Skip to main content

Kurier Plus - e-wydanie 4 lipca 2026

Page 1

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

250 LAT

ER KURI

AMERYKI

P L U S

P O L I S H NUMER 1659 (1959)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

1776 - 2026

M A G A Z I N E

TYGODNIK

4 LIPCA 2026

250 lat USA. Od niewolnictwa do oligarchii Tomasz Bagnowski

Stany Zjednoczone przedstawiaj¹ siê od zawsze jako modelowa demokracja, pañstwo, w którym obowi¹zuj¹ rz¹dy prawa, wolne wybory i silne instytucje gwarantuj¹ce obywatelom realny wp³yw na w³adzê. Jednak coraz wiêcej krytyków, w tym równie¿ by³ych przywódców kraju, podwa¿a tê wizjê. Jednym z najbardziej znanych g³osów w tej debacie by³ by³y prezydent Jimmy Carter. W wywiadzie z 2015 roku Carter powiedzia³ wprost: „Stany Zjednoczone s¹ teraz oligarchi¹ z nieograniczonym przekupywaniem w³adzy politycznej”. By³y prezydent wskazywa³ przede wszystkim na rosn¹c¹ rolê wielkich pieniêdzy w finansowaniu kampanii wyborczych oraz system, w którym najbogatsi darczyñcy mog¹ w praktyce decydowaæ o tym, którzy kandydaci maj¹ szansê zdobyæ w³adzê. Wed³ug Cartera punktem zwrotnym sta³ siê wyrok S¹du Najwy¿szego z 2010 roku w sprawie znanej jako „Citizens United przeciwko Federalnej Komisji Wyborczej.” Orzeczenie to uzna³o, ¿e wydatki polityczne korporacji i innych organizacji s¹ form¹ chronionej konstytucyjnie „wolnoœci s³owa,” co w praktyce otworzy³o drogê do nie-

ograniczonego finansowania kampanii przez miliarderów, wielkie firmy i specjalne komitety polityczne. „Kandydaci na prezydenta lub do kongresu wiedz¹, ¿e aby wygraæ, potrzebuj¹ wsparcia kilku bardzo bogatych osób” – mówi³ Carter. „A gdy ju¿ zostan¹ wybrani, pamiêtaj¹, komu zawdziêczaj¹ swoje zwyciêstwo”. Od czasu tego wyroku koszty amerykañskich wyborów gwa³townie wzros³y. Kampanie prezydenckie oraz wybory do kongresu poch³aniaj¹ miliardy dolarów, a znacz¹ca czêœæ tych œrodków pochodzi od niewielkiej grupy najbogatszych darczyñców. W takim systemie politycy w naturalny sposób staj¹ siê bardziej wra¿liwi na interesy sponsorów ni¿ na potrzeby przeciêtnych wyborców. Podobne wnioski przedstawiali tak¿e inni analitycy ¿ycia publicznego w USA. Ekonomista i laureat Nagrody Nobla Joseph Stiglitz wielokrotnie ostrzega³, ¿e rosn¹ce nierównoœci ekonomiczne przek³adaj¹ siê bezpoœrednio na nierównoœci polityczne. í 6

Pi³sudscy w Zu³owie Chris Miekina Józef Wincenty Pi³sudski – przysz³y ojciec Marsza³ka – nie zamierza³ zostaæ ziemianinem. Jego umys³, analityczny i nowoczesny, rwa³ siê ku in¿ynierii. Plany te przekreœli³ jednak nieszczêœliwy wypadek i trwa³e uszkodzenie d³oni. W tamtym czasie rygor szkó³ technicznych by³ bezwzglêdny: nawet najmniejszy, b³ahy defekt fizyczny zamyka³ bramy uczelni.

D

la m³odego Józefa Wincentego by³ to cios, ale on sam nie nale¿a³ do ludzi, którzy ³atwo siê poddaj¹. Zmieni³ kurs i ukoñczy³ Instytut Agronomiczny w Horyhorkach w obwodzie mohylewskim. Zamiast budowaæ mosty, postanowi³ zmodernizowaæ rolnictwo na Litwie. Jeszcze przed œlubem snu³ z przysz³ym teœciem ambitne plany poprawy dochodowoœci maj¹tku. Mo¿na tu jedynie pomyœleæ o tym, ¿e gdyby nie ta, niepe³nosprawna d³oñ, to byæ mo¿e losy Polski potoczy³yby siê zupe³nie inaczej.

Z

l Maria Pi³sudska

amieszkuj¹cy Litwê Pi³sudscy nie byli magnatami, ale tradycja tego rodu siêga³a a¿ do brata Mendoga, ksiêcia Dowszprunga, za³o¿yciela pierwszej litewskiej dynastii. Nazwisko

Pi³sudski pochodzi od ich maj¹tku rodowego na ¯mudzi – Pi³sudy. W czasach Jagiellonów rodzina szybko siê spolonizowa³a i przez ma³¿eñstwa z córkami polskich mo¿now³adców Pi³sudskich wpisano na listê szlachty polskiej. Pod koniec XIX wieku kr¹g rodzinny Pi³sudskich by³ szczelny i elitarny – tworzy³y go rody Billewiczów, Micha³owskich, Butlerów, Taraszkiewiczów i Koœcia³kowskich. Ojciec Józefa Wincentego – Piotr Pawe³ – by³ mê¿em Teodory Otylii z Butlerów. Matk¹ jego ¿ony – Marii z Billewiczów by³a Helena z Micha³owskich. Ma³¿eñstwa, takie jak to Józefa Wincentego z Mari¹ Billewiczówn¹, zawierano czêsto w obrêbie tych skoligaconych familii, by chroí 12 niæ ich status klasowy i maj¹tek.

l Józef Wincenty Pi³sudski


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook