BEZPŁATNY MAGAZYN ROLNIKÓW - Województwo Pomorskie i Warmińsko-Mazurskie
ROK 2014
DODAT SPECJ EK ALNY
Z UMIARKOWANYM OPTYMIZMEM
Przeciętny hektar zdrożał w ciągu kwartału aż o 935 zł, niespodziewanie spadła cena ziemi słabej, a ponad 7-proc. wzrost zanotowano w przypadku najżyźniejszych gleb - wynika z indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lions Bank. str. 2-3
Innowacje w przetwórstwie
Innowacyjne inwestycje mogą być szansą na utrzymanie przewagi konkurencyjnej polskich firm przetwórstwa rolno-spożywczego. To jeden z głównych wniosków z raportu pt. „Jak zwiększyć efektywność firm przetwórstwa rolnospożywczego?”. str. 8-9
BEZP
ŁATN Y ROLN MAGAZ YN IKÓW
Najważniejsza jest ekologia Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Ceny ziemi wciąż będą rosnąć
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
NR 2 dodatek specjalny do Expressów
ZEI by Beckmann Volmer to firma posiadająca już ponad 60 letnie doświadczenie w produkcji maszyn rolniczych, systemów transportowych, a obecnie elementów nośnych konstrukcji wiatrowych. str. 22-23
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Ceny ziemi wciąż PRZECIĘTNY HEKTAR ZDROŻAŁ W CIĄGU KWARTAŁU AŻ O 935 ZŁ, NIESPODZIEWANIE SPADŁA CENA ZIEMI SŁABEJ O PONAD 7-PROC. WZROST ZANOTOWANO W PRZYPADKU NAJŻYŹNIEJSZYCH GLEB - WYNIKA Z INDEKSU WARTOŚCI ZIEMI ROLNEJ STWORZONEGO PRZEZ LIONS BANK. Na ubiegłoroczne zmiany cen ziemi analitycy zareagowali mocnym zdziwieniem. Bo najpierw w pierwszym kwartale dane publikowane przez GUS sugerowały obniżkę średniej ceny transakcyjnej dla całego kraju. Ta zmiana okazała się jednak pozorna, bo wynikała jedynie z większego popytu na ziemię niższej jakości (a więc tańszą), co obniżało średnią dla całego rynku. W drugim kwartale, pomimo obserwowanego w poprzednich latach sezonowego wzrostu cen, zanotowano niewielką przecenę, a odreagowanie tej zmiany widać z nawiązką w trzecim kwartale, który sezonowo jest raczej czasem obniżek. W czwartym kwartale w naturalny sposób spada natomiast popyt na grunty rolne. Jest to też okres, w którym właściciele, którym zależy na czasie i nie mogą czekać na wiosenne ożywienie na rynku, są skłonni do obniżek cen swoich działek. -Zimą nie dziwią redukcje cen ofertowych nawet o 10 - 15% w stosunku do poziomu z jesieni, choć nie należy spodziewać się wysypu tego rodzaju ofert, a jedynie pojedynczych okazji- zauważa Radosław Brodaczewski, doradca Lions House z Warszawy. Twórcy indeksu łączą obniżki z faktem, że zimą krótki dzień i zalegająca na polach gruba pokrywa śnieżna utrudnia ocenę atrakcyjności nabywanej parceli. Zimą łatwiej jest też o błąd przy określaniu topografii i ukształtowania terenu, a więc przy zakupie działki na obszarach podmokłych lub narażonych na zalanie. Indeks stworzony przez Lions Bank ma być alternatywą dla danych o ziemi publikowanych przez ARiMR za GUS. Bo WYDAWNICTWO NORDAPRESS P.P.H.U., EXPRESS24, BIZNESU Aleja Zwycięstwa 80-219 Gdańsk, tel./fax 58 736 16 92
2
Express Rolniczy
takie dane pokazują jedynie średnią cenę wszystkich sprzedanych w trakcie kwartału hektarów. W efekcie większe zainteresowanie ze strony kupujących słabą (tańszą) ziemią może doprowadzić do obniżenia średniej ceny transakcyjnej dla całego kraju i odwrotnie, co wcale nie będzie odwzorowywało faktycznej zmiany na rynku - Stworzony przez Lions Bank indeks ma za zadanie wskazywać zmiany cen nieruchomości rolnych w Polsce, odnosząc zaobserwowane ceny transakcyjne do wszystkich gruntów w kraju. Ich skład jakościowy jest znany dzięki danym pochodzącym z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Wyniki indeksu mają więc za zadanie pokazać, jaka jest wartość przeciętnego hektara ziemi w całym kraju, a nie wskazywać jedynie średniej ceny sprzedanego w ostatnim czasie hektara. Z punktu widzenia inwestora jest to więc bardziej użyteczne źródło danych niż informacje publikowane przez ARiMR za GUS – tłumaczą analitycy Lions Banku. Indeks kryje także ciekawe informacje. Bo wskazuje on, że w trzecim kwartale najmocniej drożały grunty najbardziej żyzne, a traciły te o najniższej przydatności rolniczej. I tak w trzecim kwartale za ziemię dobrą trzeba było płacić przeciętnie aż o 7,4% więcej, a za średnią o 5,5% więcej niż w drugim kwartale bieżącego roku. W przypadku ziemi słabej regres wyniósł 1,7% (kw./kw.). - Jest to o tyle zaskakujące, że historycznie rzecz biorąc sytuacja jest przeważnie odwrotna. Licząc od końca 2004 r. ziemia o najniższej przydatności rolniczej (grunty o klasie
REDAKCJA redaktor naczelny - Piotr Ruszewski, sekretarz redakcji - Grzegorz Bryszewski OPRACOWANIE GRAFICZNE I SKŁAD - ALFA SKŁAD Łukasz Bieszke
REKLAMA - Rafał Laskowski
DYREKTOR HANDLOWY
tel. 791 980 155 - Maria Szaniewska, tel. 796 944 155, m.szaniewska@expressy.pl
- Beata Stanałowska tel. 791 764 155 b.stanalowska@expressy.pl Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów. Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.
www.pomorski.info
będą rosnąć
In stworz deks Lions B ony przez a altern nk ma być atywą d danyc h o zie la publik m owany i c przez ARiMR h za GUS
Fot. Archiwum
V i VI) zdrożała o 361%. Niecałe 9 lat -Zimą nie dziwią redukcje Z drugiej strony większość osób kuputemu za hektar takiego gruntu trzeba ziemię w celach inwestycyjnych cen ofertowych nawet jących było płacić średnio 4,3 tys. zł, a dziś planuje sprzedawać ją jako pozwalającą jest to prawie 19,9 tys. zł. Dla po- o 10 - 15% w stosunku do na inne wykorzystanie niż rolnicze (np. poziomu z jesieni, choć pod budownictwo mieszkaniowe, magarównania, w przypadku gruntów dobrych (klas od I do IIIa) przeciętna nie należy spodziewać zynowe lub inną działalność)- zaznaczacena hektara wzrosła z niespełna 9,2 ją analitycy. się wysypu tego tys. zł do ponad 32,5 tys. zł dzisiaj, Czy ziemia wciąż będzie drożała? Anarodzaju ofert, a jedynie litycy uważają taki scenariusz za prawczyli o 254% - mówi Bartosz Turek, pojedynczych okazjiz Lions Bank. dopodobny. Analitycy podpowiadają inwesto-Warto zwrócić uwagę na fakt, że ceny zauważa Radosław rom, że że od końca 2004 r. (od w Polsce są w dalszym ciągu 2-3 Brodaczewski, doradca ziemi kiedy dostępność danych pozwalała krotnie niższe niż średnia unijna. Ostatna stworzenie indeksu) ceny zie- Lions House z Warszawy. nie lata przyniosły ponadto wzrost zymi wzrosły o 306,7%, czyli średnio skowności produkcji rolnej, na co wpływ 17,4% w skali roku. Gdyby ponadto szukać bardziej histo- mają także dopłaty bezpośrednie i inne programy skierorycznych danych w Eurostacie, to okazałoby się, że ziemia wane dla sektora rolnego. Nie można też zapomnieć o firolna drożeje znacznie dłużej. Urząd szacuje bowiem, że skalnych preferencjach dla rolników - niskich podatkach w 1990 r. za hektar gruntu rolnego w Polsce trzeba było i preferencyjnym systemie ubezpieczeń, których zmiany zapłacić równowartość 224 euro. w najbliższym czasie trudno się spodziewać – mówi Bar-Fakt, że wspomniany trend trwa wiele lat może generować tosz Turek. zagrożenie korektą i tego ryzyka trzeba być świadomym. Oprac (GB)
Express Rolniczy
3
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Najlepsi młodzi rolnicy Celem olimpiady jest współzawodnictwo z zakresu wiedzy rolniczej, praktycznej i teoretycznej, podczas której młodzi producenci mogą wzbogacić swoje umiejętności zawodowe, a jednocześnie pogłębić wiedzę i umiejętności. Organizatorom zależy także na integracji producentów rolnych i popularyzacji wiedzy o funduszach unijnych. Biura Powiatowe Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku przeprowadziły etapy powiatowe olimpiady, które wyłoniły po pięciu zwycięzców z każdego powiatu. W eliminacjach powiatowych uczestniczyło ponad 300 osób z całego województwa pomorskiego.
Fot. Archiwum
Ponad 300 osób z całego województwa pomorskiego uczestniczyło w eliminacjach powiatowych do Wojewódzkiej Olimpiady Młodych Producentów Rolnych.
Zgodnie z regulaminem, wszyscy laureaci finału wojewódzkiego Wojewódzkiej Olimpiady Młodych Producentów Rolnych będą reprezentować województwo pomorskie w finale krajowym, który odbędzie się w pierwszym kwartale 2014 roku Etap wojewódzki składał się z dwóch części. Pierwsza część, w której uczestnicy pisali test składający się z 50 pytań oraz egzamin praktyczny, odbyła się w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Gdańsku. Pierwszy dzień zmagań wyłonił szóstkę laureatów. W Urzędzie Marszałkowskim województwa pomorskiego odbyła się druga część czyli finał ustny. Finaliści odpowiadali przed komisją konkursową na cztery pytania. Przewodniczący komisji po podliczeniu punktów ogłosił dogrywkę. Komisja składająca się z pracowników Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku, Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, Państwowej Inspekcji Pracy oraz przedstawicielki Banku BGŻ wyłoniła zwycięzcę Wojewódzkiej Olimpiady Młodych Producentów Rolnych, którym został Wojciech Gierszewski z powiatu człuchowskiego. Drugie miejsce zajął Jacek Tarnowski z powiatu puckiego, trzecie miejsce Maciej Murzydło z powiatu tczewskiego, czwarte miejsce Agnieszka Siemieniuk z powiatu malborskiego, piąte miejsce Bartłomiej Leszka z powiatu gdańskiego i szóste miejsce Oskar Krajnik z powiatu kartuskiego. Łączna pula nagród wyniosła ponad 20 tys. złotych. Zgodnie z regulaminem, wszyscy laureaci finału wojewódzkiego Wojewódzkiej Olimpiady Młodych Producentów Rolnych będą reprezentować województwo pomorskie w finale krajowym, który odbędzie się w pierwszym kwartale 2014 roku. (D.Dunajska)
4
Express Rolniczy
www.pomorski.info
Express Rolniczy
5
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Zakaz odrzucania od 2015 roku
- Jednym z najważniejszych proble- 1 stycznia 2019 r. zacznie on obowiąmów, z którym musimy się zmierzyć zywać w przypadku ryb łowionych na jest przełowienie naszych wód. Projekt w Morzu Północnym oraz w wodach przyjętej WPRyb wychodzi temu na północnych i zachodnio- południoprzeciw. Nowy system ustalania kwot wych takich jak dorsze, łupacze, sole, połowowych przewiduje odnowienie langusty czy krewetki) załogi rybackie zasobów rybnych już od 2015 roku będą miały obowiązek wwieźć do por– mówi poseł i członek komisji rybo- tu wszystkie złowione przez siebie ryby. łówstwa PE Jarosław Wałęsa. - Takie Połowy będą następnie rejestrowane, rozwiązanie ma stanowić swoisty mar- rozładowywane a następnie wliczane gines bezpieczeństwa dla środowiska. do kwot połowowych. Przyjęta polityka reguluje również -Uzupełnieniem powyższych przekwestię odrzutów dążąc do całkowi- pisów jest utrzymanie zdolności potego zakazu odrzucania połowów ze łowowych floty w poszczególnych względu na przekropaństwach członczenie kwoty połokowskich. Zgodnie Istotną nowością wowej bądź rozmiar z zapisami projekwspólnej polityki ryby, najpóźniej do tu WPRyb mają 1 stycznia 2019 roku. rybołówstwa są zasady one odpowiadać Od momentu wejzasobom rybnym odnoszące się do ścia w życie nowych danego państwa połowów na wodach – dodaje Jarosław przepisów (zakaz odpaństw trzecich. rzutów będzie wchoWałęsa. - Ponad dził w życie stopto członkowie UE niowo od 1 stycznia zobowiązani będą 2015r. a najpóźniej od 1 stycznia 2017 do corocznej analizy zdolności połor. zacznie on obowiązywać w przypad- wowych. W moim przekonaniu jest ku połowów pelagicznych np.: makrele, to kolejne narzędzie, które gwarantuje śledzie, sardynki rodzaje tuńczyka oraz prowadzenie zrównoważonej polityki łosoś na Morzu Bałtyckim; od 1 stycz- rybołówstwa. nia 2016 r. z okresem przejściowym do Istotną nowością wspólnej polityki ry-
6
Express Rolniczy
Fot. DD
PARLAMENT EUROPEJSKI PRZYJĄŁ NOWĄ WSPÓLNĄ POLITYKĄ RYBOŁÓWSTWA (WPRYB) ORAZ PRZEPISY REGULUJĄCE ORGANIZACJĘ PRODUKTÓW RYBOŁÓWSTWA I AKWAKULTURY NA SZCZEBLU UNIJNYM. SĄ TO PROJEKTY NIEZWYKLE WAŻNE, ROZWIĄZUJĄCE WIELE ISTOTNYCH PROBLEMÓW ZWIĄZANYCH Z EUROPEJSKIM PRZEMYSŁEM RYBNYM.
bołówstwa są zasady odnoszące się do połowów na wodach państw trzecich. Zgodnie z nimi państwa członkowskie UE mogą łowić tylko w wypadku, gdy państwo trzecie nie wykorzysta własnych limitów połowowych. Ponad to zawierane porozumienia w zakresie połowów będą zawierały klauzule dotyczące przestrzegania praw człowieka, których naruszenie może skutkować zerwaniem umowy.
www.pomorski.info
połowów z na Jednym p ro b j w a ż n i e l j mus emów, z szych im kt jest y się zm ór ym pr z ier nasz ełowien zyć ie ych w ód
-Przyjęliśmy pierwszy protokół, który opiera się na tych zasadach. Jest to umowa z Marokiem w sprawie połowów na jego terytorium, gdzie wyraźnie zaznaczono, że łamanie praw człowieka przez władze Maroka będzie skutkowało zawieszeniem obowiązywania przyjętej umowy - zaznaczył Jarosław Wałęsa. Według posła EPL zwiększenie roli organizacji producentów, którą przewi-
duje reforma z pewnością zapewni im możliwość lepszego zarządzania rybołówstwem. - Uważam, że zachęcanie przedstawicieli organizacji producentów do tworzenia międzynarodowych organizacji producentów jest bardzo dobrym posunięciem – podkreślił Wałęsa. - Wzmocni to ich rolę, a także odpowiedzialność za przestrzeganie standardów i norm w zakresie połowów. (D.Dunajska)
Ruszają pieniądze na rybołówstwo Europosłowie dali zielone światło dla stanowiska Parlamentu Europejskiego w sprawie Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Nowy instrument powinien wejść w życie w stycznia 2014 roku i w latach 2014-2020 jego budżet wyniesie 6,3 mld euro. -Najbardziej kontrowersyjne zapisy dotyczyły odnowy oraz modernizacji floty. Nowe państwa członkowskie, w tym Polska, nie miały możliwości skorzystania z mechanizmu odnowy floty, co w sposób znaczący zmniejsza ich konkurencyjność na wodach Morza Bałtyckiego - mówi eurodeputowany Jarosław Wałęsa, członek komisji rybołówstwa PE. Przykładowo na koniec 2010 roku średni wiek bałtyckiej floty rybackiej w Polsce wynosił 42 lata dla kutrów i 24 lata dla łodzi rybackich. Wsparcie modernizacji, w tym wymiany silników, jest więc niezbędne aby zwiększyć bezpieczeństwo pracy rybaków. To szczególnie ważne w sektorze rybackim, który jest jedną z najbardziej niebezpiecznych profesji. -Reforma unijnej polityki rybołówstwa opiera się na zdroworozsądkowym podejściu, że nie można łowić więcej zasobów niż jest się w stanie w ciągu jednego roku odnowić – dodaje Jarosław Wałęsa. - Fundusz wychodzi na przeciw oczekiwaniom sektora przy jednoczesnym uwzględnieniu problemów zrównoważonego zagospodarowania zasobów. Stworzony został system zachęt dla rybaków, by połowy były mniej szkodliwe dla ekosystemów morskich i aby zatrzymana została nadmierna ich eksploatacja. Nowy fundusz będzie wspierał m.in. innowacyjne projekty, takie jak zastępowanie obecnie używanych sieci rybackich na bardziej selektywne. Pozwoli to ograniczyć niechciane połowy i odrzuty. Przyjęty dokument jest stanowiskiem Parlamentu Europejskiego i stanowi punkt wyjścia dla dalszych negocjacji. Następnym etapem są rozmowy trójstronne z Komisją Europejską i Radą. (DD)
Express Rolniczy
7
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Twórcy raportu podkreślają, że przemysł spożywczy w ostatnich latach odnotował dynamiczny rozwój. Dzięki temu różnice w efektywności w stosunku do przemysłu ogółem, widoczne w pierwszym okresie członkostwa Polski w Unii Europejskiej, uległy znacznemu zmniejszeniu. Aktualnie efektywność sektora spożywczego, mierzona takimi wskaźnikami jak zysk operacyjny, ROE czy przychody na zatrudnionego, jest na średnim poziomie dla przemysłu w Polsce. Ekspansja tego sektora wynika w dużym stopniu z niskich kosztów pracy. Analitycy podkreślają jednak, że płace w Polsce powoli wyrównują się ze średnimi obserwowanymi w innych krajach Unii Europejskiej istnieje ryzyko utraty tej przewagi a dalszy wzrost wydajności i rentowności działalności gospodarczej w tym sektorze stanie się poważnym wyzwaniem. – Do dalszej poprawy efektywności potrzebne są inwestycje, a w świetle zmniejszających się przewag kosztowo-cenowych polskiego sektora żywnościowego, szczególnie te nastawione na innowacyjność – powiedział Dariusz Winek, główny ekonomista Banku BGŻ. Zaznaczył jednak, że inwestycje są warunkiem koniecznym, ale nie wystarczającym, czyli mogą być nadmierne i nie przekładać się na proporcjonalny wzrost zyskowności. Wzrost efektywności odbywa się przede
8
Express Rolniczy
Przetwórstwo idzie w stronę innowacji Innowacyjne inwestycje mogą być szansą na utrzymanie przewagi konkurencyjnej polskich firm przetwórstwa rolnospożywczego. To jeden z głównych wniosków z raportu pt. „Jak zwiększyć efektywność firm przetwórstwa rolnospożywczego?” przygotowanego przez ekonomistów Banku BGŻ we współpracy z firmą Martin&Jacob. wszystkim poprzez różnego rodzaju działania inwestycyjne. W pierwszej kolejności dotyczy to procesu produkcyjnego, w kolejnym etapie zaopatrzenia w surowiec, ewentualnie w zakresie dystrybucji. Inwestycje już dokonane przechodziły przez etapy, które zostały sklasyfikowane w fazy. Obecna faza inwestycji charakteryzuje się nastawieniem na innowacyjność. Świadczą o tym inwestycje planowane w najbliższych latach przez firmy
sektora, które różnią się od realizowanych poprzednio. Po fazie inwestycji ukierunkowanych na modernizację i rozbudowę mocy wytwórczych obecnie firmy przetwórstwa rolno-spożywczego skupiają się na wzroście wydajności, a zaś szans na dalszą poprawę efektywności upatrują w inwestycjach w innowacje produktowe, procesowe czy technologiczne. Firmy z branży deklarują chęć współpracy z uczelniami
www.pomorski.info
i specjalistami w celu wspierania badań prowadzących do rozwoju technologii do produkcji. Celem jest także niższe zużycie energii w zakładach produkcyjnych (mimo wzrostu skali produkcji). Jedną z recept dla branży może być także konsolidacja firm sektora. Ten sposób analitycy oceniają jedna dwojako. Bo konsolidacja firm sektora może przyczyniać się do lepszego wykorzystania efektów skali, ale nie należy w tym przypadku liczyć na istotny wzrost efektywności z tego tytułu. -Z drugiej strony powstające klastry przedsiębiorczości spożywczej powodują poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstw, a także otwierają szanse na wspólne działania w kierunku zapewnienia sobie dostępu do surowca, czy też pozyskania nowych rynków zbytu - podkreślają analitycy. Raport poświęca też wiele uwagi polityce surowcowej. Wnioski podzielono na kluczowe branże: mięsną, mleczarską, paszową, produkcji wyrobów piekarskich i mącznych oraz przetwórstwa warzyw i owoców. Z analizy dotyczącej pozyskania surowców wynika, że większość przedsiębiorstw sektora bazuje na surowcach krajowych. Inny sposób na uniknięcie problemów związanych ze zmiennością cena polega na nawiązywaniu długoterminowej współpracy z dostawcami surowców i zwiększaniu powierzchni magazynowych (pozwala to na robienie zakupów w od-
powiednim momencie). Niektóre zakłady we własnym zakresie produkują potrzebny surowiec. Pomimo tego, że w ostatnich
Obecna faza inwestycji charakteryzuje się nastawieniem na innowacyjność. latach przewagi cenowe krajowych produktów rolnych w stosunku do surowców importowanych uległy istotnemu zmniejszeniu to i tak większość przedsiębiorstw sektora nadal bazuje na surowcach produkowanych w Polsce. Głównym powodem tej strategii jest wystarczająca dostępność surowca po akceptowanej przez firmy cenie. Importowi podlegają przede wszystkim surowce niedostępne na krajowym rynku. Duża część przedsiębiorstw w większym stopniu zaczęła stosować umowy kontraktacyjne. inni, szczególnie w branży paszowej, zwiększyli możliwości
magazynowania surowca. Niewielka część decyduje się na większą skalę zakupów surowca importowanego (dotyczy to przede wszystkim przemysłu paszowego, mięsnego czy produkcji wyrobów piekarskich i mącznych). Analitycy zaznaczają również, że niepewna sytuacja ekonomiczna w Polsce i na świecie jest zauważalna przez producentów we wszystkich segmentach przetwórczych. -Ryzyko z tym związane jest główną przeszkodą, która ma wpływ na plany inwestycyjne. Chodzi tu jednak bardziej o ich tymczasowe ograniczenie niż całkowite zaniechanie - twierdzą analitycy. (GB)
Świadczą o tym inwestycje planowane w najbliższych latach przez firmy sektora, które różnią się od realizowanych poprzednio.
Express Rolniczy
9
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
POŁOWA PSZCZÓŁ DZIKO ŻYJĄCYCH W POLSCE JEST ZAGROŻONA WYGINIĘCIEM – TE ALARMUJĄCE DANE TOWARZYSZĄ KOLEJNEJ JUŻ EDYCJI ROZPOCZYNAJĄCYCH SIĘ W RAMACH PROEKOLOGICZNEJ, EDUKACYJNEJ AKCJI AKADEMII PRZYJACIÓŁ PSZCZÓŁ.
Pszczoły zagrożone wyginięciem?
Rozpoczynające się wiosenne Akademie Przyjaciół Pszczół w placówkach edukacyjnych z Pomorza to edukacyjny program dla dzieci w wieku 6-13 lat, do którego mogą przyłączyć się szkoły podstawowe, świetlice i domy kultury z całej Polski. Głównym celem akcji jest ukazanie najmłodszym wyjątkowej roli pszczół w przyrodzie. W tym roku, w ramach akademii każda zaangażowana placówka edukacyjna, po zalogowaniu się na stronie programu będzie miała możliwość skorzystania z bezpłatnego pakietu kreatywnych scenariuszy zajęć i aktywności, poruszających tematykę przyrodniczą. Przygotowane przez ekspertów programu materiały są opracowane w oparciu o obwiązującą podstawę programową z lekcji przyrody. Dodatkowo, od marca placówki będą miały możliwość wygrania nagród – cennego sprzętu do wyposażenia pracowni przyrodniczej, leksykonów przyrodniczych oraz pomocy szkolnych. Nowością tegorocznej edycji „Z Kujawskim pomagamy pszczołom” są działania prowadzone w ramach filaru edukacyjnego, praktycznego . Wraz z Fundacją Nasza Ziemia - organizowany jest Program Grantowy. Konkurs skierowany jest do placówek edukacyjnych i ma na celu kształtowanie świadomości ekologicznej oraz poszerzanie wiedzy na temat pszczołowatych i ekosystemów, w jakich występują. Zadaniem konkursowym jest opracowanie ciekawego pomysłu na koncepcję edukacji ekolo-
Fot. materiały prasowe
Im lepiej poznajemy pszczołowate – tym lepiej możemy rozumieć ich znaczenie i starać się stworzyć im jak najlepsze warunki do życia. Zwrócenie uwagi na rolę pszczół dla środowiska, zmiana postaw społeczeństwa, szczególnie wśród najmłodszych to główne cele kolejnej odsłony organizowanego przez ZT „Kruszwica” programu „Z Kujawskim pomagamy pszczołom” oraz skierowanych do pomorskich placówek edukacyjnych Akademii Przyjaciół Pszczół. Partnerem nadchodzącej edycji programu jest Fundacja Nasza Ziemia a Ośrodek Rozwoju Edukacji objął akademie patronatem honorowym.
Fot. materiały prasowe
www.pomorski.info
gicznej i konkretnych działań na rzecz przyrody, a zwłaszcza pszczołowatych. Uczestnicy Programu Grantowego mają szansę na zdobycie dofinansowania swoich projektów o wartości nawet 8000 zł. Konkurs będzie trwał do 28 lutego. Wypełnione wnioski można wysyłać drogą pocztową na adres Fundacji Nasza Ziemia. -Tegoroczna edycja programu odbędzie się pod hasłem „Pszczoła to wyjątek”. Angażując się w akcję, chcemy zwrócić uwagę na niezastąpioną rolę pszczołowatych w życiu każdego człowieka. Podczas nadchodzącej edycji liczymy także na bliską współpracę z ogrodami botanicznymi i parkami krajobrazowymi z całej Polski, by wspólnie świętować dzień 8 sierpnia mówi Agnieszka Jastrzębska z firmy ZT „Kruszwica”. - Mamy nadzieję, że orga-
nizowany tego dnia drugi ogólnopolski Wielki Dzień Pszczół na stałe wpisze się do kalendarza ważnych wydarzeń związanych z ochroną środowiska. Pszczoły, tak ważne dla eksosystemu, są niezwykłe nie tylko ze względu na swoją rolę, ale także z powodu swoich zachowań w środowisku naturalnym. Wbrew powszechnie panującej opinii, nie wszystkie pszczołowate to gatunki społeczne, które żyją gromadnie w ulach lub gniazdach. Część gatunków prowadzi życie „przedspołeczne”, np. w koloniach. Zdecydowana większość to samotnicy. Jednak bez względu na to, jaką formę organizacji pracy i życia wybierają różne pszczołowate, ich rola w przyrodzie jest tak samo ważna – zapylają rośliny – zaznacza Anna Krzysztofiak z Wigierskiego Parku Narodowego. (D.Dunajska)
Express Rolniczy
11
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Ciepło, jakość i ekologia O tym, jak ważna jest oszczędna i ekologiczna instalacja grzewcza, nie trzeba chyba przekonywać nikogo. Zarówno w niewielkich gospodarstwach domowych, jak i w dużych zakładach przemysłowych, sprawne oraz wydajne systemy grzewcze to zarówno wygoda użytkowania, jak i wymierne oszczędności. Jedną z najbardziej znanych firm produkujących kotły, ekonomizery oraz wymienniki ciepła jest rumska Fabryka Kotłów “FAKO” S.A. Producent oferuje kotły wodne w zakresie mocy od 16 do 10 tys. kW oraz kotły parowe w zakresie wydajności pary od 80 do 15 tys. kg pary na godzinę i ciśnienia do 20 bar. Mogą być one opalane zarówno paliwami stałymi takimi jak: węgiel kamienny, miał węglowy, eko-groszek, pellet, biomasa (zrębki drewniane), a także paliwami płynnymi takimi jak: gaz, olej opałowy, mazut, olej popirolityczny. Ultra – na węgiel i drewno Kotły wodne serii Ultra 20-40 to urządzenia doskonale nadające się do ogrzewania budynków (np. domów jednorodzinnych, gospodarczych czy niewielkich zakładów przemysłowych) o powierzchni do ok. 450 metrów kw. Są to wysokoefektywne (sprawność wynosi 81 proc.) i ekologiczne urządzenia grzewcze, przeznaczone do spalania paliw stałych w postaci węgla i drewna. Korpus wodny kotła jest konstrukcją spawaną z atestowanych blach stalowych. Zastosowanie wentylatora podmuchu daje możliwość spalania miału i gorszych gatunków węgla. Kotły wyposażone są w układ automatycznej kontroli procesu spalania, co zapewnia stałe utrzymanie płomienia w palenisku bez konieczności częstego rozpalania i umożliwia także podłączenie pompy obiegowej c.o. oraz dodatkowej pompy sterującej grzaniem ciepłej wody użytkowej (CWU) w bojlerze. Dzięki odpowiedniemu doborowi wielkości paleniska i powierzchni wymiany ciepła możliwe jest spalanie takiej ilości paliwa, jaka jest niezbędna do utrzymania zadanych parametrów pracy przez co możliwe jest uzyskanie sprawności powyżej 80% i znaczne obniżenie zużycia paliwa.
12
Express Rolniczy
Ultra duo plus – i węgiel, i pelet Do ogrzania domów jednorodzinnych czy niedużych gospodarstw można zastosować inny typ kotłów wodnych: Ultra duo. Przeznaczone są dla klientów poszukujących nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań w spalaniu paliw stałych. Kotły te również wyposażone są w układ automatycznej kontroli procesu spalania, a paliwo dozowane jest automatycznie poprzez podajnik ślimakowy w zależności od zadanej temperatury. Dzięki zastosowaniu paleniska retortowego możliwe jest spalanie takiej ilości paliwa, jaka jest niezbędna do utrzymania zadanych parametrów pracy, przez co możliwe jest uzyskanie sprawności rzędu 84 proc. i znaczne obniżenie zużycia paliwa. Dodatkowo kocioł wyposażony jest w ruszt awaryjny umożliwiający okresowe spalanie innych paliw, co stanowi zaletę w przypadku awarii elektryczności lub chwilowym braku paliwa podstawowego. Obsługa kotła sprowadza się tylko do okresowego napełniania kosza zasypowego paliwem oraz usuwania popiołu z przygotowanej do tego szuflady. Regulacja trybu pracy pozwala na podłączenie podgrzewacza ciepłej wody użytkowej również w okresie letnim bez konieczności pracy układu CO, zapewniając dostawę ciepłej wody w niskich kosztach przez cały rok.
Fabryka Kotłów FAKO S.A. ul. Stoczniowców 8, 84-230 Rumia Centrala: (58) 671-70-80 Fax: (58) 671-69-40 Dział Handlowy: (58) 671-70-80 wew. 53, 54, 34 Zaopatrzenie: (58) 671-70-80 wew. 45 e-mail: fako@fako.pl www.fako.pl
Madera – wygodne opalanie drewnem Opalanie drewnem kawałkowanym może być zarówno tanie, wydajne, jak i bezproblemowe. Łatwość obsługi, dużą wydajność i pełną automatykę procesu spalania drewna zapewniają kotły wodne typu Madera. Duże gabaryty drzwi zasypowych i wkładka ceramiczna umożliwiają spalanie wilgotnego drewna kawałkowego o wymiarach do 40 cm. Dzięki odpowiedniemu doborowi wielkości paleniska i powierzchni wymiany ciepła możliwe jest spalanie takiej ilości paliwa, jaka jest niezbędna do utrzymania zadanych parametrów pracy, przez co możliwe jest uzyskanie sprawności powyżej 81 proc. i znaczne obniżenie zużycia paliwa. Podobnie jak w innych kotłach produkcji Fako S.A. również te z serii Madera pozwalają na podłączenie podgrzewacza ciepłej wody użytkowej również w okresie letnim bez konieczności pracy układu CO. Ibiza – ekologiczny pelet Kotły wodne Ibiza to jeden z najnowocześniejszych produktów firmy FAKO S.A. Umożliwiają one proste i ekologiczne ogrzewanie peletem, nie wymagając dużej przestrzeni kotłowni i dużych nakładów czasu przy obsłudze. Pełna automatyka na bieżąco dba o regulację pracy kotła, podając odpowiednią ilość paliwa, wliczając w to proces rozpalania, wygaszania i czyszczenia palnika. W tych najbardziej zaawansowanych technologicznie urządzeniach znacznie zmniejszono konieczność czyszczenia kotła dzięki mechanizmowi wytrząsania płomieniówek, co pozytywnie wpływa na utrzymanie wysokiej sprawności jego pracy. Bieżąca obsługa ogranicza się do wygarnięcia popiołu i zasypywania paliwa co kilka dni. Kocioł Ibiza została zaprojektowany tak, że wszystkie czynności obsługowe przeprowadza się od przodu kotła. Dzięki temu nie jest potrzebne duże pomieszczenie kotłowni. Rafał Korbut
www.pomorski.info
Express Rolniczy
13
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Odkrywamy lokalne produkty BRYNDZA PODHALAŃSKA, SUDECKI MIÓD GRYCZANY, KARP MAŁUSZYŃSKI CZY KASZUBSKA TRUSKAWKA – TE ORAZ INNE REGIONALNE PRODUKTY O WYJĄTKOWYM SMAKU, STANĄ SIĘ PODSTAWĄ DO KREOWANIA NOWOCZESNEJ KUCHNI POLSKIEJ. FUNDACJA EUROPEJSKI FUNDUSZ ROZWOJU WSI POLSKIEJ ZAPRASZA SZKOŁY GASTRONOMICZNE DO WZIĘCIA UDZIAŁU W PROJEKCIE „GOTUJ LOKALNIE”. NABÓR TRWA DO 28 LUTEGO 2014 R. Jak gotować nowocześnie, korzystając z polskich produktów regionalnych i tradycyjnych? Jak te wyjątkowe produkty zaprezentować w nowej formie, zachowując ich charakterystyczny smak? Jak ważna jest współpraca z lokalnymi producentami żywności? Na te oraz na inne pytania już wkrótce odpowiedź poznają uczestnicy projektu „Gotuj lokalnie”. Fundacja EFRWP przy współpracy z Akademią Marcina Budynka, przygotowała dla nauczycieli oraz uczniów ze szkół gastronomicznych cykl zajęć, poszerzających wiedzę na temat produktów tradycyjnych i regionalnych, które mają pokazać, że istnieją liczne możliwości wykorzy-
stania takich produktów w kreowa- duktów, które niestety nie są powszechniu nowoczesnej kuchni. Dodatkowo nie znane i wykorzystywane przez warsztaty mają zachęcić szefów kuchni. Poprzez przyszłych kucharzy do nasze warsztaty chceW trzech współpracy z lokalnymi my pokazać przyszłym producentami i rolni- dotychczasowych adeptom sztuki kulinarkami – dzięki temu ponej, że polska kuchnia edycjach trawy przez nich serwo- programu wzięło nie kończy się na kotlewane zawsze zachowają cie schabowym i flakach wysoką jakość i pod- udział już ponad – mówi Krzysztof Lipiń400 uczniów. biją serca ich gości. Do ski, z-ca dyrektora Euprojektu zakwalifikuje ropejskiego Funduszu się 20 szkół z całej PolRozwoju Wsi Polskiej. ski, które prześlą swoje zgłoszenie jako - Mamy wiele regionalnych produktów, pierwsze. które mogą stanowić podstawę nowo–Polska ma wiele tradycyjnych, regional- czesnej kuchni. Chcemy w naszym pronych, a tym samym wyjątkowych pro- jekcie zwrócić także uwagę na korzyści,
Kapusta i ogórki bez konserwantów
Fot. Archiwum
Gospodarstwo Rolne Małgorzaty i Janusza Staniaków z Lędowa dołączyło do Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego i otrzymało prestiżowy certyfikat – znak Dziedzictwa Kulinarne – Pomorskie. Producenci z Lędowa specjalizują się w wytwarzaniu kiszonej kapusty i ogórków – bez konserwantów i ulepszaczy, metodą tradycyjną. Znak Dziedzictwo Kulinarne - Pomorskie potwierdza, że żywność nim oznaczona została przygotowana z surowców pozyskanych na Pomorzu, na podstawie tradycyjnych regionalnych receptur i metod. Członkostwo w sieci obliguje do najwyższej dbałości o jakość serwowanych potraw lub gotowych wyrobów i daje prawo do posługiwania się charakterystycznym logo z czapką kucharską na błękitnym tle.(DD)
14
Express Rolniczy
Fot. Archiwum
www.pomorski.info
jakie płyną z bezpośredniej współpracy z producentami w przyszłej pracy kucharza Projekt „Gotuj lokalnie” podzielony jest na trzy etapy: szkolenie z szefami kuchni dla nauczycieli z placówek biorących udział w programie w ramach Targów EuroGastro 2014, warsztaty kulinarne prowadzone przez nauczycieli w szkołach (zajęcia teoretyczne oraz praktyczne), a także konkurs dla uczniów na danie główne wykorzystujące produkty regionalne. Jego zwycięzcy otrzymają
nagrodę specjalną, kurs w Akademii Kulinarnej Marcina Budynka. Dodatkowo na wszystkich finalistów czekają nagrody rzeczowe. Projekt „Gotuj lokalnie” realizowany jest przez Fundację EFRWP we współpracy z Akademią Kulinarną Marcina Budynka, przy wsparciu Fundacji Klub Szefów Kuchni. Przypomnijmy, że „Gotuj lokalnie” to projekt promujące regionalne, tradycyjne produkty. Jego głównym celem jest wspomaganie szkół gastronomicznych w przekazywaniu wiedzy na te-
mat optymalnego wykorzystywania regionalnych, tradycyjnych produktów najwyższej jakości oraz w kreowaniu nowoczesnej kuchni polskiej przy jednoczesnym zastosowaniu krótkich łańcuchów dostaw. W ramach projektu „Gotuj lokalnie” organizowane są, m.in.: warsztaty kulinarne w szkołach gastronomicznych, szkolenia dla nauczycieli oraz konkursy kulinarne. W trzech dotychczasowych edycjach programu wzięło udział już ponad 400 uczniów. D.Dunajska
Ubrana w kufajkę wójt prowadzi traktor w barwnej paradzie. To traktorzystki rodem z czasów PRL-u otworzyły Skansen Żuławski Maszyn Rolniczych w Mokrym Dworze (gmina Pruszcz Gdański). Otwarcie zainicjowanego przez Stowarzyszenie Sołtysów Gminy Pruszcz Gdański muzeum zabytkowych maszyn i narzędzi rolniczych przyciągnęło publiczność i media z całego Pomorza. A to za sprawą niecodziennej parady uroczych traktorzy-
stek rodem z PRL-u, w rolę których wcieliły się mieszkanki gminy z wójtem Magdaleną Kołodziejczak na czele. Ubrane w pikowane kufajki, gumiaki i gospodarskie chusty kobiety pokazały, że potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji. Skansen Żuławski Maszyn Rolniczych jest otwarty codziennie od świtu do zmroku. Grupy zorganizowane proszone są o wcześniejszy kontakt z sołtysem Wiesławem Zbroińskim pod numerem tel. 508 600 385. (DD)
Fot. Gmina Pruszcz Gdański
Skansen maszyn rolniczych
Express Rolniczy
15
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Budżet na rolnictwo i polską wieś w latach 2014-2020 - pod takim hasłem odbyła się niedawno konferencja prasowa ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stanisława Kalemby.
Rok 2014 – z umiarkowanym optymizmem - Budżet na rolnictwo i polską wieś w nowej perspektywie finansowej lat 2014-2020 to wielkie osiągnięcie naszych wieloletnich negocjacji – powiedział minister. - Pomimo zmniejszenia ogólnego budżetu Unii Europejskiej, to Polska na wieś i rolnictwo ma o około 8 proc. więcej. Ostatnie takie rozdanie funduszy Minister Stanisław Kalemba poinformował, że łączne środki na lata 20142020 z I i II filaru WPR oraz z Funduszu Spójności to około 42,4 mld euro, przy czym w poprzedniej perspektywie finansowej wynosiły one około 39,2 mld euro. - Mam świadomość, że wykorzystanie
16
Express Rolniczy
tych ogromnych pieniędzy jest wielkim wyzwaniem, ale musimy cały czas pamiętać, że w kolejnej perspektywie takich funduszy już nie będzie – zwrócił uwagę minister Kalemba. Szef resortu rolnictwa podkreślił, że dzięki tym środkom zagwarantujemy rodakom bezpieczeństwo żywnościowe i wzrost rolniczych dochodów. Poprawie ulegną warunki życia na wsi, a konsumentom w Unii Europejskiej i poza nią oferować będziemy zdrową, polską żywność. Pieniądze na rozwój infrastruktury wsi Minister Stanisław Kalemba przypomniał, że uchwałą Rady Ministrów
z 7 stycznia br. na obszary wiejskie przeznaczone zostanie z Funduszy Spójności 5,2 mld euro. Środki te zostaną skierowane w szczególności na infrastrukturę wodno–kanalizacyjną, gospodarkę wodną, rozwój przedsiębiorczości i reorientację zawodową rolników. Obszary wiejskie będą również bezpośrednim lub pośrednim beneficjentem wielu innych instrumentów polityki spójności, a każdy program operacyjny wskaże sposób wsparcia ich rozwoju. Szef resortu rolnictwa zwrócił też uwagę, że po raz pierwszy, w obecnej perspektywie finansowej rolnicy mają zapewnioną 7. letnią stabilizację co do płatności bezpośrednich. Zagwa-
www.pomorski.info
Minister przekonywał, że perspektywy na najbliższe lata (począwszy od 2014 roku) są bardzo dobre. A co na to sami rolnicy?
Fot. Archiwum
rantowanie środków finansowych na płatności bezpośrednie na cały ten okres umożliwi coroczną ich realizację w średniej wysokości około 240 euro/ ha. Podkreślił również, że w nowej perspektywie finansowej zmniejszają się dysproporcje pomiędzy rolnikami państw UE w zakresie wsparcia bezpośredniego. Różnice w płatnościach bezpośrednich uległy wyraźnemu spłaszczeniu w stosunku do dotychczasowego poziomu. Rolnicy i producenci – optymizm, ale bez euforii A co na to sami rolnicy, producenci rolni, czy w końcu producenci maszyn rolniczych? Jeśli chodzi o sprzedawców maszyn rolniczych to ożywienia rynku spodziewają się dopiero w drugiej połowie roku. - Trend spadkowy w sprzedaży maszyn utrzymuje się już ponad 2 lata – mówi Tadeusz Kąkol, właściciel Przedsiębiorstwa Sprzedaży Maszyn Rolniczych z Przodkowa (powiat kartuski). - Niestety tak jest w niemal wszystkich firmach, zajmujących się handlem maszyn i urządzeń do produkcji rolnej. Są firmy, które mają wieloletnie kontrakty – i one jeszcze utrzymują sprzedaż na
w miarę przyzwoitym poziomie. Ale zdecydowana większość wciąż odnotowuje duże spadki. Co będzie w kolejnych miesiącach – trudno przewidzieć. - Wielu producentów po prostu w ostatnich latach zakupiło niezbędne maszyny i urządzenia, nie kupują kolejnych, bo po prostu ich nie potrzebują – dodaje Władysław Cymski, właściciel firmy P.P.U.H Rolmech z miejscowości Grabiny-Zameczek (koło Pruszcza Gdańskiego). Producenci maszyn liczą jednak na to, że w okresie wiosenno-letnim sprzedaż wzrośnie. Z obawą, ale też z nadziejami, patrzą w przyszłość producenci pasz. - Największa obawa dotyczy cen śruty sojowej, bo jest to jeden z głównych składników pasz – wyjaśnia Karol Ciskowski, kierownik działu zaopatrzenia i logistyki z firmy Schaap-Pol Sp. z o.o. z Połczyna (powiat pucki), producenta pasz. - Od dłuższego czasu cena jest wysoka. Co do cen zbóż - tu sytuacja jest w miarę stabilna, ruch jest minimalny. Mamy nadzieję w tym roku zwiększyć produkcję, związane jest to z modernizacją i rozbudową zakładu. Hodowcy bydła mają nadzieję, że obecne – dosyć wysokie - ceny utrzymają
się przez cały rok. Obawiają się natomiast tego, jak będzie wyglądał podział dopłat, ponieważ zasady przyznawania pieniędzy na najbliższe lata nieco się zmieniły. - Mamy nadzieję, że ten rok nie będzie gorszy, niż końcówka 2013 roku – mówi Stanisław Szyca, dyrektor Ekofarmy Kaszubskiej z Małkowa (gm. Żukowo), producenta ekologicznego mleka, jaj i żywca. - Pod koniec ub. roku ceny mleka były wysokie i utrzymują się tak do dziś. Być może jest to spowodowane dużym zapotrzebowaniem na mleko w proszku, a może również zwiększonym popytem krajów takich, jak Chiny. W efekcie każdą ilość mleka, którą dostarczą producenci, da się bez problemu sprzedać, ceny s\utrzymują się więc na wysokim poziomie. Jeśli zaś chodzi o obawy – to oczywiście związane są z nowym finansowaniem na lata 2014 – 2020. Nie wiadomo jeszcze do końca, komu i ile pieniędzy będzie się należało, które gospodarstwo się zakwalifikuje, a które nie. Zależy to bowiem od wielu czynników, m.in. od wielkości gospodarstwa, rodzaju produkcji i wiele innych. Mamy jednak nadzieję, że wszystko rozstrzygnie się na korzyść producentów. Rafał Korbut
Express Rolniczy
17
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Ruszyła integrowana ochrona roślin Integrowana ochrona roślin to sposób ochrony roślin przed organizmami szkodliwymi, polegający na wykorzystaniu wszystkich dostępnych metod ochrony roślin, w szczególności metod niechemicznych, w sposób minimalizujący zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt oraz dla środowiska. Jedna z głównych zasad integrowanej ochrony roślin mówi o zapobieganiu występowania organizmów szkodliwych lub ograniczaniu ich negatywnego wpływu. Rolnicy i inni odbiorcy IOR mogą to zrobić za pomocą: stosowania płodozmianu, stosowaniu właściwej agrotechniki, stosowaniu odmian odpornych lub tolerancyjnych (a także materiału siewnego i nasadzeniowego poddanego ocenie zgodnie z przepisami o nasiennictwie), stosowania zrównoważonego nawożenia, wapnowania, nawadniania i melioracji, zapobieganiu introdukcji organizmów szkodliwych, ochronie i stwarzaniu warunków sprzyjających występowaniu organizmów pożytecznych. Jeszcze inny sposób polega na stosowaniu środków higieny fitosanitarnej takich, jak regularne czyszczenie maszyn i sprzętu wykorzystywanego w uprawie roślin, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się organizmów szkodliwych. Rolnik, który stosuje się do zasad IOR musi także monitorować występowanie organizmów szkodliwych. Konkretnie chodzi o to, żeby decyzje o wykonaniu zabiegów ochrony roślin były podejmowane w oparciu o monitoring występowania organizmów szkodliwych.
18
Express Rolniczy
Fot. Archiwum
Od 1 stycznia 2014 roku obowiązuje w Polsce integrowana ochrona roślin. Celem wprowadzenia takiego rozwiązania jest ochrona środowiska naturalnego i zapewnienie bezpieczeństwa zdrowia ludzi. IOR obowiązuje wszystkich profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin w UE.
Według zasad Integrowanej Ochrony Roślin zwalczanie organizmów szkodliwych dla roślin należy prowadzić z wykorzystaniem w pierwszej kolejności metod biologicznych, fizycznych i agrotechnicznych, przedkładając je nad metody chemiczne. Stosowanie środków ochrony roślin powinno być ograniczone do niezbędnego minimum, w szczególności poprzez zredukowanie dawek lub ograniczenie ilości wykonywanych zabiegów. - Dokonując wyboru środków ochrony roślin należy wybierać takie pre-
paraty, które mogą powodować jak najmniej skutków ubocznych dla zdrowia ludzi i środowiska, a także stosować środki w sposób ograniczający ryzyko powstania odporności u organizmów szkodliwych - tłumaczy resort rolnictwa i rozwoju wsi. Ministerstwo jako ważne narzędzia pomocne w integrowanej ochronie roślin wskazuje metodykę integrowanej ochrony roślin poszczególnych upraw, progi ekonomiczne szkodliwości patogenów (określają one, kiedy stosowanie chemicznej ochrony roślin staje się ekonomicznie opłacalne, tzn. przy jakiej liczebności organizmu szkodliwego dla roślin straty, jakie może on spowodować, przewyższają koszty jego chemicznego zwalczania) i systemy wspomagania decyzji w ochronie roślin – bazując one na znajomości biologii organizmów szkodliwych i wskazują optymalny termin wykonania chemicznych zabiegów ochrony roślin. Integrowanej ochronie roślin towarzyszy system integrowanej produkcji (IP), który jest dobrowolnym stystemem jakości żywności. - Produkcja w ramach sytemu IP podlega certyfikacji, a certyfikat IP jest poświadczeniem, że wskazane w nim płody rolne zostały wytworzone w oparciu o szczegółowe metodyki IP zatwierdzane przez Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa, a ich proces produkcji był nadzorowany. Gwarantuje to, że wyprodukowane płody rolne są bezpieczne dla konsumenta, a w szczególności nie zawierają pozostałości środków ochrony roślin oraz metali ciężkich, azotanów i innych pierwiastków oraz substancji szkodliwych w ilościach przekraczających obowiązujące normy - tłumaczy ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi. (oprac. BG)
www.pomorski.info
Express Rolniczy
19
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Fot. materiały prasowe
Agribot czyli pomoc
Robot, który wyręczy człowieka w pracach w sadach, winnicach i gospodarstwach rolnych powstaje we Wrocławiu. Urządzenie tworzy spółka Agrirobo działającą we Wrocławskim Parku Technologicznym (WPT) wspólnie z Politechniką Wrocławską oraz Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu. Urządzenie nazwano "Agribot", a pod tą nazwą kryje się się autonomiczny pojazd gąsienicowy, czyli wielofunkcyjna maszyna do pracy w sadzie lub winnicy, która nie potrzebuje kierowcy. Możliwości robota są imponujące, maszyna potrafi bowiem podczas jednego przejazdu np. równocześnie kosić i opryskiwać, zawrócić w miejscu (w przeciwieństwie do traktora) i dzięki specjalnym czujnikom - omijać przeszkody. Robot posiada także system GPS, który pozwala go zlokalizować z dokładnością do 1 cm. Maszynę Konstruktorzy podkreślają, że robot może pracować samodzielnie w sadzie. Maszynę można bowiem zaprogramo-
20
Express Rolniczy
wać by pracował w nocy, wykonując w tym czasie na przykład opryski. Agribot może samodzielnie zatankować zbiornik opryskiwacza. W ten sposób ogranicza kontakt sadownika ze środkami chemicznymi. "Agribot" może ponadto posłużyć do tzw. deszczowania. Jest to zabieg rolniczy, który może zabezpieczyć kwiaty i owoce przed wiosennymi przymrozkami. Polega on na rozpylaniu wody nad drzewami w sadzie. Robot potrafi wytwarzać mgłę za pomocą specjalnych dysz - dmuchaw gazowych, które dodatkowo oszczędzają wodę. Nowoczesny robot pozwala także na wprowadzenie oszczędności. Bezobsługowy oprysk o dowolnej porze dnia
i nocy pozwala zaoszczędzić plantatorowi znaczną ilość czasu. Dzięki systemowi odzysku oprysku oszczędność ma też wymiar finansowy –podkreślają konstruktorzy urządzenia. System odzysku oprysku pozwala na odzyskanie 35- 40% środków ochrony roślin ( rękawy tuneli wyposażone są w rynny zbierające nadmiar środka chemicznego, który poprzez filtry zostaje odprowadzony do zbiornika głównego i ponownie użyty) a używana przez robota technologia wytwarzania mgły wytwarzanej przez specjalne dysze, w których krople mają średnicę 50-100 mikronów (250-300 mikronów w zwykłych opryskiwaczach) ma pozwolić na zmniejszenie zużycia wody (80-90% mniejsze zapotrzebowanie na wodę). Konstruktorzy „Agribota” podkreślają także, że wykorzystanie urządzenia w sadzie pozwoli na zwiększenie jego wielkości. Chodzi konkretnie o ograniczenie szerokości pasów martwych po obu końcach sadu z 6 do 3 metrów,
www.pomorski.info
dla sadowników które jest możliwe dzięki unikalnemu systemowi zawracania robota. -Pozwoli to na zasadzenie większej ilości krzewów/drzew na tej samej powierzchni sadu, co bezpośrednio przekłada się na większe zbiory i zyski – zapewniają konstruktorzy. Na urządzeniu można dodatkowo zamontować inteligentny opryskiwacz, precyzyjny rozsiewacz nawozów, system do ciągłego badania zasobności gleby, kosiarki oraz sekatory automatyczne. Robot nie potrafi jeszcze zbierać owoców, trwają jednak prace nad wyposażeniem urządzenia w taki system; w planach jest także umożliwienie urządzeniu stosowania niechemicznych metod zwalczania chwastów, jak solaryzacja i zwalczanie termiczne. - Urządzenie pod kątem technicznym jest już całkiem gotowe, trwają prace nad tworzeniem do niego oprogramowania. Planujemy, że Agribot zostanie wprowadzony na rynek w 2015 roku – zapowiadają konstruktorzy. Pierwszy międzynarodowy pokaz możliwości "Agribota" odbył się podczas branżowych targów rolniczych Agritechnica w Hanowerze. Oprócz
Fot. materiały prasowe
Pomysł zbudowania robota podsunęli holenderscy sadownicy, którzy szukali rozwiazań do automatyzacji prac w sadzie. Prace nad prototypem rozpoczęły się w czerwcu 2012 roku. Po roku udało się przeprowadzić pierwsze próby w terenie.
potencjalnych nabywców, swoje uznanie dla projektu wyrazili m.in. szef departamentu robotyki w Komisji Europejskiej. Obiecującym efektem takiego pokazu (oprócz licznych propozycji współpracy) było także zaproszenia
wrocławskiej spółki do stowarzyszenia EuRobotics z siedzibą w Brukseli. W tej organizacji, która zajmuje się rozwojem robotyki na świecie wrocławska spółka działa jako jedyny podmiot z Polski. Grzegorz Bryszewski
Express Rolniczy
21
ZADZWOŃ DO NAS tel. 796 944 155
Strip Fill ZEI by Beckmann Volmer
Aplikator talerzowy gnojowicy 6m ZEI by Beckmann Volmer.
ZEI - ekologia
na pierwszym miejscu
ZEI BY BECKMANN VOLMER TO FIRMA POSIADAJĄCA JUŻ PONAD 60 LETNIE DOŚWIADCZENIE W PRODUKCJI MASZYN ROLNICZYCH, SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH, A OBECNIE ELEMENTÓW NOŚNYCH KONSTRUKCJI WIATROWYCH. Firma pierwotnie postawała w 1952 roku pod nazwą POM – Państwowy Ośrodek Maszynowy, kolejno zmieniała struktury kapitałowe oraz nazwy na PPH Żukowo Sp.z.o.o. i ZEI Żukowo Sp.z.o.o. Siedziba firmy znajduje się w miejscowości Żukowo malowniczo położonej części Kaszub, oddalonej 20 km od Gdańska. Obecnym właścicielem firmy są Kruszywa Polskie. Maszyny rolnicze wytwarzane są pod nadzorem wysokiej klasy inżynierów zarówno z Polski jak i Niemiec. Faza budowy maszyny rolniczej jest bardzo skomplikowana, zaczynając od ustaleń i wytycznych, poprzez projekt, aż do wykonania prototypu, który jest wielokrotnie testowany na każdym gatunku gleby zarówno w Polsce jak i w Niemczech. Nasze maszyny sprawdziły się i są rozpoznawane na wymagających rynkach Niemiec, Holandii, Danii, Włoch, Rosji, Bułgarii, Polski i wielu innych krajów.
22
Express Rolniczy
Firma na dzień dzisiejszy obrała kierunek rozwoju związany z ekologią i ochroną środowiska naturalnego. Nacisk produkcji położony jest na produkcję maszyn do aplikacji ciekłej gnojowicy w głąb ziemi, co egzekwowane jest już prawnie w wielu krajach UE, a w wkrótce dotrze także i do Polski. Maszyny do gnojowicy produkowane przez ZEI by Beckmann Volmer charakteryzują się różnym stopniem złożoności, a co za tym idzie funkcjonalnością. Nowością firmy jest kompaktowy aplikator gnojowicy do uprawy pasowej o nazwie Strip Fill, który miał swoją premierę na wystawie Agritechnica 2013. Maszyna ta posiada opatentowany system podawania nawozu naturalnego w głąb ziemi za pomocą specjalnie wyprofilowanego zęba. Konstrukcja taka zapewnia optymalne umiejscowienie ziarna względem zaaplikowanej gnojowicy, co w krótkim czasie wpływa na wzrost roślin, powodując większy wydatek z 1ha.
www.pomorski.info
Aplikator sprężynowy gnojowicy T-REX SL ZEI by Beckmann Volmer
Maszyna posiada również możliwość adaptacji siewnika, co pozwala na dodatkowe obniżenie kosztów i czasu pracy. Strip Fill był testowany na łamach niemieckiego miesięcznika branżowego Profi w sierpniu ub.r. Maszyna oceniona została w samych superlatywach. Mniejszą złożonością charakteryzuje się aplikator talerzowy gnojowicy, który w swojej budowie posiada 24 talerze z funkcją podawania gnojowicy. Firma w swojej ofercie posiada także Maszyny rolnicze aplikatory sprężynowe, które w zależwytwarzane są ności od żądanej szerokości roboczej pod nadzorem posiadają odpowiednią ilość zębów wysokiej klasy aplikujących. inżynierów Dużym zainteresowaniem cieszą się również spychacze o płynnej hydrau- zarówno z Polski licznej regulacji szerokości roboczej, jak i Niemiec zaprojektowane z myślą o pośrednim wykorzystaniu ich przy produkcji biogazu. Spychacze te dzięki swojej budowie i ciężarowi stosowane są do tworzenia pryzm z kukurydzy. ZEI by Beckmann Volmer nie zrywa z tradycjami i posiada także w swojej ofercie szeroką, znaną od dawna z niezawodności gamę maszyn konwencjonalnych do obróbki gleby, zaczynając od agregatów talerzowych, poprzez agregaty uprawowe, wały doprawiające, głębosze, aż do obciążników ciągnika.
www.zei.pl
Fot. Archiwum (7)
Zapraszamy do zapoznania się z pełną ofertą maszyn na naszej stronie internetowej
Express Rolniczy
23