Czwartek, 15 marca 2012 r. Nr 11 (131) NAKŁAD 15 000 EGZ.
Janek Lisewski (w)padł PRZYGODA | 14 Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów i wręczenie Kolosów zdominowały miniony weekend w Gdyni. Do hali Gdynia ściągnęły z całego kraju tłumy miłośników przygód, którzy podczas blisko 80 prelekcji poznawali najpiękniejsze zakątki świata i najciekawsze szczegóły przygód globtroterów. Andrzej Gojke a.gojke@expressy.pl Spotkania rozpoczęły się już w piątek i niemal od samego przyciągnęły do Hali Sportowo - Widowiskowej przy ul. Górskiego liczne ekipy telewizyjne, dziennikarzy i fotoreporterów. Przyczyną tak wielkiego zainteresowania na samym starcie imprezy był medialny bohater – kitesurfer Janek Lisewski, który zaginął tydzień wcześniej podczas próby przepłynięcia na desce z latawcem Morza Czerwonego i którego przez dwa dni szukało kilkanaście łodzi i dwa helikoptery służb ratowniczych Arabii Saudyjskiej. Dziennikarze z niecierpliwością czekali, na Janka, który parę godzin wcześniej wylądował na lotnisku w Rębiechowie. Liczyli na mrożącą w krew w żyłach relację relację z zakończonej fiaskiem wyprawy, podczas której miał m. in. bronić się przed rekinami. Na próżno. Janek co prawda przybył do Gdyni niemal prosto z lotniska, jednak oświadczył, że nie będzie o wyprawie opowiadał i nie skomentuje przebiegu akcji ratunkowej, którą krytykował przed przylotem do kraju w telefonicznych rozmowach ze stacjami telewizyjnymi i radiowymi. Kitesurfer wyruszył na Morze Czerwone bez jakiejkolwiek
Janek Lisewski wyszedł do dziennikarzy jedynie na chwilę, ale nie chciał mówić o swej „przygodzie” na Morzu Czerwonym
Fot. Andrzej J. Gojke
www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 | www.facebook.com/gwe24 |www.facebook.com/gwe24
Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | tel. 791 980 155 Express Powiatu Wejherowskiego | tel. 791 980 155 Express Gdyński | tel. 791 764 155 Express Gdańsk Sopot | tel. 604 414 540 Express Powiatu Kartuskiego | tel. 501 226 085
asekuracji i na dodatek nie mając wiz państw, których granice miał przekroczyć. Na szczęście władze Arabii Saudyjskiej nie zdecydowały się obarczyć nikogo niebagatelnymi kosztami akcji ratunkowej. Smaczku natomiast całej tej historii dodaje fakt, że Janek Lisewski na podstawie umowy podpisanej z Gdańskiem, ma otrzymać za... promocję tego miasta, podczas
Czytaj więcej na str. 3
zakończonej fiaskiem wyprawy 40.000 zł!!! Po tym jak informację tą podały media, pojawiło się wiele głosów oburzenia, że miasto płaci pieniędzmi podatników, za brawurę i nieodpowiedzilność. Janek Lisewski wpadł - można powiedzieć – tylko „na chwilę” na Spotkania, gdyż miał tam zaplanowaną prelekcję o swojej przeprawie na desce z
żaglem przez Bałtyk. Wyszedł do dziennikarzy, ale powiedział jedynie, że dopóki nie będzie miał pełnego obrazu akcji ratunkowej, nie wypowie się w temacie nieudanej próby i wyprawy, po czym powrócił na główną halę gdzie kilkanaście minut później opowiedział o poprzedniej wyprawie. Historia wyprawy Janka Lisewskiego doczekała się nawet
Sadako Monma z Fukushimy przestrzega ENERGIA JĄDROWA | Na zaproszenie Greenpeace przyjechała z Fukushimy na Pomorze Sadako Monma. Japonka spotkała się z mieszkańcami gmin, wytypowanych jako ewentualne lokalizacje dla budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, by przestrzec ich przed skutkami jakie inwestycja może przynieść.
Sadako Monma jest dyrektorką przedszkola na przedmieściach Fukushimy, gdzie w wyniku trzęsienia ziemi i fali tsunami doszło do wybuchu w elektrowni atomowej. Większość obszaru jest do tej pory tak skażona, że do dzisiaj nie nadaje się do zamieszkania. Wiele mieszkańców nie powróci najprawdopodobniej już
nigdy do swoich domów. Pani Monma spotkała się w piątek z mieszkańcami Trójmiasta w Galerii Bałtyckiej. Wieczorem opowiadała o zagrożeniach jakie niesie budowa elektrowni mieszkańcom gminy Gniewino podczas spotkania na zamku w Krokowej. W sobotę natomiast podobne spotkanie odbyło się w Zespo-
le Szkół w Choczewie. - Polska jest krajem wolnym od atomu i powinna takim pozostać – mówiła m. in. podczas spotkań Sadoko Monma. - Nauczcie się na błędach Japonii, bo to właśnie w moim kraju okazało się, że nawet najnowsze technologie nie chronią od ryzyka katastrofy. Elektrownia jądrowa może
ballady o Janku... Lisewskim (Janek Lisewski padł), której słowa znaleźć można na jednym z najbardziej popularnych trójmiejskich portali. O laureatach tegorocznych nagród KOLOSY piszemy na str. 4
okazać się pułapką bez wyjścia. Zainteresowanie spotkaniami było bardzo duże i wbrew rozpowszechnianym od kilku miesięcy opiniom, że mieszkańcy pomorskich gmin, które są typowane jako ewentualne lokalizacje atomówki, wielu z nich ma dużo wątpliwości i wielu w kategoryczny sposób opowiada się przeciw budowie. (ANGO)
2
www
KULTURA
redakcja@gwe24.pl
Teatr na trzy sceny - A muzycy? Mamy stały zespół 21 muzyków. Świetna praca naszego kierownika muzycznego Dariusza Różankiewicza daje efekty. Mamy więc znakomity big – band, który również nie boi się wyzwań. - Sukces spektaklu, jest nie tylko w rękach reżysera, aktorów, czy muzyków. Jest grupa ludzi niewidocznych dla widza, ale wiele od nich zależy. Mam na myśli zespół techniczny. Tu muszę pochwalić znakomicie wyszkolonych i niezwykle oddanych pracowników obsługujących spektakle oraz teatralne pracownie. To są prawdziwi artyści. Wykonują rzeczy, które wydają się absolutnie niemożliwe. I to, co jest najważniejsze, tworzą coś nie do przecenienia – Prawdziwy Zespół. Tutaj nikt nie rozpoczyna rozmowy od „nie da się” tu zastanawiamy się wspólnie, jak to zrobić żeby nasi widzowie byli zadowoleni. - Realizowana inwestycja rozbudowy i modernizacji teatru to niebagatelny koszt kilkudziesięciu milionów złotych. Jak udało się pozyskać tak dużą sumę?
Fragmenty wywiadu z Maciejem Korwinem – dyrektorem Teatru Muzycznego w Gdyni, który przed kilkoma tygodniami ukazał się na łamach Expressu Biznesu. Rozmawia Andrzej Gojke.
Na szczęście znalazłem sprzymierzeńców w osobach włodarzy województwa Jana Kozłowskiego i Mieczysława Struka oraz prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Znalazł się także „sprzymierzeniec” w postaci Regionalnego Programu Operacyjnego, no i Teatr jak widać się buduje
Czy poza powiększeniem gmachu możemy spodziewać się innych nowości? Powstanie Nowa Scena na 300 – 360 miejsc, o bardzo nowoczesnej konstrukcji pozwalającej grać w zmieniającym się układzie sceny i widowni. Z własnych środków wyposażyliśmy już Scenę Kameralną powstałą w miejscu dawnej Malarni. Zmieni się wejście, powstanie niewielkie foyer, szatnia i kasa. No i oczywiście największa zmiana, o 360 miejsc powiększy się widownia Dużej Sceny i powstanie okazałe foyer. Wszystkie sceny będą bardzo nowocześnie wyposażone w aparaturę akustyczną i oświetleniową. Część aparatury oświetleniowej udało nam się zainstalować przed premierą „Shreka”. Efekt każdy może ocenić. Najnowocześniejsze lampy LED zużywają jedną dziesiątą energii, którą zużywały stare lampy, do tego nie „grzeją” co czyni pracę aktorów dużo bardziej komfortową.
Korwin vs Staszewski KULTURA | Dwóch kandydatów staje do konkursu na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego im Danuty Baduszkowej w Gdyni w latach 2012-2016. Są nimi pełniący tę funkcję od 1995 roku Maciej Korwin oraz Waldemar Staszewski - dyrektor Operetki Dolnośląskiej we Wrocławiu. Z pewnością faworytem jest w tej „rywalizacji” kierujący placówką nieprzerwanie od 16 sezonów artystycznych Maciej Korwin, który przed dwoma laty rozpoczął wielką inwestycję jej rozbudowy. Koperty z ofertami kandydatów otwarte zostały w poniedziałek i szczegóły ofert są obecnie przedmiotem analizy Kapituły konkursu. W przyszły poniedziałek odbyć się mają spotkania z obu kandydatami, po których zapadnie decyzja kto będzie nowym dyrektorem Teatru Muzycznego na lata 2012 – 2016. Konkurs na dyrektora zarządzanej przez samorządy województwa pomorskiego i Gdyni placówki odbywa się bowiem co 4 lata. Waldemar Staszewski jest obecnie dyrektorem naczelnym i artystycznym Operetki Dolnośląskiej we Wrocławiu. Ukończył Państwową Szkołę Baletową w Warszawie. Był m. in. solistą baletu w Operze Wrocławskiej, Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocła-
Fot. Andrzej J. Gojke
- Do pracy w Teatrze Muzycznym potrzebne są specjalne predyspozycje, aktor musi być wszechstronnie utalentowany, a przede wszystkim grać tańcząc i śpiewając, a zespół jest przecież niemały. Skąd rekrutują się jego członkowie? Od wielu lat Zespół naszego Teatru, to absolwenci i słuchacze Studium Wokalno – Aktorskiego, co też jest zasługą Baduszkowej, która szkołę założyła. To wyjątkowa w Polsce szkoła i stąd głównie wywodzą się aktorzy. Praktycznie nasi absolwenci w czasie nauki przechodzą takie samo szkolenie, jakie przechodzi się w szkołach teatralnych, ale mają więcej tańca i śpiewu. Poza tym jest to jedy-
na szkoła, która uczy zawodu poprzez praktykę sceniczną. Już od drugiego roku nauki studenci uczestniczą w spektaklach naszego Teatru, potem następuje naturalna selekcja, staram się żeby zostali najlepsi.
Fot. Andrzej J. Gojke
- Jakie były największe wydarzenia siedemnastu sezonów pod pana dyrekcją? Myślę, że przede wszystkim spektakle Wojciecha Kościelniaka – „Hair”, „Sen Nocy Letniej” (z muzyką Leszka Możdżera) i wyśmienita „Lalka” (z muzyką Piotra Dziubka), znakomity spektakl taneczny Jarosława Stańka „OpenTaniec”. Myślę, że również kilka moich spektakli, takich jak „Evita”, „Scrooge”, „Chicago”, „Piękna i Bestia”, „Spamalot”, czy ostatni nasz hit, jakim jest „Shrek”. Moje poszukiwania to przede wszystkim spektakle z nurtu popularnych. Może po otwarciu Sceny Nowej spróbuję nieco poeksperymentować, ale to jeszcze wszystko przed nami.
Przez kilkanaście lat pobytu tutaj borykałem się z takimi trudnościami, które w latach kiedy Teatr powstawał wydawały się mało ważne. Bardzo małe foyer, zbyt mała w stosunku do ogromnej sceny widownia, co powoduje, że bilety muszą być drogie i wiele niedogodności, jak choćby brak drugiej sceny z prawdziwego zdarzenia. Na szczęście znalazłem sprzymierzeńców w osobach włodarzy województwa Jana Kozłowskiego i Mieczysława Struka oraz prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka, znalazł się także „sprzymerzeniec” w postaci Regionalnego Programu Operacyjnego, no i Teatr jak widać się buduje. Wkład własny - blisko 13 milionów pokrywają miasto Gdynia i Urząd Marszałkowski. Całość zamyka się kwotą prawie 78 milionów złotych. Będziemy tu mieli trzy niezależnie od siebie działające sceny dla 1500 widzów (łącznie).
Faworytem, w konkursie na dyrektora Teatru Muzycznego jest Maciej Korwin wiu oraz Poznańskim Teatrze Tańca. Od lat jest choreografem, reżyserem i pedagogiem. Maciej Korwin dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni jest od
roku 1995 r. Wcześniej kierował teatrami im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, Jana Kochanowskiego w Opolu oraz Powszechnego w Łodzi. W Teatrze Muzycznym w Gdyni wyreżyserował wiele
spektakli, w wśród nich m.in. „Chicago”, „Piękną i Bestię”, „My Fair Lady” i „Spamolot” oraz ostatnio również cieszący się ogromną popularnością Shreek. (ANGO)
WYDARZENIA
www redakcja@gwe24.pl
3
Rozdano KOLOSY 2011
Fot. Andrzej J. Gojke
Fot. Andrzej J. Gojke
GLOBTROTERZY | Aleksander Doba laureatem SUPER KOLOSA 2011 za całokształt osiągnięć kajakarskich. Pozostałe Kolosy trafiły do: Piotra Kuryły – Wyczyn Roku, Bronisława Radlińskiego – Żeglarstwo, Wyprawy Hoher Göll – Eksploracja Jaskiń i Pawła Kilen – Podróże. W kategorii Alpinizm kolosa nie przyznano.
Prawdziwe tłumy miłośników podróży i przygód pojawiły się na tegorocznych spotkaniach w Gdyni Andrzej Gojke a.gojke@expressy.pl Mieszkający w Policach Aleksander Doba (66 l.) to najwszechstronniejszy polski kajakarz. W 1989 r. jako pierwszy przepłynął Polskę kajakiem „po przekątnej” z Przemyśla do Świnoujścia (1149 km w 13 dni), dwa lata później opłynął morską granicę Polski (z Polic do Elbląga), a w 1999 r. samotnie okrążył kajakiem Bałtyk (4227 km w 80 dni). W 2000 r. odbył samotną wyprawę kajakiem za koło podbiegunowe, a w 2009 opłynął składanym kajakiem jezioro Bajkał (1954 km w 41 dni), za które to osiągnięcia nagradzano go KOLOSAMI w kategorii „Wyczyn roku”. W 2010 r. na specjalnie przygotowanym siedmiometrowym
kajaku „Olo” rozpoczął samotny trawers Atlantyku. Po prawie 99 dnia podróży, bez wsparcia z zewnątrz dotarł 2 lutego 2011 r. do wybrzeży Brazylii. KOLOS 2011 w kategorii „Żeglarstwo” otrzymał Bronisław Radliński za rejs „Morskim szlakiem Polonii 2010-2011”. 502 dni trwał rejs bydgoskiego jachtu „Solanus” z trzosobową załogą w składzie Bronisław Radliński, Roman Nowak, Witold Kantak, zakończony pierwszym polskim opłynięciem obydwu Ameryk przez Przejście Północno – Zachodnie. Wyróżnienia w tej kategorii otrzymali: Aleksander Hanusz i Filip Sułkowski za rejs „Flotylli Śledziowej” do Skanii oraz Monika Witkowska i Börje Ivarsson za arktyczny rejs na Czukotkę i Wyspę Wrangla. Wyczynem Roku ogłoszono i
kolosa w tej kategorii przyznano Piotrowi Kuryło „Bieg dla Pokoju”, który w ciągu roku obiegł świat dookoła. Wyróżnienia: Zbigniew Florecki za zdobycie letniej i zimowej Korony Gór Polski, Krzysztof Paul za „zimowe zajęcia dla panów po siedemdziesiątce” i Krzysztof Starnawski za rekord świata w nurkowaniu na obiegu zamkniętym (-283 m). W Kategorii „Eksploracja jaskiń” KOLOS 2011 przynzano Wyprawie Hoher Göll 2011 za eksplorację jaskini Unvollendeterschacht do głębokości -1264 m, podczas której 22-osobowa grupa z Wielkopolskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego w Salzburskich Alpach Wapienne, odkryła 500 m nowych korytarzy w Hochschartehöhlensystem i docierając do syfonu w jaskini Unvollendeterschacht.
Spotkaniom towarzyszą wystawy oraz kiermasz książek i sprzętu Wyróżniono natomiast Wyprawę Hagengebirge 2011 za eksplorację Interessante Höhle i Speleoklub „Bobry” Żagań za eksplorację Jack Daniel’s Höhle w masywie Tennengebirge. KOLOSA 2011 za podróże otrzymał Paweł Kilen za różnorodną pod każdym względem pięcioletnią wyprawę przez cztery kontynenty, podczas której pokonał ponad 220 tys. km. Wyróżnienia otrzymali Paweł Baszanowski, Sebastian Królikiewicz, Artur Niewiadomy i Paweł Pietrzyński za „No Experience Expedition” oraz Anna i Jakub Urbańscy za wyprawę etnograficzną na terytorium Korowai Batu na Papui Nikt nie zdołał się tym razem wspiąć po KOLOSA 2011 w kategorii Alpinizm, tak więc nagrody głównej nie przyznano. Trzy wyróżnienia trafiły
do: Tomasza Kowalskiego za zdobycie w rekordowym czasieczterech 7-tysięczników, Dariusza Załuskiego za wejście północnym filarem na szczyt K2 i Michała Króla oraz Andrzeja Sokołowskiego za nową drogę na ścianie Kizyl Asker w Kirgizji. Przyznano również Nagrodę Specjalną dla „Sztafety Afryka Nowaka” za unikalną w skali Polski i świata, trwającą 799 dni wyprawę, w której wzięło udział ponad sto osób, a zorganizowaną dla upamiętnienia wybitnego polskiego podróżnika, Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 przemierzył Afrykę z północy na południe i z powrotem. (Do 31 marca w Muzeum Miasta Gdyni oglądać można wystawę „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd - niezwykła podróż Kazimierza
Nowaka przez Afrykę w latach 1931-1936”. Wystawa, udostępniona przez Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, prezentuje blisko 100 unikatowych zdjęć autorstwa Kazimierza Nowaka z wyprawy po Afryce). Nagrodę im. Andrzeja Zawady - ufundowany przez prezydenta Gdyni grant podróżniczy w wysokości 15 tys dla młodych globtroterów otrzymała Aleksandra Dzik na projekt pierwszego kobiecego wejścia zimą na siedmiotysięcznik - drugi co do wysokości szczyt Hindukuszu. GRAND PRIX WYSTAWY FOTOGLOB - Piotr Kloczkowski za zdjecie „Ofiary w Tana Toraja”.
4
www
WYDARZENIA
Fot. A. Gojke
Uwaga korki!
W związku rozpoczętymi 12 marca pracami drogowymi podajemy informacje o mogących nastąpić utrudnieniach w ruchu. W dniach 12-17 marca 2012 r. w związku z robotami drogowymi nastąpi zawężenie do jednego pasa ruchu ul. Północnej na odcinku od ul. Chylońskiej do przejazdu kolejowego. Na ul. Północnej na odcinku od ul. Chylońskiej do ul. Hutniczej zostanie wprowadzony jeden kierunek ruchu od ul. Chylońskiej w kierunku ul. Hutniczej. Przejazd z ul. Hutniczej do ul. Chylońskiej będzie odbywał się ulicami Piaskową i Pucką. Także od 12 marca występują utrudnienia na al. Zwycięstwa (odcinek od ul. Wielkopolskiej do Stryjskiej w kierunku centrum Gdyni). Związane jest to z koniecznością usunięcia awarii kanalizacji deszczowej. Miejscowe zawężenia lewego pasa ruchu potrwają prawdopodobnie do 22 marca. Remont kanalizacji deszczowej spowoduje również utrudnienia na ul. 3 Maja pomiędzy ul. Starowiejską a ul. 10 Lutego prace rozpoczęły się w poniedziałek i potrwają do 6 kwietnia. Przypominamy również o utrudnieniach na ul. Morskiej gdzie trwa przebudowa skrzyżowania z ul. Kalksztajnów. (aj)
redakcja@gwe24.pl
Poza barierę dźwięku 75-lecie urodzin obchodził w tym roku płk. pilot rezerwy – gdynianin Leopold Stachowski. Takie uroczystości to zawsze okazja do wspomnień. O tych wspomnieniach i ostatnim locie z pułkownikiem Stachowskim rozmawiał Andrzej Gojke. - Przy okazji różnego rodzaju uroczystości, swój ostatni lot na samolocie naddźwiękowym wspomina pan chyba najczęściej. Czy to z tęsknoty za przestworzami i szybkością? - W pewnym sensie tak, ponieważ przeżywałem wówczas po raz ostatni piękno latania i wszystkie te emocje, które towarzyszą podniebnym wędrówkom. Nie każdemu trafia się taka możliwość, a ja jestem być może jedynym z pilotów, którym los to podarował. W karierze lotniczej pilot ma dwa ważne momenty. Pierwszy z nich na długo zapamiętywany „kopniak” od instruktorów, po pierwszym samodzielnym locie. Drugi to ostatni lot. Mnie udało się przeżyć oba. - Jednak okres pomiędzy tymi wydarzeniami, też z pewnością wypełniony jest wieloma ciekawymi wydarzeniami wymagającymi nie tylko zdobywanego z lotu na lot doświadczenia, a również trochę - jak to wżyciu bywa – szczęścia? - O z pewnością. Jeżeli los nie był dla mnie łaskawy, w kwestii szczęścia w powietrzu, nie miałbym zapewne teraz przyjemności opowiadania o mojej karierze. Mogę to dziś robić z pewnego dystansu czasowego i spojrzenia na wszystko z in-
dla każdego pilota są podstawa do bezpiecznego latania i dają komfort psychiczny. Pilot musi polegać nie tylko na dobrze przygotowanym sprzęcie, ale także na własnych siłach i możliwościach.
nej perspektywy. Służba w lotnictwie to wykonywanie wielu zadań w różnych sytuacjach czasem zwykłych rutynowych – jak loty szkoleniowe. Czasem trudniejszych na przykład podczas udziału w manewrach, gdzie wykazać się trzeba było często bardzo dużymi umiejętnościami. - Czy mógłby pan opowiedzieć więcej o tym szczęściu i o drugiej ważniejszej z pewnością stronie medalu czyli umiejętnościach i doświadczeniu? - Przez cały okres służby w lotnictwie towarzyszyły mi dwa przekonania. Jedno z nich to fakt, że urodziłem się w Boże Narodzenie, a więc pod szczęśliwą gwiazdą, i że ona będzie mi towarzyszyć i chronić podczas podniebnych podróży. Drugie – i z pewnością najważniejsze - to dobre opanowanie teorii i praktyki pilotażu, które
- Doskonale i tak doszliśmy do pytania, o zakończenie pana kariery i jego ostatni lot, który w pana przypadku był lotem szczególnym. - Do ostatniego lotu, takiego kiedy ma się świadomość, że zasiada się ostatni raz za sterami samolotu nie doszło. To był rok 1990, niespodziewanie dowiedziałem się, że jest rozkaz na zwolnienie mnie do rezerwy z powodu przekroczenia wieku 53 lat, a wówczas wyszedł rozkaz Dowódcy Wojsk Lotniczych, że na samolotach bojowych pilot może latać do 50 roku życia. Odszedłem więc do rezerwy w lipcu 1990 roku po wykonaniu symulowanego lotu dla potrzeb kroniki – po prostu na pamiątkę. - A jednak „lot” na symulatorze nie miał być - jak się okazało - ostatnim w pana karierze... proszę opowiedzieć co się wydarzyło? - Było to w sierpniu 1993 roku, kiedy mijał mi trzeci rok w rezerwie. Umówiłem się ze swoim przyjacielem kmdr. ppor. pil. Józefem Głowackim, że kiedy rozpoczną się nocne loty szkoleniowe na Iskrze to polecę za niego 2 drugiej kabinie odrzu-
towca jako instruktor. Bardzo cieszyłem się na tą okoliczność, nie tylko z powodu możliwości sprawdzenia się po 3 latach w rezerwie jako pilota, ale właśnie z powodu niespełnionego ostatniego lotu na zakończenie kariery. Pierwsze starty starty do lotów obserwowałem tego wieczoru z mojej działki, która przylegała do lotniska. Kiedy zadzwonił Ziutek, wsiadłem na rower i pojechałem na lotnisko. Oczywiście ze względu na – nazwijmy to – nieoficjalną sytuację, musiałem również skorzystać... z nieoficjalnej drogi przez... dziurę w ogrodzeniu. Na miejscu było kilku pilotów, który sam jeszcze nie dawno szkoliłem, a którzy bardzo serdecznie mnie powitali. - Wracajmy do ostatniego lotu, bo pomimo bardzo ciekawego tematu łamy naszej gazety nie dają się „rozciągnąć”. Wówczas dowiedziałem się że „Iskra” na której miałem polecieć jest niesprawna, a że Ziutek odbył już swój lot wcześniej to polecę za niego na MiG-u 21 jako instruktor w II kabinie z kpt. pil. Mirosławem Krupskim. Nie spodziewałem się tego, ale kolejny raz stwierdziłem, że ciągle jeszcze mam szczęści. Uśmiechając się w myślach, poszedłem do przebieralni i włożyłem kombinezon. Nie mogąc wyjść oficjalnie drzwiami, bo nie chciałem się narażać ani nikomu robić kolegom problemów wyszedłem przez okno z przylegającego
do przebieralni pomieszczenia. Przed domkiem pilota czekał już na mnie wcześniej w sprawę wtajemniczony pilot. Podeszliśmy do MIG-a, a Ziutek odwracał tymczasem uwagę innych lotników. Po chwili miałem już zasłoniętą szybę na kasku i utartym zwyczajem podałem rękę technikowi. Spokojnie i bez wzbudzania jakichkolwiek podejrzeń po drabince wszedłem do kabiny. Sprawdziłem i włączyłem przyrządy. Mirek po otrzymaniu zgody przystąpił do uruchomienia silnika. Potężny świst rozkręcającej się turbiny oraz włączające się lampki i oświetlenie przyrządów uświadomiły mi, że to ja naprawdę siedzę w kabinie i że za chwilę przejmę stery. W jednej sekundzie przed oczami przeleciały dawne starty i oderwania. Po usunięciu podstawek po kołami, usłyszałem, że mogę przejąc stery i kołować. Poszło bez problemu ruszyłem w kierunku pasa startowego. Mirek włączył dopalanie. Gwałtowne przyspieszenie wgniotło nas w fotele. Całym sobą odczułem moc odrzutowca, po osiągnięciu prędkości 350 km/h km samolot delikatnie oderwał się z ziemi. Po nabraniu wysokości 200 metrów wykonałem skręt na prawdopodobny kurs, a na wysokości 4500 metrów stwierdziłem, że lecę dokładnie na Kościerzynę, potem zakręt w lewo i lot na Ornetę. Lecąc, miałem wrażenie, że widzę migawki tych niepowtarzalnych widoków z różnego rodzaju lotów. Znowu zakręt w lewo i kurs na Gdynię. Przy dolocie do Trójmiasta Mirek poprosił o zgodę na wykonanie pilotażu w strefie. Wykonałem prawie pełny, dzienny pilotaż z olbrzymią satysfakcją, że panuję nad maszyną, niczego nie zapomniałem i mogę dalej pilotować odrzutowce w każdych warunkach. Lot powoli zbliżał się do końca i trzeba było przygotować się do procedury lądowania. Posadziłem samolot z lekkim przelotem, ale delikatnie. Dziękuję za rozmowę
Gdańszczanka w finale na naukowca KONKURS | Znamy już finalistów Famelabu czyli pierwszej polskiej edycji konkursu na naukowego idola. W grupie dziesięciu zwycięzców znalazła się gdańszczanka Joanna Kreczko.
Spośród 82 zgłoszeń jury preselekcyjne wybrało 25 naukowców, którzy wzięli udział w półfinale Famelabu. Wśród półfinalistów znalazła się Joanna Kreczko, doktorantka Wydziału Chemii Uniwersytetu Gdańskiego. Półfinalistów czekała prezentacja na żywo. Kandydaci na naukowego idola stanęli na scenie i w trzy minuty, w jak najatrakcyjniejszej i najbardziej zrozumiałej formie opowiedzieli o swojej pracy naukowej. Teraz finaliści mają dwa miesiące, by przygotować finałową prezentację. W tym czasie wezmą udział w dwudniowych zajęciach Ma-
ster Classes, które prowadzić będzie Malcolm Lowe, znany brytyjski specjalista komunikacji naukowej i prezentacji scenicznej. Wielki finał konkursu odbędzie się 19 maja. Wtedy poznamy nazwisko pierwszego polskiego naukowego idola, który wygra 30 tysięcy złotych i będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym finale w Cheltehnam w Wielkiej Brytanii. Famelabera Publiczności wybiorą także widzowie. Galę poprowadzi Janusz Weiss, dziennikarz, prezenter radiowy i telewizyjny.
Fot. Organizator
Daria Dunajska d.dunajska@expressy.pl
Finaliści Famelabu
Komiksy w ruchu WARSZTATY | Projekt „Akcja! Komiks w ruchu” Stowarzyszenia Arteria jest formą innowacyjnej edukacji artystycznej, która wykorzystuje medium komiksu oraz nowoczesne technologie, które służą jego powstawaniu. Warsztaty komiksowe oraz warsztaty motion comic są odpowiedzią na niewielką obecność komiksu a tym bardziej motion comics w programach edukacyjnych i artystycznych. Podczas warsztatów powstanie motion comic oraz film instruktażowy, jak stworzyć motion comic. Warsztaty prowadzone przez praktyków i praktyczkę będą okazją do otrzymania przydatnych wskazówek, w jaki sposób wykorzystać komiks w swojej twórczości czy pracy edukacyjnej. Uczestnictwo dla 16 osób w wieku 16-23 lata. Dla osób dojeżdżających istnieje możliwość zwrotu kosztów dojazdu i noclegu. Zgłoszenia na adres: warsztaty.komiksowe@gmail. com. (dd)
Wybierz szkołę dla siebie GIEŁDA | Władze powiatu wejherowskiego zapraszają młodzież z Trójmiasta i okolic do udziału w kolejnej edycji „Giełdy ponadgimnazjalnych ofert edukacyjnych”. Głównym celem jest promocja pomorskich szkół ponadgimnazjalnych wśród gimnazjalistów. Giełda odbędzie się w piątek 16 marca w godzinach od 9.00 do 14.00 w budynku Gimnazjum nr 1 w Redzie. Od zawodówek, przez licea do szkół technicznych - taki wybór mają uczniowie gimnazjów, którzy zdecydują się na dalszą edukację. Na corocznej giełdzie szkół każdy uczeń, wahający się co do wyboru przyszłej szkoły może przyjść i rozwiać swoje wątpliwości. Choć decyzja nie jest łatwa, oferty są coraz bardziej atrakcyjniejsze. Jak podkreślają organizatorzy, targi pozwolą na zaprezentowanie pełnej oferty edukacyjnej przez nauczycieli a także uczniów, którzy młodszym adeptom przybliżą swoją szkołę. Pozwolą na osobisty a nie wirtualny kontakt z przyszłą szkołą i trafne dokonanie wyboru. Warto dodać, że targi są doskonałą platformą wymiany informacji. (dd)
EXPRESS EDUKACJA
Uczniowski posiłek POMYSŁ | Rozstrzygnięto szkolny konkurs kulinarny „Tradycyjne produkty – nowoczesna kuchnia Polska”. Posiłek dla Pierwszej Damy Anny Komorowskiej przygotuje zwycięski zespół z Przodkowa. Podczas finału w Warszawie szkoły gastronomiczne z pięciu województw walczyły o zwycięstwo w konkursie kulinarnym. Jury najlepiej oceniło Agatę Kaszubę i Grzegorza Miotka z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Przodkowie. Laureaci odbędą miesięczne praktyki pod okiem znanego i doświadczonego szefa kuchni. - Przy wyborze zwycięzcy kierowaliśmy się jakością przepisów i regionalnością składników – wyjaśnia Marek Zagórski, prezes EFRW. Uczniowie z Przodkowa na przystawkę podali gomółkę twarogowo-chrzanową na karmelizowanym buraku ćwikłowym. Smażone piersi z gołębia z czekoladowym puree z soczewicy, z musem z kapusty włoskiej i koperku na gałązce koperku były daniem głównym. Na deser zaproponowali lody z gęsich wątróbek z sosem żurawinowym podane w chrupkich foremkach, udekorowane kaszubską truskawką. Było to niezwykłe połączenie tradycji z nowoczesnością. (dd)
Jeśli nie korweta, to co? WYWIAD | Z posłem Jerzym Budnikiem, członkiem sejmowej Komisji Obrony Narodowej, o skutkach decyzji ministra obrony narodowej T. Siemoniaka o odstąpieniu od budowy korwety Gawron, rozmawia Piotr Ruszewski. Nie żal panu korwety? - Żal mi wyrzuconych w błoto 400 mln złotych. Mam też poczucie zawodu, bo wierzyłem wojskowym strategom, że dla wykonania zadań jakie postawiono przed polską Marynarka Wojenną, korwety wielozadaniowe są najodpowiedniejsze. Dlatego tak bardzo walczyłem o zakończenie budowy pierwszej z nich. Sprawdziłem na archiwalnych stronach sejmowych. Rzeczywiście pisał pan interpelacje, inicjował dezyderaty komisji obrony narodowej, jej dwukrotny przyjazd do Gdyni, gdzie omawiano tą sprawę. Nic to nie pomogło. - Doraźnie pomagało, bo co prawda bez szczególnego entuzjazmu i dotyczy to wszystkich bez wyjątku ekip rządowych, nie wyłączając SLD i PiS, budowę korwety kontynuowano. Całkiem niedawno rozstrzygnięto przetarg na zakup zintegrowanego systemu walki, czyli na końcowe wyposażenie tej jednostki.
Jak rozmawialiśmy ostatnio przyznał pan, że stan techniczny polskiej floty wojennej jest fatalny. Mamy coraz mniej sprawnych okrętów, a te które jeszcze zostały są bardzo przestarzałe. - Nie wycofuję się z tego co wtedy powiedziałem, ale to żadne odkrycie. Sztab Generalny WP i kierownictwo resortu tą wiedzę mają nie od dziś. Niestety sytuacja ta w ciągu najbliższych kilku lat jeszcze bardziej się pogorszy, bo ze służby wycofane muszą zostać 2 fregaty, 4 okręty podwodne typu Kobben i 2 okręty rakietowe typu Tarantula. Kończą im się definitywnie homologacje. Wycofywane jednostki miała zastąpić korweta, od budowy której właśnie odstąpiono.
naszych potrzeb i możliwości.
I co teraz będzie? - Też chciałbym wiedzieć. Bo zasadne jest pytanie – jeśli nie korweta, to co? Pan minister obiecał, że jeszcze w marcu przedstawi nową strategię modernizacji Marynarki Wojennej. Ma być dostosowana do
Sytuacja Marynarki Wojennej nie pozostaje bez wpływu na sytuację będącej już od kilkunastu miesięcy w stanie upadłości Stoczni MW. Czy skoro zrezygnowano z budowy korwet,
stoczni grozi likwidacja? - Mam nadzieję, że nie, ale bez znaczenia dla stoczni to oczywiście nie jest, bo wiązała ona z programem Gawron duże nadzieje na przyszłość. Tym bardziej, że ilość zleceń jakie stocznie dostaje z MON
w ostatnich latach radykalnie zmalała, bo zmniejszyła się nasza flota. Decyzję co do jej przyszłości ma w najbliższych tygodniach podjąć minister skarbu w porozumieniu rzecz jasna z ministrem obrony narodowej oraz syndykiem. Dziękuje za rozmowę.
EXPRESS EDUKACJA
Zdobywają certyfikaty
Akropol daje pieniądze dla licealistów
Fot. Daria Dunajska
STYPENDIUM | Akropol jako najlepszy ogólnopolski program stypendialny, służy finansowaniu nauki w liceach, rozwijaniu pasji, wspólnych wakacji i zimowisk. Program stypendialny przeznaczony jest dla uczniów trzeciej klasy gimnazjum z terenu całej Polski, którzy są mieszkańcami terenów wiejskich, a ich rodziny znajdują się w trudnej sytuacji materialnej. Warunkiem otrzymania stypendium jest uzyskanie bardzo dobrych
wyników w nauce. Pierwszy semestr średnia ocen minimum 4,75 lub zostanie finalistą kuratoryjnego konkursu przedmiotowego. Roczna wartość jednego stypendium to 15 tys. zł rocznie na jedno stypendium. Aby ubiegać się o stypendia należy wypełnić formularz on-line, który automatycznie zostanie przesłany do właściwego koordynatora wojewódzkiego fundacji. (dd)
Uczniowie poznają ptaki
JĘZYK OBCY | W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 podpisano porozumienie patronackie z Centrum Egzaminów Językowych English Unlimied, gdyż uczniom rozdano 281 certyfikatów z języka niemieckiego. Daria Dunajska
u pracodawcy. - Certyfikat potwierdza podstawową znajomość języka i jest pożądany przy poszukiwaniu pracy w Niemczech, Szwajcarii i Austrii – dodaje Angelika Fuks. Jak podkreśla Anna Wilk, dyrektor ZSP nr 4, współpraca z Unilimited trwa prawie 7 lat. Po podpisaniu umowy szkoła uzyskała patronat nad egzaminami z języka niemieckiego i angielskiego. - Jesteśmy najbardziej prężnym
Zaprojektuj swój kawałek
Betzavta nauczy demokracji i tolerancji
WARSZTATY | W najbliższą sobotę 17 marca o godzinie 15.00 odbędą się bezpłatne warsztaty architektoniczne pod nazwą „Zaprojektuj swój fragment Oliwy”. Warsztaty poprzedzi wykład poświęcony relacjom między rzeźbą i architekturą, wygłoszony przez Małgorzatę Wiśniewską, artystkę rzeźbiarkę i asystentkę na Wydziale Rzeźby gdańskiej ASP. Początek o godz. 12.00. Spotkanie odbędzie się w Galerii Sztuki Warzywniak w Gdańsku Oliwie przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 25. Zapisy osobiście w galerii lub emailem oas@galeriawarzywniak. pl. Projekt współfinansowany przez Urząd Miejski w Gdańsku. (dd)
Licealiści o strefie Euro DEBATA | "Strefa Euro" to tytuł debaty, którą przygotowali uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego. Gościem specjalnym spotkania był europoseł Jan Kozłowski. W debacie uczestniczył też poseł ziemi pomorskiej Jerzy Budnik i starosta wejherowski Józef Reszke. Poseł do Parlamentu Europejskiego odwiedził uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. króla Jana III Sobieskiego w Wejherowie. Podczas spotkania opowiedział o roli i działalności Parlamentu Europejskiego. (dd)
Fot. pzpow
Uroczyste rozdanie certyfikatów Zertifikat Deutsch kolejnym laureatom zbiegło się z podpisaniem porozumienia patronackiego między ZSP nr 4 w Wejherowie i Centrum Egzaminów Językowych English Unlimited w Gdańsku. - Bierzemy patronat nad szkołami, które robią coś w kierunku języka niemieckiego a wiemy, że jest to trudne przez
dominację angielskiego – mówi Angelika Fuks, koordynator Centrum Egzaminacyjnego Goethe-Institut. - Szkołom, które bazują na języku niemieckim chcemy pomóc i współpracować w dziedzinie nauczania, materiałów i doradztwa. Wyniki egzaminów pokazują, że młodzież jest super przygotowana a najgorszą oceną była trójka. Poza tym uczniowie dobrze wiedzą, że międzynarodowy certyfikat uznawany na całym świecie, jest przepustką
d.dunajska@expressy.pl
SZKOLENIE | Grupa nauczycieli i pedagogów z województwa pomorskiego uczestniczyła w edukacyjnym szkoleniu ,,Betzavta” na temat nowej metody uczenia demokracji i tolerancji wśród młodzieży. Druga edycja seminarium dla nauczycieli i pedagogów m.in. z powiatu wejherowskiego, pod hasłem ,,Betzavta - jako metoda uczenia demokracji i tolerancji” została podzielona na dwie części. Pierwsza odbyła się w Straslund i dotyczyła zgłębienia tajników nowoczesnej metody oraz wprowadziła uczestników w zagadnienia teoretyczne Betzavty. Organizatorami warsztatów był Dom Pojednania i Spotkań im. św. Maksymiliana M. Kolbego w Gdańsku we współpracy z Deutsches Jugendherbergswerk Landesverband Meckl. i Powiatowego Zespołu Placówek Oświatowo-Wychowawczych w Wejherowie. - Szkolenie zostało dofinansowane ze środków polsko-niemieckiej współpracy młodzieży – mówi Mariola Błaszczuk, wicedyrektor PZPOW. - Druga edycja szkolenia odbyła się w Gdańsku w Domu Pojednania i Spotkań im. Kolbego.
Nauczyciele i pedagodzy przybyli do Gdańska we wtorek, gdzie po krótkim zapoznaniu się przedstawili swoje oczekiwania oraz wzięli udział w grach integracyjnych z elementami animacji językowej. Kolejne dni to żmudna praca na warsztatach z elementami psychoterapii podczas których, priorytetowa stała się rola jednostki w aspektach równości, tolerancji, akceptacji, sprawiedliwości i wolności. Ponadto szkolenie obejmowało zasady demokratyczne, mniejszość i większość, podejmowanie decyzji w sposób demokratyczny, równość przed prawem. W czasie gier symulacyjnych i ćwiczeń przewijała się zasada demokracji, uwzględniając aktywne wzorce tolerancyjnego współistnienia. - Do najciekawszych i głęboko refleksyjnych ćwiczeń warsztatowych należały ,,3 ochotników”, ,,Sznurki”, ,,Krzesła” oraz gra ,, Czekolada” – dodaje Mariola Błaszczuk. - Szkolenie odbyło się z inicjatywy nauczycieli, którzy chcą realizować program „Kultura dla tolerancji” i oczekują nowych pomysłów do pracy młodzieżą. (dd)
i aktywnym ośrodkiem egzaminacyjnym w Polsce Północnej – mówi Anna Wilk. - Prawie wszyscy uczniowie klasy europejskiej uczą się języka obcego od podstaw a potem znają go w 90 procentach. Uczniowie wejherowskiej placówki nie muszą już jeździć do Gdańska, Szczecina czy Warszawy aby zdać egzamin. Teraz mogą go otrzymać w murach swojej szkoły, która kształci językowo na bardzo wysokim poziomie.
PRZYRODA | Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku zachęca klasy IV-VI szkół podstawowych z Trójmiasta do udziału w ósmym konkursie plastycznym „Znani i nieznani – ptasi sąsiedzi” Na etapie konkursu plastycznego „Ptaki w moim mieście” uczniowie zapoznają się z gatunkami ptaków. Cztery klasy – laureaci wezmą udział w jednodniowej wycieczce przyrodniczej na Wyspę Sobieszewską oraz zostaną nagrodzone prze-
wodnikami do rozpoznawania ptaków. Laureaci konkursu wezmą udział w zajęciach terenowych w rezerwacie ornitologicznym „Ptasi Raj” w Górkach Wschodnich. Obserwacje będą prowadzone przy pomocy lornetek. Udział uczniów w projekcie umożliwi poznanie ptaków w Polsce. Wszystkie klasy otrzymają dyplom. Prace zostaną wyeksponowane na wystawie. Termin nadsyłania plakatów mija 25 kwietnia. (dd)
Laureaci konkursu wezmą udział w zajęciach terenowych w rezerwacie ornitologicznym „Ptasi Raj”
Piękne, bezpieczne i przyjazne
Mieszkanie od zaraz RYNEK | Ponad połowa mieszkań na rynku wtórnym nadaje się do zamieszkania od zaraz bo kupujący wolą takie lokale, które nie wymagają nakładów finansowych na remonty i modernizacje. Mieszkania używane mają przewagę nad deweloperskimi, gdyż są wykończone i można w nich od razu zamieszkać. Jednak koszt remontu takiego mieszkania, które jest w złym stanie technicznym jest wyższy niż wykończenie nowego. Dlatego wybierając lokal używany kupujący zwracają uwagę na standard, który pozwoli od razu wprowadzić się do mieszkania. Można co prawda odmalować lokal, ale nie trzeba czekać z przeprowadzką po kilku miesiącach od podpisania umowy. Natomiast w przypadku mieszkań deweloperskich i do remontu sprawa jest oczywista. Oba wymagają wykończenia lub gruntownej przebudowy. W przypadku mieszkań "do odświeżenia" niezbędne okazuje się malowanie, wymiana gniazdek elektrycznych, cyklinowanie i lakierowanie podłóg. Standard bardzo wysoki dotyczy mieszkań, które nie wymagają zmiany aranżacyjnej kupującego. Mają ogromne okna, przestronne wnętrza i są bardzo dobrze doświetlone, głównie południowo-zachodnie. Posiadają obszerne tarasy lub mają zielone ogródki. Dysponują komfortowo wyposażoną kuchnią i łazienką oraz nowoczesną zabudową przedpokoju. (dd)
tyczyć np. małej architektury, zieleni, urządzania skwerków, parków dzielnicowych. Dzięki tym działaniom tworzone i rozwijane są miejsca spotkań, integracji i wypoczynku w poszczególnych dzielnicach. Celem konkursu „Bezpieczna dzielnica” jest wspieranie działań służących poprawie bezpieczeństwa społeczności lokalnej. Bezpieczeństwo to nie tylko działania policji, ale również wskazywanie i zagospodarowywanie niebezpiecznych miejsc, podwyższanie świadomości, zachęcanie mieszkańców do wspólnego działania, edukacja oraz profilaktyka. Składane propozycje powinny starać się wykorzystywać potencjał społeczności lokalnej poprzez aktywizację jak najszerszego grona mieszkańców. Konkurs „Gdynia po godzinach” to przede wszystkim
wspieranie inicjatyw i integracji społeczności lokalnej wokół działań kierowanych do najmłodszych mieszkańców. Szczególnie ważnym elementem przygotowywania wniosków jest udział odbiorców – środowisk młodzieżowych, grup nieformalnych, organizacji pozarządowych, samorządów szkolnych, a także rodziców, nauczycieli i wychowawców w diagnozowaniu potrzeb i wypracowywaniu rozwiązań. Przedsięwzięcia mają być realną alternatywą dla osób, które z braku ciekawej oferty spędzania czasu wolnego są zagrożone wpływem środowisk patologicznych. Dlatego istotne są elementy wychowawcze proponowanych projektów. Premiowane będą działania kierowane do osób wykluczonych społecznie – dzieci i młodzieży z trudnościami w szkole
Fot. Andrzej J. Gojke
Gdyńskie rady dzielnic i ich mieszkańcy mogą wziąć udział w kolejnych edycjach konkursów „Bezpieczna dzielnica”, „Gdynia po godzinach” oraz „Piękna dzielnica”, których wspólną ideą jest integracja i aktywizacja społeczności lokalnej. Konkursy dotyczą takich zagadnień, jak: bezpieczeństwo, edukacja, estetyka otoczenia, formy spędzania wolnego czasu przez dzieci i młodzież. Zgłoszenia przyjmowane będą do 31 maja 2012 r. Konkurs „Piękna dzielnica” umożliwia realizację przedsięwzięć podnoszących jakość życia w dzielnicy, budujących przyjazny wizerunek miejsc. Dopuszcza różnorodne formy działań – zarówno małe inwestycje, jak i projekty integrujące mieszkańców wokół kwestii związanych z estetyką. Pomysły mogą do-
lub w domu, a także niepełnosprawnych. W formule konkursu mieszczą się zróżnicowane przedsięwzięcia, np.: kluby młodzieżowe, świetlice, turnieje sportowe, zajęcia rekreacyjno ruchowe, spotkania tematyczne, grupy teatralne, muzyczne oraz inne lokalne inicjatywy służące rozwojowi, wychowaniu oraz
edukacji dzieci i młodzieży. Na realizację najlepszych, zgłaszanych przez rady dzielnic pomysłów, zostaną przekazane środki z budżetu Miasta. Pula nagród w konkursach „Bezpieczna dzielnica” oraz „Gdynia po godzinach” wynosi 250.000 zł, zaś w konkursie „Piękna dzielnica” aż 400.000 zł.
„Bezpieczna dzielnica” oraz „Gdynia po godzinach” wzorem poprzednich edycji zostały opracowane tak, by dać autorom jak największą swobodę w konstruowaniu projektów, zarówno tych mniejszych, jak i tych dużych, umożliwiających działania kilku rad dzielnic jednocześnie. W konkursach „Bezpieczna dzielnica” i „Gdynia po godzinach” pojedyncza nagroda nie może przekroczyć kwoty: - 25.000 zł - w przypadku wniosku złożonego przez jedną radę dzielnicy, - 40.000 zł - w przypadku wniosku złożonego wspólnie przez dwie rady dzielnicy, - 50.000 zł - w przypadku wniosku złożonego przez trzy lub więcej rad dzielnic. Natomiast konkurs „Piękna dzielnica” kładzie nacisk na samodzielne projekty, a pojedyncza nagroda nie może przekroczyć kwoty 60.000 zł. Wyniki konkursów zostaną ogłoszone w czerwcu. (TK)
www
OGŁOSZENIA
redakcja@gwe24.pl
ABA - AUTO, skup aut, każdy stan, dojazd, gotówka, tel. 883 032 114
BIURKO drewniane, lakierowane na wysoki połysk, kolor brązowy, szer. 120 cm, dł. 60 cm, wys. 74 cm, po lewej stronie szafka na klucz z 3 szufladami, pod blatem 2 szuflady, stan idealny, 200 zł, tel. 505-567-034
DAM PRACĘ OPIEKUNKI osób starszych – Niemcy, oferujemy legalną pracę, atrakcyjne zarobki, wyjazdy w sprawdzone miejsca, tel. 509 892 777
Dodaj swoją firmę do informatora medycznego
NOWA zmywarka kuchenna Bosch SMS50E08EUW, szer. 60 x wys.85 x gł.60, kolor srebrny, na 13 kompletów, funkcje dodatkowe, 1000 zł, tel. 505-567-034
SZUKAM PRACY
USŁUGI TOWARZYSKIE 53 LETNIA, miła, romantyczka, pozna pana wolnego do 65 lat, tel. 797 410 499
ABSOLUTNIE każde auto kupię za gotówkę, każda marka rocznik i stan także bez opłat kasacja pojazdów, tel. 501 922 933
JA 22 LATA, szatyn, Sopot poznam zboczona dziewczynę, ale ogarnięta, zdystansowana z która można pogadać na każdy temat, tel. 696 454 028
KUPIĘ samochód 6-7osobowy w dobrym stanie, nie drogo, kontakt 694 467 645
tel. 791 764 155 NIERUCHOMOŚCI SPRZEDAM SPRZEDAM mieszkanie 54 m2, w Wejherowie, ul. Harcerska, parter, 4 pokoje, tel: 502 319 938 SPRZEDAM działkę ogrodniczą Rodzinne Ogrody Działkowe w Gdyni, 500 m2, altana drewniana, woda, prąd, cena: 16 tys zł, tel. 517 330 166 2 POKOJOWE 45 m wys parter w 2p budynku plus garaż, ładne, ciche, bdb rozkład, Rumia Janowo, 245 tys i 20 tys garaż, do uzgodnienia, tel. 506 972 999 KANIN k/Lęborka, działki uzbrojone z warunkami zabudowy, 45zl/mkw, tel. 886 311 401 MORZE działka budowlana koło Łeby, media, 742 m2, 59 tys., tel. 792 001 999 SOMONINO, dom,zab. gosp. do remontu + działka budowl.-rol. 2500 m2, woda, prąd, kanaliza. 200 tys.zł, tel. 726 744 824, 58 694 11 51 SPRZEDAM działkę budowlaną, 709 m2, wszystkie media na działce, w Przodkowie, piwnica stan surowy, połowa bliźniaka, tel. 505 215 420
KUPIĘ ZAMIENIĘ DO WYNAJĘCIA
INNE POZABANKOWE: chwilówki do 6000 zł, oddłużenia i pożyczki pod hipotekę, Gdańsk, Do Studzienki 11, tel. 601 832 048, 58 345 81 66
LĘBORK, Wynajmę mieszkanie jednopokojowe, 33 m2 z umeblowaniem, blisko hotelu, osobie samotnej, 700 zł, miesięcznie + opłaty + kaucja, tel. 694 988 503
WYNAJMĘ mieszkanie w Lęborku, 2 pokoje, kuchnia, łazienka, z osobnym wejściem, 600 + opłaty, tel. 602 790 460 DO WYNAJĘCIA kawalerka w Lęborku blisko centrum, tel. 604 292 283 WYNAJMĘ pokój w Gdyni Orłowie, tel. 505 469 412
POSZUKUJĘ
MOTORYZACJA SPRZEDAM
ABSOLUTNIE każde auto kupię!!!! Może być uszkodzone lub bez opłat, szybki dojazd, gotówka i umowa do reki, tel. 668 193 771
EDUKACJA
KOMPUTERY
KUPIĘ
SPRZEDAM starter Play Fresh ze stanem konta 70 zł za 30 zł, Wejherowo, tel. 784 808 700
REDAKCJA Wejherowo 84-200, ul. Gniewowska 7 fax: 58 736 16 92 tel. 58 736 33 22 REDAKTOR NACZELNY: Piotr Ruszewski DYREKTOR HANDLOWY: Rafał Laskowski
ZWIERZĘTA
TV GRUNDING, 21’, z pilotem i telegazetą, sprzedam, 150 zł, 514 033 519
DZIENNIKARZE: Andrzej J. Gojke, Łukasz Krzemiński, Rafał Korbut, Daria Dunajska Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo ich redagowania i skracania. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych ogłoszeń. SKŁAD: Alfa Skład Łukasz Bieszke
SPRZEDAM suknie ślubną roz. 38-40 cena 200 zł, tel. 508 274 302 KOZAKI skórzane, dziewczęce, rozmiar 27, kolor różowy z platyną, zapinane na zamek i rzepy, wewnątrz futerko, firmy Falcon, stan idealny, zadbane, 20 zł, tel. 505-56-70-34 SZKLANA butla do wina, szerokootworowa, w funkcjonalnym plastikowym koszu, łatwy i praktyczny do przenoszenia, pojemność 20 l, do domowej produkcji wina, 40 zł, 505-567-034
MIĘKKA mata dla dziecka do leżenia, przewijania i jako materac do zabawy, kolor pomarańczowy, 85cm x 75cm, dwustronna, z jednej strony 75 proc. bawełny i 25 proc. poliester, z drugiej 100 proc. bawełny, nowa, 20zł, tel. 505-567-034
SPRZEDAM ławę stolarską, tel. 58 672 69 91
KURTKI wiosenne dziewczęce, polarowa beżowa, rozm.104, wiatrówka beżowa z kapturem, rozm.98, jasnoróżowa z kapturem, rozm.110, beżowa z haftem, rozm.110, stan idealny, 10zł/ szt, tel. 505-56-70-34
KUPIĘ każde zboże, pasz,kons, gorz oraz eko, min 23 t., zapewniam transport, płace w dniu odbioru, tel. 509-942-079
FOTEL na 4 obrotowych kółkach, kolor ciemnobrązowy, z weluru, 70cm x 65 cm, wys. 90cm, poręcze drewniane rzeźbione, nie używany, 40 zł, tel. 505-567-034
redakcja@expressgdynski.pl www.expressgdynski.pl ISSN 1899-6132 WYDAWNICTWO NORDAPRESS PPHU, 84-200 Wejherowo, ul. Gniewowska 7, NIP 588-131-07-65 DRUK Agora SA (Piła) NAKŁAD 15 000 egzemplarzy
ELEKTRONICZNE WYDANIE: www.expressgdynski.pl BIURO REKLAM reklama@expressgdynski.pl Beata Stanałowska b.stanalowska@expressy.pl tel. 791 764 155 Rafał Laskowski r.laskowski@expressy.pl,
PRACA
KALOSZE dziewczęce, rozm. 28, kolor fioletowo-różowy w kwiatki, stan idealny, 10zł, tel.505-56-70-34
SPRZEDAM cegłę rozbiórkową, 4 tys sztuk, tel. 511 075 164
KURTKI skórzane, damskie, zamszowe, 4 kolory beżowy, brązowy, czerwony, jasny, zapinane na guziki lub zamek, krótkie i w formie płaszczyka z paskiem, na podszewce, z kieszeniami, nie używane, 50 zł/sztuka, tel. 505567-034
INNE
PIECYK gazowy REM 450 CR do ogrzewania, przenośny, na kółkach, szer. 330 x wys. 760, waga 11 kg, 270 zł, tel. 512-875-955
SPRZEDAM kredens drewniany, wysoki połysk, tel. 513 005 898
PIECYK gazowy, przenośny promiennik do ogrzewania, nowy, trójstopniowa regulacja mocy, wyłącznik antyprzechyłowy, system sprawdzający poziom tlenu, kontrolka płomienia, reduktor w zestawie, 150 zł, tel. 512-87-59-55
SPRZĘT ELEKTR. TELEFONY
KUPIĘ Poloneza, 2000 r., tel. 510 375 662
REFLEKSOLOG wykonuje zabiegi na stopach, możliwość dojazdu do klienta, tel. 508 135 606
KOREPETYCJE z fizyki i chemii w tym uczę matematyki, Wejherowo, tel: 58 677 01 50
POLONEZ Caro 1,6 GLE, 1995r. benzyna, sprawny, w dobrym stanie, 1100 zł, Wejherowo tel. 510 375 662
ABSOLUTNIE każde auto kupię!!!! Może być uszkodzone lub bez opłat, szybki dojazd, gotówka i umowa do reki, tel. 668 193 771
KOBIETA 58 lat, bardzo samotna, zadbana, niezależna, pozna miłego pana do lat 60 na dalsze dni, zadzwoń 516 189 016
RÓŻNE
MIESZKANIE 2 pokojowe, umeblowane, 45 m2, w Rumi Janowie na 3 piętrze słoneczne, 800 + opłaty + 500 kaucja, tel. 511 275 929
9
SPRZEDAM jukę 2 m, potrójnie rozgałęziona, 300 zł, tel. 602 315 274 SPRZEDAM 2 oryginalne perfumy Boss In Motion i Giorgio Armani Acqua Di Gio po 120 zł, Wejherowo, tel. 784 808 700 SPRZEDAM drzwi do mieszkania koloru białego z szybkami, 2 szt., szer. 60 cm, 2 szt., szer 80 cm, każda sztuka po 100 zł, tel. 605 954 913 FOTEL do masażu dwuczęściowy w bardzo dobrym stanie sprzedam, cena do uzgodnienia, tel kom. 667 260 055 FOTEL dwuczęściowy do masażu, tel. 667 260 055 BECZKI plastikowe 200 – 220 l, solidna niemiecka, produkcja 40 zł za sztukę, tel. 503 631 333 SPRZEDAM kanapę. Ikea, jak nowa, kolor brązowy, materac + pokrycia zdejmowane, 2 poduszki, 2 podłokietniki, rozkładana z pojemnikiem na pościel, tel. 606 318 138 GOŁĘBNIK składany 2,5 x 2,5; wys. 2,2 m; cena: 400 zł, tel. 514 033 519
tel. 601 614 236 BIURO OGŁOSZEŃ ogłoszenia@expressgdynski.pl Wejherowo 84-200, ul. Gniewowska 7 tel. 58 736 33 22 Rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych bez zgody wydawnictwa jest zabronione.
10
www
SPORT
redakcja@gwe24.pl
Srebro juniorek GDYNIA | Juniorki Vistal Łączpol Gdynia w pasjonującym finale Mistrzostw Polski po dogrywce uległy KSS Kielce 35:38. Mimo to, młodym zawodniczkom należą się brawa za postawę w mistrzostwach. W finale gdynianki zagrały w składzie: Bulkowska Dominika (1), Kowalska
Aleksandra (1), Kłusewicz Sonia (4), Oss Wiktoria, Ziemienowicz Maja (6), Źrubek Adrianna, Janiszewska Katarzyna (8), Szprengier Alicja (5), Janiszewska Aneta, Telepko Monika, Grala Marta (1), Kozłowska Joanna (9), Czeszyk Magdalena. (luK)
Gdynia na szczycie PIŁKA NOŻNA | W miniony weekend odbył się ostatni w tym sezonie halowy turniej dla rocznika 2002.
Kar-Do Spójnia liderem PIŁKA RĘCZNA | Na dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej II ligi szczypiorniści Kar-Do Spójnia Gdynia zakotwiczyli na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. Uzbierali 20 punktów, ale tyle samo oczek ma także drużyna Gwardii Koszalin. Jedno oczko mniej UKS Sokół Gdańsk. W ostatniej kolejce Kar-Do Spójnia walczyła w Wejherowie z Tytanami. Po trudnym po-
czątku zespół z Gdyni rozkręcił się na dobre i ostatecznie zwyciężył 40:23. Bramki zdobywali: Wróbel (3), Żelazek (2), Ratkowski (1), Bronk (4), Dorsz (10), Hara (2), Pacholarz (4), Gębala (7), Naus (3), Kochański (b), Bronk (2), Nowaliński (2). Kolejne spotkanie Kar-Do Spójnia rozegra z GKS Żukowo 24 marca w sobotę o godzinie 18.00. (luK)
Jednak z trzeciego miejsca Łukasz Krzemiński
l.krzeminski@expressy.pl
GDYNIA | Porażka z CCC Polkowice zadecydowała, że do fazy play-off koszykarki Lotosu Gdynia na 99 procent przystąpią z trzeciego miejsca. O ostatecznym układzie tabeli zadecydują dwie ostatnie kolejki. Lotos wczoraj (po oddaniu gazety do druku) mierzył się z Energą Toruń a już w sobotę zagra w Poznaniu z AZS. (luK)
Maximus walczył w Elblągu
KICKBOXING | 10 marca w Elblągu odbył się Turniej Kickboxingu Juniorów o Puchar Prezydenta Elbląga i Eliminacje do Mistrzostw Polski Seniorów w light-contact. Klub Kickboxingu MAXIMUS reprezentowało 3 zawodników , którzy zajęli dwa I miejsca i jedno II miejsce. I miejsce i Puchar Prezydenta Elbląga w juniorach w kategorii -89kg w light-contact zdobył Sebastian Ciechorski. II
miejsce w juniorach w kategorii – 94kg w light-contact zajął Maciej Skąpski. I miejsce oraz kwalifikacje do finału Mistrzostw Polski Seniorów w lightcontact w kategorii super ciężkiej +94kg zdobył Klaudiusz Ludwiczak. Finały Mistrzostw Polski Seniorów w light-contact odbędą się 22 września w Kurzętniku w województwie warmińsko-mazurskim. (luK)
Gospodarzem i organizatorem była Gedania Gdańsk, która w hali MOSIR przy Kołobrzeskiej w Gdańsku gościła drużyny z Elbląga, Mostów, Gdańska, Kolbud i Gdyni. 10 drużyn zostało podzielone na dwie grupy, w których zgodnie z regulaminem odbywały się mecze w systemie każdy z każdym. Dwie pierwsze reprezentacje z każdej grupy awansowały do półfinału. W grupie A rywalizowały zespoły Gedania I, Arka Gdynia, Gks Kolbudy, Asir Gdynia I Sparta Gdańsk, grupa B
I miejsce II miejsce III miejsce
Jedyne gdyńskie kluby na turnieju Gedania Cup 2012, Arka i ASiR musiały wyłonić zwycięzcę zawodów
ARKA GDYNIA ASIR GDYNIA LECHIA GDAŃSK to drużyny Gedania Ii, Lechia Gdańsk, Sztorm Mosty, Olimpia Elbląg I Santos Gdańsk. W grupie A już po pierwszych meczach było wiadomo, że Arka Gdynia i ASIR Gdynia to zespoły, które awansują do półfinału, w zmaganiach grupowych zdobyły kolejno 12 i 7 punktów. Natomiast w grupie B do samego końca nie było pewności, kto przejdzie dalej, ponieważ trzy zespoły zdobyły jednakową ilość punktów i dopiero „mała tabela” zdecydowała o kolejno-
ści w grupie. Pierwsze miejsce Olimpia Elbląb, drugie miejsce Lechia Gdańsk i pechowe trzecie przypadło reprezentantom Santosu Gdańsk, który mógł już tylko walczyć o piąte miejsce w turnieju. W pierwszym półfinale spotkały się zespoły Arki I Lechii, po wyrównanym i bezbramkowym meczu o awansie zdecydowały rzuty karne, w których skuteczniejsi byli zawodnicy z Gdyni. Drugi półfinał nie był tak dramatyczny, gdyński ASIR pokonał 2:0 Olimię Elbląg, awansując tym samym do finału. Finał Dla Gdyni Jedyne gdyńskie kluby na turnieju Gedania Cup 2012, Arka i ASiR musiały wyłonić zwycięzcę zawodów. Arka w piątej minucie zdobyła bramkę i pomimo wielu ataków z obu stron wynik do ostatniego gwizdka już się nie zmienił. W meczu o trzecie miejsce spotkały się Lechia Gdańsk i Olimpia Elbląg, tym razem chłopcy z Elbląga, choć przeważali niemal przez cały mecz prowadząc 1:0, na trzy minuty przed końcem spotkania stracili bramkę, a Gdańszczanie idąc za ciosem minutę później strzelili drugiego gola i tym samym wygrali mecz z wynikiem 2:1 zajmując trzecie miejsce. Dla ASIRU był to drugi z rzędu finał, tym razem nieznacznie przegrany z bardzo dobrze grającą i zorganizowaną Arką, ale drugie miejsce w tak doborowym towarzystwie to bardzo dobre osiągnięcie i optymistyczny prognostyk przed zbliżającymi się turniejami na trawie.
www
SPORT
redakcja@gwe24.pl
Bałtyk broni II ligi Łukasz Krzemiński utrzymanie w II lidze. Rze-
l.krzeminski@expressy.pl PIŁKA NOŻNA | Bój w obronie II ligi dla Gdyni rozpoczyna w weekend Bałtyk. Zadanie wcale nie jest takie proste. Biało-niebiescy mięli walczyć o zdecydowanie inne cele niż
czywistość okazała się jednak brutalna i tera podopieczni trenera Adama Topolskiego muszą zrobić wszystko, aby za rok nie biegać po boiskach III Ligi. W tym celu w dokonano kilku korekt w kadrze i kibice liczą, że wzmocniona drużyna
Dramatyczne derby GDYNIA | Asseco Prokom Gdynia zgotował swoim kibicom niesamowity horror. Choć jeszcze na 170 sekund przed końcem przegrywał z Energią Czarnymi Słupsk dziewięcioma oczkami to jednak zdołał doprowadzić
do dogrywki. W niej koszykarze z Gdyni zagrali skutecznie j i ostatecznie zwyciężyli 92:84. Kolejne spotkanie w TBL już w niedziele. Asseco Prokom zmierzy się z Turowem w Zgorzelcu. (luK)
Cztery złota OLSZTYN | W Olsztynie odbyły się Zimowe Mistrzostwa Polski Juniorów 14 – letnich w pływaniu. W zawodach wzięło udział 500 pływaków ze 110 klubów Polski. Doskonale spisał się Mateusz Arndt z KS Delfin Gdynia, zawodnik trenera Przemysława Czoków okazał się bezkonkurencyjny na 4
dystansach zdobywając złote medale w konkurencjach: 200 m stylem motylkowym, 400 m stylem zmiennym oraz 400 i 1500 m stylem dowolnym. Do swojego dorobku dorzucił jeszcze brązowy medal na 100 m stylem motylkowym, przegrywając srebro zaledwie o 0,04 sek. (red.luK)
Fot. Ł. Krzemiński
W czwartek klasyk w Gdyńskiej Lidze 6
PILKA NOŻNA | Dramatycznych i zaciętych spotkań nie brakuje. W czwartek prawdziwy hit – Ejsmond Club zagra z JR Pogórze. To spotkanie obędzie się oczywiście w Ekstraklasie o godzinie 21.30. Emocji na pewno nie zabraknie, zwłaszcza, że obie drużyny swoje pierwsze mecze wygrały. JR Pogórze pokonało 8:4 FC Chylonię a trzy bramki w tym spotkaniu na swoim koncie zapisał Tomasz Stępień. Ejsmond Club tym czasem w pierwszej kolejce toczył zacięty bój z zespołem Checz Gdynia. Spotkanie lepiej rozpoczęła ekipa Checzy Gdynia. Po dwóch minutach już prowadziła 1:0. Od razu po zmianie stron nastąpił 5 minut, które wstrząsnęło drużyną Checzy. Najpierw Ejsmond Club wyrównał po rzucie karnym. Chwile później było już 2:1 po bramce Macieja Faltyńskiego.
Ostatecznie Ejsmond Club zwyciężył 6:4. Z Ekstraklasowych zespołów bardzo dobrze radzi sobie ekipa Skok Stefczyka, która prowadzi w tabeli z kompletem punktów. W niższych ligach emocji także nie brakuje. W I lidze na prowadzeniu jest drużyna Elizjum, która zgromadziła 6 punktów. Większość spotkań 2 kolejki odbędzie się jutro. Wydaje się, że do czołówki tegorocznych zmagań mogą zaliczać się w tym sezonie takie drużyny jak Tsunami czy Spartanie. Po reorganizacji powstały dwie II ligi i widać, że było to dobry pomysł. Mecze są bardziej wyrównane, ciekawsze a nowe zespoły szybciej dostosowują się do wymogów panujących w Gdyńskiej Lidze 6. W grupie A prowadzi na razie zespół Bad Boys, natomiast w grupie B na czele tabeli Fenix Stars. Ł. Krzemiński
bez problemów zachowa ligowy byt. Bałtyk rozegrał w okresie przygotowawczym aż 13 spotkań kontrolnych. Wszystko po to aby odpowiednio zgrać wszystkie formacje. - Ostatnie sparingi potwierdziły, że formacje są zgrane - ko-
mentuje trener Adam Topolski. – Zespół fizycznie również jest dobrze przygotowany i z całą pewnością mogę powiedzieć, że jesteśmy gotowi do pierwszego spotkania. Inauguracyjne spotkanie Bałtyk rozegra już w najbliższą niedzielę w Rybniku. O godzi-
nie 11.00 biało-niebiescy zmierzą się z miejscowym ROW. Będzie to przysłowiowe spotkanie za sześć punktów, ponieważ obie drużyny bezpośrednio ze sobą walczą o utrzymanie. - Zdajemy sobie sprawę, że pierwsze pięć spotkań mamy bardzo ciężkich – dodaje trener Topolski. – Wszystkie drużyny się wzmocniły, II liga stała się bardzo silna, ale uważam, że jesteśmy gotowi. Wszędzie musimy zdobywać punkty. Zdajemy sobie sprawę, że wszystkie drużyny z dołu tabeli się powzmac-
11
niały. Nikt nie chce spaść, dla tego od pierwszego meczu musimy zdobywać punkty. O jesiennych wyczynach białoniebieskich kibice chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Gdynianie wygrali tylko trzy spotkania a aż 10 zremisowali. Na wiosnę by być pewnym utrzymania te proporcje piłkarze Bałtyku powinni odwrócić, ale na pewno nie będzie to zadanie łatwe. Pierwsze efekty zimowych przygotowań poznamy już w najbliższą niedzielę.
Dobrze wejść w rundę wiosenną Dominik Pankowski
d.pankowski@expressy.pl
Aktualnie Arkowcy tracą do czołowej trójki tabeli osiem punktów zajmując ósmą lokatę. Jeżeli podopieczni Petra Nemeca myślą poważnie o wywalczeniu awansu do krajowej elity, to muszą koniecznie zacząć wygrywać i to nie tylko z teoretycznie słabszymi rywalami. Gdynianie muszą szukać punktów w starciach przede wszystkim z czołowymi zespołami, które ich bezpośrednio wyprzedzają. - Od pierwszego meczu musimy grać na wysokim poziomie i na sto procent. Gdy zaśpimy na początku, to może się okazać, że nie starczy nam czasu na dogonienie czubka tabeli. Dlatego tak ważny jest ten pierwszy mecz – mówił Petr Nemec, szkoleniowiec Arki Gdynia. W sobotę nadarza się wręcz idealna okazja, aby potwierdzić słowa trenera Petra Nemeca. Do Gdyni przyjeżdża obecnie druga ekipa ligowego zestawienia, którą jest Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Podopieczni Dusana Radolskiego
w ostatnim spotkaniu obu zespołów wygrali na własnym terenie 2:1. Czy Arkowcom uda się zatem zrewanżować? Tego dowiemy się po meczu, który zaplanowano na godzinę 17:00. Pamiętajmy, że oprócz emocji związanych ze zmaganiami ligowymi na kibiców w najbliższym czasie czeka dodatkowa dawka, oby pozytywnych wrażeń. Gdynianie nadal uczestniczą w rozgrywkach o Puchar Polski, w których za ćwierćfinałowego przeciwnika mają drużynę Śląska Wrocław. Już wczoraj odbył się na stadionie przy Olimpijskiej pierwszy mecz (rozpoczął się po wydaniu gazety), z którego relację można przeczytać na naszej oficjalnej stronie. Co do rewanżu, to będzie on miał miejsce we Wrocławiu 21 marca o godzinie 18:30. Na pewno wszyscy interesujący się krajową piłką w najlepszym wydaniu zauważyli, że fenomenalny Śląsk z rundy jesiennej aktualnie prezentuje się o wiele słabiej. Mimo wszystko pierwszy szkoleniowiec Arki przestrzega przed takim patrzeniem na przeciwnika.
Odszedł Józef Murawski
Fot.www.arka.gdynia.pl
ZAPOWIEDŹ | Z takim właśnie nastawieniem wybiegną już w najbliższą sobotę piłkarze Arki Gdynia. Będą oni na własnym stadionie rywalizować o pierwsze punkty w 21 kolejce pierwszej ligi. Pamiętać też trzeba o zmaganiach żółto-niebieskich w Pucharze Polski.
- Chciałbym podkreślić, że nie podobają mi się opinie, że Śląsk jest w dołku i że jest słaby. Ja uważam, że Śląsk jest nadal bardzo dobrym zespołem i na pewno nie wyjdzie na boisko i się podda. Pamiętajmy, że wrocławianie mają już za sobą mecze
w lidze, a to na pewno jest dla nich dużym plusem – komentuje Petr Nemec. Nie wiadomo do końca w jakim składzie wybiegną piłkarze znad morza, gdyż trener ma pozytywny problem, którym jest spora liczba zawodników po
em PuchaTydzień pod znakiem ru Polski. Wczorajj pierwsza yynia miedrużyna Arki Gdynia kiem Wrorzyła się ze Śląskiem cław a już w najnd bliższy weekend w drużyna rezerw prowadzona przezz za trenera Dariusza oMierzejewskiego ppoa, aby jedzie do Bytowa, rywalizować z rezerwami II ligowej Bytovi.. To także ch Pucharu spotkanie w ramach eblu wojePolski, ale na szczeblu wódzkim. olidnie do Żółto-niebiescy solidnie tego spotkania przygotowywali się przez cały okres przygotowawczy. Zanotoawych rewali kilka ciekawych remisowali zultatów m.in. zremisowali rowo 2:2. z Gryfem Wejherowo
Fot.M. Błaszkowski
(obecnie I). Ostatni jego występ jaki notują kroniki to wygrana z rezerwami Lechii 2:0 w 1959 roku. Jako ciekawostkę w nawiązaniu do spotkania pokoleń w niedzielę, przekazano nam informację, iż był on jednym z tych, którzy „usypywali” trybuny i słynną „Górkę” na stadionie przy Ejsmonda. Był kapitanem zespołu, uczestniczył w naszej Gali 80-lecia. Dopóki siły mu pozwalały był obecny na meczach na stadionie. (red.luK)
tra Nemeca. Kibicom zatem nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki za swoich piłkarzy.
Rezerwy zaczynają od Pucharu Polski ARKA II | Zespół ół trenera Dariusza Mierzeeke k nd rozjewskiego już w najbliższy wee weekend ę wiosenną ą. poczyna rundę wiosenną.
POGRZEB | Wczoraj pożegnaliśmy Józefa Murawskiego. Dwa dni przed setnym meczem Arki w Pucharze Polski odszedł były jej piłkarz, jej równolatek - śp. Józef Murawski. Urodził się 27 lipca 1929 roku w miejscowości Nowa Cerkiew. Był lewym pomocnikiem. Jak czytamy w monografii Macieja Witczaka był wychowankiem Gromu Gdynia. Do Arki trafił w 1955 roku jako doświadczony zawodnik mający występy w II lidze
okienku transferowym. W najbliższych spotkaniach nie wystąpią na pewno Mateusz Siebert, Petr Benat oraz Krystian Żołnierewicz, którzy uczestniczą w rehabilitacji po zabiegach. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Pe-
W miniony weekend pokonali innego trzecioligowca Gryf Słupsk 4:3. Bramki dla Arki II zdobywali w tym meczu Janusz Surdykowski, Mirko Ivanoski dwie i Kamil Patelczyk. Co ciekawe w tym spotkaniu sędzia podyktował aż pięć rzutów karnych. Po spotkaniu Pucharu Polski Arka II rusza do boju o awans do III ligi. Zadanie mogą ułatwić posiłki z pierwszego zespołu. Od dłuższego czasu obecny w drużynie jest Mirko Ivanovski a możemy być pewni, że trener Petr Nemec mając bardzo liczną kadrę będzie zsyłał do rezerw po kilku zawodników w każdej kolejce. Pierwszy mecz na wiosnę w IV lidze Arka zagra z Wietcisą Skarszewy. (luK)