Kod serca. Przełomowa metoda, która otworzy twoje serce i odmieni życie
z prostych, samodzielnych, holistycznych i integracyjnych metod. Mur wokół serca stanowi istotną blokadę w procesie uzdrawiania u wielu osób… Przeczytaj Kod serca, aby dowiedzieć się, czy ty lub ktoś z twoich bliskich jesteście nim dotknięci – i jak można go rozebrać dzięki tej książce.
– W. LEE COWDEN, MD, MD(H), przewodniczący rady naukowej Academy of Comprehensive Integrative Medicine
Doktor Brad nie tylko zrobił to ponownie – poszedł jeszcze dalej i głębiej niż kiedykolwiek wcześniej. Stworzył nową jakość. Kod serca pomoże wielu osobom przemienić swoje życie – od lęku do miłości, od nieustannych wyzwań zdrowotnych do coraz lepszego zdrowia!
– ALEXANDER LOYD, PhD, ND, autor międzynarodowych bestsellerów „New York Timesa”
Kod serca prezentuje przekonujące ramy pomagające zrozumieć zależności między traumą emocjonalną a zdrowiem fizycznym. Koncepcja muru wokół serca autorstwa dr. Bradleya Nelsona wnosi istotny wkład w refleksję nad tym, jak nierozwiązane doświadczenia emocjonalne mogą manifestować się w ciele, co współgra ze współczesnymi perspektywami medycyny wibracyjnej i terapii dźwiękiem. To wartościowe źródło dla klinicystów i badaczy zajmujących się integracyjnymi modelami uzdrawiania.
– dr JEFFREY THOMPSON, założyciel Center for Neuroacoustic Research
Żyjemy w ekscytujących czasach, w których zachodzi wiele zmian i procesów uzdrawiania. Najcenniejsze w tym wszystkim jest otwieranie serc na głębszą miłość, połączenie, wewnętrzny pokój i nową obfitość wyższych wibracji, oferowanych nam zgodnie z boskim planem. Uwolnienie muru wokół serca opisane w Kodzie serca jest dokładnie tym potężnym kluczem, którego dziś najbardziej potrzebujemy. Doktor Bradley Nelson uczy w niezwykle współczujący, skuteczny, a zarazem prosty sposób, jak rozwijać się i przygotować na kolejny poziom świadomości, który czeka nas wszystkich. Poruszająca i zmieniająca życie lektura – polecam każdemu!
– dr SUSANNE HUFNAGEL, Niemcy
Przekład: Katarzyna Babicz
Niniejsza książka zawiera porady oraz informacje dotyczące zdrowia i opieki zdrowotnej. Powinna być traktowana jako uzupełnienie, a nie zastępstwo konsultacji z lekarzem, psychoterapeutą czy innym wykwalifikowanym pracownikiem służby zdrowia. Jeśli wiesz albo podejrzewasz, że cierpisz z powodu jakiegoś problemu zdrowotnego, wskazane jest, abyś zasięgnął porady lekarza, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program zdrowotny na własną rękę. Wszelkie decyzje zdrowotne powinny być podejmowane w porozumieniu z lekarzem.
Choć autorzy i wydawca dołożyli wszelkich starań, aby zawarte w tej książce informacje były rzetelne i kompletne, nie ponoszą oni żadnej odpowiedzialności za mogące pojawić się błędy, nieścisłości, przeoczenia lub niezgodności, jak również za skutki stosowania porad zawartych w niniejszej książce. Autorzy i wydawca nie mieli też zamiaru nikogo obrazić ani przedstawić w złym świetle miejsc i organizacji.
Adaptacja oryginalnego projektu okładki: Master Skład: Garamond
Druk i oprawa: Druk-Intro S.A.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez pisemnej zgody wydawcy książka ta nie może być powielana ani w częściach, ani w całości. Nie może też być reprodukowana, przechowywana i przetwarzana z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, mechanicznych, fotokopiarskich, nagrywających i innych.
ZASTRZEŻENIE
Kod serca, jako część kodu emocji, jest metodą samopomocową, która często przynosi zauważalne korzyści fizyczne i emocjonalne. Pomimo licznych sukcesów pozostaje podejściem stosunkowo świeżym i nie została jeszcze poddana szeroko zakrojonym badaniom naukowym.
Niniejsza książka nie stanowi porady medycznej ani nie zastępuje profesjonalnej opieki zdrowotnej. Czytelnik powinien konsultować kwestie dotyczące zdrowia ze swoim lekarzem lub licencjonowanym specjalistą medycznym, w szczególności w przypadku istniejących schorzeń bądź przed rozpoczęciem, przerwaniem lub zmianą jakiejkolwiek terapii farmakologicznej. Korzystanie z materiałów zawartych w tej książce odbywa się wyłącznie na własną odpowiedzialność czytelnika.
Treści zawarte w publikacji przeznaczone są wyłącznie do osobistego zastosowania i nie uprawniają do praktykowania jakiejkolwiek formy działalności leczniczej, z wyjątkiem sytuacji prawnie dopuszczalnych. Żadne stwierdzenia zawarte w książce nie mają na celu diagnozowania, leczenia, terapii ani zapobiegania jakiejkolwiek chorobie czy zaburzeniu. W przypadku konkretnych problemów zdrowotnych należy skonsultować się z wykwalifikowanym lekarzem. Autor oraz wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki uboczne, bezpośrednie lub pośrednie, wynikające z wykorzystania przedstawionych informacji.
Zamieszczone w tej książce historie oparte na rzeczywistych wydarzeniach zostały udostępnione za zgodą zainteresowanych osób. W niektórych przypadkach zmieniono imiona oraz dane umożliwiające identyfikację w celu ochrony prywatności. Opisy te bazują na osobistych doświadczeniach związanych z kodem emocji, w tym z kodem serca, i mają na celu zilustrowanie potencjału tej metody. Każda osoba ponosi odpowiedzialność za własny proces uzdrawiania oraz jego rezultaty.
Ani test mięśniowy, ani test wahadła, ani korzystanie z wahadełka opisane w tej książce nie powinny być wykorzystywane do diagnozowania obecności lub braku jakiegokolwiek schorzenia czy stanu medyczne-
go, psychicznego czy emocjonalnego. Rezultaty pracy z wykorzystaniem opisanych narzędzi mogą się różnić w zależności od osoby, a autor oraz wydawca nie gwarantują określonych efektów. Nie udzielają oni żadnych, wyraźnych ani domniemanych, zapewnień co do dokładności treści ani ich przydatności do jakiegokolwiek konkretnego celu oraz wyłączają odpowiedzialność za wszelkie straty lub szkody – zarówno bezpośrednie, jak i pośrednie – wynikające z korzystania z zawartych tu materiałów.
Odwołania do zewnętrznych organizacji, stron internetowych, produktów lub innych zasobów nie stanowią rekomendacji ani poparcia ze strony autora czy wydawcy. Książka udostępniana jest w formie „takiej, jaka jest”, a korzystanie z opisanych w niej technik odbywa się wyłącznie na własne ryzyko użytkownika.
Korzystając z treści tej książki, przyjmujesz pełną odpowiedzialność za swoje zdrowie i dobrostan. Jak w przypadku każdej metody pracy z uzdrawianiem, rezultaty zależą od wielu czynników, w tym od indywidualnych okoliczności oraz sposobu zastosowania opisanych praktyk.
SPIS TREŚCI
CZĘŚĆ I. WITAJ W ERZE SERCA
1. Serce: Postrzegane dawniej i współcześnie
2. Emocjonalny bagaż
3. Rozmowa z podświadomością
4. Uwalnianie uwięzionych
5.
CZĘŚĆ II. PRAWDZIWE HISTORIE UZDROWIEŃ
CZĘŚĆ III. NADCHODZI NOWY ŚWIAT
12. Serce i miłość bezwarunkowa
Ostoja miłości
Ciało w niezwykły sposób odzwierciedla to, co przeżywamy wewnętrznie. Uwięzione emocje często kotwiczą się w miejscach odzwierciadlających dźwigany przez nas emocjonalny ciężar. Rozpoznanie tych powiązań może pomóc zrozumieć, dlaczego pewne obszary są bardziej podatne na gromadzenie energii – i stać się pierwszym krokiem do jej uwolnienia oraz odzyskania równowagi zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej.
EMOCJE POZYTYWNE I NEGATYWNE
Emocje zwykle dzieli się na pozytywne i negatywne, co nie oznacza, że te drugie są w swojej istocie „złe”. Negatywne emocje – takie jak strach, smutek czy złość – pełnią niezmiernie ważną funkcję. Informują, że coś w nas lub w naszym otoczeniu wymaga uwagi. Jednak gdy nie zostaną w pełni przeżyte i uwolnione, mogą pozostać w ciele jako uwięziona, obciążająca energia.
Z kolei emocje pozytywne – miłość, wdzięczność, radość – sprzyjają procesom zdrowienia i dobrostanowi. Zwiększają naszą częstotliwość energetyczną i wprowadzają w organizmie harmonię. Kiedy jesteśmy w stanie miłości lub spokoju, energia przepływa swobodnie, wspierając równowagę na poziomie emocjonalnym i fizycznym.
KONSEKWENCJE UWIĘZIONYCH EMOCJI: PODWÓJNY WPŁYW
Uwięzione emocje oddziałują na dwa powiązane ze sobą obszary naszego życia – na ciało fizyczne oraz na emocjonalny krajobraz naszego świata. Nie tylko zaburzają naturalną równowagę organizmu, ale też wpływają na to, jak odbieramy i przeżywamy codzienność. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tym dwóm aspektom.
SFERA FIZYCZNA
Pierwszy obszar dotyczy wpływu uwięzionych emocji na pole energetyczne ciała. W konsekwencji uwięzienia emocji zakłócony zostaje naturalny przepływ energii w organizmie. Takie nieprawidłowości objawiają się na kilka sposobów:
Zakłócenie przepływu energii
Uwięziona emocja może utrudniać swobodny przepływ energii przez kluczowe układy organizmu. Taka blokada wpływa na funkcjonowanie meridianów energetycznych, a do pewnego stopnia również na krążenie krwi i przepływ limfy. Z czasem kształtuje się więc podatny grunt dla rozwoju różnorakich dolegliwości.
Ból fizyczny
Z naszych obserwacji wynika, że nawet do 90 procent objawów bólowych ma podłoże emocjonalne. Może wydawać się to zaskakujące, ale ten wzorzec wielokrotnie potwierdził się w naszej praktyce klinicznej. Ból jest jedną z najczęstszych form manifestacji uwięzionych emocji.
Osłabienie odporności organizmu
Wpływ uwięzionych emocji nie ogranicza się jedynie do miejscowego bólu – mogą one osłabiać ogólną odporność organizmu, nadwątlając jego siły witalne. Sprawiają, że staje się on bardziej podatny na zmęczenie, infekcje czy zaburzenia równowagi, ponieważ musi funkcjonować pod obciążeniem tych energetycznych blokad.
Stres w tkankach i narządach
Uwięzione emocje mogą wpływać na określone tkanki, narządy czy gruczoły, zakłócając ich naturalną pracę. Wibracja uwięzionej emocji potrafi zaburzać funkcje fizjologiczne danego układu, co często prowadzi do długotrwałych problemów zdrowotnych, na które standardowe metody leczenia nie zawsze przynoszą odpowiedź. Za przykład może posłużyć przypadek pacjentki borykającej się z wieloletnią przewlekłą migreną. Próbowała wielu terapii, jednak żadna nie przynosiła trwałej poprawy. Dzięki zastosowaniu kodu emocji odkryliśmy u niej uwięzione emocje frustracji i strachu zlokalizowane w obrębie szyi i głowy. Po ich uwolnieniu migreny ustąpiły natychmiast – i nie powróciły – co pokazuje głębokie powiązanie między energią emocjonalną a objawami fizycznymi.
SFERA EMOCJONALNA
Choć uwięzione emocje wywołują zakłócenia w polu energetycznym ciała, ich wpływ wykracza daleko poza domenę fizyczności i przenika subtelną sferę naszych przeżyć oraz sposobu postrzegania świata. Każda uwięziona emocja może działać jak magnes, przyciągając podobne wibracje, co prowadzi do rozlicznych charakterystycznych konsekwencji na polu emocjonalnym.
Powracające wzorce emocjonalne
Kiedy uwięzione emocje utrzymują się w twoim polu energetycznym, z większą łatwością przychodzi ci ponowne przeżywanie tego samego uczucia – nawet w sytuacjach, które nie mają z nim bezpośredniego związku. Z czasem takie powtarzające się reakcje mogą subtelnie wpływać na osobowość i codzienne zachowania. Na przykład osoba z uwięzioną emocją odrzucenia będzie szczególnie wrażliwa i podatna na wyimaginowane afronty, nawet jeśli w rzeczywistości do takich nie dochodzi.
Zwiększona reaktywność emocjonalna Uwięzione emocje nie tylko trwają w tobie – wzmacniają one również twoje reakcje na codzienne zdarzenia. Osoba, która nosi w sobie uwięzioną emocję strachu, z dużym prawdopodobieństwem będzie reagować paniką na sytuacje wymagające zachowania pewności siebie, ponieważ uwięziona w niej energetyczna wibracja stale potęguje stan niepewności i wątpliwości.
Takie wzmocnienie nie jest twoją winą ani wadą charakteru – to naturalny efekt rezonansu. Gdy bieżące doświadczenia „brzmią” podobnie jak emocje zapisane w ciele, reakcje nakładają się i wzmacniają. Niczym kamerton, który zaczyna drgać intensywniej, kiedy usłyszy własny ton, tak i twój system emocjonalny reaguje mocniej, gdy życie stawia cię w sytuacji rezonującej z uwięzioną emocją.
Zniekształcone postrzeganie
Uwięzione emocje wpływają nie tylko na twoje reakcje, ale również na sposób, w jaki patrzysz na siebie i innych. Mogą skłaniać do pochopnych wniosków, nadmiernych reakcji lub niewłaściwych interpretacji sytuacji,
co często prowadzi do nieporozumień, konfliktów lub poczucia niewystarczalności.
Sabotaż relacji
Twoja energia emocjonalna oddziałuje bezpośrednio na relacje, jakie tworzysz z innymi. Odwołam się do przykładu pacjentki zmagającej się z się z poczuciem porzucenia, które wykształciło w niej tendencję do odsuwania się od innych, zanim więź zdążyła się pogłębić. Wydawało jej się, że w ten sposób chroni siebie, ale u źródła takiego zachowania leżała uwięziona emocja odrzucenia z dzieciństwa. Po jej uwolnieniu spojrzenie pacjentki na relacje się zmieniło, a ona sama zaczęła budować więzi trwalsze i bardziej satysfakcjonujące.
UZDROWICIELSKA MOC UWALNIANIA EMOCJI
Kiedy uwięzione emocje zostają rozpoznane i uwolnione, ich negatywny wpływ na ciało i umysł zaczyna stopniowo zanikać. Na poziomie fizycznym organizm odzyskuje naturalny przepływ energii, co pozwala narządom, gruczołom i tkankom współdziałać w większej harmonii. W rezultacie najczęściej ustępują przewlekłe dolegliwości, a ciało odzyskuje swoją wrodzoną zdolność do regeneracji i zdrowienia.
Na poziomie emocjonalnym uwolnienie uwięzionych emocji przynosi klarowność i spokój, zmniejsza skłonność do nadmiernych reakcji i przywraca równowagę. Odczuwamy większą lekkość ciała, relacje stają się bardziej autentyczne, a do życia powraca utracone poczucie spokoju.
Uwalnianie uwięzionych emocji nie tylko usuwa blokady – przywraca też kontakt z twoim autentycznym „ja”. Bariery, które wcześniej ograniczały zdolność do kochania, zaufania i rozwoju, często ustępują, otwierając przestrzeń na głębszą radość i większą wolność w codziennym życiu.
Odnosząc się do tych uwięzionych w ciele emocjonalnych obciążeń, wspierasz nie tylko własne zdrowie fizyczne, lecz także tworzysz przestrzeń dla emocjonalnej klarowności, duchowego uporządkowania oraz pełniejszych więzi z innymi. To proces transformujący, oferujący życie w równowadze, harmonii i prawdziwym dobrostanie.
PODSUMOWANIE
W tym rozdziale przyjrzeliśmy się emocjom jako dynamicznym siłom energetycznym, które mocno wpływają na nasze zdrowie, relacje i poczucie własnej tożsamości. Gdy emocjonalna pętla nie zostaje należycie domknięta na skutek unikania, przeciążenia bądź nadmiernego wzmacniania przeżywanych emocji – energia ta może zostać uwięziona w ciele, tworząc zaburzenia odczuwalne na wielu poziomach.
Zrozumienie natury uwięzionych emocji pozwoli teraz spojrzeć na ich wpływ na serce – nie tylko jako narząd fizyczny, ale jako również jako ośrodek miłości, intuicji i więzi. Gdy warstwy emocjonalnej energii tworzą to, co nazywamy murem wokół serca, powstaje bariera, która chroni, ale jednocześnie izoluje, co tłumaczy, dlaczego wielu z nas odczuwa trudność pełnego dawania i przyjmowania miłości.
Proces uzdrawiania emocjonalnego jest głęboko osobisty, a jednocześnie może być niezwykle transformujący. W kolejnych rozdziałach poznasz skuteczne narzędzia, które pomogą ci uwolnić te uwięzione energie i odzyskać pełnię potencjału własnego serca. Prawdziwe uzdrowienie jest w zasięgu ręki – zaczyna się od zrozumienia własnego emocjonalnego krajobrazu.
W następnym rozdziale przyjrzymy się temu, jak komunikować się z podświadomością, aby dotrzeć do informacji, które przechowuje ona na temat twoich uwięzionych emocji.
ROZDZIAŁ 3
ROZMOWA Z PODŚWIADOMOŚCIĄ
Dopóki nie uświadomisz sobie nieuświadomionego, będzie ono sterować twoim życiem, a ty nazwiesz to losem.
– CARL JUNG
UKRYTY GENIUSZ W TOBIE
Czy zdarzyło ci się kiedyś zatrzymać choć na moment i zastanowić, co sprawia, że twoje serce uderza rytmicznie, płuca pracują bez przerwy, a układ odpornościowy reaguje, zanim jeszcze zdążysz o tym pomyśleć? Za tym cichym, nieustannie operującym mechanizmem stoi twoja podświadomość.
Podświadomość nie tylko podtrzymuje funkcje życiowe. To także przestrzeń, w której zapisane są wszystkie twoje doświadczenia, wspomnienia i emocje – również te, których świadomie już nie pamiętasz. To repozytorium przekonań nabytych na przestrzeni życia, które dyskretnie, choć nieustannie wpływają na to, jak odczuwasz i reagujesz, a także jak budujesz relacje.
Ta część umysłu towarzyszy ci w każdym przeżyciu. Zachowuje to, co świadomość dawno odsunęła, i w subtelny sposób kształtuje twoje zachowania, zdrowie oraz równowagę emocjonalną – często bez twojej świadomej wiedzy. Podświadomość nie jest wszak jedynie ukrytym systemem działającym w tle. To jeden z twoich najważniejszych sprzymierzeńców. W tym rozdziale przeczytasz, jak zacząć słuchać swojej podświadomości, jak zadawać jej pytania oraz jak pozwolić jej prowadzić cię ku trwałemu uzdrawianiu.
Podczas gdy świadomy umysł podejmuje codzienne decyzje, podświadomość po cichu kieruje całym organizmem – reguluje pracę serca, trawie-
nie, gospodarkę hormonalną i wszelkie procesy regeneracji oraz uzdrawiania zachodzące w ciele. Nieustannie pracuje, by cię chronić i przywracać równowagę, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy. Dlatego tak ważna jest umiejętność komunikowania się z nią, ponieważ to ona wie, gdzie doszło do zaburzeń i jak przywrócić organizm do stanu harmonii.
Szacuje się, że podświadomość ma nawet milion razy większą moc przetwarzania informacji niż świadomość. Podczas gdy świadomy umysł odpowiada za logikę, analizę i krótkoterminowe zadania, podświadomość stanowi przepastny rezerwuar, w którym zawierają się nawyki, instynkty i mechanizmy samouzdrawiania. Z tego też powodu próby rozwiązywania emocjonalnych czy fizycznych trudności wyłącznie na poziomie świadomym często okazują się niewystarczające. To podświadomość przechowuje klucze do głębokiej i trwałej przemiany.
Wyobraź sobie, że w swoim wnętrzu skrywasz przepastną bibliotekę, w której zawarte są odpowiedzi na wszystkie twoje fizyczne i emocjonalne trudności: co je wywołało, kiedy się rozpoczęły i czego twoje ciało potrzebuje, by się od nich uwolnić. Tym właśnie jest twoja podświadomość.
A kiedy nauczysz się zadawać właściwe pytania, zaczniesz otrzymywać właściwe odpowiedzi – takie, które poprowadzą cię do głębokiej i trwałej przemiany.
ŚWIADOMOŚĆ A PODŚWIADOMOŚĆ:
DWA ODMIENNE ZADANIA
Świadomy umysł to przestrzeń, w której myślisz, planujesz i podejmujesz decyzje. Skupia się na tym, co tu i teraz – na tym, co bezpośrednio przed tobą.
Podświadomość działa dużo głębiej, prawie niewidocznie. Pamięta wszystko, przechowuje energię emocji i pomaga utrzymać równowagę w ciele – nawet wtedy, gdy nie zdajesz sobie sprawy z jej działania.
Jeśli życie porównać do podróży samochodem, świadomy umysł trzyma kierownicę. Podświadomość natomiast kontroluje silnik, poziom paliwa i czuwa, aby wszystko działało sprawnie.
DLACZEGO UWIĘZIONE EMOCJE MAJĄ ZNACZENIE
Twoja podświadomość nie tylko pamięta emocjonalne doświadczenia –przechowuje również energię tych emocji.
Gdy emocje ulegą zablokowaniu w ciele, mogą zaburzać jego prawidłowe funkcjonowanie. Osłabiają odporność, sprzyjają przewlekłym dolegliwościom bólowym i zakłócają pracę narządów oraz tkanek.
Na szczęście podświadomość dokładnie wie, co leży u źródła tych zaburzeń – i jak je uwolnić.
W trakcie mojej kilkudziesięcioletniej praktyki wielokrotnie obserwowałem konsekwencje zdrowotne, jakie niosły ze sobą uwięzione emocje. W licznych przypadkach to one właśnie odgrywały istotną rolę w chorobach i dolegliwościach moich pacjentów – a niekiedy okazywały się ich główną przyczyną. Poniżej wymieniam przykłady chorób i zaburzeń, z którymi się do mnie zgłaszano, a w których – jak się okazało – istotnym elementem przyczyniającym były właśnie zablokowane emocje:
ADD/ADHD
Alergie
Astma urojeniowa
Ataki paniki
Autyzm
Bezpłodność
Bezsenność
Bóle barku
Bóle bioder
Bóle głowy
Bóle kolana
Bóle oczu
Bóle odcinka lędźwiowego
Bóle odcinka szyjnego
Bóle pleców
Bóle stawów
Bóle w klatce piersiowej
Choroba
Leśniowskiego-Crohna
Choroba Parkinsona
Choroby
autoimmunologiczne
Cukrzyca
Depresja
Dysleksja
Fibromialgia
Fobie
Hipoglikemia
Impotencja
Koszmary senne
Lęki nocne
Lęki społeczne
Łokieć tenisisty
Migrena
Myśli samobójcze
Nerwobóle
Niska samoocena
Nowotwory
Objaw Bella*
Problemy w nauce
Problemy z tarczycą
Problemy z wagą
Problemy z zatokami
Przepuklina rozworu przełykowego
* Opisany przez Charlesa Bella objaw charakterystyczny dla samoistnego porażenia nerwu twarzowego (porażenia Bella), polegający na tym, że na skutek niedowładu mięśnia okrężnego oka nie jest możliwe całkowite zamknięcie szpary powiekowej, przez co można zaobserwować niewidoczny w normalnych warunkach, fizjologiczny współruch uniesienia gałki ocznej ku górze i nieco na zewnątrz (przyp. tłum.).
Schorzenia immunologiczne
Stwardnienie rozsiane
Toczeń rumieniowaty układowy
Uzależnienia
Wewnętrzny sabotaż
Zaburzenia afektywne dwubiegunowe
Zaburzenia funkcji seksualnych
Zaburzenia lękowe
Zaburzenia odżywiania
Zapalenie okrężnicy
Zaparcia
Zespół chronicznego zmęczenia
Zespół cieśni nadgarstka
Zespół jelita drażliwego
Zespół stresu
pourazowego
Zgaga
Te dolegliwości stanowią jedynie niewielki wycinek form, w jakich uwięzione emocje potrafią manifestować się w naszym życiu – zarówno na poziomie fizycznym, jak i emocjonalnym. Nie twierdzę, że uwolnienie takich emocji jest remedium na całe zło, jednak może stanowić niezwykle wartościowy element holistycznego podejścia do zdrowia. Kiedy zajmujemy się emocjonalnymi energiami współtworzącymi chorobę, tworzymy przestrzeń, w której ciało może skuteczniej się regenerować i odzyskiwać równowagę.
Zrozumienie, w jaki sposób podświadomość przechowuje emocje i wpływa na ich energię, jest pierwszym krokiem do pracy nad tymi blokadami. Współpracując z podświadomością, możesz uwalniać uwięzione emocje i rozbrajać mur wokół serca, a w konsekwencji przywracać utraconą harmonię emocjonalną i fizyczną. W kolejnym kroku przyjrzymy się, w jaki sposób skutecznie dotrzeć do tej potężnej części umysłu, by rozpoznać i uwolnić ukryte bariery stojące na twojej drodze do zdrowia i dobrostanu.
DOSTĘP DO PODŚWIADOMOŚCI
Pamiętam moment z zajęć neurologii na studiach chiropraktycznych, kiedy wykładowca, opowiadając o mózgu, określił go mianem niezwykle potężnego komputera.
W tamtym czasie miałem już na koncie jakieś siedem lat pracy w zawodzie programisty, dlatego to porównanie z miejsca mnie zaciekawiło i skłoniło do refleksji. Zacząłem stawiać sobie pytania. Czy kiedykolwiek nauczymy się docierać do informacji przechowywanych przez umysł? Czy powstanie technologia, która pozwoli zadawać temu systemowi pytania i otrzymywać odpowiedzi? Gdyby faktycznie było to możliwe, mielibyśmy
bezwzględnie najlepsze narzędzie do zrozumienia procesów zachodzących w ciele. Pomyślałem wtedy, że może za 200 czy 300 lat osiągniemy ten etap. Nie miałem wówczas bladego pojęcia, że właśnie tym torem potoczy się moja zawodowa ścieżka. Że poświęcę się poszukiwaniu sposobów nawiązywania kontaktu z podświadomością, korzystania z jej ogromnej inteligencji i docierania do pierwotnych przyczyn bólu, chorób i zaburzeń, z którymi zmagali się moi pacjenci.
Kiedy rozpocząłem prywatną praktykę, byłem otwarty na wszystko, co mogło pomóc pacjentom. Nie miało znaczenia, czy dana metoda mieściła się w ramach medycyny zachodniej, czy wykraczała poza obowiązujące standardy. Liczyło się jedno: pomaganie w sposób jak najgłębszy i najskuteczniejszy, dowiadywanie się, co naprawdę stoi za dolegliwościami, i usuwanie przyczyn tak szybko i trwale, jak to tylko możliwe.
MOC PROSZENIA O POMOC
Już w pierwszych miesiącach pracy z pacjentami zauważyłem, że krótka, cicha prośba o przewodnictwo przynosi realną różnicę. Przed rozpoczęciem sesji dawałem sobie moment na zatrzymanie, skierowanie myśli ku górze i zwrócenie się do Boga z prośbą o poprowadzenie. Był to gest intymny, prosty i szczery. Wierzyłem – i wciąż wierzę – że słowa „Proście, a będzie wam dane” kryją w sobie praktyczną prawdę.
Wielokrotnie rozmawialiśmy na ten temat z Jean, podkreślając, jak istotne jest otrzymywanie odpowiedzi z najwyższego źródła. Interesowała nas wyłącznie prawda – bez złudzeń ani autosugestii. Dlatego do dziś każdą sesję rozpoczynamy krótką prośbą o pomoc i opieramy się na subtelnym prowadzeniu, które z niej wynika. Praktykę tę polecamy każdej osobie uczącej się pracy z emocjami. Uważamy bowiem, że zadanie uzdrowiciela polega przede wszystkim na odegraniu roli pośrednika – kogoś, kto otwiera przestrzeń na działanie wyższej siły wobec człowieka potrzebującego wsparcia.
Zwyczaj ten pojawił się w dniu, w którym przyjąłem pierwszego pacjenta we własnym gabinecie. Nigdy nie zapomnę tej sceny. Stał przede mną potężny mężczyzna, mierzący ponad 180 centymetrów wzrostu i ważący około 135 kilogramów. Płakał z bólu. Przez ułamek sekundy poczułem
ogarniającą mnie falę wątpliwości. Skąd miałem wiedzieć, czego naprawdę potrzebuje? Jak zrobić dla niego dokładnie to, czego jego ciało domaga się tu i teraz? Moje rozterki nie wynikały z braku przygotowania – miałem już solidne wykształcenie i doświadczenie – ale jego cierpienie domagało się precyzji działania. W myślach poprosiłem o pomoc. Nie wydarzyło się nic spektakularnego. Nie było wizji, głosów, nagłych objawień. A jednak znalazłem rozwiązanie i potrafiłem mu ulżyć. Od tamtej pory ta cicha prośba stała się nieodłączną częścią mojej pracy – i nadal jest praktyką, którą szczerze polecam.
Zdarzało się, że odpowiedzi spływały na mnie niczym błysk olśnienia –krótkie, zaskakujące chwile, dające zrozumienie i skłaniające, by w nowy sposób spojrzeć na problem pacjenta. Te momenty przypominały układanie puzzli: pojedynczy element nagle trafiał na swoje miejsce.
Z biegiem lat proces uzdrawiania zaczął się naturalnie upraszczać. Przestaliśmy rozbudowywać go ponad potrzebę. Zaczęliśmy dostrzegać zależności między układami ciała, związki energetyczne i blokady zaburzające naturalne funkcjonowanie organizmu. Każdy nowy wgląd pogłębiał nasz podziw dla sposobu, w jaki ciało łączy w sobie złożoność z przejrzystą prostotą. W miarę jak rozwijała się nasza praktyka, coraz wyraźniej widzieliśmy, że to prowadzenie współgra z innym, równie istotnym sprzymierzeńcem – podświadomością pacjenta. Zachodziło między nimi subtelne porozumienie tworzące pomost między intuicyjną mądrością ciała a inspiracją, która przychodzi spoza codziennego doświadczenia.
Twoja podświadomość jest gotowa ci pomóc
Podświadomość nie tylko przechowuje pamięć o każdym etapie twojego życia – rozpoznaje również czynniki zakłócające twoje zdrowie na różnych poziomach i wie, w jakim kierunku należy podążyć, by mogło nastąpić uleczenie.
Praca z podświadomością nie polega na próbie jej kontrolowania czy wydawania poleceń. Sedno stanowi słuchanie. Kiedy postawisz precyzyjne pytania w spokojny, uważny sposób, podświadomość wskaże ci, co takiego można z ciała uwolnić i kiedy ujawni się na to gotowość.
Z czasem staje się najlepszym partnerem w procesie uzdrawiania: szczerym, bezpośrednim i działającym zawsze w twoim interesie.
Podążanie za wskazówkami: Kontakt z podświadomością przypomina uchylenie okna do wewnętrznego świata ciała. Stopniowo zaczynasz dostrzegać źródła bólu, zmęczenia czy emocjonalnego napięcia – nierzadko związane z doświadczeniami, które dawno uleciały już ze świadomej pamięci. Na przykład osoba od lat zmagająca się z niewytłumaczalnym bólem w klatce piersiowej może odkryć, że stoi za nim dawna, nieprzepracowana emocja porzucenia. Kiedy ta zostanie rozpoznana i uwolniona, ciało zyskuje przestrzeń, by wejść w proces uzdrowienia.
Wsłuchiwanie się w kolejny krok: Po nawiązaniu kontaktu podświadomość nie tylko wskazuje przyczynę – prowadzi cię również dalej. Nie przytłacza jednak nadmiarem informacji. Odsłoni przed tobą to, na co jesteś gotów, w takim tempie, jakie możesz wytrzymać. Krok po kroku, z delikatnością i we właściwej kolejności.
Uwalnianie tego, co skrywa serce: Podświadomość dokładnie wie, z czego uformował się mur wokół twojego serca – jakie emocje go tworzą, kiedy powstały i w jakich okolicznościach zostały uwięzione. Gdy nauczysz się zadawać trafne pytania i wsłuchiwać się w odpowiedzi, możesz zacząć usuwać te nawarstwione blokady. Jedna emocja po drugiej. Z każdym uwolnieniem serce staje się lżejsze, jakby odzyskiwało przestrzeń do swobodnego oddechu. Dzięki temu otwierasz się na głębszą więź ze sobą i innymi, na spokojniejszą obecność, większą bliskość i bardziej naturalny przepływ miłości.
Zaufaj procesowi
Twoja podświadomość nie będzie cię okłamywać. Nie kieruje nią strach, ego ani logika – przekazuje po prostu prawdę taką, jaka jest.
Gdy komunikujesz się z nią za pośrednictwem takich metod jak test mięśniowy, test wahadła czy praca z wahadełkiem, podświadomość udziela jasnych odpowiedzi zakorzenionych w twojej wewnętrznej mądrości.
A kiedy zaczniesz z nią współpracować, niejednokrotnie zdziwisz się, jak szybko i precyzyjnie udziela ci trafnych odpowiedzi i wskazuje właściwy kierunek, w którym należy podążyć, by znowu cieszyć się pełnią zdrowia i dobrostanu.