Skip to main content

Pralinka

Page 1

Fanny Joly

Pralinka i lustrował Ro na n Ba d el

k ma godnego siebie Wygląda na to, że Koszmarny Karole zkę - Alinkę Mętlik. przeciwnika. A właściwie przeciwnic Chciałoby się rzec: nareszcie! michał rusinek


Fanny Joly

Pralinka Ilustrował Ronan Badel Przełożyła Magdalena Talar

Kraków 2017


Przyjrzyjcie im się dobrze, bo występują w tych opowiadaniach... Alinka Mętlik, lat osiem, nazywana przez swoich braci Pralinką-dziecinką. Gryzaczek, stary pluszowy lew, który wszędzie z nią chodzi.

Krzyś Trufla, ukochany Alinki.

Celina, jej przyjaciółka, ładna jak obrazek, zalotna jak kokietka. Bracia Pralinki stoją przed nią zbaraniali, jakby ich piorun raził.


Jan-Maksencjusz, lat dziewięć, jej drugi brat, nazywany Janem-Maksem, Jaksem albo Mad Maksem.

Wiktor, lat jedenaście, starszy brat Alinki.

Rodzice Alinki są właścicielami kwiaciarni.

Tata wcale nie jest ostry jak kolce kaktusa.

Babunia Mętlik. To ona zawsze mówi, że w życiu wszystko to kwestia chęci.

Mama jest piękna jak kwiat.

Pan Alojzy, właściciel sklepu przy ulicy Przeciągów.


I. Truskawkowe życzenia


Rozdział 1. Pierwsze truskawki Nazywam się Alinka Mętlik i uwielbiam: QQ Mieć bardzo długie włosy, ale to nie takie proste, bo mama bez przerwy chce je podcinać... Boi się, że złapię wszy. Strasznie mnie to bawi: czasem mam ich pełno we włosach i co z tego? Umarłam od nich? QQ Zakładać sukienki, najlepiej różowe, jeśli to możliwe – w kwiatki. QQ Cukierki, lody, jogurty wy-łącz-nie cytrynowe. QQ Obgryzać uszy Gryzaka, mojego starego pluszowego lwa, który wszędzie ze mną chodzi, odkąd się urodziłam, czyli już osiem lat. 11


Truskawkowe życzenia

QQ Moją przyjaciółkę Celinę, choć czasem mnie denerwuje, kiedy zadziera nosa, i jeszcze bardziej – kiedy mi mówi, że się rządzę. QQ Rozwiązywać zagadki. QQ Śpiewać na całe gardło (to mnie rozluźnia). QQ Chodzić na rękach. Jeszcze mi się nigdy nie udało, ale kiedyś to zrobię, bo tego chcę i trenuję i dlatego, że w życiu wszystko to kwestia chęci i treningu – tak mi powiedziała babunia Mętlik. A teraz to, czego nie znoszę: –– kiedy ktoś mnie denerwuje, –– kiedy ktoś się ze mną drażni, –– kiedy ktoś mi dokucza, –– kiedy ktoś mi rozkazuje, –– kiedy ktoś mnie nazywa Pralinka-dziecinka. 12


Pierwsze truskawki

Choć różowy to mój ulubiony kolor, moje życie wcale nie jest takie różowe. Dlaczego? Bo mam braci. W liczbie mnogiej: jest ich dwóch. I to nieznośnych jak... sto pięćdziesiąt albo nawet tysiąc pięćset! Mój najstarszy brat ma na imię Wiktor. Ma jedenaście lat i odkąd poszedł do siódmej klasy, uważa się za szefa szefów. Czasem jest miły. Ale jak tylko ktoś dotknie jego kolekcji modeli z zapałek, wpada w szał. Sądzę, że to się nazywa maniactwo. Mój drugi brat to Jan-Maksencjusz, lat dziewięć. Tata chciał go nazwać „Jan” po swoim dziadku, a mama – „Maksencjusz”, z kolei po swoim dziadku, i żadne nie chciało odpuścić, więc skleili te dwa imiona kreską... W skrócie mówimy Jan-Maks albo Jaks. Ja często nazywam go Mad Maks, bo ciągle tylko 13


Truskawkowe życzenia

skacze i udaje pajaca. Rzadko kiedy jest posłuszny. Mnie – nigdy. Mamie i tacie – czasami. Historia, którą chcę opowiedzieć, zaczęła się w pewien kwietniowy wieczór podczas deseru. Były truskawki. Tata powiedział:  – Pierwszy raz jemy w tym roku truskawki, a zatem wszyscy zamykają oczy i wymyślają życzenie... Po chwili otworzyliśmy oczy i moi bracia chcieli się dowiedzieć, co kto sobie pomyślał. Tata prag­ nął, żebyśmy się już nie kłócili. Mama – żebyśmy się już nie kłócili. Wiktor zamówił procę. Mad 14


Pierwsze truskawki

Maks marzył, żeby znokautować Grześka Jałowca, wielkoluda z szóstej klasy, który wszystkim daje w nos. Moje życzenie było tak sekretne, że nawet nie zapisałam go w tym zeszycie. I oczywiście Wiktor musiał o nie zapytać.  – A ty, Alinka? Jakie jest twoje życzenie? Wzruszyłam ramionami.  – W życiu wam nie powiem!  – No dalej, Pralinko-dziecinko, wszyscy powiedzieli, mów! – zawołał Jan-Maks. Zeskoczyłam z taboretu.  – Co proszę? Jak mnie nazwałeś?

15


Truskawkowe życzenia

Mama zmarszczyła brwi.  – Janie-Maksencjuszu, dobrze wiesz, że nie należy nazywać siostry Pralinką-dziecinką! Zaczęłam płakać: płaczę na zawołanie – to praktyczne. Moi bracia zamilkli. Na razie. Bo zaraz po kolacji wpadli do mojego pokoju, żeby mnie denerwować, dokuczać mi, droczyć się ze mną, czyli robić wszystko to, czego nie znoszę!

16


Pierwsze truskawki

I co gorsza, kiedy bez skutku próbowałam ich wyrzucić, Wiktor odezwał się do Jana-Maksa:  – Ej, Jaks, odgadłem sekretne życzenie Alinki: chce, żebyśmy powiedzieli jej ukochanemu, jak ona ma naprawdę na imię. Powiemy Krzyniowi*, że nazywa się Pra... Tego już było za wiele. Uruchomiłam specjalny awaryjny turbobek:  – Maaaaamo! Taaaaato! Chłopaki mi ciągle dokuczają! Tata wpadł na górę, krzyknął i wszyscy poszliśmy spać.

* „Krzynio” to wstrętne przezwisko, które moi bracia wymyślili dla Krzysia Trufli, nowego chłopaka, który przeniósł się do naszej szkoły w styczniu. Krzyś chodzi do tej samej klasy co Jaks, ale wcale nie jest do niego podobny, o nie, jest całkiem inny: zawsze miły, ładnie uczesany, słucha, nigdy się nie denerwuje, przyjemnie pachnie cytryną, nie śmieje się z innych. Moi bracia mówią, że się w nim zakochałam...


Pralinka i jej rodzinka Poznajcie Alinkę-Pralinkę , rezolutną koleżankę Mikołajka i Jaśków. Na co dzień jest słodka, ale kiedy trzeba, potrafi tupnąć nogą. Płacze na zawołanie, śpiewa na cały głos i zakochuje się na zabój… Złośliwi starsi bracia? Kłopoty w szkole? Wizyta Bardzo Ważnych Gości? Z pomocą przyjaciółki Celiny, pluszowego lwa Gryzaka oraz najfajniejszego chłopca w całej szkole, Krzysia Trufli, Pralinka poradzi sobie ze wszystkim!

k innych na całym postaci uwielbianych przez dzieci wydawaświecie. Autorka blisko 300 książek ami przynych w 20 krajach. Obsypana nagrod elników. znawanymi przez najmłodszych czyt czas najUwielbia jazdę na rowerze i jazz, a w Paryżu. chętniej spędza z rodziną. Mieszka

Fan ny Joly – mama Pralinki i sete

©P h i li ppe

Be

rb

ess

on

Pełna uroku, zabawna i ciepła powieść o rodzince – z pozo ru przeciętnej, być może podobnej do Waszej. ale przeczytaj cie kilka stron, a przekonacie się, że poznając Pralinkę, rozpoczyn acie zupełnie nieprzeciętną przygodę. Agnieszka Karp-Szymańska, czasdzieci.pl

Cena 34,90 zł


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Pralinka by SIW Znak - Issuu