Skip to main content

Program koncertowy 7/10/2021

Page 1

INAUGURACJA SEZONU 2021/2022


7.10.2021 | godz. 19.30 sala koncertowa

Lawrence Foster

dyrygent

Ewa Tracz  sopran Karolina Sikora  mezzosopran Andrzej Lampert  tenor Szymon Komasa  baryton NOSPR Chór NFM Lionel Sow

kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Polski Narodowy Chór Młodzieżowy Agnieszka Franków-Żelazny

kierownictwo artystyczne Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego, przygotowanie chórów

Ludwig van Beethoven (1770–1827) IX Symfonia d-moll op. 125 (1822–1824) Allegro ma non troppo, un poco maestoso Molto vivace Adagio molto e cantabile Presto – Allegro assai

Czas trwania koncertu: ok. 75 min

Prosimy o niefotografowanie i wyłączenie telefonów komórkowych


Radość tryska z piersi ziemi

„T

o jest całkiem oderwane od rzeczywistości”, pisał Friedrich Schiller do swego dawnego przyjaciela Christiana Gottfrieda Körnera. „Jeśli ten wiersz ma jakąkolwiek war-

tość, to tylko dla nas dwóch. Z pewnością ani dla świata, ani dla sztuki poetyckiej”. Był rok 1800. Oda An die Freude powstała piętnaście lat wcześniej, podczas pobytu Schillera w rokokowym Gohliser Schlösschen, rezydencji Johanna Hieronymusa Hetzera, hojnego patrona sztuk, który za namową wspomnianego Körnera, prawnika i gospodarza słynnego salonu muzycznego w Lipsku, ściągnął do siebie poetę na całe lato 1785 roku. Schiller ukończył tam drugi akt Don Carlosa, dokonał ostatecznej redakcji Fiesca, czyli spisku w Genui i napisał Odę do radości, którą wkrótce potem opublikował na łamach czasopisma „Thalia”. Z czasem wprowadził do wiersza poprawki: najbardziej znamienną w siódmym wersie pierwszej zwrotki, gdzie słowa „Bettler werden Fürstenbrüder” („żebracy zbratają się z książętami”) zastąpił znaną po dziś dzień wersją „Alle Menschen werden Brüder” („wszyscy ludzie będą braćmi”). Późniejsi badacze przekonywali, że tytułowa „radość” była zawoalowaną metaforą wolności, że właśnie dlatego wiersz Schillera przyciągnął uwagę Beethovena, próbującego zająć stanowisko w sporze o definicję niewoli, zasadność oświeconego absolutyzmu w porewolucyjnej Europie i racjonalizację stosunków między władzą a społeczeństwem. Z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy o epoce wydaje się to jednak nadinterpretacją. Schiller – starszy od Beethovena o pół pokolenia i ceniony przez niego znacznie wyżej niż Goethe – zmarł na gruźlicę niedługo po wprowadzeniu ostatnich poprawek do Ody. Wiersz w znanym dziś kształcie został opublikowany pośmiertnie, w 1808 roku. Wiele wskazuje, że zafascynowany Odą kompozytor interpretował ją wielorako:


jako wyraz oświeceniowego optymizmu, jako wybiegające już myślą w przyszłość wezwanie do pojednania, jako przesłanie, które potęgą poetyckiego geniuszu Schillera zdoła wzmocnić wydźwięk jego własnej muzyki, w którą czasem zaczynał już wątpić. Przez długie lata nie miał jednak odwagi się z nią zmierzyć, choć w roku wydania Ody napisał Fantazję chóralną z tekstem zdradzającym niewątpliwe podobieństwa treściowe i formalne do wiersza Schillera, i po raz kolejny oprawił go w melodię, która zakiełkowała mu w głowie już w 1795 roku, kiedy tworzył kantatę Seufzer eines Ungeliebten – Gegenliebe. Nie do końca zresztą oryginalną, bo jej zalążek można wychwycić na początku Mozartowskiego Misericordias Domini KV 222. W 1815 roku do problemów zdrowotnych kompozytora dołączyły kłopoty natury rodzinnej: po śmierci brata Kaspara Beethoven wdał się w spór o prawo do wyłącznej opieki nad jego synem Karlem. Wygrał na własną zgubę. Nie radził sobie z własnym życiem, nie podołał wychowaniu zagubionego nastolatka, zaniedbał pracę twórczą. Kiedy jeszcze nie przeczuwał, w jak złą stronę potoczą się jego sprawy, zawarł w Wiedniu znajomość z pianistą Charlesem Neate’em, świeżo upieczonym współzałożycielem Philharmonic Society. Rozentuzjazmowany Anglik zabrał w drogę powrotną do Londynu nuty muzyki teatralnej do Ruin Aten i Króla Stefana oraz uwerturę Zur Namensfeier, w której znów pojawił się temat wykorzystany później w Odzie do radości. W roku 1817 Towarzystwo zamówiło u Beethovena aż dwie nowe symfonie. Kompozytor nie wywiązał się z danej obietnicy. Dopiero siedem lat później, w zamian za pięćdziesiąt funtów z kolejnego zamówienia, wysłał do Anglii partyturę całkiem innego utworu, opatrzywszy go dedykacją „Grosse Sinfonie geschrieben für die Philharmonische Gesellschaft in London”. Sam jednak zabiegał o wykonanie IX Symfonii w Berlinie i dopiero petycje możnych protektorów skłoniły go do zorganizowania premiery w bardziej konserwatywnym Wiedniu,


7 maja 1824 roku, pod batutą Michaela Umlaufa, któremu Beethoven asystował z krzesła ustawionego na scenie Kärntnertortheater. Umlauf, pomny na wcześniejszą „współpracę” przy okazji wznowienia Fidelia, które niemal skończyło się katastrofą, tym razem pouczył muzyków, by konsekwentnie ignorowali wskazówki całkiem już ogłuchłego kompozytora. Być może dlatego prawykonanie – aczkolwiek dalekie od doskonałości – odniosło wielki sukces. Publiczność wyrzucała w powietrze chustki i kapelusze, pięć razy podrywając się do stojących owacji w trakcie utworu. Wśród ogólnego entuzjazmu rozległy się jednak pojedyncze głosy krytyki, która oskarżyła Beethovena o brak umiaru i dobrego smaku, a IX Symfonię uznała za żałosną manifestację głuchoty i uwiądu starczego jej twórcy. Najdosadniejsze zarzuty padły z ust Carla Friedricha Zeltera, który w przeciwieństwie do swego kolegi po fachu, bez najmniejszych oporów umuzyczniał poezję Schillera, a starania Beethovena przyrównał do obwieszania świni klejnotami. Na swoich obrońców, między innymi w osobie Wagnera, Dziewiąta musiała poczekać przeszło dwadzieścia lat. Dopiero wówczas zaczęto doceniać jej niezwykły zakrój formalny: tylko z pozoru tradycyjną część pierwszą w kształcie allegra sonatowego, nieszablonowo zestawione z nią scherzo w części drugiej oraz liryczne, intymne Adagio w formie podwójnej wariacji, po którym następuje prawdziwe trzęsienie ziemi – monstrualny finał, swoista symfonia w symfonii, i to z udziałem głosów wokalnych. Część rozpoczyna się zaskakującym pochodem dysonansowych współbrzmień, celnie nazwanym przez Wagnera Schreckensfanfare; po tym istotnie „przeraźliwym” wstępie następuje gorączkowa rekapitulacja wcześniejszych motywów i kolejna fanfara, przerwana zapowiadającym radykalną zmianę nastroju barytonowym recytatywem „O Freunde, nicht diese Töne!” („Nie w takie tony, przyjaciele!”). Rolę drugiej części tej mikrosymfonii


pełni brawurowe, „janczarskie” scherzo Alla marcia, w trzeciej, wolnej, pojawia się nowy temat z tekstem „Seid umschlungen, Millionen!” („Padnijcie sobie w objęcia, miliony!”), czwarta wybucha frenetycznym fugato, w którym temat główny łączy się z tematem wprowadzonym w trzecim epizodzie. Ekstatyczną kodę da się chyba porównać tylko z finałem Fidelia. Ta muzyka duchy z grobów wyprowadza, z głazu wyrabia człowieka – jak w powstałym zaledwie rok później wierszu Pokój, pióra zapomnianego polskiego poety Stanisława Jaszowskiego. W czasach zimnej wojny Oda do radości funkcjonowała jako hymn Wspólnej Reprezentacji Niemiec na igrzyskach olimpijskich, od 1972 roku jest oficjalnym hymnem Wspólnoty Europejskiej. Towarzyszyła nazistom świętującym urodziny Hitlera, chińskim studentom na placu Niebiańskiego Spokoju, berlińczykom świętującym upadek Muru. Dziedzictwo IX Symfonii z równym powodzeniem eksploatują postępowcy i demokraci, tyrani i dyktatorzy, zbrodniarze i terroryści. Kochał ją także rosyjski anarchista Michaił Bakunin. To on prorokował, że „wszystko przeminie, świat się skończy, i tylko Dziewiąta przetrwa”. Kto wie, czy nie miał racji. Dorota Kozińska


O Freunde, nicht diese Töne!

O przyjaciele, to nie te dźwięki!

Sondern lasst uns angenehmere

Zaśpiewajmy raczej coś przyjemniej-

anstimmen und freundenvollere!

szego i bardziej radosnego!

Ode An die Freude

Oda do radości

Freude, schöner Götterfunken,

O Radości, iskro bogów,

Tochter aus Elysium,

Kwiecie Elizejskich Pól,

Wir betreten feuertrunken,

Święta, na twym świętym progu

Himmlische, dein Heiligtum.

Staje nasz natchniony chór.

Deine Zauber binden wieder,

Jasność twoja wszystko zaćmi,

Was die Mode streng geteilt;

Złączy, co rozdzielił los.

Alle Menschen werden Brüder,

Wszyscy ludzie będą braćmi

Wo dein sanfter Flügel weilt.

Tam, gdzie twój przemówi głos.

Wem der grosse Wurf gelungen,

Kto przyjaciel, ten niech zaraz

Eines Freundes Freund zu sein;

Stanie tutaj pośród nas,

Wer ein holdes Weib errungen,

I kto wielką miłość znalazł,

Mische seinen Jubel ein!

Ten niech z nami dzieli czas.

Ja – wer auch nur eine Seele

Z nami ten, kto choćby jedną

Sein nennt auf dem Erdenrund!

Duszę rozpłomienić mógł.

Und wer’s nie gekonnt, der stehle

Ale kto miłości nie zna,

Weinend sich aus diesem Bund!

Niech nie wchodzi tu na próg.

Freude trinken alle Wesen

Patrz, patrz: wielkie słońce światem

An den Brüsten der Natur,

Biegnie, sypiąc złote skry,

Alle Guten, alle Bösen

Jak zwycięzca, jak bohater –

Folgen ihrer Rosenspur.

Biegnij, bracie, tak i ty.

Küsse gab sie uns und Reben,

Radość tryska z piersi ziemi,

Einen Freund, geprüft im Tod;

Radość pije cały świat.

Wollust ward dem Wurm gegeben

Dziś wchodzimy, wstępujemy

Und der Cherub steht vor Gott.

Na Radości złoty ślad.

Froh, wie seine Sonnen fliegen,

Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie,

Durch des Himmels prächt’gen Plan,

Ona w splocie ludzkich rąk,

Laufet, Brüder, eure Bahn,

Z niej najlichszy robak czerpie,

Freudig wie ein Held zum Siegen.

Z niej – najwyższy niebios krąg.

Seid umschlungen, Millionen!

Bracie, miłość niezmierzona

Diesen Kuss der ganzen Welt!

Mieszka pod namiotem gwiazd,

Brüder, überm Sternenzelt

Całą ludzkość weź w ramiona

Muss ein lieber Vater wohnen.

I ucałuj jeszcze raz.

Ihr stürzt nieder, Millionen?

Wstańcie ludzie, wstańcie wszędzie,

Ahnest du den Schöpfer, Welt?

Ja nowinę niosę wam:

Such ihn überm Sternenzelt!

Na gwiaździstym firmamencie

Über Sternen muss er wohnen.

Miłość, miłość mieszka tam. słowa: Friedrich von Schiller przekład: Konstanty Ildefons Gałczyński


3–5 I X

3 X

Przemysław Scheller

NOSPR / F. Ollu / M. Koene /

Pryzmaty

P. Gusnar / K. Krzewińska

1 8:0 0

Instalacja

KOMPOZY TORZY / KOMPOZY TORKI:

dźwiękowo-świetlna

H. Kulenty / M. Stańczyk /

z elementami poezji

K. Krzewińska

30 X

1 6:0 0

7 XI

1 8:0 0

AUKSO / M. Moś / E. Biegas /

Kompopolex / R. Łuc /

J. J. Monowid / N. Babińska /

A. Gołaj / J. Sotomski

T. Strojecki KOMPOZY TORZY / KOMPOZY TORKI: KOMPOZY TOR:

B. Schaeffer / A. Gryka /

J. Kornowicz

R. Ryterski / A. Zemla

26 X I

1 9:3 0

Klangforum Wien / T. Engel KOMPOZY TORZY / KOMPOZY TORKI:

C. Duchnowski / A. Cattaneo / A. Zubel

WIĘCEJ NA:

www.nospr.org.pl


3 I X→ 26 X I 2021

10 X

1 6:0 0

16 X

1 8:0 0

Barbara Kinga Majewska

M. Koczur / Kwartet Śląski /

Ciasne przejście

C. Mayrhofer / K. Głowicka /

o stromych ścianach

J. Kotula / K. Leszko

Instalacja dźwiękowa

KOMPOZY TORZY / KOMPOZY TORKI:

A. Kwieciński / D. Karski / J. Wnuk-Nazarowa / K. Głowicka

20 X I

1 9:3 0

Camerata Silesia / A. Szostak / K. Wołek / T. Orlow

25 X I

1 9:3 0

Orkiestra Muzyki Nowej / S. Bywalec / J. Freszel / J. Wielecki / M. Maścianica /

KOMPOZY TORZY / KOMPOZY TORKI:

B. Okoń-Makowska / P. Partum

A. Stulgińska / K. Nepelski / K. Wołek / R. Twardowski /

KOMPOZY TOR:

P. Łukaszewski / A. Nowak

T. Wielecki

NOSPR współfinansują

Partner motoryzacyjny

Patroni medialni

Partnerzy

Współorganizatorzy

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca


Poznaj laureatów

Konkursu Chopinowskiego!


K

onkurs Chopinowski jest bez wątpienia najważniejszym muzycznym wydarzeniem w Polsce. Spotkania z jego laureatami to coś więcej niż pokaz pianistów opromienionych turniejowymi triumfami. Zwycięzcy Konkursu są niczym wskaźnik współczesnej wrażliwości. W jaki sposób patrzą dziś na sztukę, a w niej na interpretację muzyki Chopina? Jaką wizję chcą narzucić słuchaczom na najbliższe lata? Nie musimy się na nią zgadzać – ale musimy ją poznać.

Zapraszamy na pięć wyjątkowych koncertów, podczas których wystąpią laureaci XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Przyjdź do NOSPR i poznaj pianistów, o których wkrótce będzie mówił cały świat. Terminy koncertów: 26 października – koncert laureata I nagrody 6 listopada | 12 listopada | 21 listopada | 12 grudnia Bilety na www.nospr.org.pl


projekt identyfikacji wizualnej w sezonie 2021/2022: Jakub Stępień opracowanie graficzne i przygotowanie do druku: Marcin Łagocki

Gramy bezpiecznie NOSPR współfinansują

Patroni medialni

Partner motoryzacyjny

nospr.org.pl


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Program koncertowy 7/10/2021 by NOSPR - Issuu