NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1604 (1904)
í Przed Parad¹ Pu³askiego 2025 – str. 2 í Co robiæ w wypadku podczas którego dosz³o do... – str. 5 í O emigracji niepodleg³oœciowej w Wirginii... – str. 5 í Bajeczny œwiat Krakowianek i Górali – str. 10
M A G A Z I N E í Magia kina – str. 12
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
TYGODNIK
14 CZERWCA 2025
í Czy refinansowaæ po¿yczkê samochodow¹? – str. 13
Tomasz Bagnowski
Cz³owiek, który straci³ rozum Donald Trump dysponuj¹cy politycznym rz¹dem dusz i Elon Musk posiadacz najwiêkszego na œwiecie maj¹tku, przed ostatnimi wyborami prezydenckimi, stworzyli sojusz maj¹cy poprowadziæ Amerykê w nowym kierunku. Po zaledwie kilku miesi¹cach wspó³pracy duet ten rozpad³ siê w sposób równie spektakularny jak siê zawi¹za³. Musk od ataków skierowanych przeciwko ustawie zapewniaj¹cej finansowanie agendy Donalda Trumpa, przeszed³ do ataków personalnych, czego obecny prezydent raczej mu ju¿ nie wybaczy. Stawia to pod znakiem zapytania nie tylko przysz³oœæ samego Muska jako osoby publicznej, ale tak¿e jego firm, w tym najwiêkszej i najbardziej znanej Tesli. W pocz¹tkowych miesi¹cach administracji Elon Musk by³ nieod³¹cznym towarzyszem Donalda Trumpa, wystêpuj¹c z nim w wywiadach i na konferencjach prasowych w Bia³ym Domu i agituj¹c za ograniczeniem deficytu bud¿etowego. Musk nie tylko dowodzi³ nowym departamentem znanym jako DOGE, maj¹cym szukaæ rz¹dowych oszczêdnoœci, ale tak¿e sta³ siê mocno kontrowersyjnym komentatorem spraw publicznych, wypowiadaj¹cym siê w kwestiach Ukrainy, krytykuj¹cym we-
wnêtrzn¹ politykê Niemiec, lub radz¹cym „siedzieæ cicho” polskiemu ministrowi spraw zagranicznych. Niewyparzony jêzyk miliardera szybko wywo³a³ równie¿ konflikty wewn¹trz administracji Trumpa i starcia dotycz¹ce kierunku polityki gospodarczej, miêdzy innymi z sekretarzem do spraw handlu Howardem Lutnickiem i sekretarzem skarbu Scottem Bessentem. Musk krytykowa³ c³a nak³adane przez rz¹d Trumpa, coraz ostrzej atakowa³ te¿ agendê finansow¹ prezydenta wskazuj¹c, ¿e zamiast zmniejszaæ, zwiêksza ona deficyt bud¿etowy i jest czymœ „obrzydliwym.” Prezydent, który przez pewien czas nie komentowa³ krytycznych wypowiedzi Muska, przyzna³ w pewnym momencie w Bia³ym Domu, ¿e jest nimi rozczarowany. Kropl¹, która przela³a czarê goryczy, okaza³a siê kandydatura Jareda Isaacmana, zwi¹zanego ze SpaceX (firma Elona Muska), na stanowisko szefa NASA. í6
l 14 czerwca na nowojorskiej High Line odbêdzie siê Festiwal Go³êbi.
Od po³udnia park zamieni siê w plac sztuki, nauki, tañca, teatru i zabaw o ptasiej tematyce. Wiêcej na www.thehighline.org/pigeonfest
Dodek Dymsza - komik ze skaz¹ Chris Miekina
Uchodzi³ za najzabawniejszego Polaka w historii. Mówiono nawet, ¿e: „Pan Bóg by³ niesprawiedliwy, bo móg³ rozdzieliæ jego talent na dwóch, a da³ go a¿ tyle jednemu ³obuzowi”. Tym ³obuzem by³ ulubieniec publicznoœci, Adolf Dymsza.
U
rodzi³ siê w 1900 roku na warszawskiej Starówce, a jego prawdziwe nazwisko brzmia³o Bagiñski. Szybko zderzy³ siê z twardymi realiami ¿ycia i jako podrostek pracowa³ przy kruszeniu wêgla, gdzie nabawi³ siê przewlek³ej choroby oczu. Próbowa³ wyrwaæ siê ¿yciowej matni. Ukoñczy³ gimnazjum, potem szko³ê handlow¹ i zosta³ notariuszem. Praca ta go mêczy³a i korzysta³ z ka¿dej okazji aby grywaæ w ma³ych, amatorskich teatrzykach i statystowaæ w filmach. Sz³o mu na tyle dobrze, ¿e porzuci³ w koñcu posadê notariusza.
W
l Adolf Dymsza w 1938 roku
tym czasie wybuch³a wojna polsko-bolszewicka, a m³ody aktor znalaz³ siê na liœcie poborowych. Aby tego unikn¹æ Adolf Bagiñski postanowi³ przyj¹æ pseudonim. W gazecie znalaz³ notatkê na temat pos³a do rosyjskiej Dumy – Leopolda Dymszy i od tego momentu nazwa³ siê Adolfem Dymsz¹. Przeniós³ siê do Miñska Bia³oruskiego, gdzie wystêpowa³ w teatrze dla wojska, ale w Warszawie by³ ju¿ poszukiwany przez ¿andarmeriê wojskow¹. Kiedy bolszewicy prze³amali polsk¹ obronê, Dymsza wróci³ do stolicy, gdzie zosta³ aresztowany za dezercjê. Z opresji wyratowa³ go dyrektor jego trupy teatralnej, Józef Cornobis, który za³atwi³ mu fa³szywe zaœwiadczenie le-
karskie, dziêki czemu aktor zosta³ zwolniony z wojska. Musia³o go z tego powodu drêczyæ sumienie, bo póŸniej bardzo czêsto wystêpowa³ w spektaklach dla ¿o³nierzy i weteranów wojennych.
P
ocz¹tkowo Dymsza dorabia³ jako nauczyciel tañca, co nazywa³ „koñsk¹ prac¹”, bo ciê¿ko jest posuwiœcie tañczyæ tango z ponad stukilow¹ partnerk¹. Gra³ tak¿e w pi³kê no¿n¹ w sto³ecznej Polonii i bra³ niewielkie role w ma³ych teatrzykach i rewiach. Takie miejsca traktowano jako kopalnie talentów i tam po raz pierwszy zobaczyli go dyrektorzy teatrzyku „Qui Pro Quo”, Jerzy Boczkowski i Seweryn Majde. Zaproszono go na próbê, gdzie dano mu woln¹ rêkê co zagra. Dymsza z nonszalancj¹ kaza³ orkiestrze graæ i sam podryguj¹c w komiczny sposób dotar³ do pustego krzes³a na scenie, sk³oni³ siê w pó³ i zapyta³ uprzejmie: „Przepraszam, czy pani tañczy? Ach tak? To wielka szkoda, bo ja nie tañczê…” Efekt by³ piorunuj¹cy, bo dyrektorzy teatru zwijali siê ze œmiechu, a obecny na próbie Tuwim obieca³ napisaæ dla Dymszy monolog. Aktor nie cieszy³ siê tym sukcesem d³ugo, bo pewnego dnia spóŸni³ siê na próbê a¿ pó³torej godziny i dosta³ natychmiastowe wymówienie. í 12