Co znowu wymyślił Staś? Nie uwierzycie! Razem ze swoją przyjaciółką Helenką postanowili zostać… wolontariuszami i pomóc w pracy prawdziwym archeologom. Oczywiście marzą, że dokonają fantastycznego odkrycia – czegoś na miarę grobowca faraona Tutenchamona albo prehistorycznych malowideł w jaskini Lascaux. Na własnej skórze przekonują się, że to nie takie proste. Na szczęście towarzyszy im Indiana – mały pies, który ma nosa do wielkich przygód. Te zaś nie mogą obyć się bez tarapatów. Hm… bo chyba tak należy określić sytuację, gdy ktoś nagle wpada do dziury, w której mogą być szkielety sprzed setek lat… Brr… Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak nasi dzielni Zabytkomaniacy mierzyli się z duchami przeszłości i dlaczego walczyli z mchem i pokrzywami, koniecznie sięgnijcie po trzeci tom Kroniki Zabytkomaniaka.