Skip to main content

Najnowszy numer Tygodnika PLUS w Nowym Jorku

Page 1

B E Z P Ł AT N Y T YG O D N I K W N O W Y M J O R K U 29 grudnia 2025

Wszystkie

nr 52 (782)

W YPADKI

• Wypadki budowlane • Błędy w sztuce lekarskiej • Workers’ Compensation • Wypadki samochodowe • Zaniedbania w domach opieki • Potknięcia i poślizgnięcia

BROOKLYN • QUEENS • MANHATTAN

Zadzwoń teraz po bezpłatną konsultację: 516-202-7114

Adwokat

Edward Sanocki

December 29, 2025


Noworoczne życzenia dla Czytelników i sympatyków Tygodnika PLUS Przed nami Nowy Rok, pełen szans, drzwi do których warto zapukać i je otworzyć. Przed nami setki spotkań z ludźmi, tysiące serdecznych pozdrowień i spotkań. Niejedno z nich może odmienić życie, przynieść upragnioną miłość, ukoić duszę, przynieść uzdrowienie ciała lub po ludzku ucieszyć. Mogłoby się zdawać, że tak niedawno rozpoczynaliśmy dwudziesty pierwszy wiek, a już jego pierwsza ćwiartka jest za nami. Na szczęście od nas zależy, by zamknąć ją po swojemu, szczęśliwie, dobrze, i z zachwytem. Jeszcze jest szansa spełnić swoje postanowienia z przełomu wieków. Te na które nie starczyło czasu, bo on rozpędziwszy się nie daje wytchnienia. Kto jednak ma odwagę siłować się z czasem, który rozrządził się zuchwale? A my tej odwagi Państwu życzymy! Niech pędzący czas kurzem i pyłem nie przysypuje marzeń, niech nie męczy, niech da szansę troszkę przyglądnąć się życiu, zachwycić światem i drugim człowiekiem. Niech będzie dla nas wszystkich łaskawszy. Życzymy Państwu, by w tym Nowym Roku nie zabrakło wspaniałych szans i zachwytów nad ich spełnieniem. Niech każdy Wasz dzień rozpoczyna się od pełnego ciepła “dzień dobry”, o którym Wiesław Myśliwski pisał w powieści “Widnokrąg”: “Czasem od dzień dobry wszystko się inaczej układa. O, mądry był, kto dzień dobry wymyślił.” Wkładajmy więc całe serca w nasze pozdrowienie “dzień dobry”. Małymi krokami spełniajmy wielkie marzenia, siedem dobrych dni złoży dobry tydzień, tygodnie złożą miesiące, miesiące lata, lata ćwierćwiecza. I tak nasze jedno dobre pozdrowienie utoruje drogę kolejnemu pokoleniu w następnym dobrym wieku. Machina czasu naoliwi się dobrymi słowami, pozdrowieniami, serdecznością i już nikt tego nie zmieni. Kropla drąży skałę, jedno serdeczne dzień dobry, pomnożone przez osiem miliardów zabrzmi potężnym tonem, radosnym, pełnym ciepła i ludzkiej dobroci. Życzymy Państwu, aby 2026 rok rozbrzmiewał tym serdecznym tonem, aby był rokiem obfitym w zdrowie oraz szczęście. Niech miłość i serdeczność zamieszka w Waszych sercach, domach i społecznościach. Życzymy, abyście Państwo każdego dobrego dnia znaleźli czas na odpoczynek i relaks z Waszym ulubionym Tygodnikiem PLUS!


4 Poradnik Sukces

Troska o ludzi w te święta: budowanie tradycji, wdzięczności i więzi Święta co roku przychodzą z tą samą magią: migoczącymi światłami, zapachem pierników i ciepłem rodzinnych spotkań. Ale równie często to czas, kiedy widać brak — pusty talerz, puste miejsce przy stole, puste mieszkania, w których ktoś czeka sam. To także okres, w którym rodzice zastanawiają się, jak nauczyć dzieci wartości ważniejszych niż lista prezentów. Wprowadzenie rodzinnych tradycji dbania o innych może sprawić, że święta staną się nie tylko czasem radości, ale także głębokiej wdzięczności i wrażliwości. Warto stworzyć rytuały, które zbliżają ludzi, także tych stojących tuż obok, choć często niewidocznych.

Niech puste miejsce przy stole naprawdę ma znaczenie

W wielu polskich domach na wigilijnym stole pojawia się tradycyjne puste miejsce dla nieoczekiwanego gościa. Piękny symbol, który w praktyce często pozostaje wyłącznie gestem. A przecież można nadać mu realną treść. Wystarczy rozejrzeć się wokół: samotna znajoma z pracy, senior z sąsiedniego bloku, student zza granicy, który nie może wrócić do domu, sąsiad po trudnym rozwodzie, nowy imigrant w okolicy. Zaproszenie takiej osoby do wspólnego stołu może stać się dla niej czymś bezcennym. Z perspektywy dzieci to lekcja empatii, otwartości i gościnności. Widzą, że ich dom to przestrzeń, w której inni są mile widziani, a życzliwość jest wartością, która wychodzi poza rodzinne więzy. Taka tradycja pozwala im zrozumieć, że święta to nie tylko choinka i prezenty, ale bycie razem — również z tymi, którzy tego najbardziej potrzebują.

Małe gesty, które odmieniają czyjś dzień

Nie zawsze trzeba organizować duże wydarzenia. Czasem wystarczy kilkanaście minut i serdeczny gest. Wpadnięcie do samotnego sąsiada z talerzem pierogów, kawałkiem ciasta czy kubkiem barszczu to drobna rzecz, a może przynieść ogromne wzruszenie. Wiele osób, szczególnie starszych, traktuje takie odwiedziny jak znak, że ktoś o nich pamięta, że nie są niewidzialni.

PLUS 29 grudnia 2025

Dzieci uwielbiają takie zadania. Wspólne pakowanie małego pudełka z łakociami, własnoręcznie wykonanej kartki czy drobnego upominku daje im poczucie sprawczości. Mają udział w niesieniu dobra, a jednocześnie uczą się, że obdarowywanie to nie tylko wręczanie prezentów bliskim, ale też dostrzeganie potrzeb innych.

Rodzinne wyprawy do miejsc, które niosą pomoc

Można wprowadzić zwyczaj odwiedzania przed świętami organizacji, które na co dzień ratują, wspierają i pomagają. Schronisko dla zwierząt, lokalna fundacja dobroczynna, kościół, dom opieki, polonijny klub seniora, food pantry czy kuchnia dla ubogich (soup kitchen), Wigilia dla samotnych i bezdomnych w Bazylice świętego Jacka (24 grudnia o 12 w południe). Każde z tych miejsc funkcjonuje dzięki ludziom dobrej woli. Wizyta, przekazanie czeku, podarowanie rzeczy z listy najbardziej potrzebnych lub po prostu rozmowa z pracownikami i wolontariuszami to gesty, które mają realną wartość. Dzieci w takich okolicznościach łatwo zadają pytania i bardzo szybko rozumieją, że nie wszyscy mają tyle, co one. Widzą, jak wygląda praca, którą wykonują inni ludzie, aby nikt nie został bez jedzenia czy ciepła. To otwiera w nich naturalną potrzebę pomagania. Rodziny, które raz odwiedzą takie miejsce, często wracają tam częściej i angażują się w ich działalność. Zwyczaj zamienia się w tradycję, a tradycja w coś, na co wszyscy czekają, bo daje poczucie sensu.

Zostań wolontariuszem choć na krótko

W okresie świątecznym organizacje pomagające ludziom mają więcej pracy niż kiedykolwiek. W wielu miejscach można zapisać się na krótkie dyżury: sortowanie produktów, wydawanie paczek, przygotowywanie posiłków, układanie darów, pakowanie prezentów dla potrzebujących rodzin. Nawet kilka, kilkanaście godzin potrafi realnie wesprzeć tych, którzy ogarniają ogromne ilości zadań w tym intensywnym czasie. Dla dzieci to ogromna lekcja pokory. Widzą, że pomoc to nie tylko gest finansowy, ale też czas, wysiłek

Jesteśmy z Wami już 15 lat! i zaangażowanie. Mogą być dumne, że ich praca pomogła komuś innemu mieć spokojniejsze święta. A rodzice mają okazję wytłumaczyć im, że solidarność jest codzienną wartością, a nie jednorazowym aktem.

Wspólne rozmowy z bliskimi, nawet na odległość

Wiele polskich rodzin ma dziadków, ciocie czy wujków pozostających w Polsce. Święta to idealny moment, by wprowadzić zwyczaj wspólnego dzwonienia do nich - całą rodziną. Kilkanaście minut rozmowy, pokazanie choinki i buzi dzieciaków przez kamerę, wspólne kolędowanie, wymiana świątecznych wspomnień, to wszystko to tworzy więź mimo dystansu. Dzieci uczą się, że pamięć o bliskich jest elementem budowania tożsamości, że relacje rodzinne nie kończą się na granicach państw, a troska o starszych krewnych jest czymś naturalnym oraz pięknym. To jednocześnie okazja, by przypomnieć im fragment rodzinnej historii, tradycji, smaku i języka.

Wymiana dobrych uczynków we własnej rodzinie

Warto także tworzyć gesty skierowane do siebie nawzajem. Dzień pomagania w domu, świąteczne „losowanie dobrych uczynków”, poranne niespodzianki, wspólne gotowanie i pieczenie, niesienie potraw potrzebującym - takie rytuały budują ciepłą atmosferę i uczą, że bycie dla kogoś dobrym nie wymaga wielkich nakładów, lecz uważności. Można wprowadzić zwyczaj pisania do siebie listów wdzięczności - krótkich, szczerych, często zaskakujących. Dzieci mogą podziękować rodzicom za wspólne zabawy, rodzice dzieciom za ich pomoc, rodzeństwo sobie nawzajem za wsparcie. To wzmacnia więzi i uwrażliwia na emocje innych ludzi.

Tworzenie rodzinnego skarbca dobrych wspomnień

Tradycje nie powstają same z siebie; trzeba je nazwać, zaplanować i powtarzać. Można stworzyć rodzinny kalendarz adwentowy nie z czekoladkami, ale z zadaniami dobra: odwiedzenie kogoś samotnego, zrobienie kartki dla kogoś w potrzebie, podziękowanie nauczycielowi, przygotowanie świątecznej kartki dla kierowcy szkolnego autobusu, odłożenie paru dolarów do skarbonki na świąteczną

pomoc, przygotowanie upominku dla dziecka w trudnej sytuacji rodzinnej. W końcu grudnia te wszystkie działania stają się częścią rodzinnej opowieści - historii, którą dzieci zaniosą dalej. To wzór zachowania, który z biegiem lat przepiszą na własne życie, własne rodziny, własne święta.

Dlaczego warto budować takie zwyczaje?

Świąteczne tradycje oparte na pomaganiu dają dzieciom coś, czego nie zastąpi nawet najbardziej imponujący prezent. Uczą spełnienia płynącego z dawania, a nie tylko z otrzymywania. Rozwijają wrażliwość, empatię, współczucie i umiejętność zauważania innych ludzi. Dla dorosłych to chwila zatrzymania, przypomnienie, że niezależnie od natłoku obowiązków, mamy zdolność do czynienia dobra. Takie tradycje cementują relacje, tworzą poczucie wspólnoty i pomagają wychować pokolenie bardziej świadome i otwarte.

Święta mają moc, kiedy dzielimy się nimi z innymi

Można mieć najpiękniejszą choinkę, najlepsze potrawy i cudownie zapakowane liczne prezenty, ale prawdziwe ciepło świąt rodzi się z człowieka: z gestu, wizyty, telefonu, wspólnego działania. Niezależnie od tego, jak duża jest twoja rodzina, jak bardzo zabiegany jest grudzień i jak ograniczone są twoje możliwości, zawsze znajdzie się choć jeden sposób, by obdarzyć kogoś obecnością i życzliwością. W tym roku niech puste miejsce przy stole naprawdę się zapełni. Niech ktoś dzięki tobie poczuje, że nie jest sam. A dzieci, patrząc na to, co robisz, nauczą się, że święta są nie tylko po to, by dostawać, ale po to, by się z dzielić. Elżbieta Baumgartner Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Amerykańskie emerytury”, oraz „Emerytura reemigranta w Polsce”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago, albo w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces, www. PoradnikSukces.com, 1-718-2243492.


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

Wypadki i Odszkodowania – mecenas Wierzbicki radzi 5

SUKCES W SPRAWIE O ODSZKODOWANIE:

$7 MILIONÓW DLA POLSKIEGO IMIGRANTA POSZKODOWANEGO W PRACY W minionym miesiącu nasza kancelaria z powodzeniem doprowadziła do zakończenia kolejnej sprawy odszkodowawczej, tym razem na rzecz 66-letniego imigranta z Polski, zatrudnionego jako woźny w firmie sprzątającej na Manhattanie. Sprawa dotyczyła poważnego wypadku, do którego doszło podczas wykonywania obowiązków służbowych. Nasz klient został poproszony o posprzątanie piętra, jednak dostęp do jednego z pomieszczeń był zablokowany – drzwi były zamknięte, a nikt z personelu nie miał do nich klucza. Aby wykonać polecenie, pracownik zdecydował się obejść przeszkodę, przechodząc przez szklaną barierkę znajdującą się przy schodach. Niestety, gdy tylko stanął na podłodze wewnątrz pomieszczenia, panele zapadły się pod jego ciężarem, a on spadł z wysokości jednego piętra na

betonową powierzchnię. Jak się później okazało, była to prowizoryczna konstrukcja podłogowa, zainstalowana tymczasowo przez jednego z podwykonawców budynku. W wyniku upadku nasz klient doznał pęknięcia miednicy, urazu odcinka lędźwiowego kręgosłupa oraz złamania kostki. Choć nie było konieczności przeprowadzenia operacji kręgosłupa ani miednicy, obrażenia wymagały długotrwałego leczenia. Dodatkowo, już wcześniej uszkodzony kręgosłup szyjny uległ pogorszeniu, co ostatecznie wymagało operacji oraz zabiegu artroskopowego kostki. Początkowo, w szpitalu nie odnotowano objawów neurologicznych – klient nie zgłaszał bólu głowy ani utraty przytomności. Jednak osiem miesięcy po wypadku, w dokumentacji medycznej pojawiły się pierwsze wzmianki o zaburzeniach

pamięci i problemach z koncentracją. Z czasem stan kognitywny poszkodowanego uległ wyraźnemu pogorszeniu. W tej sprawie możliwe było nie tylko uzyskanie świadczeń z tytułu Workers’ Compensation, które pokrywały koszty leczenia i utracone dochody, lecz również wniesienie odrębnego pozwu cywilnego przeciwko właścicielowi budynku, firmie zarządzającej oraz wykonawcy odpowiedzialnemu za wadliwą podłogę. W pozwie domagaliśmy się odszkodowania za ból i cierpienie, utracone wynagrodzenie, utracone świadczenia emerytalne oraz koszty dalszego leczenia. Pozwani – wspierani przez korporacyjnych prawników i firmy ubezpieczeniowe – próbowali podważyć związek między wypadkiem a objawami neurologicznymi, wskazując, że przez wiele miesięcy klient nie zgłaszał żadnych dolegliwości tego typu. Twierdzili także, że nie istnieją dowody na to, iż podczas upadku doszło do urazu głowy. Świadek przedstawiony przez pozwanych zeznał, że nasz klient został poinformowany o niebezpiecznym stanie podłogi i wiedział, że nie powinno się

tam było wchodzić. Nasza kancelaria, pomimo braku chęci współpracy ze strony ubezpieczycieli, zainwestowała znaczące środki i czas w przygotowanie sprawy. Po czterech latach walki w sądzie i trzeciej rundzie mediacji, w obawie przed kosztownym i ryzykownym procesem sądowym, strony doszły do porozumienia. Ubezpieczyciele zgodzili się wypłacić naszemu klientowi odszkodowanie w wysokości 7 milionów dolarów, które – co istotne – nie podlega opodatkowaniu. Mecenas Paweł P. Wierzbicki, Esq.

Jeżeli Państwo lub Państwa bliscy doznali obrażeń cielesnych w wyniku wypadku, zachęcam do kontaktu z naszą kancelarią. Aby umówić się na bezpłatną konsultację i porozmawiać bezpośrednio z mecenasem Wierzbickim w języku polskim mogą Państwo dzwonić na numer 646-351-8611 lub wysłać e-mail z zapytaniem na adres pwierzbicki@ blockotoole.com. Więcej bezpłatnych materiałów informacyjnych mogą Państwo znaleźć na naszej stronie internetowej https://www.blockotoole.com/ polski/.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

6 Aktualności

Mniej dzieci, więcej seniorów. Ekonomiści biją na alarm

Ashley i Nick Evancho z przedmieść Buffalo nie ukrywają, że wychowanie trzyletniej córki Sofii jest dla nich jedną z największych życiowych radości. „Patrzenie, jak biega po ogrodzie, jest dla mnie czymś niemal magicznym” – mówi Ashley. A jednak, mimo ogromnej miłości do córki, oboje podjęli decyzję, która staje się coraz bardziej powszechna w USA i na świecie: na jednym dziecku poprzestaną. „Nie potrzebuję drugiego dziecka, nie chcę więcej. Uwielbiam mieć tylko jedno” – mówi Ashley, doradczyni finansowa. Jej mąż Nick dodaje, że w dzisiejszych realiach większa rodzina coraz częściej oznacza problemy finansowe. „W obecnej gospodarce to po prostu stawia cię na przegranej pozycji”. Według najnowszych danych ONZ, liczba dzieci przypadających na jedną rodzinę na świecie spadła o ponad połowę od lat 70. Ekonomiści podkreślają, że w krajach rozwiniętych – takich jak USA – małe rodziny stały się normą. Ten trend sprawia, że społeczeństwa gwałtownie się starzeją, a w wielu państwach populacja zaczyna maleć. „Zmiany demograficzne, które obserwujemy, mogą przeobrazić niemal każdy aspekt naszego życia” – ostrzega Melissa Kearney, ekonomistka z Uniwersytetu Notre Dame.

PLUS 29 grudnia 2025

Koniec ery dużych rodzin Starzenie się społeczeństw może oznaczać konieczność dłuższej pracy przed emeryturą, problemy firm ze znalezieniem pracowników oraz coraz poważniejsze obciążenia dla systemów opieki nad seniorami i ubezpieczeń zdrowotnych. Już teraz kobiety w 15 krajach odpowiadających za 75% światowego PKB mają zbyt mało dzieci, aby utrzymać stabilny poziom populacji. W USA współczynnik dzietności spadł do rekordowo niskich 1,6 dziecka na kobietę. „W krajach, w których wskaźnik urodzeń na kobietę wynosi poniżej 1,4, obserwujemy znacznie szybszy spadek populacji i wyraźne przesunięcie w strukturze wiekowej populacji w kierunku osób starszych” – powiedziała Vladimíra Kantorová, główna badaczka populacji ONZ. W Chinach, Japonii, Włoszech i Korei Południowej liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń. Demografowie podkreślają, że kraje o wysokich dochodach stanęłyby w obliczu spadku populacji, gdyby nie wysoki poziom imigracji. Tymczasem ludzie na świecie żyją coraz dłużej – według WHO liczba osób powyżej 80. roku życia potroi się do 2050 roku. „Odwrócenie piramidy demo-

graficznej zmienia zasady, na których opierała się współczesna gospodarka” – ocenia Nicholas Eberstadt z American Enterprise Institute. „Nie mamy wcześniejszych przykładów, jak radzić sobie ze starzejącym się, kurczącym społeczeństwem”.

Przyciągnąć młodych W USA ten trend narasta od dziesięcioleci. W latach 60. przeciętna Amerykanka miała troje lub czworo dzieci; dziś najczęściej jedno lub dwoje – a coraz więcej osób rezygnuje z rodzicielstwa w ogóle. Według prognoz, populacja USA jeszcze w tym stuleciu zacznie spadać. Mediana wieku wzrosła od 1970 roku z 28 do 39 lat. W wielu miejscach skutki są już widoczne. W powiecie Franklin w stanie Nowy Jork populacja spadła o 10% od 2010 roku, a trzy lata temu zamknięto lokalną porodówkę – rodziło się tam zbyt mało dzieci. „Mamy dobre miejsca pracy, bezrobocie jest niskie, ale brakuje ludzi” – mówi Jeremy Evans, szef lokalnej agencji rozwoju. „Naszym priorytetem jest przyciąganie osób w wieku 18–39 lat”. Jednak, jak podkreślają ekonomiści, pozyskanie młodych pracowników będzie coraz trudniejsze, bo małe rodziny zmieniają strukturę społeczeństwa. W zeszłym roku liczba dzieci w USA

spadła, a liczba seniorów wzrosła do 61 milionów. W ocenie Eberstadta, tak szybkie starzenie się może zagrozić stabilności kluczowych programów, takich jak Social Security czy Medicare. „Obecny model finansowania państwa nie pasuje do świata, w którym społeczeństwo się kurczy i starzeje”. Eksperci ostrzegają, że sytuację pogorszą restrykcje imigracyjne wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa. A problem nie dotyczy tylko USA – wielu kluczowych partnerów handlowych Ameryki starzeje się znacznie szybciej. W Chinach, które są drugą największą gospodarką świata, liczba osób w wieku produkcyjnym do 2050 roku spadnie o ponad 200 milionów. Nie wszyscy ekonomiści uważają, że spadek dzietności to katastrofa. Claudia Goldin z Uniwersytetu Harvarda wskazuje, że mniejsze rodziny to efekt pozytywnych zmian – wzrostu wykształcenia i niezależności kobiet oraz mniejszej liczby ciąż nastolatek. „Nie ma czegoś takiego jak ‘optymalna liczba urodzeń”’ – podkreśla. Większość specjalistów zgadza się jednak, że kraje będą musiały dostosować gospodarkę do nowej rzeczywistości – m.in. inwestując w automatyzację, sztuczną inteligencję, edukację, zwiększenie efektywności pracy i bardziej otwartą politykę migracyjną. Wiele państw próbuje też zachęcać do posiadania większej liczby dzieci. W Grecji rząd przyjął właśnie wielomiliardowy pakiet ulg, by zatrzymać depopulację. USA wprowadziły m.in. czasowe ulgi podatkowe na dzieci i tymczasowy program oferujący konta inwestycyjne o wartości 1000 dolarów dla dzieci urodzonych w trakcie obecnej kadencji Trumpa. Ale badania pokazują, że takie działania przynoszą niewielkie efekty – decyzje o mniejszej liczbie dzieci wynikają z głębokich zmian społecznych. Ashley Evancho nie ma wątpliwości, że jej rodzina już się nie powiększy, niezależnie od zachęt. „Koszt utraty szans zawodowych przy kolejnym dziecku jest zbyt duży” – mówi. „To gospodarka będzie musiała się dostosować do nowych realiów, nie odwrotnie”.


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

REKLAMA

7

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja zaufana firma wysyłkowa od 50 lat! • Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy • Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce • Mienie Przesiedlenia • Samochody, Motocykle, Łodzie • Przesyłki Komercyjne • PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA • Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu • Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive • Kwiaty na każdy adres w Polsce • Zestawy gotowe na każdą okazję GREENPOINT

MASPETH

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222 Tel: (718) 349 1319

64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260

ROSELLE

WALLINGTON

275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100

130 Main Ave. Wallington NJ 07057 Tel: (973) 779 6613

www.polamerNY.com

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

8 Podróże z Andrzejem Kulką

Alaskańskie niedźwiedzie

Z chmur wyłonił się niedźwiedź grizli.

Będąc na Alasce oczekujemy widoku niedźwiedzi grizli, a jadąc do parku narodowego Denali mamy 90% pewności, że zobaczymy na wolności te piękne, inteligentne zwierzęta w ich naturalnym środowisku. W północnej części Parku Denali żyje obecnie 300-350 grizli, z czego około 80 sztuk w bezpośrednim sąsiedztwie drogi prowadzącej z Visitor Center do jeziora Wonder Lake. Badania naukowe wykazały zagęszczenie tych zwierząt w ilości 22-27 osobników na 1 tys. km kw. (park ma 25 000 km kw.). Grizli w Denali nie są duże, największy zważony okaz miał ok. 300 kg–mało w porównaniu z brunatnymi kolosami z wyspy Kodiak osiągającymi 966 kilogramów (rekord Alaski i rekord świata!). Ta różnica bierze się z faktu, że o ile pobratymcy z oceanicznego wybrzeża jedzą do woli ogromne ilości protein w postaci łososi, o tyle w Denali tych ryb nie ma. Lokalne grizli zadowalają się w 90% roślinami; trawą, a od sierpnia jagodami, których dziennie zjadają do 200 000 sztuk! Niekochane przez nas komary zapylają kwiaty borówek, dając misiom żarcie, a nam wspaniałe desery. Gwoli jasności; fantastyczną robotę odwalają komary-samce, podczas gdy samiczki pasą się w tym czasie krwią zwierząt i turystów. Jako ciekawostkę przyjmijmy fakt, że narodowym ptakiem Alaski stał się– ale tylko wg. miejscowych–właśnie komar, bo oficjalnie jest to pardwa wierzbowa). Grizli żyją 16-20 lat, okres godowy przypada na późną jesień, młode rodzą się lutym po 4 miesięcznej ciąży, podczas zimowego snu matki (to się nazywa łatwy poród), liczą niecały kilogram wagi i nie mają zębów. Bezpośrednie spotkania oko w

PLUS 29 grudnia 2025

oko z grizli z bliskiej odległości jest doświadczeniem często wymagającym natychmiastowej zmiany bielizny. Zupełnie inaczej odbieramy jednak takie spotkania siedząc bezpiecznie w autobusie, nawet gdy miś jest tuż, tuż. I takie właśnie spotkania przydarzają się nam najczęściej; wrażenia–nie do opisania! Obserwacja misiów z okien bezpiecznego, parkowego autobusu w Denali to idylla, ale zupełnie inne wrażenia odbieramy na widok niedźwiedzia, który pojawi się obok nas kiedy jesteśmy w lesie, na przykład łowiąc łososie w rzece, daleko od parkingu. Dlatego warto przyswoić sobie nieco wiadomości na temat zachowania podczas bliskiego spotkania grizli–króla puszczy. Miałem okazje natknąć się na niedźwiedzia grizli wędkując samotnie, w małym strumieniu wpadającym do rzeki Kenai. Z pluskiem wskoczył do wody naprzeciwko, spojrzał na mnie i... spokojnie zaczął łowić ryby. Pół-metrowej głębokości strumień miał w tym miejscu około 6 metrów szerokości, byłem oddalony od misia o 7-8 metrów, a od samochodu o kilometr. Gdyby grizli chciał... ale na szczęście nie chciał. W takich przypadkach najważniejszy jest spokój, nie należy absolutnie uciekać, wiedząc, że po pierwsze człowiek nie ma szans w tym wyścigu, a po drugie, że tylko niepotrzebnie sprowokuję zwierzę do instynktownej pogoni (bo misiu to drapieżnik i rzuci się na to, co ucieka!). Niedźwiedź potrafi biec z prędkością do 60 kilometrów na godzinę, nawet w dół po stromym stoku. Należy miśkowi dać do zrozumienia, że jesteśmy ludźmi, podnieść ręce wysoko w górę, poruszać nimi, aby zaprezentować pozornie większe rozmiary. Dobrze jest przy

okazji czymś pomachać (koszulą), i głośno, ale spokojnie i zdecydowanym tonem–mówić! To wszystko ma uzmysłowić z gruntu ciekawskiemu zwierzęciu, że nie znajdujemy się na liście jego ulubionych dań. Inaczej mają się sprawy, gdy zaskoczymy niedźwiedzia grizli za zakrętem lub–nie daj Boże– znajdziemy się nagle pomiędzy małym misiem a jego matką. Wtedy pomaga tylko modlitwa i oczekiwanie na łaskawe potraktowanie. W razie ataku (90% z nich to jednak blefy) trzeba położyć się na brzuchu i zasłonić kark, licząc na to, że niedźwiedzica, po sprawdzeniu, że nic nie grozi jej potomstwu, skubnąwszy raz czy dwa, powinna zostawić nas w spokoju. Istnieją inne, potencjalnie niebezpieczne sytuacje; kiedy napatoczymy się na niedźwiedzia cierpiącego od ran, np. postrzelonego, co jest wyjątkowo rzadkie, ale się trafia. A także, kiedy nieświadomie znajdziemy

Oko w oko z dużym grizli.

się w miejscu, gdzie misiu upolował zwierzaka, przykrył go gałęźmi, pojadł sobie nieco, a teraz spokojnie leży gdzieś obok niedokończonej uczty. Każdy, kto znajdzie się w pobliżu jego zdobyczy jest natychmiast, bez ostrzeżenia atakowany. W takich przypadkach konieczna jest broń i umiejętności strzeleckie, a gdy jej nie mamy, musimy poradzić sobie z użyciem miotacza gazu pieprzowego, który przez wielu moich znajomych Alaskańczyków uważany jest za doskonały sposób szybkiej i skutecznej reakcji. Reasumując, najbezpieczniej jest jednak UNIKNĄĆ spotkania z misiem. Idąc w terenie o małej widoczności należy zachowywać się głośno: śpiewać, obwiesić się dzwoneczkami, co wraz z nielubianym przez niedźwiedzie zapachem człowieka, przeważnie skutecznie je odgania. Nie można też pachnieć żywnością, perfumami, mydłem czy nawet pastą do zębów. Łowiąc natomiast łososie w alaskańskich rzekach musimy trzymać się prostych zasad; trzymać złowioną rybę przy sobie ciągnąc ją na sznurku poprzez wodę, patroszyć w wodzie i nie zostawiać żadnych jej kawałków na brzegu. Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem biura podróży EXOTICA TRAVEL. Biuro organizuje wycieczki po całym świecie, w tym na Alaskę. Informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6773 W. Belmont Ave, Chicago IL 60634. tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https:// andrzejkulka.com/destinations/alaska-ultima-2/


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

REKLAMA

9

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

10 Na wesoło

Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża: - Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi cos miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku. - Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porządku!

M Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi: - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku Sylwester wypada w piątek? A na to druga: - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!

M Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra. - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini... - A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po

PLUS 29 grudnia 2025

pas, narty, a jakie panienki...mmmm - No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka. - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy, ale ja nie paliłem tego świństwa...

M O poranku w Nowy Rok ojciec mówi do dzieci: - Kochane moje dzieci, umieram! Przynieście mi szklankę wody! - Ojciec jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają idź se sam przynieś.

M Nazajutrz po świętach Bożego Narodzenia, Fąfara mówi do żony: – Przypominam ci kochanie, że mamy iść na bal sylwestrowy. Czy mogłabyś zacząć się ubierać?

M Przed sylwestrowym balem maskowym żona pyta męża: – Co

mam włożyć, żeby nikt mnie nie rozpoznał? – Nie wkładaj peruki, nie przyklejaj sztucznych rzęs, zostaw gąbkę, którą zawsze uzupełniasz biust, zostaw gorset, którym ściskasz brzuch i zrezygnuj z makijażu. Jestem przekonany, że na pewno nikt cię nie rozpozna!

M Pierwszego stycznia Fąfara wraca z żoną z balu sylwestrowego. Teściowa wita go już od progu mieszkania: – Ileś wypił, draniu? – Nie pamiętam, przecież to było w zeszłym roku!

M Dzwoni telefon wczesnym ranem. Nowy Rok. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: - Klinika? -

Family Dental Care Bożena Piekarz-Lesiczka D.D.S. Tel: 718-472-4344 146 Driggs Ave. Brooklyn, NY 11222

General dentist ✗ Laminaty, koronki, mostki ✗ Leczenie kanałowe ✗ ✗ Korony Korony na na implanty implanty

✗ ✗ Stomatologia Stomatologia dziecięca dziecięca ✗ Kosmetyka ✗ Kosmetyka ✗ Protetyka i ortodoncja ✗ Protetyka i ortodoncja ✗ Czyszczenie i wybielanie zębów ✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

www.doctorbozenapiekarz.com Pomyłka, to prywatne mieszkanie Za krótką chwilę znowu dzwoni telefon i głos w słuchawce powtarza: - Klinika? - Nie! To prywatne mieszkanie!!! - Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz? Ja się pytam czy wypijemy klinika nad ranem?!

M


Adwokat radzi 11 Jesteśmy z Wami już 15 lat! granicą, w Nowym Jorku, wyrok też spodziewać się deportacji. ObyCo grozi za niepłacenie alimentów zapolskiego sądu dotyczący płatno- watelom lub rezydentom Stanów ści alimentów na dzieci jest reje- Zjednoczonych, oprócz więzienia, na dzieci według nakazu sądowego? strowany w stanie Nowego Jorku. grozi też zawieszenie prawa jazdy Obowiązek płatności alimentów na dzieci pojawiają się jako powtarzalny spór między rodzicami nawet po wielu latach separacji i po rozwodzie. Najczęściej spór toczy się o wysokość alimentów lub ubieganie się o jakiekolwiek opłaty. Najbardziej srogą konsekwencją niepłacenia alimentów na dzieci w stanie Nowy Jork lub Polsce jest to, że niepłacący rodzic może skończyć w więzieniu aż do sześciu miesięcy. W Nowym Jorku kara więzienna może trwać sześć miesięcy. Jeżeli dług jest spłacony to rodzic jest wypuszczony z Riker’s Island (miejsce w NYC, gdzie są przetrzymywani oskarżeni i więźniowie z karą więzienia poniżej jednego roku). W świecie, gdzie technologia łączy nas i jest w stanie dosięgnąć każdego, sprawia to, że ponosimy srogie konsekwencje za niepłacenie alimentów nawet, jeśli dzieci mieszkają w Polsce a my tu w Stanach.

W dzisiejszych czasach nie da się uciec przed obowiązkiem niepłacenia alimentów na swoje dzieci. Muszę przyznać, że do tej pory prawie wszyscy którzy zwracali się do mnie o pomoc, bo byli oskarżeni o niepłacenie alimentów na dzieci, to mężczyźni. Wyrok z Polski i to, że dzieci mieszkają w Polsce a ojciec w Stanach, nie zmienia tego, że ojciec musi płacić alimenty na swoje dzieci. Kontakt między ojcem a dziećmi nie ma wpływu na obligacje płatności alimentów. Najczęściej mam doświadczenie z sytuacją, gdzie mąż wyjechał za granicę na zarobek i nie wrócił do Polski, gdzie została żona z dziećmi. Po jakimś czasie ojciec przestaje kontaktować się z rodziną, próbuje ułożyć nowe życie w Stanach i przestał wspomagać swoje dzieci finansowo. W takim przypadku, nie mając innego wyjścia, matka zakłada sprawę o alimenty w Polsce. Przez to, że ojciec mieszka

Stan Nowego Jorku i Polska mają porozumienie, które uznaje wyroki z Polski i stanu Nowego Jorku jako prawomocne w ich jurysdykcjach. Podsumowując, wyrok o alimenty na dzieci z Białegostoku jest rejestrowany i prawomocny w całym stanie Nowego Jorku. Wyrok jest rejestrowany w mieście, gdzie mieszka ojciec. Jeżeli wyrok z Polski jest rejestrowany w mieście Nowego Jorku, miesięczne opłaty muszą być wysyłane przez Child Support Collection Unit, czyli agencję, która przekazuje płatności między rodzicami. Child Support Collection Unit również odnotowuje brak płatności. Prawo obowiązuje alimenty na dzieci i niepłacenie ich może mieć surowe konsekwencje. W najbardziej ekstremalnych sytuacjach niepłacący jest pozbawiony wolności. Jeżeli rodzic, który nie płaci alimentów jest skazany na więzienie za pogardę wyroku sądowego i jest w Stanach nielegalnie, może

i paszportu Amerykańskiego. Płatności alimentów na swoje dzieci należą do obu rodziców nawet, jeśli nie mieszkamy z dziećmi. Kwota może być zmieniona w sądzie Nowego Jorku według zarobków, jednakże całkowite niepłacenie alimentów na dzieci w Polsce lub w Nowym Jorku, jest karane więzieniem w najgorszych przypadkach. Jednakże kara za niepłacenie nie musi skończyć się więzieniem i deportacją. Każdemu należy się szansa, ale trzeba przekonać sąd, że ta szansa się należy. Życie toczy się różnie, czasami pod górkę a czasami z górki. Jednakże to nie sprawia, że możemy zlekceważyć wyroku polskiego lub nowojorskiego sądu, który nakazuje nam płacić alimenty na dzieci. Po dalsze pytania zapraszam na konsultacje. Mec. Joanna Ewa Nowokuński, Tel: 347-743-9058.

MÓWIMY PO POLSKU!

SE HABLA ESPAÑOL!

347-743-9058 TELEFONY CZYNNE CAŁĄ DOBĘ

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i d u ż yc h k l i e n t ó w. Z a p e w n i a my a t ra kc y j n e i konkurencyjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na rynku amerykańskim. • Transport całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Import & Export) • Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack) • Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi • Wysyłka mienia przesiedleńczego

Joanna Ewa Nowokuński

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych • Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Portugalii • Agencja celna w Gdyni • Przygotowujemy dokumentację transportową i celną

Biuro główne:

ADWOKAT z 19-letnim doświadczeniem

Mówimy po polsku

tel: 732-516-9555 fax: 732-516-9777 219 South Street www.icetransport.com Suite 100 New Providence, NJ 07974 stawki@icetransport.com

■ Rozwody

(contested i uncontested) ■ Sprawy rodzinne (custody i child support) ■ Sprawy imigracyjne ■ Sprawy karne (DUI, domestic violence, assault, etc) 861 Manha an Avenue, Suite 6, Brooklyn, NY 11222 www.jenlawgroup.com

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

12 Nadchodzi Nowy Rok

Sylwestrowe zwyczaje Duńczycy stary rok żegnają z hukiem. Huk pochodzi od tłuczonych talerzy i szklanek pod domami znajomych i rodziny. Potłuczone szkło ma im przynieść szczęście, tak jak w Polsce, gdy podobną praktykę stosuje się przed weselami. O północy jednak nie cichnie, ponieważ Duńczycy wchodzą wówczas na krzesła, z których o godzinie zero razem zeskakują. Według wierzeń, ma się to przyczynić do wypędzenia złych duchów i zapewnienia powodzenia w nadchodzącym roku.

W Europie Niedaleko, w Finlandii panuje kolejny zwyczaj, który nawiązuje do polskiej tradycji. Tak jak my w Andrzejki lejemy wosk, który ma nam wywróżyć przyszłość, tak Finowie robią odlewy z cyny. Jeśli uda się odlać kształt serca lub pierścionka, w nadchodzącym roku należy spodziewać się ślubu, statek będzie symbolizo-

PLUS 29 grudnia 2025

wał daleką podróż, a świnia... obfitość jedzenia. W Hiszpanii panuje słodka tradycja jedzenia winogron. O północy, gdy zegar wybija godzinę dwunastą, przy każdym uderzeniu należy zjeść jedno winogrono. Każdy owoc ma symbolizować szczęście każdego miesiąca, dlatego tak ważne jest, aby nie pominąć żadnego z nich. W większych miastach, jak Madryt czy Barcelona, wspólne jedzenie winogron odbywa się na ulicy. Konsumpcja kończy się wspólnym piciem szampana. Szkoci przez kilka ostatnich dni starego roku obchodzą święto Hogmanay. Wywodzi się ono jeszcze z czasów pogańskich. Tradycją jest rozpalanie ogromnych ognisk, często płoną nawet całe łodzie. Ogień ma symbolizować słońce i oczyścić nadchodzący rok. Z kolei w Nowym Roku pierwsza osoba, która przekracza próg szkockiego domu, musi pojawić się w nim z prezentem na szczęście. Najczęstszym podarunkiem jest wówczas nic innego, jak szkocka whisky.

Na Białorusi zabawy sylwestrowe mają swoją tradycję wśród panien. Trwa wówczas święto nazywane Kaliady, w trakcie którego niezamężne kobiety mają się dowiedzieć, kiedy wyjdą za mąż. W jednej z zabaw o ich losie decyduje kogut. Wybierając stos ziaren kukurydzy obok jednej z nich, wskazuje, którą wkrótce będzie czekało wesele. Inną zabawą jest chowanie w domu przedmiotów, które mają znaleźć wpuszczone do niego panny. Ta, która znajdzie chleb może liczyć na bogatego małżonka, z kolei panna, która natrafi na pierścionek, może spodziewać się przystojnego kawalera.

Ameryka Łacińska W Ameryce Środkowej i Południowej, czyli w Brazylii, Ekwadorze, Wenezueli czy Boliwii w związku z sylwestrem popularna jest specjalna, przynosząca szczęście bielizna.


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

Na targach, już na kilka dni przed zabawą, można znaleźć stoiska, na których sprzedawcy wykładają na stragany majtki w różnych kolorach, gdzie każdy z nich symbolizuje coś innego. I tak, czerwone majtki mają przynieść właścicielce miłość, żółte – bogactwo, niebieskie – dobre zdrowie, zielone – szczęście, a białe – spokój. Okazuje się, że Kolumbijczycy to naród bardzo mocno pragnący podróżować i odkrywać świat. Być może zbieżność nazwisk z podróżnikiem Krzysztofem Kolumbem nie jest przypadkowa, bo w tym dniu Kolumbijczycy noszą ze sobą... puste walizki. Mają one zaczarować nadchodzące dwanaście miesięcy, które wypełnione będą wieloma ciekawymi i przyjemnymi wyjazdami. W Panamie panuje zwyczaj palenia wielkich, noworocznych ognisk, w których pali się wizerunki znanych postaci. W ogniu lądują zdjęcia różnych osób, np. polityków, jak Fidel Castro, czy aktorów (gdy popularny był serial

Nadchodzi Nowy Rok 13

„Brzydula Betty”, podobizny aktorów znalazły się w nie jednym panamskim ognisku). Praktyki te nie mają jednak związku z nienawiścią czy niechęcią skierowaną do danej osoby, a są one jedynie symbolem starego, odchodzącego roku. Paląc je, Panamczycy zamykają pewien rozdział i otwierają się na nowe miesiące.

Azja i Afryka Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w Japonii czy Chinach słyszymy o tym, że nadchodzący rok będzie rokiem kozy, małpy czy węża? Otóż według legendy, zanim Budda opuścił ziemię zwołał wszystkie zamieszkujące ją zwierzęta, lecz tylko dwanaście z nich go pożegnało. W nagrodę za oddanie, Budda zdecydował nazwać kolejne lata na ich cześć. Dlatego według chińskiego kalendarza każdy kolejny rok nosi imię jednego ze zwierząt,

które przybyły przed oblicze Buddy. A jaki jest z tym związany zwyczaj? W zależności od tego, pod znakiem jakiego zwierzęcia minie kolejny rok, wielu mieszkańców kraju przebiera się za to zwierzę. Filipińczycy w sylwestra jedzą okrągłe owoce. Mają one przynieść im bogactwo, symbolizując swoim kształtem monetę. Podobnie jak w Hiszpanii, na Filipinach je się owoce o północy. Dwanaście uderzeń zegara to czas na konsumpcję kolejnych dwunastu owoców. W centrum Johannesburga, będącego stolicą Republiki Południowej Afryki, w sylwestra należy uważać na głowy. Tradycją jest tu bowiem wyrzucanie starych urządzeń. Przez wyrzucanie rozumie się tu dosłowne wyrzucanie ich przez okno na ulicę. Cała operacja ma symbolizować wejście w Nowy Rok bez zbędnego balastu, którego symbolem może być zepsuty telewizor czy stare radio.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

14 Adwokat radzi

Pytanie czytelnika “Mama moja ma 80 lat. Miesiąc temu miała wylew, obecnie przebywa w domu opieki na rehabilitacji. Nigdy nie myślała o sporządzeniu żadnych prawnych dokumentów, o których Pani Mecenas wspomina na łamach gazety. Czy może mama jeszcze podpisać i sporządzić upoważnienia, testament Mam nadzieje że wkrótce będę mogła mamę przywieźć do jej domu. Problem jednak polega na tym, że ja z mamą nie mieszkam, a ona sama w domu nie da sobie rady. Opłacając prywatnie opiekunkę, szybko jej pieniążki się skończą. Trzeba liczyć przynajmniej $600.00 na tydzień.” Jeżeli Pani mama jest w pełni świadoma, poczytalna, nie ma problemu z podpisaniem dokumentów tj. Power of Attorney - upoważnienia do decyzji prawno-finansowych, Health Care Proxy upoważnienia do podejmowania medycznych decyzji, testamentu. Najważniejszy dokument, który mama powinna podpisać to Power of Attorney. Oczywiście powinna

poprzez odpowiednio wczesne zaplanowanie, sporządzenie odpowiednich dokumentów, np. pełnomocnictwa czy trust, pozwala na zakwalifikowanie najbliższych nam osób na Nursing Home Medicaid lub Home Care Medicaid i zabezpieczenie ich majątku, majątku na który pracowali całe swoje życie. Każdego sytuacja jest jednak inna, finansowa, rodzinna, dlatego też proszę umówić się na bezpłatną konsultację, aby przedyskutować jakie rozwiązania możemy zastosować, by zakwalifikować najbliższą nam osobę na Medicaid, zabezpieczyć samych siebie oraz nasz majątek przed rujnującymi kosztami za szpital czy dom starców, aby majątek przekazać dzieciom, wnukom a nie na rachunki medyczne czy opłaty za dom starców.

sporządzić także testament oraz Health Care Proxy jak najszybciej. Jeżeli mogłaby Pani zabrać mamę do domu, po sporządzeniu odpowiednich dokumentów prawnych, mogłaby Pani ubiegać się o Home Care Medicaid, darmowe ubezpieczenie, które pokrywa długoterminową opiekę we własnym domu. Co znaczy, że nie musiałaby Pani płacić prywatnie za opiekę. Oczywiście wszystko zależy od mamy stanu zdrowia, na ile godzin dziennie zostanie jej przydzielona opieka. Większość osób powyżej 65 roku życia kwalifikuje się na Medicare, który jednak nie pokrywa długoterminowego pobytu w domu starców, którego koszt średnio wynosi nawet $20,000.00 za miesiąc, a za rok koszt pobytu w domu starców to ok. $250,000.00, koszt którego można uniknąć, ubiegając sie o Nursing Home Medicaid. Medicare również nie pokrywa długoterminowej opieki we własnym domu. Otóż, proszę zauważyć, że

K

A

N

C

E

L

A

R

Proszę dzwonić pod numer (718) 349-2300, a każdego sprawa będzie rozpatrzona indywidualnie z największą starannością i pełnym profesjonalizmem. Mecenas Joanna Gwóźdź

I

P

A

R

A

W

N

A

J OA N NA GWOZDZ

AT T O R N E Y AT L A W

Świadczymy usługi kompleksowego doradztwa prawnego w zakresie następujących gałęzi prawa: ✓ Estate Planning • Testament • Power of Attorney • Health Care Proxy

122 Nassau Avenue, Brooklyn, New York 11222

PLUS 29 grudnia 2025

✓ Medicaid

✓ Trusts

✓ Asset Protection

✓ Revocable

✓ Prawo Spadkowe, Probate

✓ Irrevocable

T: 718-349-2300, F: 718-349-2332 joannagwozdzlaw@gmail.com


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

Horoskop 15 SKORPION To początek ważnych przeobrażeń i zmian w ich

BARAN W najbliższym tygodniu zauważysz, jak dużo można osiągnąć będąc konsekwentnym. Wystrzegaj się błędów, jednak kiedy je popełnisz nie bądź dla siebie zbyt surowy. 21.03 - 19.04

20.04 - 22.05

23.04 - 21.06

22.06 - 22.07

23.07 - 23.08

BYK Ten tydzień upłynie pod znakiem spokoju i stabilności. Życia zawodowe całkowicie oddzieli się od tego prywatnego, dzięki czemu znajdziesz czas na odrobinę odpoczynku i możliwość spotkania z dawno nie widzianymi przyjaciółmi. BLIZNIETA Nowe bodźce i wyzwania stojące przed Tobą właśnie w tym okresie sprawią, że bez cienia zniechęcenia weźmiesz się za pracę, a chwile spędzone na samokształceniu i wzbogacaniu własnego charakteru zaowocują wymiernymi korzyściami w przyszłości. RAK Zodiakalne Raki w najbliższych dniach będą narzekać na problemy z koncentracją, przez co załatwienie codziennych spraw wyda się odrobinę trudniejsze. Nie mieszaj się w sprawy, które Cię nie dotyczą, a unikniesz kilku krępujących sytuacji. LEW Zodiakalne Lwy w nowym tygodniu poczują wzmożoną chęć odpoczynku i stabilizacji. Koniecznie musisz rozluźnić się przed kolejnym ciężkim dniem wysiłku i wzmożonej pracy PANNA Panny poczują w sobie mnóstwo energii i optymizmu. Wpłynie to dodatnio na samopoczucie, doda wiary we własne siły i pozwoli uporać się z problemami, które zaczęły narastać w ostatnim miesiącu. WAGA Zapragniesz wypoczynku i spokoju. Na szczęście tydzień będzie obfitował w okazję ku temu. Teraz możesz wyciągnąć książki, na które nie było czasu, nadrobić zaległości w serialach oraz uzupełnić niedobory snu.

dotychczasowym życiu. Twoje poczynania nabiorą większego zna23.09 - 22.10

czenia, a Twoje podejście do świata stanie się poważne i ambitne. STRZELEC Najbliższy czas może okazać się czasem dosyć niespokojnym, przepełnionym niepewnością i nerwowością, jednak

23.10 - 21.11

kolejne dni przyniosą chwilowe uspokojenie i odrobinę wytchnienia. Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa, by odreagować stresy dnia codziennego. KOZIOROZEC Zodiakalne Koziorożce w nowy tydzień wkroczą

22.11 - 21.12

w świetnym nastroju, pełne energii i chęci do zabawy w gronie przyjaciół i rodziny. Z dużą werwą i samozaparciem weźmiesz się za realizację codziennych zadań, a także weźmiesz pod uwagę nowe możliwości rozwoju.

22.12 - 19.01

WODNIK Możesz być zdziwiony stanem rzeczy, ale poświęcisz się bez reszty pracy i poza nią niewiele spraw będzie się liczyć. Ciężka praca, która będzie Ci teraz przychodzić z taką łatwością się opłaci, korzystaj więc ze sprzyjającej aury i walcz o lepszą pozycję.

20.01 - 18.02

RYBY Merkury sprzyjać będzie skrupulatnym Rybom w działaniach mających na celu poszerzanie wiedzy, Saturn wyostrzy również zmysły i znacząco wpłynie na spostrzegawczość, dzięki

19.02 - 20.03

której osoby spod znaku Ryb znajdą wyjście z każdej opresji.

T RUDNE SPRAWY WYPADKOWE Miałeś wypadek? Zadzwoń do mecenasa Szymańskiego. Bezpośredni numer telefonu 718-207-4577 Prowadzimy trudne sprawy wypadkowe:

Paweł Szymański, Esq. Green&Szymanski, LLP 195 Montague Street, 14th Floor Brooklyn, NY 11201 www.GreenSzymanski.com Kancelaria: 718-872-9292

$1,950,000

wypadek na budowie. Niezabezpieczona winda. Do czasu wynajęcia naszej kancelarii, ubezpieczenie odmawiało wypłaty odszkodowania.

$1,450,000

wypadek samochodowy. Pozwany i jego ubezpieczenie nie poczuwali się do winy.

$1,210,000

wypadek na budowie. Upadek z rusztowania. Ubezpieczenie winiło naszego klienta.

$1,100,000

wypadek samochodowy. Ubezpieczenie twierdziło, że nasz klient nie doznał obrażeń.

$1,000,000

wypadek na budowie. Ubezpieczenie argumentowało, że wypadek się nie wydarzył i że nasz klient nie doznał obrażeń.

$750,000

wypadek na dachu bez świadków zdarzenia.

$650,000

wypadek na chodniku na Boro Park. Pozwany sklep ukrywał sprawcę wypadku.

$500,000

wypadek samochodowy. Minimalne uszkodzenia samochodu.

$300,000

wywalczone odszkodowanie dla polskiej turystki, która poślizgnęła się na rozlanej kawie.

$100,000

odszkodowanie dla naszego klienta potrąconego przez dostawcę na elektrycznym rowerze.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


16 Kącik milusińskich

Strona pochodzi z miesięcznika PLUSik, który jest doskonałym uzupełnieniem edukacji i wartościową rozrywką dla najmłodszych czytelników. Prenumerata dostępna na stronie www.plusik.us

Jesteśmy z Wami już 15 lat!

Opracowanie: www.zielonea.eu

©2025 PLUS Media Group Corp.

Prenumerata www.plusik.us

Połącz w pary prezenty i pokoloruj je oraz ścieżki, które je łączą, na ten sam kolor.

Wypełnij diagram kolorami. W każdym rzędzie, kolumnie i obszarze dany kolor może wystąpić tylko raz.

PLUS 29 grudnia 2025


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

REKLAMA

17

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


18 Technologie

Jesteśmy z Wami już 15 lat!

Uber rozwija flotę autonomicznych pojazdów

Roboty dostarczające żywność niegdyś oglądaliśmy jedynie w filmach sci-fi. Dziś stają się codziennością. Działają tak samo jak UberEats, ale zamiast człowieka na rowerze, zamówione dania dostarcza mały roboto-wózek wyposażony w kamery i sprawnie poruszający się po terenie. Na tej zasadzie w Stanach działają m.in. DoorDash, Starship czy Kiwi. Roboty są półautonomiczne, rozpoznają, w którym miejscu krawężnik jest najniższy, „widzą“ ludzi, rozpoznają obiekty i sprawnie je omijają. Bateria wystarczy na 12 godzin pracy, robot może przemieścić się na odległość około 31 mil, a ładunek może mieć nawet 55 funtów. Człowiek, który przygląda się działaniom robotów na kółkach może ewentualnie pomóc im w razie problemów z orientacją. Oczekujący także ma podgląd, gdzie w danej chwili znajduje się jego obiad i kiedy może spodziewać się dostawy. Trzeba przyznać, że te kwadratowe roboty dostawcze są urocze, z dwiema kamerami, które wyglądają jak “oczy» i wzbudzają uśmiech na twarzy. Jak to działa? Jedzenie zamawia się przy użyciu appki, która informuje daną restaurację o zamówieniu. Gdy danie jest gotowe, pracow-

PLUS 29 grudnia 2025

nik restauracji „umawia“ się z robotem na odbiór paczki. Jedzenie ładowane jest do środka i samodzielnie jedzie pod wskazany adres. Kiedy robot dociera do celu, klienci wpisują kod w swoich telefonach, aby otworzyć pokrywę i pobrać jedzenie. Oczywiście wielu próbowało ukraść robota, ale powoduje to tyle hałasu, że trudno to zrobić nie będąc zauważonym. Roboty dostawcze Serve Robotics mogą poruszać się z prędkością do 5 mil na godzinę i działają w różnych warunkach pogodowych, w tym w śniegu, deszczu oraz przy niskich temperaturach. Ich specjalne podwozie zapewnia przyczepność na mokrych nawierzchniach, a zaawansowane czujniki umożliwiają bezpieczne poruszanie się po ulicach. Roboty potrafią przewidzieć nieuwagę kierowcy i samodzielnie uniknąć kolizji. Działają siedem dni w tygodniu od 11:00 do 21:00. Współpraca testowa Serve Robotics i Ubera Eats rozpoczęła się w 2022 roku w zachodnim Hollywood. Od tego czasu dostawy robotów wzrosły o ponad 30%, a obecnie uczestniczy w nich ponad 200 restauracji m.in. w West Hollywood, Hollywood, Fairfax, Phoenix, Atlanta,

Austin i Jersey City. Obecnie Uber oferuje autonomiczne dostawy w 11 miastach we współpracy z sześcioma partnerami. W Dallas pierwsze przejazdy autonomicznymi pojazdami Ubera planowane są na koniec 2026 roku. Uber systematycznie buduje przyszłość, w której autonomiczne pojazdy i roboty dostawcze staną się codziennością. Chicago to kolejny krok w tej rewolucji. Na początku października firma Serve Robotics rozpoczęła w Wietrznym Mieście wdrażanie swoich zielono-białych robotów, które dowożą posiłki zamawiane przez aplikację Uber Eats. Na początek autonomiczne maszyny obsłużą 14 dzielnic miasta, w tym Austin, Belmont Cragin, Dunning, East Garfield Park, Humboldt Park, Lake View, Lincoln Park, Little Italy, Logan Square, Near North Side, Near West Side, Uptown, West Garfield Park i West Town. „Chicago to miasto znane z jedzenia i wyjątkowej osobowości, dlatego cieszymy się, że możemy wprowadzić nasze roboty do lokalnego krajobrazu” – podkreślił dr Ali Kashani, współzałożyciel i dyrektor generalny Serve Robotics. „Niezależnie od tego, czy ktoś ma ochotę na klasycznego hot doga w chicagowskim stylu, pizzę


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

typu deep dish, czy nocną przekąskę, nasze roboty sprawiają, że dostawa staje się bardziej niezawodna, zrównoważona i po prostu przyjemniejsza”. Chicago jest pierwszym miastem na Środkowym Zachodzie, które wprowadziło autonomiczne roboty dostawcze. „Nasza współpraca z Serve Robotics to element strategii zmieniania doświadczenia klientów w zakresie dostaw” – powiedziała Megan Jensen, szefowa działu autonomicznych dostaw w Uber Eats. „Dzięki wprowadzeniu robotów do kolejnych dzielnic sprawiamy, że zamawianie ulubionych dań jest prostsze niż kiedykolwiek – zawsze i wszędzie tam, gdzie klienci tego potrzebują”. Rok 2026 ma być momentem kluczowym, bo właśnie wtedy jeżdżące roboty, dostarczające jedzenie mają być niemalże standardem. Eks-

Technologie 19

pansja przesympatycznie wyglądających robotów autonomicznych ma liczyć aż 2000 sztuk. Automatyzacja dostaw niesie za sobą wiele korzyści, takich jak zmniejszenie kosztów operacyjnych, szybsza obsługa zamówień i większa wydajność. Nie żądają zostawienia napiwku. Trzeba przyznać, że roboty mają też wady, które na razie ograniczają ich użyteczność. Są elektryczne, więc muszą się regularnie ładować. Są również nieelastyczne - klient nie może na przykład powiedzieć robotowi, aby zostawił jedzenie przed drzwiami. Roboty dostawcy jedzenia mogą zdominować rynek pracy. Ich wygląd budzi powszechną sympatię

klientów, nie przeszkadza im pogoda, a jak najszybsze dostarczenie jedzenia jest dla nich najważniejsze. Istnieją zatem zagrożenia związane z zastępowaniem ludzkiej siły roboczej maszynami. Roboty dostarczające jedzenie mogą wywołać duże zmiany na rynku pracy, zwłaszcza w sektorze dostaw. W rezultacie pracownicy będą zmuszeni do przekwalifikowania się, aby odnaleźć się na zmieniającym się rynku pracy.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


20 Rozrywka Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia-ny@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 5.1.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 12.1.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr.50 (780) nagrodę wylosowała Pani Margaret Kenigstein z Huntington. Gratulujemy! Hasło – „Z wilka nie uczynisz barana”

PLUS 29 grudnia 2025

Jesteśmy z Wami już 15 lat!


GREENPOINT SENIOR SERVICES BIURO USŁUG DLA POLONIJNYCH SENIORÓW Od 20 lat oferujemy doradztwo w zakresie ubezpieczeń Medicare i emerytur: ✓

Zapisy na Medicare A&B i plany uzupełniające

✓

Porównanie ubezpieczeń z pracy/ Unii do Medicare

✓

Nie chcecie, aby potrącano Wam $185 na Medicare

✓

Pomoc w przeglądzie rachunków medycznych i kosztów lekarstw

✓

Macie niską emeryturę i chcecie uzyskać maksymalne benefity

✓

Ubezpieczenia od kosztów pogrzebu i ubezpieczenia na życie

✓

Inne rodzaje pomocy dla emerytów

Proszę dzwonić po bezpłatną konsultację telefoniczną lub osobistą w biurze.

718-383-0314 169 Norman Ave Brooklyn, NY 1122

Stanislaw Gil

Licencjonowany Broker Licensed in: NY, NJ, CT, PA & FL

POMAGAMY W PLANOWANIU, ZABEZPIECZENIU I TRANSFEROWANIU MAJĄTKU NA KAŻDYM ETAPIE ✓

Testamenty

✓

Revocable Trusts

✓

Healthcare Proxies

✓

Guardianship

✓

Living Wills

✓

Probate

✓

Medicaid

✓

Irrevocable Trusts

✓

Home visits

✓

Real Estate

Proszę dzwonić po bezpłatną konsultację w naszym biurze lub w Greenpoint Senior Services

718-383-0314 lub 718-347-6100 Jeff Greenwood

ELDER LAW ATTORNEY 246-16 Union Turnpike, Bellerose, NY 11426 Adwokat mówi po polsku


Jesteśmy z Wami już 15 lat!

22 Zdrowie

Zespół dnia następnego Potężny ból głowy, w ustach Sahara, mdłości… Oblani potem czołgamy się do łazienki i,wisząc nad muszlą klozetu, przysięgamy sobie, że już nigdy więcej… Tak czasami wygląda kac gigant. I cóż, trudno, trzeba go jakoś przeżyć i w miarę możliwości się leczyć. Tylko jak?

PLUS 29 grudnia 2025

Niemców nęka katzenjammer (pisk kociaków), Amerykanie popadają w hangover (stan nieważkości), Francuzi mają gueule de bois (drewniany ryj). A Polacy? Nas zwyczajnie męczy kac. Zatrucie alkoholowe, bo tak brzmi fachowe określenie popularnego kaca, daje nam fatalne samopoczucie tak długo, aż nasz organizm wydali szkodliwe dla niego substancje. Ale z alkoholem zmaga się nie tylko wątroba–pod jego wpływem nerki przestają reabsorbować wodę i kierują ją prosto do pęcherza. Wtedy to nasz

mózg ulega odwodnieniu, kurczy się i odstaje od wnętrza czaszki– stąd to łupanie w głowie. Dlatego też nawodnienie organizmu jest najprostszym i najszybszym sposobem udzielenia sobie pierwszej pomocy. Nasz organizm zresztą doskonale o tym wie i z tego też powodu nie przebiera w środkach, by zdobyć dla siebie cokolwiek mokrego. Woda z wazonu to przecież wciąż woda! Są na szczęście mniej ekstremalne metody na pozbycie się syndromu dnia następnego. Jakie?


Jesteśmy z Wami już 15 lat! Klin z opuncją

Kac to–przynajmniej w pewnym sensie–reakcja organizmu na… odstawienie alkoholu, więc strzelenie sobie klina może złagodzić nieprzyjemne objawy lub przynajmniej trochę nas na nie znieczulić. Tu jednak uwaga, bo zapijanie kaca stoi dosyć wysoko w hierarchii symp -

Zdrowie 23

pamiętać, żeby przy tym wypić też dużą ilość wody, by przeciwdziałać odwodnieniu organizmu i podrażnieniu żołądka, co jest skutkiem ubocznym picia zarówno kawy, jak i alkoholu. Woda będzie miała jeszcze lepszy efekt jeśli dodamy trochę soli–nie więcej jednak niż pół łyżeczki na dwa litry. Tak powstały roztwór izotoniczny zostanie lepiej wchłonięty przez obolały układ trawienny i szybciej nawodni organizm.

N-acetylo-cysteina prosto od kury

tomów uzależnienia. Ponadto kiedyś i tak trzeba będzie w końcu wytrzeźwieć, a nieuniknionego w nieskończoność odwlekać się nie da. Może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale według badań przeprowadzonych w USA, objawy kaca zmniejsza wyciąg z opuncji rośliny z rodziny kaktusowatych. Zanim jednak udamy się w poszukiwaniu tego egzotycznego kaktusa, warto wiedzieć, że ekstrakt ten obniża objawy tylko o jedną piątą, więc nie pozwala na picie zupełnie “bezkarne”.

Kawa na łupanie Zadziała tu lepiej kubek kawy, chociażby dlatego, że kofeina zwęża nabrzmiałe na skutek picia naczynia krwionośne, przez co zmniejsza ból głowy. Trzeba tylko

Efekty zatrucia alkoholem skutecznie niweluje też N-aceiyło­ cysteina, czyli a m i n o­k w a s dostępny jako suplement w sklepach ze zdrową żywnością. Przy jego pomocy nasz organizm szybciej zwalcza wolne rodniki nagromadzone w wątrobie jako produkty uboczne rozkładu alkoholowych toksyn. Cysteinę można również znaleźć w jajkach, co w pewnym stopniu tłumaczy leczniczy efekt full English breakfast, przy którym obstają Anglicy. Co bardziej odważni imprezowicze polecają kogel mogel z jajek surowych, choć dla większości z nas może to oznaczać szybki powrót nad muszlę klozetową.

Red Bull dodaje skrzydeł Szczęśliwcy, którym zdarza się nurkować na Karaibach na pewno zaświadczą, że dla zwalczenia efektów poprzedniej nocy nie ma to jak parę haustów prosto z butli z czystym tlenem. Reszta z nas też może skorzystać z tego rozwiązania–wystarczy zastąpić płetwy wygodnymi butami i udać się na energiczny spacer. Albo kupić sobie mini butlę z tlenem i wziąć parę głębokich oddechów jeszcze w łóżku. Taka porządna dawka tlenu przyspiesza metabolizm, a nasz organizm z wydalaniem toksyn radzi sobie wtedy szybciej.

Î Zmartwychwstaniec – napój na kaca Schłodzony sok pomidorowy wlać do większego naczynia. Do soku zetrzeć ogórki kiszone (razem z sokiem) i wycisnąć ząbek czosnku. Dodać 3 łyżki oliwy, dopieprzyć i doprawić sosem sojowym do smaku. Dosypać pokrojoną drobno natkę pietruszki, wymieszać, wlać do wysokiej szklanki. Na koniec wbić surowe żółtka jajka i gotowe. Wielu z nas zamiast tlenem woli jednak zachłysnąć się Red Bullem, ignorując ostrzeżenia lekarzy by nie mieszać go z alkoholem. Red Bull zawiera fużą dawkę kofeiny, która szybko podnosi ciśnienie krwi, co sprawia, że czujemy się lepiej. Niestety, gdy alcohol zaczyna się rozkładać ciśnienie nagle spada, co u osób, które mają z nim kłopoty może być nawet niebezpieczne. Wtedy może się zdarzyć, że reklama się spełni, a napój doda nam takich skrzydeł, że dopiero szpitalny personel zdoła sprowa-

dzić nas na ziemię. R oz m a i te są spos o by n a poradzenie sobie z zespo łem dnia następn e g o, a l e jeden wydaje się niezawodny. Nazywa się on “pij z umiarem”, a działa zawsze, wszędzie i na każdego.

Î Co kraj to obyczaj Sposobów na kaca jest pewnie tyle, ilu pijących, kilka z nich wydaje się jednak właściwych dla określonych szerokości geograficznych. I tak: USA Należy w kieliszku wymieszać mocne wino z solą, pieprzem, sosem myśliwskim… jądrem byka. Można je zastąpić żółtkiem kurzego jaja. Nie przyprawia o mdłości aż tak bardzo jak sposób na kaca starych kowbojów, którzy stosowali herbatę z dodatkiem zajęczych odchodów. Niemcy Aby uciszyć “pisk kociaków”, Niemcy popijają sok z kiszonej kapusty i zakąszają kiszonymi ogórkami lub marynowaną papryką. Rosja Najlepsza jest rosyjska sauna, czyli bania. Łączy ona cechy łaźni fińskiej (trzeba wypocić toksyny)

z butelką Stolicznej umieszczonej w śniegu na zewnątrz, tak na wszelki wypadek. Łaźnię doskonale zastąpi kilka garów wrzącej wody wlanej do wanny. Stoliczna jest do kupienia wszędzie, a śnieg znajdziemy w zamrażalniku. Japonia By zwalczyć kaca, potomkowie samurajów nie popełniają seppuku lecz udają się do barów wymyślonych specjalnie na tę okoliczność. Serwuje się tam tylko jedną potrawę – flaczki. Tajlandia Wypróbowanym sposobem na kaca są tzw. “jaja zięcia”. Na szczęście dla zięciów są to po prostu ugotowane na twardo kurze jaja podane w sosie chilli. Eksperci twierdzą, że zawarte w chilli ostre składniki pobudzają wydzielanie potu. A to dobrze działa na skacowany organizm.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Najnowszy numer Tygodnika PLUS w Nowym Jorku by PLUS Media Group - Issuu