W dębowym domku brzęczały sztućce, tykał zegar, a w kominku trzaskał ogień. Myszka natomiast cichutko dumała. Spoglądała w niebo i myślała o tym, że bardzo chciałaby mieć kogoś, z kim mogłaby porozmawiać. Wiatr szeptał wśród drzew, ale nic nie powiedział.