K A CP E R N I E WY P A à TOTAL(NA) PORAŻKA paÙ to „Kacper Niewy mba!” prawdziwa bo utor Jeě Kinney, a
Dziennika Cwaniaczka
STEPHAN PASTIS
K A CP E R N I E WY P A Ł TOTAL(NA) PORAŻKA
STEPHAN PASTIS Przełożyła Maria Jaszczurowska
Kraków 2015
Prolog, który stawia mnie między psem a buziakiem. Zgadnijcie, co wybiorę.
Najstraszniejszą rzeczą, jaką można zobaczyć, jest rzecz, której zwykle nie widać. Czymś takim jest Ojboli Chihuahua. Ojboli Chihuahua to gigantyczny, ważący cztery tony chihuahua, który mieszka w koronach sekwoi w przybrzeżnym lesie.
7
Według mnie może wyglądać właśnie tak
Tam czeka we mgle i nasłuchuje, czy nie idą dzieci. Kiedy jakieś usłyszy, skacze z drzewa na leśne poszycie, a jego wielkie uszy służą mu za spadochron.
8
Dopada dziecko i połyka je w całości.
G LU P
Dlatego jest taki wielki.
PO ZJEDZENIU DZIECI
PRZED ZJEDZENIEM DZIECI
Ale Ojboli Chihuahua nie zadowoli się byle dzieciakiem.
9
Takie dziecko musi koniecznie najpierw obozować na kempingu Małpi Gaj, tam gdzie stoją zniszczone baraki na krańcu zagajnika. Dlatego strażnicy lasu z kempingu Małpi Gaj ostrzegają każdego nowego turystę, mówiąc:
Nie chodź tam, gdzie rosną sekwoje
Dlatego właśnie tam poszedłem.
KACPER NIEWYPAŁ
JEGO SZALIK SEKWOJE
10
Przyszedłem tutaj, bo jestem światowej sławy detektywem. A dla nas takie ostrzeżenia nie mają znaczenia. Dlatego spacerowałem po lesie. I byłem dzielny. Sekwoje niestety rosną szybko i wkrótce okazało się, że dookoła mnie zaczęły się pojawiać nowe drzewa, jedno po drugim. Ścieżka, która jeszcze niedawno była pusta, teraz obrosła gigantycznymi sekwojami – gotów byłem przysiąc, że przed chwilą ich tu nie było.
Tego tu nie było
Usiadłem na leśnym mchu. Patrzyłem, jak mgła znad oceanu spowija drzewa.
11
Nagle w gęstej mgle usłyszałem dochodzący z oddali niewyraźny dźwięk: – Arf, arf, arf, arf. Toż to krzyk Ojboli Chihuahua. Widmo nieuchronnej śmierci często paraliżuje umysł, więc starałem się przypomnieć sobie, co mi powiedział pewien turysta. Podobno jest jeden sposób, żeby wymknąć się Ojboli Chihuahua. Jest to sposób tak obrzydliwy, że turysta nie bardzo chciał mi o nim opowiadać. Dlatego mi to napisał.
MUSISZ POCAŁOWAĆTA! S KOGOŚ W U
Tak oto nadszedł czas, by ci powiedzieć, że tamtego dnia nie byłem w lesie sam.
12
Był ze mną ktoś jeszcze.
ROZDZIAŁ
1
Zatańczmy roombę
Niektórzy detektywi jeżdżą samochodami.
SAMOCHODY
Inni taksówkami.
TAKSÓWKI
15
A jeszcze inni dosiadają odkurzacza Roomba należącego do ich matki.
Roomba Roomba to robot odkurzający, który krąży po dywanie mamy według klucza, którego jeszcze nie odkryłem. Dlatego też często miewam kolizje z moim miśkiem polarnym.
16
Jeśli właśnie zdziwiłeś się: „Chwila moment, jaki misiek polarny? A tak przy okazji, kim była dziewczynka, o której wspominał w poprzednim rozdziale?”, to chyba jesteś jedną z trzech, no, może czterech osób na świecie, które nie czytały poprzednich książek z moimi przygodami. Specjalnie dla ciebie w takim razie krótkie podsumowanie: Nazywam się Niewypał. Kacper Niewypał.
To znowu ja
Jestem założycielem, prezesem i głównym dyrektorem agencji detektywistycznej, którą nazwałem własnym nazwiskiem, czyli Niewypał Sp. z o.o. Muszę się pochwalić, że udało mi się rozwikłać
17
większość zagadek kryminalnych na świecie. Powiedziałem „większość”, a nie „wszystkie”, bo na świecie jest siedem miliardów ludzi, a ja nie mogę być wszędzie naraz. Choć staram się, jak mogę. Ale jak się ma do dyspozycji tylko odkurzacz Roomba, który co chwila tłucze w fotel, to bywa ciężko.
Roomba sama w sobie nie byłaby problemem, gdyby ktoś ją porządnie zaprogramował. Ale to było zadanie mojego wspólnika, Totala.
18
mój wspólnik Total – znany także jako misiek polarny
Jeśli kiedykolwiek wpadnie ci do głowy pomysł, by zatrudnić miśka polarnego imieniem Total, a do tego zechcesz uczynić go wspólnikiem w agencji detektywistycznej i w geście szacunku zmienić jej nazwę z „Niewypał Spółka z o.o.” na „Totalny Niewypał Spółka z o.o.”, to musisz być świadom, że niedźwiedzie polarne śpią po dwadzieścia godzin na dobę.
19
Nigdy nie słyszałeś o niedźwiedziu Totalu?! Musisz być jedną z trzech ostatnich osób na świecie, które nie czytały żadnej mojej książki. Nazywam się Kacper Niewypał i jestem prezesem największej agencji detektywistycznej na ziemi! Moim wspólnikiem jest niedźwiedź polarny Total.
SN
Jeśli kiedyś zdecydujesz się zatrudnić niedźwiedzia, to pamiętaj, że będzie spał dwanaście godzin na dobę. Nigdy nie waż się mu tego wypominać, bo inaczej obrazi się i zapadnie w zimowy sen. Jest okropnym łasuchem, więc gdy chcesz, żeby współpracował, pamiętaj o kokosankach. Dla nich zrobi wszystko! „Kacper NiewypaÙ to prawdziwa bomba!” Jeě Kinney, autor
Dziennika Cwaniaczka
Cena 26,90 zÙ