Czwartek, 12 kwietnia 2012 r. Nr 15 (135) NAKŁAD 15 000 EGZ.
MOTORYZACJA | Pierwsza w Polsce prezentacja Opla Ampery, nowej generacji samochodu z napędem elektrycznym odbyła się w Gdyni. Niemal przez cały dzień można było nie tylko zapoznać się z zastosowanymi w aucie technologiami, ale również odbyć jazdę testową. Z możliwości takiej skorzystało wielu gdynian oraz mieszkańców Trójmiasta i okolic. Na wszystkich bez wyjątku Ampera i jej możliwości zrobiły wielkie wrażenie. Wrażenie z pewnością musiała robić również cena samochodu – ponad 200 tys. złotych. Nowy Opel to pierwszy w Europie samochód elektryczny o rozszerzonym zasięgu. Może przejechać 40-80 km wykorzystując wyłącznie energię elektryczną z akumulatorów. Jednak dzięki spalinowemu silnikowi o pojemności 1,4 l. I mocy 86 kM wspomagającemu generator dystans jaki pokonać może samochód zwiększa się nawet 500 km. Elektryczny Opel rozwija prędkość do 160 km/h i charakteryzuje się doskonałym przyspieszeniem – prędkość 50 km/h osiąga w czasie zaledwie 3,1 sekundy. Wielką zaletą auta jest możliwość ładowania akumulatorów ze zwykłego gniazdka 230 V, czas pełnego załadowania zależny jest od mocy źródła i przy 16 amperach
Car of the Year 2012 na ulicach Gdyni
wynosi ok. 4 godzin. - Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem zaprezentowanych możliwości elektrycznego Opla – mówi Stefan Sierakowski, właściciel hurtowni motoryzacyjnej z Gdyni, który jako jeden z pierwszych miał również możliwość odbycia jazdy próbnej po ulicach mia-
sta. - Auto prowadzi się doskonale i ma świetne przyspieszenie, co przy jeździe miejskiej ma na pewno duże znaczenie. Chyba jednak najważniejszymi atutami Ampery są ekologia oraz bardzo ekonomiczna eksploatacja. Jak usłyszałem od przedstawiciela firmy koszt przejechania 100 km. to ok. 5
zł, co przy samochodach z najbardziej nawet ekonomicznymi silnikami spalinowymi czy napędami hybrydowymi przedstawia się imponująco. Samochód zdobył już wiele międzynarodowych nagród, między innymi prestiżowy tytuł europejskiego samochodu roku - „Car of the Year 2012”,
37. Gdynia Film Festival KONKURS | 13 spośród ponad 30 polskich filmów fabularnych zgłoszonych do Konkursu Głównego tegorocznego 37. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, który pierwszy raz odbędzie się pod nową nazwą - Gdynia Film Festival, a rozpocznie się już za niespełna miesiąc - 7 maja. W programie i formule święta polskiego kina będzie coś starego, coś nowego, ale przede wszystkim kontynuowany będzie proces odświeżania Festiwalu, rozpoczęty w ubiegłym roku. - W trakcie pracy nad kampanią medialną dotyczącą Festiwalu – wyjaśnia Michał Chaciński
– dyrektor artystyczny imprezy, - odkryliśmy, że niewiele mediów używa pełnej nazwy Festiwal Polskich Filmów fabularnych w Gdyni. Dziennikarze, krytycy, radio, czy telewizja posługują się zrozumiałym dla wszystkich skrótem „Festiwal w Gdyni”. W związku z pracami nad odświeżeniem wizerunku Festiwalu i nad profesjonalną kampanią medialną, Komitet Organizacyjny jednogłośnie postanowił, że oficjalna nazwa Festiwalu zostanie skrócona i stąd na plakacie hasło Gdynia Film Festival. Poprzednia nazwa pozostanie jednak w tym roku obecna w katalo-
gu, czy oficjalnych dokumentach. Nowa nazwa nie zmienia także nic w formule festiwalu. Przyjęta w zeszłym roku zasada ostrej selekcji konkursowych filmów została bardzo dobrze przyjęta, a Komitet Organizacyjny Festiwalu, w skład którego wchodzą m.in. szefowie PISF, SFP czy reprezentanci Telewizji Polskiej, Canal+ i władz lokalnych Trójmiasta, jednogłośnie uznał poprzednią edycję za sukces. W związku z tym, dzięki selekcji, Festiwal w Gdyni po raz kolejny zaprezentuje śmietankę tegorocznej polskiej produkcji filmowej. O Wielką Nagrodę Złotych
Nazwa Festiwalu została skrócona i brzmi Gdynia Film Festival - mówi Michał Chaciński
przyznany podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie. W Polsce samochód będzie można kupić w jednym z warszawskich salonów, ale dla nabywców z Trójmiasta mamy dobrą wiadomość, gdyż jednym dwóch krajowych serwisów Ampery, będzie Serwis Haller. (IGO) Lwów w konkursie głównym 37. Gdynia Film Festival powalczy tym razem 13 filmów: „80 milionów”, reż. Waldemar Krzystek; „Baby są jakieś inne”, reż. Marek Koterski; „Bez wstydu”, reż. Filip Marczewski; „Droga na drugą stronę”, reż. Anca Damian; „Dzień kobiet”, reż. Maria Sadowska; „Jesteś bogiem”, reż. Leszek Dawid; „Mój rower”, reż. Piotr Trzaskalski; „Obława”, reż. Marcin Krzyształowicz; „Sekret”, reż. Przemysław Wojcieszek; „Sponsoring”, reż. Małgośka Szumowska; „Supermarket”, reż. Maciej Żak; „W ciemności”, reż. Agnieszka Holland; „W sypialni”, reż. Tomasz Wasilewski. W późniejszym terminie wśród filmów konkursowych może pojawić się jeszcze jeden obraz, ale jest to uzależnione od procesu produkcyjnego filmu. (ja)
Rabusie pod kluczem Fot. Andrzej J. Gojke
Polska premiera w Gdyni
Fot. NORDA PRESS
www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 |www.facebook.com/gwe24
Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | tel. 791 980 155 Express Powiatu Wejherowskiego | tel. 791 980 155 Express Gdyński | tel. 791 764 155 Express Gdańsk Sopot | tel. 604 414 540 Express Powiatu Kartuskiego | tel. 501 226 085
NA SYGNALE | 5 mężczyzn podejrzanych o ostatnie napady na sklepy spożywcze w Gdyni zatrzymali gdyńscy kryminalni. Udało się również odzyskać część zrabowanego w sklepach mienia. Trzech zatrzymanych trafiło do aresztu o losie pozostałych zadecyduje Sąd Rodzinny. Grupę przestępców podejrzewanych o napady rabunkowe na gdyńskie sklepy policjanci z Wydziału Kryminalnego rozpracowywali od kilku tygodni. Metoda działania sprawców była we wszystkich przypadkach bardzo zbliżona. Zamaskowani rabusie pojawiali się w sklepie w chwili, gdy nie było w nim klientów i grożąc sprzedawcom użyciem siły kradli kasetki z pieniędzmi. Na przełomie dwóch poprzednich miesięcy doszło w Gdyni do 4 takich napadów, o jednym z nich informowaliśmy na łamach Expressu Gdyńskiego w jednym z marcowych numerów. W minionym tygodniu tego samego dnia policjanci równocześnie zatrzymali w ich miejscach zamieszkania na terenie Gdyni pięciu mężczyzn w wieku od 16 do 19 lat podejrzanych o popełnienie tych przestępstw. Wszyscy słyszeli zarzuty dokonania rozbojów w sklepach spożywczych w Gdyni. Straty jakie spowodowali, właściciele wycenili na około 5000 zł. Kryminalnym udało się odzyskać część zrabowanych w sklepach łupów, które rozpoznali właściciele. Sąd Rejonowy w Gdyni wobec trzech dorosłych sprawców zastosował tymczasowy areszt. Za rozboje grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności. Dwaj nieletni w wieku 16 lat, będą odpowiadać przed Sądem Rodzinnym w Gdyni. Policjanci sprawdzają, czy zatrzymani mężczyźni nie są odpowiedzialni za inne przestępstwa na tle rabunkowym. (PRUS)