

![]()


Początek lutego w Wilanowie to czas, w którym zima nadal nie odpuszcza. To także moment, kiedy zaczynamy myśleć o tym, co przed nami – tęsknimy za wiosną, nowymi projektami, planami rodzinnymi i codziennymi drobiazgami, które tworzą nasze życie w tej dzielnicy.
Podobnie dzieje się w edukacji – reforma matur i większy nacisk na umiejętności praktyczne pokazują, że nasze dzieci uczą się dziś nie tylko faktów z książek, ale także kreatywnego myślenia, pracy w zespole i rozwiązywania problemów. To przygotowanie do dorosłego życia, które zaczyna się już w szkolnej ławce, w klasach naszych lokalnych szkół.
Nie zapominajmy też o drobnych, codziennych radościach. Ferie zimowe pokazały, że rodziny z Wilanowa potrafią korzystać z uroków zarówno polskich krajobrazów, jak i ciepłych kierunków zagranicznych. To czas śmiechu dzieci na sankach, wspólnych chwil i rodzinnych spacerów – doświadczeń, które zostają z nami na długo.
A w Wilanowie życie toczy się swoim rytmem – od kawiarni w nowym Wilanowie po ciche uliczki starej części dzielnicy, od dziecięcego śmiechu na placach zabaw po spokojne spacery nad jeziorkiem. To tu, między sąsiadami i znajomymi, budujemy naszą codzienność, dzielimy się doświadczeniami i inspirujemy nawzajem. Luty może być miesiącem, w którym warto zatrzymać się na chwilę, złapać oddech i dostrzec drobne radości, które nadają sens każdemu dniu – ciepłą herbatę w dłoniach po spacerze, pierwsze przebiśniegi w parku…
Niech ten miesiąc będzie też okazją, by spróbować czegoś nowego – odwiedzić lokalną wystawę, wziąć udział w warsztatach, poznać sąsiadów i ich pasje. Bo to właśnie te małe, wspólne chwile tworzą ducha Wilanowa i sprawiają, że nasza dzielnica staje się miejscem, w którym chce się żyć.
Z serdecznymi pozdrowieniami, W imieniu redakcji „Teraz Wilanów”
Magali Gutierrez-Stafiej

Redaktor naczelna: Magali Gutierrez-Stafiej
Redakcja: ul. Klimczaka 1, 02-797 Warszawa redakcja@teraz-wilanow.pl
Reklama: reklama@teraz-wilanow.pl tel. 512 084 770
Studio Teraz Wilanów: tel. 515 326 951
Współpraca: Agnieszka Lesiak-Kraszewska, Amina Księżopolska, Arkadiusz Obszyński, Wojciech Podgórski
NA OKŁADCE TERAZ WILANÓW: Okładka wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

NAKŁAD (10 000 EGZ.) Dystrybucja kontrolowana przez ZKDP

Dołącz do nas! TERAZ WILANÓW
www.terazwilanow.com
WYDAWCA: CAAM SP. Z O.O. 02-757 Warszawa, ul. Pory 78, KRS: 0000490860, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII wydział gospodarczy krs, Kapitał zakładowy 5000 ZŁ, REGON: 146997610, NIP: 5213662064



Wraz z nowym rokiem w życie weszły również nowe zasady wjazdu do warszawskiej Strefy Czystego Transportu (SCT).
„Jej granice się nie zmienią – wciąż będą prowadzić wzdłuż al. Prymasa Tysiąclecia, al. Jerozolimskich, Trasy Łazienkowskiej, al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatracznej oraz torów kolejowych wzdłuż północnej obwodnicy kolejowej do al. Prymasa Tysiąclecia” – przypomina stołeczny ratusz.
Zgodnie z harmonogramem przyjętym w momencie wprowadzenia strefy w 2024 r., poszerzona została natomiast grupa pojazdów objętych zakazem wjazdu do SCT. Od nowego roku do wyznaczonej strefy nie mogą wjechać:
• pojazdy wyprodukowane przed 2000 rokiem (tj. maksymalny wiek pojazdu w roku wdrożenia – 26 lat);
• pojazdy niespełniające normy Euro 3 – w przypadku silników benzynowych;
• pojazdy wyprodukowane przed 2009 rokiem lub niespełniające norm Euro 5 – w przypadku silników Diesla (tj. maksymalny wiek pojazdu w roku wdrożenia – 17 lat).
„Obostrzenia wciąż nie będą dotyczyć – pod warunkiem, że pojazd był zarejestrowany przed 1 stycznia 2024 roku – mieszkańców stolicy płacących podatki w Warszawie oraz osób, które ukończyły 70 lat przed
końcem 2023 roku. Pozostałe wyjątki dotyczą m.in. osób z niepełnosprawnościami czy służb. Kierowcy, którzy nie są objęci żadnymi wyjątkami, a ich pojazdy nie spełniają wymogów, mogą wjeżdżać do strefy 4 razy w roku” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Za nieuprawniony wjazd do Strefy Czystego Transportu grozi mandat do 500 zł. Legalność wjazdu do strefy kontroluje Straż Miejska na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Warto przypomnieć, że obecny etap SCT będzie obowiązywał do końca 2027 roku. Potem obostrzenia zaczną dotyczyć również mieszkańców, którzy płacą podatki w Warszawie. Oznacza to, że od 2028 roku do strefy nie będą mogły wjeżdżać:
• pojazdy z silnikiem benzynowym wyprodukowane przed 2005 rokiem lub niespełniające normy Euro 4;
• pojazdy z silnikiem Diesla wyprodukowane przed 2014 rokiem lub niespełniające normy Euro 6.
Źródło: UM Warszawa – Zmiany w SCT od nowego roku
polskim systemie podatkowym szykuje się jedna z największych zmian ostatnich lat: Krajowy System e-Faktur (KSeF), czyli obowiązkowa platforma do wystawiania i odbioru faktur elektronicznych. Po długim procesie legislacyjnym i licznych konsultacjach z przedsiębiorcami, reforma weszła w decydującą fazę — obowiązek korzystania z KSeF zacznie obowiązywać już w 2026 roku. Czym jest KSeF i dlaczego zmienia zasady gry?
KSeF to centralna platforma prowadzona przez Ministerstwo Finansów, poprzez którą przedsiębiorcy będą obowiązkowo wystawiać wszystkie faktury ustrukturyzowane — nie tylko te sprzedażowe czy zakupowe, ale też dokumenty księgowe, które dotąd mogły funkcjonować poza systemem informatycznym fiskusa. Docelowo ma to usprawnić obieg dokumentów, ograniczyć nadużycia podatkowe i zwiększyć transparentność rozliczeń VAT.
Dotychczas e-fakturowanie było możliwe dobrowolnie, ale już od 2026 roku stanie się normą dla większości przedsiębiorstw. Dzięki temu urząd skarbowy będzie miał niemal w czasie rzeczywistym dostęp do danych faktur, co ma poprawić skuteczność kontroli i zmniejszyć liczbę błędów księgowych.
Harmonogram wprowadzenia obowiązku
Nowe przepisy przewidują etapowe wdrożenie KSeF, aby dać firmom czas na adaptację:
• 1 lutego 2026 r. – system stanie się obowiązkowy dla dużych przedsiębiorstw, czyli tych, które w 2024 r. osiągnęły sprzedaż powyżej 200 mln zł.
• 1 kwietnia 2026 r. – obowiązek obejmie pozostałe firmy, zarówno VAT-owców, jak i podmioty zwolnione z VAT, o ile prowadzą działalność gospodarczą.
• 1 stycznia 2027 r. – jako ostatnie do systemu dołączą mikroprzedsiębiorstwa o niskiej miesięcznej sprzedaży, które dotąd mogły korzystać z papierowych lub zwykłych faktur.
Najważniejsze zmiany w praktyce
Reforma KSeF to nie tylko nowy termin obowiązywania. Nowe regulacje wprowadzają również szereg funkcjonalnych zmian, które mają ułatwić korzystanie z systemu, ale jednocześnie wymagają od firm przystosowania się technologicznego.
1. Tryby pracy systemu — online i offline Wprowadzono tzw. tryb offline24, który pozwala wystawić fakturę poza systemem w sytuacjach awaryjnych i przesłać ją do KSeF najpóźniej do końca następnego dnia roboczego. To rozwiązanie ma zapobiec blokowaniu działalności w przypadku problemów technicznych.
2. Załączniki do e-faktur
Po raz pierwszy możliwe będzie dołączanie dokumentów do faktur (np. umów czy specyfikacji) jako integralnej części pliku ustrukturyzowanego. To znacznie zwiększa funkcjonalność i ułatwia rozliczenia wewnętrzne.
3. Okres przejściowy bez kar
Chociaż obowiązek stanie się faktem od 2026 r., kary za błędy w KSeF będą zawieszone do końca 2026 roku. Dzięki temu przedsiębiorcy zyskają czas na dopracowanie procesów bez natychmiastowych sankcji finansowych.
4. Przesunięcie niektórych wymogów
Wymóg umieszczania numeru KSeF w płatnościach czy w rozliczeniach split payment został przesunięty na późniejszy termin, aby dać firmom więcej czasu adaptacji.
Reakcje biznesu: przygotowania i wyzwania
Przedsiębiorcy od kilku miesięcy przygotowują się do zmian — modernizują systemy księgowe, testują integracje API i szkolą personel. Nie wszyscy jednak są przekonani, że zmiana będzie przebiegać gładko. W mediach społecznościowych księgowi i administratorzy systemów informatycznych relacjonują

wyzwania związane z adaptacją oraz brak pełnej świadomości zespołów co do zakresu obowiązków już na początku 2026 roku.
Eksperci wskazują, że największe trudności mogą dotyczyć firm z rozbudowanymi procesami wewnętrznymi, które muszą nie tylko wdrożyć nowe narzędzia, ale też zmienić kulturę pracy i sposób komunikacji z klientami oraz dostawcami. Integracja z systemami ERP i księgowymi oraz automatyzacja procesów to dziś kluczowe zadania dla działów finansowych.
Co dalej? KSeF jako fundament cyfrowej administracji
Wprowadzenie obowiązkowego e-fakturowania to część szerszej strategii cyfryzacji polskiej administracji podatkowej. KSeF ma ułatwić prowadzenie biznesu, przyspieszyć rozliczenia i ograniczyć
nadużycia VAT. Jednak sukces reformy będzie zależał nie tylko od technologii, ale też od gotowości przedsiębiorstw do adaptacji i zmiany dotychczasowych praktyk, co nie zawsze idzie w parze z szybkim tempem legislacyjnym.
Podsumowując: rok 2026 przyniesie firmom w Polsce realną rewolucję w sposobie wystawiania i odbioru faktur. KSeF przestaje być projektem przyszłości — staje się codziennością przedsiębiorców. Kluczem do sukcesu jest wczesne przygotowanie i zrozumienie nowych zasad, bo po 1 lutego 2026 r. drogi odwrotu już nie będzie.
https://www.infor.pl/, https://businessinsider.com.pl/ https://pro.rp.pl/, https://www.rsm.global/ https://hlb-poland.global/, https://www.comarch.com/ https://globaltaxnews.ey.com/, https://www.reddit.com/

W2026 roku polski system edukacji stoi przed jedną z największych transformacji od lat. Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEN) opracowało kompleksowy program zmian nazwany „Reforma26 – Kompas Jutra”, który ma radykalnie zmienić sposób nauczania, oceniania oraz egzaminowania uczniów. Głównym celem reformy jest odejście od nauki pamięciowej na rzecz rozwijania kompetencji praktycznych, myślenia krytycznego i umiejętności stosowania wiedzy w praktyce.
Nowe priorytety w edukacji
Reforma podkreśla, że szkoła ma stać się miejscem nie tylko przekazywania wiedzy, ale przede wszystkim kształtowania umiejętności niezbędnych w dorosłym życiu – takich jak:
• krytyczne myślenie i rozwiązywanie problemów,
• komunikacja i praca w zespole,
• samodzielne formułowanie i argumentowanie własnych sądów,
• praktyczne wykorzystywanie wiedzy teoretycznej.
To podejście ma być fundamentem nowej podstawy programowej, która zostanie wdrożona etapami od roku szkolnego 2026/2027.
NOWA FORMUŁA EGZAMINU
Jednym z kluczowych elementów reformy są zmiany w formule egzaminu maturalnego, który ma stać się bardziej praktyczny i skupiony na umiejętnościach logicznego myślenia oraz analizy. MEN zapowiada, że:
• egzamin maturalny przestanie opierać się na odtwarzaniu wiedzy encyklopedycznej – więcej uwagi będzie poświęcone analizie informacji, rozumowaniu i wnioskowaniu;
• na przykład w części ustnej z języka polskiego zniknie obecna prezentacja przygotowywana wcześniej przez ucznia – w zamian maturzyści będą tworzyć wypowiedź na określony temat inspirowany tekstem kultury, sprawdzającą umiejętność formułowania logicznych, retorycznie poprawnych wypowiedzi;
• zadania otwarte mają być oceniane w sposób bardziej holistyczny, czyli bardziej kompleksowo niż tylko przez dodawanie punktów za poszczególne drobne elementy. Zmiana ta ma sprawić, że matura będzie testować przydatne umiejętności, a nie jedynie pamięciowe opanowanie materiału szkolnego. NOWE PRZEDMIOTY I DODATKOWE KOMPETENCJE W kontekście reformy MEN pracuje również nad nowymi egzaminami z przedmiotów, które odzwierciedlają współczesne potrzeby edukacyjne, np.: • od 2027 roku planowane jest wprowadzenie nowego przedmiotu maturalnego dotyczącego biznesu i zarządzania, który zastępuje „podstawy przedsiębiorczości” i ma weryfikować umiejętności praktyczne z zakresu ekonomii i organizacji pracy; • prace nad formułą tego egzaminu prowadzone są wspólnie z uczelniami i nauczycielami, a nowy egzamin może obejmować elementy projekcyjne lub zadania zespołowe.
ZMIANY W SYSTEMIE OCENIANIA Reforma edukacyjna idzie dalej niż tylko modyfikacja egzaminów. MEN chce wprowadzić nowe podejście do oceniania w szkołach, które będzie:
• mniej oparte na tradycyjnym „testowym” sprawdzaniu wiedzy,
• bardziej skoncentrowane na informacji zwrotnej i opisie postępów ucznia,
• wspierające proces uczenia się poprzez ocenę kompetencji interdyscyplinarnych.
Resort edukacji podkreśla również autonomię nauczycieli i zachęca do stosowania oceny opisowej oraz praktycznych projektów, a nie tylko ocen liczbowych.
NOWY MODEL SZKOŁY I HARMONOGRAM ZMIAN
Reforma obejmuje nie tylko maturalne zasady, ale również kompletną zmianę podstawy programowej. Harmonogram przewiduje:
• od września 2025 r. – wprowadzenie nowych przedmiotów, takich jak edukacja obywatelska i zdrowotna;
• od września 2026 r. – nowe podstawy programowe w przedszkolach oraz klasach 1 i 4 szkoły podstawowej;
• od września 2027 r. – kolejne klasy ponadpodstawowe;
• dopiero w 2031 r. pierwsze egzaminy ósmoklasisty i maturalne zostaną przeprowadzone w pełni według nowej formuły. Takie rozłożenie ma dać szkołom czas na adaptację, przeszkolenie nauczycieli i aktualizację materiałów dydaktycznych.
DLACZEGO REFORMA JEST WAŻNA?
Według MEN i ekspertów edukacyjnych, celem reformy jest:
• lepsze przygotowanie młodzieży do życia zawodowego i społecznego,
• rozwój kompetencji praktycznych, które są kluczowe na współczesnym rynku pracy,
• ograniczenie presji związanej z pamięciowym opanowaniem treści,
• zwiększenie motywacji uczniów poprzez praktyczne zadania i ciekawe projekty.
Takie podejście stawia kompetencje i ich zastosowanie w centrum edukacji, zamiast klasycznego „zapamiętywania jak najwięcej faktów”.
PODSUMOWANIE
Reforma edukacji w Polsce zaplanowana na 2026 r. i następne lata to jedna z największych zmian w systemie szkolnym od dekad. Najważniejsze elementy dotyczą:
• nowej formuły matury, opartej bardziej na analizie i praktycznych umiejętnościach niż na pamięciowym odtwarzaniu wiedzy;
• systemu oceniania, który zacznie premiować kompetencje i umiejętności interdyscyplinarne;
• stopniowego wdrażania zmian w podstawie programowej i egzaminach, który zakończy się pierwszymi nowymi maturami dopiero w 2031 r.
Reforma ma przygotować młodzież do wyzwań współczesnego świata i rynku pracy – poprzez rozwijanie krytycznego myślenia, umiejętności komunikacyjnych oraz realnego zastosowania wiedzy.
Gov.pl, https://wiadomosci.onet.pl/


egularnie informujemy o rosnącej liczbie turystów w Warszawie i coraz większej popularności stolicy Polski w różnego rodzaju rankingach i ocenach. Warto więc wspomnieć również, że Warszawa została wyróżniona w prestiżowym zestawieniu amerykańskiego dziennika The New York Times „52 Places to Go in 2026” – corocznym rankingu najciekawszych kierunków podróży na świecie.
„Stolica Polski znalazła się na drugim miejscu tego globalnego zestawienia, wyprzedzając tak znane destynacje, jak Bangkok, Barcelona, Islandia czy Melbourne. Warszawa została uznana za jedno z najbardziej inspirujących miejsc do odwiedzenia w nadchodzącym roku” - opisuje stołeczny ratusz.
Warszawa została docenionaz m.in. za nowatorskie przestrzenie kultury, dynamiczną scenę artystyczną oraz wyjątkowe doświadczenia czekające na odwiedzających. Amerykański dziennik wyróżnia też m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy nową odsłonę Placu Defilad.
„Dziennik przypomina, że przez lata Warszawa była często postrzegana przede wszystkim jako miasto funkcjonalne i pragmatyczne. Dziś jednak, jak zauważają autorzy zestawienia, stolica domaga się, by zobaczono ją na nowo – jako metropolię kreatywną, pełną energii, zmieniającą się na oczach mieszkańców i gości” - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Źródło: https://um.warszawa.pl/-/warszawa-druga-na-liscie-new-york-timesa

Wgrudniu Koleje Mazowieckie poinformowały o zakupie 11 nowoczesnych pociągów FLIRT, które wzbogacą dotychczasowy tabor. Pojazdy pomieszczą 600 osób, w tym 279 na miejscach siedzących, i będą poruszać się z prędkością maksymalną 160 km/h.
– „Będą klimatyzowane i wyposażone w urządzenia informacji wizualno-dźwiękowej, monitoring zewnętrzny i wewnętrzny, defibrylatory, sieć Wi-Fi oraz dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i o ograniczonej mobilności” –informuje Sejmik Województwa Mazowieckiego. „Transport ma kluczowe znaczenie dla mobilności mieszkańców i rozwoju Mazowsza, dlatego od lat inwestujemy w nowy tabor. Z powodzeniem sięgamy też po wsparcie unijne. Działamy, aby zapewnić mieszkańcom jak najlepszą jakość usług” – zaznacza Ludwik Rakowski, przewodniczący sejmiku oraz burmistrz Wilanowa.
Wartość zamówienia wynosi ponad 711 milionów złotych i jest to ostatni etap realizowanego przez Koleje Mazowieckie projektu zakupu 75 pojazdów za ponad 4,8 mld zł. Pierwsze składy z tej puli wyjadą na tory jeszcze w tym roku.
Źródło: https://www.facebook.com/sejmikmazowiecki


„Nie mam czasu na niemiłość” jest hasłem odbijanym na ścianach miasta metodą szablonu. Autor napisu pozostaje anonimowy — kluczowe jest samo przesłanie, szczególnie aktualne we współczesnych czasach.
Miłość zostaje tu ukazana jako jedyna broń przeciwko złu i okrucieństwu.
PO autorze:
rezentowane fotografie zatrzymują ulotne momenty czułych relacji międzyludzkich — gesty, spojrzenia i emocje, które w codziennym pośpiechu często umykają uwadze. W natłoku bolesnych wydarzeń obrazy te przynoszą chwilę refleksji, wytchnienia i emocjonalnego ukojenia.
Tomek Sikora – fotograf, autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych na całym świecie oraz ponad 100 wydawnictw autorskich. Wielokrotnie nagradzany za kreatywność w fotografii. Dwukrotnie wybrany Fotografem Reklamowym Roku w Australii, gdzie mieszkał przez wiele lat.
Autor międzynarodowych kampanii reklamowych m.in. dla hoteli Sheraton i InterContinental, Singapore Airlines oraz Reebok. W 2002 roku, wraz z Andrzejem Świetlikiem, powołał do życia Galerię Bezdomną, promującą fotografię niezależną w wielu krajach.
„Fotografia jest dla mnie formą zabawy i powoduje ciągłe poszukiwania... Wizualnie, jej możliwości są nieograniczone, szczególnie kiedy wykracza poza ustalone normy. Decydujący moment podczas wykonywania zdjęcia może stać się początkiem fascynującej drogi, na końcu której uchwycony obraz naładowany jest silnymi emocjami.”
— Tomek Sikora
Urodzony w 1948 roku w Warszawie. Wychował się w domu, w którym sztuka była wszechobecna — matka była malarką, ojciec rzeźbiarzem.
„Zawsze marzyłem, by moja fotografia była postrzegana jako radosna. Żeby robić coś takiego, co będzie ludzi cieszyć.”
— Tomek Sikora
a początku każdego roku informujemy, jakie imiona nadawane dzieciom były najpopularniejsze w ubiegłych 12 miesiącach. W tym roku nie ma zaskoczeń – na pierwszych miejscach znalazły się te same imiona co rok wcześniej.
W 2025 roku w Warszawie przyszło na świat 28 401 dzieci (dla porównania – w 2024 roku urodziło się 28 647 dzieci). Najpopularniejsze imię męskie to ponownie Jan – będzie je nosić 570 chłopców urodzonych w zeszłym roku.
Wśród innych często nadawanych imion znalazły się: Franciszek (454), Leon (453), Aleksander (441), Ignacy (432) i Antoni (417).
Jeśli chodzi o imiona żeńskie, najpopularniejsza była Zofia – imię to otrzymało 430 dziewczynek. Na drugim miejscu znalazła się Helena – 378 nowo narodzonych warszawianek.
Kolejne najczęściej nadawane imiona to: Laura (326), Zuzanna (316), Hanna (310) i Julia (268).
„Rzadkie imiona żeńskie nadawane w stolicy to m.in.: Eulalia, Felicyta, Kleopatra, Cichosława, Filipina, Florencja, Andżelika, Grażyna, Bożena i Zyta. Natomiast rzadkie imiona męskie to: Jarogniew, Świętopełk, Eligiusz, Miłowit, Hektor, Sergiusz, Erwin, Gromisław, Cezariusz, Magnus, Bastian i Tomir” – uzupełnia stołeczny ratusz.
Strona autorska: tomeksikora.myportfolio.com
Wernisaż: 14 lutego 2026 r. (sobota), godz. 17:00 Czas trwania wystawy do 03.03
Warto również dodać, że w 2025 roku w Warszawie odbyło się 5 039 ślubów (w 2024 r. – 4 640), w tym 3 800 cywilnych i 1 239 konkordatowych.
Źródło: https://um.warszawa.pl/-/ponownie-najpopularniejsze-imiona-w-warszawie-to-zofia-i-jan


Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, od 1 stycznia 2026 roku weszło w życie jedenaście nowych zasad ortograficznych, ustanowionych przez Radę Języka Polskiego. Reforma ma na celu uproszczenie reguł pisowni, zmniejszenie liczby wyjątków oraz ułatwienie nauki i stosowania języka polskiego w praktyce. Co więc faktycznie zmieniło się w naszym języku? Zmiany dotyczą m.in. użycia wielkich i małych liter, pisowni łącznej i rozdzielnej oraz stosowania łącznika. Celem jest także ułatwienie nauki języka. „Chodzi o to, żeby człowiek nie musiał się zastanawiać, co jest imiesłowem, przymiotnikiem, partykułą, spójnikiem czy zaimkiem” – tłumaczyła prof. Katarzyna Kłosińska, przewodnicząca RJP.
Wśród najważniejszych zmian warto wyróżnić:
• Nazwy mieszkańców miast i dzielnic – od 2026 roku piszemy je wielką literą, np. Warszawianin, Krakowianin, Ochocianka.
• Nazwy firm, marek i modeli – wielką literą zapisujemy teraz nie tylko same nazwy, ale także pojedyncze egzemplarze, np. czerwony Ford.
• Przymiotniki od nazw osobowych – zawsze małą literą, np. dramat szekspirowski, koncert chopinowski.
• Pisownia „nie” z przymiotnikami i przysłówkami – od nowego roku piszemy je zawsze łącznie, niezależnie od stopnia, np. niemilszy, nienajlepiej.
Zmiany dotyczą także nazw obiektów przestrzeni publicznej, co budzi wiele kontrowersji. Od teraz wielką literą zapisujemy m.in.: Aleja Róż, Plac Zbawiciela, Park Kościuszki, ale pozostawiamy małą literę w przypadku ulic: ulica Józefa Piłsudskiego. Także w nazwach lokali usługowych i gastronomicznych piszemy wielką literą wszystkie człony (oprócz przyimków i spójników), np. Karczma Słupska, Kawiarnia Literacka.
Wprowadzono także rozdzielną pisownię cząstek -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście ze spójnikami, np. „Zastanawiam się, czy by nie wyjechać w góry”. Niektórych może zainteresować również jednolita łączna pisownia cząstek niby- i quasi- z wyrazami zapisywanymi małą literą, np. nibyartysta, nibygotyk, nibyludowy.
Warto zapoznać się ze wszystkimi zmianami opublikowanymi przez Radę Języka Polskiego, aby wiedzieć, jak unikać błędów i prostych dylematów w codziennej pisowni.
Źródło: https://edukacja.infor.pl/7033957,od-1-stycznia-2026-r-zmiany-zasad-ortografii-co-sie-zmieni.htm

Początek roku 2026 rozpoczął się od intensywnych mrozów i trudnych warunków pogodowych. Jeśli więc większości z nas trudno przebywać na dworze przy takich temperaturach bo po prostu marzniemy, to nie trudno sobie wyobrazić, że również dla ptaków i innych zwierząt, które żyją w parkach, na osiedlach czy nad Wisłą to jeden z najtrudniejszych okresów w roku. Ograniczony dostęp do pożywienia sprawia, że wiele gatunków walczy o przetrwanie. Jak im pomagać w tym trudnym czasie?
„Warszawa jest domem dla wielu gatunków ptaków, m.in.: sikor, wróbli, kosów, kawek, gołębi, dzięciołów, a nad Wisłą także kaczek i łabędzi. W mroźne dni dokarmianie może im pomóc, ale mus być prowadzone odpowiedzialnie. Ptakom można podawać: słonecznik, proso, owies, orzechy niesolone, kule tłuszczowe, niesoloną słoninę, kukurydzę, gotowane warzywa, kasze” - tłumaczy stołeczny ratusz. Należy też pamiętać, że ptaki nie mogą jeść: chleba, spleśniałego jedzenia i resztek kuchennych. „Regularność to podstawa, jeśli zaczynamy dokarmianie, róbmy to systematycznie. Zwierzęta bardzo
szybko przyzwyczają się do miejsca, w którym znajdują pokarm” - czytamy w komunikacie. Dokarmiać zwierzęta należy w miejscach spokojnych, z dala od ruchliwych ulic, w parkach miejskich czy na osiedlach, ale z zachowaniem czystości. Jeśli chcemy w danym miejscu umieścić karmnik, to należy to zrobić w taki sposób, by ptaki były bezpieczne przed kotami, a sam karmnik powinien mieć daszek chroniący przed śniegiem. Nie powinno się także stawiać ich tuż przy oknach, by uniknąć kolizji ptaków z szybami. Ważne jest też regularne czyszczenie, inaczej karmnik może stać się źródłem chorób.
„W mroźne dni nawet w dużym mieście ptaki mają ogromny problem ze znalezieniem wody. Można im pomóc, wystawiając: płytkie poidełko z letnią wodą, naczynie wymieniane kilka razy dziennie lub pojemnik ustawiony w miejscu osłoniętym od wiatru. Woda nie musi być ciepła — ważne, by nie była zamarznięta” - informuje stołeczny ratusz.
W Warszawie żyją nie tylko ptaki, ale też jeże, wiewiórki, kuny czy drobne gryzonie. Zimą potrzebują spokojnych miejsc do ukrycia się przed mrozem. Można im pomóc na różne sposoby, m.in. nie grabiąc wszystkich liści w ogródkach (sterty liści to idealne zimowe schronienie), zostawiając fragment zieleni „dzikiej”, nawet na małym osiedlowym skwerze (to idealne miejsce na zimowe kryjówki) czy ustawiając domki dla jeży.
Źródło: https://um.warszawa.pl/-/jak-pomagac-ptakom-i-innym-dzikim-zwierzetom-podczas-mrozow

Unia Europejska sfinalizowała długo oczekiwaną umowę handlową z blokiem Mercosur, obejmującym Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Decyzja zapadła 9 stycznia 2026 r. w Brukseli, mimo protestów i sprzeciwu części państw członkowskich, w tym Polski i Francji. Podpisanie umaowy planowane jest na 17 stycznia 2026r. w Paragwaju, co uczyni ją jednym z największych wolnotradowych paktów na świecie, po ponad 30 latach negocjacji.
Reakcje społeczne i polityczne
Umowa wywołała falę kontrowersji w całej Europie. Najgłośniejsze protesty mają miejsce wśród rolników, którzy obawiają się napływu tańszych produktów z Ameryki Południowej. W Irlandii rolnicy wyszli na drogi z pełnymi traktorami, blokując ruch i manifestując swój sprzeciw. Podobne demonstracje odbyły się we Francji i Polsce.
Główne obawy protestujących:
• Możliwe osłabienie lokalnego rolnictwa w UE.
• Zagrożenie dla standardów jakości i bezpieczeństwa żywności.
• Napływ tańszej wołowiny i produktów rolno-spożywczych z krajów Mercosur.
Eksperci podkreślają, że choć porozumienie może przynieść korzyści konsumentom w postaci niższych cen, to jednocześnie rynek rolny w Europie może zostać poważnie zaburzony, szczególnie w sektorach wrażliwych, takich jak produkcja mięsa i nabiału.
Stanowisko Polski i innych państw UE
Polska głosowała przeciwko porozumieniu i zapowiedziała, że może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE, argumentując,
że umowa nie chroni w wystarczającym stopniu interesów polskich rolników. Mimo sprzeciwu niektórych krajów, większość państw UE przegłosowała porozumienie, a kluczowy głos oddały m.in. Włochy, co umożliwiło finalne zatwierdzenie paktu.
• Polska obawia się także wpływu umowy na polski eksport rolny, który mógłby stracić konkurencyjność wobec taniej żywności z Ameryki Południowej.
• Umowa otwiera jednak możliwości dla polskich firm eksportujących produkty przetworzone i technologie rolnicze, które mogą wejść na rynek Mercosur.
Geopolityczne znaczenie umowy Umowa UE–Mercosur ma nie tylko wymiar gospodarczy, ale i strategiczny. W dobie rosnącej globalnej konkurencji, Unia Europejska poszukuje partnerów handlowych poza Chinami i USA, a Mercosur stanowi znaczący rynek z ponad 260 milionami konsumentów.
• Dla Polski oznacza to potencjalne zmiany w cenach żywności, szczególnie mięsa i produktów rolnych w sklepach.
• Umowa może również wpływać na lokalne biznesy i restauracje, które korzystają z importowanej wołowiny czy owoców.
• Jednocześnie UE wysyła sygnał, że jest w stanie zawierać duże porozumienia handlowe mimo wewnętrznych sporów, co pokazuje jej zdolność do negocjacji globalnych.
Podsumowanie
Umowa UE–Mercosur jest jednym z najważniejszych porozumień handlowych ostatnich dekad, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i geopolitycznym.
• Dla rolników i konsumentów w Europie wiąże się z korzyściami i ryzykiem: niższe ceny dla konsumentów, presja na lokalne rolnictwo.
• Dla Polski oznacza konieczność zbalansowania interesów lokalnych producentów i eksporterów, a także strategiczną obecność w jednym z największych rynków Ameryki Łacińskiej.
• Dla mieszkańców Polski miast może przełożyć się bezpośrednio na ceny żywności w sklepach i dostępność produktów z importu.
Umowa wejdzie w życie po podpisaniu 17 stycznia 2026 r., a jej wpływ na rynek rolny i handel międzynarodowy będzie obserwowany w najbliższych latach.

Unia Europejska przyjęła w grudniu 2025 roku kompleksowe regulacje dotyczące sztucznej inteligencji (AI), które mają ujednolicić standardy bezpieczeństwa, etyki i odpowiedzialności w całej Europie. To wydarzenie stawia AI w centrum debat globalnych – a jego konsekwencje dotkną również polskie firmy technologiczne, w tym startupy z Warszawy.
Nowe zasady gry
Europejska Ustawa o Sztucznej Inteligencji (AI Act) wprowadza podział systemów AI według poziomu ryzyka: od minimalnego, poprzez średnie i wysokie, aż po niedopuszczalne ryzyko, które zostanie zakazane. Systemy wysokiego ryzyka, stosowane m.in. w rekrutacji, medycynie czy sektorze prawnym, będą wymagały audytu, przejrzystości działania algorytmów i zabezpieczeń przeciwdziałających dyskryminacji.
– „Regulacje te są przełomowe – po raz pierwszy w historii powstają jednolite ramy prawne dla całego rynku europejskiego. Polska branża AI nie może pozostać w tyle” – mówi Joanna Kwiatkowska, ekspertka ds. nowych technologii.
Warszawa w centrum technologii
Dla warszawskich startupów nowe przepisy oznaczają zarówno wyzwania, jak i szanse. Konieczność dostosowania produktów do wysokich standardów może generować koszty, ale z drugiej strony daje przewagę konkurencyjną na rynku europejskim i globalnym.
– Transparentność algorytmów i bezpieczeństwo danych stają się wizytówką firmy – mówi Marcin Nowak, właściciel warszawskiego startupu zajmującego się AI
w edukacji. – Dostosowanie się do wymogów UE jest kosztowne, ale jednocześnie zwiększa zaufanie klientów i inwestorów.
Globalny kontekst
Regulacje UE wpisują się w szerszą debatę na świecie. Stany Zjednoczone i Chiny pracują nad własnymi standardami AI, co stwarza konkurencję regulacyjną. Firmy muszą śledzić przepisy nie tylko w Europie, ale też na innych kluczowych rynkach, aby ich produkty mogły być sprzedawane globalnie.
Co oznacza to dla polskich firm?
• audyt i dokumentacja algorytmów;
• informowanie użytkowników o działaniu AI;
• dodatkowe zabezpieczenia danych i mechanizmy przeciwdziałania błędom i uprzedzeniom;
• możliwość zwiększenia wiarygodności i dostępności produktów na całym rynku UE.
Eksperci przewidują, że w perspektywie 2–3 lat startupowy ekosystem Warszawy może zyskać międzynarodowy prestiż dzięki zgodności z europejskimi regulacjami i rozwijaniu technologii AI zgodnie z najwyższymi standardami.
Sztuczna inteligencja staje się kluczowym tematem gospodarki, prawa i etyki na świecie. Przyjęcie regulacji przez UE pokazuje, że Polska, dzięki rosnącej liczbie innowacyjnych firm w Warszawie, ma szansę aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości AI na kontynencie i w globalnym obiegu technologicznym.
Źródła:
















Nauka angielskiego dla dorosłych nie musi być nudnym kursem językowym z książką. Kiedy dorośli decydują się na naukę języka i poświęcają na to swój wolny czas, również mogą spędzać ten czas przyjemnie, ciekawie i bez stresu. Istnieją badania naukowe, które dowodzą, że dobre samopoczucie wpływa na zapał do nauki i łatwość zapamiętywania nowych rzeczy. Dla osób dorosłych, które rozpoczynają kurs angielskiego dla początkujących i mają pewne obawy odnośnie swoich możliwości percepcji, pamięci czy nawet braku zdolności językowych, to jest kluczowy czynnik. Może zaważyć o sukcesie i efektach nauki. Polecamy kurs angielskiego dla dorosłych, którego przyjemna formuła sprawiła, że został nazwany przez uczniów jako „socializing po angielsku”.
Filozofia radości z nauki W jednej z wilanowskich szkół językowych można znaleźć kursy angielskiego dla dorosłych, które bazują na filozofii „nauka języków z przyjemnością”. Zostały stworzone na bazie założenia, że nauka języka trwa zazwyczaj dłuższy czas i długofalowy charakter tego procesu wymaga od dorosłych stałego poziomu motywacji. Jest to możliwe wtedy, gdy uczniowie odczuwają przyjemność z nauki. Dokładnie tak, jak w przypadku innych zainteresowań czy naszej pracy – jeśli lubimy coś robić, sprawia nam to radość i ciągle chcemy to robić - nie rezygnujemy. Jeśli nie rezygnujemy z procesu i towarzyszy nam dobre samopoczucie, to wówczas efekty pojawiają się samoczynnie.
Dobre samopoczucie wpływa na zapał do nauki i łatwość zapamiętywania nowych rzeczy
W jednym z wiodących magazynów coachingowych został opublikowany artykuł pt. „Kiedy przestajesz się dobrze bawić, przestajesz się uczyć” (Magazyn Focus Coaching, Nr 1/2022). Właściwie tytuł wybrzmiałby dokładnie tak samo, gdyby odwrócić to zdanie w pozytywny sposób. Można powiedzieć „Uczysz się, kiedy się dobrze bawisz”.
Artykuł uzasadnia tezę badaniami naukowymi, które potwierdziły skuteczność filozofii „nauki z przyjemnością”. „Dobre samopoczucie ma wpływ na przekazywanie i przechowywanie informacji do mózgu” czytamy w tym
artykule. „Gdy uczniowie są zmotywowani i nie odczuwają stresu, informacje swobodnie przepływają przez filtr emocjonalny do ciała migdałowatego – osiąga się wysoki poziom poznania.” Tak samo jest odwrotnie – w przypadku stresu, przepływ informacji jest zablokowany i nie może się dostać do obszaru mózgu, które odpowiada za pamięć poznawczą.
Angielski dla dorosłych w szkole językowej
The Palms
„Przychodzę na angielski po pracy i na początku miałam obawy czy w ogóle dam radę. Czasami jestem zmęczona i nie mam ochoty na naukę. Wiem jednak, że potrzebuję angielskiego do awansu w pracy i liczę bardzo na ten kurs. Koleżanka poleciła mi szkołę językową The Palms, bo właśnie tam przekroczyła wreszcie swój początkujący poziom i zaczęła w końcu mówić po angielsku. Kiedy rozmawiałyśmy o kursie, powiedziała do mnie, że swobodna atmosfera i gry językowe na lekcjach sprawiają wrażenie, jakby to nie był kurs, tylko spotkanie towarzyskie po angielsku. Byłam ciekawa i spróbowałam. Faktycznie – ten kurs to „socializing” po angielsku.” Taką opinią podzieliła się z nami jedna z kursantek The Palms. Zapytaliśmy współwłaścicielkę szkoły językowej The Palms, na czym polega ten sekret kursów angielskiego dla dorosłych. Katarzyna Zarosińska, Dyrektor ds. Skutecznej Nauki przedstawiła kilka ważny aspektów, które wpływają na pozytywny odbiór kursów angielskiego dla dorosłych.
– Na zajęciach w The Palms cała lekcja może toczyć się w formie gry – jedna za drugą. Nie dotyczy to tylko lekcji dla dzieci – również w taki sposób uczą się dorośli w szkole językowej The Palms. Każde ćwiczenie językowe czy gramatyczne może mieć formę gry. Dodając koło losujące, kostkę, planszę czy kolorową legendę, nawet zaawansowane gramatyczne konstrukcje przestają być problemem. Elementy gry odwracają uwagę ucznia od zastanawiania się nad poprawnością wypowiedzi. Zdania są poprawne, kiedy uczeń stosuje zasadę gry i dzięki temu, że o tym nie myśli, nie stresuje się – łatwiej powtarza i zapamiętuje materiał z lekcji. – „Stosujemy wiele różnych rodzajów gier. Mamy pełną bibliotekę gotowych gier planszowych, do których sami wymyślamy zasady do nauki języków. Taka nasza pasja!” potwierdza Katarzyna Zarosińska. „Bardzo często stosujemy również gry z użyciem multimediów. Quizy online z dużą dozą emocji i rywalizacji na czas, świetnie sprawdzają się do testowania wiedzy uczniów. Nikt nawet nie zauważa, że właśnie miał miejsce na lekcji sprawdzian. Zero stresu – dużo efektu!” dodaje współwłaścicielka szkoły językowej The Palms.
Zapraszamy do szkoły językowej The Palms! Spróbuj i przekonaj się!





