NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
NUMER 1635 (1935)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
í Wenezuela, czyli klêska socjalizmu XXI w. – str. 3 í Laureaci Konkursu Chopinowskiego... – str. 5 í Romuald Traugutt - naczelnik powstania... – str. 8 í Z³ote Globy w Blenderze kulturalnym – str. 10
M A G A Z I N E í Czy rezygnujesz z nale¿nych ci pieniêdzy? – str. 13
TYGODNIK
17 STYCZNIA 2026
í Artyœci te¿ pracuj¹ – str. 15
Tomasz Bagnowski
34-latek rz¹dzi Nowym Jorkiem Zohran Mamdani zaprzysiê¿ony z pocz¹tkiem nowego roku na burmistrza Nowego Jorku podtrzyma³ najwa¿niejsze obietnice z kampanii wyborczej, zapowiadaj¹c miêdzy innymi, ¿e nie bêdzie siê waha³ siêgaæ po miejskie œrodki, by poprawiæ warunki ¿ycia najbiedniejszych mieszkañców miasta. 34-letni lider Partii Demokratycznej, zaledwie w kilkanaœcie miesiêcy przeszed³ drogê od politycznego outsidera do jednego z najbardziej rozpoznawalnych liderów lewicowego skrzyd³a tej partii. Jego publiczna inauguracja, zgromadzi³a wielu czo³owych postêpowych demokratów, o znanych w kraju nazwiskach: jak senator Bernie Sanders i kongresmenka Alexandria Occasio-Cortez. Sanders w jak zwykle p³omiennym przemówieniu wezwa³ do opodatkowania bogatych i korporacji, które – jak mówi³ – powinny zacz¹æ p³aciæ uczciwie podatki. „W tym ¿¹daniu nie ma nic radykalnego, wrêcz przeciwnie, ka¿dy wie, ¿e musimy do tego doprowadziæ” – przekonywa³ Sanders. Jego s³owa wywo³a³y d³ugotrwa³e okrzyki: tax the rich, jedno z hase³ wyborczych Mamdaniego. Sam nowy burmistrz zapowiedzia³, ¿e nie zamierza obni¿aæ oczekiwañ wobec w³adzy publicznej ani rezygnowaæ z ambitnego pro-
FOT. WERONIKA KWIATKOWSKA
P O L I S H
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
gramu walki z wysokimi kosztami ¿ycia. „Jedyn¹ rzecz¹, któr¹ chcê dziœ „zresetowaæ”, s¹ niskie oczekiwania wobec w³adz” – powiedzia³. „Bêdziemy rz¹dziæ szeroko i bez kompleksów” – doda³ Mamdani. Burmistrz podkreœli³, ¿e zosta³ wybrany jako demokratyczny socjalista i w tej roli zamierza sprawowaæ urz¹d. Jednoczeœnie zapewnia³, ¿e bêdzie burmistrzem wszystkich nowojorczyków, równie¿ tych, którzy na niego nie g³osowali. Zwracaj¹c siê do sceptyków, obieca³, ¿e nie bêdzie unika³ dialogu i ¿e ka¿demu mieszkañcowi miasta gotowy jest zagwarantowaæ ochronê i szacunek. Mamdani, jest nie tylko pierwszym demokratycznym socjalist¹ i burmistrzem Nowego Jorku, ale tak¿e pierwszym burmistrzem muzu³maninem w historii miasta. Sk³ada³ przysiêgê z rêk¹ opart¹ na dwóch egzemplarzach Koranu, trzymanych przez jego ¿onê, Ramê Duwaji. í6
Chris Miekina
Tajemnica Niny Andrycz Nina Andrycz ¿y³a tak jak chcia³a. Przez dekady by³a niekwestionowan¹ ikon¹ polskiego teatru. Nazywana „królow¹ sceny PRL-u”, budowa³a swój wizerunek nie tylko na wybitnych kreacjach aktorskich, ale równie¿ na fascynuj¹cej, niemal mitycznej opowieœci o w³asnym ¿yciu. Jej charyzma, elegancja i artystyczna potêga sprawi³y, ¿e publicznoœæ i dziennikarze przyjmowali jej s³owa bezkrytycznie, podtrzymuj¹c legendê, która przetrwa³a lata.
J
ednak gdy przyjrzymy siê bli¿ej oficjalnej biografii artystki, zw³aszcza jej m³odzieñczym latom spêdzonym w Kijowie, historia ta zaczyna pêkaæ w szwach. Okazuje siê, ¿e opowieœæ, któr¹ Andrycz konsekwentnie powtarza³a, jest pe³na sprzecznoœci, celowych zmyœleñ i niewygodnych przemilczeñ. Co tak naprawdê kry³o siê za jej barwnymi wspomnieniami o dzieciñstwie w cieniu bolszewickiej rewolucji? Prawda jest znacznie bardziej skomplikowana i ciekawsza ni¿ fikcja, któr¹ stworzy³a.
J
l Nina Andrycz w 1935 roku
ednym z fundamentów legendy Niny Andrycz by³ jej wiek. Andrycz, która najpierw podawa³a rok 1915 jako rok urodzenia przyzna³a póŸniej, ¿e urodzi³a siê w 1912. Po jej œmierci na nagrobku ostatecznie wyryto datê: 1910, która jest bardziej zgodna z rzeczywistoœci¹. Te manipulacje w³asn¹ metryk¹, nie by³y jedynie aktem kobiecej pró¿noœci – stanowi³y strategiczn¹ decyzjê, kamieñ wêgielny konieczny do
uwiarygodnienia ca³ej historii jej b³yskawicznej kariery. Ta piêcioletnia ró¿nica nieoczekiwanie wprowadzi³a powa¿nie problemy w ustaleniu podstawowych faktów biograficznych aktorki. Wed³ug jej relacji, po powrocie do Polski w 1927 roku, ukoñczy³a gimnazjum, zda³a maturê, odby³a trzyletnie studia w Pañstwowym Instytucie Sztuki Teatralnej, a nastêpnie przez dwa lata pracowa³a w teatrze w Wilnie i studiowa³a na Uniwersytecie Stefana Batorego. Wszystko to zajê³yby jej co najmniej 12 lat. Tymczasem od jej przyjazdu do debiutu na scenie Teatru Polskiego Arnolda Szyfmana w 1935 roku oficjalnie minê³o niespe³na osiem lat. Prawda okazuje siê byæ jednak znacznie prostsza: wracaj¹c z Kijowa, Nina Andrycz nie mia³a 12 lat, lecz 17. Dziêki temu mog³a niemal od razu przyst¹piæ do matury i rozpocz¹æ studia, co czyni ca³¹ chronologiê logiczn¹. Co zaskakuj¹ce, ¿aden z biografów nie zada³ sobie trudu, by zweryfikowaæ tê podstawow¹ informacjê, í 12 która wyjaœnia tak wiele.