Środa, 25 lipca 2012 r. Nr 13 (13) NAKŁAD 10 000 EGZ.
GAZETA BEZPŁATNA
ZAMÓW REKLAMĘ W EXPRESSACH Express Gdańsk Sopot tel. 604 414 540 | Express Gdyński tel. 791 764 155 | Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | Express Powiatu Wejherowskiego tel. 791 980 155 | Express Powiatu Kartuskiego tel. 501 226 085 | Express Powiatu Puckiego tel. 533 903 900
Paula, trzymamy za Ciebie kciuki!
fot. materiały prasowe
Fot. Włodzimierz Gałecki
OLIMPIADA | Sportowe święto w Londynie startuje już w piątek 27 lipca. Dzień później do walki o medale przystąpi zawodniczka z Lęborka Paula Wrońska.
12 lat temu po raz ostatni Polacy na Igrzyskach Olimpijskich wywalczyli medal w strzelectwie. Złoty medal zawisł na szyi Renaty Mauer-Różańskiej. 28 lipca, dzień po ceremonii otwarcia rywalizację o olimpijskie złoto rozpocznie Paula Wrońska z Lęborka. Już dziś wspierajmy naszą zawodniczkę. - Jeżeli 28 lipca rano będziemy trzymali za Paulę kciuki to jeszcze dodamy jej trochę szczęścia, którego sportowcy też potrzebują –mówi trener Robert Biczkowski. Więcej na stronie 16
2
AKTUALNOŚCI AK KTUALNOŚCI
Lęborkowi obrywa się rzadko NA SYGNALE | Stolica powiatu ma szczęście do pogodowych anomalii. Dzięki dogodnemu położeniu omijają ją największe nawałnice. Nawet, gdy załamania pogody dawały się we znaki mieszkańcom Słupska, Wejherowa czy powiatu kartuskiego, Lębork prawie w ogóle nie odczuwał ich opłakanych skutków. Dobitnie świadczą o tym interwencje strażaków: przed dwoma tygodniami mieli oni mnóstwo pracy w Łebie, gdzie trzeba było m.in. ścinać połamane drzewa, a w Lęborku takich sytuacji nie było. Podobnie było tydzień później po ulewach: w Lęborku zanotowano jedną interwencję, podczas gdy w Łebie aż dziewięć, w tym pozalewane piwnice i ulice. - Nie wiem z czego to wynika, ale po moich obserwacjach wnioskuję, że nawet jeśli idzie front burzowy od Zachodu, to z reguły on dzieli się gdzieś przed Lęborkiem – mówi Bogdan Madej, rzecznik prasowy powiatowej straży pożarnej. - Część idzie na Łebę, a cześć na południe od Lęborka, także to miasto rzadko kiedy jest ofiarą gwałtownych opadów deszczu. Przeważnie to przechodzi albo na Północ, albo na Południe. Prawdopodobnie wpływa na to ukształtowanie terenu. (mp)
w wchodzisz chodzisz i w wiesz iesz
www.pomorski.info w ww.p pomorski.iinfo
Decentralizacja jest zabójcza dla promocji WYWIAD | O muzeum PGR-u, turystyce w powiecie i pomysłach na jej rozwój z Romanem Kalem, Dyrektorem Lokalnej Organizacji Turystycznej Ziemia Lęborska rozmawia Mikołaj Podolski. Czym zajmuje się kierowana przez pana organizacja? - LOT powstał w 2004 r. i jest stowarzyszeniem, do którego należą przedsiębiorcy związani z turystyką, przewodnicy oraz gminy z powiatu, ale niestety bez Łeby. Mimo to nie opuszczamy tego miasta podczas działań. Nasza organizacja liczy obecnie około 40 osób. Zajmujemy się promocją regionu m.in. poprzez działalność wydawniczą, choć musimy polegać na sponsorach, ponieważ własnych środków mamy mało. W tym roku wydaliśmy jednak aż pięć publikacji. Plan Łeby i Lęborka, który wydaliśmy łącznie z Bramą Kaszubską z Łeby to aż 12,5 tys. egzemplarzy. Natomiast 5 tys. publikacji rozkładu jazdy autobusów zamieściliśmy w Niezbędniku Turysty w Lęborku. Organizujemy również spływy kajakowe. Tu głównym naszym celem jest promowanie rzeki Łeby i myślę, że ten cel już osiągnęliśmy. Cieszę się, że udało się także założyć galerię rzeźb w Pałacu w Poraju. Są wśród nich dzieła znanych rzeźbiarzy, np. Anny Szalas z Warszawy, Christosa Mandziosa z wydziału malarstwa i rzeźby wrocławskiej, a także prace rąk kilku doktorów z
Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Natomiast w tym roku przyjadą profesorowie sztuki z Krakowa, Gdańska i Wrocławia, którzy również zostawią po jednej rzeźbie. Porównując do stanu z 2004 r., co zmieniło się jeśli chodzi o turystykę w powiecie? - W ostatnim okresie powstało niesamowicie dużo atrakcji turystycznych. Wydaje mi się, że doszliśmy już do takiego etapu, że jeżeli do naszego powiatu przyjedzie turysta, to on ma już co robić przez co najmniej dziesięć dni. Lębork stał się też bardziej atrakcyjny za sprawą ścieżki średniowiecznej. Trzeba ją jednak jeszcze wzbogacić, stąd właśnie pomysł na postawienie na niej zegara słonecznego. Czy pomysł z utworzeniem fokarium jest dobry? - Wydaje mi się, że tak, choć egzamin pewnie właśnie zdaje. Egzaminatorami są goście i zobaczymy czy zda. Myślę jednak, że zwierzęta, które się ruszają i reagują, mogą wzbudzać zainteresowanie. Żyjemy w końcu w świecie narracji, musimy więc pamiętać, że to
powinno być ubarwione dobrą narracją.
cję, podobnie zresztą jak każda z poszczególnych gmin. Można by zamiast tego postawić na jedną organizację, która z tych wszystkich środków zajęłaby się promocją kompleksową. Niekoniecznie ma być to LOT, może to być specjalnie powołana organizacja, której zarząd składałby się z przedstawicieli gmin, a te zgłaszałyby na co wydatkować środki i monitorowały działanie tejże organizacji. Bo o ile decentralizacja jest zbawienna dla demokracji, to dla promocji jest już zabójcza.
W powiecie jest port, morze, baszty, szlaki piesze, rowerowe, a nawet konne. Czy jest coś, co mogłoby go jeszcze bardziej wzmocnić turystycznie? - Kilka lat temu wysnułem pomysł utworzenia muzeum PGR-u. Obecnie ma być ono utworzone w Wicku. To jednak proces rozłożony w czasie. Wójt zrobił już kilka kroków, czyli pozyskał obiekty, które są byłymi obiektami PGR-owskimi, pomógł zorganizować kwerendę i zdobyć część niezbędnych materiałów. Wójtowi gminy należą się za to spore słowa uznania. Problemem są jednak pieniądze, zwłaszcza na utrzymanie muzeum, kluczowe więc będzie pozyskanie środków zewnętrznych. Dlatego powstał pomysł dotarcia do ministerstwa rolnictwa, bo ministerstwo kultury ma mnóstwo innych wydatków.
można zrobić, by powiat był lepiej promowany? - Przez te siedem lat wzbogaciłem się o pewne przemyślenia i uważam dziś, że nie jest dobrze jeśli każdy z samorządów promuje tylko siebie, zamiast promować cały powiat. Z kolei władze powiatu mają za mało pieniędzy na promo-
Wybiegnijmy jeszcze bardziej w przyszłość: Co
Wiatrobusem w Polskę Po polskich drogach od kilkunastu dni krąży wyjątkowy, kolorowy pojazd - „wiatrobus”. Podróżuje nim czwórka młodych ludzi, promujących energetykę wiatrową w naszym kraju. Rajd wiatrobusu jest częścią akcji edukacyjnej „Lato z wiatrakami”, realizo-
wanej przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. Pojazd wyruszył ze Szczecina, a na jego trasie znalazły się turystyczne, nadmorskie miejscowości takie jak Świnoujście, Kołobrzeg, Mielno, Ustka, a także Łeba i Gdańsk. Obecnie wiatrobus zawitał już
na Warmię i Mazury, a jego podróż zakończy się na Przystanku Woodstock, gdzie dojdzie do próby bicia rekordu Guinnessa w największej ilości wypuszczonych jednocześnie latawców. Wszędzie tam, gdzie zatrzymuje się wiatrobus, organizo-
wane są happeningi, konkursy plastyczne, a mieszkańcom rozdawane są wiatraczki i latawce. Zainteresowani mają też niebywałą okazję dowiedzieć się sporo o tym w jaki sposób pracują nowoczesne wiatraki i jaki jest faktyczny hałas generowany przez turbinę. mp
fot. Materiały prasowe
EKOLOGIA | W minionym tygodniu ekipa ekologów-wolontariuszy odwiedziła kilka nadmorskich miejscowości, nie omijając również powiatu lęborskiego.
Czy to zadanie tylko dla samorządów? - Samorządy powinny pomagać, ale turystykę muszą ciągnąć podmioty prywatne. Gdyby np. w Parku Dinozaurów można było zasięgnąć informacji o innych atrakcjach w okolicy, to zyskałby na tym cały powiat, w tym również sam Park.
w wchodzisz chodzisz i w wiesz iesz
www.pomorski.info w ww.pomorski.iinfo
AKTUALNOŚCI A KTUALNO OŚCI
fot. ak, mp
Handlarze podczas Dni Jakubowych
fot. ak, mp
fot. ak, mp
Bogdan Ratajczak sprzedawał akordeony
Irena Naczk oraz Anna Skrzypczak zbierały na pomnik Jana Pawła II
Jacek z Lęborka (z lewej) cieszy się, że chętnie kupowano jego wodne świece
BIZNES | Najlepiej na imprezie wyszli sprzedawcy żywności. Ci, którzy mieli do zaproponowania coś innego, nie zawsze wyjeżdżali z niej w radosnych nastrojach.
Przyprawy, balony, kiełbasy, pościel, oscypki, smoki, obrazy, garnki, pieczywo z Wilna – to wszystko można było kupić podczas tegorocznych, niezwykle udanych Dni Jakubowych. Święto miasta okazało się atrakcyjne nawet dla Indian, którzy promując swoją muzykę w naszym kraju ograniczają się głównie do najpopularniejszych wydarzeń kulturalnych. Ten istny raj handlowy, gdzie sprzedawano niemal wszystko, pokazywał też w jakiej kondycji finansowej są lęborczanie, co przypada im do gustu oraz jakie trendy występują obecnie w handlu obwoźnym. - Ja nie jestem handlarzem, przyjechałem tu, bo mnie to
praktycznie od początku istnienia tego święta. - Paliwem tych świec jest zwykły olej jadalny. Trzeba wykonać zwykłą dekorację z wody, włożyć jakieś kamyczki lub kwiatki i zalewamy to olejem. W zestawie mam specjalne pływaki, knot i barwniki, dzięki którym to wszystko nabierze magii i będzie świecić – zachwala idę lęborczanin.- To polski produkt, wymyślony i opatentowany przez Polaka. Dla mnie to rewelacja. Tak dobrze nie szło już za to Romanowi Lindzie ze Słupska, sprzedającemu drewniane zabawki: - Te Dni Jakubowe są dla mnie słabe, bo moje wyroby już wychodzą z mody. Teraz wszyscy wolą te chińskie. Są tanie, ale nie mają nic wspólnego z ekologią. Nie wszyscy chcieli jednak
Orkiestra dęta: sukces za sukcesem Niedawno uczestniczyła ona w trzydniowym zjeździe Hanzeatyckich Orkiestr Dętych i Big Bandów w Goleniowie niedaleko Szczecina. Punktem kulminacyjnym był barwny korowód wszystkich uczestników ulicami Goleniowa, gdzie oczy widzów przykuła purpura i blask złota nowych mundurów lęborskiej orkiestry. - Byliście najatrakcyjniejszą gwiazdą wśród orkiestr – podkreślił Krzysztof Sypień, główny organizator. Lęborska Orkiestra zyskała tam wiele pochlebnych opinii oraz propozycji nawiązania współpracy na deskach polskich i zagranicznych scen. Po występach młodzież integrowała się podczas kon-
fot. UM Lębork
MUZYKA | W marcu odmłodzono zespół, co dało piorunujące efekty. O Orkiestrze Dętej „Ziemia Lęborska” robi się coraz głośniej.
certów alternatywnych zespołów i gwiazdy wieczoru - grupy Pectus. Natomiast w niedzielę 1 lipca orkiestra wzięła udział w Przeglądzie Orkiestr Dętych i Big Bandów w Łobzie, gdzie zajęła II miejsce w kategorii Show Parada oraz III miejsce w kategorii koncert orkiestr dętych młodzieżowych. Po marcowym naborze or-
kiestra przeżyła metamorfozę, płynie w niej młoda, energiczna i pełna zapału krew. Zespół jest jednak wciąż otwarty na nowe propozycje młodzieży grającej na instrumentach dętych. Wszyscy chętni do współpracy mogą przyjść w czwartki o 18:30 do sali 220 w ABB przy ul. Krzywoustego naprzeciwko Lidla, gdzie otrzymają stosowne informacje. oprac. mp
zarobić na siebie. Na jednym ze stoisk można było kupić cegiełki po 20 i 50 zł, z których dochód ma zostać przeznaczony na budowę pomnika Jana Pawła II w Lęborku. - Potrzebujemy ponad 200 tys. zł, a obecnie jesteśmy do- Marzanna Sawczuk nie narzekała na brak piero w połowie zbierania tej zainteresowania jej pieczywem kwoty. Pomnik ma stanąć przy rondzie przy ul. Bolesława Krzywoustego, gdzie znajduje się obelisk papieża – wyjaśnia Anna Skrzypczak. - Sprzedaż jednak jest słaba, co mnie dziwi, bo wszyscy przecież kochaliśmy Ojca Świętego. fot. ak, mp
bawi – twierdzi Bogdan Ratajczak z Redy, próbujący zbyć jeden ze swych akordeonów. Chciałem zarobić parę groszy, ale muszę przyznać, że sprzedawcą jestem marnym. Przyjeżdżam tu jednak co roku, bo lubię tę imprezę. Większym od akordeonów powodzeniem cieszyła się żywność, w tym również pieczywo. Sprzedawała je m.in. Marzanna Sawczuk, u której pajda chleba kosztowała 6 zł. To chleb z Zielonej Góry. Nie piecze się go na żadnych ulepszaczach, tylko na zakwasie. Jest bardzo zdrowy i dobrze nam schodzi – przekonuje. Na podobny ruch przy swoim straganie mógł liczyć Jacek z Lęborka, oferujący wodne świece. Jak mówi, ten towar sprzedaje już trzeci rok, ale na Dniach Jakubowych bywa
Czytaj więcej o Dniach Jakubowych na str. 5 i str. 11
fot. ak, mp
Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl
– Moje wyroby już wychodzą z mody – przyznał ze smutkiem Roman Linda, sprzedawca rękodzieła
3
4
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
AKTUALNOŚCI
Podziel się informacją | aktualności@expressy.pl
Tylko bez pornografii: internet za darmo INTERNET | To będzie duży krok naprzód w walce z e-analfabetyzmem w gminie Cewice. Wartość całego projektu przekracza milion zł. Projekt „Ograniczenie wykluczenia cyfrowego wśród mieszkańców Gminy Cewice” jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej i obejmuje zasięgiem całą gminę. Jego celem jest zmniejszenie tzw. e-analfabetyzmu poprzez stworzenie podstaw rozwoju e-społeczeństwa i zapewnienie dostępu do internetu dla 100
gospodarstw domowych, gdzie mieszkańcy są zagrożeni wykluczeniem cyfrowym z powodu trudnej sytuacji materialnej lub niepełnosprawności. Oprócz tego w sprzęt komputerowy i możliwość podłączenia do internetu zostaną wyposażone punkty koordynacyjne, które znajdują się w Gminnym Centrum Kultury, Szkole Pod-
stawowej z Oddziałami Integracyjnymi w Przerytem oraz Filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Maszewie Lęborskim. Komputery wraz z dostępem do internetu zostaną przekazane beneficjentom aż na 7 lat. Później wystarczy o sprzęt przede wszystkim dbać, używać legalnego oprogramowania, wystrzegać się stron z porno-
grafią i unikać wykorzystywania komputerów do propagowania treści obrażających innych, np. rasistowskich. Możliwe będą też kontrole w godz. 8-20, aby sprawdzić czy użytkownicy postępują zgodnie z regulaminem programu. Co zrobić żeby móc ubiegać się o dostęp do internetu? Przede wszystkim trzeba być
zameldowanym na terenie gminy, nie posiadać dostępu do sieci i złożyć wniosek. Pod uwagę będzie brana m.in. wielodzietność, dochody i ewentualny stopień niepełnosprawności. Niestety program nie będzie dla wszystkich, może się bowiem okazać, że gospodarstwo domowe będzie poza zasięgiem dostępu do internetu. Mimo to
projekt jest olbrzymią szansą dla tych, których dotychczas nie stać było na internet. Termin składania formularzy zgłoszeniowych upływa w piątek 27 lipca. Szczegóły można znaleźć na stronie Urzędu Gminy Cewice, pod numerem telefonu (59) 86 13 483 oraz w siedzibie urzędu w pokoju nr 17. (mp)
Szok na sesji NAGRODY | Edmund Głombiewski stanął na mównicy i rozpoczął mowę na temat tego, jak cenny jest „Lęborski Lew”. Chwilę później stwierdził, że... nie przyjmuje tej nagrody i opuścił salę pełną skonsternowanych osób. Piątkowa sesja Rady Miasta w Lęborku była wyjątkowa, ponieważ zaplanowano wręczenie na niej dwóch „Lwów” za zasługi na rzecz miasta. Pierwszy przypadł w udziale malarzowi Krzysztofowi Grzesiakowi. Statuetkę odebrała w jego imieniu małżonka Cecylia, tryskająca humorem i ściągająca na siebie uwagę wszystkich reporterów. Jednak to, że samego uhonorowanego nie było, to jeszcze pół biedy w porównaniu z tym, co stało się chwilę później. Na mównicę weszła druga osoba, która miała
zostać wyróżniona. To Edward Głombiewski, z zawodu radca prawny, który ponad dekadę temu pełnił funkcję wojewody, a później zajął się prowadzeniem hospicjum. Obecnie jest też radnym powiatu. Jego przemowa zapowiadała się na typową, aż nagle nawiązał do okoliczności, kiedy to podczas czerwcowej sesji radni zdecydowali się uhonorować go „Lęborskim Lwem”. Jak zaznaczył, kapituła nie była wówczas jednomyślna ze względu na jego aktywność polityczną. Dodał jednak, że wcale się jej nie wstydzi i nie rozumie skąd wzięły się te wątpliwości. Jednak w związku z nimi ogłosił, że nie przyjmuje „Lwa”, po czym zszedł z mównicy i wyszedł z sali, wzbudzając konsternację wśród wszystkich zgromadzonych. mp
Rondo Piłsudskiego DROGI | Rondo w ciągu ul. Słupskiej u zbiegu ulic Żeromskiego i Sportowej w stolicy powiatu będzie nazwane imieniem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Tak zdecydowali radni na lipcowej sesji rady miasta. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Przed głosowaniem na mównicę weszło kilka osób. I choć żadna z nich poddawała w wątpliwość słuszności nazwy i zasług marszałka dla kraju, to sporo czasu poświęcono temu... kto wpadł na pomysł nazwania w ten sposób ronda. Ale głosowano jednogłośnie i
wszystkich dziewiętnastu radnych biorących udział w głosowaniu było „za”. - Józef Piłsudski jest niewątpliwie jedną z tych postaci, które maja status „Bohatera Narodowego” - czytamy w uzasadnieniu uchwały. - Dla wielu pokoleń Polaków jest on uosobieniem walki o niepodległość państwa. Jako wybitny Polak zasługuje by jego imię odpowiednio upamiętnić. Nadanie nazwy ronda będzie formą uhonorowania osoby Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz jego zasług dla Polski. (mp)
Cewice mają nowego przewodniczącego RADA | Zmiany w Radzie Gminy Cewice. Po rezygnacji Hanny Kurs z funkcji przewodniczącej, jej miejsce zajął Krzysztof Decyk. Dotychczasowa szefowa rady gminy Hanna Kurs złożyła rezygnację, bo jak przyznała obawia się o zdrowie swoje i swoich najbliższych. Jednym z powodów jej dymisji ma być bowiem list z pogróżkami, który miała niedawno otrzymać. O sprawie została już poinformowana lęborska prokuratura. Jednak korespondencja z groźbami to nie jedyny powód jej odejścia. Hanna
Kurs nie ukrywa, że duży wpływ na jej decyzję miały także problemy z porozumieniem się z wójtem gminy Jerzym Pernalem, z którym nie mogli dojść do konsensusu m.in. w sprawie wizji rozwoju gminy. Nowego szefa rady wybrano 16 lipca. Został nim dotychczasowy wiceprzewodniczący Krzysztof Decyk. Jest on już trzecią osobą pełniącą tę funkcję w obecnej kadencji rady. Pierwszy, Wiesław Keller, został odwołany przez radnych za brak współpracy już po czterech miesiącach od rozpoczęcia kadencji. mp
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
AKTUALNOŚCI
5
Podziel się informacją | aktualności@expressy.pl
Lębork baśką stoi Rozmowa z Kazimierzem Kwidzińskim, sędzią głównym sobotnich zawodów w grze karcianej baśka.
Na jakim poziomie stały zawody w baśce o Puchar Burmistrza Lęborka podczas tegorocznych Dni Jakubowych?
Baśka to już sport? - Bez wątpienia nie jest to już dla nikogo hazard. To rywalizacja sportowa, ale bez krzywego patrzenia na siebie, intryg, podstępów i podkładania komuś nogi. To walka fair play, wszyscy praktycznie się znamy i wie-
fot. mp
- Nasi zawodnicy wyróżniają się w województwie, co udowadniali choćby na zjeździe Kaszubów czy w poprzednich edycjach tego turnieju. Zawsze ktoś z Lęborka jest na wysokiej pozycji.
fot. JRG Lębork
- Na bardzo wysokim. Przyjechali gracze spoza naszej okolicy, a więc z powiatu bytowskiego, słupskiego, puckiego i z Gniewu. Frekwencja jak na ten turniej może nie była największa, ale organizatorzy specjalnie tej imprezy nie rozgłaszali. Jako prowadzący rozgrywki mogę stwierdzić, że zainteresowanie grą jest zdecydowanie spore. Powiat lęborski baśką stoi?
Po zakończeniu rozgrywek gracze z zapartym tchem czekali na potwierdzenie wyników, które podał siedzący przy biurku Kazimierz Kwidziński my, że karta raz idzie lepiej, raz gorzej i raz się jest bardziej ryzykanckim, raz mniej. Co jest takiego fajnego w baśce? - Na przykład to, że tu jest tylko 16 kart. Rozdaje się je na cztery osoby, więc każda ma tylko po cztery karty, a nie 13 jak w brydżu. Gra składa się
z licytacji i rozgrywki. Swoje szanse można ocenić już podczas licytacji i niejednokrotnie do sukcesu wystarczy jedna rzucona na stół karta. Gra jest szybka, emocjonująca, a sytuacja zmienia się z każdy rozdaniem. Stąd właśnie wynika jej atrakcyjność. Rozmawiał Mikołaj Podolski
Strażacy nie są od os
fot. Bosyantek na lic. CC Uznanie autorstwa 3.0
NA SYGNALE | Tego lata strażacy dostają zgłoszenia dotyczące os i szerszeni, które zagnieżdżają się w nietypowych miejscach. Wielu zapomina, że te zadania nie należą do obowiązków straży pożarnej. Na początku lipca doszło do wyrojenia się pszczół przy ul. Staromiejskiej w Lęborku. Tam na drzewie zadomowił się rój, który musieli usuwać funkcjonariusze straży. Ale to jeden z nielicznych przypadków, kiedy to zastęp zostaje wysłany na taką interwencję. - W tym miejscu chodzi wiele osób, a któraś z nich mogłaby być uczulona na jad pszczeli. Ale to wyjątkowe zdarzenie, bo do owadów wyjeżdżamy bardzo rzadko – podkreśla Bogdan Madej, rzecznik PSP w Lęborku. - Nie może dojść do takiej sytuacji, że będziemy angażowali jeden z samochodów gaśniczych do łapania os, podczas gdy ten zastęp może okazać się potrzebny do natychmiastowej pomocy przy ratowaniu życia. Te owady nie stanowią aż takiego zagrożenia jak chociażby pożary. Jeśli np. są gdzieś w szopce, to należy po prostu nie korzystać z niej do czasu aż przyjedzie firma i je usunie. My musimy niekiedy wyjeżdżać w sytuacjach nietypowego zachowania się zwierząt, ale to, że gdzieś w szopce zadomowi się rój, aż tak nietypowe nie jest. Nie mamy też zresztą odpowiednich do takich akcji środków chemicznych, a musimy pamiętać, że nasze akcje obciążają koszty podatników. Niestety wciąż nie każdy mieszkaniec powiatu o tym wie, dlatego - zwłaszcza latem - dochodzi do takich sytuacji, że strażacy odbierają zgłoszenia dotyczące owadów. Jakiś czas temu odebrali nawet telefon od opalającej
45 strażaków walczyło z ogniem
Gniazd os lepiej nie usuwać samemu się na plaży w Łebie turystki, która skarżyła się, że niedaleko wydmy latały osy. Co zatem robić gdy osy, pszczoły lub szerszenie uznają, że nasza nieruchomość będzie dla nich doskonałym domem? Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wezwaniem specjalisty, który fachowo się z tym upora. Cena usunięcia gniazda to przeważnie 100-200 zł. Na ostateczną kwotę ma wpływ m.in. wielkość gniazda i lokalizacja. - To tak samo jak z kup-
nem jakiegokolwiek towaru. Można kupić chleb za 2 zł, jak i za 10 zł – mówi Kazimierz Wilkiel, który zajmuje się usuwaniem takich gniazd na terenie powiatu lęborskiego. I dodaje: - Obserwuję ostatnio wysyp os i szerszeni i muszę przyznać, że trochę pracy z tym jest. W ubiegłym roku też był trzytygodniowy okres, w którym odebrałem bardzo dużo zgłoszeń. Teraz to samo zaczęło się na początku lipca. Mikołaj Podolski
Wyniki turnieju karcianej baśki Indywidualnie: 1. Formela Jan z Lęborka 2. Urich Jerzy z Lęborka 3. Rajski Kazimierz z Gniewu. Drużynowo: 1. Kmita Lęborka 2. Jankier Kębłowo 3. Gniew. Wśród kobiet zwyciężyła Maria Wiśniewska z Luzina, zaś najlepszym graczem spoza powiatu okazał się Rajski Kazimierz. W turnieju brało udział 68 graczy, w tym cztery panie. Wystąpiło czternaście drużyn. Dekoracja zwycięzców odbyła się na scenie głównej jarmarku. Puchary i medale wręczał Burmistrz Lęborka Witold Namyślak.
POŻAR | - Duże słowa uznania należą się pracownikom firmy, którzy spowolnili rozwój tego pożaru – mówi dowodzący akcją strażaków. W piątek 13 lipca doszło do groźnego pożaru w jednej z firm w Łebieńcu w gminie Wicko. Paliło się urządzenie wychwytujące wióry i pyły z obrabiarek do drewna, a więc materiał łatwopalny. Bez szybkiej i zdecydowanej akcji gaśniczej mogłoby dojść do nieszczęścia. Na miejscu zjawiło się aż 11 samochodów strażackich i 45 strażaków. Obiekt był chłodzony z zewnątrz sześcioma prądami wody, użyto także dwóch prądów tzw. piany średniej, którą wprowadzono do wnętrza urządzenia
przez otwory technologiczne i jeden prąd piany ciężkiej ze specjalnie sprowadzonego podnośnika hydraulicznego. Po siedmiu godzinach walki z żywiołem udało się ugasić ogień. W pożarze nikt nie ucierpiał. - Duże słowa uznania należą się pracownikom firmy, którzy spowolnili rozwój tego pożaru do czasu przybycia pierwszego zastępu – mówi Bogdan Madej z Powiatowej Straży Pożarnej w Lęborku, który kierował działaniami. - Oni rozpoczęli akcję gaśniczą przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się ognia na inne obiekty. mp
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
AKTUALNOŚCI
Wypoczywaj bezpiecznie i bez mandatu POLICJA | Narkotyki, beztroscy kierowcy, skradzione torebki – policjanci strzegący porządku w nadmorskich miejscowościach mają w tym roku mnóstwo pracy, ale i tak jest lepiej niż w poprzednich latach.
Jedź bezpiecznie Jednak nawet mimo tego nie da się uniknąć przykrych zdarzeń, do których dochodzi latem. Przykładem może być wypadek pod Charbrowem w gminie Wicko sprzed kilku dni, gdzie jeden z turystów nie dostosował prędkości na łuku drogi, przez co wjechał na lewy pas, uderzając w dwa inne auta. Skończyło się na potłuczeniach, co zdziwiło nawet policjantów, lecz gdyby w jednym z samochodów z tyłu siedzieli pasażerowie, ich szanse na przeżycie byłyby raczej iluzoryczne. - To, o czym często zapominają przyjezdni, to dostosowanie prędkości do warunków drogowych – podkreśla Mariusz Hajduk, Naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej w Lęborku. - W nasze rejony często przyjeżdżają kierowcy, którzy nie znają tych dróg i pewne za-
kręty mogą się okazać bardzo trudne do pokonania. Ważne jest też, żeby kierujący byli trzeźwi, dbali o odpowiednie przewożenie dzieci i pasy bezpieczeństwa - to są normalne rzeczy, o których turyści niestety czasami zapominają. Parkuj z głową Prowadzący forda focusa, który spowodował wypadek, wracał z Łeby. A ten właśnie nadmorski kurort zmaga się z kierowcami bez wyobraźni, którym zdarza się pozostawiać auta gdzie popadnie. Dlatego komisarz Hajduk radzi: - Kierowcy muszą się też stawiać w roli właściciela posesji czy innego pojazdu i nie blokować ani wyjazdu, ani innych samochodów. Trzeba też pamiętać, że pobyt na wakacjach nie zwalania od przestrzegania przepisów ruchu drogowego i my je bezwzględnie egzekwujemy. Wiadomo, że ukarana osoba będzie niezadowolona, ale tu przecież chodzi o dobro wszystkich uczestników ruchu, a nawet pieszych, by ci mieli wolne chodniki do poruszania się. W powiecie puckim za nieroztropnie parkujących kierowców wzięto się na poważnie dwa lata temu. Wtedy wystawiono mnóstwo mandatów, pouczeń i wniosków do sądu o ukaranie przede wszystkim tych, którzy nielegalnie parkowali na terenie Półwyspu Helskiego, wzdłuż pól namiotowych oraz na dro-
fot. mzacha / sxc.hu
Jak co roku do powiatów puckiego i lęborskiego ściągnęły tysiące turystów, żądnych kąpieli w morzu, dobrej zabawy i słonecznej pogody. W pierwszym oblężenie przeżywa Władysławowo, w drugim zaś Łeba. I w obu przypadkach zadbano o to, by urlopowicze mogli czuć się bezpieczniej nad morzem: do miejscowości wypoczynkowych wydelegowano dodatkowych funkcjonariuszy. Dla przykładu w Łebie jest to tuzin funkcjonariuszy.
Turyści często zapominają o prawidłowym parkowaniu
dze między między Jastrzębią Górą a Karwią. Auta często wystawały na drogę, co nierzadko wpływało na płynność ruchu, utrudniając też przejazd m.in. karetkom. Poskutkowało, bo rok później mandatów było już o 3/4 mniej. Dodatkowo przy wielu polach namiotowych stanęły słupki i dziś samochody nie mogą tam stawać, a parkującymi zajmują się również patrole rowerowe. Tych używek unikaj Mundurowi zdają też sobie sprawę z tego, że młodzież coraz częściej sięga po narkotyki. Dlatego w powiecie puckim już drugi sezon działa specjalnie powołana grupa do zwalczania przestępczości narkotykowej. W zeszłym roku ujawniła ona 45 przestępstw na terenie Władysławowa. - Wiemy, że turyści
mogą zarówno przywozić narkotyki ze sobą, jak i kupować je na miejscu – mówi Łukasz Dettlaff, rzecznik powiatowej policji w Pucku. - Dlatego mamy policjantów wykonujących po cywilnemu zadania, które mają to zwalczać: prowadzą obserwacje osób, lokali, plaż i innych miejsc, gdzie mogą być narkotyki. Głównie chodzi nam o dotarcie do osób, które je rozprowadzają. W zeszłym roku zatrzymaliśmy osobę, która wynajęła kwaterę we Władysławowie i miała ponad 2 tys. porcji. Pilnuj swoich rzeczy Jednak to, co najczęściej uprzykrza wakacje nad Bałtykiem, to kradzieże. Niestety wiele z nich wynika z lekkomyślności. - Odnotowywaliśmy dużo przypadków pozostawionych przez kobiety torebek na plaży, które
poszły na chwilę do wody, a gdy wracały, torebek już nie było. Albo sytuacji, że ktoś zostawił w lokalu laptopa, podszedł do baru coś zamówić i wróciwszy z zaskoczeniem odkrywał, że laptopa już nie ma – wylicza Łukasz Dettlaff. - Może nam się udać odzyskać te przedmioty, ale może się też nie udać. Wówczas taki turysta nie ma za dobrych wspomnień z wakacji. Ja mogę tylko zaapelować, by nie brać na urlop zbędnych rzeczy, np. dokumentów od samochodu, który zostawiliśmy w domu. A zdarzało się, że ktoś zgubił portfel, w którym miał dokumenty od przyczepy. Trzeba więc zabierać tylko to, co jest niezbędne i tego pilnować. Rzecznik radzi też, by zdawać wartościowe przedmioty w depozytach. Taką możliwość oferuje już wiele pensjonatów, a nawet pól namiotowych. Mikołaj Podolski
Scrabble w Łebie GRY | Od 13 lipca do 18 sierpnia co tydzień w nadmorskich miejscowościach pojawiają się Plażowe Strefy Scrabble. Poza grami słownymi, na wszystkich wczasowiczów czekać w nich będzie wiele inspiracji do aktywnego spędzenia czasu, a także relaks pośród charakterystycznych płytek z literkami. W specjalnie wydzielonej na plaży strefie znajdziecie wygodne leżaki i pufy, na których będzie można odpocząć, cieszyć się słońcem i przejrzeć świeżą prasę, dostarczoną przez Empik. Na tych, których znudzi już błogie lenistwo, czekać będą Scrabble, tarcza z rzutkami, zestawy do gry w bole i piłki plażowe. W ramach dodatkowych atrakcji możecie wziąć udział w zajęciach pilates, albo dać upust swoim zdolnościom wokalnym i pośpiewać przy Singstarze. Nie zabraknie tam także „Słownych Potyczek” – trwającej od kwietnia kampanii Scrabble, w której bawimy się słowami. W plażowych strefach dostępne będą komputery, na których zagrać będzie można w serwisie www. slownepotyczki.pl oraz dzielić ze znajomymi zdjęciami ze „scrabblowych” wakacji. Plażowa strefa Scrabble pojawi się w piątki i soboty: 27-28 lipca w Łebie 3-4 sierpnia w Ustce 10-11 sierpnia w Mielnie 17-18 sierpnia w Helu.
Euro Spoko w Łebie Michał Malinowski, współtwórca piłkarskiej Euro śpiewki Koko Euro Spoko, kustosz, dyrektor i twórca Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści MuBaBaO od 20 lipca do 10 sierpnia prowadzi Festiwal Działań Kreatywnych w Łebie. To już trzecia edycja tego festiwalu organizowanego przez łebską bibliotekę razem z MuBaBaO. W programie festiwalu: codzienne bajkowe poranki, warsztaty sztuki opowiadania i Bajkoshibai, budowanie z klocków MuBaBaO, wieczory i noce opowieści. Zaplanowano też specjalny wieczór opowieści o legendarnej wyprawie świerkową tratwą przez Bałtyk Kapitana Andrzeja Urbańczyka. W festiwalowych zamiarach jest budowa kilku statków, powstanie również wakacyjna stocznia. Budowa z klocków MuBaBaO, zaprojektowanych przez Michała Malinowskiego, jest przykładem tzw. sztuki kokoistycznej, o której najgłośniej ostatnio było w związku z piosenką Koko Euro Spoko. oprac. mp
EXPRESS NA LATO - ŁEBA
Chcieli pobić rekord w picu ALKOHOLE | 750 piw wypitych jednego wieczoru nie wystarczyło, aby ustanowić rekord Guinnessa. Ale organizatorzy nie zrażają się i myślą o kolejnej próbie – w sierpniu. Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl
Radosław Brocki przy piramidzie z piw, której nie udało się wypić
fot. mp
buję – stwierdził. - Dla mnie ten smak jest troszkę słodkawy i dzięki temu ono jest naprawdę smaczne. Ma też bardzo mało gazu. Z pewnością jest warte pobicia rekordu Guinnessa. Na Śląsku pijemy dużo piwa i wiem co mówię – piwo jest dobre. Szkoda tylko, że kosztuje 4 zł. Piwoszom jednak mogę je polecić.
Piwo Łebskie powstało w tym roku. Produkcja ruszyła wiosną. To, czym się różni od innych, to m.in. czas warzenia, który wynosi dwa miesiące. - To dość mocno wpływa na smak - mówi Grzegorz Kowalczyk, właściciel marki. - Natomiast podczas pasteryzacji jest doprowadzane tylko do 70 stopni, dzięki czemu
zachowuje więcej minerałów i witamin. Tymczasem wiele innych gatunków jest normalnie gotowanych, czyli osiągają temp. 100 stopni podczas procesu. A nasze nie. Piwo ma 5,6 proc. alkoholu. Jak na razie można je kupić tylko na terenie Łeby: w barach i sklepach. Cena oscyluje w granicach 4 zł. - To nie
piwo pasteryzowane, nie niepasteryzowane, tylko lekko pasteryzowane - kontynuuje Grzegorz Kowalczyk. - To produkt z górnej półki, przynajmniej jeden poziom wyżej niż wszystkie piwa kompanijne. Jest tylko lekko gazowane, więc nie rozsadza brzucha i przede wszystkim jest zdrowe i naturalne.
EKOLOGIA | Nad polskim morzem ruszyła 13. edycja ekologicznej kampanii „Czyste plaże”. Fundacja Recal, wzorem lat ubiegłych, będzie prowadzić akcję zbierania aluminiowych puszek oraz edukację ekologiczną wypoczywających nad Bałtykiem kolonistów i obozowiczów. Akcja potrwa do końca sierpnia. W tym roku w kampanię zaangażował się Słowiński Park Narodowy oraz osiem nadmorskich gmin: Jastarnia, Władysławowo, Krokowa i Gdynia (Pomorskie) oraz Rewal, Dziwnów, Międzyzdroje i Świnoujście (Zachodniopomorskie). W ramach kampanii odbędzie się 150 ekologicznych warsztatów poświęconych segregowaniu odpadów, w których weźmie udział około 7 tys. odpoczywających nad morzem dzieci i młodzieży w wieku od 8 do 17 lat. Uzupełnieniem zajęć będzie zbiórka pustych puszek po napojach na nadmorskich plażach. Dla tych, którzy zdecydują się na udział w akcji, fundacja przygotowała specjalne koszulki, magnesy, frisbee (latające, plastikowe talerze) oraz wykonane z pochodzącego z recyclingu aluminium puszkiskarbonki, do których można włożyć 1600 zł w monetach o nominale 5 zł. Kampania „Czyste Plaże” prowadzona jest przez Fundację Na Rzecz Odzysku Aluminiowych Puszek Po Napojach Recal od 2000 r. W ciągu wszystkich poprzednich edycji zebrano łącznie 3 658 ton zużytych aluminiowych puszek, a także zorganizowano 1 970 ekologicznych warsztatów, w których uczestniczyło prawie 94 tys. dzieci i młodzieży. Główne cele akcji to przede wszystkim: wyrabianie nawyku segregacji odpadów, promocja recyklingu puszek aluminiowych i innych surowców wtórnych, a także poprawa czystości polskich plaż. mp
Nad morzem poserfuj po... internecie
fot. materiały prasowe
Od godz. 18 w sobotę do godz. 6 w niedzielę trwała próba ustanowienia rekordu Guinnessa w Port Łeba Club. Mimo aktywnego udziału uczestników imprezy, nie udało się wypić 3 tys. litrów trunku, co zapewniłoby miejsce w słynnej na cały świat księdze rekordów. Skonsumowano zawartość „tylko” 750 półlitrowych butelek Piwa Łebskiego. - Tę akcję zorganizowaliśmy spontanicznie, a plakaty ją promujące wisiały tylko dwa dni, więc nie było czasu aby ją odpowiednio nagłośnić. Zabrakło większej ilości ludzi – przyznaje Radosław Brocki, organizator imprezy. - Nie wykluczamy jednak, że w sierpniu podejmiemy kolejną próbę. Nie chcę jeszcze mówić czy będzie to więcej, czy mniej piwa, ale na pewno podejdziemy do tego trochę inaczej. Mimo to wynik nie był zły, biorąc pod uwagę niezbyt sprzyjającą pogodę, krótki okres promocji oraz fakt, że Piwo Łebskie jest zupełnie nowym trunkiem na rynku. Przypadł on do gustu niedoszłym rekordzistom, a jednym z nich był Eugeniusz Poznaniak z Zabrza. - To piwo jest super, jeszcze takiego nie piłem, choć kiedy przyjechałem kilka dni temu do Łeby i je zobaczyłem, to od razu wiedziałem, że spró-
Cel: Plaże bez śmieci
INTERNET | Do końca wakacji osoby wypoczywające w sześciu nadmorskich dzić najciekawsze atrakcje w kurortach, m.in. w Łebie i Juracie mogą cieszyć się darmowym internetem. okolicy, prognozę pogody czy O wygodę plażowiczów zadbał ING Bank Śląski. Strefy wolnego od opłat internetu pojawiły się w prestiżowych lokalizacjach w Sopocie, Juracie, Kołobrzegu, Rewalu, Łebie i Ustce przy głównych wejściach na plaże. Każdy z takich punktów został wyposażony w namioty, leżaki i pufy, dzięki czemu surfowanie po sieci odbywa się w komfortowych warunkach i to nieza-
leżnie od pogody, która w tym roku jest wyjątkowo kapryśna i płata wczasowiczom figle. - Gdy jesteśmy na wakacjach, często mamy problem z dostępem do internetu. Dzięki naszej akcji każdy użytkownik smartfona będzie mógł bez obaw o koszty podzielić się ze znajomymi zdjęciem z plaży czy opisać swoje przygody na Facebooku. Po prostu internetowi mają lepiej - mówi
Barbara Pasterczyk, Dyrektor Departamentu Komunikacji Marketingowej ING Banku Śląskiego. Skorzystanie z promocyjnego łącza jest wyjątkowo proste: wystarczy spośród dostępnych sieci połączyć się z ”ING WIFI”. W każdej z lokalizacji zostały zamieszczone także totemy z kodami QR, dzięki którym na smartfonie lub tablecie można spraw-
posłuchać muzyki. Poza tym po wszystkich plażach objętych akcją można odbyć wirtualny spacer na stronie www.plazaing.pl. W każdej ze stref przez jeden weekend wakacji dostępna będzie też bezpłatna szkoła windsurfingu, w której zajęcia poprowadzą profesjonalni instruktorzy. Dzięki temu tego lata nauczy się surfować ponad 200 osób. mp
fot. Radosław Czyżewski - Urząd Miejski w Łebie (3)
EXPRESS NA LATO - ŁEBA
Wyjątkowo
bezpieczna sobota
POKAZY | 14 lipca w Łebie było wyjątkowo bezpiecznie. Po raz drugi odbyła się tam edycja imprezy „Bezpiecznie nad wodą”, podczas której ratownicy zaprezentowali elementy działań wykorzystywanych podczas prowadzenia akcji ratowniczych na morzu oraz lądzie.
Ratowniczej z Lęborka, drużyna ratownictwa medycznego z I Batalionu Zmechanizowanego w Lęborku oraz strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebie. Natomiast Marynarkę Wojenną reprezentowały śmigłowiec ratowniczy Mi-14PŁ/R oraz dwa samoloty patrolowo - rozpoznawcze Bryza. Nad przebiegiem ćwiczeń czuwał Kapitanat Portu Łeba oraz funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Łebie. opr. mp ku, którzy przedstawili techniki ratowania życia ludzkiego z wykorzystaniem technik alpinistycznych. Równolegle na
lądzie ratownicy medyczni z Ochotniczej Służby Ratowniczej z Lęborka oraz drużyny ratownictwa medycznego z I
Batalionu Zmechanizowanego w Lęborku prowadzili szkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy.
W ćwiczeniach udział brali ratownicy z BSR SAR w Łebie, Grupy Beskidzkiej GOPR ze Szczyrku, Ochotniczej Służby
Krwiożercze biedronki atakują INWAZJA | Pomorze atakują azjatyckie biedronki Harmonia axyridis zwane również arlekinem albo kanibalem. Biedronki te doskonale się aklimatyzują i niezwykle szybko rozmnażają. Setki tysięcy biedronek pojawiło się w ostatnich dniach w okolicach gdańskiego portu, gdzie całe kolonie obsiadają falochrony i żerują na przyległych pasach zielenie i innej okolicznej roślinności. Podobnie jest w okolicach sopockiej plaży oraz hoteli Grand i Sheraton, gdzie tysiące biedronek obsiada roślinność. Setki rozdeptanych owadów zauważyć można na chodnikach. Harmonia axyridis pochodzi z Azji i znana jest z niepohamowanego apetytu. Jak się dowiedzieliśmy, to właśnie ze względu na ogromną żarłoczność sprowadzono ją przed laty do Kalifornii (USA). Miała tam rozwiązać problem panoszącej się mszycy. Po kilkunastu latach zadomowiła się w Stanach Zjednoczonych, a później w Europie. Biedronka azjatycka to kanibal - zjada inne biedronki, w tym naszą siedmiokropkę. Jest szkodnikiem sadów i winnic, bo lekko uszkodzony owoc to dla niej zaproszenie do jedzenia. Zresztą potrafi ukąsić też człowieka, co
Fot. Andrzej J.Gojke
Podczas podzielonych na dwa etapy pokazów można było obejrzeć m.in. jak wyglądają profesjonalnie przeprowadzone poszukiwania rozbitka w wodzie, a także ewakuacja załogi z płonącego kutra na tratwę ratowniczą i przetransportowanie jej na ląd. W akcji podziwiać można było również ratowników z Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Łebie, którzy zaprezentowali sposoby podbierania rozbitków w Kanale Portowym w Łebie, a także ratowników z Grupy Beskidzkiej GOPR ze Szczyr-
Całe kolonie biedronek Harmonia axyridis żerują na roślinności w okolicach gdańskiego portu oprócz bólu może oznaczać też reakcję alergiczną, czyli na przykład zapalenie spojówek czy astmę. W Polsce pierwszy raz biedronka azjatycka została zauważona w 2006 roku w Poznaniu. Według naukowców z PAN harmonia axyridis to gatunek bardzo groźny. Potrafi ugryźć człowieka aż do krwi, ale przede wszystkim zagraża na-
szym rodzimym biedronkom, a najbardziej „dwukropce”, którą może całkowicie wyprzeć ponieważ jest bardzo ekspansywnym owadem. Trudno jeszcze określić, w jaki sposób może zagrozić naszemu ekosystemowi. Wiadomo, że powoduje straty gospodarcze w Ameryce Północnej, gdzie niszczy uprawy winorośli. Biedronki wpadają także do dojrzewającego
wina, psując je. Harmonia axyridis jest biedronką średniej wielkości, o bardzo zmiennym ubarwieniu pokryw - od żółtego, pomarańczowego, przez czerwone do czarnego. Jej ciało jest owalne, wypukłe, o długości 5-8 mm, zbliżone wielkością do biedronki siedmiokropki (Coccinella septempunctata). Liczba kropek od 0-23. (ANGO)
10
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
AKTUALNOŚCI
Podziel się informacją | aktualności@expressy.pl
Prezydent wśród żeglarzy Anna i Bronisław Komorowscy w połowie lipca przyjęli w sopockiej marinie ślubowanie od reprezentacji polskich żeglarzy na igrzyska olimpijskie w Londynie. Prezydent RP otworzył także mistrzostwa Europy w klasie 29er. Podczas uroczystości oprócz prezydenckiej pary obecni byli również prezes Polskiego Komitetu Olim-
pijskiego Andrzej Kraśnicki, sekretarz generalny PKOL Adam Krzesiński, wojewoda pomorski Ryszard Stachurski, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz gospodarz ceremonii prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Było to pierwsze w Polsce ślubowanie reprezentantów Polski na Igrzyska w Londynie. star
PRAWO | Czy rowerzysta może dostać mandat za przekroczenie dopuszczalnej prędkości na drodze? Okazuje się, że może. Przekonał się o tym 18-letni Patryk Wałdoch z Kościerzyny. Chłopak został sfotografowany przez fotoradar, gdy „pędził” swoim jednośladem 46 km na godzinę po ulicy Rogali. Na pewno nie można mieć zastrzeżeń do urządzenia, bo to zadziałało prawidłowo. W tamtym miejscu dopuszczalna prędkość wynosi bowiem 30 km/godz. O tym jednak 18-latek nie wiedział, bo jak tłumaczy, od strony, z której jechał nie ma znaku informującego o ograniczeniu prędkości.
O złamaniu przepisów chłopak dowiedział się więc dopiero wtedy, gdy na jego adres zameldowania przyszło wezwanie do zapłaty. Mandat karny wynosi 50 zł. Chłopak nie ma jednak zamiaru poddać się karze i odmówił zapłaty, więc sprawa trafiła do sądu. Patryk zapowiedział już, że szybko się nie podda. Jak tłumaczy, rower nie jest pojazdem silnikowym i nie ma licznika, nie można więc dokładnie określić z jaką prędkością się jedzie. Poza tym 18-latka oraz jego rodziców zastanawia w jaki sposób straż miejska ustaliła jego dane i adres zamieszkania. Rower nie posiada przecież numeru rejestracyjnego. (mp)
Fot. Rafał Korbut
Rowerzysta złapany przez fotoradar
Podróżujący samochodem nie mieli praktycznie szans na przeżycie
W Redzie zginęły trzy osoby TRAGEDIA | Opel vectra wjechał prosto pod pociąg jadący z Helu w kierunku Gdyni. Zginął misjonarz, jego brat i bratowa.
Pożar po libacji w Wejherowie
Rafał Korbut r.korbut@expressy.pl
fot. mp
W poniedziałek 16 lipca przed godz. 9 na niestrzeżonym przejeździe przy ul. Polnej pociąg uderzył w lewy bok samochodu. Auto zostało zmiażdżone, kierowca i siedzący po tej samej stronie z tyłu pasażer nie mieli żadnych szans przeżycia. W wypadku zginął misjonarz z Zambii, który przebywał na urlopie. Razem z nim jechał jego brat z żoną. Ofiary miały 47-49 lat. - Kobieta zaraz po wypadku była reanimowana, niestety nie udało się jej uratować – wyjaśnia asp. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. - Ze
- Tak by się każdy zachował – mówi Wojciech Terepka, który zapobiegł nieszczęściu zamieszkująca jeden z lokali. 24-letni Wojciech Terepka mieszka w drugiej części budynku. O 6 już nie spał i gdy zobaczył kłęby dymu, od razu zaczął działać. - Wyłączyłem prąd i gaz – mówi. – Czy ja wiem czy jestem bohaterem? Tak by się każdy zachował. To jest instynkt. Jak nieoficjalnie dowiedział się Express, w mieszkaniu, gdzie doszło do zaprószenia ognia, często spożywano alkohol. Zamieszkiwała je matka z trójką synów, a feralnego poranka były tam jeszcze dwie lub trzy inne osoby. Wyciągnięty z ognia mężczyzna nie mógł chodzić nie z powodu zatrucia dymem, lecz przez zamroczenie spowodowane zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Krótki wywiad video z Wojciechem Terepką można znaleźć na portalu gle24.pl w dziale „Na sygnale”. (mp)
miński, burmistrz Redy, który przyjechał na miejsce zdarzenia. - To, co się stało, to straszna tragedia. Przejazd co prawda jest niestrzeżony, ale oznakowany i jest bardzo dobra widoczność. Faktycznie, przed przejazdem nie ma rogatek, dróżnika, sygnalizacji świetlnej ani dźwiękowej. - Ale jest znak drogowy – argumentuje asp. Anetta Potrykus. - Przejazd jest oznakowany i widoczny. Niestety często ludzie jeżdżą „na pamięć”, nie zwalniają ani nie zatrzymują się przed przejazdami kolejowymi. Po wypadku został całkowicie wstrzymany ruch pociągów na trasie Reda – Hel. To spowodowało ogromne opóźnienia, kolejarze zapowiedzieli, że nie uda się go rozładować wcześniej, niż
Minister na odwiercie
ŁUPKI | Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski uczestniczył w kolejnym szczelinowaniu odwiertu gazu łupkowego w Lubocinie w powiecie puckim.
Fot. Daria Dunajska
NA SYGNALE | - Zdążyłem wynieść tylko plazmę, drugi telewizor i dokumenty. A Wojtek wyciągnął człowieka z ognia – mówi jeden z mieszkańców budynku socjalnego przy ul. Kotłowskiego, który częściowo spłonął w niedzielę 15 lipca. Budynki socjalne z założenia są domem dla osób, które mają spore problemy finansowe. Jedną z nich jest Kazimierz Miller, który po godz. 6 zauważył ogień w swoim domu na osiedlu Sucharskiego w Wejherowie. - Wróciłem właśnie z wycieczki do Zakopanego. Zaniosłem bagaże do pokoju i wtedy poczułem dym – relacjonuje. - Krzyczałem, że wszyscy muszą stamtąd wyjść. Ja zdążyłem wynieść tylko plazmę, drugi telewizor i dokumenty. A Wojtek wyciągnął człowieka z ognia. Nic się nikomu na szczęście nie stało. - Gdyby nie Wojtek, to wszyscy pewnie byśmy spłonęli – dodaje kobieta
wstępnych ustaleń wynika, że to kierowca opla vectry nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo wjeżdżając na przejazd wprost pod przejeżdżający pociąg. Na miejscu zdarzenia zebrało się kilkunastu okolicznych mieszkańców. Jak mówią, znali zakonnika z widzenia, raz odprawiał nawet mszę w pobliskim kościele. - Do Redy ksiądz przyjechał trochę podleczyć zdrowie – dodaje pani Lucyna z Redy. - Tu mieszkali jego rodzice oraz brat. Widocznie musieli gdzieś jechać po zakupy lub coś załatwić i nie zauważyli pociągu. - Duchowny przyjechał na jakiś czas z misji do domu rodzinnego – mówi Krzysztof Krze-
Minister przyjechał na odwiert gazu łupkowego w Lubocinie na Pomorzu, gdzie PGNiG prowadzi prace mające na celu uruchomienie pierwszej w Polsce kopalni gazu łupkowego. W poniedziałek Polskie Górnictwo
Naftowe i Gazownictwo przeprowadziło kolejne szczelinowanie odwiertu. - Jest to pierwszy otwór pionowy i dzisiaj ten niższy jest szczelinowany - mówi Zbigniew Halat, dyrektor geologii PGN z Zielonej Góry.
Prace wykonano na głębokości 2800 metrów czyli o 100 metrów płycej niż zabiegi wykonane na tym odwiercie we wrześniu 2011 roku. Ich celem jest uwolnienie gazu uwięzionego w skale łupkowej. Prace na odwiercie w
przed północą. Pociągi jeżdżą więc wciąż z opóźnieniami. Maszynista i kierownik pociągu, który brał udział w wypadku, byli trzeźwi. Ul. Polna w Redzie to wąska, nieutwardzona droga, z której korzystają przede wszystkim okoliczni mieszkańcy. - To drugi wypadek na tym przejeździe kolejowym w ciągu ostatnich 2 lat – dodaje Anetta Potrykus. - Poprzednio doszło do zderzenia pociągu z samochodem prowadzonym przez kobietę. Na szczęście wówczas kierująca przeżyła.
centrum dowodzenia minister skarbu śledził w towarzystwie wiceministra rolnictwa Kazimierza Plocke, wojewody Ryszarda Stachurskiego i lokalnych władz samorządowych. - Do 2015 r. w kraju mają powstać trzy kopalnie na złożach gazu łupkowego – dodaje minister Mikołaj Budzanowski. Prowadzenie prac w tempie, jakie obserwujemy na Pomorzu, za 2 lata da odpowiedź, jakim potencjałem wydobywczym będziemy dysponowali. Zabieg szczelinowania trwał około 1,5 godziny. W tym czasie wtłoczono 964 metrów sześciennych płynu żelowego do otworu o głębokości 2800 metrów i wydajności 11,1 metra sześciennego na minutę, pod ciśnieniem 600-700 atmosfer. - Aby stwierdzić, czy jest tu dużo gazu musimy wywiercić kilka otworów badawczych na plastrze i ocenić ile i przy jakiej technologii uwolnimy gaz łupkowy – dodaje Józef Waśniowski, zastępca dyrektora ds. wierceń w Zielonej Górze. (DD)
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
KULTURA
11
Podziel się informacją | kultura@expressy.pl
Czarownice zlecą do Wicka
PROGRAM DNI GMINY WICKO: SOBOTA 04.08.2012 godz. 15:00 Parada (Wicko-Charbrowo) godz. 16:00 Rozstrzygnięcie konkursów i wybór czarownicy/czarodzieja 2012 godz. 21:00 Koncert Anny Wyszkoni NIEDZIELA 05.08.2012 GODZ. 15:00 WROTA - Turniej Gmin
IMPREZA | Już 4 sierpnia rozpoczynają się Dni Gminy Wicko. Tym razem gwiazdą święta będzie Ania Wyszkoni. Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl Na brak atrakcji nie można było narzekać już w poprzednich latach, jednak tegoroczne święto gminy Wicko będzie wyjątkowe. Po raz pierwszy Zlot Czarownic przyjmie bowiem międzynarodową rangę, a swoją obecnością uświetni go delegacja belgijskiej gminy Beselare, która co dwa lata organizuje
u siebie Europejski Zlot Czarownic. Ta wizyta to owoc ponad dwuletniej współpracy obu samorządów. Tradycyjnie Dni Gminy Wicko rozpocznie jednak uroczysta parada z Wicka do Charbrowa. Barwny i roześmiany korowód z czarownicami i czarownikami na platformach wyruszy o godz. 15:00 i przejdzie ulicami gminy. Po jego zakończeniu nastą-
Oryginalne atrakcje RZEŹBY | W Wicku i Charbrowie stoją już trzy nowe rzeźby. Są to kwiatowe konstrukcje, które swoją symboliką nawiązują do najważniejszych atrakcji turystycznych Gminy Wicko. Pierwsza to statek, który umiejscowiony został na wysepce w centrum Wicka, naprzeciwko siedziby Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu. Drugą jest czarownica szykująca się
do lotu na miotle, którą można spotkać na osiedlu domków jednorodzinnych na granicy miejscowości Wicko i Charbrowo, a trzecią - foka z piłką. Ta ostatnia znajduje się w okolicy parkingu naprzeciwko stadionu sportowego w Charbrowie i symbolizuje najnowszą inwestycję turystyczną w gminie - Sea Park w Sarbsku. Mp
Sołectwa z flagami FLAGI | Wszystkie sołectwa gminy Wicko będą miały swoje flagi. Zostaną one po raz pierwszy zaprezentowane podczas Dni Gminy Wicko, które zaplanowano na 4-5 sierpnia. O tym, jak powinna wyglądać flaga danego sołectwa, mógł zadecydować każdy mieszkaniec gminy. Wystarczyło bowiem wziąć udział w konkursie i przedstawić swoją wizję. Można było więc puścić wodze fantazji, nie zapominający przy tym o tym, by barwy zastosowane
na fladze odzwierciedlały barwy gminy, a także by znalazł się na niej symbol sołectwa oraz elementy z nim związane, z jego historią, postaciami czy położeniem, np. z czarownicą, czarami czy magią. Wiadomo, że projekty są już gotowe. A zwycięskie prace i ich twórców poznamy podczas Dni Gminy Wicko. Od teraz wybrane flagi będą znakami rozpoznawczymi poszczególnych sołectw. Zawisną także na Alei Czarownic w Wicku. mp
pi natomiast rozstrzygnięcie czterech konkursów, które są ściśle powiązane ze świętem gminy. Najważniejszym z nich jest oczywiście wytypowanie czarownicy 2012 roku, która swoją władzę będzie sprawować przez kolejne 12 miesięcy. Ciekawie zapowiada się także konkurs „Jazda na Byle Czym”, czyli na najciekawszy pojazd uczestniczący w paradzie, a także wybór najładniejszej posesji esji
na terenie gminy. Wygra ta, która nabierze najbardziej bajkowego wyglądu i zachwyci jurorów. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody w postaci telewizorów i tabletów. Zwieńczeniem pierwszego dnia święta będzie koncert Ani Wyszkoni, znanej wcześniej z zespołu Łzy. Oczywiście na tym nie koniec atrakcji. W niedzielę 5 sierpnia organizatorzy zapraszają na „WROTA”, czyli Turniej Gmin. Ten rozpocznie się o godz. 15.
Udane święto więto Lębork Lęborka ka
ZABAWA | Tegoroczne Dni Jakubowe były jedną z najlepszych imprez, jakie dotąd udało przeprowadzić się w mieście. Podczas weekendowej zabawy nie brakowało niczego, by dobrze się bawić. Na scenie można było podziwiać Varius Manx, Rudiego Schuberta i Wały Jagiellońskich, były też wystawy, pokazy, stoiska z łakociami i tradycyjny Zlot Jakubów. Dużym sukcesem okazał się także XII Bieg Uliczny św. Jakuba. - Tu nie liczy się miejsce, lecz sam udział - mówił tuż po zakończeniu zawodów miejski radny Leszek Mielewczyk, który także wziął udział w biegu. - Podczas tego biegu nieraz jest bardzo gorąco,
innym razem deszczowo, ale teraz pogoda była wręcz idealna do biegania. Dawniej zdarzało się też, że widzowie wchodzili na trasę, a w tym roku udało się tego uniknąć. - Ciesze się, bo pobiliśmy rekord frekwencji w tym biegu. Wzięło w nim udział prawie 350 osób nie ukrywał radości w rozmowie z Expressem burmistrz Witold Namyślak. - Każdy otrzymał piękny medal i tym razem nie było pokrzywdzonych, bo w zeszłym roku mieliśmy 300 sztuk i dla 17 osób nie starczyło. Fotogalerię z Dni Jakubowych można zobaczyć na naszym portalu gle24.pl. (mp)
12
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
OGŁOSZENIA
Podziel się informacją | redakcja@expressy.pl
dlowy, w Centrum Handlowym (Targowisko) o pow.18 mkw, kontakt 504 196 242
SPRZEDAM SOMONINO, dom, zab.gosp. do remontu + działka budowl.rol.2500 m2, woda, prąd, kanaliza, 200 tys. zł, tel. 726 744 824, 58 694 11 51 CHRZTOWO działka nad jeziorem, Sobacz, 20 m od brzegu 840 m, tel. 509 766 842, cena 50 zł za m DZIAŁKA rolna 18.800 m z możliwością podziału na działki siedliskowe, okolice Lęborka, sprzedam pilnie, tel. 695 813 159 SPRZEDAM działkę budowlaną 709m2, wszystkie media na działce, w Przodkowie, piwnica stan surowy, połowa bliźniaka, tel. 505 215 420, cena 75 tys, tel. 505 215 420 SPRZEDAM działkę 0,85 ha, domek drewniany, staw, ogrodzona, uzbrojona, tel. 608 088 227 SPRZEDAM mieszkanie, 2 pokoje, kuchnia, łazienka, 43,5 m2 w Wejherowie oś.1000 lecia , tel. 795 596 068 RUMIA Janowo, 2 pokojowe, 45m, wys parter w 2p budynku, z garażem w bud mieszkalnym, ładne, dobra lokalizacja, 260 tys do uzg, tel. 506 972 999 MIESZKANIE Wrzeszcz, Kościuszki, 3 pokoje, 67 m2, 2 piętro – balkon, niski czynsz, słoneczne, tel. 604 889 280 DZIAŁKĘ budowlaną 1181 m2, prąd, woda, sprzedam, Kąpino, gm. Wejherowo, tel. 781 186 895 SPRZEDAM działkę 434m2 nad morzem w Karwińskich Błotach, z prawem budowy, 700 m do pięknej plaży, teren prosty, malowniczo położony, cena: 55 tys, tel. 516 260 766
MIESZKANIE M2 31m wynajmę na Suchaninie, umeblowane wyposażone w sprzęt AGD i RTV, cena 800 zł + 400 opłaty, kaucja 1000 zł, zwrotna, tel. 503 743 353
DAM PRACĘ PRACA salon Plus GSM zatrudni sprzedawcę, CV na adres: C.H. Albatros, ul. Towarowa 27, Władysławowo
WERSALKĘ 3 osobową z pojemnikiem na pościel oraz 2 fotele, skóra, stan idealny, 2500 zł, tel. 509 409 365
BUTLE szerokootworowe, w funkcjonalnym koszu, pojemność 20 l i 30 l, do domowej produkcji wina, 50 zł, 512 875 955 SPRZEDAM suknie ślubną roz 38-40 cena 250 zł, tel.508 274 302
w bardzo dobrym stanie, z ozdobieniami z drewna, kolor ciemny, cieniowany, tel. 537 011 313 ZAOPIEKUJĘ się mieszkaniem lub domem, samotna i uczciwa osoba, w zamian za zamieszkiwanie lub inne propozycje, tel. 534 071 994
SPRZEDAM sofę 3 osobową, WYNAJMĘ halę murowaną z kanałem, pomieszcz. socjalnym, z 3 bramami wjazdowymi o pow. 250 m kw, Lębork, tel. 517 740 303
ROWER wyścigowy Kross, stan idealny, części Shimano. 1600 zł, 509 409 365 SPRZEDAM tanio suknię ślubną, roz. 36-38 cena 300 zł, tel. 502 055 469
POSZUKUJĘ SZUKAM mieszkania do wynajęcia, w Gdyni, 3 pokojowe, max 1200 zł z opłatami, tel. 512 948 003
SPRZEDAM wersalkę, biurko, komodę, regał, tel. 606 156 158
SZUKAM PRACY
SPRZEDAM prasę do słomy, Sierakowice, tel. 607 596 720 SPRZEDAM Volvo S-80 benz + gaz 2002 r. tel. 723 481 445 SPRZEDAM Passat B5 1,6 benzyna 1997r., 7 500 zł, Stężyca, tel. 798 646 939 RENAULT Scenik 1,9 Diesel 2005r. plus opony zimowe, nowe, tel. 693 262 771 SZYBA tylna Nissan Almera 5D n16 2005r., tel. 693 862 961
KUPIĘ SKUP opon używanych, letnich i zimowych, dostawczych i osobowych, Gdańsk, tel. 602 252 198 SKUP aut, złomowanie, kasacja, wyrejestrowane do wyrejestrowania, dojazd do klienta, Wejherowo, Gdańsk, tel. 506 562 510
INNE
KOBIETA lat 30, pozna pana wesołego, spokojnego z klasą i gestem! Ja ładna, miła blondynka, tel. 511-704-246 Sopot PISZE tu z ciekawości, poznam szaloną i spontaniczną dziewczynę, ja 22 lata Sopot, 696 454 028 WDOWA lat 59, pozna pana w zbliżonym wieku, na dobre i złe, z mieszkaniem, zmotoryzowanego, panom szukających przygód dziękuje, pana kulturalnego zadbanego, na sms nie odpowiadam, tel. 881 237 164
ODDAM szczeniaka małego w dobre ręce, suczka po małych rodzicach, rasy kundelek, czarny bardzo ładna, tel. 535 874 158 SPRZEDAM króliki, olbrzym belijski szary, tel. 880-673-286 ODDAM w dobre ręce mieszańca psa, mieszaniec wilczura + 5 lat, tel. 504 939 016 lub 58 342 24 94
KUPIĘ KOMPUTERY ZAMIENIĘ TELEFONY INNE
SPRZEDAM zestaw wypoczynkowy skórzany 3+2+1w bardzo dobrym stanie. Gdynia, tel. 58 573 33 60 ZBIERAM gazety, książki i czasopisma na makulaturę, Gdańsk, SMS 516-84-85-89, Nowy Port, Brzezno Przymorze
DO WYNAJĘCIA LĘBORK: wynajmę pawilon han-
SPRZEDAM używany, fotelotapczan, cena sto złotych, Rumia, tel. 516 508 962 SPRZEDAM zestaw wypoczynkowy skórzany 3+2+1 w bardzo dobrym stanie, Gdynia, tel. 58 573 33 60
SPRZEDAM
DOM wolno-stojący, w Wejherowie, budynek gospodarczy, działka 1202 m2, nadający się na działalność, pilnie sprzedam, tel. 501 549 579, 58 672 34 13
ZAMIENIĘ dom na dwa mieszkania, Wejherowo, tel. 692 408 093
GASTRONOMIA: stoły, krzesła, patelnia gaz, zastawa, obrusy, szkło itp. sprzedam, tel. 517 188 277
BETONIARKĘ 250 l 1,5kW, 380V, Korba żeliwny wieniec, 1200 zł, tel. 784 428 524 KURTKI dziewczęce, beżowa, rozm.104, wiatrówka beżowa z kapturem, rozm. 98, jasnoróżowa z kapturem, rozm.110, beżowa z haftem, rozm.110, stan idealny, i inne kolory, 10zł/szt, tel. 505-56-70-34 KURTKI skórzane, zamszowe, damskie, 4 szt. beżowy, brązowy, jasny, czerwony, krótkie i płaszczyki, podszewka, nie używane, 50 zł/szt, Wejherowo, 505-567034 PIECYK gazowy REM 450 CR do ogrzewania, przenośny, na kółkach, szer. 330 x wys. 760, waga 11 kg, 270 zł, tel. 512-875-955 MATA dla dziecka do leżenia i przewijania, kolor pomarańczowy, wym.85 cm x 75 cm, nowa, 20 zł, 505-567-034 KALOSZE dziewczęce, rozm. 28, kolor fioletowo-różowy w kwiatki, stan idealny, 10 zł, tel. 505-56-70-34 OKNO drewniane, kolor sosnowy, wym. 1,45 cm x 1,75 cm, jednoskrzydłowe, otwierane, u góry lufcik, nowe, 50 zł, 517-782-024 PODKASZARKA Husqvarna, kabel elektryczny, typ MET-250, do naprawy, 20 zł, 512 875 955 KOZAKI skórzane, dziewczęce, rozmiar 27, kolor różowy z platyną, zapinane na zamek i rzepy, wewnątrz futerko, firmy Falcon, stan idealny, zadbane, 20 zł, tel. 505-56-70-34
REDAKCJA Plac Pokoju 3, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel./fax: 59 843 42 71, tel. 58 736 33 22 redakcja@expresspowiatu.pl
DZIENNIKARZE: Mikołaj Podolski, Rafał Korbut, Łukasz Krzemiński, Daria Dunajska,
zamieszczanych ogłoszeń.
SKŁAD: Alfa Skład Łukasz Bieszke
WYDAWNICTWO NORDAPRESS PPHU , 84-200 Wejherowo, ul. Gniewowska 7, NIP 588-131-07-65
REDAKTOR NACZELNY: Piotr Ruszewski DYREKTOR HANDLOWY: Rafał Laskowski
Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo ich redagowania i skracania. Redakcja nie odpowiada za treść
DRUK: Agora SA (Piła) NAKŁAD 10 000 egzemplarzy
ELEKTRONICZNE WYDANIE: www.gwe24.pl
BIURO OGŁOSZEŃ Plac Pokoju 6, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel. 58 736 33 22 ogloszenia@expresspowiatu.pl
BIURO REKLAM Ireneusz Damps i.damps@expressy.pl tel. 533 903 900 Rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych bez zgody wydawnictwa jest zabronione
Pomorzanie na IO w Londynie Gimnastyka Artystyczna: Joanna Mitrosz (UKS Jantar Gdynia) wielobój Judo Daria Pogorzelec (Wybrzeże Gdańsk) 78 kg Lekkoatletyka 100 m / 4x100m: Marta Jeschke (SKLA Sopot) 4x400 m: Piotr Wiaderek (AZS AWFiS Gdańsk) Patryk Dobek (SKLA Sopot) Maraton: Marcin Chabowski (WKS Flota Gdynia) Oszczep: Paweł Rakoczy (AZS AWFiS Gdańsk) Bartosz Osewski (AZS AWFiS Gdańsk) Igor Janik (AZS AWFiS Gdańsk) Siedmiobój: Karolina Tymińska (SKLA Sopot) Tyczka: Anna Rogowska (SKLA Sopot)
Dla kogo podium W piątek, 27 lipca, oczy całego świata zwrócone będą na Londyn. Tam po raz kolejny zapłonie znicz olimpijski. O medale walczyć będą także nasi sportowcy, którym w przygotowaniach pomagali im psychologowie.
Szermierka Floret drużynowy: Karolina Chlewińska (AZS AWFiS Gdańsk)
Polskich pewniaków do olimpijskich medali wskazać bardzo trudno. Na pewno siatkarze i Zofia Klepacka, może Anita Włodarczyk, Tomasz Majewski i Piotr Małachowski, może jeszcze kilku innych… Czy jednak biało-czerwoni poprawią osiągnięcia z Aten i Pekinu, skąd przywozili ledwie po 10 krążków? Być może tak, ma w tym pomóc realizowany od trzech lat program „Silna i odporna kadra olimpijska”, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego oraz z budżetu państwa. - To szeroki program składający się z kilku elementów. Pierwszy kognitywny, w którym kształtujemy myślenie, procesy poznawcze. Drugi emocjonalno-motywacyny, gdzie najważniejsze jest zaspokojenie potrzeby samorealizacji. Trzeci behawioralny, w którym chodzi o zachowanie umiejętności psycho-motorycznych. Do tego dochodzi
Tenis Debel: Klaudia Jans-Ignacik (SKT Sopot)
ILE WARTE SĄ POLSKIE OLIMPIJSKIE MEDALE 2012
Strzelectwo kpn 40 Paula Wrońska Lider Amicus Lębork
Wioślarstwo Dwójka bez sternika: Jarosław Godek (AZS AWFiS Gdańsk) Czwórka podwójna: Adam Korol (AZS AWFiS Gdańsk) Żeglarstwo Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) 470 Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot) RS:X Mateusz Kusznierewicz (Gdański Klub Żeglarski) Star Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk) 49-er Łukasz Przybytek (AZS AWFiS Gdańsk) 49-er
Polski Komitet Olimpijski ma specjalną pulę przeznaczoną dla medalistów olimpijskich. Za złoto w Londynie można dostać 120 tys. zł. Srebro wyceniono na 80 tys., brąz na 50 tys. zł. To mniej niż cztery lata temu w Pekinie. Wówczas płacono odpowiednio 200, 150 i 100 tys. zł. Za zdobycie złotego medalu dorzucano też samochód osobowy. - Krawiec tak kraje, jak mu materiału staje – konkluduje Adam Krzesiński, sekretarz generalny PKOl, były szermierz, medalista olimpijski. – Nie stać nas na więcej. I tak jesteśmy jednym z niewielu krajów, które nagrody wypłacają. Wysokość nagród zależy nie tylko od koloru krążka i miejsca na podium, ale również od dyscypliny i konkurencji, w której się startuje. Więcej otrzymają indywidualiści, mniej członkowie dru-
Adam Korol (pierwszy z lewej) i jego koledzy z osady po dekoracji w Pekinie w 2008 roku
Fot. www.pztw.org.pl
komunikacja w zespole, relacje zawodnik – trener, kontakty z mediami, ze sponsorami – wylicza psycholog sportu dr. Marek Graczyk ze Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, który nadzoruje cały projekt. Jednym słowem projekt miał sprawić, by sportowcy stali się jeszcze bardziej świadomi, by zrozumieli co jest najważniejsze w wyczynowym sporcie. Udział w projekcie nie był obowiązkowy. Co ciekawe z programu w zdecydowanej większości nie korzystali uznani mistrzowie, medaliści wielkich imprez – igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, którzy są także kandydatami do podium w Londynie. - Nie widzimy takiej potrzeby, choć oczywiście nie negujemy współpracy z psychologiem – przyznaje Adam Korol, członek wioślarskiej czwórki podwójnej, która w Londynie będzie bronić złotego medalu z Pekinu. W tym roku
jednak jemu i jego kolegom idzie słabo, przegrywają m.in. z Rosjanami, Chorwatami czy Niemcami. – Mieliśmy sporo problemów, przede wszystkim zdrowotnych. Do końca nadrabiamy stracony czas. Na pewno nie jesteśmy faworytami, ale jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie.
żyn, osad czy sztafet. Gratyfikacje finansowe za medal otrzymają nie tylko zawodniczki i zawodnicy, ale także ich trenerzy. Konkurencje indywidualne a) zawodnicy: medal złoty - do 120 tys. zł medal srebrny - do 80 tys. zł medal brązowy - do 50 tys. zł b) trenerzy wg decyzji Polskiego Związku Sportowego: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł Konkurencje drużynowe (drużyny, osady, sztafety, deble, miksty, załogi) a) każdy zawodnik otrzymuje: medal złoty - do 90 tys. zł
Czy projekt „Silna i odporna kadra olimpijska” rzeczywiście spełni swoje zadanie? Czy widać postępy w podejściu do zawodów, treningów, motywacji, sportu w ogóle? - Z rozmów z zawodnikami wynika, że na wiele rzeczy spojrzeli inaczej, docenili np. motywację wewnętrzną, uak-
medal srebrny - do 60 tys. zł medal brązowy - do 37,5 tys. zł b) trenerzy wg decyzji Polskiego Związku Sportowego:: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł Osada „Ósemka” w wioślarstwie: a) każdy zawodnik otrzymuje: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł b) trenerzy wg decyzji Polskiego Związku Sportowego:: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł II Zespołowe gry sportowe Siatkówka halowa a) Zawodnicy:
tywnili się na własne potrzeby i przekraczanie barier – wylicza Graczyk. Na ile medali możemy więc liczyć w Londynie? - Robiliśmy symulacje. Optymistyczne szacują w okolicach 17-18, pesymistyczne 9-10. Igrzyska olimpijskie zakończą 12 sierpnia.
(do podziału wg decyzji kierownictwa Związku) medal złoty - do 720 tys. zł medal srebrny - do 480 tys. zł medal brązowy - do 300 tys. zł b) Trenerzy wg decyzji Polskiego Związku Sportowego: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł 1) Siatkówka plażowa: Każdy zawodnik otrzymuje: medal złoty - do 90 tys. zł medal srebrny - do 60 tys. zł medal brązowy - do 37,5 tys. zł Trenerzy wg decyzji Polskiego Związku Sportowego: medal złoty - do 60 tys. zł medal srebrny - do 40 tys. zł medal brązowy - do 25 tys. zł
14
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
SPORT
Podziel się informacją | sport@expressy.pl
PIŁKA NOŻNA | Kolejne mecze kontrolne rozgrywają piłkarze Aniołów Garczegorze. Zespół beniaminka IV ligi nie próżnuje i starannie przygotowuje się do swojego pierwszego meczu w nowej klasie rozgrywkowej. W drugim przedsezonowym sparingu Anioły przegrały 0:1 z Pomorzem Potęgowo. Ze względu na złe warunki pogodowe sędzia przerwał mecz w 75 min.
Kolejne test-mecze zawodnicy z Garczegorzy rozgrywali w minionym tygodniu. W środowym z GKS Sierakowice Anioły ponownie przegrały 0:2. Natomiast w sobotę po niezłej grze Anioły zremisowały z przedstawicielem III ligi Bałtyckiej, ekipą Gryfa Słupsk 2:2. Bramki w tym meczu dla Aniołów zdobywali Smolarek, który skutecznie egzekwował rzut wolny oraz Staszczuk. Ł. Krzemiński
Anioł Garczegorze – Pomorze Potęgowo 0:1 Skład:Leyk,Pendowski,Syldatk,Trawiński,Żółć,Drzazgowski,Łapigrowski,Stefański,Maszota,Orczyk,Smolarek. Na zmiany wchodzili:Wojtowicz,Gołąbowicz,Mielewczyk,Szymikowski,Wroński.
Sparingi Aniołów do rozegrania: Wikend Kębłowo-Anioły Garczegorze - 28.07 Jantar Ustka-Anioły Garczegorze - 01.08 Stolem Gniewino-Anioły Garczegorze - 04.08 Rywale Aniołów w IV lidze:
Anioły Garczegorze – GKS Sierakowice 0:2 Skład:Leyk,Pendowski,Syldatk,Drzazgowski,Trawiński,Żółć,Stefański,Łapigrowski,Gołąbowicz,Smolarek,Orczyk. Na zmiany wchodzili:Mielewczyk,Świtała,Szymikowski,Cichosz. Anioły Garczegorze -Gryf Słupsk 2:2 Bramki: Smolarek, Staszczuk Skład:Leyk,Pendowski,Syldatk,Trawiński,Drzazgowski,Łapigrowski,Maszota,Świtała,Smolarek,Orczyk,Staszczuk. Na zmiany:Wojtowicz,Nowocień,Wroński,Mielewczyk,Szymikowski,testowany zawodnik.
1.Anioły Agro-North Garczegorze 2.Bytovia II Bytów 3.Chojniczanka II Chojnice 4.KS Chwaszczyno 5.Czarni Czarne 6.Czarni Przemysław 7.Gryf 2009 Tczew 8.Kaszubia Kościerzyna 9.GKS Kolbudy 10.Orlęta Reda 11.Pomezania Malbork 12.Pomorze Potęgowo 13.Powiśle Dzierzgoń 14.GKS Przodkowo 15.Potok Pszczółki 16.Rodło Kwidzyn 17.Wierzyca Pelplin 18.Wietcisa Skarszewy
Dwa pierwsze sparingi wygrane PIŁKA NOŻNA | Przygotowania Pogoni Lębork do nowego sezonu idą pełną parą. Trener Sobiesław Przybylski testuje nowych zawodników. Łukasz Krzemiński l.krzeminski@expressy.pl Już dziś o godzinie 19.00 Pogoń zmierzy się z drużyną Stolemu Gniewino. Będzie to kolejna okazja do budowania formy przez podopiecznych trenera Przybylskiego. Zespół z Lęborka ma już za sobą dwa mecze kontrolne. Spodziewanym zwycięstwem drużyny seniorów Pogoni zakończył się pierwszy wakacyjny sparing z juniorami starszymi Pogoni. W składzie seniorów pojawili się testowani zawodnicy z Korony Żelistrzewo i GKS-u Kolbudy, a także kilku młodych graczy – wychowanków powracających z wypożyczeń lub mających przerwę w grze. Kolejne spotkanie kontrolne Pogoń także zakończyła wysokim zwycięstwem. Tym razem ekipa z Lęborka pokonała 4:0 GKS Sierako-
Fot.www.pogon.lebork.pl
Intensywne przygotowania
wice. W składzie lęborczan zagrali trzej nowi piłkarze znani z występów w Pogoni: Grzegorz Kowalski, Mariusz Kalamaszek i Patrycjusz Gaffke. Trener Sobiesław Przybylski był zadowolony z przebiegu gry. - Spotkanie pod kontrolą zespołu Pogoni – komentuje
szkoleniowiec drużyny z Lęborka. - Widać, że zawodnicy powoli zaczynają rozumieć nowe ustawienie, nowa filozofię gry. Widać, że powoli idzie to w dobrym kierunku. Jako trener naszego zespołu wiem, że i tak dużo pracy przed nami aby osiągnąć wyznaczony i wymarzony cel.
Kolejne sparingi seniorów Pogoni: 25 lipca (środa, godz. 19.00) Pogoń Lębork - Stolem Gniewino (V liga, gr. I Gdańsk) 28 lipca Pogoń Lębork - Orlęta Reda (IV liga) 1 sierpnia Pogoń Lębork - Baza 44 Siemirowice (B-klasa, gr. II Słupsk) 4 sierpnia Pogoń Lębork - Pomorze Potęgowo (IV liga)
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
SPORT ORT
15
Podziel się informacją | sport@expressy.pl
Basket Cup 2012 Terminarz turnieju Kibice reprezentacji Polski będą mogli podziwiać umiejętności Marcina Gortata podczas sierpniowych spotkań w Ergo Arenie
03.08, g. 17:00 Włochy – Łotwa 03.08, g. 20:00 Polska – Czarnogóra 04.08, g. 17:00 Włochy – Czarnogóra 04.08, g. 20:00 Polska – Łotwa 05.08, g. 17:00 Łotwa – Czarnogóra 05.08, g. 20:00 Polska – Włochy Bilety w sprzedaży: W kasie nr 3 w ERGO ARENIE od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-16.00. Tel. kontaktowy do kasy + 58 76 72 224. e-mail: kasa@ergoarena.pl Oraz w bileteriach internetowych: - www.ebilet.pl - www.kupbilet.pl - www.eventim.pl - www.ticketpro.pl Ceny biletów całodniowych (na oba mecze): 60 zł, 40 zł, 20 zł Karnety turniejowe! Przy zakupie biletów na wszystkie dni (3,4,5.sierpnia) cena karnetu wyniesie: dla kat. 20 zł - 50 zł dla kat. 40 zł - 100 zł dla kat. 60 zł - 150 zł
Fot. www.asseco.prokom.pl
KOSZYKÓWKA | Najlepsi polscy koszykarze z Marcinem Gortatem, Maciejem Lampe i Michałem Ignerskim na czele w sierpniu, w ERGO ARENIE. Fani koszykówki aż czterokrotnie będą mogli zobaczyć reprezentację Polski w rywalizacji z silnymi europejskimi przeciwnikami. Turniej Sopot Basket Cup 2012 z udziałem reprezentacji: Polski, Włoch, Czarnogóry, Łotwy odbędzie się w hali na granicy Gdańska i Sopotu w dniach 3-5 sierpnia. Kulminacją koszykarskich emocji w Trójmieście będzie meczePolski z Belgią. Biało-czerwoni rozpoczną kwalifikacje do przyszłorocznych Mistrzostw Europy od pojedynku z najtrudniejszym rywalem. Sopot Basket Cup będzie pierwszym od 2004 roku międzynarodowym turniejem w Polsce. Odbywający się w pierwszy weekend sierpnia turniej reprezentacja Polski rozpocznie od meczu z Czarnogórą, następnie zagra z Łotwą, a ostatni mecz białoczerwoni rozegrają przeciwko kadrze Włoch. Biało-czerwoni w hali przy Placu Dwóch Miast spędzą w sumie 2 tygodnie – od 31 lipca do 15 sierpnia, tego dnia o godzinie 20.15 Polscy koszykarze rozpoczną kwalifikacje do Mistrzostw Europy. Łukasz Krzemiński
W sprzedaży także bilety na mecz kwalifikacyjny Mistrzostw Europy Polska-Belgia. Ceny biletów: 20 zł, 40 zł, 60 zł.
Rywalizacja mistrzów świata na Zatoce Puckiej
Fot.Materiały Prasowe
ZAWODY | Do BCT Gdynia Marathon pozostał niewiele ponad miesiąc. Do udziału w maratonie wciąż napływają kolejne zgłoszenia.
Ostateczna lista startowa z nazwiskami piętnastu uczestników zostanie ogłoszona 24 lipca. Wiadomo już, że do Gdyni przyjedzie m.in. obecny mistrz świata w pływaniu na 25 km – Petar Stoychev. Rywalizacja na wynoszącej ponad 18 kilometrów trasie Hel – Gdynia rozgrywać się będzie 25 sierpnia, między długodystansowymi pływakami światowej klasy z aż czterech kontynentów – Ameryki Północnej i Południowej, Australii i Europy. Wśród wszystkich nadesłanych zgłoszeń pierwszeństwo udziału w BCT Gdynia Marathon mają zawodnicy którzy startowali w ostatnich mistrzostwach świata i Europy na dystansie 25 km. 23 sierpnia do Gdyni przyjedzie m. in. aktualny mistrz świata, który zdobył złoty medal w 2011 r. w Szanghaju – Petar Stoychev. Wśród jego konkurentów znajdzie się między innymi wicemistrz świata z 2009 r. - Australijczyk Trent Grimsey oraz Irlandczyk Chris Bryan. Nie brakuje też zgłoszeń od reprezentantów z Polski. - Zdecydowałem, że wezmę
udział w BCT Gdynia Marathon, ponieważ nie byłem dotąd w Polsce, a wyścig na Bałtyku będzie nowym interesującym doświadczeniem i wyzwaniem. Ponadto pula nagród jest wysoka, co stanowi dla mnie dodatkową motywację – powiedział Petar Stoychew, który poza złotym medalem mistrzostw Świata, utrzymuje też m.in. od 2007 r. historyczny rekord przepłynięcia w najkrótszym czasie kanału La Manche. Liderką wśród zarejestrowanych kobiet jest Argentynka, Pilar Geijo – kobieta roku 2011 według klasyfikacji World Open Water Swimming. Zmierzy się m.in. z Amerykanką Megan Melgaard, zwyciężczynią prestiżowych zawodów Pan-American Masters Championship 2012 oraz Włoszką Nicolettą Simonazi, plasującą się na trzynastym miejscu aktualnej klasyfikacji Pucharu Świata FINA 2012. BCT Gdynia Marathon wzbudził zainteresowanie również w międzynarodowym środowisku trenerów i sędziów. - Bez wątpienia będzie to
wyjątkowo interesujący wyścig, który przetestuje zawodników zarówno fizycznie jak i psychicznie - komentuje sędzia główny BCT Gdynia Marathon oraz sędzia Światowej Federacji Pływackiej, Paul Kendall. - Każde zawody na dystansie zaliczanym do maratonu są wyzwaniem, jednak nieczęsto zdarza się, że do pokonania jest ponad 18 km na morzu w linii prostej. Jestem bardzo podekscytowany, że mogę zaangażować się w takie wydarzenie. Płytkie wody Zatoki Puckiej zapewnią interesujące warunki i nowe doświadczenia dla zawodników, a z drugiej strony stosunkowo chłodna woda Bałtyku sprawdzi ich wytrzymałość. W Komitecie Honorowym imprezy zasiądą m.in. Wojciech Szczurek - Prezydent Gdyni, Mieczysław Struk - Marszałek Województwa Pomorskiego oraz Tomasz Mathea – Dowódca Marynarki Wojennej. Podczas BCT Gdynia Marathon organizatorzy, we współpracy z Urzędem Miasta Gdynia oraz Gdyńskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, zadbają również o dobrą zabawę dla kibiców zgromadzonych na plaży miejskiej w Gdyni. Podczas trwania wyścigu, „miasteczko zawodów” zaoferuje liczne atrakcje, zarówno rozrywkowe, jak i edukacyjne związane z aktywnym wypoczynkiem. Szczegóły podane zostaną już wkrótce. Organizację maratonu wspierają Urząd Miasta Gdyni, Urząd Miasta Helu, Radmor, Swissmed, jednostka Formoza RIB oraz firma Arena. Ł. Krzemiński
POLSKA
SILNA JAK NIGDY
KADRA | Po dwóch latach przerwy do kadry wraca Marcin Gortat. W ERGO ARENIE biało-czerwoni powinni wystąpić w najsilniejszym składzie. Trener Ales Pipan powołał szeroki,21-osobowy skład kadry na kwalifikacje Mistrzostw Europy:
Środkowi: Gortat Marcin, 28 lat, 213 cm, Phoenix Suns (NBA) Hrycaniuk Adam 28 lat, 206 cm, Asseco Prokom Gdynia Karnowski Przemysław, 19 lat, 210 cm, Siarka Tarnobrzeg Kulig Damian 25 lata, 205 cm, PGE Turów Zgorzelec Łapeta Adam 25 lata, 217 cm, Asseco Prokom Gdynia
Silni skrzydłowi: Lampe Maciej 27 lat, 211 cm, Caja Laboral (Hiszpania) Leończyk Paweł 26 lat, 203 cm, Energa Czarni Słupsk Stelmach Piotr 28 lat, 205 cm, Zastal Zielona Góra
Niscy skrzydłowi: Ignerski Michał 31 lat, 207 cm, Lokomotiv Kubań (Rosja) Kelati Thomas 30 lat, 195 cm, Chimki Moskwa (Rosja) Waczyński Adam 23 lata, 198 cm, Trefl Sopot Zamojski Przemysław 26 lat, 194 cm, Asseco Prokom Gdynia
Rzucający: Berisha Dardan 24 lata, 191 cm, Anwil Włocławek Pamuła Piotr 22 lata, 190 cm, AZS Koszalin Ponitka Mateusz, 19 lat, 196 cm, Asseco Prokom Gdynia Wiśniewski Łukasz 28 lat, 186 cm, Trefl Sopot
Rozgrywający: Koszarek Łukasz 28 lat, 187 cm, Trefl Sopot Szubarga Krzysztof 28 lat, 180 cm, Anwil Włocławek Śnieg Tomasz 23 lata, 189 cm, Polpharma Starogard Gdański
Sztab reprezentacji Polski: Walter Jeklin (GM), Ales Pipan (trener), Krzysztof Szablowski (asystent), Artur Gronek (scouting), Maciej Żmijewski (fizjoterapeuta), Grzegorz Ardeli (kierownik), Piotr Kwiatkowski (press officer).
16
wchodzisz i wiesz
www.pomorski.info
SPORT
Podziel się informacją | sport@expressy.pl
Pierwsza w historii olimpijka z Lęborka! Łukasz Krzemiński
stwa Europy w Finlandii. - Znam możliwości Pauli, wierzę w jej umiejętności – mówi trener Robert Biczkowski. – Medal jest w sferze marzeń, ale czy start Pauli na Igrzyskach jeszcze w lutym nie był rozpatrywany w podobnych kategoriach? Paula w Londynie wystartuje 28 lipca w sobotę rano. Dzień po ceremonii rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich.
Jeszcze w lutym wyjazd Pauli Wrońskiej na Igrzyska Olimpijskie do Londynu wydawał się tylko odległym marzeniem. Tym czasem zawodniczka z Lęborka w ostatnim czasie prezentowała się wręcz fantastycznie. Rewelacyjne występy w Pucharze Świata w Londynie i zawodach międzynarodowych w Pilźnie oraz ostatnio zdobyty medal w mistrzostwach Polski seniorów przyczyniły się do powołania, przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego, Wrońskiej na Igrzyska Olimpijskie do Londynu. - Paula już po czterech miesiącach trenowania, zdobywając złoty i srebrny medal podczas Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików, pokazując swój nieprzeciętny talent – mówi o strzeleckich początkach Pauli, Robert Biczkowski, trener młodej zawodniczki. Paula Wrońska strzelectwo
Fot. Materiały Prasowe
l.krzeminski@expressy.pl
sportowe uprawia od czerwca 2006 roku w klubie strzeleckim LOK „Lider-Amicus” Lębork pod okiem trenera Roberta Biczkowskiego. Pierwszy sukces na arenie międzynarodowej odniosła w styczniu 2007 roku zwyciężając w zawodach Polonia Cup w Wilnie oraz w Neubrandenburgu zdobywając złoty medal w Młodzieżowych Igrzyskach Krajów
Sukcesy Pauli Wrońskiej:
Nadbałtyckich. Największym dotychczas sukcesem Pauli było zdobycie w 2009 roku 2 srebrnych medali podczas mistrzostw Europy w Chorwacji,. Na początku roku 2012, już jako seniorka, zaliczyła dwa bardzo dobre starty międzynarodowe w Pilźnie i Monachium co zaowocowało powołaniem jej do reprezentacji Polski na mistrzo-
W dotychczasowej karierze Paula Wrońska zdobyła 25 medale mistrzostw Polski (13 złotych, 6 srebrnych i 6 brązowych) oraz 2 srebrne medale mistrzostw Europy. Aktualnie w posiadaniu jej są 2 indywidualne rekordy Polski: - juniorek młodszych, w karabinie sportowym strzelanie z trzech postaw – 580 pkt - juniorek, w karabinie sportowym strzelanie z trzech postaw – 586 pkt oraz 3 drużynowe: - juniorek młodszych, w karabinie sportowym 60 strzałów leżąc – 1736 pkt - juniorek młodszych, w karabinie sportowym strzelanie z trzech postaw – 1699 pkt - juniorek, w karabinie sportowym strzelanie z trzech postaw – 1723 pkt
Marzenia się spełniają ROZMOWA | Trener Robert Biczkowski zachęca do gorącego dopingu dla pierwszej w historii olimpijki z Lęborka. Pamięta Pan, jako trener , początki Pauli w strzelaniu? Czy już wtedy zapowiadała się na przyszłą olimpijkę? - O tym, że Paula może kiedyś wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich zacząłem myśleć w roku 2009 po zdobyciu srebrnego medalu na ME w Osieku. Kolejne lata tylko mnie w tym utwierdziły. Przyznam jednak, że bardziej myślami byłem przy Rio de Janeiro, nie sądziłem aby Paula dostała szansę już w pierwszych miesiącach dorosłego strzelania na start w mistrzostwach Europy, które dadzą jej szansę walki o upragnione IO. Jednak marzenia się spełniają i jedyna szansa na Londyn została wykorzystana. Na jaki wynik mogą liczyć kibice? Czy Pana zdaniem Paulę stać na wysokie miejsce, a może nawet medal? - Igrzyska Olimpijskie to najważniejsza impreza sportowa. Wszystkim zawodnikom przyświeca jeden cel – zdobyć medal a najlepiej złoty. Dla niektórych to cel realny dla innych sfera marzeń. Ale czy start Pauli w IO jeszcze w lutym nie był marzeniem. Ja wierzę jeszcze w umiejętności Pauli, znam jej możliwości, które zresztą pokazała w pucharze Świata właśnie w Londynie zajmując 4 miejsce. Jak Paula spędza te ostatnie dni przed Igrzyskami? - Po dwóch zgrupowaniach przyszedł krótki czas na odpoczynek. Niestety w tym czasie musieliśmy załatwić sprawy związane z wyjazdem Pauli na Akademickie Mistrzostwa Świata, które już we wrześniu odbędą się w Kazaniu. Ponad to doszły obowiązki medialne, przymiarki strojów olimpijskich itp. W sobotę Paula złożyła ślubowanie olimpijskie w Warszawie a w niedzielę wyleciała do Londynu.
Paula już po ślubowaniu
Fot. Włodzimierz Gałecki
KWALIFIKACJE | Paula Wrońska jeszcze w lutym tylko marzyła o wyjeździe do Londynu. Teraz chce jak najlepiej reprezentować Lębork i Polskę na Igrzyskach Olimpijskich.
OLIMPIADA | Lęborczanka Paula Wrońska złożyła olimpijskie ślubowanie i wkrótce uda się do Londynu, gdzie powalczy o olimpijski krążek. W sobotę w Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie ślubowanie złożyli zawodnicy, trenerzy i działacze strzelectwa sportowego i tenisa ziemnego: - strzelcy: Sylwia Bogacka (Gwardia Zielona Góra), Agnieszka Nagay (Orzeł Łódź), Beata Bartków-Kwiatkowska (Wisła Kraków) i Paula Wrońska (Lider-Amicus Lębork) - tenisiści: Klaudia JansIgnacik (SKT Sopot), Alicja Rosolska, Mariusz Fyrstenberg (oboje Warszawianka), Łukasz Kubot (KKT Wrocław) i Marcin Matkowski (KT Masters Szczecin). Ślubowanie przyjął Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki. (mp)