Sza now ni Pań stwo,
równo sto lat temu, w 1925 r., w rodzinie krakowskiego restauratora, przyszedł na świat Wojciech Jerzy Has, przyszły reżyser, wizjoner kina.
Sztuka filmowa nie była jednak jego pierwszym wyborem; w czasie wojny, bo na ten okres przypadła młodość przyszłego filmowca, studiował najpierw w Szkole Handlowej w Krakowie, a po jej rozwiązaniu – w Szkole Przemysłu Artystycznego, która była de facto, działającą w konspiracji Akademią Sztuk Pięknych. Po zakończeniu wojny, już legalnie kontynuował naukę na tej uczelni, równolegle uczęszczając na Kurs Przeszkolenia Filmowego. Zainteresowanie X Muzą wzięło górę i już rok później Has został asystentem cenionego operatora Stanisława Wohla. Kilka późniejszych wydarzeń w życiu adepta sztuki filmowej sprawiło, że zrezygnował z kariery artysty-malarza, poświęcając się sztuce ruchomych obrazów.
Przyjaźń z kierownikiem produkcji Edwardem Zajičkiem zaowocowała dołączeniem do Zespołu Filmowego „Syrena”, a następnie Zespołu Filmowego „Iluzjon”. W gronie kolejnyc