Czwartek, 15 marca 2012 r. Nr 11 (131) NAKŁAD 15 000 EGZ.
Janek Lisewski (w)padł PRZYGODA | 14 Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów i wręczenie Kolosów zdominowały miniony weekend w Gdyni. Do hali Gdynia ściągnęły z całego kraju tłumy miłośników przygód, którzy podczas blisko 80 prelekcji poznawali najpiękniejsze zakątki świata i najciekawsze szczegóły przygód globtroterów. Andrzej Gojke a.gojke@expressy.pl Spotkania rozpoczęły się już w piątek i niemal od samego przyciągnęły do Hali Sportowo - Widowiskowej przy ul. Górskiego liczne ekipy telewizyjne, dziennikarzy i fotoreporterów. Przyczyną tak wielkiego zainteresowania na samym starcie imprezy był medialny bohater – kitesurfer Janek Lisewski, który zaginął tydzień wcześniej podczas próby przepłynięcia na desce z latawcem Morza Czerwonego i którego przez dwa dni szukało kilkanaście łodzi i dwa helikoptery służb ratowniczych Arabii Saudyjskiej. Dziennikarze z niecierpliwością czekali, na Janka, który parę godzin wcześniej wylądował na lotnisku w Rębiechowie. Liczyli na mrożącą w krew w żyłach relację relację z zakończonej fiaskiem wyprawy, podczas której miał m. in. bronić się przed rekinami. Na próżno. Janek co prawda przybył do Gdyni niemal prosto z lotniska, jednak oświadczył, że nie będzie o wyprawie opowiadał i nie skomentuje przebiegu akcji ratunkowej, którą krytykował przed przylotem do kraju w telefonicznych rozmowach ze stacjami telewizyjnymi i radiowymi. Kitesurfer wyruszył na Morze Czerwone bez jakiejkolwiek
Janek Lisewski wyszedł do dziennikarzy jedynie na chwilę, ale nie chciał mówić o swej „przygodzie” na Morzu Czerwonym
Fot. Andrzej J. Gojke
www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 |www.facebook.com/gwe24
Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | tel. 791 980 155 Express Powiatu Wejherowskiego | tel. 791 980 155 Express Gdyński | tel. 791 764 155 Express Gdańsk Sopot | tel. 604 414 540 Express Powiatu Kartuskiego | tel. 501 226 085
asekuracji i na dodatek nie mając wiz państw, których granice miał przekroczyć. Na szczęście władze Arabii Saudyjskiej nie zdecydowały się obarczyć nikogo niebagatelnymi kosztami akcji ratunkowej. Smaczku natomiast całej tej historii dodaje fakt, że Janek Lisewski na podstawie umowy podpisanej z Gdańskiem, ma otrzymać za... promocję tego miasta, podczas
Czytaj więcej na str. 3
zakończonej fiaskiem wyprawy 40.000 zł!!! Po tym jak informację tą podały media, pojawiło się wiele głosów oburzenia, że miasto płaci pieniędzmi podatników, za brawurę i nieodpowiedzilność. Janek Lisewski wpadł - można powiedzieć – tylko „na chwilę” na Spotkania, gdyż miał tam zaplanowaną prelekcję o swojej przeprawie na desce z
żaglem przez Bałtyk. Wyszedł do dziennikarzy, ale powiedział jedynie, że dopóki nie będzie miał pełnego obrazu akcji ratunkowej, nie wypowie się w temacie nieudanej próby i wyprawy, po czym powrócił na główną halę gdzie kilkanaście minut później opowiedział o poprzedniej wyprawie. Historia wyprawy Janka Lisewskiego doczekała się nawet
Sadako Monma z Fukushimy przestrzega ENERGIA JĄDROWA | Na zaproszenie Greenpeace przyjechała z Fukushimy na Pomorze Sadako Monma. Japonka spotkała się z mieszkańcami gmin, wytypowanych jako ewentualne lokalizacje dla budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, by przestrzec ich przed skutkami jakie inwestycja może przynieść.
Sadako Monma jest dyrektorką przedszkola na przedmieściach Fukushimy, gdzie w wyniku trzęsienia ziemi i fali tsunami doszło do wybuchu w elektrowni atomowej. Większość obszaru jest do tej pory tak skażona, że do dzisiaj nie nadaje się do zamieszkania. Wiele mieszkańców nie powróci najprawdopodobniej już
nigdy do swoich domów. Pani Monma spotkała się w piątek z mieszkańcami Trójmiasta w Galerii Bałtyckiej. Wieczorem opowiadała o zagrożeniach jakie niesie budowa elektrowni mieszkańcom gminy Gniewino podczas spotkania na zamku w Krokowej. W sobotę natomiast podobne spotkanie odbyło się w Zespo-
le Szkół w Choczewie. - Polska jest krajem wolnym od atomu i powinna takim pozostać – mówiła m. in. podczas spotkań Sadoko Monma. - Nauczcie się na błędach Japonii, bo to właśnie w moim kraju okazało się, że nawet najnowsze technologie nie chronią od ryzyka katastrofy. Elektrownia jądrowa może
ballady o Janku... Lisewskim (Janek Lisewski padł), której słowa znaleźć można na jednym z najbardziej popularnych trójmiejskich portali. O laureatach tegorocznych nagród KOLOSY piszemy na str. 4
okazać się pułapką bez wyjścia. Zainteresowanie spotkaniami było bardzo duże i wbrew rozpowszechnianym od kilku miesięcy opiniom, że mieszkańcy pomorskich gmin, które są typowane jako ewentualne lokalizacje atomówki, wielu z nich ma dużo wątpliwości i wielu w kategoryczny sposób opowiada się przeciw budowie. (ANGO)