M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G O T O W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Wrzesień 2026 | byczdrowym.info
Immunologia i infekcje 04 SPRAWDŹ
POBIERZ PDF
Nie czekaj z leczeniem alergii: działaj, zanim objawy się nasilą
12 WYZWANIA Jak naturalnie wzmocnić odporność?
17 UZDROWISKO WIELICZKA Rehabilitacja pulmonologiczna w astmie, POChP i alergiach
Joanna Jabłczyńska 20-21
FOT. : MA RE K P O D O LCZY Ń SK I
Bardziej szanuję swoje ciało. Odpuszczam i nie dociskam.
2
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
W W Y DA NI U EKSPE RT
06 Prof. dr hab. n. med. Grażyna Maria Rydzewska
Dokuczliwy ból brzucha i częste wizyty w toalecie? Sprawdź, czy jelita nie chorują
08 Lek. Marcin Król
W sezonie jesienno-zimowym częściej pojawiają się infekcje gardła
Dieta, sen i ruch podstawą zdrowego życia Właściwa dieta, dobry sen i codzienna aktywność fizyczna to najlepszy przepis na dobre samopoczucie, sprawną odporność i prawidłowe wyniki badań.
13
Jakie kluczowe działania warto podjąć, aby skutecznie dbać o zdrowie?
Dr n. med. Ilona Małecka
Sezon jesienno-zimowy jest okresem wzmożonych zachorowań na infekcje wirusowe
15 Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska
Lek. Katarzyna Woźniak Lekarka i obesitolog, założycielka przychodni internetowej Zapytaj Lekarza, autorka kanałów edukacyjnych z ponad półmilionem odbiorców, doktorantka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Propolis i jego naturalne właściwości – co warto wiedzieć o kicie pszczelim? Senior Project Manager: Hubert Kozakiewicz
Jak codzienne nawyki wpływają na odporność i ogólne samopoczucie organizmu?
Project Manager: Mateusz Sulima Business Developer: Iza Bolczak Content and Production Manager: Izabela Krawczyk Managing Director: Krystyna Miłoszewska Skład: Mediaplanet Opracowanie redakcyjne: Izabela Rzepecka Fotografie: Marek Podolczyński, stock.adobe.com, zasoby własne Kontakt e-mail: pl.info@mediaplanet.com Adres: MEDIAPLANET PUBLISHING HOUSE SP. Z O.O., ul. Prosta 67, 00-838 Warszawa, Mindspace
mediaplanetpl
mediaplanetpl
Mediaplanet.Poland
mediaplanet
PATRONAT HONOROWY
Podstawy to trzy elementy wpisane w codzienność każdego z nas: jedzenie, sen i ruch. Dieta powinna ograniczać produkty wysokoprzetworzone i opierać się na Talerzu Zdrowego Żywienia: połowę talerza zajmują warzywa i owoce, jedną czwartą produkty zbożowe pełnoziarniste, jedną czwartą źródła białka, jak ryby, strączki czy chudy nabiał. Ten schemat dotyczy każdego, także osób z otyłością, u których dodatkowo dobieramy porcje i deficyt energetyczny. W Zapytaj Lekarza, gdzie na co dzień prowadzę pacjentów z otyłością, widzę, że sam schemat talerza często porządkuje jedzenie lepiej niż liczenie kalorii. Jeśli chodzi o sen, liczy się nie tylko długość, dla dorosłego 7–9 godzin, ale też jakość. Przed snem nie patrzmy w ekran, nie objadajmy się i nie pijmy alkoholu. Trzeci filar to ruch: nawet 10–15 minut spaceru dziennie poprawia wyniki zdrowotne, a docelowo warto dążyć do 150 minut tygodniowo.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
Osoby śpiące krócej niż 7 godzin częściej chorują na infekcje dróg oddechowych, a regularny umiarkowany ruch zmniejsza ich liczbę. Jesienią i zimą w Polsce większość dorosłych powinna suplementować witaminę D, a najskuteczniejszą profilaktyką sezonowych infekcji pozostają szczepienia, zwłaszcza przeciw grypie. Warto też znaleźć codzienne zajęcie, które pomaga odciąć się od kłopotów: spacer z psem, medytacja, joga, mindfulness. Przewlekły stres, nawet nieodczuwany na co dzień, po miesiącach zawsze odbija się na zdrowiu.
Dlaczego podejmowanie świadomych, opartych na konsultacji z lekarzem decyzji zdrowotnych jest tak istotne? Rozmowy z sąsiadem czy znajomym mogą motywować do ruchu czy badań profilaktycznych. Jeśli jednak mówimy o istniejącej chorobie i jej leczeniu, zawsze należy konsultować się z lekarzem. Terapia, która pomogła znajomemu, nie zawsze będzie korzystna dla nas, a może wręcz zaszkodzić. Nie warto też odwlekać wizyt: wielu pacjentów zgłasza się zbyt późno, co pogarsza rokowanie i obniża skuteczność leczenia.
Przewlekły stres, nawet nieodczuwany na co dzień, po miesiącach zawsze odbija się na zdrowiu. W jaki sposób możemy wspierać siebie i innych w dążeniu do zdrowego stylu życia? Gdzie szukać rzetelnych informacji? W internecie jest wiele rzetelnych źródeł: profile lekarzy w mediach społecznościowych, podcasty czy portale medyczne. Sama prowadzę takie treści na swoich kanałach i wiem, jak dużą odpowiedzialnością jest edukacja lekarza w sieci, dlatego warto sprawdzać, kto jest autorem i czy powołuje się na aktualne badania. Najlepszym źródłem wiedzy pozostaje jednak rozmowa z lekarzem, choćby w przychodni lekarza rodzinnego.
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
3
NOWOŚ C I
Zmiany dla alergików: odczulanie w domu i starania o adrenalinę w szkołach Ostatnie lata przyniosły zmiany w przepisach i leczeniu chorób alergicznych. Od czasu wprowadzenia immunoterapii podjęzykowej liczba odczulanych pacjentów wzrosła z 36 do ponad 160 tysięcy. Wyzwaniem pozostają przełamanie strachu nauczycieli przed udzielaniem pierwszej pomocy i dostęp do adrenaliny w szkołach. Co w ostatnich latach najbardziej zmieniło sytuację pacjentów z alergiami w Polsce?
Hubert Godziątkowski Prezes zarządu PTCA
Ostatnie lata przyniosły wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o pacjentów z alergiami wziewnymi i pokarmowymi. Były dwa kierunki zmian: jeden dotyczył legislacji, drugi dostępności do refundowanych produktów leczniczych. Przedmiotem wielu dyskusji Zespołu Parlamentarnego ds. Chorób Alergicznych, w których uczestniczyliśmy jako organizacja pacjentów, była sytuacja osób z alergiami zagrożonymi anafilaksją. Po tym jak koncern przestał produkować adrenalinę w ampułkach i została wycofana z refundacji, udało się objąć 50-procentową refundacją adrenalinę w autowstrzykiwaczach, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Zmieniły się przepisy w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Podawanie adrenaliny w sytuacji wstrząsu anafilaktycznego, który jest bezpośrednim zagrożeniem życia, a także produktów wziewnych u pacjentów z atakiem astmy, zostało włączone do definicji pierwszej pomocy medycznej. Oznacza to, że osoba postronna może, a nawet musi udzielić takiej pomocy, gdy jest to konieczne. To szczególnie ważne w placówkach dydaktycznych. Wcześniej nauczyciele odmawiali podawania adrenaliny. Bali się konsekwencji i tego, że lek jest wydawany na receptę. Ważną zmianą było również objęcie w ubiegłym roku pełną refundacją dla
dzieci i częściową dla dorosłych nowoczesnych produktów immunoterapii alergenowej podjęzykowej, czyli mówiąc kolokwialnie, leków do odczulania m.in. na alergeny roztoczy kurzu domowego, traw czy pyłków brzozy.
Co dla pacjentów w praktyce oznacza refundacja podjęzykowej immunoterapii alergenowej? Z jednej strony odciążenie finansowe, ponieważ te terapie trwają 3–5 lat, z drugiej jest to ułatwienie logistyczne, bo terapia odbywa się w domu. Iniekcje podskórne wymagały podania w ośrodkach referencyjnych, a te zlokalizowane są w dużych miastach. Dla osób mieszkających dziesiątki czy nawet setki kilometrów od takiej placówki dostęp do terapii był ograniczony. Konsultant krajowa w dziedzinie alergologii poinformowała, że od czasu wprowadzenia immunoterapii podjęzykowej liczba odczulanych pacjentów wzrosła z 36 tys. do 160 tys.
Jakie są dziś największe niezaspokojone potrzeby pacjentów z alergiami? Zabiegamy o możliwość zakupu adrenaliny przez placówki dydaktyczne. Dziś nie da się wystawić recepty na szkołę czy przedszkole. A ważne jest, aby dawki adrenaliny były dostępne na miejscu i były gotowe do użycia w sytuacji zagrożenia. To szczególnie istotne w przypadku osób, które nie wiedzą, że mają tak silną alergię, że mogą zareagować wstrząsem.
Druga sprawa to przełożenie zapisów ustawowych na praktykę. Do szkoleń ratowników z pierwszej pomocy należy dołączyć szkolenie z podawania adrenaliny w autowstrzykiwaczu,
Ważne jest, aby dawki adrenaliny były dostępne na miejscu i były gotowe do użycia w sytuacji zagrożenia. a następnie umożliwić przeszkolenie nauczycieli. Ze względów logistycznych i finansowych szkolenia we wszystkich placówkach edukacyjnych są niewykonalne. Można jednak w ramach obowiązkowych szkoleń wykorzystać filmy instruktażowe. Podanie adrenaliny nie jest skomplikowane. Chodzi nam nie tylko o to, żeby nauczyciele umieli to zrobić, ale też o to, żeby nabrali pewności i mieli świadomość, że mogą podać adrenalinę osobie, której życie jest zagrożone.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
4
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
INS P I R AC J E
Nie czekaj z leczeniem alergii: działaj, zanim objawy się nasilą Pacjent zwykle na początku sam sięga po leki bez recepty, a do lekarza zgłasza się dopiero, gdy alergia z sezonu na sezon postępuje. Gdy do alergicznego nieżytu nosa dołączają objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, to ostatni dzwonek, żeby rozważyć immunoterapię. Dlaczego nie powinno się traktować alergii tylko jako sezonowej dolegliwości?
Prof. dr hab. n. med. Maciej Kupczyk Specjalista chorób wewnętrznych, chorób płuc i alergologii. Prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego kadencji 2021-2024. Autor licznych publikacji naukowych.
Alergia często zaczyna się we wczesnym dzieciństwie i może towarzyszyć pacjentowi przez całe życie. Nieleczona może postępować – objawy mogą pojawiać się częściej i z większym nasileniem. Przykładem jest marsz alergiczny, czyli pojawianie się kolejnych manifestacji choroby, np. astmy u pacjenta z alergicznym nieżytem nosa. Innym kierunkiem progresji jest przejście z uczulenia na jeden główny alergen na wiele różnych, przez co objawy mogą utrzymywać się przez cały rok, a nie tylko w sezonie pylenia. Pacjenci często patrzą na alergię jak na ostrą infekcję, którą można szybko wyleczyć. Tymczasem jako choroba przewlekła wymaga ona długofalowej opieki. Objawy mogą zaburzać sen, ograniczać aktywność fizyczną czy realizację hobby. Choroba może wymagać wizyt lekarskich i farmakoterapii. W przypadku niektórych postaci alergii, m.in. pokarmowej, na leki czy jady owadów, reakcje mogą być ciężkie i zagrażać życiu.
Kiedy rozważyć immunoterapię i dla kogo ona jest? Immunoterapia ma zastosowanie m.in. w alergicznych chorobach dróg oddechowych, uczuleniu na jady owadów błonkoskrzydłych, a także (w określonych sytuacjach) w alergiach pokarmowych.
Biorąc pod uwagę możliwość progresji, najlepiej rozpocząć immunoterapię jak najwcześniej, gdy choroba ma łagodniejszy przebieg – w przypadku alergii dróg oddechowych, zanim alergiczny nieżyt nosa rozwinie się w astmę. Jeśli to możliwe, warto zacząć ją także na etapie, gdy dominuje uczulenie na jeden konkretny alergen. Immunoterapię często rozpoczynamy już w dzieciństwie, choć kwalifikujemy do niej również dorosłych. Problem w tym, że pacjent zwykle na początku sam sięga po leki bez recepty, a do lekarza zgłasza się dopiero, gdy alergia z sezonu na sezon postępuje. Gdy do alergicznego nieżytu nosa dołączają objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, to ostatni dzwonek, żeby rozważyć immunoterapię.
Jakie możliwości personalizacji immunoterapii są dziś dostępne? W alergiach wziewnych możemy rozważać immunoterapię podskórną lub podjęzykową (tabletki i roztwór – red.), uwzględniając wskazania medyczne i preferencje pacjenta. Ważny jest dobór schematu leczenia. W zależności od wskazań immunoterapia podjęzykowa może być prowadzona całorocznie lub przed- i okołosezonowo. Kluczowe jest zaangażowanie pacjenta i systematyczność. Immunoterapia podjęzykowa prowadzona w domu zapewnia pacjentowi większą wygodę i elastyczność leczenia. Jest rozwiązaniem dla osób mieszkających
daleko od poradni lub mających trudności z regularnym stawianiem się w ośrodku w przypadku terapii iniekcyjnej. Pozwala prowadzić leczenie w warunkach domowych, bez konieczności częstych wizyt w placówce. Leczenie podskórne wymaga natomiast regularnych wizyt w ośrodku. Dla pacjenta jednym z czynników decydujących o rozpoczęciu i kontynuowaniu terapii jest cena szczepionki, zwłaszcza że immunoterapia jest leczeniem wieloletnim. Personalizacja zaczyna się na etapie kwalifikacji. Wyniki nowoczesnych metod diagnostycznych zestawiamy z obrazem klinicznym, aby określić kluczowy alergen i dobrać odpowiedni skład szczepionki. Istotny jest szeroki dostęp do preparatów zawierających różne alergeny, aby lepiej dopasować leczenie do profilu uczulenia.
Wybierając preparat do immunoterapii, należy zwrócić uwagę, aby był on zarejestrowanym produktem leczniczym, odpowiednio przebadanym i wystandaryzowanym. Preparat powinien posiadać Charakterystykę Produktu Leczniczego (ChPL), która szczegółowo określa jego skład, właściwości, sposób stosowania, wskazania, przeciwwskazania oraz możliwe działania niepożądane. Istotna jest również dostępność danych dotyczących zawartości tzw. głównego alergenu oraz gwarancja regularnej dostępności preparatu na rynku, szczególnie w przypadku terapii wymagającej systematycznego stosowania przez 3–5 lat.
Nieleczona alergia z czasem może prowadzić do rozwoju astmy. Nie czekaj, aż objawy wpłyną na Twoje codzienne życie. Zapytaj o lekarza o konsultację alergologiczną – to pierwszy krok do właściwego rozpoznania i leczenia.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
5
EKS P E RT
Kiedy warto rozważyć immunoterapię alergenową i dlaczego? Objawy takie jak kichanie, utrzymujący się świąd oczu, zaburzenia koncentracji czy rozdrażnienie znacznie obniżają jakość życia, a mogą się ciągnąć latami. Alergia jest chorobą dynamiczną i długofalową. Alergia jest często postrzegana jako przejściowa, sezonowa dolegliwość. Czy słusznie? Jak wygląda jej naturalny przebieg i czym grozi brak odpowiedniego leczenia?
Dr n. med. Witold Bartosiewicz Specjalista w zakresie pediatrii i alergologii, adiunkt WUM, kierownik Pracowni Endoskopii Układu Oddechowego. Zajmuje się podjęzykową swoistą immunoterapią.
U części pacjentów alergia może mieć łagodny, sezonowy przebieg i wówczas leczenie objawowe może przynieść pewien efekt. Sytuacja komplikuje się, gdy mamy do czynienia z alergenami całorocznymi albo uczuleniem na kilka różnych alergenów. Objawy takie jak kichanie, utrzymujący się świąd oczu, zaburzenia koncentracji czy rozdrażnienie znacznie obniżają jakość życia, a mogą się ciągnąć latami. Alergia jest chorobą dynamiczną i długofalową. Mówimy o tzw. marszu alergicznym. Niemowlę, które ma objawy alergii, najczęściej pokarmowej, w 2.–3. roku życia może już cierpieć na alergię wziewną. Zwykle też monoalergia u takiego kilkulatka może potem przerodzić się w polialergię, co oznacza, że do uczulenia na jeden alergen dołączają kolejne.
Jakie korzyści niesie wczesne wdrożenie immunoterapii? Immunoterapia alergenowo-swoista, stosowana u pacjenta z określonymi objawami klinicznymi potwierdzonymi wynikami badań, jest jedyną metodą, która może dać szansę na trwałe zmniejszenie lub nawet ustąpienie objawów. Zahamowanie marszu alergicznego opłaca się wszystkim, ale u odpowiednio zakwalifikowanego pacjenta jak najwcześniejsze wdrożenie nowoczesnej immunoterapii daje szanse na całkowitą albo znaczną redukcję objawów.
Kwalifikowani są przede wszystkim pacjenci z umiarkowanym lub ciężkim alergicznym nieżytem nosa, także powikłanym alergicznym zapaleniem spojówek, oraz pacjenci z astmą oskrzelową. Immunoterapię rozważa się też jako element strategii mającej ograniczyć ryzyko rozwoju astmy u pacjentów z alergicznym nieżytem nosa. W swojej praktyce klinicznej zwykle proponuję immunoterapię od 5. roku życia, a światowe gremia dopuszczają jej stosowanie nawet wcześniej. U najmłodszych pacjentów dostępne są obecnie preparaty do immunoterapii podjęzykowej (SLIT), zarówno w postaci roztworu, jak i tabletek podjęzykowych. W przypadku
tych preparatów dodatkową zaletą jest możliwość elastycznego dostosowania dawki do potrzeb pacjenta, co może ułatwiać prowadzenie terapii, szczególnie u najmłodszych dzieci. Dzięki wygodnej i elastycznej formie podania preparaty SLIT mogą ułatwiać rozpoczęcie i kontynuowanie długotrwałej terapii, a ich stosowanie w warunkach domowych może dodatkowo zwiększać komfort dziecka i jego rodziców. Tego rodzaju postacie preparatów są obecnie powszechnie stosowane w immunoterapii, a w wielu przypadkach są również objęte refundacją.
Jakimi kryteriami powinien kierować się lekarz przy wyborze immunoterapii alergenowej? W mojej praktyce klinicznej zawsze powtarzam: to nie może być tak, że widzimy pacjenta dzisiaj, a jutro od razu zaczynamy odczulanie. Najpierw oceniamy objawy kliniczne i ich związek z alergenem, następnie wykonujemy
precyzyjną diagnostykę komponentową, a na końcu sprawdzamy, czy nie ma przeciwwskazań. Musimy postępować zgodnie ze wskazaniami określonymi dla danego preparatu. Każdy produkt ma w charakterystyce produktu leczniczego zapisane, w jakich wskazaniach został
Leczenie alergii to nie jest sprint, tylko maraton. zarejestrowany i w jaki sposób może być stosowany. Polskie Towarzystwo Alergologiczne w 2024 roku określiło wskazania do immunoterapii, opierając się na światowych rekomendacjach Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej. Trzeba też ocenić, czy pacjent będzie w stanie systematycznie realizować wieloletnią terapię – dużo zależy od wieku i stylu życia. Znaczenie mają również zasady refundacji konkretnego produktu i związane z nimi koszty wieloletniego leczenia. Leczenie alergii to nie jest sprint, tylko maraton. Jeżeli aktywnie i nowocześnie podejdziemy do leczenia, immunoterapia swoista może znacząco poprawić komfort życia i ograniczyć przyjmowanie leków. Dlatego pacjenci powinni rozmawiać ze swoim alergologiem o możliwości zastosowania tej metody.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
6
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
W Y Z WANI A
Dokuczliwy ból brzucha i częste wizyty w toalecie? Sprawdź, czy jelita nie chorują Zespół jelita nadwrażliwego (IBS) może wystąpić w każdym wieku, a obecnie mierzy się z nim 11 proc. populacji. Zwykle przebiega z nawrotami, przez co może pogarszać jakość życia. Jak dokładnie objawia się zespół jelita nadwrażliwego (ang. IBS – Irritable Bowel Syndrome)?
Prof. dr hab. n. med. Grażyna Maria Rydzewska Kierownik Katedry Gastroenterologii i Żywienia Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, członek Zarządu Polskiego Klubu Trzustkowego
Dominującym objawem IBS jest ból brzucha – występuje minimum raz w tygodniu, przez co najmniej trzy miesiące. Ból związany jest z wypróżnieniem, zmianą jego rytmu, biegunką lub zaparciem. Ponadto mogą pojawiać się objawy spoza układu pokarmowego, w tym m.in. bóle głowy, bóle kręgosłupa, częstomocz czy zaburzenia miesiączkowania.
Jakie są przyczyny IBS i jak wygląda jego diagnostyka? Przyczyna jest nieznana, jednak już wiadomo, jakie czynniki są istotne w rozwoju IBS. Wśród nich wyróżnia się m.in. uwarunkowania genetyczne (IBS częściej występuje u osób, u których schorzenie wystąpiło u członków rodziny), nieprawidłową motorykę przewodu pokarmowego i czynniki dietetyczne. Istotne jest też to, że u podłoża IBS leżą zaburzenia osi mózgowo-jelitowej, których zasadniczym elementem jest mikrobiota jelitowa, będąca wtedy w dysbiozie, czyli stanie, w którym bakterie i inne mikroorganizmy nie żyją w równowadze. Aby zdiagnozować IBS, konieczne jest: przeprowadzenie wywiadu lekarskiego, ocena objawów i wykonanie badań laboratoryjnych, takich jak np. morfologia krwi.
IBS może wystąpić również po infekcji żołądkowo-jelitowej. Czym właściwie się charakteryzuje? Do epizodów zapalenia żołądkowo-jelitowego, które objawiają się m.in. bólami brzucha czy biegunką, może dojść np.
podczas wakacji w ciepłych krajach. Zdarza się tak, że objawy nie ustępują i przez kolejne miesiące występują nawrotowo. W takiej sytuacji często diagnozuje się poinfekcyjny IBS – stwierdza się go nawet u 31 proc. po przebyciu epizodu infekcyjnego. Co ciekawe, najnowsze doniesienia potwierdzają, że poinfekcyjny IBS może wystąpić np. po przebyciu infekcji COVID-19.
Na czym polega leczenie farmakologiczne w zespole jelita nadwrażliwego? W terapii pomocne są m.in. leki rozkurczowe minimalizujące objawy takie jak ból brzucha, makrogole niwelujące zaparcie, leki przeciwdepresyjne zmniejszające zaburzenia interakcji osi mózgowo-jelitowej czy leki przeciwbiegunkowe. Przy czym warto pamiętać, że leczenie farmakologiczne jest jednym z kilku elementów terapii IBS, która obejmuje m.in. modyfikacje dietetyczne i stylu życia.
W jaki sposób zmiana diety pomaga zminimalizować objawy IBS? Jaką rolę w leczeniu odgrywają probiotyki i suplementacja maślanem sodu? Ważne jest, by w trakcie leczenia wykluczyć nietolerowane przez pacjentów produkty (u niektórych skuteczna będzie np. dieta low-FODMAP lub bezglutenowa), wyeliminować żywność wysokoprzetworzoną, a także wdrożyć produkty zawierające błonnik rozpuszczalny (m.in. warzywa, owoce, babka płesznik). Ponadto w przywróceniu równowagi mikrobioty pomagają probiotyki. Prawdopodobnie korzystny wpływ mają konkretne szczepy lub ich mieszanki, dlatego warto skonsultować z lekarzem, jakie będą pomocne
w danym przypadku. Warto pamiętać, że probiotyki są też wsparciem w budowaniu odporności, co ma znaczenie np. w kontekście poinfekcyjnego IBS. Ponadto rośnie liczba doniesień naukowych o korzystnym wpływie suplementacji maślanem sodu, który może skutecznie minimalizować objawy IBS.
Najnowsze doniesienia potwierdzają, że poinfekcyjny IBS może wystąpić np. po przebyciu infekcji COVID-19. Czym kierować się przy wyborze wspomagającego środka na IBS? Istotne jest, by stosować probiotyki ze wskazania lekarza, gdyż wie on, jakie szczepy lub mieszanki będą najlepszym wyborem u danego pacjenta. Poprawę u chorych zauważono m.in. po zastosowaniu monoszczepów takich jak: Bifidobacterium bifidum MIMBb75, Bifidobacterium lactis czy Bifidobacterium infantis 35624 (oraz Lactobacillus, np. Lactobacillus plantarum 299v). Z kolei, suplementując maślan sodu, warto zwrócić uwagę, by był mikrootoczkowany, gdyż tylko wtedy możliwe jest jego dotarcie do najdalszych fragmentów układu pokarmowego.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
tributron_reklama_gw_230_352_03_26_wyb3_k.indd 1
Czytaj więcej na byczdrowym.info
23.03.2026 09:23:49
7
8
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
W Y Z WANI A
W sezonie jesienno-zimowym częściej pojawiają się infekcje gardła W okresie jesienno-zimowym obserwuje się wzmożoną zachorowalność na infekcje górnych dróg oddechowych, w tym zapalenie gardła, głównie z powodu zwiększonej aktywności wirusów, takich jak rynowirusy, adenowirusy, koronawirusy, wirusy grypy i paragrypy oraz wirus syncytialny (RSV). Dlaczego oraz jak w sezonie jesienno-zimowym można zapobiegać infekcjom gardła?
Lek. Marcin Król Lekarz medycyny rodzinnej z pasją do zdrowego stylu życia i holistycznego podejścia do pacjenta
W chłodniejszych miesiącach ludzie spędzają więcej czasu w zamkniętych, często słabo wentylowanych pomieszczeniach, co sprzyja rozprzestrzenianiu się patogenów. Dodatkowo suche powietrze ogrzewane w pomieszczeniach może wysuszać śluzówki nosa i gardła, osłabiając naturalną barierę ochronną i ułatwiając infekcje. Regularne mycie rąk, unikanie dotykania twarzy, zwłaszcza nosa i ust, oraz stosowanie środków dezynfekujących ogranicza transmisję wirusów i bakterii. Ponadto starajmy się ograniczyć kontakt z osobami wykazującymi objawy infekcji dróg oddechowych – to na pewno zmniejszy ryzyko zakażenia. Dbajmy o prawidłowe nawodnienie, dietę bogatą w witaminy (szczególnie witaminę D), regularną aktywność fizyczną oraz odpowiednią ilość snu – to wspomoże nasz układ odpornościowy.
Co to znaczy działanie antyseptyczne? W jaki sposób połączenie działania przeciwbólowego i antyseptycznego może wpływać na szybszą ulgę w bólu gardła u dorosłych i dzieci w sezonie przeziębień? Działanie antyseptyczne oznacza zdolność do niszczenia lub hamowania rozwoju drobnoustrojów na powierzchni błon śluzowych, co pomaga w ograniczeniu infekcji i zapobiega jej rozprzestrzenianiu się.
W sezonie przeziębień, gdy infekcje wirusowe gardła są najczęstsze, stosowanie preparatów łączących działanie antyseptyczne i przeciwbólowe może być korzystne, ponieważ: • zmniejsza ryzyko nadkażeń bakteryjnych, • łagodzi ból i dyskomfort, co ułatwia przyjmowanie pokarmów i płynów, • wspomaga nawilżanie i ochronę śluzówki gardła, • pozwala ograniczyć stosowanie ogólnych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, co jest istotne zwłaszcza u dzieci.
Jakie składniki powinien zawierać preparat na ból gardła, by nie tylko łagodzić ból, ale także zwalczać przyczynę infekcji? Pamiętajmy, że 90–95 proc. infekcji dróg oddechowych, w tym gardła, będą stanowić infekcje wirusowe. Te choroby mają charakter samoograniczający się, co oznacza, że nasze leczenie nakierowane jest głównie na łagodzenie objawów. Nasze ciało przez ten czas zwalcza wirusa. Możemy stosować produkty, które zmniejszają podrażnienie i ból, ułatwiają odkrztuszanie i nawilżają śluzówkę. Dostępne są również preparaty ze środkiem znieczulającym miejscowo lub substancjami przeciwzapalnymi. Dobór konkretnego preparatu zawsze należy ustalić indywidualnie z lekarzem, nie każdy lek można stosować we wszystkich grupach wiekowych. Zdarzają się też uczulenia na poszczególne składniki preparatów. To, co sprawdziło się komuś innemu, nie zawsze sprawdzi się nam.
Starajmy się ograniczyć kontakt z osobami wykazującymi objawy infekcji dróg oddechowych – to na pewno zmniejszy ryzyko zakażenia. Na co rodzice powinni zwracać uwagę przy wyborze preparatu na ból gardła dla dzieci? Przede wszystkim na wiek dziecka i postać leku. Tabletki i pastylki do ssania są zalecane dla dzieci powyżej 6. roku życia. U dzieci do 12 lat należy stosować je pod kontrolą osoby dorosłej. Preparaty mogą być zarejestrowane dla różnych kategorii wiekowych. Zawsze należy zwrócić uwagę na skład preparatu pod kątem alergii lub nietolerancji na składniki. Preparaty bogate w cukry mogą sprzyjać rozwojowi próchnicy u dzieci, zwłaszcza przy niedostatecznej higienie jamy ustnej. Dostępne są produkty, które nie zawierają cukru. W razie wątpliwości zawsze skonsultuj wybór preparatu ze swoim lekarzem rodzinnym.
Więcej materiałów dostępnych jest na stronie byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
9
10
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
INS P I R AC J E
Miejsce i rola organizacji pacjentów w polskim systemie ochrony zdrowia Organizacje pacjentów to partnerzy w ochronie zdrowia. Wspierają i edukują, ale przede wszystkim reprezentują perspektywę pacjentów i uczestniczą w kształtowaniu systemu ochrony zdrowia.
K
Małgorzata Godziątkowska Prezes zarządu SPChC, członek zarządu PTCA
iedy ktoś pyta mnie, czym właściwie zajmuje się organizacja pacjentów, mogłabym odpowiedzieć: edukujemy, wspieramy, reprezentujemy, konsultujemy. Ale z perspektywy prezeski wiem, że za tymi słowami kryje się coś znacznie ważniejszego. Naszą rolą jest sprawić, aby człowiek, który w systemie ochrony zdrowia bywa numerem PESEL, przypadkiem medycznym czy pozycją w statystyce, ponownie stał się pacjentem – człowiekiem ze swoją historią, potrzebami i prawem do najlepszego możliwego leczenia. Nasza praca zaczyna się od słuchania. Telefonów od ludzi, którzy nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Wiadomości od rodziców bezradnych wobec choroby dziecka. Pytań o lekarza, diagnostykę, leczenie, prawa pacjenta. Czasem jest to zwykłe: „Co mam teraz zrobić?”. Dobra organizacja powinna umieć zamienić setki takich pojedynczych historii w wiedzę o tym, gdzie system nie działa. Potem przychodzi edukacja – webinary, poradniki, kampanie, grupy wsparcia, infolinie, spotkania z ekspertami. W Polskim Towarzystwie Chorób Atopowych oraz Stowarzyszeniu Pacjentów z Chorobami Cywilizacyjnymi od lat przekonujemy się, jak ogromne znaczenie ma rzetelna wiedza. Pacjent świadomy swojej choroby i możliwości terapeutycznych zupełnie inaczej rozmawia z lekarzem i inaczej porusza się po systemie. Jest wreszcie rzecznictwo. To najmniej widoczna, a często najtrudniejsza część naszej pracy. Pisma, konsultacje,
spotkania z Ministerstwem Zdrowia, NFZ, Rzecznikiem Praw Pacjenta, parlamentarzystami i ekspertami. Przekonywanie, że problem, który z perspektywy systemu może wyglądać jak kolejna pozycja budżetowa, dla konkretnego człowieka oznacza możliwość normalnego życia. Jednym z ważnych zadań organizacji pacjentów jest zabieganie o dostęp do skutecznego i nowoczesnego leczenia. To naturalna część rzecznictwa – jeżeli istnieje terapia odpowiadająca na realną potrzebę chorych, powinniśmy mówić o tym głośno i przedstawiać perspektywę pacjentów. Organizacje pacjentów potrzebują też środków na działalność. Profesjonalna edukacja, infolinie, kampanie, raporty czy wsparcie tysięcy chorych kosztują. Źródłem finansowania mogą być granty publiczne, darowizny, środki prywatne, a także granty firm farmaceutycznych. Kluczowe jest, aby organizacja jasno informowała, kto finansuje jej działalność, dywersyfikowała źródła finansowania i zachowywała pełną niezależność merytoryczną. Dla mnie najważniejsze jest to, aby punktem wyjścia zawsze była potrzeba pacjentów, a nie interes konkretnego producenta. Naszym zadaniem jest pokazywanie niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych i konsekwencji braku dostępu do skutecznego leczenia. To ważny głos pacjentów w dyskusji o systemie ochrony zdrowia. Trzeba też jasno powiedzieć, czego organizacje pacjentów nie mogą. Nie podejmujemy decyzji refundacyjnych, nie ustalamy budżetu NFZ, nie
zastępujemy lekarzy ani regulatora. Możemy przedstawiać argumenty, dane i doświadczenia pacjentów.
Jednym z ważnych zadań organizacji pacjentów jest zabieganie o dostęp do skutecznego i nowoczesnego leczenia. Możemy być konsekwentni, czasem niewygodni. Możemy pytać: dlaczego nie? I wracać z tym pytaniem tak długo, jak długo problem pozostaje nierozwiązany. Doświadczenia PTCA i SPChC nauczyły mnie, że zmiana w ochronie zdrowia rzadko jest dziełem jednej osoby czy instytucji. Jest efektem dialogu pacjentów, klinicystów, administracji, ekspertów i wielu innych środowisk. Dlatego nie chcę systemu tworzonego „dla pacjentów” bez ich udziału. Chcę systemu tworzonego z pacjentami. Bo organizacja pacjentów nie powinna być ani petentem, ani dekoracją przy stole decydentów. Powinna być partnerem – kompetentnym, transparentnym, niezależnym i wystarczająco odważnym, by przypominać, dla kogo ten system właściwie istnieje.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
11
EKSP E RT
Dlaczego grypa wciąż zagraża? Jesienią i zimą rośnie liczba zachorowań na grypę. W rozmowie wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje, jak działa szczepionka i kto jest najbardziej narażony na powikłania. Dlaczego w okresie jesienno-zimowym obserwujemy rosnącą liczbę zachorowań na grypę?
Prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska Katedra Wirusologii i Immunologii UMCS; uznany popularyzator wiedzy, wyróżniona tytułem „Promotora wiedzy” przez Puls Medycyny, na liście 100 najbardziej wpływowych osób w medycynie w 2021 i 2022
W okresie jesienno-zimowym obserwujemy rosnącą liczbę zachorowań na grypę z kilku powodów. Niska temperatura i wilgotność powietrza sprzyjają przetrwaniu wirusa grypy w środowisku zewnętrznym oraz zmniejszają efektywność naturalnej bariery śluzowej w układzie oddechowym. Zimne powietrze spowalnia usuwanie śluzu i aktywność fagocytów, które są komórkami usuwającymi wirusy. O tej porze roku wirusy cechują się zwiększoną transmisją wśród ludzi przebywających w zamkniętych pomieszczeniach. Ponadto w okresie grzewczym ciepłe powietrze może nadmiernie wysuszyć śluzówki, co osłabia ich zdolności obronne. Niższy poziom witaminy D w okresie jesienno-zimowym (z powodu mniejszej ekspozycji na światło słoneczne) może osłabiać funkcje odpornościowe organizmu i zwiększać podatność
na infekcje dróg oddechowych, w tym grypę. Warto też podkreślić, że wirusy sezonowe wykazują wzorce utrzymujące się od późnej jesieni do wiosny, co związane jest także z zachowaniem populacji i warunkami klimatycznymi.
Jakie grupy społeczne są najbardziej narażone na powikłania grypy? Najbardziej narażone na powikłania grypy są: • dzieci poniżej 5. roku życia, zwłaszcza do 2 lat, ze względu na niedojrzały układ odpornościowy, • osoby starsze (powyżej 65 lat), szczególnie po 84. roku życia, które mają naturalnie osłabioną odporność i częściej chorują przewlekle, • kobiety w ciąży i okresie połogu, ponieważ zmiany immunologiczne w ciąży zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji oraz powikłań u matki i dziecka, • osoby z chorobami przewlekłymi, takimi jak astma, przewlekła
obturacyjna choroba płuc (POChP), cukrzyca, choroby serca, choroby nerek, schorzenia immunologiczne, choroby wątroby czy choroby hematologiczne, • osoby z osłabionym układem odpornościowym, w tym po przeszczepach narządów, przyjmujące leki immunosupresyjne lub z zakażeniem HIV, • osoby otyłe (BMI powyżej 40) ze zwiększonym ryzykiem ciężkiego przebiegu i powikłań, • osoby przebywające w skupiskach, np. w domach opieki społecznej, hospicjach, gdzie łatwo dochodzi do transmisji. Te grupy cechuje wyższe ryzyko powikłań, takich jak zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, zaostrzenie chorób przewlekłych, a u dzieci także zapalenie ucha środkowego czy drgawki gorączkowe. Szczepienia ochronne i wczesne leczenie są kluczowe w ochronie tych populacji.
Więcej materiałów dostępnych jest na stronie byczdrowym.info
12
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
W Y Z WANI A
Jak naturalnie wzmocnić odporność? Okres jesienno-zimowy to sprawdzian dla naszej odporności. Lekarka wyjaśnia, dlaczego częściej wtedy chorujemy, kiedy zgłosić się do gabinetu i czy w sezonie infekcyjnym warto sięgać po preparaty roślinne. Co najczęściej osłabia naszą odporność jesienią? Nakłada się na to wiele czynników. Jesienią robi się chłodniej, a wykazano, że kiedy temperatura w nosie spada, to słabnie jego miejscowa odpowiedź przeciwwirusowa.
Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska Lekarz medycyny funkcjonalnej, doktor nauk z alergologii, obesitolog; członkini wielu towarzystw naukowych; autorka książek, e-booków i szkoleń o tematyce zdrowia oraz jelit; założycielka Instytutu Arcana drcubala
cynku, żelaza, selenu i witaminy A, ważnej dla błon śluzowych, oraz witaminy D, której jesienią nie syntetyzujemy tak jak latem. Wszystkie te czynniki wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego.
Gdzie leży granica między „zwykłą” infekcją a sytuacją, która wymaga konsultacji z lekarzem?
Znaczenie mają również niedożywienie i niedobory. Poza tym więcej czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie wirusy łatwiej przenoszą się w aerozolu. Mamy mniej ruchu, a to obniża poziom miokin uczestniczących w regulacji stanów zapalnych. Do tego dochodzi stres związany z powrotem do pracy czy szkoły i gorszy sen. Znaczenie mają również niedożywienie i niedobory, m.in. białka,
Znaczenie ma przebieg infekcji, to, jak mocno chorujemy i czy infekcje nawracają. Jeżeli w ciągu kilku-kilkunastu tygodni łapiemy co najmniej trzecią infekcję, jest to sygnał alarmowy. W takiej sytuacji warto skonsultować się z lekarzem, który oceni, czy potrzebne są dodatkowe działania wspierające odporność.
Jak suplementacja składnikami roślinnymi może wspierać odporność w sezonie jesienno-zimowym? Za niektórymi składnikami roślinnymi stoją interesujące badania naukowe. W preparatach roślinnych wykorzystuje się m.in. porost islandzki, lukrecję, babkę lancetowatą czy ślazowiec. Porost islandzki (Cetraria islandica) jest bogaty w związki śluzowe,
Jeżeli w ciągu kilku-kilkunastu tygodni łapiemy co najmniej trzecią infekcję, jest to sygnał alarmowy. przede wszystkim licheninę i izolicheninę, które pomagają łagodzić podrażnienia gardła. Pozostałe składniki roślinne również dostarczają związków bioaktywnych, których właściwości są przedmiotem badań. Preparaty roślinne nie są zupełnie obojętne. Ważne są jakość i pochodzenie surowca oraz kontrola zawartości substancji aktywnych, dlatego warto poradzić się specjalisty.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
EKSP E RT
Sezon jesienno-zimowy jest okresem wzmożonych zachorowań na infekcje wirusowe. Jak zatem możemy zaradzić ich skutkom?
Dr n. med. Ilona Małecka Specjalista pediatra, pracuje w Wielkopolskim Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu, nauczyciel akademicki w Katedrze i Zakładzie Profilaktyki Zdrowotnej w Poznaniu
Dlaczego zima to czas infekcji gardła i chorób górnych dróg oddechowych?
gardła wpływa na jakość życia małego pacjenta?
Zimna, deszczowa, wilgotna aura jest idealnym środowiskiem do rozprzestrzeniania się wirusów. Dodatkowo: nasz nieadekwatny do pogody ubiór może wpływać na naszą podatność na infekcje. Podobnie jest z przebywaniem zbyt długo w zamkniętych pomieszczeniach – większość swojego czasu spędzamy w dużych skupiskach ludzi, mniej na świeżym powietrzu itp. Rzadziej też uprawiamy aktywność fizyczną na dworze oraz nie wietrzymy tak często pomieszczeń, w których przebywamy, a to sprzyja szerzeniu się infekcji.
Zaskakujące jest to, że czasem nawet bardzo małe dzieci potrafią wskazać nam, że mają dyskomfort związany z infekcją gardła. Dziecko, które skarży się na ból gardła, najczęściej odmawia przyjmowania nie tylko pokarmów, ale i również płynów. To z kolei może prowadzić do odwodnienia, pogorszenia samopoczucia małego pacjenta, jego płaczliwości i rozdrażnienia.
Dlaczego warto rozpocząć jak najszybsze leczenie, gdy pojawią się pierwsze symptomy infekcji gardła? Wtedy takie postępowanie jest najskuteczniejsze – możemy korzystać z szerokiej gamy leków w różnej postaci o działaniu przeciwbólowym
Jakie są typowe objawy infekcji gardła u dzieci oraz w jaki sposób ból
Zimna, deszczowa, wilgotna aura jest idealnym środowiskiem do rozprzestrzeniania się wirusów. i odkażającym. Wczesne włączenie takiego leku zapobiega rozwojowi infekcji, zmniejsza ryzyko odwodnienia i przeciwdziała niepotrzebnemu podawaniu dziecku antybiotyku.
– szybko trafia w ból gardła Dwie postacie, jedna skuteczność
WIER ZA
Precyzyjnie trafia w ognisko zapalne (długi aplikator)
Ą
CU
AJ
NI E
Przyjemny, słodki, miętowy smak
KRU Dla dzieci i dorosłych
Skuteczny Wskazania do stosowania: Leczenie miejscowych objawów związanych z ostrym stanem zapalnym jamy ustnej i gardła. Nazwa produktu leczniczego: Uniben, 1,5 mg/ml, aerozol do stosowania w jamie ustnej. Dawka: Chlorowodorek benzydaminy 1,5 mg/ml. Postać farmaceutyczna: Aerozol do stosowania w jamie ustnej. Substancja czynna: Chlorowodorek benzydaminy (Benzydamini hydrochloridum). Uniben smak cytrynowy, 3 mg, pastylki twarde, Uniben smak miętowy, 3 mg, pastylki twarde. Substancja czynna: Chlorowodorek benzydaminy (Benzydamini hydrochloridum). Dawka: Chlorowodorek benzydaminy 3 mg. Postać farmaceutyczna: Pastylki twarde. Wskazania do stosowania: Produkty lecznicze, Uniben smak miętowy oraz Uniben smak cytrynowy, wskazane są do stosowania u dorosłych i dzieci powyżej 6 lat w leczeniu dolegliwości i objawów (ból, zaczerwienienie, obrzęk) związanych ze stanami zapalnymi jamy ustnej i gardła. Podmiot odpowiedzialny: Zakłady Farmaceutyczne ,,UNIA” Spółdzielnia Pracy, ul. Chłodna 56/60, 00-872 Warszawa, www.uniben.pl. UNPiS/09/2026
To jest lek. Dla bezpieczeństwa stosuj go zgodnie z ulotką dołączoną do opakowania i tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
13
14
Czytaj więcej na poradnikdlarodziny.pl
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
EKSP E RT
Odporność dziecka – co jeszcze możemy w tym kierunku zrobić? Układ immunologiczny kształtuje się przez cały okres dziecięcy. Dlatego też dzieci najbardziej narażone są na działanie wirusów i bakterii. W jaki sposób możemy je jeszcze bardziej przed nimi uchronić? Czy dodatkowe wsparcie odporności w postaci np. aromaterapii może być skuteczne? Jak dbać o odporność dziecka w okresie jesiennym za pomocą naturalnych rozwiązań?
Dr hab. n. med. Adam J. Sybilski, prof. CMKP Alergolog, specjalista pediatra, doświadczony klinicysta, kierownik Kliniki Pediatrii i Alergologii PIM MSWiA w Warszawie, kierownik II Kliniki Pediatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP) w Warszawie
Oprócz podstawowych działań, takich jak codzienna dawka ruchu na świeżym powietrzu, prawidłowa dieta bogata w składniki odżywcze i witaminy oraz szczepienia, możemy wspierać odporność swojego dziecka, odpowiednio je ubierając oraz hartując. Istnieją również naturalne substancje – wyciągi z roślin, używane w tzw. fitoterapii (ziołolecznictwie), które mogą działać pomocniczo przy wsparciu odporności lub terapii. Można je zastosować w formie doustnej, wziewnej itp.
Jak aromaterapia wpływa na organizm? I w czym może być pomocna? Czy aromaterapia jest skuteczna w łagodzeniu objawów przeziębienia u dziecka?
Aromaterapia może być pomocna nie tyle w samym wzmocnieniu odporności, ile przy łagodzeniu objawów infekcji, np. w blokadzie górnych dróg oddechowych, obrzęku w chorobach alergicznych, np. alergicznym nieżycie nosa. Zarówno inne metody wziewne, jak i aromaterapia działają miejscowo, a dokładniej w miejscu kontaktu z błoną śluzową dróg oddechowych. Obkurczają naczynia, a co za tym idzie – zmniejszają obrzęk, dzięki czemu znacznie ułatwiają oddychanie.
reaguje na zawarte w preparacie składniki. Jeśli nie pojawia się żadna reakcja nadwrażliwości, aromaterapia może być jednym ze sposobów na łatwiejsze, lepsze oddychanie dziecka, szczególnie w nocy. Aromaterapię stosuje się najczęściej w formie aerozolu lub np. za pomocą nebulizatora, co w połączeniu z parą wodną dodatkowo nawilża drogi oddechowe.
W jaki sposób stosować aromaterapię u dziecka?
Dzieci nie przepadają za nebulizatorami. Czy kąpiel połączona z inhalacją naturalnymi olejkami to dobry pomysł?
W tej kwestii należy być szczególnie uważnym, ponieważ każdy z preparatów pochodzenia naturalnego może powodować swego rodzaju nadwrażliwość. Dlatego na początku aromaterapii warto sprawdzić, czy nasze dziecko dobrze
Tak, ale tylko na zasadzie uzupełnienia terapii. Aromaterapia to dodatkowe, delikatne sposoby działające przy okazji relaksująco na dziecko (np. z zastosowaniem olejków, np. z lawendy – przyp. red.).
Więcej materiałów dostępnych jest na stronie poradnikdlarodziny.pl
AROMATERAPIA W KĄPIELI
Olejek eukaliptusowy
Olejek lawendowy
Olejek sosnowy
Wspiera uczucie swobodnego oddechu
Kojący aromat i wyciszenie przed snem
Odświeża i wspiera oddech
Odkryj całą serię produktów BĄBEL na langsteiner.eu
Dostępny również w aptekach
Dla dzieci od 2. roku życia. Nie stosować u dzieci z astmą, krztuścem ani z alergicznymi chorobami układu oddechowego. Przed użyciem przeczytaj etykietę.
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
15
IN S P I R AC J E
Propolis i jego naturalne właściwości – co warto wiedzieć o kicie pszczelim? Osłabiony organizm wysyła różne sygnały. Jest bardziej podatny na infekcje. Kiedy nasz układ odpornościowy potrzebuje wsparcia? Czy naturalne produkty, takie jak propolis, mogą być pomocne? Jakie problemy mogą wynikać z osłabionej odporności i nawracających infekcji?
Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska Lekarz medycyny funkcjonalnej, doktor nauk z alergologii, obesitolog; członkini wielu towarzystw naukowych; autorka książek, e-booków i szkoleń o tematyce zdrowia oraz jelit; założycielka Instytutu Arcana
Sygnały osłabionej odporności mogą pojawić się, zanim zachorujemy. To m.in. przewlekłe zmęczenie, senność, gorsza koncentracja, osłabienie – u dzieci często widoczne w postaci sińców pod oczami. Potem zaczynają się częste infekcje. Możemy mieć wrażenie, że „łapiemy wszystko”.
Jakie mogą być konsekwencje długotrwałego ignorowania stanów zapalnych i nawracających infekcji? Sama infekcja jest dla organizmu dużym wysiłkiem energetycznym. Dlatego po chorobie potrzebujemy czasu na rekonwalescencję: wysypiajmy się, ograniczmy wysiłek fizyczny. Powirusowy stan zapalny może utrzymywać się do 4 tygodni. Niepokojąca jest sytuacja, kiedy objawy nawracają albo pojawiają się kolejno w różnych miejscach. Jeśli
po zapaleniu ucha mamy zapalenie gardła, a później kolejną infekcję, nie traktujmy tego jako osobnych problemów. Należy przerwać to błędne koło i udać się do lekarza, najlepiej takiego, który w sposób holistyczny spojrzy na nasz organizm.
Jak właściwości propolisu mogą wspierać naturalną odporność i organizm? Propolis to kit pszczeli, substancja, którą pszczoły wytwarzają w celu uszczelnienia ula i ochrony swojego „domu” przed zakażeniem. Zawiera wiele związków aktywnych, w tym polifenole i flawonoidy. Szeroko opisane w literaturze naukowej potencjalne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwzapalne propolisu stanowią przedmiot licznych badań z zakresu zielarstwa i farmakologii. Skład propolisu może różnić się w zależności od jego pochodzenia geograficznego. Najlepiej stosować
go okresowo, a nie długofalowo. Ostrożność powinny zachować osoby uczulone na produkty pszczele.
Po chorobie potrzebujemy czasu na rekonwalescencję: wysypiajmy się, ograniczmy wysiłek fizyczny. W przypadku dzieci bardziej odpowiedni będzie roztwór niezawierający etanolu, cukru, sztucznych aromatów ani innych potencjalnych alergenów.
Więcej materiałów dostępnych jest na stronie byczdrowym.info
16
Czytaj więcej na poradnikdlarodziny.pl
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
EFEKT FORTE
Naturalne wsparcie na co dzień
aż 20% propolisu
Propolisowe wsparcie
DELIKATNY SMAK BEZ ETANOLU
Wysoka jakość składników
idealny dla dzieci i osób wrażliwych
Wygodna forma kropli
dla caŁej rodziny
Dla całej rodziny
Sięgnij po naturalną moc propolisu i wybierz produkt dopasowany do Twoich potrzeb
Suplement diety
Naturalne składniki
Tradycja od 2005 roku
WYWIAD
Z pasją dla Ciebie i Twojej rodziny
www.pszczeledary.pl
Odporność jest jak straż pożarna Marcin Korczyk Farmaceuta praktyk i twórca internetowy znany jako Pan Tabletka. Autor bestsellerów „Odporność”, „Zdrownik” i „Gorączka”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 2017 roku prowadzi blog pantabletka.pl, promując zasadę: „Żyj tak, żeby tabletki nie były potrzebne – a jeśli już, wybieraj najlepsze i stosuj je właściwie”. pantabletka
Nasz organizm stale musi utrzymywać gotowość do obrony przed infekcjami. Na silną odporność pracujemy więc każdego dnia. Co niszczy tę naszą tarczę ochronną? Jakie znaczenie mają właściwa dieta, ruch i odpoczynek?
Więcej materiałów dostępnych jest na stronie poradnikdlarodziny.pl
Co najbardziej zaburza odporność w sezonie infekcji? Na infekcje jesteśmy narażeni przez cały rok. Nie muszą one wiązać się z katarem – na przykład latem mogą to być biegunki czy uczulenia. Jesienią dzieci wracają do ławek, a dorośli do pracy. Zmienia się wilgotność i pojawiają się sezonowe infekcje, takie jak grypa czy COVID. Najłatwiej zarażają się maluchy w żłobkach i przedszkolach, bo ich układ odpornościowy dopiero się szkoli. Najmocniej osłabiają nas czynniki, które są niedoceniane, niezależne od pór roku. Wynikają one z naszej sytuacji życiowej i stylu życia. To w szczególności chroniczny stres, niedosypianie i zmęczenie, które skutkują przewlekle wysokim poziomem kortyzolu, więc długofalowo osłabiają nasz organizm i, co za tym idzie, układ odporności.
Jak naturalnie wzmocnić organizm przed przeziębieniem i grypą? To infekcje wirusowe, więc trudno wśród naturalnych sposobów znaleźć takie, które by nas przed nimi obroniły. Istnieje wiele patogenów, przeciwko którym możemy się zaszczepić, i to jest najlepsza tarcza ochronna. Jeśli jednak zachorujemy, to przy pierwszych objawach
możemy wspierać się takim odpornościowym comfort food. Mam na myśli wszystkie produkty o działaniu wygrzewającym, przeciwzapalnym, lekko przeciwgorączkowym, a także przeciwwirusowym, przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym – jako wsparcie pracy układu odpornościowego na śluzówkach. To czosnek, cebula, imbir, czarnuszka, szafran i inne przyprawy korzenne, napary z kwiatu lipy, sok z czarnego bzu. Do domowych metod trzeba podchodzić rozsądnie, odpowiednio sobie ważyć, co i jak może pomóc, a w razie potrzeby udać się do lekarza.
Jak dieta wpływa na odporność? Z odpornością jest tak jak z baterią w telefonie – trzeba ładować ją codziennie. Nie może być tak, że jednego dnia zjemy kilogram witaminy C, a w kolejnych nasza dieta będzie kuleć. Moja dewiza brzmi: „jedzmy wszystkiego po trochu, wybierając produkty jak najlepszej jakości i dbając o różnorodność na talerzu”. Dopuszczam przy tym pewną dozę wysokoprzetworzonych czy tłustych produktów. Nie obwiniałbym ich o to, że często chorujemy. Problemem może być oczywiście ich przesadne spożywanie, bo wtedy zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób metabolicznych, które
osłabiają naszą odporność. Warto też dodać, że zamiast np. szukać cudownych superfoods, lepiej ograniczyć alkohol.
Jaką rolę odgrywają ruch i regeneracja? Istnieje wiele badań mówiących o tym, że aktywność fizyczna poprawia jakość i długość życia, korzystnie wpływa na cały organizm oraz stymuluje odporność. Ruch powinien być codziennym nawykiem. Dostosujmy go do wieku i możliwości. Hartujmy się: regularnie wystawiajmy na różną temperaturę i wilgotność. Często porównuję odporność do strażaków, którzy ciągle są w gotowości. Na co dzień pracuje ona na sto procent, a gdy chorujemy, na dwieście. Po akcji strażacy są wyczerpani. Podobnie po chorobie nasza odpornościowa straż pożarna wraca do bazy. Potrzebuje spokoju, doładowania energii, wyspania się, najedzenia. W większości sytuacji regeneracja po chorobie jest więc bardzo ważna. Szczególnie widać to u dzieci, które wpadają w długi cykl chorowania. Spróbujmy więc wieczorem odłożyć telefon i położyć się godzinę wcześniej. W wielu przypadkach nasz organizm sam potrafi się doprowadzić do równowagi. Musimy mu tylko na to pozwolić.
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Czytaj więcej na byczdrowym.info
17
EKSP E RT
Lepszy oddech i większa sprawność – rehabilitacja pulmonologiczna w astmie, POChP i alergiach Astma i POChP należą do najczęstszych przewlekłych chorób układu oddechowego. Rehabilitacja pulmonologiczna może być ważnym uzupełnieniem farmakoterapii. O jej roli w astmie, POChP i alergicznym nieżycie nosa oraz znaczeniu leczenia klimatycznego rozmawiamy z ekspertem. Które przewlekłe choroby układu oddechowego są dziś największym wyzwaniem i kiedy warto wspierać ich leczenie rehabilitacją pulmonologiczną?
Dr hab. n. med. Krzysztof Pałgan, prof. UMK Specjalista chorób wewnętrznych i alergologii, konsultant wojewódzki w zakresie alergologii – województwo kujawsko-pomorskie
Największym wyzwaniem pozostają astma oskrzelowa i przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) – przewlekłe choroby o podłożu zapalnym. POChP dotyka ponad 250 mln osób na świecie, prowadząc do postępującego ograniczenia przepływu powietrza. W astmie istotną rolę odgrywa predyspozycja genetyczna, a alergia uczestniczy w rozwoju i przebiegu choroby u 30–70 proc. chorych. Rehabilitację pulmonologiczną można włączyć od początku leczenia, poprawiając kondycję i tolerancję wysiłku oraz codzienne funkcjonowanie pacjentów. W POChP stanowi ważny element terapii.
Czym jest leczenie klimatyczne i kiedy możemy je rozważać? Leczenie klimatyczne możemy wdrożyć w przewlekłych schorzeniach górnych i dolnych dróg oddechowych, takich jak alergiczny nieżyt nosa lub astma. Kluczowe znaczenie ma tu unikanie ekspozycji na alergeny wyzwalające procesy zapalne w nabłonku dróg oddechowych. Leczenie klimatyczne polega na zapewnieniu choremu specyficznych
warunków mikroklimatycznych – w tym również podziemnego mikroklimatu solnego – ograniczających ekspozycję na część typowych alergenów i zanieczyszczeń, co obok farmakoterapii i immunoterapii może wspierać kontrolę objawów choroby.
Na czym dokładnie polega rehabilitacja pulmonologiczna?
W praktyce rehabilitacja pulmonologiczna obejmuje odpowiednio dobraną aktywność fizyczną, trening mięśni oddechowych oraz naukę prawidłowej techniki oddychania, dostosowanej do stopnia zaawansowania choroby. Uzupełnieniem tych działań może być leczenie klimatyczne, zapewniające pacjentom dodatkowe warunki sprzyjające ćwiczeniom i regeneracji układu oddechowego. Może również uwzględniać ćwiczenia siłowe, trening wydolnościowy oraz edukację dotyczącą choroby i radzenia sobie z dusznością. U pacjentów z POChP szczególne znaczenie mają techniki ułatwiające usuwanie zalegającej wydzieliny. W astmie odpowiednio dobrane ćwiczenia i technika oddychania pomagają kontrolować objawy. Kluczowa pozostaje systematyczność.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
18
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
IN S P I R AC J E
Jak zmiana stylu życia może wpłynąć na zdrowie twojego organizmu? Zdrowy styl życia pomaga w utrzymaniu odpowiedniej kondycji, zapobiega chorobom i w rezultacie pozwala na dłuższe życie. Chociaż dużo się o nim mówi, to jednak często nie wiadomo, jak zacząć. Dowiedz się, jakie zmiany wprowadzić, by żyć zdrowiej. Jak prowadzić zdrowy styl życia w dzisiejszych czasach?
Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WL WUM
Istnieją trzy grupy działań prozdrowotnych, na które mamy wpływ: odpowiedni sposób żywienia, regularna aktywność fizyczna – od których to zależy utrzymanie odpowiedniej masy ciała – oraz niepalenie tytoniu. Warto też wspomnieć o radzeniu sobie z negatywnymi emocjami – nie chodzi tu o unikanie stresu, bo to zdaje się niemożliwe, ale o umiejętność radzenia sobie z nim. Wiemy, że osoby szczupłe i niepalące tytoniu będą mniej narażone na nadciśnienie czy zbyt wysokie stężenie cholesterolu we krwi niż osoby zmagające się z otyłością. Jeśli powyższe działania prozdrowotne nie wystarczają, należy rozważyć prewencję w postaci odpowiedniej suplementacji uzupełniającej dietę lub, jeśli jest już na nią za późno, rozpocząć leczenie farmakologiczne chorób, które są wynikiem wieloletnich zaniedbań.
Aktywność fizyczna Aktywność fizyczna stanowi nieodłączny element zdrowego stylu życia, pod warunkiem, że jest odpowiednio dostosowana do potrzeb i możliwości danej osoby. Zalecenia ekspertów mówią, że kontrolowana aktywność fizyczna jest rekomendowana we wszystkich
sytuacjach: w nadciśnieniu, w zaburzeniach lipidowych, w chorobie wieńcowej i we wszelkich działaniach w ramach prewencji pierwotnej tych schorzeń. Przez co najmniej 3–4 dni w tygodniu powinniśmy poświęcać min. 30 minut na aktywność fizyczną, która wcale nie musi oznaczać intensywnego wysiłku na bieżni w siłowni czy ciężkich ćwiczeń w klubie fitness. Można ją budować małymi krokami, zmieniając codzienne nawyki, jak choćby wprowadzając regularne spacery na świeżym powietrzu. To pozwoli przyspieszyć metabolizm, poprawić kondycję fizyczną i wydolność naszego organizmu.
Suplementacja Prawidłowa promocja zachowań prozdrowotnych powinna przebiegać w taki sposób, aby w większości przypadków suplementacja nie była potrzebna. Prowadzenie zdrowego stylu życia wymaga wytrwałości oraz konsekwencji w działaniu. Eksperci dodatkowo dopuszczają możliwość suplementacji. Przykładem są suplementy zawierające fitosterole roślinne. Fitosterole roślinne to związki występujące we wszystkich komórkach roślinnych, jednak ich najbogatszym źródłem są oleje roślinne. Jeśli są regularnie
przyjmowane z dietą, mogą skutecznie obniżać stężenie cholesterolu we krwi do 10 proc., co z kolei zmniejsza ryzyko wystąpienia m.in. miażdżycy i zawału serca.
Przez co najmniej 3–4 dni w tygodniu powinniśmy poświęcać min. 30 minut na aktywność fizyczną. Prowadzenie zdrowego stylu życia w dużym stopniu przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób układu krążenia. Dlatego, chociaż wprowadzenie zasad zdrowego stylu życia wiąże się ze zmianami, które na początku mogą demotywować, to metodą małych kroków prowadzą one do wielkich zmian, dzięki którym nasze samopoczucie będzie lepsze.
Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
19
W Y Z WANI A
Okres jesienny a ryzyko infekcji u pacjentów z PNO Okres jesienny sprzyja częstszemu występowaniu infekcji. Dla osób z pierwotnymi niedoborami odporności (PNO), ze względu na zwiększoną podatność na zakażenia, jest to szczególnie wymagający czas. Odpowiednia profilaktyka, przestrzeganie zasad higieny oraz stosowanie się do indywidualnych zaleceń lekarza pozwalają ograniczyć ryzyko zachorowań i w miarę bezpiecznie funkcjonować na co dzień. Zapobieganie zakażeniom
Ewa Kapuścińska Pacjentka z CVID zdiagnozowana 15 lat temu, wiceprezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niedoborami Odporności Immunoprotect
Podstawą profilaktyki jest właściwa higiena osobista. Ręce należy myć dokładnie i regularnie, szczególnie przed spożywaniem posiłków, po skorzystaniu z toalety, po powrocie do domu, po aktywności na świeżym powietrzu oraz po kontakcie ze zwierzętami. Wszelkie rany, skaleczenia i zadrapania powinny być starannie oczyszczane i zabezpieczane. Podczas kaszlu i kichania należy zasłaniać usta i nos chusteczką higieniczną, a następnie umyć ręce. Zasada ta powinna obowiązywać również osoby z najbliższego otoczenia pacjenta, ponieważ pomaga ograniczyć rozprzestrzenianie się drobnoustrojów. W miarę możliwości pacjenci powinni unikać kontaktu z osobami zainfekowanymi, a także zatłoczonych miejsc i rozważyć noszenie maski na twarz szczególnie w okresie grypy.
również odpowiednie zabezpieczenie osób z najbliższego otoczenia pacjenta. Szczepienia członków rodziny i innych osób pozostających z nim w bliskim kontakcie mogą pomóc ograniczyć ryzyko przenoszenia niektórych infekcji.
Bezpieczna żywność i woda Odpowiednio zbilansowana, różnorodna dieta wspiera prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Pacjenci z PNO powinni jednak zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo spożywanej żywności. W zależności od rodzaju niedoboru odporności lekarz może zalecić unikanie produktów surowych lub niedogotowanych, takich jak mięso, jaja, niektóre sery czy surowe ryby. Należy również korzystać z bezpiecznej wody i unikać wody niewiadomego pochodzenia oraz jej długotrwałego przechowywania.
Szczepienia
Codzienna profilaktyka
Szczepienia stanowią istotny element profilaktyki chorób zakaźnych, jednak u pacjentów z PNO wymagają indywidualnego podejścia. Możliwość zastosowania konkretnej szczepionki zależy od rodzaju i stopnia niedoboru odporności, dlatego decyzje dotyczące szczepień powinny być podejmowane po konsultacji z lekarzem immunologiem. Wiele z nich może zapewnić istotną ochronę przed infekcjami, np. szczepienie przeciw grypie. Ważne jest
Istotne znaczenie ma również styl życia. Osoby palące powinny rozważyć całkowite zaprzestanie palenia, ponieważ dym tytoniowy zwiększa ryzyko infekcji układu oddechowego. Przed wykonaniem tatuażu, piercingu lub podobnych zabiegów należy skonsultować się z lekarzem. Szczególnej troski wymaga skóra. Choroby takie jak egzema powinny być odpowiednio leczone, ponieważ drapanie zmian może prowadzić do
uszkodzenia skóry i ułatwiać rozwój zakażeń. W przypadku aktywności seksualnej należy stosować zasady bezpiecznego seksu, w tym prezerwatywy.
Pacjenci z PNO powinni zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo spożywanej żywności. Przed każdą operacją lub zabiegiem chirurgicznym personel medyczny powinien zostać poinformowany o rozpoznaniu PNO. Pozwala to odpowiednio zaplanować postępowanie i zmniejszyć ryzyko powikłań infekcyjnych.
NAJWAŻNIEJSZE PNO obejmuje różnorodne zaburzenia odporności, dlatego zalecenia powinny zawsze być dostosowane do indywidualnej sytuacji pacjenta. W razie wątpliwości dotyczących szczepień, diety, aktywności czy codziennej profilaktyki należy skonsultować się z lekarzem immunologiem.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
20 Czytaj więcej na byczdrowym.info
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
SYLW E TKA
„Kat” w głowie nie pozwala
nic nie robić Jo a n n a J a b ł cz y ń s ka
Kiedyś sport traktowała jako test granic swojego organizmu i sposób na ucieczkę od trudnych emocji. Dziś dużo uważniej wsłuchuje się w potrzeby swojego ciała. Joanna Jabłczyńska przyznaje, że choć życie na wsi uczy ją zwalniać tempo, nie umie odpoczywać na kanapie. Joanna Jabłczyńska Aktorka, prawniczka i prezenterka. Znana z wieloletniej pracy w polskich mediach i serialach, łączy działalność artystyczną z karierą prawniczą.
FOT. : MA RE K P O D O LCZY Ń SK I
M AT E R I A ŁY P R O M O C YJ N E P R Z Y G OTO W A N E I P O C H O D Z Ą C E O D M E D I A P L A N E T
Sport jest ważną częścią pani życia. Co, poza dobrą formą, daje pani regularny ruch? Sport zawsze mi się sprawdzał, jeżeli miałam jakiś problem do rozwiązania. Siedziałam z czymś, siedziałam, nie mogłam ruszyć, a jak poszłam pobiegać czy pojechałam nawet na chwilę na rower, nagle wszystko stawało się bardzo proste, jasne i znajdowałam wyjście nawet z trudnych sytuacji. Myślę, że swego czasu sport zastępował mi terapię, którą pewnie powinnam wtedy przejść. Dlatego podchodziłam do niego w taki bardzo ekstremalny sposób. I zawsze mi było mało, sprawdzałam granice swojego ciała. W pewnym momencie ten sport był dla mnie ucieczką. Jak sobie nie radziłam ze swoimi emocjami, z tym, co się działo w moim życiu, to zamiast poszukać w sobie odpowiedzi, zamiast skorzystać z pomocy psychologa, wolałam wygrywać. Czasami jednak te problemy mnie na tyle gdzieś przerastały, że dochodziłam do ekstremum. Absolutnie nie słuchałam wtedy swojego ciała i tego, że chce odpocząć, że jest zmęczone, że to za dużo.
Teraz zdecydowanie to się zmieniło. Zaczęłam traktować sport jako sposób na wyciszenie, wyrzucenie złych emocji, jako coś, co po prostu mnie uspokaja i pozwala mi wrócić do siebie. Na etapie życia, na którym obecnie jestem, to jest też taki moment do przemyśleń, do posłuchania nie tylko swojego ciała, ale i duszy. Trening jest teraz dla mnie takim rodzajem medytacji. Czasami lubię się porządnie zmęczyć, ale wybieram taką formę ruchu, która będzie dla mojego ciała przyjemna.
Co sprawiło, że zaczęła pani inaczej traktować swoje ciało i aktywność fizyczną? W pewnym momencie bardzo intensywnie pracowałam. Miałam pracę swoich marzeń w funduszu inwestycyjnym, ale wiązało się to z ogromnym obciążeniem psychicznym i nieregularnym trybem życia. Wtedy właśnie mój organizm powiedział „pas”. Okazało się, że mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Fakt, że jest to nieuleczalna choroba, na którą mocno wpływają stres i tryb życia, pokazał mi, że muszę zwolnić. Wtedy zrezygnowałam z tej pracy i wrzuciłam chociaż trochę na luz.
Co zmieniło się w pani podejściu do swojego organizmu? Przede wszystkim zadbałam o sen. Nie kładę się później niż o 21.00, bo lubię wcześnie wstawać i czuję, że to mi służy. Bardziej szanuję swoje ciało. Odpuszczam i nie dociskam. Zwracam dużą uwagę na to, co jem. A jem dużo. Staram się nie doprowadzać do tego, żebym była głodna. Nie zamawiam cateringów i bardzo nie lubię jeść poza domem – nie chcę jeść rzeczy, których sama nie przygotuję. Staram się wybierać produkty sezonowe i wracać do korzeni, do tego, co nasze. Dlatego wybieram owoce i warzywa lokalne. Kupuję na targu u zaprzyjaźnionych sprzedawców. Zdarza mi się wędzić własne wędliny czy robić przetwory. Nigdy nie jem śmieciowego jedzenia.
Myślę, że swego czasu sport zastępował mi terapię, którą pewnie powinnam wtedy przejść.
21
Mam też taki swój mały rytuał. Piję ciepłą wodę z imbirem. W ogóle piję dużo wody.
Czy umie pani odpoczywać bez poczucia winy? Ciężko mi nie robić zupełnie nic, ale szukam kontaktu z naturą. To jest dla mnie wyciszające: prace w ogrodzie, sprzątanie u kur czy wyjście z psami do lasu. Mam wtedy poczucie, że coś zrobiłam, więc czuję się usprawiedliwiona. W mojej głowie jest taki kat, który nade mnie stoi i pilnuje, żeby wszyscy byli zadowoleni… Nie czuję na razie potrzeby takiego zupełnego leżenia i nicnierobienia. Mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdę.
Mieszka pani na wsi, z dala od stolicy. To miejsce pomaga pani zwolnić? Warszawa narzuca ogromne tempo i presję. Są korki, wszyscy trąbią, jest strasznie dużo ludzi i mam wrażenie, że każdy gdzieś biegnie. Mimo to, gdy przyjeżdżam tutaj na wieś, w oczach moich sąsiadów to ja jestem tą wariatką, która ciągle coś robi, ciągle gdzieś biegnie. Oni pracują w ogrodzie, chodzą do lasu, odwiedzają się. Oni są po prostu guru slow life (śmiech). Na pewno to miejsce mnie wycisza i uspokaja, choć ten rok jest dla mnie taki przejściowy: remontuję dom, planuję ogród. Poza tym, akurat ostatnio zostałam wciągnięta w jakiś szalony wir w przestrzeni medialnej, przez co zupełnie nie miałam czasu na regenerację. Więc ten moment nie jest najlepszy na to, żebym powiedziała, że ja „umiem w slow life” (śmiech). Ja się dopiero uczę.
Co dziś daje pani poczucie, że jest pani w dobrym miejscu? Mieszkam w tak pięknym miejscu, że każda pora roku jest tu przecudowna i na każdą z jakiegoś powodu czekam. I nawet kiedy jest plucha za oknem, jest mniej słońca, to cieszę się, że mam cudowny kominek, stary kaflowy piec w stodole. Zbawieniem są moi przyjaciele. Teraz miałam dla nich mniej czasu, ale zamierzam to zmienić, żeby mój dom znów tętnił życiem. Poza tym, lubię swoją pracę. Czasami mam jej po prostu za dużo, ale wydaje mi się, że robienie tego, co się lubi, to najlepszy sposób na to, żeby być zadowolonym z życia.
Chcesz przeczytać online? Zeskanuj kod QR lub odwiedź stronę: byczdrowym.info
FOT. : MA RE K P O D O LCZY Ń SK I
Joanna Jabłczyńska
Czytaj więcej na byczdrowym.info