Skip to main content

PL2505

Page 1

Gazeta konopna od 1985 roku

18+ Jedynie dla osób pełnoletnich

www.softsecrets.com } 2025-05

BEZPŁATNY

Od 33 kilo do 20 ton. Fenomenalny wzrost i przyszłość terapii konopnych w Polsce Siedem lat temu, 1 listopada 2017 roku,

jednocześnie zmagając się z permanentnymi niedoborami surowca w aptekach. Skomplikowane i powolne procedury uzyskiwania pozwoleń importowych w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym (GIF) sprawiały, że podaż nie nadążała za napędzanym cyfrowo popytem.

weszła w życie ustawa, która teoretycznie otworzyła polskim pacjentom dostęp do terapii medyczną marihuaną. Mało kto jednak przewidywał, że te nieśmiałe początki staną się preludium do jednego z najbard-

Krajowe uprawy kontra regulacyjne hamulce

ziej dynamicznych wzrostów na europejskim rynku farmaceutycznym. W ciągu zaledwie kilku lat Polska przeszła drogę od prawnej fikcji do rynku liczonego w tonach surowca i setkach milionów złotych. To historia o uśpionym popycie, cyfrowej rewolucji i strategicznych wyzwaniach, które zdefiniują przyszłość konopi nad Wisłą.. Od prawnej fikcji do rynkowej rzeczywistości Choć przepisy obowiązywały od końca 2017 roku, rynek przez ponad rok pozostawał pusty. Ten kluczowy, 14-miesięczny okres „luki implementacyjnej” zakończył się dopiero 17 stycznia 2019 roku, gdy do aptek trafiła pierwsza, symboliczna partia 7 kg suszu od kanadyjskiej firmy Spectrum Cannabis. Ten opóźniony start, choć frustrujący dla pacjentów, nieświadomie podsycił oczekiwania i skonsolidował popyt. Kiedy produkt w końcu stał się dostępny, trafił na wyjątkowo podatny grunt.

Anatomia wzrostu. Cyfrowy katalizator i kruchy łańcuch dostaw Co napędzało tę zieloną gorączkę? Kluczowym czynnikiem, który uwolnił uśpiony potencjał 1 16 ad CANNA wo spot.pdf 5 20-5-2025 22:50:23 rynku, była telemedycyna. Platformy do e-kon-

C

M

Y

CM

MY

sultacji i system e-recept systemowo zdemontowały dwie największe bariery w dostępie do leczenia. Po pierwsze, zniosły barierę geograficzną, umożliwiając pacjentom z mniejszych miejscowości, pozbawionych specjalistów i dobrze zaopatrzonych aptek, uzyskanie terapii. Po drugie, obeszły barierę wiedzy w tradycyjnym systemie ochrony zdrowia, gdzie według badań nawet 60% lekarzy nigdy nie przeszło szkolenia w zakresie medycyny konopnej. Specjalistyczne kliniki online połączyły pacjentów bezpośrednio z lekarzami doświadczonymi w terapii marihuaną, otwierając dostęp do ogromnego, wcześniej niewykorzystanego segmentu popytu. Jednak ten dynamiczny wzrost opierał się na kruchym fundamencie – całkowitej zależności od importu. Rynek został zdominowany przez kilku kanadyjskich gigantów, takich jak Aurora, Canopy Growth (właściciel Spectrum Therapeutics) i Tilray, którzy dostarczali coraz szerszą gamę odmian o zróżnicowanych profilach kannabinoidowych. Ta zależność stworzyła fundamentalny paradoks: rynek rósł w zawrotnym tempie,

Przełomem dla przyszłości rynku miało być wejście w życie nowelizacji ustawy z 24 marca 2022 roku, która formalnie umożliwiła uprawę konopi innych niż włókniste w Polsce w celu uzyskania surowca farmaceutycznego. Przepisy są bardzo restrykcyjne – uprawy mogą prowadzić jedynie instytuty badawcze po uzyskaniu zezwolenia od GIF, spełniające rygorystyczne standardy jakości, infrastruktury i bezpieczeństwa. Decyzja o wydaniu pierwszego zezwolenia w grudniu 2023 roku miała wymiar symboliczny, bo mimo otwarcia drogi do upraw, rynek wciąż w dużej mierze opiera się na imporcie. W tym samym czasie pojawiło się nowe wyzwanie. 7 listopada 2024 roku weszło w życie rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, które w praktyce wymaga osobistego badania pacjenta przy wystawianiu pierwszej recepty na medyczną marihuanę, uniemożliwiając jej uzyskanie na podstawie teleporady. Rozporządzenie, mające na celu ograniczenie nadużyć w tzw. „receptomatach”, w krótkim czasie doprowadziło do znaczącego spadku liczby recept. Dla wielu pacjentów, zwłaszcza z ograniczoną mobilnością lub mieszkających daleko od specjalistycznych ośrodków, oznacza to dodatkowe utrudnienia w dostępie do terapii.

Przyszłość na rozdrożu Polski rynek medycznej marihuany znajduje się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony, perspektywy są olbrzymie. Międzynarodowa Rada ds. Przeciwdziałania Narkomanii (INCB) podniosła limit importu dla Polski na 2025 rok do 20 ton, co prognozuje potencjalną wartość rynku na poziomie 1,2 miliarda złotych. W 2024 roku do Polski sprowadzono 7,8 tony suszu medycznego, co oznaczało wzrost o ponad 70% w porównaniu z rokiem poprzednim. Rozwój krajowych upraw obiecuje stabilizację dostaw i potencjalnie niższe ceny. Z drugiej strony, utrzymują się systemowe bariery: wysoki koszt terapii, która nie podlega refundacji z NFZ, co przy cenach rzędu 40-65 zł za gram stanowi dla wielu pacjentów wydatek zaporowy , oraz wspomniane ograniczenia w telemedycynie.

CY

CMY

K

Siedem lat od wprowadzenia terapii medyczną marihuaną w Polsce, krajowy rynek jest jednym z najszybciej rosnących w Europie. Jednak to, czy ugruntuje swoją pozycję lidera, zależeć będzie od umiejętnego zrównoważenia kontroli z dostępnością, a także od rozwiązania fundamentalnego problemu przystępności cenowej terapii dla pacjentów, którzy jej najbardziej potrzebują.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
PL2505 by SoftSecrets - Issuu