SPIS TREŚCI &
PRZEDMOWA: KTO BY POMYŚLAŁ? VII
1
ZROZUMIEĆ SOWY Odsłaniając tajemnice 1
2
JAK TO JEST BYĆ SOWĄ?
Pomysłowe przystosowania 13
3
NA ŁOWACH SÓW
Badanie najbardziej enigmatycznych ptaków świata 45
4
W HUKU POHUKIWAŃ Sowie rozmowy 73 5
JAK POWSTAJE SOWA?
Zaloty i rozmnażanie 105
ZOSTAĆ CZY ODLECIEĆ?
Zimowanie i migrowanie 153
7 SOWA W GARŚCI
Czego uczą nas ptaki trzymane w niewoli? 191
8
Sowy w ludzkich wyobrażeniach 221
9
CO WIEDZĄ SOWY?
Jak mądre są sowy? 241
POSŁOWIE
RATOWANIE SÓW
Ochrona tego, co kochamy 259
PODZIĘKOWANIA 279
LITERATURA UZUPEŁNIAJĄCA 285 ŹRÓDŁA ILUSTRACJI 305
SKOROWIDZ 309
CO WIEDZĄ SOWY?
dżdżownice i rozbija ślimaki na śmierć”. Baker miał rację. Sowy są jednak czymś więcej – to prawdziwi drapieżcy, bezwzględni, często brutalni w swoich strategiach żerowania. Sowica wielka, którą obserwowałam, siedziała na szczycie eukaliptusa w ogrodzie botanicznym w samym sercu Sydney. U podnóża drzewa rozlewała się biała kałuża odchodów, a obok leżała szara wypluwka, długa jak palec, pełna sierści i kości – zapewne resztki kitanki lub owocożernego nietoperza. Taka sowa potrafi zjeść od 250 do 350 ssaków rocznie – niemal jednego dziennie.
To, jak radzi sobie z jedzeniem, samo w sobie jest niezwykłe. Kitankę potrafi wypatroszyć w mniej niż dwadzieścia sekund, po czym połyka resztę w dużych kawałkach. Ponieważ ssaki te są roślinożerne, sowa nie ma pożytku z zawartości ich żołądków, której prawdopodobnie nie potrafi strawić. Mniejsze ofiary połyka w całości. Jak u wszystkich sów, niestrawne części – sierść, kości, pióra, pazury – zatrzymywane są w żołądku i formują wypluwkę. Ta pozostaje tam przez kilka godzin, po czym sowa cofa ją przez przełyk do jamy ustnej i wydala na zewnątrz.

Sowica wielka z oposem
2. JAK TO JEST BYĆ SOWĄ?
Ta niezwykła zdolność do przesuwania niestrawionego pokarmu w górę, w kierunku przeciwnym do normalnego trawienia, nazywa się antyperystaltyką. Miały ją również pterozaury, latające drapieżniki z czasów dinozaurów. To duży wysiłek, dlatego sowy często wyglądają, jakby wykrzywiały się w grymasie, gdy wykrztuszają wypluwkę. Jest to jednak niezbędny etap trawienia – dopóki wypluwka nie zostanie usunięta, sowa zwykle nie może zjeść niczego więcej, ponieważ blokuje ona część przewodu pokarmowego.
Sowy polują i jedzą rozmaite zwierzęta. Niektóre gatunki są wyspecjalizowane – jak ketupy, żywiące się niemal wyłącznie rybami, czy sosnoluby, które polują głównie na owady. Inne, takie jak uszatki błotne czy płomykówki, preferują norniki i inne drobne gryzonie. Wiele jednak to oportuniści – zjadają wszystko, od pająków, żab i salamander po myszy, ptaki, a nawet nietoperze. Niektóre, jak sóweczka kreskowana, to błyskawiczne drapieżniki – tak szybkie i zwinne, że potrafią pochwycić kolibra w locie, gdy ten zagląda do kwiatu. Sowa jarzębata (Surnia

Pójdźka ziemna zwracająca wypluwkę
CO WIEDZĄ SOWY?
z nielicznych ludzi na świecie, którzy je badają. Wyobraź sobie ptaka wielkości hydrantu siedzącego na drzewie. „Są też dość komiczne – dodaje Slaght – nieco fajtłapowate: z oklapniętymi, potarganymi «uszami» i chodzące po ziemi zgarbione”. A jednocześnie są bardzo trudne do namierzenia. Rzadkie i szeroko rozproszone, występują od wschodnich lasów Hokkaido w Japonii po Primorje w ośnieżonej rosyjskiej tajdze i dalej na północ aż po strefy podarktyczne.
W rejonie Sichote-Aliń na północy Primorja współpracowniczka Slaghta, Rada Surmach, wraz z zespołem opracowała metodę lokalizowania sów przy użyciu dronów na terenach, do których inaczej praktycznie nie dałoby się dotrzeć z powodu stromizn i głębokiego śniegu. „To bardzo dzika, nienaruszona okolica” – mówi Rada, doktorantka i badaczka w Federalnym Ośrodku Naukowym ds. Lądowej Bioróżnorodności Azji Wschodniej we Władywostoku, często pracująca ze swym ojcem, specjalistą od ketup, Siergiejem Surmachem. „Daleko na północy, gdzie żyje ta sowa, zimą bywa –20, a nawet –25 °C. Teren jest górzysty. Nie ma ścieżek, to fizycznie bardzo wymagający obszar. Trzeba przechodzić przez rzeki, balansując na kłodach, podczas gdy pod tobą znajduje się lodowata woda”.
Aby zawęzić poszukiwania, Rada przegląda zdjęcia satelitarne pokazujące powierzchnie wolne od lodu zimą – to potencjalne siedliska sów. „Ketupy gniazdują nad rzekami, które nie zamarzają” – wyjaśnia. „Najpierw z satelitów namierzamy takie miejsca, a potem lecimy tam dronem, by sprawdzić, czy w najzimniejszym okresie rzeczywiście nie zamarzają”. Pieszo „można iść brzegiem rzeki około trzystu metrów, nawet gdy jest ona zlodzona, ale dron jest w stanie przelecieć pięć kilometrów”. Zdarzają się jednak problemy: rzeki biegną między wzgórzami, które mogą blokować sygnał drona. „Wszędzie góry, góry, góry” – mówi. „Można lecieć wyżej, ale wtedy widok jest gorszy – dlatego pracujemy nad wzmacniaczami sygnału”.
Dron przydaje się też do sprawdzania gniazd. Ketupy gniazdują w dziuplach na szczytach złamanych drzew i często używają tego samego drzewa wielokrotnie, mówi Rada. Sprawdzenie, czy gniazdo jest zajęte, jest jednak trudne. „Bierzemy długi kij i uderzamy w pień, licząc
3. NA ŁOWACH SÓW na to, że ptak wyfrunie. Ale nie poruszy się, jeśli wysiaduje jaja. Alternatywą jest wspinaczka, często na dziesięć metrów i wyżej”.
Dron eliminuje tę żmudną i niebezpieczną pracę. „Wystarczy chwila i już jest na miejscu. Można zdalnie zajrzeć do gniazda, a jeśli nic tam nie ma – lecieć dalej”. Znika też problem pozostawienia śladu zapachowego, którym drapieżnik lądowy, np. niedźwiedź, mógłby dojść do gniazda.
W planach Rady i współpracowników jest wspólny projekt z Wildlife Conservation Society i Rosyjską Akademią Nauk: wykorzystanie nowej technologii do poszukiwań ketup na odludnym Sachalinie – wyspie między Japonią a Kamczatką. Ketupy niegdyś tam występowały, ale najwyraźniej zniknęły. Są miejsca, gdzie kiedyś przebywały regularnie, a dziś już ich nie ma – nikt jednak nie sprawdził tego dokładnie. Zespół chce to nadrobić, wykorzystując zdjęcia satelitarne i drony, z myślą o docelowej reintrodukcji sów. Ketupa japońska


Pójdźka ziemna z czarną wdową. Sowy zjadają wszystko – od owadów po oposy, króliki, a nawet młode jelenie; niektóre gatunki potrafią również radzić sobie z jadowitą zdobyczą &


Syczonie tropikalne (szara i ruda forma barwna) siedzące na drzewie na kampusie Uniwersytetu w São Paulo


Uszatka zwyczajna odpoczywająca w ukryciu pod jałowcem
Rodzina uszatki błotnej w siedlisku lęgowym na terenach trawiastych


Puszczyk zwyczajny lądujący na martwym pniu w Norwegii