Bolek i Lolek
Podw贸rkowa Agencja Kosmiczna
Rafał Kosik
Bolek i Lolek Podwórkowa Agencja Kosmiczna Ilustrowała Agata Mikułowska
Kraków 2015
Bolek i Lolek siedzieli, a właściwie prawie leżeli, na kanapie przed telewizorem i zajadali się chipsami, wyciągając je jeden po drugim z wielkiej miski. Mama bardzo się starała, by chłopcy jedli pokrojoną w słupki marchewkę albo przynajmniej domowe ciasteczka. Oni jednak woleli niezdrowe przysmaki i przekąski. Bracia oglądali film o podróży na Marsa. Dwóch dzielnych astronautów weszło do rakiety. Usiedli w wielkich fotelach, zapięli pasy, uruchomili komputery pokładowe i pulpity sterownicze z tysiącami kolorowych światełek. Potem rakieta wystartowała, wspięła się ponad chmury, aż do czerni rozgwieżdżonego kosmosu. Za oknem już się ściemniało, więc niezbadana przestrzeń dookoła statku kosmicznego robiła jeszcze większe wrażenie.
Dwie godziny później film skończył się szczęśliwym powrotem astronautów do domu. – Gdy dorosnę, zostanę astronautą – oświadczył Lolek. – Po co czekać? – Bolek pobiegł do kuchni. Z szafki wygrzebał dwa wielkie słoje po ogórkach kiszonych. – Poważnie chcesz założyć na głowę słoik? – zaniepokoił się Lolek. – Bo wiesz, on jest szklany i jak się stłucze… Mam lepszy pomysł! Lolek przeszedł do ich pokoju i wyjął z szafy dwa kaski rowerowe, maski do nurkowania i gogle narciarskie. Następnie otworzył laptop, przesunął go na parapet i przyciągnął tam dwa fotele na kółkach. Po chwili Bolek i Lolek w kosmicznych hełmach siedzieli w sterowni statku kosmicznego „Zdobywca”. Ekran laptopa w ich wyobraźni zamienił się w skomplikowane przyrządy nawigacyjne, a piórnik
z długopisami sterował silnikami. Przejeżdżające ulicą samochody i motocykle były innymi statkami kosmicznymi. Piesi udawali asteroidy, które trzeba było omijać. Niestety, po drugiej stronie ulicy zaparkowała furgonetka i zepsuła cała zabawę.
Lolek, już wiem! Zbudujemy rakietę i przymocujemy do niej kamerkę. Kiedy rakieta wróci, wrzucimy do internetu nasz film z kosmosu. Trzy… dwa… jeden… start! Bolek i Lolek zakładają Podwórkową Agencję Kosmiczną. Ich supernowoczesna rakieta, zbudowana z wielkiej kartonowej tuby i lejka zwędzonego Mamie, ma polecieć aż na Marsa. Czy Bolek i Lolek przejdą do historii jako najmłodsi zdobywcy kosmosu? Opowiadanie z tomu W tej serii również:
Cena 13,90 zł