ER KURI
NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í Bia³o-czerwony Greenpoint – str. 3 í Urazy spowodowane upadkiem w miejscu pracy – str. 5 í Marsza³ek Pi³sudski, genera³ Anders – str. 8-9
P L U S
P O L I S H NUMER 1599 (1899)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
í Blender kulturalny – str. 10
M A G A Z I N E í Za co szef mo¿e ciê zwolniæ z pracy – str. 13
TYGODNIK
Wojenne rachunki
í Nauzykaa i pranie – str. 15
10 MAJA 2025
Tomasz Bagnowski
Leon XIV
Ukraina i USA podpisa³y umowê, dotycz¹c¹ eksploatacji ukraiñskich zasobów naturalnych. Teoretycznie otwiera ona drzwi do odbudowy Ukrainy jeœli trwaj¹ca ju¿ trzy lata wojna z Rosj¹ zostanie zakoñczona. Umowa budzi te¿ jednak obawy o d³ugoterminowe konsekwencje dla suwerennoœci gospodarczej tego kraju. Zawarte porozumienie zak³ada utworzenie funduszu inwestycyjnego zarz¹dzanego wspólnie przez Kijów i Waszyngton. Fundusz ten bêdzie finansowany z dochodów pochodz¹cych z nowych projektów wydobywczych, obejmuj¹cych kluczowe surowce, takie jak tytan, lit, uran, mangan, cyrkon czy grafit, ale tak¿e ropê naftow¹ i gaz ziemny. Ukraina, która wed³ug badañ Kijowskiej Szko³y Ekonomii kontroluje ponad 100 du¿ych z³ó¿ surowców krytycznych, ma nadziejê, ¿e te zasoby stan¹ siê fundamentem powojennej odbudowy. W odró¿nieniu od wczeœniejszych propozycji administracji Donalda Trumpa, ostateczna wersja umowy nie traktuje wczeœniejszej pomocy militarnej USA jako d³ugu, który Ukraina musia³aby sp³aciæ. To znacz¹ce ustêpstwo, zwa¿ywszy na marcowe deklaracje Bia³ego Domu, które sugerowa³y, ¿e Kijów powinien „zap³aciæ” za wsparcie swoimi zasobami naturalnymi. Zamiast tego przysz³a pomoc militarna, w tym dostawy broni i szkolenia, bêdzie traktowana jako wk³ad USA do funduszu,
co oznacza, ¿e Ukraina bêdzie musia³a równowa¿yæ j¹ dochodami z surowców. „To porozumienie jest wyrazem d³ugoterminowego strategicznego sojuszu miêdzy naszymi krajami” – czytamy w tekœcie umowy. Podkreœlono równie¿, ¿e zarówno USA, jak i Ukraina chc¹ zapewniæ, by kraje „dzia³aj¹ce na szkodê Ukrainy w konflikcie” (Rosja) nie czerpa³y korzyœci z odbudowy kraju po zakoñczeniu wojny. Droga do podpisania umowy by³a wyboista. Pocz¹tkowo mia³o do tego dojœæ w lutym podczas wizyty prezydenta Wo³odymyra Ze³enskiego w Waszyngtonie. Spotkanie w Gabinecie Owalnym zakoñczy³o siê jednak fiaskiem. Donald Trump i wiceprezydent JD Vance zarzucili Ze³enskiemu niewystarczaj¹c¹ wdziêcznoœæ za amerykañskie wsparcie i naciskali na szybkie zawarcie pokoju z Rosj¹. Ze³enski zosta³ wrêcz wyproszony z Bia³ego Domu, a USA tymczasowo wstrzyma³y pomoc wojskow¹ i wymianê informacji wyí6 wiadowczych z Ukrain¹.
l Kardyna³ Robert Prevost nowym papie¿em.
Pierwszy Amerykanin, który zosta³ g³ow¹ Koœcio³a Katolickiego.
Literacki spacer po Powiœlu
Chris Miekina
Pawe³ Dunin-W¹sowicz to przede wszystkim dziennikarz i wydawca. Jest tak¿e autorem przewodników literackich po rozmaitych dzielnicach Warszawy. W najnowszym, pi¹tym tomie tej serii autor oprowadza po literackim, warszawskim Powiœlu.
N
l Widok z koœcio³a œw. Anny w stronê Mostu Œwiêtokrzyskiego, z widokiem na Mariensztat
azwy wiêkszoœci warszawskich dzielnic zna dziœ niemal¿e ka¿dy Polak, ale jeszcze przed wojn¹ podzia³ miasta na dzielnice nie by³ wcale tak wyraŸny. W tamtych czasach Warszawa by³a podzielona na komisariaty policji, które z kolei by³y dziedzictwem cyrku³ów z czasów carskich. Dzielnice takie jak ¯oliborz czy Wola by³y terenem umownym. Dzisiejsza granica Woli, któr¹ stanowi ulica Jana Paw³a II (a wiêc w historycznej Warszawie ulica zupe³nie nowa) nie ma ¿adnego odniesienia do historii miasta. Tak¿e Powiœle nigdy nie by³o jednorodn¹ dzielnic¹. Nie by³o te¿ w przesz³oœci osiedlem ani osad¹, ale to nie znaczy, ¿e na Powiœlu nikt nie mieszka³. W koñcu wszyscy znaj¹ Solec czy Mariensztat, ale
takie miejsca jak Rybaki czy Dynasy dziœ Warszawiakom ju¿ nic nie mówi¹, a powinny. W Dynasach powsta³o „Warszawskie Towarzystwo Cyklistów”, którego honorowymi cz³onkami byli Prus i Sienkiewicz. Powsta³ tam nawet tor kolarski, który rozparcelowano na dzia³ki tu¿ przed wojn¹, ale z nieznanego powodu do tej pory tego terenu nie zabudowano. Dziœ jest to skwerek, gdzie wyprowadza siê psy – zdecydowanie niegodny tego piêknego miejsca. Jest to dziwne, bo du¿o mniej efektowny, tzw. „Gibalak” (na Woli pomiêdzy Okopow¹, a Karolkow¹ z ulic¹ Gibalskiego po œrodku) zabudowano natychmiast. Mieœci³ siê tam dawny ogród Hoserów, gdzie znajdowa³a siê szkó³ka í 12 drzewek.