Czas na ostatni spacer w naszej serii przewodników literackich. Jesienny i ciepły, pełny odgłosów lata i dobrych lektur na deszczowe czasy niepewności. Wybieramy się do miasta o bogatych tradycjach przemysłowych, do stolicy polskiego filmu, leżącej nad 18 rzekami, żadna z których mimo licznych legend nie użyczyła jej swojej nazwy – do Łodzi.
Pokażemy się na słynnej Piotrkowskiej, ale też poskręcamy i poszukamy zakamarków książkowych. Jedziemy! Komu do Łodzi, temu czas!