 59. „Krysiacy” w akcji. Zajęcie Radunia .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 60. Umieram jak Polak. Rozbicie Stützpunktu w Bohdanach . . . . . . . . . . . . . . . . 61. Harda akcja „Hardego”. Zajęcie Wolbromia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 62. Strzały w uzdrowisku. Opanowanie Iwonicza Zdroju . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63. AK kontra SS. Wypad na Truskaw . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

477 295 299 303 308 312 316

Rozdział VIII DZIAŁANIA WYWIADU 64. Metoda „Na rozmówcę”. Inwigilacja funkcjonariuszy gestapo . . . . . . . . . . . . . 65. W walce z „Wunderwaffe”. Rozpracowanie ośrodków doświadczalnych w Peenemünde . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 66. Gdzie jest generał? Zdobycie planów budowy Wału Atlantyckiego.. . . . . . . . . 67. Operacja „Synteza”. W poszukiwaniu fabryki benzyny syntetycznej .. . . . . . . . 68. Operacja „Most III”. Tajemnica V2 w rękach Brytyjczyków . . . . . . . . . . . . . .

323 327 332 337 341

Rozdział IX DZIAŁANIA INNEGO TYPU 69. Akcja „Dorsze”. Na pomoc alianckim uciekinierom . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 70. Akcja „N”. Wojna psychologiczna Armii Krajowej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 71. Kosa na Niemców. Akcje bombowe na niemieckich dworcach kolejowych ��� 72. Las jest polski. Starcie na Kamieniu Michniowskim . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 73. Pomścić towarzyszy broni. Akcja „Wilanów” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 74. „Bomba” na Wołyniu. Obrona Starej Huty przed UPA . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75. Czerwoni w czerwieni. Likwidacja gwardzistów z oddziału „Tanka” . . . . . . . . .

349 354 359 364 368 373 377

Słowo na zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Przypisy.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Indeks osób . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Źródła ilustracji .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

381 383 435 459 473


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
AK75. Brawurowe akcje Armii Krajowej by SIW Znak - Issuu