Czwartek, 10 listopada 2011 r. Nr 45 (226) NAKŁAD 12 000 EGZ.
Piłka po stronie miasta KONTROWERSJE | Rafał Szlas, prezes zarządu Wejherowskiego Klubu Sportowego„Gryf”, odebrał z rąk Krzysztofa Hildebrandta, prezydenta Wejherowa, Medal Róży. Czy to oznacza początek rozwiązywania konfliktu na linii władze miasta –„Gryf”? To obecnie zależy przede wszystkim od decyzji prezydenta, czy w przyszłorocznym budżecie przekaże klubowi wyższe niż w ubiegłych latach dofinansowanie.
Fot. Rafał Korbut
www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 |www.facebook.com/gwe24
Express Biznesu | tel. 791 980 155 Express Powiatu Kartuskiego | tel. 501 226 085 Express Gdyński | tel. 791 764 155 Express Gdańsk Sopot | tel. 792 060 155
Co ciekawe, prezes „żółto-czarnych” podczas wtorkowej sesji rady miasta zapowiedział, że będzie dążyć do tego, aby stadion piłkarski stał się własnością... miasta! - Oczekuję, że w przyszłorocznym budżecie miasto znajdzie więcej pieniędzy na dofinansowanie naszych piłkarzy – powiedział Rafał Szlas, odbierając nagrodę. – Jeżeli się tak nie stanie, jestem skłonny oddać ten medal. Bo to będzie oznaczać, że wręczenie medalu dla klubu było tylko
pustym gestem, a ta róża nie będzie nam przynosić chluby, tylko będzie nas kuła. Prezes zarządu „Gryfa” został zaproszony na sesję Rady Miasta Wejherowa, która odbyła się we wtorek. Zarówno zarząd klubu, jak i sami piłkarze, byli co prawda kilka dni wcześniej zaproszeni do wejherowskiego ratusza, gdzie mieli odebrać wyróżnienie i nagrody pieniężne. Ale zbojkotowali spotkanie po tym, jak Bogdan Tokłowicz, wiceprezydent
Wejherowa, krytycznie i pogardliwie (zdaniem władz klubu, piłkarzy i kibiców) wypowiedział się o ostatnich sukcesach klubu. W ubiegłym tygodniu, po kontrowersyjnych słowach wiceprezydenta Tokłowicza, w mieście odbyły się trzy konferencje prasowe, na których swoje zdanie na ten temat wyrazili opozycyjni do prezydenta radni miasta z klubu Platformy Obywatelskiej, przedstawiciele zarządu klubu i kibiców oraz władze miasta. Bogdan To-
kłowicz nie skomentował wówczas sprawy – nie było go na konferencji, od kilku dni przebywa na zwolnieniu lekarskim. Władze klubu i przedstawiciele kibiców domagali się publicznych przeprosin i natychmiastowej dymisji wiceprezydenta.
Grzyb zaatakował nową halę sportową REMONT | W najnowszym obiekcie sportowym w powiecie wejherowskim pojawiła się pleśń. Od września sala jest wyłączona z całkowitej eksploatacji i czeka na modernizację. Daria Dunajska d.dunajska@expressy.pl Nowa hala sportowa w Redzie Ciechocinie została oddana do użytku z wielką pompą 1 września 2010 roku. Przez cały miniony rok szkolny uczniowie Zespołu Szkół nr 2, oprócz z sali z pełnym wyposażeniem, korzystali z
górskiej ścianki wspinaczkowej. Salę dzielono kotarami na trzy niezależne jednostki. Dzięki temu odbywały się trzy lekcje jednocześnie. Były mecze koszykówki, siatkówki, ćwiczenia gimnastyczne i imprezy masowe. Inwestycja została współfinansowana przez Unię Europejską, a całkowity koszt wyniósł ponad
4 mln złotych. Teraz uczniowie nie mogą korzystać z sali gimnastycznej, gdyż nowe pokrycie dachowe z drewna sosnowego uległo poważnemu zagrzybieniu i sala została zamknięta. - Podczas przeglądu gwarancyjnego odkryliśmy na całej powierzchni konstrukcji dachowej od spodu, że na de-
skach jest grzyb – mówi burmistrz Krzysztof Krzemiński. – Bo deski były mokre i zostały przykryte papą, wełną mineralną i następną papą. Wykonawca inwestycji w ramach gwarancji zabezpieczył deski preparatami grzybobójczymi. Władze miasta dodatkowo zleciły ekspertyzę specja-
czytaj więcej na str. 3
liście, który w oględzinach stwierdził, że praktycznie całe pokrycie dachowe trzeba zdjąć i położyć od nowa. - Zakres prac będzie spory – dodaje Krzysztof Krzemiński. - Nie mamy innej możliwości jak rozebranie całego dachu. Wykonawca będzie odkrywać dach fragmentami, zabezpieczając całe pokrycie. Do końca remontu sala została wyłączona z eksploatacji. - Proszę uczniów i rodziców o cierpliwość, gdyż pierwszy raz w życiu zdarza mi się taka sytuacja, aby pokrycie dachowe zostało źle wykonane – skwitował burmistrz.