tel. 791 980 155 SZCZEGÓŁY U RAFAŁA
Express Biznesu | tel. 791 980 155 Express Powiatu Kartuskiego | tel. 501 226 085 Express Gdyński | tel. 791 764 155
Piątek, 26 sierpnia 2011 r. Nr 34 (215) NAKŁAD 12 000 EGZ.
Ocalić szkołę, odwołać sołtysa BIESZKOWICE | Zabytkowy budynek po dawnej szkole służył mieszkańcom Bieszkowic jako miejsce spotkań i okolicznościowych imprez. Od stycznia stoi zamknięty, a w najbliższym czasie ma być przekazany wojsku. Mieszkańcy wsi walczą o to, by stał się własnością gminy. „Przy okazji”chcą odwołać sołtysa. Rafał Korbut
- Od stycznia budynek szkoły stoi pusty - mówi Kazimierz Jarosiński, mieszkaniec Bieszkowic
Chcą świetlicy i kawiarenki Nieruchomość razem z budynkiem po dawnej szkole kilka lat temu podlegała pod kuratorium oświaty. Znajdował się tam bowiem Ośrodek Wypoczynko-
W Rumi mają wzrosnąć podatki
GRZBIET GAZETY
Odwołać sołtysa! Grupa osób, walcząca o przekazanie nieruchomości gminie, ma żal do sołtysa. Mieszkańcy twierdzą, że gdyby kilka lat wcześniej sołtys i poprzedni wójt gminy podjęli jakieś działania, stara szkoła już dawno byłaby własnością gminy. - Mamy dość, dlatego chcemy odwołać sołtysa – deklaruje Kazimierz Jarosiński. – W najbliższym czasie chcemy zebrać podpisy, zorganizować referendum i doprowadzić do wyboru nowego sołtysa.
Jeszcze nie jest za późno
FINANSE | Najprawdopodobniej od nowego roku lokalne podatki ulegną podwyższeniu. Władze miasta tłumaczą, że to konieczne, ponieważ nie były one podwyższane przez ostatnie kilka lat (nawet o wskaźnik inflacji) i są dużo niższe, niż np. w sąsiedniej Redzie czy Kosakowie. Planowana podwyżka wstępnie szacowana jest na ok. 11 – 12 proc., co spowoduje wzrost przychodów do budżetu miasta na poziomie ok. 1 mln zł. Radni i burmistrz Rumi będą debatować natomiast, czy podwyżka będzie jednorazowa, czy też podatki podnoszone będą stopniowo.
- We wrześniu i październiku będzie się odbywać dyskusja na temat zmian w wysokości podatków – wyjaśnia Elżbieta RogalaKończak, burmistrz Rumi. - Ja będę przekonywała radnych, aby podjęli decyzję o ich podniesieniu. Dlaczego? Ponieważ przez ostatnie pięć lat podatki nie były w ogóle podwyższane, nawet o wskaźnik inflacji. A powinny być co roku korygowane. Spowodowało to powstanie „dziury” i teraz trzeba tę sytuację uregulować. Poza tym jeśli nie będzie podwyższenia podatków, to nie będzie inwestycji. (raf)
wo-Szkoleniowy Pomorskiego kuratorium Oświaty „Wodnik”. Obecnie teren jest we władaniu starostwa powiatowego. - Dowiedzieliśmy się, że teren ma zostać przekazany wojsku – dodaje Jolanta Krasnodębska, mieszkanka bieszkowic. – A co
z nami – mieszkańcami? Przecież to właśnie w starej szkole spotykali się seniorzy, organizowane były imprezy z okazji Dnia Dziecka czy Mikołajek, zawody sportowe dla młodzieży, festyny... Od stycznia budynek jest zamknięty, nie możemy
już z niego korzystać. Chcemy, aby zachował swoją funkcję. Możliwości wykorzystania obiektu są przecież ogromne – można by tu stworzyć świetlicę, jakąś kawiarenkę, z której mogliby korzystać mieszkańcy i turyści, może stołówkę. Na
Tymczasem przedstawiciele władz gminy twierdzą, że przekazanie nieruchomości AMW nie oznacza, że gmina na zawsze ją straci. - Dotąd byłem przekonany, że transakcja pomiędzy starostwem a AMW została sfinalizowana – tłumaczy Krzysztof Zabiegliński, doradca wójta gm. Wejherowo. – Tymczasem okazało się, że owszem, cała procedura jest już mocno zaawansowana, ale jeszcze nie sfinalizowana. Prawdopodobnie jednak nieruchomość stanie się własnością AMW. Ale to nie znaczy, że mieszkańcy bezpowrotnie stracą możliwość korzystania z tego terenu i budynku. Przejęciem terenu wraz z budynkami jesteśmy zainteresowani od dawna, mieliśmy jednak nadzieję, że uda się to zrobić za przysłowiową złotówkę (bo to przecież ma służyć mieszkańcom, realizować cel publiczny). Nie wykluczamy jednak innej możliwości – zastanawiamy się nad kupnem budynku po tym, jak trafi w ręce AMW.
TIR-y jeżdżą przez miasta, niszcząc ulice DROGI | Od dwóch miesięcy na drogach miejskich i gminnych dużo częściej można spotkać duże ciężarówki. Jest to spowodowane wprowadzeniem elektronicznego systemu opłat. Kierowcy TIR-ów w ten sposób próbują oszczędzić. Omijając główne drogi krajowe, gdzie są zainstalowane tzw. „bramki”, służące do elektronicznego poboru opłat, jeżdżą przez miejscowości drogami miejskimi, gminnymi i osiedlowymi. To często powoduje korki i jest uciążliwe dla mieszkańców. - Ciężarówki są głośne, blokują ruch, a do tego niszczą drogi – denerwuje się pan Andrzej, mieszkaniec Rumi. – Od kiedy na „szóstce” po-
stawili bramki, codziennie przez Rumię, Redę czy Wejherowo przejeżdża dużo więcej ogromnych wozów, niż jeszcze 2 – 3 miesiące temu. Moim zdaniem konieczne jest wprowadzenie jakichś zakazów wjazdu dużych aut czy podjęcie innych działań, bo niedługo nie będziemy mieli jak dojechać do domów. Przecież wiadomo, że drogi gminne czy osiedlowe mają niższy standard i wytrzymałość, niż główne trasy. czytaj więcej na str. 3
Fot. Rafał Korbut
Mieszkańcy Bieszkowic (gm. Wejherowo) chcą, aby budynek po dawnej szkole stał się własnością gminy. Starosta powiatu, który zarządza tą nieruchomością, ma jednak inne plany – chce przekazać ją Agencji Mienia Wojskowego w zamian za były budynek WKU, znajdujący się w Wejherowie. - Obawiamy się, że po przejęciu nieruchomości przez wojsko zostanie ona bardzo szybko sprzedana jakiemuś deweloperowi czy biznesmenowi – wyjaśnia Kazimierz Jarosiński, mieszkaniec Bieszkowic. – A gdy teren trafi w prywatne ręce, pewnie zostanie podzielony na niewielkie działki rekreacyjne. A co się stanie wówczas z zabytkowym budynkiem po szkole? Nie wiadomo. A tymczasem we wsi nie ma żadnego miejsca, gdzie moglibyśmy się spotkać, organizować imprezy dla dzieci i młodzieży, itp. Do tej pory właśnie do tego celu wykorzystywaliśmy starą szkołę, teraz nie zostanie nam już nic.
Fot. Rafał Korbut
NAJLEPSZA REKLAMA
r.korbut@expressy.pl
pewno w ten sposób dałoby się zarobić na utrzymanie budynku, gmina nie musiałaby wówczas ponosić kosztów, a korzyść dla mieszkańców byłaby ogromna. Niestety – sąsiednie Koleczkowo czy Nowy Dwór dynamicznie się rozwijają, a Bieszkowice od lat wegetują. A teraz chcą nam jeszcze odebrać jedyne miejsce spotkań. Jeśli nie będzie tej szkoły i boiska – to nie zostanie nam zupełnie nic.