Skip to main content

100584040

Page 1

KGHM 2012–2013 Na transakcji KGHM zarobiłem łącznie 55,93%, na co złożyła się w dużej mierze sowita dywidenda, która dodała 21,72% zysku. Jak na tak dużą i płynną spółkę, wynik był bardzo zadowalający. Jest to drugie case study dotyczące tej spółki, ale tym razem strategia była już bardzo prosta – liczyłem po prostu na wzrost kursu po dłuższym okresie niedowartościowania. Wykres 5.8. KGHM w latach 2011–2013

Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.pl.

Powyższy wykres nie uwzględnia dywidend (przedstawia kurs spółki, tak jakby żadnych dywidend nigdy nie było), ale pomimo to dość dobrze obrazuje historię mojej transakcji. Akcje spółki zakupiłem po 131,5 zł w styczniu 2012 roku, po drodze zgarnąłem aż 28,34 zł dywidendy, żeby w końcu pozbyć się akcji na początku marca po 176,5 zł. Co warte podkreślenia, aż 21,73% łącznego zysku stanowiła sama dywidenda. Jak widać na wykresie, zarówno moment kupna, jak i sprzedaży wypadł w bardzo dobrych miejscach. Udało mi się wyłapać prawie idealny dołek na spółce w 2012 roku i jednocześnie nie spóźnić się ze sprzedażą przed zasadniczą częścią wyprzedaży w 2013 roku, co uchroniło bardzo dużą część wypracowanych przez ponad rok zysków. Przykład ten ma za zadanie wykazać, że warto trzymać spółkę ze względu na jej sowitą dywidendę, aczkolwiek nie można się bezkrytycznie do takiej spółki przywiązywać, kiedy jej podstawy ulegną zmianie.

143


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
100584040 by WN PWN - Issuu