Tym razem jedziemy na wschód, do największego i najprężniej rozwijającego się miasta po prawej stronie Wisły –
do Lublina. Tutaj od wieków współistniały przeróżne społeczności i kultury, a nazwa miasta – według „Kroniki” Wincentego Kadłubka – wywodzi się od imienia jego założycielki, Julii, siostry Juliusza Cezara. Sprawdzimy, co o tym sądzą sztukmistrze na wąskich uliczkach lubelskiej Starówki i jakie jeszcze tajemnice tam się chowają.
Jest w Lublinie pępek świata i kogut na wieży, lecz dookoła też się dzieje.