M A R I O L A
KŁODAWSK A
M A R I O L A
KŁODAWSK A
Kochanemu Tacie Andrzejowi w podziękowaniu za: pierwsze schody do biblioteki, pierwszy kryminał, pierwszą sprawę kryminalną…
Wstęp W 1953 r. w Indianapolis, w Stanach Zjednoczonych, przyszedł na świat David Bass, przyszły psycholog ewolucyjny i pedagog. W październiku 1965 r., jako jedno z tysięcy dzieci dorastających w największym mieście stanu Indiana, nie wiedział, że jego rówieśnik John Baniszewski Jr. wraz z grupką dzieci torturuje w Indianapolis nastoletnią Sylvię Likens. W 1976 r., gdy John Baniszewski mierzył się z przestępczą przeszłością, dorastający w tej samej miejscowości David Bass ukończył studia psychologiczne i poświęcił się m.in. badaniom nad teorią adaptacji zabójstw. W jednej ze swoich książek The Murderer Next Door:Why the Mind Is Designed to Kill, podpierając się wynikami wieloletnich badań, wykazał, że 91 procent mężczyzn i 84 procent kobiet fantazjowało o zabiciu kogoś przynajmniej raz w życiu. W ciągu ostatnich trzydziestu lat często mnie pytano: Dlaczego interesuję się sprawami kryminalnymi? Upraszczając odpowiedź i nawiązując do wyników badań Davida Bassa: ponieważ chcę się dowiedzieć, dlaczego większość ludzi tylko fantazjuje o popełnieniu zbrod7
ni, a pozostali są zdolni do odebrania życia drugiemu człowiekowi. Fascynuje i nurtuje mnie fakt, iż pomimo ogromnego rozwoju kryminalistyki oraz kryminologii wciąż nie znamy odpowiedzi na wiele pytań. Niewątpliwie wpływ na moje zainteresowanie sprawami kryminalnymi miały doświadczenia z przeszłości. Dorastałam w małym miasteczku, gdzie w latach 70. i na początku lat 80. legenda o czarnej wołdze wciąż była żywa. Początkowo, gdy inne dzieci straszyły mnie, że źli ludzie z tego auta mogą mnie porwać, nerwowo się uśmiechałam i buńczucznie odpowiadałam, że nic a nic się nie boję. Wszystko zmieniło się 16 września 1983 r., cztery dni przed moimi dziewiątymi urodzinami. Dowiedziałam się wtedy, że dzień wcześniej zaginęła mieszkająca nieopodal mnie o rok starsza Ania S. Dziewczynkę ostatni raz widziano bawiącą się po południu na dworze w pobliżu średniowiecznej fortyfikacji okalającej moje miasteczko. Wtedy nie wiedziałam, że psy tropiące doprowadziły śledczych do postoju taksówek, gdzie urwał się ślad. Tego dnia uwierzyłam jednak, że dzieci są porywane i byłam pewna, że Anię zabrali „owi” źli ludzie z czarnej wołgi. Będąc dzieckiem, zastanawiałam się, co jej się przydarzyło i często rozmawiałam o tym z rodzicami. Rodzące się w moim umyśle pytania, które dziś po części ujęte są w definicji kryminologii, podsycane były także podbieranymi tacie kolejnymi egzemplarzami „Detektywa”, 8
a w późniejszym czasie materiałami publikowanymi m.in. w programie 997. Nie jestem dziennikarzem śledczym, toteż zagłębiając się w sprawę kryminalną, zaczynam od zbierania informacji z artykułów prasowych, wywiadów, wiadomości, które pojawiały się w mediach śledzących na bieżąco przebieg danej sprawy. Na końcu sięgam po książki i oglądam materiały telewizyjne. Uzupełnienie informacji dzięki ostatnim źródłom jest bardzo ważne, gdyż na ogół nie mam fizycznego dostępu do akt, a ich twórcy często tak. Zbierane przeze mnie na przestrzeni lat informacje dotyczące prawdziwych zbrodni zaowocowały powstaniem cyklu „Wokół zbrodni”, który publikuję na kanale YouTube Kartoteka, a także oddaniem w ręce Czytelników pierwszej książki o tym samym tytule. To dla mnie bardzo ważna chwila, dlatego dziękuję każdemu, kto sięgając po tę publikację, przyczyni się do tego, że imiona ofiar i ich historie nie zostaną zapomniane.
Estibaliz Carranza – „Eislady” „…uruchomiła piłę elektryczną. Pomimo przeszkolenia miała spore trudności przy rozczłonkowywaniu ciała. Gdy odcinała kawałki kończyn, piła zahaczała o metalowe wykończenia fotela, które blokowały końcowe rozcięcie tkanek. Pomimo obrzydzenia, jakie wywoływał u niej smród rozkładających się zwłok i widok krwi, kontynuowała”. Esti Meksyk, a dokładnie Estados Unidos Mexicanos, to miejsce pełne kolorów, smaków i niezwykłej historii. Losy Majów na Jukatanie, Azteków i ich imperium ze stolicą Tenochtitlan wciąż rozpalają wyobraźnię i przyciągają do tego kraju rzesze naukowców i turystów. Piękno Meksyku jest niestety także naznaczone krwią i kryzysami. Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii tego kraju była masakra na placu Trzech Kultur, do której doszło w 1968 r. Mieszkańcy Meksyku przez dziesięciolecia 10
borykali się z bezrobociem, rosnącą przestępczością, działalnością karteli narkotykowych i handlem ludźmi. Problemy te uderzały szczególnie w niższe warstwy społeczne. Odkrycie złóż ropy w latach 70. pomogło na chwilę przystopować inflację i utworzyć nowe miejsca pracy, ale na początku lat 80. ceny ropy spadły i destabilizacja społeczna oraz gospodarcza ponownie nabrała rozpędu.Wśród wielu rodzin próbujących przeżyć godnie życie byli także rodzice Esti. 6 września 1978 r. w stolicy Meksyku Armando C. M. L. i Angela Z. przywitali na świecie swoje pierwsze dziecko, prześliczną dziewczynkę: Goidsargi Estibaliz Carranzę Zabalę, nazywaną zdrobniale Esti. Choć rodzice się starali, aby życie ich córki było bezpieczne, kiedy dziewczynka miała 2 lata, próbowano ją uprowadzić, a gdy miała 5 lat, grożono jej śmiercią.W 1983 r. Armando i Angela postanowili dla dobra córki przeprowadzić się z Meksyku do Hiszpanii. Wybrali ten kraj, gdyż pochodziła z niego Angela, dzięki czemu Esti miała podwójne obywatelstwo. Dodatkowo w Meksyku, poza regionalnymi dialektami, mówi się po hiszpańsku, co niwelowało barierę językową i ułatwiło aklimatyzację w nowym miejscu. Przez kilka lat po przeprowadzce rodzina żyła w maleńkim mieszkaniu, w którym poza nimi mieszkały także babcia i ciocia Esti. Początkowo rodzice Estibaliz nie mieli stałej pracy i zdarzało się, że brakowało im pieniędzy na życie. 11
Estibaliz, choć miała ochotę podokazywać, poprosić o cukierka czy zabawkę, ukrywała swoje pragnienia i potrzeby, aby nie przysparzać rodzicom dodatkowych zmartwień. Armando, który był dziennikarzem i pisarzem, pracował głównie w domu, co zmuszało innych domowników do zachowania ciszy. Zdawać by się mogło, że w małym mieszkaniu, zajmowanym przez czwórkę dorosłych i dziecko, było o to trudno, ale z relacji Esti wiemy, że wszyscy bardzo się starali, gdyż rozumieli, że przetrwanie rodziny zależało od m.in. od wyników jego pracy. W 1987 r. na świat przyszedł brat Esti, Aiton. Z biegiem lat Armando zyskał uznanie jako lokalny dziennikarz, psycholog, specjalista od tradycji Azteków i autor książek o życiu, także tym duchowym, Inków, Majów i Azteków. Rodzina Estibaliz po latach ciężkiej pracy awansowała do klasy średniej. Jednak choć status rodziny bardzo się poprawił i rodziców było stać na rozpieszczanie dzieci, Esti nie potrafiła przełamać wyuczonego skrywania pragnień i potrzeb. Pytana o te drugie, deklarowała, że niczego nie potrzebuje. Na jej psychice poza próbą porwania i grożenia jej śmiercią kładły się cieniem także inne sytuacje. W wieku 9 lat była molestowana, a gdy miała lat 16 lat, została zgwałcona. Nauczona być cicho i nie martwić innych swoimi problemami latami ukrywała traumatyczne przeżycia przed bliskimi.
12
Ukończywszy z wyróżnieniem szkolę średnią, Estibaliz rozpoczęła studia na uniwersytecie w Barcelonie. Marzyła o kilku kierunkach, w tym o medycynie, ale zgodnie z wolą ojca poszła na ekonomię. Na pierwszym roku studiów związała się ze swoją pierwszą miłością. Nie był to udany związek, partner szybko ją sobie podporządkował. Nie liczył się z jej uczuciami, wychodził, kiedy chciał, nie informując jej, dokąd idzie i kiedy wróci. Często bez niej imprezował i stale zaniżał jej samoocenę. Esti liczyła na to, że po uzyskaniu dyplomu wszystko się zmieni. Marzyła o stabilizacji, dzieciach, ale chłopak wyśmiał jej plany i zaznaczył, że nie zamierza zakładać z nią rodziny. Jednocześnie, choć nie planował z nią przyszłości, nie pozwalał jej odejść1. Młoda kobieta czuła się upokorzona, nic niewarta i uwięziona. Nie potrafiąc definitywnie zakończyć związku, zaczęła fantazjować o tym, jak wyglądałoby jej życie, gdyby go zabiła. Brała pod uwagę uszkodzenie hamulców w samochodzie lub popsucie instalacji gazowej w jego domu. Powstrzymało ją to, że mieszkał z matką, której nie chciała skrzywdzić. Z upływem lat podejście Esti do problemów się nie zmieniło, wciąż ukrywała przed bliskimi wszystkie rozterki i myśli. Nawet gdy bory-
1 Według niektórych źródeł mężczyzna ją porzucił i dlatego rozważała jego zamordowanie.
13
kała się z anoreksją, została drugi raz zgwałcona i po traumatycznych przeżyciach miała myśli samobójcze, próbowała ze wszystkim radzić sobie sama. Nie mogąc wyrwać się z toksycznej relacji i bojąc się ewentualnej kary za morderstwo, postanowiła uciec. Niemcy i Austria W 2001 r., korzystając z oferty międzynarodowej agencji, która umożliwia zamieszkanie u wybranej rodziny w zamian za opiekę nad dziećmi, Esti wyjechała do Niemiec. Znała już trochę język niemiecki i uznała, że dzięki temu rozwiązaniu uwolni się od chłopaka i przy okazji podszkoli język. W ciągu zaledwie trzech miesięcy Esti opanowała niemiecki w stopniu komunikatywnym. Po wyprowadzeniu się od goszczącej ją rodziny przez krótki okres mieszkała w Monachium, a następnie przeprowadziła się w okolice Norymbergi. Tam zatrudniła się w lodziarni, w której poznała swojego pierwszego męża. Holger Holz Holger Holz pojawił się w jej miejscu pracy, aby przedstawić właścicielowi ofertę sprzętu chłodniczego. Gdy wszedł do środka, zauważył stojącą za ladą piękną kobietę– niską, szczupłą, o jasnooliwkowej cerze, dużych 14
brązowych oczach i długich brązowych włosach skręconych w loki – która momentalnie skradła jego serce. Podczas pierwszej rozmowy dowiedział się, że jest od niego młodsza o czternaście lat, ma meksykańsko-hiszpańskie pochodzenie, a w Niemczech mieszka dopiero od kilku miesięcy. Holger był wysokim blondynem,ważył około 100 kilogramów. Choć na upublicznionym w internecie zdjęciu ma w ramach ochrony wizerunku zamazane oczy, to widać jego szczery, przyjazny uśmiech. Gdy tylko Esti odwzajemniła jego uczucie, postanowili się pobrać. Po ślubie zamieszkali wspólnie w Berlinie, rodzinnym mieście Holgera. Większość znajomych wspomina mężczyznę jako miłego, uduchowionego i spokojnego człowieka. Poszukując swojego miejsca, odnalazł je we wspólnocie Hare Kryszna. Według Esti ich małżeństwo bardzo szybko przestało być szczęśliwe. Holger zabrał jej dokumenty, aby nie mogła wyjechać, i zmusił ją do przejścia na gaudija wisznuizm. Gdy w Berlinie znalazła pracę w lodziarni, zabierał jej wszystkie zarobione pieniądze. Zaczął ją źle traktować i jak poprzedni partner wykorzystywał jej uległość. Poza problemami w domu Esti nie miała także lekko w pracy. Szef ją wyzyskiwał, nie szanował jej przerw, zabraniał korzystać z toalety. Czara goryczy przelała się, gdy po miesiącach pracy, której nic nie można było zarzucić, odmówił jej podwyżki. Carranza zaczęła fantazjować 15
o tym, jak mogłaby go za to ukarać. Ponownie rozważała zamordowanie człowieka. Po wnikliwej analizie uznała, że najmniej podejrzane byłoby podpalenie. Przed realizacją planu powstrzymał ją strach przed więzieniem i przeprowadzka. Ponieważ Holger znał się na sprzęcie chłodniczym, a Esti miała doświadczenie w prowadzeniu lodziarni, od jakiegoś czasu marzyli o tym, aby otworzyć własny biznes. Kiedy Holz stracił pracę i otrzymał odprawę, razem z oszczędnościami mieli dość pieniędzy, aby zrealizować plany. Znaleźli odpowiednie miejsce i w 2005 r. przeprowadzili się do Wiednia. Duży lokal z kilkoma pomieszczeniami technicznymi i przynależną piwnicą mieścił się w kamienicy przy ulicy Oswaldgasse 2, położonej pół godziny drogi od centrum stolicy. Aby znaleźć się w lodziarni, należało wejść z ulicy przez drewniano-szklane drzwi, które prowadziły do korytarza. Po lewej stronie znajdowało się wejście do salonu fryzjerskiego, a po prawej do miejsca nazwanego przez Holgera: Lodziarnią Schleckeria. Z tej samej klatki korzystali także mieszkańcy budynku. Jedne z drzwi pod klatką schodową prowadziły do rozległej piwnicy. Każda z osób opłacających mieszkanie lub lokal w tej kamienicy miała przydzieloną w niej komórkę. Jednak nie wszystkie z nich były przypisane do konkretnej osoby i część stała pusta. 16
Esti i Holger, realizując swoje marzenie, zadbali o ładny wystrój, dobrej jakości lody i zatrudnili pracowników, aby lokal mógł być otwarty cały tydzień. Niestety pomimo starań lodziarnia nie przynosiła oczekiwanych zysków. W 2006 r., aby zminimalizować koszty, przerobili kilka pomieszczeń technicznych na małe mieszkanie. Nie było to przytulne miejsce. Pomieszczenia, w których zamieszkali, nie miały okien ani ciepłej wody. Musieli korzystać z toalety przeznaczonej dla klientów. Był to bardzo trudny okres dla Esti, jednak bardziej od problemów finansowych martwiły ją te związane z Holgerem. Czuła się całkowicie zdominowana przez męża, który dodatkowo nie okazywał jej szacunku nawet przy pracownikach. Choć z całych sił starała się mu przypodobać, poniżał ją, a wolny czas spędzał, grając w internecie lub chodząc na strzelnicę. Jednak największy cios zadał jej, oznajmiając, że nie chce mieć dzieci, o których tak marzyła. Estibaliz Carranza ponownie znalazła się w potrzasku. Nie chciała być dłużej z Holgerem, ale też nie chciała być sama. Jak później wyznała, była uzależniona od bycia z kimś. Samotność ją przerażała. W 2007 r. Lodziarnię Schleckeria odwiedził sprzedawca maszyn do lodów – wysoki, ciemnowłosy Manfred Hinterberger. Rozwiedziony mężczyzna był od niej o dwadzieścia lat starszy. Zaczęła się z nim potajemnie spotykać, ale bardzo szybko sobie uświadomiła, że ponownie trafiła 17
na faceta, który nie traktował jej tak, jak na to zasługiwała. Manfred ku rozpaczy Esti zakończył burzliwy romans. Tymczasem Carranza zdobyła się na odwagę i zażądała rozwodu. Holger się zgodził, ale postawił warunek – wyprowadzi się, dopiero gdy go spłaci. Rozwód otrzymali w 2008 r., ale zgodnie z umową wciąż mieszkał na tyłach lodziarni. Esti zaczęła oficjalnie randkować jeszcze przed finalizacją rozwodu. Na początku 2008 r. poznała młodego fizyka jądrowego. Planowała zacząć z nim nowe i spokojne życie, nie było jej jednak stać na spłatę Holgera. Wskutek tego po pracy wciąż musiała znosić zachowanie byłego męża. W jednej z książek opisała swoją bezradność jako uczucie pogłębiającej się duszności, którą odczuwasz, gdy ktoś zarzuca ci na głowę reklamówkę z folii i ją zaciska, przez co zaczyna ci brakować powietrza i wiesz, że musisz się uwolnić, inaczej zginiesz. Zabójstwo Holgera Holza 27 kwietnia 2008 r. przez całe przedpołudnie przetwarzała w myślach zachowanie byłego męża, który nieustannie ją krytykował i obrażał. Ponieważ była to niedziela, od rana ciężko pracowała. Około 15.00 postanowiła chwilę odpocząć. Kiedy weszła do znajdującego się za zapleczu mieszkania, zobaczyła, że Holger gra na komputerze. 18
Doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, po których mężczyzna założył z powrotem słuchawki i wrócił do gry. Kiedy to zrobił, Esti podeszła do półki na książki, gdzie leżał nabity pistolet, wzięła go, odbezpieczyła i zaczęła zbliżać się do siedzącego tyłem do niej mężczyzny. Holger skupiony na grze nic nie słyszał. Esti podeszła tak blisko, że lufa beretty kalibru .22 znalazła się zaledwie dziesięć–dwadzieścia centymetrów od jego głowy. Nacisnęła spust dwa razy, pociski trafiły Holza w tył głowy. Gdy ofiara osunęła się na biurko, stanęła z boku i dla pewności strzeliła jeszcze raz, tym razem w prawą skroń. Po oddaniu strzałów była jak zamroczona, usiadła i czekała na policję. Była pewna, że odgłosy strzałów były słyszane na zewnątrz i zaraz ktoś przyjdzie, żeby zabrać ją do aresztu. Tak się jednak nie stało. Mijały kolejne minuty i nikt się nie zjawił. Z letargu wyrwał ją dźwięk telefonu. Pracownik poinformował ją, że jest potrzebna w sklepie. Carranza zmieniła ubranie, poprawiła włosy i przybrała wyraz twarzy, jakby nic się nie stało, weszła do lodziarni i przekazała personelowi dyspozycje. Następnie wykąpała się i metrem pojechała do mieszania swojego chłopaka. Spędziła z nim miły wieczór, słowem nie wspomniawszy, że zamordowała człowieka. Przez dwa dni Esti chodziła do pracy jak gdyby nigdy nic i spotkała się ze znajomymi. W tym czasie zamordowany Holger wciąż siedział w fotelu. Wiedziała, że musi 19
PRAWDZIWE ZBRODNIE, KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY ŚWIATEM. się pozbyć jego ciała, i doszła do wniosku, że najprościej OKRUTNI MORDERCY, będzie spalić zwłoki w fotelu. Próba się nie powiodła, KTÓRZY ŻYLI TUŻ OBOK SWOICH OFIAR. gdyż ogień szybko zgasł. Zaniepokojeni sąsiedzi, którzy
zobaczyli dym i poczuli smród, wezwali straż pożarną.
Estibaliz Carranza po zamordowaniu i rozczłonkowaniu Kiedy strażacy zapukali do drzwi Esti, powiedziała im, ciał partnerów trzymała ich szczątki w piwnicy pod swoją że przypaliła jedzenie. Uwierzyli jej i odjechali. Ciało lodziarnią. zamordowanego mężczyzny przez kilka kolejnych dni
rozkładało się w fotelu. Holz w ostatnim okresie przytył
Gertrude Baniszewski wciągnęła grupę dzieci w zbrodnię, i w chwili śmierci ważył 130 kilogramów, drobna zabójw trakcie której torturowali i zamęczyli na śmierć 16-letnią czyni nie była więc w stanie przenieść jego ciała sama, Sylvię Likens. dlatego postanowiła je rozczłonkować. Sue Black w Co
mówią zwłoki rozróżnia pięć typów rozczłonkowania ciała.
Jenelle Potter nakłoniła najbliższych do zabicia młodych Defensywne – morderca chce jak najszybciej pozbyć się rodziców, tworząc fikcyjną postać Chrisa – agenta CIA. ciała ofiary. Agresywne – mordercy nie wystarcza sam akt odebrania życia, chce jeszcze okaleczyć ofiarę. W tym
Co się stało z Ann Gotlib, która zaginęła w wieku 12 wypadku często sprawca okalecza ofiarę jeszcze za życia. lat z terenu centrum handlowego w Louisville w stanie Ofensywne – popełniane przez sadystów chcących zadać Kentucky 1 czerwca 1983 r.? ból ofierze lub w celu zaspokojenia popędu seksualnego. Nekrofilowe – nie zawsze związane z morderstwem, u jego podstaw może być kanibalizm, fetyszyzm, chęć zachowania części ciała jako trofeum. I ostatnie, gdy
Mariola Kłodawska, autorka kanału morderca okalecza ciało w celach przesłania wiadomości z właściwą sobie przenikliwością opisuje przerażające sprawy lub ostrzeżenia. Patrząc na ten podział, działania Carkryminalne, te rozwiązane i te, które czekają jeszcze ranzy najbliższe są rozczłonkowaniu defensywnemu. na odkrycie. Kiedy kobieta uznała, że jedynym sposobem na pozbycie się ciała Holgera jest pocięcie go na kawałki, poszła do
cena 44,90 zł
mrocznastrona.pl wydawnictwofilia.pl
20
NA FAKTACH
ISBN 978-83-8195-646-8
9 788381 956468