ANDRZEJ FRISZKE
Uwięzienie przywódców nszz „Solidarność” i kss „kor” 1981–1984
Znak Horyzont Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk Europejskie Centrum Solidarności
Kraków 2017
Projekt okładki Michał Pawłowski / Kreska i Kropka Fotografia na pierwszej stronie okładki Janusz Onyszkiewicz, Jan Kelus Recenzenci pracy prof. Antoni Dudek prof. Andrzej Rzepliński Opieka redakcyjna Natalia Gawron-Hońca Adiustacja Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK Korekta Maria Armata / Wydawnictwo JAK Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK Indeks Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK Łamanie Andrzej Choczewski / Wydawnictwo JAK Książka powstała we współpracy z Europejskim Centrum Solidarności Copyright © Andrzej Friszke © Copyright for this edition by SIW Znak Sp. z o.o., 2017 ISBN 978-83-240-4251-7 (Wydawnictwo Znak Horyzont) ISBN 978-83-64091-92-6 (Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk) Znak Horyzont www.znakhoryzont.pl
Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37 Dział sprzedaży: tel. (12) 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl Wydanie I, Kraków 2017, Printed in EU
Spis treści
Wstęp
7
■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju ■ 13
Prawo stanu wojennego ■ 15 Realizacja stanu wojennego ■ 22 Jak głęboka kontrrewolucja ■ 32 Gra z Kościołem ■ 53 Solidarność: rozbita, ale nie złamana ■ 61
■ KONCEPCJE WIELKIEGO PROCESU ■ 69
Geneza śledztwa ■ 71 Początek śledztwa o przygotowania do obalenia przemocą ustroju PRL ■ 91 Co dalej? Dyskusja pułkowników ■ 109 Postawy przyszłych oskarżonych ■ 126 Odpowiedź niepokornych ■ 137 Perspektywa procesu KSS „KOR” ■ 154 O co i jak oskarżyć Solidarność ■ 168 Decyzje ■ 190
■ MROŹNA JESIEŃ ■ 203
Solidarność więziona i zdelegalizowana ■ 205 Zwolnienie Wałęsy ■ 220 Aresztowani korowcy ■ 228 Wokół przyszłego procesu ■ 246 Aresztowanie związkowców ■ 257
■ W ZAWIESZENIU ■ 271
Stanu wojennego ciąg dalszy ■ 273 Śledztwo przeciwko Jackowi Kuroniowi i innym ■ 287 Siedmiu z Solidarności ■ 315 Świadkowie ■ 325
6 Spis treści
Taśmy „prawdy” ■ 345 Misja Jana Pawła II i amnestia ■ 353
■ SZUKANIE WYJŚCIA ■ 371
Samoobrona aresztowanych ■ 373 W obronie uwięzionych ■ 397 Dyplomacja kościelna i namysł generałów ■ 408 Propozycja emigracji ■ 422 List Michnika do Kiszczaka ■ 444
■ WIELKA GRA ■ 455
Polska po stanie wojennym ■ 457 Planowanie w MSW ■ 463 Wspólny plan Episkopatu i MSW ■ 471 Kuluarowe rozmowy i bunt Michnika ■ 491 Rozmowy z Olivaresem ■ 502 Finał negocjacji ■ 513
■ PROCES I AMNESTIA ■ 531
Wsparcie z Zachodu ■ 533 Jednak układ z Kościołem? ■ 539 Akt oskarżenia ■ 556 Przed procesem ■ 572 Proces ■ 587 Amnestia ■ 595 Zakończenie ■ 611 Bibliografia ■ 622 Indeks nazwisk ■ 629
■ Stan wojenny
jako próba pacyfikacji kraju
Prawo stanu wojennego
■ Stan wojenny został przygotowany przez sztab składający się z funkcjonariu-
szy MSW, MON i aparatu partyjnego. Ten sam sztab przygotował także dekrety dotyczące stosowania prawa w tym okresie. Decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. o północy podjął osobiście Wojciech Jaruzelski, wówczas premier, I sekretarz KC PZPR oraz minister obrony narodowej. Gdy o 1 w nocy rozpoczęło się posiedzenie Rady Państwa, która jako ciało pełniące funkcję konstytucyjnej głowy państwa miała formalnie wprowadzić stan wojenny, przepisy o stanie wojennym były już realizowane – specjalne ekipy funkcjonariuszy MO i SB dokonywały zatrzymań, przerwano połączenia telefoniczne, program telewizyjny i radiowy. Przywiezieni na posiedzenie członkowie Rady Państwa nie byli wcześniej powiadomieni o celu posiedzenia, dopiero na miejscu zapoznawali się z przygotowanymi w MSW dokumentami, które mieli uchwalić. Niemniej tylko jeden członek Rady Państwa, Ryszard Reiff, zgłosił sprzeciw, a prof. Jan Szczepański wstrzymał się od głosu. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojennego – bez określenia terminu jego zniesienia – oraz związany z nią dekret o stanie wojennym przyjęto bez zmian1. Na mocy dekretu o stanie wojennym ulegały zawieszeniu lub ograniczeniu prawa obywateli, w szczególności dotyczące nietykalności osobistej, nienaruszalności mieszkań, zrzeszania się, wolności słowa, druku, zgromadzeń, wieców, pochodów i manifestacji. Zawieszono prawo do strajku i akcji protestacyjnych. W art. 15 pisano: „Jeżeli działalność stowarzyszenia, związku zawodowego, zrzeszenia albo organizacji społecznej lub zawodowej godzi w ustrój polityczny i społeczny lub w porządek prawny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (...) działalność taka może być zawieszona”. Na tej podstawie została zawieszona działalność NSZZ „Solidarność”, podobnie jak innych związków zawodowych i większości stowarzyszeń. Przypomniano, że rozpowszechnianie publikacji wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia organów kontroli publikacji i widowisk. Na tej podstawie zawieszone zostały niemal wszystkie tytuły prasowe w PRL, z wyjątkiem organów PZPR – „Trybuny Ludu” oraz wojska – „Żołnierza Wolności”, które stały się narzędziem propagandy stanu wojennego, podobnie jak nadające od rana 13 grudnia telewizja i radio z nowymi redakcjami i dziennikarzami. W art. 42 pisano: „Obywatele polscy mający ukończone lat 17, w stosunku do 1 A. Paczkowski, Wojna polsko-jaruzelska. Stan wojenny w Polsce 13 XII 1981–22 VII 1983, Warszawa 2006, s. 50–51.
16 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
których ze względu na dotychczasowe zachowanie się zachodzi uzasadnione podejrzenie, że pozostając na wolności nie będą przestrzegać porządku prawnego albo prowadzić będą działalność zagrażającą interesom bezpieczeństwa lub obronności państwa, mogą być internowani na czas obowiązywania stanu wojennego w ośrodkach odosobnienia”. Decyzje o internowaniu wydawał komendant wojewódzki MO – doręczano je w momencie zatrzymania i podlegały one natychmiastowemu wykonaniu. Na decyzję o internowaniu przysługiwała skarga do ministra spraw wewnętrznych, nie przewidziano jednak możliwości odwołania się do sądu. Decyzja o internowaniu mogła być uchylona podczas stanu wojennego, „jeżeli w tym czasie ustaną przyczyny uzasadniające internowanie”. Regulamin pobytu internowanych w ośrodkach odosobnienia miał ogłosić minister sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych. Integralną częścią dekretu były specjalne przepisy karne. Na podstawie art. 46 kontynuowanie działalności w zawieszonym związku zawodowym lub stowarzyszeniu podlegało karze więzienia do lat 3, organizowanie strajku lub kierowanie nim – do lat 5. Za rozpowszechnianie wiadomości mogących wywołać niepokój publiczny lub rozruchy przewidziano karę od 6 miesięcy do 5 lat więzienia, a jeśli miało to na celu osłabienie obronności – do lat 8. Jeśli czyny te były popełnione przy użyciu „druku lub innego środka masowej komunikacji”, zagrożenie karą zwiększało się do 10 lat więzienia. Rada Państwa uchwaliła również dekret o przekazywaniu do prokuratury i sądów wojskowych spraw o niektóre przestępstwa z dekretu o stanie wojennym. Przewidziano też postępowanie w trybie doraźnym, którym objęto 87 rodzajów przestępstw, m.in. publiczne nawoływanie do nieposłuszeństwa ustawie, napaść na funkcjonariusza publicznego, udział w związku, którego istnienie lub cel mają pozostać tajemnicą przed władzami, naruszanie przepisów dekretu o stanie wojennym, organizacja strajku i kierowanie nim. Najniższy wyrok w trybie doraźnym wynosił 3 lata, przewidziany najwyższy – 25 lat więzienia lub kara śmierci. Integralną częścią ustawodawstwa stanu wojennego był dekret o abolicji, czyli puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń popełnionych przed 13 grudnia 1981 r. z powodów politycznych, w tym przestępstw i wykroczeń przeciwko osobie lub instytucji państwowej. W dekrecie wyszczególniono czyny sprzeczne z podstawowymi interesami państwa, czyny mające na celu wyrządzenie szkody interesom politycznym PRL, nawoływanie do czynów przeciwko jedności sojuszniczej z ZSRR, lżenie ustroju państwa, rozpowszechnianie fałszywych wiadomości, udział w organizacji mającej na celu przestępstwo lub mającej pozostać tajemnicą dla organów państwa, a także samowolne wydawanie
Prawo stanu wojennego 17
czasopism. Były to czyny, z których powodu władze PRL prowadziły śledztwa przeciwko działaczom opozycji. Stwierdzano następnie, że jeśli do 13 grudnia 1981 r. sprawcy nie przedstawiono zarzutu dotyczącego tych przestępstw, postępowanie karne w sprawach objętych abolicją ulega umorzeniu. Jeśli natomiast zarzut został postawiony, postępowanie karne ulega umorzeniu przez sąd, pod warunkiem że oskarżony lub podejrzany nie będzie kontynuował działalności i złoży na piśmie zobowiązanie do przestrzegania porządku prawnego2. Ten dekret otwierał furtkę do rozmaitej interpretacji prawa, ale też do szantażowania internowanych groźbą nieobjęcia abolicją za „przestępstwa” popełnione przed wprowadzeniem stanu wojennego. Ogłoszenie stanu wojennego wiązano z proklamowaniem powstania Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, która miała być naczelnym organem państwa w okresie obowiązywania stanu wojennego. W istocie WRON wydała gromką proklamację, następnie na kilku posiedzeniach zapoznawała się z przebiegiem realizacji stanu wojennego, ale jej realna władza była nikła. Prawdziwą władzę miało grono złożone z kilku najbardziej wpływowych członków kierownictwa PZPR i rządu, które nieoficjalnie nazwano „dyrektoriatem”. Tworzyli go Wojciech Jaruzelski (do jego dotychczasowych funkcji doszło przewodniczenie WRON), minister spraw wewnętrznych gen. Czesław Kiszczak, minister obrony narodowej gen. Florian Siwicki, trzej sekretarze KC PZPR – Kazimierz Barcikowski, Mirosław Milewski, Stefan Olszowski, oraz dwaj wicepremierzy – Mieczysław Rakowski i Janusz Obodowski. Każdy z nich odpowiadał za pewien sektor działania państwa i nadzorował funkcjonujące nadal instytucje. Barcikowski miał w swojej pieczy aparat partyjny i stosunki z Kościołem, Olszowski – front ideologiczny, w tym prasę i telewizję, Obodowski – gospodarkę3. Z dzienników Rakowskiego wynika, że we wszystkich kluczowych sprawach twardą i nieustępliwą postawę dotyczącą likwidowania pozostałości lat 1980–1981 prezentowali Kiszczak, Milewski i Olszowski, umiarkowaną, zmierzającą do szukania pewnych kompromisów – Barcikowski i Rakowski. Jaruzelski niezmiennie był arbitrem4. Realizowanie represji związanych ze stanem wojennym spoczywało w gestii Kiszczaka jako szefa MSW, dotyczyło to również pojmania przeznaczonych do internowania oraz nadzoru nad obozami internowanych. Pewien wpływ na ten sektor zachowywał Milewski, do lipca minister spraw 2 Stan wojenny w Polsce. Refleksje prawno-polityczne, red. F. Prusak, Warszawa 1982. 3 A. Paczkowski, dz. cyt., s. 66–69. 4 M.F. Rakowski, Dzienniki polityczne 1981–1983, Warszawa 2004.
18 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
wewnętrznych, następnie sekretarz KC PZPR sprawujący nadzór nad MSW oraz nad wymiarem sprawiedliwości. Pozycja Kiszczaka była jednak szczególna ze względu na wieloletnie i bliskie więzi łączące go z Jaruzelskim. Chociaż po wprowadzeniu stanu wojennego PZPR pozornie została usunięta w cień, nie akcentowano jej roli, to już 13 grudnia odbyło się posiedzenie jej Biura Politycznego. Kiszczak zreferował sytuację w kraju w minionych godzinach. Oskarżał Solidarność o „przygotowania do przewrotu”, co miało być powodem wprowadzenia stanu wojennego, dalej mówił m.in. o internowaniach i zajmowaniu siedzib Solidarności, a pod koniec wtrącił: „W miarę upływu czasu sytuacja może stawać się bardziej trudna. Potrzebne jest publiczne wystąpienie Wałęsy, a także innych osób”. Kontekst wskazuje na zamiar skłonienia Wałęsy do wystąpienia z apelem o zaniechanie oporu, podporządkowanie się stanowi wojennemu. Z wypowiedzi Cioska wynikało, że Wałęsa rozważa takie wystąpienie, a nawet bierze pod uwagę rezygnację ze stanowiska przewodniczącego Solidarności. Jednocześnie wiele wypowiedzi, w tym Jaruzelskiego, wskazywało, że czas Solidarności się skończył. Zdecydowano m.in. o „bardziej rygorystycznym” traktowaniu przynależności do Solidarności w administracji, zastanawiano się nad przyszłością pracowników Związku, przy czym padła propozycja przeniesienia ich na poprzednie miejsca pracy. Zgłoszono także pomysł weryfikacji nauczycieli, odsunięcia od pracy z młodzieżą tych, którzy poszli za Solidarnością5. Na kolejnym posiedzeniu Biura Politycznego 22 grudnia Stanisław Kociołek, jeden z liderów „betonu” i I sekretarz Komitetu Warszawskiego PZPR, przedstawił obszerny alternatywny program dla dotychczasowych ocen i linii politycznej. Był to przede wszystkim program represji, procesów przywódców Solidarności, Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR” i Konfederacji Polski Niepodległej, wydalenia z Polski niektórych doradców Solidarności, w tym Mazowieckiego i Geremka. Kociołek opowiedział się za „nieodtwarzaniem Solidarności, za unieważnieniem jej rejestracji”. Uzasadniał też potrzebę przyjęcia przez PZPR wyraźnie leninowskiej linii i zaostrzenia stosunków z Kościołem. W dalszej dyskusji poglądy Kociołka wyraźnie poparł tylko Albin Siwak, od dawna znany z ekscentrycznych i skrajnie dogmatycznych poglądów. Większość obecnych na posiedzeniu nie zajęła stanowiska wobec propozycji Kociołka, choć część popierała niektóre bliskie mu poglądy, np. o potrzebie weryfikacji nauczycieli czy dokonania szybkiej politycznej weryfikacji kadr w szkołach wyższych. O możliwości rozmów z Wałęsą już nie mówiono, a stosunek do Solidarności wyrażano albo 5 PZPR a Solidarność 1980–1981. Tajne dokumenty Biura Politycznego, wstęp T. Kozłowski, Warszawa 2013, s. 800–813.
Prawo stanu wojennego 19
przez postulat jej likwidacji, albo sprzeciw wobec tak radykalnego rozwiązania, jednak przy założeniu, że w przyszłości jej rola będzie znacznie zredukowana. Radykalnie wypowiedział się Mirosław Milewski: „a dlaczego nie mówimy o sądzeniu Wałęsy za uknuty spisek?”. Jaruzelski zajmował w większości tych spraw pozycję centrysty. Nie poparł radykalnych pomysłów weryfikacji i czystek, opowiedział się za pozyskiwaniem części tych, którzy „zbłądzili”. Widział potrzebę powołania ciał doradczych, konsultacyjnych przy rządzie. W sprawie Solidarności nie zajął jednoznacznego stanowiska: „Dziś nie możemy powiedzieć, że likwidujemy »Solidarność«. To nierealne. Chodzi nie o likwidację, a o to, żeby »Solidarność« była zupełnie inna i nie tak liczna, nie 10-milionowa. Dlatego ważne jest, ile teraz odejdzie z »Solidarności«. To szansa najbliższych tygodni do wykorzystania”. W zakresie stosunków z Kościołem wyróżnił trzy modele: walki, fraternizacji i konstruktywnego współdziałania, opowiadając się za tym ostatnim. Jak ocenił: „Naszym kapitałem jest legalizm, wprowadzenie stanu wojennego w majestacie prawa i działanie w czasie jego trwania zgodnie z prawem”6. Ta ostatnia kwestia została podniesiona w interpretacji, jaką 16 grudnia przesłał do Jaruzelskiego prof. Jerzy Bafia. Był on zasłużonym działaczem PZPR, od 1950 r. czynnym w aparacie sądownictwa, od 1955 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Był też posłem, szefem Kancelarii Sejmu (w latach 1969–1972), I prezesem Sądu Najwyższego (1972–1976) oraz ministrem sprawiedliwości (1976–1981). Zarazem od 1970 r. był profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Bafia był więc bardzo doświadczonym urzędnikiem aparatu państwa, a zarazem sądownictwa, co łączył z dużą znajomością prawa i biegłością w nadawaniu mu odpowiedniej interpretacji. List do Jaruzelskiego podpisał skromnie jako profesor Uniwersytetu Warszawskiego, ale biorąc pod uwagę wszystkie funkcje, jakie poprzednio pełnił, list ten miał walor wiarygodnej dla władzy ekspertyzy. Patrząc na dzień dzisiejszy i w przyszłość, szanując bardzo istotne w perspektywie czasu reguły legalizmu, należy koniecznie przygotować i przedstawić udokumentowane potwierdzenie wystąpienia sił wrogich przeciw konstytucyjnym podstawom socjalistycznego ustroju i państwa, jak też motywacje decyzji Rady Państwa ustalającej, że ogłoszenia stanu wojennego wymagał wzgląd na bezpieczeństwo państwa. Stwierdzenia powinny koncentrować się na wykazaniu, że: – bezpieczeństwo państwa i jego obywateli było zagrożone poprzez rozmiary awanturnictwa politycznego, a w sensie formalnym przez wystąpienie działań lub 6 Tamże, s. 814–829.
20 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju przygotowanie działań ukierunkowanych na zmianę przemocą ustroju przez obalenie jego konstytucyjnych organów i groźby rozprawienia się z przedstawicielami władzy, – osłabienie władzy ludowej, wywołanie zaburzeń lub nastrojów powszechnego niezadowolenia albo poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu gospodarki narodowej strajkami i innymi środkami, o których mowa w art. 127 kk. Należy przy tym wykazać, że nie można było ochronić bezpieczeństwa państwa przy pomocy normalnych środków. Decyzję Rady Państwa powinien co najmniej w ogólnej postaci zaaprobować Sejm PRL (formalnie, nie wymaga ona zatwierdzenia sejmowego). Jeśli nie będzie zamiaru przejścia do personifikacji odpowiedzialności za zagrożenie bezpieczeństwa państwa, to rozwiniętą argumentację w ujęciu przedmiotowym powinni przedstawić nie lektorzy TV, lecz oficjalne osobistości prawnicze, jak Minister Sprawiedliwości i inni.
Na piśmie Bafii gen. Jaruzelski napisał: „Pilne! Tow. Milewski. Do realizacji”7. List Bafii miał znaczenie dla przyjęcia kwalifikacji prawnej w śledztwie przeciwko przywódcom Solidarności, w tym miejscu warto jednak zwrócić uwagę na inne jego elementy. Przywołanie art. 33 konstytucji wyposażającego Radę Państwa w możliwość wprowadzenia stanu wojennego, „jeżeli wymaga tego wzgląd na obronność lub bezpieczeństwo państwa”, kłóciło się z treścią art. 31, który mówił, że Rada Państwa wydaje dekrety z mocą ustawy „w okresach między sesjami Sejmu”. Tymczasem 13 grudnia 1981 r. trwała sesja sejmu. Bafia sugerował prawnicze wzmocnienie argumentacji o potrzebie wprowadzenia stanu wojennego, ale też widział potrzebę jego zaaprobowania przez sejm. Zapewne w ślad za tym 23 grudnia Mirosław Milewski przesłał członkom kierownictwa państwa ekspertyzę pt. „Przesłanki wprowadzenia stanu wojennego w PRL, jego podstawy prawne i międzynarodowe uwarunkowania”. Dokument ten uzasadniał legalność i potrzebę wprowadzenia stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa. „Pojęcie bezpieczeństwa państwa (bezpieczeństwa publicznego) oznacza obronę państwa i podstawowych urządzeń politycznych przed zamachami na jego ustrój i suwerenność”. W dokumencie przedstawiono tezę, że to radykalizacja Solidarności prowadziła do zagrożenia bezpieczeństwa państwa przez zagrożenie jego konstytucyjnym władzom, „terroryzm strajkowy”, wywołanie groźby wojny domowej (szerzej ten tok rozumowania omawiam na s. 92–93). Wprowadzenie stanu wojennego wynikało 7 IPN BU 01092/1, mf. 7596/3-5. W cytatach zachowano oryginalną pisownię oraz interpunkcję.
Prawo stanu wojennego 21
też z konieczności „zapobiegnięcia dalszej degradacji pozycji międzynarodowej Polski; chodzi tutaj o pozycję Polski i jej zobowiązania w ramach wspólnoty państw socjalistycznych” i jako czynnika pokoju światowego. W opracowaniu przyjmowano tezę, że wedle konstytucji PRL Rada Państwa może ogłosić stan wojenny także wtedy, gdy sejm obraduje. (W istocie w art. 33 wprost o sejmie nie wspominano, ale art. 31 stwierdzał, że Rada Państwa może wydawać dekrety jedynie wtedy, gdy sejm nie obraduje; powstawało więc pole do sporu prawnego, przesądzanego w ówczesnych realiach przez władzę wykonawczą). W innym miejscu tej analizy dowodzono, że wprowadzenie stanu wojennego nie jest sprzeczne z art. 4 Międzynarodowego Paktu Praw Politycznych i Obywatelskich, który dopuszcza ograniczenia praw człowieka, „gdy wyjątkowe niebezpieczeństwo publiczne zagraża istnieniu państwa”. W realiach 1981 r. „stopień zagrożenia bezpieczeństwa państwa był w Polsce bardzo wysoki i w warunkach rosnącej dominacji sił ekstremistycznych w kierownictwie »Solidarności« stanowił rzeczywiste zagrożenie dla istnienia narodu”. Były to niezwykłe sformułowania, całkowicie mitologizujące sytuację w kraju. Odnosząc się do Międzynarodowego Paktu Praw Politycznych i Obywatelskich, Milewski zwracał uwagę na jego art. 15, stwierdzający, że „nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia”. Zapis ten interpretował w kontekście formuły internowania, zaznaczając, że nie jest ono środkiem karnym, lecz „profilaktycznym środkiem administracyjnym stosowanym w stosunku do osób, które ze względu na dotychczasowe swoje zachowanie (np. udział w terroryzmie strajkowym) budzą uzasadnione podejrzenie, że pozostając na wolności będą prowadzić działalność zagrażającą interesom bezpieczeństwa lub obronności państwa. Chodzi tu więc nie o karę za przestępstwo (gdyż jeśli zostanie ono potwierdzone w śledztwie, będzie stanowić wówczas podstawę postępowania karnego), a o zabezpieczenie społeczeństwa przed skutkami awanturniczych i destrukcyjnych działań prowadzących do dezorganizacji i anarchizacji życia”8.
8 IPN BU 01092/1, mf. 7596/3-4.
Realizacja stanu wojennego
■
Podczas posiedzeń kierownictwa MSW w pierwszych dniach stanu wojennego minister Kiszczak wydawał dyspozycje dotyczące m.in. zakresu stosowanych represji. 15 grudnia mówił, że trzeba mieć na uwadze konieczność „zdjęcia ze stanowiska i internowania niektórych rektorów (np. Samsonowicza) wyróżniających się szkodliwą działalnością”. Należy dążyć „do odsunięcia od władzy i polityki Reiffa”. Przekazywał też zalecenia Jaruzelskiego: „Premier poleca wykorzystać warunki stanu wojennego do osłabienia »Solidarności«, a zwłaszcza do tego, aby wymieść ją z administracji państwowej”9. Niektóre z tych decyzji realizowano w następnych dniach, np. usunięcie Reiffa, innych nie wykonano, np. internowania rektorów, choć Samsonowicza odwołano z funkcji rektora Uniwersytetu Warszawskiego. 20 grudnia 1981 r. minister Kiszczak dokonał podsumowania pierwszego tygodnia stanu wojennego: „osiągnięto większość zakładanych celów: rozbito zasadniczą strukturę organizacyjną NSZZ »Solidarność«, sparaliżowano system łączności związku, izolowano trzon organizacyjny nielegalnych ugrupowań antysocjalistycznych”. Do południa 13 grudnia internowano 3173 osoby, czyli 70% założonej liczby, w chwili składania sprawozdania były internowane 4732 osoby. 13 i 14 grudnia strajkowało 199 zakładów i przedsiębiorstw, najwięcej na terenie województw katowickiego, gdańskiego, szczecińskiego, warszawskiego, wrocławskiego, lubelskiego i gorzowskiego. Nie było żadnych strajków w suwalskim, łomżyńskim, radomskim, chełmskim, zielonogórskim i słupskim. Do najostrzejszego przebiegu akcji tłumienia strajku doszło w kopalni „Wujek”, przy czym Kiszczak usprawiedliwiał użycie broni: „W trudnej sytuacji dowodzący pododdziałami i kierujący akcją trzykrotnie nie wyrażali zgody na użycie broni. Została ona zastosowana w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia funkcjonariuszy MO. (...) Analiza akcji wskazuje na niespotykaną zawziętość i agresywność strajkujących”. W momencie składania sprawozdania strajkowały jeszcze Huta Katowice, kopalnia „Ziemowit” i kopalnia „Piast”, niemniej Kiszczak informował, że łącznie w czasie dotychczasowych 9 IPN BU 1585/199, k. 122–124. Posiedzenie kierownictwa MSW 15 grudnia 1981. W skład kie-
rownictwa MSW wchodzili minister, wiceministrowie, dyrektorzy departamentów operacyjnych i komendant główny MO. Zebrania tego grona w okresie 1980–1981 odbywały się mniej więcej co tydzień, po 13 grudnia zwykle codziennie, pod koniec tego miesiąca co kilka dni, potem rzadziej.
Realizacja stanu wojennego 23
działań zginęło 7 górników (w kopalni „Wujek” w istocie zginęło 9 górników), rannych zostało 250 osób cywilnych i ponad 200 funkcjonariuszy. W podsumowaniu minister oceniał: „Należy przyjąć, że w sytuacji polityczno-społecznej kraju nastąpił już przełom. »Solidarność« jako scentralizowana organizacja nie jest już zdolna zagrozić władzy ludowej”10. Tego samego dnia na naradzie kierownictwa MSW minister Kiszczak polecił, by osoby o głośniejszych nazwiskach gromadzić w Jaworzu oraz zwalniać tych, których pozbawienie wolności w obozie internowanych może posłużyć do tworzenia legend. „Uzyskać z KW MO opinię, jak widzą dalej sprawę internowanych, gdyż trzymanie ich w więzieniu jest sprzeczne z prawem. Może wykorzystać jakieś baraki, koszary lub nieetatowe domy wczasowe. Już bowiem pojawili się w Polsce [przedstawiciele] Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Jest to problem do rozstrzygnięcia na dziś”. Na posiedzeniu następnego dnia minister zastrzegł: „Jeśli więc kogoś zwolnić, to po przyjęciu stosownych zobowiązań operacyjnych”. Obecny na naradzie prokurator generalny Lucjan Czubiński ocenił, że „działalność sądów jest ślamazarna, liberalna, nie dostosowana do wymogów stanu wojennego”. W tym kontekście Kiszczak przypomniał „o potrzebie szybkiego procesu zakończonego surowym wyrokiem”11. Zapiski z posiedzenia kierownictwa MSW dowodzą, że tu mieścił się sztab operacyjny wprowadzania stanu wojennego, a gen. Kiszczak był dowódcą uprawnionym do wydawania najważniejszych dyspozycji. Główną fazę pacyfikowania kraju uznano za sukces pod koniec grudnia. „W kraju spokój – mówił Kiszczak 29 grudnia – KWK »Piast« przystępuje do pracy i teraz główna uwaga na Stocznię »Lenina« w Gdańsku i »Warskiego« w Szczecinie, gdzie trzeba zrobić wszystko, aby tam 4.01.82 podjęto normalną produkcję. Inne ważne zadanie to ujęcie Bujaka, Borusewicza, Lisa, Frasyniuka, bo mogą organizować podziemie, w tym celu [wykorzystać] wszystkie 10 IPN BU 01428/9, k. 336–342, 344. „Informacja dot. działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Ministerstwa Obrony Narodowej w okresie trwania stanu wojennego” z 20 grudnia 1981. Szczegółowo o przebiegu wprowadzania stanu wojennego w całym kraju por. Stan wojenny w Polsce 1981–1983, red. A. Dudek, Warszawa 2003, oraz W. Polak, Stan wojenny – pierwsze dni, Gdańsk 2006. 11 IPN BU 1585/199, k. 132–135. Posiedzenie kierownictwa MSW 20 i 21 grudnia 1981. Nie stało się zasadą zwalnianie z internowania „po przyjęciu stosownych zobowiązań operacyjnych”. Skuteczne okazywały się interwencje najwyższych władz Kościoła, rektorów wyższych uczelni (w wyjątkowych wypadkach) czy nawet osobiste interwencje u gen. Kiszczaka, zwłaszcza osób ze środowisk intelektualnych. Na tej zasadzie jeszcze w grudniu zwolniono co najmniej kilkanaście osób. Por. P. Raina, Troska o internowanych. Interwencje abp. Dąbrowskiego u gen. Kiszczaka 1982–1989, Warszawa 1999.
24 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
możliwości operacyjne”. Kiszczak zapytał także, „jak z grupą internowanych, których trzeba tymczasowo aresztować. Gen. Stachura oświadcza, że B[iuro] Śledcze pracuje nad tym tematem. Minister polecił rozważyć, czy prasa winna informować o tym, że niektórzy internowani zostali tymczasowo aresztowani”12. Jak wynika z tych słów, Kiszczak trafnie przewidywał perspektywę tworzenia się podziemia solidarnościowego i trafnie typował jego przywódców, nakazując użycie wszystkich możliwości operacyjnych, by ich aresztować. W tym samym czasie podejmowano wstępne decyzje o aresztowaniu niektórych internowanych i podjęciu przygotowań do procesu. Na naradzie kierownictwa MSW 11 stycznia 1982 r. wiceminister Stachura podał, że już 56 osób spośród internowanych jest tymczasowo aresztowanych, a Biuro Śledcze pracuje, „aby tę liczbę wydatnie zwiększyć. Całość działań wobec osób internowanych uwzględnia: pozyskanie, lojalizację, tymczasowe aresztowanie, zwolnienie z myślą o tymczasowym aresztowaniu i zwolnienie celem skompromitowania”. W efekcie tych działań liczba internowanych powinna się zmniejszać. Stachura zauważył też, że sądy powszechne pracują sprawniej niż wojskowe, te pierwsze uniewinniły tylko 3% oskarżonych, drugie 15%. Generał Ciastoń poinformował, że sprawy KPN i KOR gen. Baryła (wiceminister obrony narodowej, szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego) omawiał z gen. Szewczykiem (naczelnym prokuratorem wojskowym) i gen. Lipińskim (prezesem Izby Wojskowej Sądu Najwyższego), a w rozmowie uczestniczył dyrektor Departamentu III MSW płk. Walczyński. „Zgłaszane były trudności w szybkim rozpatrzeniu sprawy KPN, a nadto krytycznie wypowiadano się o materiale dowodowym, jaki zebrano wobec osób działających w KOR”. Wśród różnych dyspozycji, które wydał Kiszczak, zwraca uwagę polecenie, by zwolnić jak najwięcej internowanych robotników, a tym samym poprawić statystykę z uwagi na konieczność podania liczb w przewidywanym wystąpieniu premiera w sejmie. Minister uznał też za konieczne „szybsze przepracowanie materiału, jaki zakwestionowano w różnych ogniwach »Solidarności« i NZS oraz zgromadzono w Warszawie”. Do realizacji tego zadania należy zaangażować wszystkie możliwe siły13. Tydzień później minister Kiszczak zakomunikował: 12 IPN BU 1585/199, k. 163–164. Posiedzenie kierownictwa MSW 29 grudnia 1981. W jego następstwie 30 grudnia zarządzeniem komendanta stołecznego MO powołano grupę operacyjną „w celu zintensyfikowania działań operacyjno-poszukiwawczych i zatrzymania ukrywającego się (...) Zbigniewa Bujaka”. IPN BU 00133/109, k. 22–23. Podobną grupę powołano 16 stycznia do poszukiwania i zatrzymania Zbigniewa Janasa. IPN BU 00133/109, k. 29–30. 13 IPN BU 1585/203, k. 35–38. Posiedzenie kierownictwa MSW 11 stycznia 1982.
Realizacja stanu wojennego 25
„Kolejne zadanie zlecone przez Premiera to proces Kuronia i jego wspólników za działalność antypaństwową. Muszą się tym zająć wszystkie jednostki operacyjne SB, a głównie Biuro Śledcze”. Dalej Kiszczak mówił o potrzebie gromadzenia dowodów świadczących o tym, że za kryzys gospodarczy „ponosi odpowiedzialność także Solidarność. Przed Trybunałem Stanu obok »prominentów« [PZPR epoki Gierka] winni stanąć także niektórzy działacze i doradcy »Solidarności«”. Minister dodał: „Jest zapotrzebowanie na kilka »mocnych« procesów politycznych – ujawniających groźną działalność, za którą będą surowe kary”14. Jak z tych zapisków wynika, decyzję o procesie politycznym KSS „KOR” podjął Jaruzelski, MSW zaś miało ją zrealizować. W tym samym czasie kształtowała się myśl o wytoczeniu procesu przywódcom Solidarności, a trwające przeglądanie materiałów zarekwirowanych 13 grudnia w zarządach regionów miało wyłonić materiał dowodowy. Zrelacjonowane narady ujawniają także manipulacje związane z problemem internowanych, w tym aresztowanie części z nich oraz wywieranie nacisku na podjęcie współpracy z SB po uwolnieniu lub wykorzystanie zwolnienia do dezinformacji i prowokacji. Zasadnicze przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego w sejmie 25 stycznia 1982 r. w bardzo nikłym stopniu odnosiło się do problemu represji. Uzasadniał on potrzebę wprowadzenia stanu wojennego groźbą wielkiego konfliktu wewnętrznego, wręcz wojny domowej, do której rzekomo parła Solidarność. Zapowiadał stopniowe ograniczanie rygorów stanu wojennego, podtrzymał hasło „porozumienia” jako metody działania władzy w przyszłości. Nie wymienił jednak konkretnie żadnych partnerów tego porozumienia, nie wspominał o Solidarności. Jaruzelski przemawiał władczo, nie pozostawiał wątpliwości, że władza, na której czele stoi, jest jedynym w Polsce autorytetem politycz nym i nie może być mowy o głębokich zmianach politycznych. Niemniej zapowiadał kontynuowanie reform, np. autonomię szkół wyższych i utworzenie ciał opiniodawczych przy rządzie, zwłaszcza o kompetencjach gospodarczych. Przemówienie było tak skonstruowane, by osłabić sprzeciw niezdecydowanych, niepewnych w ocenie ostatnich zdarzeń, skłaniających się do porzucenia Solidarności, zaakceptowania jej klęski. Jaruzelski odwoływał się też do poczucia dumy narodowej. Wprowadzenie stanu wojennego określił jako suwerenną decyzję władz PRL, atakował potępiający reżim w Warszawie Zachód za wtrącanie się 14 IPN BU 1585/203, k. 52–53. Posiedzenie kierownictwa MSW 18 stycznia 1982. Pod koniec
Kiszczak ponowił żądanie wyrażone 29 grudnia 1981: „Aktywniej działać w kierunku pozostających na wolności prominentów »Solidarności«, m.in. Bujaka i Frasyniuka”.
26 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
w wewnętrzne sprawy Polski. O internowanych powiedział, że w tej sprawie władza nie ma nic do ukrycia. Wśród internowanych są inspiratorzy antysocjalistycznej działalności, organizatorzy napięć społecznych, przywódcy i członkowie nielegalnych, antypaństwowych organizacji. Są także osoby, które zatraciły rozsądek, uwikłały się w działanie nie w pełni uświadamiane. Muszą same przemyśleć swe błędy, odzyskać poczucie odpowiedzialności i polityczną rozwagę. Internowane też zostały osoby ponoszące główną odpowiedzialność za doprowadzenie kraju do głębokiego kryzysu. Nie stosujemy zasady zbiorowej odpowiedzialności. Nikogo nie karze się za poglądy. Internowanie ma charakter przejściowy, indywidualny. Jest środkiem stanow czym, ale z pewnością nie najbardziej surowym w porównaniu ze stopniem zagrożenia, jakie stwarzała działalność osób internowanych. W dniu dzisiejszym w ośrodkach internowania przebywa 4549 osób. Zwolniono dotąd 1760. Zwolnienia będą kontynuowane. Internowani podlegający dekretowi o abolicji, którzy zrezygnują z działalności przeciwko socjalistycznemu państwu, mają możność powrotu do rodziny, do pracy zawodowej. Zdecydowana większość zwolnionych, jak dotąd, nie prowadzi nielegalnej działalności. Jednakże pewna grupa próby takie podjęła. Wobec nich reakcja władzy będzie znacznie surowsza. Osoby, które nie zechcą zaniechać nielegalnych poczynań pozostaną w izolacji. Na powrót do antypaństwowej politycznej działalności liczyć nie mogą. Nie jest zamiarem władz, aby deportować kogokolwiek wbrew jego woli. Nie będziemy jednak stawiać przeszkód, gdy osoby te zechcą osiedlić się w innych, wybranych przez siebie krajach15.
Te ostatnie słowa otwierały drogę do emigracji z Polski zarówno internowanych, jak i innych byłych działaczy Solidarności. O możliwości pociągnięcia internowanych do odpowiedzialności karnej Jaruzelski nie informował. Jak widać z zestawienia tych słów z instrukcjami adresowanymi do kierownictwa MSW, gen. Jaruzelski publicznie starał się przedstawić jako przywódca bardziej umiarkowany, niż to było w rzeczywistości. Transmitowane przez środki masowego przekazu i wydrukowane w prasie codziennej przemówienie miało się przyczynić do osłabienia oporu i złagodzenia napięcia, zachęcić działaczy Solidarności do cichej kapitulacji. 15 Stan wojenny w Polsce. Refleksje..., dz. cyt., s. 216–217.
Realizacja stanu wojennego 27
Warto liczby podane przez Jaruzelskiego skonfrontować z wewnętrznymi materiałami MSW. Jak pisano w opracowanym w maju 1982 r. sprawozdaniu z działalności Sztabu MSW „Lato 80”, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. internowano 3172 osoby, do końca grudnia następne 2620, w styczniu 1982 r. kolejne 588. Do tego czasu internowano zatem 6320 osób. Akcję kontynuowano w następnych miesiącach – w lutym internowano 289 osób, w marcu – 295, w kwietniu – 233. W okresie stanu wojennego do 30 kwietnia internowano więc 7198 osób. Wśród nich było 2507 etatowych pracowników NSZZ „Solidarność”, do nielegalnych ugrupowań opozycji (KSS „KOR”, Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, KPN) należało 669 internowanych16. Wedle zestawienia sporządzonego na dzień 22 marca 1982 r. wśród 3334 wówczas internowanych dominowali mężczyźni (3116), robotnicy (1187) i inteligenci (1003); studentów było 186, rolników 85. Około ¾ (2317) określano jako członków Solidarności (w tej grupie było 446 jej pracowników etatowych). Osobno kwalifikowano członków „nielegalnych organizacji (b. KSS-KOR, KPN, KOWzP, ROPCziO, RMP i in.)” – 299 osób. Członków Niezależnego Zrzeszenia Studentów było 99, członków NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych – 8517. Zestawienie datowane 5 stycznia 1982 r. ukazuje geografię internowań. Spośród internowanych 2653 osób najwięcej było z województwa gdańskiego – 257, z wrocławskiego – 197, katowickiego – 191, kieleckiego – 179, warszawskiego – 108, toruńskiego – 80, bielskiego – 79. Stosunkowo mało osób internowano w wielkich i aktywnych regionach: szczecińskim – 63, krakowskim – 40, łódzkim – 61, poznańskim – 81, lubelskim – 41, bydgoskim – 35. Na tym tle może zaskakiwać liczba internowanych w małych i niezbyt aktywnych ośrodkach: elbląskim – 76, gorzowskim – 37, krośnieńskim – 41, leszczyńskim – 30, nowosądeckim – 47, opolskim – 42, płockim – 37, radomskim – 46, rzeszowskim – 51, skierniewickim – 36, tarnobrzeskim – 70, wałbrzyskim – 77, zamojskim – 4418. Proporcje te wskazują, że typowanie do internowania odbywało się na szczeblu wojewódzkim, przy czym w niektórych województwach oszczędniej planowano ten środek pozbawienia wolności, w innych zamierzano nim objąć jak największą liczbę działaczy Solidarności. Zestawione liczby nie obejmują wszystkich internowanych 16 IPN BU 0398/29, t. 1, k. 50–51. „Raport z działalności Sztabu MSW w ramach operacji
»Lato 80« w okresie od 16 sierpnia 1980 do 30 kwietnia 1982 r.”, Warszawa, maj 1982. Opis przebiegu akcji internowania w różnych miastach por. Stan wojenny w Polsce. Refleksje..., dz. cyt. (Dane liczbowe podawane są w tekście za źródłami i nie zawsze się sumują). 17 IPN BU 01428/9, k. 393. „Dane osobowopoznawcze o internowanych” z 22 marca 1982. 18 IPN BU 0236/315, t. 3, k. 110–113. „Dane statystyczne akcji »Jodła« i »Klon« za okres 13.12.1981 r. do 5.01.1982 r.”.
28 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
w danym województwie, gdyż w Warszawie i województwie stołecznym do 2 lutego 1982 r. internowano 422 osoby19. Nie powstała jak dotąd wyczerpująca monografia obozów internowania i panujących w nich warunków. Dostępne opracowania wskazują na zróżnicowaną sytuację, zarówno pod względem warunków bytowych, jak i zakresu swobody internowanych, a także zachowania się strażników. Wskazują też na to, że zasadnicze znaczenie miała postawa komendanta wojewódzkiego MO20. Jednocześnie z kierowaniem do internowania trwał proces zwalniania internowanych – w grudniu zwolniono 752 osoby, w styczniu – 1230, w lutym – 700, w marcu – 1090, w kwietniu – 1023. Część z tych zwolnień – ale tylko część! – była skutkiem podpisania deklaracji lojalności albo współpracy. Od 13 grudnia 1981 do 30 kwietnia 1982 r. przeprowadzono z internowanymi 12 976 rozmów, oświadczenie o lojalności podpisało 3684, zgodę na współpracę z SB – 928. SB, dysponując narzędziem zastraszania, jakim była groźba internowania, przeprowadziła ponadto 26 291 rozmów ostrzegawczych z osobami pozostającymi na wolności. Połowę tych rozmów przeprowadzono w grudniu 1981 r. W ich wyniku pozyskano do współpracy 5719 osób21. Klauzula „pozyskany do współpracy” oznaczała, że taka osoba zgodziła się podpisać zobowiązanie lub też poprzestano na zgodzie ustnej, po czym danego człowieka zarejestrowano jako osobowe źródło informacji. Nie znaczy to jednak, że współpraca była potem kontynuowana. Część zwerbowanych istotnie ją podjęła, część próbowała się z tego wywikłać, część po zwolnieniu odmówiła współpracy, stawiania się na spotkania itd. Niektórzy z pozyskanych złożyli wnioski 19 IPN BU 00133/109, k. 33. „Wniosek o powołanie zespołu d.s. internowanych” z 2 lutego
1982 przekazany komendantowi stołecznemu MO przez zastępcę komendanta stołecznego MO ds. SB. 20 Por. G. Wołk, Ośrodki odosobnienia w Polsce południowo-wschodniej (1981–1982), Rzeszów 2009; „Trzynastego grudnia roku pamiętnego”... Internowani z powodów politycznych z województw bydgoskiego, elbląskiego, gdańskiego, słupskiego, toruńskiego i włocławskiego, red. I. Hałagida, Gdańsk–Bydgoszcz 2011; My, internowani... Białołęka 1981–1982, red. W. Borowik, Warszawa 2011; K. Nawrocki, K. Lisiecki, Sprawa kwidzyńska 1982. Internowanie, pobicie, proces, Gdańsk–Kwidzyń 2012. 21 IPN BU 0398/29, t. 1, k. 50–51. „Raport z działalności Sztabu MSW w ramach operacji »Lato 80« w okresie od 16 sierpnia 1980 do 30 kwietnia 1982 r.”, Warszawa, maj 1982. Tylko od 13 do 20 grudnia 1981 przeprowadzono rozmowy z 5171 osobami, z których 4749 złożyło deklarację lojalności. „Osoby, które odmawiają złożenia deklaracji lojalności, są z reguły internowane (379 osób)” – mówił Kiszczak 20 grudnia 1981. Tego samego dnia powiedział o pozyskaniu do współpracy 1597 osób od 13 grudnia. IPN BU 01428/9, k. 336, 343. „Informacja dot. działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony Narodowej w okresie trwania stanu wojennego” z 20 grudnia 1981.
Realizacja stanu wojennego 29
o emigrację. Podane liczby nie informują więc, ilu było agentów w środowisku Solidarności, tylko ile osób się załamało w obliczu zagrożenia długotrwałym pozbawieniem wolności, utratą kontaktu z rodziną itp. Z tej dramatycznej sytuacji można jednak było próbować się podnieść. Według informacji opracowanej w Departamencie V MSW 8 stycznia 1982 r. internowano 74 spośród 107 członków Komisji Krajowej. Spośród internowanych członków KK podjęto rozmowy z 47 osobami, uzyskując wynik pozytywny w 21 przypadkach. „Osoby te krytycznie oceniają polityczną działalność aktywu »Solidarności«, odcinają się od elementów ekstremalnych i nielegalnych organizacji antysocjalistycznych, takich jak KSS »KOR«, KPN, deklarują się za robotniczym charakterem związku zawodowego »Solidarność«”. Ten opis sugeruje, że owych 21 członków KK nie wykluczało możliwości podjęcia się udziału w tworzeniu planowanej przez władze „robotniczej” Solidarności. Podobny, pozytywny dla władz wynik dały rozmowy z 13 nieinternowanymi członkami KK. Spośród 47 członków KK, z którymi podjęto rozmowy, 22 dało odpowiedź odmowną. „Osoby te wybielają własną działalność, jak również całego kierownictwa »Solidarności«. Obwiniają władze państwowe za spowodowanie i pogłębienie kryzysu gospodarczego. Zamiary przejęcia władzy w Polsce określają »wymysłem propagandy«. Wprowadzenie stanu wojennego traktują jako ostateczny argument warstwy rządzącej. Oświadczają, że tylko »demokratycznie« przeprowadzone wybory w Polsce mogą uzdrowić atmosferę w kraju”. Do tej grupy należeli m.in. Andrzej Gwiazda, Seweryn Jaworski, Tadeusz Kensy, Stanisław Kocjan, Antoni Kopaczewski, Grzegorz Palka, Andrzej Rozpłochowski, Jan Rulewski, Andrzej Sobieraj, Antoni Stawikowski, Lech Wałęsa, Henryk Wujec. W Departamencie III planowano podjęcie rozmów z dalszymi 29 członkami KK, w tym 27 internowanymi22. Od 13 grudnia 1981 do kwietnia 1982 r. SB wszczęła postępowanie przygotowawcze przeciwko 121 internowanym, w tym 90 członkom NSZZ „Solidarność”, 18 członkom NZS, 18 członkom KPN, 13 członkom i współpracownikom KSS „KOR”23. Już 20 grudnia 1981 r. minister Kiszczak pisał w sprawozdaniu, najpewniej dla „dyrektoriatu”, że „przeprowadzona zostanie ocena zabezpieczenia materiałów pod kątem uzyskania dowodów warunkujących wszczęcie postępowania karnego przeciwko aktywistom b. KSS-KOR, NZS, NSZZ »Solidarność« 22 IPN BU 0649/15, k. 128–133. „Informacja dot. członków Komisji Krajowej NSZZ »Solidarność«” z 8 stycznia 1982.
23 IPN BU 0398/29, t. 1, k. 50–51. „Raport z działalności Sztabu MSW w ramach operacji »Lato 80« w okresie od 16 sierpnia 1980 do 30 kwietnia 1982 r.”, Warszawa, maj 1982.
30 ■ Stan wojenny jako próba pacyfikacji kraju
o przygotowywanie spisku antypaństwowego”24. W kwietniu 1982 r. pisano o prowadzonym postępowaniu przygotowawczym i zamiarze postawienia zarzutów 12 „ekstremistycznym działaczom NSZZ »Solidarność«”. Ponadto od 13 grudnia 1981 do końca kwietnia 1982 r. wszczęto 5083 postępowania przygotowawcze w trybie doraźnym przeciwko 6793 osobom, przy czym przeciwko 1569 podejrzanym o przestępstwa określone w dekrecie o stanie wojennym, 5080 – o przestępstwa kryminalne. W ramach tych postępowań prokuratorzy aresztowali 6600 osób, do sądów skierowano 4307 aktów oskarżenia przeciwko 4569 osobom, w tym 1047 oskarżonym o przestępstwa z dekretu o stanie wojennym. Sądy rozpatrzyły 2195 spraw przeciwko 3386 osobom i skazały 764 osoby za przestępstwa z dekretu o stanie wojennym, 2610 za przestępstwa kryminalne25. W omawianym opracowaniu nie podawano kryterium odróżnienia przestępstw określonych w dekrecie od przestępstw kryminalnych. Można jednak mieć niemal pewność, że rzucanie kamieniami, podejmowanie walki z milicją, czyli typowe zachowania w czasie rozbijanych przez ZOMO demonstracji, traktowano jako przestępstwa pospolite. Wśród aresztowanych byli m.in. organizatorzy podziemnych struktur. W zakończeniu raportu pisano, że „działania operacyjno-polityczne uniemożliwiły powstanie centralnego ośrodka kierowania działalnością nielegalnych grup”. Przykładowo, w Bydgoszczy zatrzymano 19 podejrzanych o przynależność do Ogólnopolskiego Komitetu Oporu, wobec 9 zastosowano areszt tymczasowy. W Gdańsku w czasie przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez Eugeniusza Szumiejkę „ustalono adresy szeregu osób z terenu całego kraju, które prowadzą działalność konspiracyjną”. We Wrocławiu zatrzymano 12 osób kolportujących pismo „Z Dnia na Dzień”. Jednostki MSW „prowadzą aktywne działania operacyjno-rozpoznawcze w ramach poszukiwania ukrywających się ekstremalnych działaczy Solidarności, m.in. Zbigniewa Bujaka”. 23 kwietnia w Warszawie przeprowadzono akcję przeszukania 34 mieszkań osób mogących współpracować z Bujakiem. Aresztowano 6 osób, zarekwirowano wrogie materiały propagandowe, środki poligraficzne, ujawniono punkty przechowywania „bibuły”26. 24 IPN BU 01428/9, k. 337. „Informacja dot. działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony Narodowej w okresie trwania stanu wojennego” z 20 grudnia 1981.
25 IPN BU 0398/29, t. 1, k. 52–53. „Raport z działalności Sztabu MSW w ramach operacji »Lato 80« w okresie od 16 sierpnia 1980 do 30 kwietnia 1982 r.”, Warszawa, maj 1982.
26 Tamże, s. 55–56. Por. T. Chinciński, Kto to jest Mieszko? Bydgoski Ogólnopolski Komitet Oporu, „Czasy Nowożytne”, t. 21, Toruń 2008.
Realizacja stanu wojennego 31
Walkę o niedopuszczenie do zorganizowania się podziemia SB przegrała. 22 kwietnia 1982 r. na zjeździe w Warszawie czterech przywódców podziemnych regionów: Dolnego Śląska – Frasyniuka, Gdańska – Lisa, Małopolski – Hardka i Mazowsza – Bujaka – powstała Tymczasowa Komisja Koordynacyjna jako ogólnokrajowe kierownictwo podziemnej Solidarności27. Uwolnienie więzionych i internowanych oraz zniesienie stanu wojennego były najważniejszymi celami walki podziemnego Związku.
27 Por. A. Friszke, Powstanie Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność”, „Zeszyty Historyczne” (Paryż) 2006, nr 155.