Śmierć , pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa Mojżesz zwołał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich: „Wybierzcie i weźcie sobie baranka dla waszych rodzin i zabijcie paschę. Weźcie też gałązkę hizopu i zanurzcie ją we krwi, która jest w misie, i pokropcie nadproże i oba odrzwia krwią, która jest w misie. Niechaj nikt z was nie wychodzi z drzwi swego domu aż do rana. Gdyż Pan będzie przechodził, aby porazić Egipcjan; a gdy ujrzy krew na nadprożu i na odrzwiach, Pan ominie drzwi i nie pozwoli niszczycielowi wejść do waszych domów, aby was porazić”. Wyjścia 12:21-23 A jeśli ktoś popełni grzech zasługujący na śmierć i zostanie uśmiercony, a ty powiesz go na drzewie, jego ciało nie będzie wisiało na drzewie przez noc, lecz pochowasz go tego samego dnia (bo ten, który wisi, jest przeklęty przez Boga), aby nie została splugawiona twoja ziemia, którą Pan, Bóg twój, daje ci w dziedzictwo. 5 Mojż. 21:22-23 Bo psy mnie okrążyły, zgromadzenie niegodziwych mnie otoczyło, przebodli ręce moje i nogi moje. Mogę wyjawić wszystkie kości moje, patrzą i wpatrują się we mnie. Dzielą między siebie szaty moje i losy rzucają o suknię moją. Psalm 22:16-18 A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Mesjasz zostanie zgładzony, ale nie za siebie. Lud przyszłego księcia zniszczy miasto i świątynię. Koniec jego nastąpi w potopie, a do końca wojny będą miały miejsce spustoszenia. Daniel 9:26 I wyleję na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalemu ducha łaski i błagania. I spojrzą na mnie, którego przebili, i będą go opłakiwać, jak się opłakuje jedynaka, i będą gorzko nad nim żałować, jak się gorzko żałuje pierworodnego. Zachariasz 12:10 Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy według Pism, że został pogrzebany, i że zmartwychwstał trzeciego dnia według Pism, 1 Koryntian 15:3-4
Prorok Izajasz Izajasz 53 1 Kto uwierzył wieści naszej? Komu objawiło się ramię Pańskie? 2 Bo wyrośnie przed nami jak młode drzewo i jak korzeń z suchej ziemi. Nie ma on wyglądu ani piękności, a gdy go ujrzymy, nie ma w nim blasku, aby się nam podobał. 3 Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu. Jak gdyby zakrywaliśmy przed nim twarze. Wzgardzony był tak, że nie zważaliśmy na Niego. 4 Zaiste, On nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i zdeptany. 5 Lecz On zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a w Jego ranach jesteśmy uleczeni.
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
6 Wszyscyśmy jak owce zbłądzili, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan dotknął Jego winą nas wszystkich. 7 Dręczono Go, lecz On dał się gnębić, lecz nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca przed strzygącymi go niema, tak On nie otworzył ust swoich. 8 Z więzienia i z sądu został zabrany, a któż opowie o Jego pokoleniu? Wytracony został z krainy żyjących, za przestępstwo ludu mojego został zraniony. 9 I uczynił mu grób wśród bezbożnych i wśród bogacza w śmierci swojej, bo gwałtu nie popełnił i nie było fałszu w ustach jego. 10 A jednak spodobało się Panu go zmiażdżyć, zesłał na niego cierpienie. Gdy on złoży swą duszę na ofiarę za grzech, ujrzy potomstwo swoje, przedłuży swe dni, a wola Pana spełni się przez niego. 11 Ujrzy trud duszy swojej i będzie nasycony. Przez swą wiedzę usprawiedliwi wielu mój sprawiedliwy sługa, bo sam poniesie ich nieprawości. 12 Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy, za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców został zaliczony, a grzech wielu poniósł i orędował za przestępcami.
Ewangelia Mateusza Ewangelia Mateusza 26 1 A gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów, rzekł do swoich uczniów: 2 Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie. 3 Wtedy zebrali się arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi ludu w pałacu arcykapłana, zwanego Kajfaszem, 4 I naradzali się, jak podstępem pojmać Jezusa i zabić. 5 Lecz oni rzekli: Tylko nie w dzień świąteczny, aby wzburzenie nie powstało między ludem. 6 A gdy Jezus przebywał w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, 7 Podeszła do niego kobieta, mająca alabastrowy słoik bardzo kosztownego olejku, i wylała mu go na głowę, gdy siedział za stołem. 8 A uczniowie Jego, widząc to, oburzyli się i mówili: Na co to marnotrawstwo? 9 Można było bowiem drogo sprzedać tę maść i rozdać ubogim. 10 Jezus, gdy to zrozumiał, rzekł im: Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem mnie. 11 Bo ubogich zawsze macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie. 12 Wylewając bowiem ten olejek na moje ciało, uczyniła to na mój pogrzeb. 13 Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie będzie głoszona ta ewangelia, będzie też opowiadane na jej pamiątkę to, co uczyniła ta kobieta. 14 Wtedy jeden z Dwunastu, zwany Judaszem Iskariotą, udał się do arcykapłanów, 15 I rzekł do nich: Co mi dacie, a ja go wam wydam? I zawarli z nim umowę na trzydzieści srebrników. 16 I odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. 17 A pierwszego dnia Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? 18 A On rzekł: Idźcie do miasta, do znanego człowieka i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; chcę urządzić Paschę u ciebie w domu z moimi uczniami. 19 Uczniowie uczynili tak, jak im Jezus polecił, i przygotowali Paschę. 20 A gdy nadszedł wieczór, zajął miejsce przy stole razem z Dwunastoma. 21 A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was mnie wyda. 22 I bardzo się zasmucili, i zaczęli jeden po drugim pytać: Panie, czy to nie ja? 23 On zaś odpowiedział i rzekł: Ten, który ze mną macza rękę w misie, ten mnie wyda.
2
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
24 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim napisano, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Dobrze by było dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. 25 Wtedy Judasz, który Go zdradził, rzekł: Nauczycielu, czy to ja? Odpowiedział mu: Tak powiedziałeś. 26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. 27 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, 28 To bowiem jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. 29 Ale powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winorośli aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego. 30 A gdy odśpiewali hymn, wyszli ku Górze Oliwnej. 31 Wtedy rzekł im Jezus: Wy wszyscy zgorszycie się z mego powodu tej nocy. Napisano bowiem: Uderzę pasterza, a owce stada będą rozproszone. 32 Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. 33 Piotr odpowiedział Mu: Choćby się wszyscy zgorszyli z twego powodu, ja nigdy się nie zgorszę. 34 Jezus mu rzekł: Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. 35 Piotr rzekł do Niego: Choćbym miał umrzeć z Tobą, nie zaprę się Ciebie. Tak samo mówili i wszyscy uczniowie. 36 Wtedy przyszedł Jezus z nimi na miejsce zwane Getsemani i rzekł do uczniów: Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił. 37 Wziął więc z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza i począł się smucić, i odczuwać wielki smutek. 38 Potem rzekł im: Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze mną. 39 I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty. 40 Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc Piotrowi: Tak to nie mogliście jednej godziny czuwać ze mną? 41 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. 42 Po raz drugi odszedł i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli nie może mnie ominąć ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja. 43 Potem przyszedł i zastał ich znowu śpiących, bo oczy ich były ociężałe. 44 I zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. 45 Potem przyszedł do swoich uczniów i rzekł im: Śpijcie dalej i odpoczywajcie, oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. 46 Wstańcie, pójdźmy! Oto zbliża się ten, który mnie zdradzi. 47 A gdy On jeszcze mówił, oto nadszedł Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, od arcykapłanów i starszych ludu. 48 A ten, który Go wydał, dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, jest nim, trzymajcie Go! 49 I zaraz przystąpił do Jezusa, i rzekł: Witaj, Mistrzu! I pocałował Go. 50 A Jezus rzekł do niego: Przyjacielu, po co przyszedłeś? Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. 51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu ucho. 52 Wtedy rzekł mu Jezus: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. 53 Czy myślisz, że nie mógłbym teraz prosić Ojca mego, a On natychmiast wystawiłby mi więcej niż dwanaście legionów aniołów? 54 Ale jakże się więc wypełnią Pisma, że tak się stać musi?
3
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
55 W tej właśnie chwili rzekł Jezus do tłumów: Wyszliście z mieczami i kijami jak na złodzieja, żeby Mnie pojmać? Codziennie siedziałem z wami i nauczałem w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. 56 Lecz to wszystko się stało, żeby się wypełniły Pisma proroków. Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli. 57 Ci zaś, którzy pochwycili Jezusa, zaprowadzili Go do Kajfasza, arcykapłana, gdzie zebrali się uczeni w Piśmie i starsi. 58 Piotr zaś szedł za Nim z daleka, aż do pałacu arcykapłana. A wszedłszy do środka, usiadł między sługami, aby widzieć, co się stanie. 59 Tymczasem arcykapłani i starsi, i cała Rada Najwyższa, szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby Go zgładzić. 60 Lecz nie znaleźli żadnego. Choć przyszło wielu fałszywych świadków, nie znaleźli żadnego. Na koniec przyszli dwaj fałszywi świadkowie, 61 I rzekł: Ten człowiek powiedział: Mogę zburzyć świątynię Bożą i w ciągu trzech dni ją odbudować. 62 Wtedy arcykapłan wstał i rzekł do Niego: Nic nie odpowiadasz? Co oni świadczą przeciwko Tobie? 63 Lecz Jezus milczał. A arcykapłan odpowiedział i rzekł do Niego: Zaklinam Cię na Boga żywego, abyś nam powiedział, czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym. 64 Jezus mu rzekł: Powiedziałeś. Jednakże powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego na obłokach niebieskich. 65 Wtedy arcykapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo. 66 Co myślicie? Odpowiedzieli: Winien jest śmierci. 67 Wtedy pluli Mu w twarz i policzkowali Go, inni zaś bili Go pięściami, 68 Mówiąc: Prorokuj nam, Chrystusie, kto cię uderzył? 69 Piotr zaś siedział na dworze w pałacu. I przystąpiła do niego dziewczyna i rzekła: I ty byłeś z Jezusem Galilejskim. 70 Lecz on zaparł się wobec wszystkich, mówiąc: Nie wiem, co mówisz. 71 A gdy wyszedł na zewnątrz do przedsionka, zobaczyła go inna służąca i rzekła do tych, którzy tam byli: I ten był z Jezusem Nazarejczykiem. 72 I znowu zaprzeczył pod przysięgą: Nie znam tego człowieka. 73 A po chwili przystąpili do Niego ci, co tam stali, i rzekli do Piotra: Na pewno i ty jesteś jednym z nich, bo twoja mowa cię zdradza. 74 Wtedy zaczął przeklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam tego człowieka. I natychmiast kogut zapiał. 75 I przypomniał sobie Piotr słowa Jezusa, który mu powiedział: Zanim kogut zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. I wyszedłszy, gorzko zapłakał. Ewangelia Mateusza 27 1 A gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu powzięli uchwałę przeciw Jezusowi, że Go zgładzą. 2 Związawszy Go więc, odprowadzili i wydali Go namiestnikowi Poncjuszowi Piłatowi. 3 Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że został skazany, żałował tego, zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym, 4 Mówiąc: Zgrzeszyłem, bo wydałem krew niewinną. A oni rzekli: Co nas to obchodzi? Ty się tym zajmij. 5 Rzuciwszy srebrniki w świątyni, odszedł, poszedł i powiesił się. 6 Arcykapłani więc wzięli srebrniki i rzekli: Nie wolno ich kłaść do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew. 7 I naradziwszy się, kupili za nie Pole Garncarza, aby grzebać tam cudzoziemców.
4
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
8 Dlatego pole to nazwano Polem Krwi, aż do dnia dzisiejszego. 9 Wtedy spełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz, mówiący: Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę za tego, którego oszacowali synowie izraelscy, i dali mu trzydzieści srebrników. 10 I dałem je za Pole Garncarza, jak mi Pan nakazał. 11 A Jezus stanął przed namiestnikiem, a namiestnik zapytał Go, mówiąc: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? A Jezus mu rzekł: Ty tak. 12 A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. 13 Wtedy rzekł do Niego Piłat: Czy nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciwko Tobie? 14 A On mu nie odpowiedział ani słowa, tak że namiestnik bardzo się dziwił. 15 A na to święto miał zwyczaj uwalniać ludowi więźnia, którego ta chciała. 16 Mieli zaś wówczas pewnego znacznego więźnia, imieniem Barabasz. 17 Gdy więc byli zebrani, rzekł do nich Piłat: Którego chcecie, abym wam uwolnił? Barabasza czy Jezusa, zwanego Chrystusem? 18 Wiedział bowiem, że wydali go z zazdrości. 19 A gdy on siedział na krześle sędziowskim, żona jego posłała do niego z tą wiadomością: Nie wdawaj się w sprawy tego sprawiedliwego człowieka, bo dziś wiele wycierpiałam we śnie z jego powodu. 20 Lecz arcykapłani i starsi namówili tłum, żeby prosili o Barabasza, a żądali śmierci Jezusa. 21 Namiestnik odpowiedział i rzekł im: Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił? Odpowiedzieli: Barabasza. 22 Piłat rzekł do nich: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego zwą Chrystusem? Zawołali do Niego wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany. 23 A namiestnik rzekł: Cóż więc złego uczynił? Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: Niech będzie ukrzyżowany! 24 A Piłat widząc, że nic nie osiąga, a raczej wzburzenie wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego sprawiedliwego. To wasza sprawa. 25 Wtedy odpowiedział cały lud, mówiąc: Krew Jego na nas i na dzieci nasze. 26 Wtedy uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. 27 Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do sali zebrań i zgromadzili wokół Niego całą kohortę. 28 Rozebrali Go i nałożyli na Niego płaszcz szkarłatny. 29 I uplótłszy wieniec z cierni, włożyli Mu go na głowę i dali Mu trzcinę do prawej ręki. Potem przyklękając przed Nim, naśmiewali się z Niego i mówili: Witaj, Królu Żydowski! 30 I pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. 31 A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty i odprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. 32 Wyszedłszy zaś, spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł krzyż Jego. 33 A gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to jest Miejscem Czaszki, 34 Dali mu do picia ocet zmieszany z żółcią. Lecz gdy skosztował, nie chciał pić. 35 Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. Aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Podzielili między siebie moje szaty, a o moją suknię rzucali losy. 36 I usiadłszy, obserwowali Go tam. 37 I umieścili nad głową Jego napis z podaniem Jego winy: Ten jest Jezus, Król Żydowski. 38 Wtedy ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej stronie. 39 A ci, którzy przechodzili obok, bluźnili Mu, kiwając głowami, 40 I rzekł: Ty, który burzysz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz, ratuj samego siebie. Jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża. 41 Podobnie i arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie i starszymi, szydząc, mówili:
5
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
42 Innych ratował, siebie samego nie może uratować. Jeśli jest królem Izraela, niech teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. 43 Zaufał Bogu; niechże Go teraz wybawi, jeśli Go chce. Powiedział bowiem: Jestem Synem Bożym. 44 Także i złoczyńcy, którzy byli z Nim ukrzyżowani, wrzucili Mu je w zęby. 45 A od godziny szóstej ciemność zaległa całą ziemię aż do godziny dziewiątej. 46 A około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eli, Eli, lema sabachthani? to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? 47 Niektórzy ze stojących tam, usłyszawszy to, mówili: Ten woła Eliasza. 48 I zaraz jeden z nich pobiegł, wziął gąbkę, nasączył ją octem, włożył na trzcinę i dał Mu pić. 49 Pozostali mówili: Zaczekajcie! Zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby go wybawić. 50 A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. 51 A oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry aż do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały, 52 I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, powstało, 53 I wyszli z grobów po Jego zmartwychwstaniu, i weszli do Miasta Świętego, i ukazali się wielu. 54 A setnik i ci, którzy z nim byli i pilnowali Jezusa, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: Prawdziwie, Ten był Synem Bożym. 55 A było tam wiele niewiast, które z daleka patrzyły. Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu. 56 Wśród nich była Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Józefa, oraz matka synów Zebedeusza. 57 A gdy nadszedł wieczór, przyszedł bogaty człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. 58 Udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat rozkazał wydać ciało. 59 A gdy Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno, 60 I złożył je w swoim nowym grobie, który wykuł w skale, i zatoczył przed wejście do grobu wielki kamień, i odszedł. 61 A była tam Maria Magdalena i druga Maria, siedzące naprzeciw grobu. 62 A następnego dnia, to jest po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata, 63 Mówiąc: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: Po trzech dniach zmartwychwstanę. 64 Rozkaż więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem uczniowie Jego nie przyszli w nocy, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie ostatni błąd gorszy niż pierwszy. 65 Piłat rzekł do nich: Macie straż; idźcie, zabezpieczcie ją, jak możecie. 66 Poszli więc i zabezpieczyli grób, opieczętowali kamień i postawili straż. Ewangelia Mateusza 28 1 A gdy nadszedł szabat i świtało pierwszego dnia tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby obejrzeć grób. 2 A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba i przyszedłszy, odsunął kamień od drzwi i usiadł na nim. 3 Oblicze jego było jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg. 4 A ze strachu przed nim strażnicy zadrżeli i stali się jak nieżywi. 5 Anioł zaś odpowiedział niewiastom i rzekł: Nie bójcie się! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał Pan. 7 A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom, że powstał z martwych. Oto poprzedza was do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto powiedziałem wam. 8 I szybko odeszły od grobu z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. 9 A gdy poszły oznajmić to Jego uczniom, oto Jezus wyszedł im naprzeciw i rzekł: Witajcie! A one podeszły, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon.
6
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
10 Wtedy rzekł im Jezus: Nie bójcie się! Idźcie i powiedzcie moim braciom: Niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą. 11 A gdy oni szli, oto niektórzy ze straży przyszli do miasta i donieśli arcykapłanom o wszystkim, co zaszło. 12 A gdy się zebrali ze starszymi i naradzili się, dali żołnierzom sporo pieniędzy, 13 Mówiąc: Powiedzcie, że Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. 14 A jeśli to dotrze do namiestnika, my go przekonamy i was upewnimy. 15 Wzięli więc pieniądze i uczynili, jak ich nauczono. I ta wieść rozeszła się szeroko wśród Żydów aż do dnia dzisiejszego. 16 Potem jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im wskazał. 17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. 18 A Jezus przystąpił i przemówił do nich tymi słowami: Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. Amen.
Ewangelia Marka Ewangelia Marka 14 1 Za dwa dni była Pascha i Święto Przaśników. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Go podstępem schwytać i zabić. 2 A oni rzekli: Tylko nie w dzień świąteczny, aby nie powstało wzburzenie wśród ludu. 3 A gdy był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta mająca alabastrowe naczynie z drogocennym olejkiem nardowym; i stłukła naczynie, i wylała Mu olejek na głowę. 4 A niektórzy oburzyli się i mówili: Po co to marnotrawstwo olejku? 5 Bo można było ją sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. I szemrali przeciwko niej. 6 A Jezus rzekł: Zostawcie ją! Czemu ją trudzicie? Dobry uczynek spełniła względem mnie. 7 Bo ubogich zawsze macie pośród siebie i kiedy tylko chcecie, możecie im dobrze czynić. Mnie zaś nie zawsze macie. 8 Ona uczyniła, co mogła: przyszła wcześniej, aby namaścić moje ciało na pogrzeb. 9 Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie będzie głoszona ta ewangelia, również to, co ona uczyniła, będzie opowiadane na jej pamiątkę. 10 Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. 11 A gdy to usłyszeli, ucieszyli się i obiecali dać mu pieniądze. On zaś szukał sposobu, jak by Go łatwo wydać. 12 A pierwszego dnia Przaśników, kiedy spożywano Paschę, zapytali Go uczniowie Jego: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali Ci Paschę do spożycia? 13 Potem posłał dwóch spośród swoich uczniów i rzekł im: Idźcie do miasta, a spotka was człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim. 14 A dokądkolwiek wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest izba gościnna, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? 15 I pokaże wam dużą salę na górze, usłaną i gotową. Tam przygotujcie dla nas. 16 A uczniowie Jego wyszli i przyszli do miasta, i znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali Paschę. 17 A wieczorem przyszedł z Dwunastoma. 18 A gdy zajęli miejsca i jedli, rzekł Jezus: Zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was, który je ze Mną, Mnie zdradzi. 7
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
19 I zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: Czy to ja? A drugi rzekł: Czy to ja? 20 A On im odpowiedział i rzekł: Jeden z Dwunastu, ten, który ze mną macza w misie. 21 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Dobrze by było dla owego człowieka, gdyby się nie narodził. 22 A gdy jedli, Jezus wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. 23 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. 24 I rzekł im: To jest Krew moja nowego przymierza, która za wielu będzie wylana. 25 Zaprawdę, powiadam wam: Nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym. 26 A gdy odśpiewali hymn, wyszli ku Górze Oliwnej. 27 A Jezus rzekł do nich: Wy wszyscy zgorszycie się z mego powodu tej nocy. Napisano bowiem: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. 28 Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. 29 A Piotr rzekł do niego: Choćby się wszyscy zgorszyli, ja nie. 30 A Jezus mu rzekł: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, trzy razy się mnie zaprzesz. 31 Lecz on tym bardziej stanowczo rzekł: Choćbym miał umrzeć z tobą, nie zaprę się ciebie w żaden sposób. Tak samo mówili i oni wszyscy. 32 A gdy przyszli na miejsce zwane Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: Usiądźcie tu, Ja tymczasem będę się modlił. 33 Wziął więc z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł się bardzo dziwić i odczuwać wielki smutek. 34 I rzekł im: Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. 35 I odszedłszy nieco, padł na ziemię i modlił się, żeby, jeśli to możliwe, ominęła Go ta godzina. 36 I rzekł: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, oddal ten kielich ode mnie! Wszakże nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty chcesz. 37 Potem przyszedł i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? 38 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest gotowy, ale ciało słabe. 39 I znowu odszedł, modlił się i mówił te same słowa. 40 Gdy zaś wrócił, zastał ich znowu śpiących (bo oczy ich były ciężkie) i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. 41 Potem przyszedł po raz trzeci i rzekł im: Śpijcie dalej i odpoczywajcie! Dosyć już, nadeszła godzina! Oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. 42 Wstańcie, pójdźmy! Oto zbliża się ten, który mnie zdradzi. 43 I zaraz, gdy On jeszcze mówił, przybył Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. 44 A ten, który Go wydał, dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, jest nim; zabierzcie Go i prowadźcie bezpiecznie. 45 A gdy przyszedł, zaraz podszedł do Niego i rzekł: Nauczycielu, nauczycielu! I pocałował Go. 46 I rzucili się na Niego, i pochwycili Go. 47 A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu ucho. 48 A Jezus im odpowiedział i rzekł: Wyszliście z mieczami i kijami, jak na złodzieja, żeby mnie pojmać. 49 Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie przyjęliście mnie. Lecz Pisma muszą się wypełnić. 50 I wszyscy Go opuścili i uciekli. 51 A szedł za Nim pewien młodzieniec, okryty prześcieradłem na nagim ciele. I schwytali go młodzieńcy. 52 I zostawił prześcieradło, i uciekł od nich nago.
8
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
53 I zaprowadzili Jezusa do arcykapłana, a u niego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. 54 A Piotr szedł za Nim z daleka, aż do pałacu arcykapłana, i siedział między sługami, grzejąc się przy ogniu. 55 Arcykapłani zaś i cała Wysoka Rada szukali świadectwa przeciwko Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. 56 Wielu bowiem składało fałszywe zeznania przeciwko niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. 57 A niektórzy wystąpili i złożyli fałszywe świadectwo przeciwko niemu, mówiąc: 58 Słyszeliśmy, jak mówił: Ja zburzę tę świątynię uczynioną ręką ludzką i w ciągu trzech dni zbuduję inną, nie ręką ludzką uczynioną. 59 Lecz i ich świadkowie nie byli zgodni. 60 Wtedy arcykapłan stanął na środku i zapytał Jezusa: Nic nie odpowiadasz na to, co oni świadczą przeciwko Tobie? 61 Lecz on milczał i nic nie odpowiedział. Arcykapłan ponownie Go zapytał: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? 62 Jezus zaś rzekł: Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego na obłokach niebieskich. 63 Wtedy arcykapłan rozdarł szaty swoje i rzekł: Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? 64 Słyszeliście bluźnierstwo. Co myślicie? I wszyscy wydali na Niego wyrok śmierci. 65 A niektórzy zaczęli na Niego pluć, zakrywać Mu twarz, policzkować Go i mówić do Niego: Prorokuj! Słudzy zaś bili Go pięściami. 66 A gdy Piotr był na dole w pałacu, przyszła jedna ze służących arcykapłana. 67 A widząc Piotra grzejącego się, spojrzała na niego i rzekła: I ty byłeś z Jezusem Nazarejczykiem. 68 Lecz on zaprzeczył, mówiąc: Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. I wyszedł do przedsionka, a kogut zapiał. 69 A służąca, zobaczywszy go znowu, zaczęła mówić do tych, co przy nim stali: To jeden z nich. 70 A on znowu zaprzeczył. A po chwili ci, co tam stali, znowu mówili do Piotra: Z pewnością jesteś jednym z nich, bo jesteś Galilejczykiem i twoja mowa jest z nim zgodna. 71 Lecz on począł się zaklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. 72 I zapiał kogut po raz drugi. Wtedy Piotr przypomniał sobie słowa, które mu powiedział Jezus: Zanim kogut dwa razy zapieje, trzy razy się mnie zaprzesz. I gdy o tym pomyślał, zapłakał. Ewangelia Marka 15 1 A zaraz rano arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i całą Radą, kazali Jezusa związać, odprowadzić i wydać Piłatowi. 2 I zapytał Go Piłat: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? A On odpowiedział Mu: Ty tak mówisz. 3 Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy, lecz On nic nie odpowiadał. 4 I znowu Piłat zapytał Go: Nic nie odpowiadasz? Zobacz, jak wiele rzeczy świadczą przeciwko Tobie. 5 Lecz Jezus nic nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił. 6 A podczas tego święta uwolnił im jednego więźnia, którego chcieli. 7 A był tam pewien człowiek, imieniem Barabasz, który leżał uwięziony razem z tymi, którzy z nim się zbuntowali i w czasie rozruchu popełnił zabójstwo. 8 A rzesza, wołając głośno, zaczęła domagać się od Niego, aby uczynił Mu to, co im zawsze czynił. 9 A Piłat odpowiedział im, mówiąc: Czy chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego? 10 Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go z powodu zawiści. 11 Lecz arcykapłani podburzyli lud, żeby uwolnił im raczej Barabasza. 12 A Piłat odpowiedział im ponownie i rzekł: Cóż więc chcecie, abym uczynił temu, którego nazywacie Królem Żydowskim? 13 I znowu zawołali: Ukrzyżuj Go!
9
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
14 Wtedy Piłat rzekł do nich: Cóż więc złego uczynił? A oni jeszcze głośniej krzyczeli: Ukrzyżuj Go! 15 Piłat więc, chcąc zadowolić lud, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. 16 Żołnierze zaś zaprowadzili Go do sali, zwanej Pretorium, i zwołali cały oddział. 17 I ubrali Go w purpurę, uplótłszy wieniec z cierni, włożyli Mu go na głowę, 18 I zaczęli Go pozdrawiać: Witaj, Królu Żydowski! 19 I bili Go trzciną po głowie, i pluli na Niego, i upadając na kolana, oddawali Mu pokłon. 20 A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę, włożyli na Niego własne Jego szaty i wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. 21 I zmusili niejakiego Szymona Cyrenejczyka, ojca Aleksandra i Rufusa, który szedł z pola i przechodził tędy, aby niósł krzyż Jego. 22 I zaprowadzili Go na miejsce Golgota, co się wykłada: Miejsce Czaszki. 23 I dali mu pić wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. 24 A gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. 25 A była godzina trzecia i ukrzyżowali Go. 26 A nad nim był wypisany napis z oskarżeniem jego: KRÓL ŻYDOWSKI. 27 I ukrzyżowali z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej, a drugiego po lewej Jego stronie. 28 I wypełniło się Pismo, które mówi: Do przestępców został zaliczony. 29 A przechodzący obok złorzeczyli Mu, kiwając głowami i mówiąc: Biada temu, który burzysz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz! 30 Wybaw samego siebie i zejdź z krzyża. 31 Podobnie i arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie, drwiąc, mówili między sobą: Innych wybawiał, siebie samego nie może wybawić. 32 Niech Chrystus, Król Izraela, zstąpi teraz z krzyża, abyśmy widzieli i uwierzyli. A ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani, urągali Mu. 33 A gdy nadeszła godzina szósta, ciemność nastała w całej ziemi aż do godziny dziewiątej. 34 A o godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani? to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? 35 A niektórzy z tych, co przy tym stali, usłyszawszy to, mówili: Oto woła Eliasza. 36 Wtedy ktoś pobiegł i napełnił gąbkę octem, włożył na trzcinę i dał Mu pić, mówiąc: Zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby Go zdjąć. 37 A Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha. 38 A zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry aż do dołu. 39 A setnik, który stał naprzeciw Niego, widząc, że tak krzyknął i oddał ducha, rzekł: Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym. 40 Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. 41 (Którzy też, gdy przebywał w Galilei, towarzyszyli Mu i usługiwali Mu) oraz wiele innych kobiet, które przyszły z Nim do Jerozolimy. 42 A gdy nadszedł wieczór, ponieważ był to dzień Przygotowania, czyli dzień przed szabatem, 43 Przybył też Józef z Arymatei, dostojny radca, który też oczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i zażądał ciała Jezusa. 44 Piłat zaś dziwił się, że już umarł; przywołał więc setnika i pytał go, czy już dawno umarł. 45 A dowiedziawszy się o tym, oddał ciało Józefowi. 46 I kupił płótno, zdjął Go z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który był wykuty w skale, i zatoczył kamień przed wejście do grobu. 47 A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, patrzyły, gdzie Go złożono.
10
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
Ewangelia Marka 16 1 A gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść i namaścić Go. 2 A bardzo wcześnie rano, pierwszego dnia tygodnia, przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. 3 I rzekły między sobą: Kto nam odwali kamień od wejścia do grobu? 4 A gdy spojrzeli, zobaczyli, że kamień był już odwalony, bo był bardzo duży. 5 A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w długą, białą szatę. I przestraszyły się. 6 I rzekł im: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa Nazarejczyka, ukrzyżowanego; zmartwychwstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. 7 Ale idźcie i powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi, że poprzedza was do Galilei. Tam Go ujrzycie, jak wam powiedział. 8 I wyszły prędko, i uciekły od grobu; bo drżały i były zdumione; i nikomu nic nie powiedziały, bo się bały. 9 Gdy Jezus zmartwychwstał, wczesnym rankiem pierwszego dnia tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów. 10 I poszła, i opowiedziała to tym, którzy z nim byli, a oni płakali i smucili się. 11 A oni, gdy usłyszeli, że On żyje i że ona Go widziała, nie uwierzyli. 12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do pola. 13 Poszli więc i opowiedzieli to pozostałym, ale i oni im nie uwierzyli. 14 Potem ukazał się Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i zatwardziałość serca, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. 15 I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu. 16 Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony; ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 A te znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imieniu moim złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą, 18 Węże brać będą, i choćby co zatrutego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją. 19 A gdy Pan do nich przemówił, został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. 20 Poszli więc i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał słowo znakami, które im towarzyszyły. Amen.
Ewangelia Łukasza Łukasza 22 1 Zbliżało się święto Przaśników, zwane Paschą. 2 A arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Go zabić, gdyż bali się ludu. 3 Wtedy szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu. 4 Potem odszedł i rozmawiał z arcykapłanami i dowódcami, jak im Go wydać. 5 Uradowali się i ułożyli się, że dadzą mu pieniądze. 6 I obiecał, i szukał sposobności, żeby Go im wydać, gdy nie będzie tłumu. 7 Nadszedł wreszcie dzień Przaśników, kiedy należało zabijać Paschę. 8 I posłał Piotra i Jana z poleceniem: Idźcie i przygotujcie nam Paschę, abyśmy mogli ją spożyć. 9 I rzekli do niego: Gdzie chcesz, abyśmy przygotowali? 10 I rzekł do nich: Oto, gdy wejdziecie do miasta, spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie. 11 I powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta cię: Gdzie jest izba gościnna, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? 12 I wskaże wam dużą, usłaną salę na górze; tam przygotujcie. 13 Poszli więc i znaleźli, jak im powiedział, i przygotowali Paschę. 11
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
14 A gdy nadeszła godzina, usiadł i dwunastu apostołów z nim. 15 I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. 16 Albowiem powiadam wam: Nie będę już go jadł, aż się spełni w królestwie Bożym. 17 Potem wziął kielich, odmówił modlitwę dziękczynną i rzekł: Weźcie go i podzielcie między siebie. 18 Bo powiadam wam: Nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże. 19 Potem wziął chleb, odmówił modlitwę dziękczynną, połamał i dał im, mówiąc: To jest ciało moje, które za was będzie wydane; to czyńcie na pamiątkę moją. 20 Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to nowe przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana. 21 A oto ręka mojego zdrajcy jest ze mną na stole. 22 A Syn Człowieczy rzeczywiście odchodzi, jak było postanowione. Lecz biada temu człowiekowi, przez którego będzie wydany! 23 I zaczęli wypytywać między sobą, który z nich miałby to uczynić. 24 Powstał też spór między nimi o to, który z nich ma być największy. 25 I rzekł im: Królowie narodów panują nad nimi, a ci, którzy nad nimi sprawują władzę, nazywani są dobroczyńcami. 26 Lecz wy nie tak będziecie postępować. Lecz kto jest największy między wami, niech będzie jak najmniejszy, a kto jest przełożonym, niech będzie jak ten, który służy. 27 Bo któż jest większy, ten, który siedzi przy stole, czy ten, który usługuje? Czyż nie ten, który siedzi przy stole? Ja zaś jestem pośród was, jak ten, który usługuje. 28 Wy jesteście tymi, którzy wytrwali przy mnie w moich pokusach. 29 A Ja przekazuję wam królestwo, jak i Mnie przekazał mój Ojciec. 30 Abyście jedli i pili przy moim stole w moim królestwie i zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. 31 A Pan rzekł: Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił sobie, żeby was przesiać jak pszenicę. 32 Ja zaś prosiłem za tobą, aby nie ustała twoja wiara. A ty, gdy się kiedyś nawrócisz, utwierdzaj swoich braci. 33 I rzekł Mu: Panie, z tobą gotów jestem iść i do więzienia, i na śmierć. 34 A On rzekł: Powiadam ci, Piotrze, że dziś kogut nie zapieje, póki ty trzykroć nie wyprzesz się, że Mnie znasz. 35 I rzekł im: Kiedy was posyłałem bez trzosa, torby i obuwia, czy wam czego brakowało? A oni odpowiedzieli: Niczego. 36 Potem rzekł do nich: Lecz teraz, kto ma trzos, niech go weźmie, i torbę także; a kto nie ma miecza, niech sprzeda szatę swoją i kupi miecz. 37 Bo powiadam wam, że musi się jeszcze spełnić na mnie to, co jest napisane: I policzony został w poczet przestępców. To bowiem, co dotyczy mnie, ma już kres. 38 I rzekli: Panie, oto dwa miecze. I rzekł im: Wystarczy. 39 Wyszedł więc i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; a poszli za Nim także Jego uczniowie. 40 A gdy przybył na to miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. 41 A On oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamienia, ukląkł i modlił się, 42 Mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ode mnie ten kielich! Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie. 43 I ukazał mu się anioł z nieba, który go umacniał. 44 A będąc w śmiertelnym boju, jeszcze gorliwiej się modlił, a pot jego był jak gęste krople krwi, spływające na ziemię. 45 A gdy wstał od modlitwy i przyszedł do swoich uczniów, zastał ich śpiących ze smutku, 46 I rzekł im: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie.
12
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
47 A gdy On jeszcze mówił, oto tłum. A ten, jeden z Dwunastu, zwany Judaszem, szedł przed nimi i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. 48 Jezus mu rzekł: Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego? 49 A widząc, co się stanie, rzekli do Niego: Panie, czy mamy uderzyć mieczem? 50 I jeden z nich uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. 51 A Jezus odpowiedział i rzekł: Dopóki nie zgrzeszysz, dotknął ucha jego i uzdrowił go. 52 Wtedy Jezus rzekł do arcykapłanów, dowódców straży świątynnej i starszych, którzy przyszli do Niego: Jak na złodzieja wyszliście z mieczami i kijami? 53 Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście na mnie ręki. Ale to jest wasza godzina i władza ciemności. 54 Wzięli Go więc, poprowadzili i zaprowadzili do domu arcykapłana. Piotr zaś szedł za Nim z daleka. 55 A gdy rozpalili ogień w środku sali i usiedli razem, Piotr usiadł także wśród nich. 56 A pewna służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: I ten człowiek był z nim. 57 On zaś zaparł się Go, mówiąc: Kobieto, nie znam Go. 58 A po chwili ktoś inny, zobaczywszy go, rzekł: I ty jesteś z nich. A Piotr rzekł: Człowieku, ja nie jestem. 59 A po upływie około godziny jeden po drugim zapewniał z przekonaniem, mówiąc: Prawdę mówiąc, i ten był z Nim, bo jest Galilejczykiem. 60 Piotr zaś rzekł: Człowieku, nie wiem, co mówisz. I zaraz, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. 61 A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. I przypomniał sobie Piotr słowo Pana, jak mu powiedział: Zanim kogut zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. 62 A Piotr wyszedł i gorzko zapłakał. 63 A ludzie, którzy trzymali Jezusa, naśmiewali się z Niego i bili Go. 64 A gdy mu zawiązali oczy, bili go po twarzy i pytali: Prorokuj, kto cię uderzył? 65 I wiele innych bluźnierstw wypowiadali przeciwko niemu. 66 A gdy nastał dzień, zebrali się starsi ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i przyprowadzili Go przed swoją Radę, mówiąc: 67 Czy ty jesteś Chrystusem? Powiedz nam. A On im rzekł: Jeśli wam powiem, nie uwierzycie. 68 A jeśli i ja was zapytam, nie odpowiecie mi i nie wypuścicie mnie. 69 Odtąd Syn Człowieczy zasiądzie po prawicy Mocy Bożej. 70 Wtedy wszyscy rzekli: Czy Ty więc jesteś Synem Bożym? A On im odpowiedział: Wy mówicie, że jestem. 71 I rzekli: Cóż nam jeszcze potrzeba do świadectwa? Przecież sami słyszeliśmy z Jego ust. Łukasza 23 1 A całe ich zgromadzenie powstało i poprowadziło Go do Piłata. 2 I zaczęli oskarżać Go, mówiąc: Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza naród i zabrania płacić podatki Cezarowi, podając się za Mesjasza, Króla. 3 I zapytał Go Piłat: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? A On mu odpowiedział: Ty tak mówisz. 4 Wtedy Piłat rzekł do arcykapłanów i ludu: Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku. 5 A oni jeszcze bardziej się zapalczywi mówili: Podburza lud, nauczając po całej ziemi żydowskiej, począwszy od Galilei, aż dotąd. 6 Gdy Piłat usłyszał o Galilei, zapytał, czy człowiek ten jest Galilejczykiem. 7 A gdy się dowiedział, że jest pod władzą Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tym czasie również przebywał w Jerozolimie. 8 A gdy Herod ujrzał Jezusa, bardzo się ucieszył, bo od dawna pragnął Go zobaczyć, bo wiele o Nim słyszał, i spodziewał się, że zobaczy jaki cud, zdziałany przez Niego. 9 Potem zadawał mu wiele pytań, lecz on mu nic nie odpowiedział.
13
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
10 A arcykapłani i uczeni w Piśmie stanęli i gwałtownie Go oskarżali. 11 Wtedy Herod wraz ze swoimi wojownikami wzgardził Nim i naigrawał się z Niego, przyodział Go w okazałą szatę i odesłał znowu do Piłata. 12 Tegoż dnia Piłat i Herod stali się przyjaciółmi; przedtem bowiem panowała między nimi wrogość. 13 A Piłat, zwoławszy arcykapłanów, przywódców i lud, 14 I rzekł im: Przyprowadziliście do mnie tego człowieka jako podburzacza ludu, a oto ja, przesłuchawszy go w waszej obecności, nie znalazłem w tym człowieku żadnej winy w sprawach, o które go oskarżacie. 15 Ani też Herod. Ja was bowiem posłałem do niego. A oto nie stało się mu nic godnego śmierci. 16 Wychłoszczę go więc i uwolnię. 17 (Musi bowiem wypuścić im jednego na święto.) 18 I zawołali wszyscy naraz: Wypuśćcie tego człowieka, a wyzwólcie nam Barabasza! 19 (Który za pewien bunt w mieście i zabójstwo został wtrącony do więzienia.) 20 Piłat więc, chcąc uwolnić Jezusa, znowu przemówił do nich. 21 A oni krzyczeli: Ukrzyżuj Go, ukrzyżuj Go! 22 I rzekł im po raz trzeci: Cóż więc złego uczynił? Nie znalazłem w nim nic zasługującego na śmierć. Ukarzę go więc i wypuszczę. 23 I zaczęli głośno domagać się ukrzyżowania. I głosy ich oraz arcykapłanów się wzmagały. 24 Piłat zaś wydał wyrok, żeby stało się tak, jak żądali. 25 Uwolnił im tego, którego żądali, a który za podburzanie i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę. 26 A gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona Cyrenejczyka, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. 27 A szło za Nim mnóstwo ludu i kobiet, które też opłakiwały Go i płakały. 28 Jezus zaś obrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną, ale płaczcie nad sobą i nad dziećmi waszymi. 29 Oto bowiem nadchodzą dni, w których mówić będą: Szczęśliwe niepłodne, łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. 30 Wtedy zaczną mówić do gór: Padnijcie na nas! a do pagórków: Przykryjcie nas! 31 Bo jeśli na zielonym drzewie tak się dzieje, cóż będzie na suchym? 32 Prowadzono też z Nim dwóch innych złoczyńców, aby ich uśmiercić. 33 A gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. 34 Wtedy rzekł Jezus: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. I rozdzielili między siebie Jego szaty, i rzucili losy. 35 A lud stał i patrzył. A wraz z nim i przełożeni szydzili z Niego, mówiąc: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Chrystusem, Wybrańcem Bożym. 36 A żołnierze także szydzili z Niego, podchodząc do Niego i podając Mu ocet, 37 I rzekł: Jeśli jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie. 38 A był też nad nim napis wypisany literami greckimi, łacińskimi i hebrajskimi: Ten jest Król Żydowski. 39 A jeden ze złoczyńców, których powieszono, urągał Mu, mówiąc: Jeśli jesteś Mesjaszem, ratuj siebie i nas. 40 A drugi, odpowiadając, zganił go, mówiąc: Czy ty się Boga nie boisz, chociaż jesteś pod tym samym wyrokiem? 41 A my słusznie, odbieramy bowiem słuszną karę za uczynki nasze. Ten zaś nic złego nie uczynił. 42 I rzekł do Jezusa: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. 43 A Jezus rzekł do niego: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju. 44 A była godzina około szóstej i ciemność nastała na całej ziemi aż do godziny dziewiątej. 45 Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek.
14
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
46 A Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. I to powiedziawszy, oddał ducha. 47 A setnik, widząc, co się działo, chwalił Boga i mówił: Zaiste, ten człowiek był sprawiedliwy. 48 A cały lud, który się zbiegł na ten widok, widząc, co się działo, bił się w piersi i wracał. 49 A wszyscy Jego znajomi i niewiasty, które szły za Nim z Galilei, stały z daleka i przyglądały się temu. 50 A oto był człowiek imieniem Józef, doradca. A był to mąż dobry i sprawiedliwy. 51 Ten zaś nie przychylił się do ich rady i postępowania. Był on z Arymatei, miasta żydowskiego, i on też oczekiwał królestwa Bożego. 52 Ten człowiek udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. 53 Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym jeszcze nikt nie był złożony. 54 A był to dzień przygotowania i szabat się zbliżał. 55 A także niewiasty, które przyszły z Nim z Galilei, szły za Nim i oglądały grób oraz to, jak zostało złożone Jego ciało. 56 A wróciwszy, przygotowali wonności i olejki i odpoczęli w dzień szabatu według przykazania. Łukasza 24 1 A pierwszego dnia tygodnia, bardzo wcześnie rano, przyszły do grobu, niosąc przygotowane wonności i kilka innych rzeczy. 2 I zastały kamień odsunięty od grobu. 3 A gdy weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. 4 I stało się, gdy byli tym bardzo zakłopotani, że oto stanęli przy nich dwaj mężowie w lśniących szatach. 5 A gdy się przestraszyły i pochyliły twarze ku ziemi, rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? 6 Nie ma Go tu, lecz zmartwychwstał. Pamiętajcie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei, 7 Mówiąc: Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i ukrzyżowany, ale trzeciego dnia zmartwychwstać. 8 I przypomnieli sobie jego słowa, 9 I wrócił od grobu, i opowiedział to wszystko Jedenastu oraz wszystkim pozostałym. 10 A Maria Magdalena, Joanna, Maria, matka Jakuba i inne kobiety, które z nimi były, opowiedziały to apostołom. 11 A słowa ich wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary. 12 Wtedy Piotr wstał i pobiegł do grobu; a schyliwszy się, ujrzał prześcieradła położone osobno. Odszedł, dziwiąc się samemu sobie temu, co się stało. 13 Tego samego dnia dwaj z nich udali się do wsi zwanej Emaus, która była oddalona od Jerozolimy o około sześćdziesiąt stadiów. 14 I rozmawiali z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. 15 I stało się, gdy tak rozmawiali i rozprawiali, że sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. 16 Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że nie mogli Go poznać. 17 I rzekł do nich: Cóż to za rozmowy prowadzicie między sobą, gdy jesteście smutni na drodze? 18 A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu i rzekł: Czy ty jesteś jedynym przybyszem w Jerozolimie i nie wiesz, co się tam w tych dniach wydarzyło? 19 I rzekł do nich: Co takiego? A oni mu odpowiedzieli: O Jezusie Nazarejczyku, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie przed Bogiem i całym ludem: 20 Jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. 21 A myśmy byli przekonani, że On właśnie odkupi Izraela. A poza tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. 22 Zdumiewały nas także niektóre kobiety z naszego towarzystwa, które były wcześnie przy grobie;
15
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
23 A gdy nie znaleźli jego ciała, przyszli i opowiedzieli, że mieli widzenie aniołów, którzy mówili, że On żyje. 24 A niektórzy z naszych towarzyszy poszli do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety mówiły, lecz Jego nie widzieli. 25 Potem rzekł do nich: O głupi i ospali w wierze we wszystko, co powiedzieli prorocy! 26 Czyż Chrystus nie musiał tego cierpieć, aby wejść do swojej chwały? 27 I począwszy od Mojżesza i wszystkich proroków, wykładał im to, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. 28 I zbliżyli się do wsi, do której szli, a on udawał, że chce iść dalej. 29 Lecz oni nalegali na niego, mówiąc: Zostań z nami, bo ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. I wszedł, aby pozostać z nimi. 30 A gdy siedział z nimi za stołem, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dawał im. 31 I otworzyły się im oczy, i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. 32 I mówili między sobą: Czy serce nasze nie pałało w nas, gdy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? 33 I wstali tej samej godziny i wrócili do Jerozolimy, i znaleźli zgromadzonych jedenastu i tych, którzy z nimi byli, 34 I powiedzieli: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. 35 Oni zaś opowiadali, co się wydarzyło w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba. 36 A gdy oni tak mówili, sam Jezus stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! 37 A oni zlękli się i przestraszyli i myśleli, że widzą ducha. 38 I rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i czemu myśli rodzą się w waszych sercach? 39 Spójrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie mnie i zobaczcie, bo duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. 40 A gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. 41 A gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i dziwili się, rzekł do nich: Macie tu jakiś pokarm? 42 I podali mu kawałek pieczonej ryby i plaster miodu. 43 A on wziął i jadł w ich obecności. 44 I rzekł do nich: To są słowa, które mówiłem do was, gdy jeszcze byłem z wami, że musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o mnie w Prawie Mojżeszowym, u Proroków i w Psalmach. 45 Wtedy otworzył im umysły, aby mogli zrozumieć Pisma, 46 I rzekł im: Tak jest napisane i tak musiał Chrystus cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać. 47 I że w imię Jego będzie głoszone pokuta i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. 48 A wy jesteście świadkami tego. 49 A oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście Jerozolimie, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z góry. 50 I wyprowadził ich aż do Betanii, i podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. 51 I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. 52 I oddali Mu pokłon, i z wielką radością wrócili do Jerozolimy. 53 I stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga. Amen.
Ewangelia Jana Jana 18 1 Gdy Jezus powiedział te słowa, wyszedł ze swoimi uczniami za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. 2 Także Judasz, który Go wydał, znał to miejsce. Jezus bowiem często gromadził się tam ze swoimi uczniami.
16
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
3 Wtedy Judasz, otrzymawszy kohortę i strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. 4 Jezus więc, wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł i rzekł do nich: Kogo szukacie? 5 Odpowiedzieli Mu: Jezus z Nazaretu. Jezus im rzekł: Ja jestem. A stał z nimi i Judasz, który Go wydał. 6 Gdy więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. 7 Potem zapytał ich znowu: Kogo szukacie? A oni odpowiedzieli: Jezusa z Nazaretu. 8 Jezus odpowiedział: Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeśli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. 9 Aby się spełniło słowo, które powiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których mi dałeś. 10 Wtedy Szymon Piotr, mając miecz, dobył go i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho. Słudze zaś było na imię Malchus. 11 Wtedy rzekł Jezus do Piotra: Schowaj miecz swój do pochwy: czyż nie mam pić kielicha, który Mi dał Ojciec? 12 Wtedy kohorta, dowódca i strażnicy żydowscy pojmali Jezusa i związali Go, 13 I zaprowadzili Go najpierw do Annasza; był bowiem teściem Kajfasza, który w tym roku pełnił urząd arcykapłana. 14 A Kajfasz był tym, który poradził Żydom, że lepiej jest, aby jeden człowiek zginął za naród. 15 A Szymon Piotr poszedł za Jezusem i jeden i drugi uczeń. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem do pałacu arcykapłana. 16 Piotr zaś stał na zewnątrz, przy drzwiach. Wtedy wyszedł ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, i przemówił do odźwiernej, i wprowadził Piotra. 17 Wtedy dziewczyna, która odźwierna była, rzekła do Piotra: Czy i ty nie jesteś jednym z uczniów tego człowieka? On odpowiedział: Nie jestem. 18 A słudzy i słudzy, którzy rozpalili ognisko, bo było zimno, stali tam i grzali się. Piotr także stał z nimi i grzał się. 19 Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. 20 Jezus mu odpowiedział: Ja przemawiałem jawnie światu. Nauczałem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się Żydzi gromadzą. A po kryjomu nic nie mówiłem. 21 Dlaczego mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy mnie słyszeli, co im powiedziałem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. 22 A gdy to powiedział, jeden ze sług, którzy przy tym stali, uderzył Jezusa dłonią, mówiąc: Tak odpowiadasz arcykapłanowi? 23 Jezus mu odpowiedział: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego; a jeżeli dobrze, dlaczego Mnie bijesz? 24 A Annasz wysłał Go związanego do Kajfasza, arcykapłana. 25 A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli mu więc: Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? On zaprzeczył, mówiąc: Nie jestem. 26 Wtedy jeden ze sług arcykapłana, krewny jego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: Czyż nie widziałem cię z nim w ogrodzie? 27 Piotr więc znowu zaparł się i natychmiast kogut zapiał. 28 Zaprowadzili więc Jezusa od Kajfasza do pretorium. A było wcześnie. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschę. 29 Wtedy Piłat wyszedł do nich i rzekł: Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? 30 Odpowiedzieli mu, mówiąc: Gdyby nie był złoczyńcą, nie wydalibyśmy go tobie. 31 Wtedy Piłat rzekł do nich: Weźcie Go i osądźcie według waszego prawa. Żydzi więc rzekli do Niego: Nam nie wolno nikogo uśmiercić. 32 Aby się spełniło słowo Jezusa, które wypowiedział, zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.
17
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
33 Wtedy Piłat znowu wszedł na salę sądową, przywołał Jezusa i rzekł do Niego: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? 34 Jezus mu odpowiedział: Czy mówisz to sam od siebie, czy też inni powiedzieli ci o mnie? 35 Piłat odpowiedział: Czy ja jestem Żydem? Naród twój i arcykapłani wydali mi ciebie. Coś uczynił? 36 Jezus odpowiedział: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. 37 Piłat więc rzekł do Niego: A więc jesteś królem? Jezus odpowiedział: Mówisz, że jestem królem. Ja się na to narodziłem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. 38 Piłat rzekł do Niego: Cóż to jest prawda? A gdy to powiedział, wyszedł znowu do Żydów i rzekł im: Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. 39 Lecz u was jest zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego; chcecie więc, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego? 40 Wtedy wszyscy znowu zawołali: Nie tego, ale Barabasza. A Barabasz był rozbójnikiem. Jana 19 1 Wtedy Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. 2 A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym, 3 I mówili: Witaj, Królu Żydowski! I bili Go rękami. 4 Piłat więc wyszedł znowu i rzekł do nich: Oto wyprowadzam Go wam na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. 5 A Jezus wyszedł, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. A Piłat rzekł do nich: Oto człowiek! 6 Gdy więc arcykapłani i słudzy Go ujrzeli, zawołali: Ukrzyżuj Go! Piłat rzekł do nich: Weźcie Go i wy ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim żadnej winy. 7 Odpowiedzieli mu Żydzi: My mamy Prawo i według Prawa powinien umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym. 8 Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. 9 I wszedł znowu do pretorium i zapytał Jezusa: Skąd jesteś? Lecz Jezus nie dał mu żadnej odpowiedzi. 10 Wtedy rzekł do Niego Piłat: Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę Cię ukrzyżować i mam władzę Cię uwolnić? 11 Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było dane z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który mnie wydał tobie. 12 Odtąd Piłat starał się o jego uwolnienie. Lecz Żydzi zawołali: Jeżeli go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi. 13 Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, a po hebrajsku Gabbata. 14 A było to w dniu Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: Oto król wasz! 15 A oni krzyczeli: Precz z Nim, precz z Nim! Ukrzyżuj Go! Piłat rzekł do nich: Czyż Króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Nie mamy króla, tylko Cezara. 16 Wtedy wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. A oni zabrali Jezusa i odprowadzili Go. 17 A On dźwigając krzyż swój, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. 18 Tam ukrzyżowali Jego, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. 19 A Piłat napisał tytuł winy i umieścił go na krzyżu. A było napisane: JEZUS NAZAREJSKI, KRÓL ŻYDOWSKI. 20 Ten tytuł czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, greckim i łacińskim.
18
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
21 Arcykapłani więc żydowscy rzekli do Piłata: Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem żydowskim. 22 Piłat odpowiedział: Com napisał, napisałem. 23 Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, każdemu żołnierzowi część; także suknię. A tunika była cała tkana od góry do dołu, cała bez szwu. 24 Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy losy o nią, czyja ma być. Aby się wypełniło Pismo, które mówi: Podzielili między siebie szaty moje, a o suknię moją losy rzucali. To więc uczynili żołnierze. 25 A pod krzyżem Jezusowym stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. 26 Gdy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego przy niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój! 27 Potem rzekł do ucznia: Oto Matka twoja! I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. 28 Potem Jezus wiedząc, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. 29 A stało tam naczynie pełne octu. Napełnili więc gąbkę octem, włożyli ją na hizop i do ust Mu podali. 30 A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha. 31 Żydzi więc, ponieważ było to Święto Przygotowania, aby ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat (ów bowiem dzień szabatu był wielkim dniem), prosili Piłata, aby im połamano golenie i usunięto ich ciała. 32 Wtedy przyszli żołnierze i połamali golenie zarówno pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. 33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, 34 Lecz jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. 35 A ten, który to widział, dał o tym świadectwo, a świadectwo jego jest prawdziwe. I On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. 36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. 37 A znowu na innym miejscu Pismo mówi: Będą patrzeć na Tego, którego przebili. 38 Potem Józef z Arymatei, będąc uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał ciało Jezusa. 39 Przyszedł też i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. 40 Wzięli więc ciało Jezusa i owinęli je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. 41 A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. 42 Tam więc położyli Jezusa, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, bo grób był blisko. Jana 20 1 A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła Maria Magdalena do grobu i zobaczyła kamień odwalony od grobu. 2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. 3 Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i przyszli do grobu. 4 Biegli więc obaj razem; lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. 5 A gdy się nachylił, zajrzał do środka i zobaczył leżące prześcieradła; jednak nie wszedł do środka. 6 Potem przyszedł Szymon Piotr, idący za Nim, i wszedł do grobu, i ujrzał leżące prześcieradła, 7 A chusta, która była na jego głowie, nie leżała razem z prześcieradłami, ale oddzielnie zwinięta na jednym miejscu. 8 Wtedy wszedł i ów drugi uczeń, który pierwszy przybył do grobu, i ujrzał, i uwierzył.
19
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
9 Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, które mówi, że On musi powstać z martwych. 10 Potem uczniowie odeszli znowu do siebie. 11 A Maria stała na zewnątrz grobu i płakała. A gdy tak płakała, nachyliła się i zajrzała do grobu. 12 I ujrzał dwóch aniołów w bieli siedzących, jednego u głowy, a drugiego u nóg, tam gdzie leżało ciało Jezusa. 13 I rzekli do niej: Niewiasto, czemu płaczesz? Ona im odpowiedziała: Bo zabrali Pana mojego i nie wiem, gdzie Go położyli. 14 A gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 15 Jezus rzekł do niej: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona, mniemając, że to ogrodnik, rzekła do Niego: Panie, jeśli ty Go wziąłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. 16 Jezus rzekł do niej: Mario! Ona obróciła się i rzekła do Niego: Rabboni, to znaczy: Nauczycielu. 17 Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj Mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca. Ale udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego. 18 A Maria Magdalena przyszła i opowiedziała uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział. 19 A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia tygodnia i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z obawy przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! 20 A gdy to powiedział, pokazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana. 21 A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. 22 A gdy to powiedział, tchnął na nich i rzekł im: Weźmijcie Ducha Świętego! 23 Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. 24 Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25 Inni więc uczniowie rzekli do niego: Widzieliśmy Pana. Lecz on rzekł do nich: Jeśli nie ujrzę na rękach Jego śladu gwoździ i nie włożę palca mojego w ślad gwoździ, i nie włożę ręki mojej w bok Jego, nie uwierzę. 26 A po ośmiu dniach uczniowie Jego i Tomasz z nimi byli znowu wewnątrz. Wtedy przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! 27 Potem rzekł do Tomasza: Podnieś tu swój palec i oglądaj ręce moje. Podnieś tu rękę i włóż ją do mojego boku, a nie bądź bez wiary, lecz wierz. 28 A Tomasz odpowiedział Mu: Pan mój i Bóg mój. 29 Jezus mu rzekł: Tomaszu, ponieważ mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. 30 I wiele innych znaków uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze: 31 Te zaś zostały napisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imieniu Jego. Jana 21 1 Potem ukazał się Jezus znowu uczniom nad Morzem Tyberiadzkim. I tak objawił się im. 2 A byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza i dwaj inni z Jego uczniów. 3 Szymon Piotr rzekł do nich: Idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu: Idziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. 4 A gdy nastał ranek, Jezus stanął na brzegu. Uczniowie jednak nie wiedzieli, że to był Jezus. 5 Wtedy Jezus rzekł do nich: Dzieci, macie coś do jedzenia? Odpowiedzieli mu: Nie. 6 I rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i nie mogli jej wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb. 7 Rzekł więc Piotrowi ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan. A Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, opasał się płaszczem rybaka (był bowiem nagi) i rzucił się w morze.
20
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
8 A pozostali uczniowie przybyli małą łodzią (bo nie byli daleko od lądu, tylko około dwustu łokci), ciągnąc sieć z rybami. 9 A gdy wyszli na ląd, ujrzeli rozżarzone węgle, a na nich ułożoną rybę i chleb. 10 Jezus rzekł do nich: Przynieście jeszcze ryby, któreście teraz złowili. 11 Poszedł więc Szymon Piotr i wyciągnął sieć na brzeg, pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A chociaż było ich tak wiele, sieć się nie rozerwała. 12 Jezus rzekł do nich: Chodźcie, jedzcie! A żaden z uczniów nie odważył się zapytać Go: Kto Ty jesteś? Wiedząc, że to jest Pan. 13 Potem przyszedł Jezus, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę. 14 To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się swoim uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. 15 A gdy spożyli wieczerzę, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jonasza, czy miłujesz mnie więcej niż ci? Odpowiedział mu: Tak, Panie! Ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś baranki moje. 16 I znowu, po raz drugi, rzekł do niego: Szymonie, synu Jonasza, miłujesz mnie? Odpowiedział mu: Tak, Panie! Ty wiesz, że cię miłuję. Rzekł mu: Paś owce moje. 17 Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jonasza, miłujesz Mnie? Piotr zasmucił się, że mu powiedział po raz trzeci: Miłujesz Mnie? A on mu rzekł: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł mu Jezus: Paś owce moje. 18 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, sam się opasywałeś i chodziłeś, dokąd chciałeś. Lecz gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a kto inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chciałeś. 19 To powiedział, dając do zrozumienia, jaką śmiercią uwielbi Boga. A gdy to powiedział, rzekł do niego: Pójdź za Mną! 20 Wtedy Piotr, odwróciwszy się, ujrzał idącego za Nim ucznia, którego Jezus miłował, a który przy wieczerzy oparł się o Jego pierś i rzekł: Panie, kto jest tym, który Cię wyda? 21 Piotr, widząc Go, rzekł do Jezusa: Panie, a co ten ma uczynić? 22 Jezus mu rzekł: Jeśli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Pójdź za Mną! 23 Rozeszła się więc wieść między braćmi, że uczeń ów nie umrze. Jezus jednak nie rzekł mu: Nie umrze, ale: Jeśli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? 24 A to jest uczeń, który składa świadectwo o tych rzeczach i to napisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. 25 A jest jeszcze wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je wszystkie spisać, sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by należało napisać. Amen.
Dzieje Apostolskie Dzieje Apostolskie 1
1 Pierwszy traktat napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus zaczął czynić i nauczać, 2 Aż do dnia, w którym został wzięty do nieba, po tym jak przez Ducha Świętego dał polecenia apostołom, których wybrał: 3 Im też po swojej męce objawił się jako żyjący w wielu niezaprzeczalnych dowodach: ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o królestwie Bożym, 4 A gdy się z nimi zebrał, nakazał im, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale oczekiwali obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie. 5 Jan bowiem chrzcił wodą, wy zaś wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym. 6 Gdy więc się zebrali, pytali Go, mówiąc: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi? 7 I rzekł im: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w swojej mocy ustalił. 8 Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. 9 A gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę, i obłok wziął Go sprzed ich oczu.
21
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
10 A gdy tak uporczywie patrzyli w niebo, jak On wstępował, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w białych szatach; 11 I rzekli: Mężowie galilejscy, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, tak samo przyjdzie, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.
Ewangelia Nikodema Rozdział 1 1 Annasz, Kajfasz, Summa, Datam, Gamaliel, Judasz, Lewi, Neftalim, Aleksander, Cyrus i inni Żydzi udali się do Piłata w sprawie Jezusa, oskarżając Go o wiele ciężkich przestępstw. 2 I rzekł: Wiemy, że Jezus jest synem cieśli Józefa, urodzonego z Maryi, i że podaje się za Syna Bożego i króla; i nie tylko to, ale także usiłuje znieść szabat i prawa naszych ojców. 3 Piłat odpowiedział: Cóż to jest, co on ogłasza? I co usiłuje rozwiązać? 4 Żydzi mu odpowiedzieli: Mamy prawo, które zabrania uzdrawiania w dzień szabatu. On zaś w tym dniu uzdrawia chromych, głuchych, sparaliżowanych, niewidomych, trędowatych i opętanych złymi sposobami. 5 Piłat odpowiedział: Jakże On może to czynić w tak niegodziwy sposób? Odpowiedzieli: On jest czarodziejem i mocą księcia demonów wypędza złe duchy. Dlatego wszystko jest mu poddane. 6 Wtedy rzekł Piłat: Wypędzanie złych duchów nie wydaje się dziełem ducha nieczystego, ale pochodzi od mocy Bożej. 7 Żydzi odpowiedzieli Piłatowi: Prosimy, Wasza Wysokość, abyś go wezwał przed swój trybunał i sam go wysłuchał. 8 Wtedy Piłat przywołał posłańca i rzekł do niego: W jaki sposób przyprowadzi tu Mesjasza? 9 Wtedy anioł wyszedł i poznawszy Chrystusa, oddał mu pokłon. Rozpostarł na ziemi płaszcz, który trzymał w ręku, i rzekł: Panie, chodź i wejdź, bo namiestnik cię woła. 10 Gdy Żydzi dowiedzieli się, co uczynił posłaniec, zawołali do Piłata i rzekli: Dlaczego nie wezwałeś go przez woźnego, a nie przez posłańca? Posłaniec bowiem, gdy go ujrzał, oddał mu pokłon i rozpostarł przed nim na ziemi płaszcz, który trzymał w ręku, i rzekł do niego: Panie, namiestnik cię woła. 11 Wtedy Piłat przywołał posłańca i rzekł: Dlaczego to uczyniłeś? 12 Posłaniec odpowiedział: Gdy wysłałeś mnie z Jerozolimy do Aleksandra, widziałem Jezusa siedzącego na oślicy w skromnej postaci, a synowie Hebrajczyków krzyczeli: Hosanna, trzymając w rękach gałęzie drzew. 13 Inni zaś słali szaty na drodze i mówili: Ratuj nas, który jesteś w niebie! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. 14 Wtedy Żydzi zawołali przeciwko posłańcowi, mówiąc: Hebrajczycy przemawiali w języku hebrajskim, a jak ty, będąc Grekiem, możesz rozumieć język hebrajski? 15 A posłaniec im odpowiedział, mówiąc: Zapytałem jednego z Żydów: Co to jest, co dzieci wołają po hebrajsku? 16 I wyjaśnił mi to, mówiąc: Hosanna, co się tłumaczy: Panie, ratuj mnie albo Panie, ratuj! 17 Piłat więc rzekł do nich: Dlaczego sami dajecie świadectwo słowom, które wypowiedzieli dzieci, milczeniem? Cóż złego uczynił posłaniec? A oni milczeli. 18 Wtedy namiestnik rzekł do posłańca: Wyjdź i postaraj się w jakikolwiek sposób go przyprowadzić. 19 A posłaniec wyszedł i uczynił jak poprzednio, i rzekł: Panie, wejdź, bo namiestnik cię woła. 20 A gdy Jezus wchodził obok chorągwi, a niesiono je na sztandarach, wierzchołki ich upadły i oddały Jezusowi pokłon. 21 Wtedy Żydzi jeszcze gwałtowniej wystąpili przeciwko sztandarom.
22
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
22 Lecz Piłat rzekł do Żydów: Wiem, że nie podoba się wam to, że wierzchołki chorągwi same z siebie pokłoniły się i oddały pokłon Jezusowi; ale dlaczego wy podnosicie oskarżenie przeciwko chorągwiom, jakoby one pokłoniły się i oddały pokłon? 23 Oni zaś odpowiedzieli Piłatowi: Widzieliśmy, jak chorągwie kłaniały się i oddawały pokłon Jezusowi. 24 Wtedy namiestnik przywołał chorążych i rzekł do nich: Dlaczego to uczyniliście? 25 Chorążowie rzekli do Piłata: Wszyscy jesteśmy poganami i czcimy bogów w świątyniach; jak więc możemy myśleć o oddawaniu Mu czci? Trzymaliśmy tylko sztandary w rękach, a oni kłaniali się i oddawali Mu cześć. 26 Wtedy Piłat rzekł do przełożonych synagogi: Wybierzcie sobie jakichś silnych mężów i niech oni trzymają sztandary, a zobaczymy, czy się ugniecie. 27 Wtedy starsi Żydów wybrali dwunastu mężów dzielnych i silnych, kazali im wziąć sztandary i stanąć przed namiestnikiem. 28 Wtedy Piłat rzekł do posłańca: Wyprowadź Jezusa na zewnątrz i wprowadź Go z powrotem. I Jezus i posłaniec wyszli z sali. 29 Wtedy Piłat przywołał chorągwi, którzy przedtem nieśli sztandary, i przysiągł im, że jeśli nie byli tak nieśli sztandarów, gdy Jezus wszedł, utnie im głowy. 30 Wtedy namiestnik rozkazał Jezusowi wejść ponownie. 31 A posłaniec uczynił to samo, co poprzednio, i bardzo prosił Jezusa, aby wszedł na jego płaszcz i po nim chodził. I tak uczynił, i wszedł do środka. 32 A gdy Jezus wszedł, sztandary skłoniły się, jak przedtem, i oddały mu pokłon. Rozdział 2 1 Widząc to, Piłat uląkł się i chciał wstać ze swego miejsca. 2 Gdy on myślał, że wstanie, jego żona, stojąca z daleka, posłała do niego z wiadomością: Nie wdawaj się w sprawę tego sprawiedliwego człowieka, bo tej nocy wiele wycierpiałam z jego powodu w widzeniu. 3 Gdy Żydzi to usłyszeli, rzekli do Piłata: Czyż nie powiedzieliśmy ci, że to magik? Oto sprowadził sen na twoją żonę. 4 Wtedy Piłat przywołał Jezusa i rzekł: Słyszałeś, co zeznają przeciwko tobie, a nic nie odpowiadasz? 5 Jezus odpowiedział: Gdyby nie mieli daru mówienia, nie mogliby mówić. Ale ponieważ każdy ma władzę nad swoim językiem i może mówić i dobrze, i źle, niech nad tym uważa. 6 A starsi żydowscy odpowiedzieli Jezusowi i rzekli: Na co mamy patrzeć? 7 Po pierwsze, wiemy o tobie, że narodziłeś się z nierządu; po drugie, że z powodu twoich narodzin w Betlejem zamordowano dzieci; po trzecie, że twój ojciec i matka, Maria, uciekli do Egiptu, gdyż nie mogli zaufać własnemu ludowi. 8 Niektórzy zaś z Żydów, którzy przy tym stali, wypowiadali się bardziej przychylnie: Nie możemy powiedzieć, że narodził się z nierządu; wiemy jednak, że Jego matka, Maria, była zaręczona z Józefem, a zatem nie narodził się z nierządu. 9 Wtedy Piłat rzekł do Żydów, którzy twierdzili, że Jezus narodził się z nierządu: To, co mówicie, nie jest prawdą, gdyż doszło do zaręczyn, jak zaświadczają wasi rodacy. 10 Annasz i Kajfasz powiedzieli Piłatowi: Trzeba uważać tę całą rzeszę ludzi, którzy twierdzą, że On narodził się z nierządu i jest czarodziejem. Ci zaś, którzy przeczą, że On narodził się z nierządu, są jego prozelitami i uczniami. 11 Piłat odpowiedział Annaszowi i Kajfaszowi: Kim są prozelici? Odpowiedzieli: To synowie pogan, którzy nie stali się Żydami, ale Jego naśladowcami. 12 Wtedy odpowiedzieli Eleazer, Asteriusz, Antoniusz, Jakub, Karas i Samuel, Izaak i Finees, Kryspus i Agryppa, Annasz i Judasz: Nie jesteśmy prozelitami, lecz dziećmi Żydów i mówimy prawdę. Byliśmy obecni przy zaślubinach Maryi.
23
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
13 Wtedy Piłat zwrócił się do dwunastu mężów, którzy to mówili, i rzekł do nich: Zaklinam was na życie Cezara, abyście wiernie oświadczyli, czy narodził się z nierządu, i aby to, co opowiedzieliście, było prawdą. 14 Oni odpowiedzieli Piłatowi: Mamy prawo, które zabrania nam przysięgać, ponieważ jest to grzechem. Niech więc przysięgną na życie Cezara, że nie jest tak, jak powiedzieliśmy, a my zadowolimy się karą śmierci. 15 Wtedy Annasz i Kajfasz rzekli do Piłata: Tych dwunastu mężów nie chce uwierzyć, że wiemy, iż On jest człowiekiem nikczemnie zrodzonym i czarodziejem, choć udaje, że jest Synem Bożym i królem. A my jesteśmy tak dalecy od wiary, że z drżeniem słuchamy. 16 Wtedy Piłat rozkazał wszystkim wyjść z wyjątkiem dwunastu mężczyzn, którzy twierdzili, że Jezus nie narodził się z nierządu, a Jezusowi oddalić się na bok i rzekł do nich: Dlaczego Żydzi postanowili zabić Jezusa? 17 Odpowiedzieli Mu: Rozgniewali się, że dokonał uzdrowień w szabat. Piłat zapytał: Czy Go zabiją za dobry uczynek? Odpowiedzieli Mu: Tak, Panie. Rozdział 3 1 Wtedy Piłat, uniesiony gniewem, wyszedł z sali i rzekł do Żydów: «Żądam świadectwa całego świata, że nie znajduję żadnej winy w tym człowieku». 2 Żydzi odpowiedzieli Piłatowi: Gdyby nie był złym człowiekiem, nie przyprowadzilibyśmy Go przed ciebie. 3 Piłat rzekł do nich: Weźcie Go i wystawcie na próbę według waszego prawa. 4 Wtedy Żydzi rzekli: Nam nie wolno nikogo zabijać. 5 Piłat rzekł do Żydów: Rozkaz więc: Nie zabijaj, do was należy, a nie do mnie. 6 I wszedł znowu do sali, zawołał Jezusa i rzekł do Niego: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? 7 Jezus zaś odpowiedział Piłatowi i rzekł: Czy ty sam od siebie to mówisz, czy też Żydzi donieśli ci o mnie? 8 Piłat odpowiedział Jezusowi: Czy ja jestem Żydem? Cały naród i przywódcy żydowscy wydali mi ciebie. Coś uczynił? 9 Jezus odpowiedział i rzekł: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby, a ja nie byłbym wydany Żydom. Ale królestwo moje nie jest stąd. 10 Piłat rzekł: A więc jesteś królem? Jezus odpowiedział: Mówisz, że jestem królem. Ja się na to narodziłem i po to przyszedłem na świat. I po to przyszedłem, aby dać świadectwo prawdzie. A każdy, kto jest z prawdy, słucha głosu mojego. 11 Piłat rzekł do Niego: Cóż to jest prawda? 12 Jezus rzekł: Prawda jest z nieba. 13 Piłat rzekł: «A zatem nie ma prawdy na ziemi». 14 Jezus rzekł do Piłata: Wierzę, że prawda jest na ziemi u tych, którzy, mając władzę sądzenia, rządzą się prawdą i wydają sprawiedliwe sądy. Rozdział 4 1 Wtedy Piłat zostawił Jezusa w sali, a sam wyszedł do Żydów i rzekł: Nie znajduję żadnej winy w Jezusie. 2 Żydzi rzekli do niego: On zaś rzekł: Mogę zburzyć świątynię Bożą i w trzy dni ją odbudować. 3 Piłat rzekł do nich: Cóż to za świątynia, o której mówi? 4 Żydzi rzekli do niego: To, co Salomon budował czterdzieści sześć lat, powiedział, że zburzy, a w trzy dni odbuduje. 5 Piłat znowu rzekł do nich: Jestem niewinny od krwi tego człowieka. Zobaczcie to. 6 Żydzi rzekli do niego: Krew Jego na nas i na dzieci nasze. Wtedy Piłat, zwoławszy starszych i uczonych w Piśmie, kapłanów i lewitów, rzekł im na osobności: Nie czyńcie tego; nie znalazłem w
24
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
waszych zarzutach nic, co by dotyczyło uzdrawiania chorych i łamania szabatu, zasługującego na śmierć. 7 Kapłani i lewici odpowiedzieli Piłatowi: Na życie Cezara, jeżeli ktoś bluźni, winien jest śmierci. Lecz ten człowiek bluźnił przeciwko Panu. 8 Wtedy namiestnik znowu rozkazał Żydom opuścić salę, a przywoławszy Jezusa, rzekł do Niego: Co mam z tobą uczynić? 9 Jezus mu odpowiedział: Uczyń według tego, co jest napisane. 10 Piłat rzekł do Niego: Jak jest napisane? 11 Jezus mu rzekł: Mojżesz i prorocy prorokowali o mojej męce i zmartwychwstaniu. 12 Gdy Żydzi to usłyszeli, oburzyli się i rzekli do Piłata: Czemuż już nie będziesz słuchał bluźnierstwa tego człowieka? 13 Piłat rzekł do nich: Jeżeli słowa te wydają wam się bluźnierstwem, weźcie Go, przyprowadźcie do waszego sądu i osądźcie Go według waszego prawa. 14 Żydzi odpowiedzieli Piłatowi: Nasze Prawo stanowi, że będzie musiał otrzymać trzydzieści dziewięć uderzeń; jeśli zaś w ten sposób bluźni przeciw Panu, będzie ukamienowany. 15 Piłat rzekł do nich: Jeśli te słowa jego były bluźnierstwem, osądźcie Go według waszego prawa. 16 Żydzi mówią do Piłata: Prawo nasze nakazuje nam nikogo nie zabijać. Chcemy, aby On został ukrzyżowany, bo zasługuje na śmierć krzyżową. 17 Piłat rzekł do nich: Nie godzi się, żeby Go ukrzyżowano; niech Go tylko wychłostano i odprawiono z trwogą. 18 Gdy zaś namiestnik spojrzał na lud i na Żydów, ujrzał wielu Żydów płaczących. I rzekł do arcykapłanów żydowskich: «Cały lud nie pragnie Jego śmierci». 19 Starsi żydowscy odpowiedzieli Piłatowi: My i cały lud przyszliśmy tu właśnie po to, żeby On umarł. 20 Piłat rzekł do nich: Dlaczego ma umrzeć? 21 Odpowiedzieli Mu: Bo ogłasza się Synem Bożym i Królem. Rozdział 5 1 Lecz pewien Żyd, Nikodem, stanął przed namiestnikiem i rzekł: Proszę cię, sprawiedliwy sędzio, abyś raczył mi dać swobodę powiedzenia kilku słów. 2 Piłat rzekł do Niego: Mów dalej. 3 Nikodem rzekł: Powiedziałem starszym żydowskim, uczonym w Piśmie, kapłanom, lewitom i całemu zgromadzeniu żydowskiemu: Co chcecie uczynić z tym człowiekiem? 4 To człowiek, który dokonał wielu pożytecznych i chwalebnych cudów, jakich żaden człowiek na ziemi nie dokonał wcześniej i nigdy nie dokona. Pozwólcie mu odejść i nie czyńcie mu krzywdy; jeśli pochodzi od Boga, jego cuda (jego cudowne uzdrowienia) będą trwać; ale jeśli od ludzi, pójdą na marne. 5 Mojżesz, gdy został wysłany przez Boga do Egiptu, dokonał cudów, które Bóg mu nakazał, przed faraonem, królem egipskim. I chociaż czarownicy tego kraju, Jannes i Jambres, dokonali swą magią tych samych cudów, co Mojżesz, to jednak nie mogli dokonać wszystkich tych cudów, które on uczynił. 6 A cuda, które czynili czarownicy, nie były od Boga, jak wiecie, uczeni w Piśmie i faryzeusze, lecz ci, którzy je czynili, poginęli i wszyscy, którzy im uwierzyli. 7 A teraz uwolnijcie tego człowieka, bo cuda, które mu przypisujecie, pochodzą od Boga, a on nie jest godzien śmierci. 8 Żydzi więc rzekli do Nikodema: Czy ty jesteś Jego uczniem i przemawiasz w Jego obronie? 9 Nikodem rzekł do nich: Czy namiestnik także jest jego uczniem i przemawia w jego imieniu? Czyż Cezar nie ustanowił go tak wysokim stanowiskiem? 10 Gdy Żydzi to usłyszeli, zadrżeli i zgrzytali zębami na Nikodema, i rzekli do niego: Obyś przyjął jego naukę za prawdę i miał udział w Chrystusie!
25
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
11 Nikodem odpowiedział: Tak, przyjmę jego naukę i mój los z nim, jak powiedzieliście. 12 Potem powstał inny Żyd i poprosił namiestnika, aby pozwolił mu posłuchać kilku słów. 13 A namiestnik rzekł: Mów, co myślisz. 14 I rzekł: Leżałem trzydzieści osiem lat przy sadzawce owczej w Jerozolimie, cierpiąc wielką chorobę i oczekując uzdrowienia przez przyjście anioła, który w pewnej chwili wzburzył wodę. A ktokolwiek pierwszy po poruszeniu wody wszedł do środka, zostawał uzdrowiony, niezależnie od tego, jaką miał chorobę. 15 A Jezus, widząc mnie tam cierpiącego, rzekł do mnie: Czy chcesz być uzdrowiony? A ja odpowiedziałem: Panie, nie mam człowieka, który by mnie wprowadził do sadzawki, gdy woda się poruszy. 16 I rzekł do mnie: Wstań, weź swoje łoże i chodź. I natychmiast zostałem uzdrowiony, wziąłem swoje łoże i chodziłem. 17 Wtedy Żydzi zwrócili się do Piłata: Panie nasz, Namiestniku, zapytaj go, którego dnia został uzdrowiony z choroby. 18 Chory odpowiedział: To było w szabat. 19 Żydzi rzekli do Piłata: Czyż nie powiedzieliśmy, że uzdrawia w szabat i że mocą księcia demonów wypędza demony? 20 Potem wystąpił inny Żyd i rzekł: Jestem ślepy i słyszałem dźwięki, lecz nikogo nie widziałem. A gdy Jezus przechodził, usłyszałem przechodzący tłum. I zapytałem: Co to jest? 21 Powiedzieli mi, że Jezus przechodzi. Wtedy zawołałem: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! A On zatrzymał się i kazał mnie przyprowadzić do siebie, mówiąc: Co chcesz? 22 Powiedziałem: Panie, żebym przejrzał. 23 Rzekł do mnie: Przejrzyj! I natychmiast przejrzałem, i poszedłem za Nim, radując się i dziękując. 24 Wystąpił też inny Żyd i rzekł: Byłem trędowaty. A on uzdrowił mnie słowem samym w sobie, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast zostałem oczyszczony z trądu. 25 A inny Żyd wystąpił i rzekł: Byłem przewrotny. A on słowem swoim mnie wyprostował. 26 A pewna kobieta, imieniem Weronika, rzekła: Od dwunastu lat cierpiałam na krwotok i dotknęłam frędzli Jego szaty, a natychmiast ustał mi krwotok. 27 Wtedy rzekli Żydzi: Mamy prawo, że kobieta nie może być uznana za dowód. 28 Po tym wydarzeniu inny Żyd powiedział: Widziałem Jezusa zaproszonego na wesele wraz z uczniami swoimi, a w Kanie Galilejskiej brakowało wina. 29 A gdy wino zostało wypite, rozkazał sługom, aby napełnili wodą sześć dzbanów, które tam były, i napełnili je aż po brzegi. Potem pobłogosławił je i zamienił wodę w wino, a cały lud pił, zdumiony tym cudem. 30 A inny Żyd wystąpił i rzekł: Widziałem Jezusa nauczającego w synagodze w Kafarnaum. A był w synagodze pewien człowiek opętany przez złego ducha. I zawołał: Zostaw mnie! Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, że Ty jesteś Świętym Bożym. 31 Jezus zaś zgromił go tymi słowami: Milcz, duchu nieczysty, i wyjdź z tego człowieka. I zaraz wyszedł z niego, nie wyrządzając mu nic złego. 32 A jeden faryzeusz powiedział o tym tak: Widziałem, że przybyło do Jezusa mnóstwo ludzi z Galilei i Judei, z wybrzeża i z wielu okolic nadjordańskich. Wielu też chorych przyszło do Niego, a On ich wszystkich uzdrowił. 33 I usłyszałem duchy nieczyste, które wołały: Ty jesteś Synem Bożym. A Jezus surowo im przykazał, żeby Go nie ujawniały. 34 Potem inny człowiek, imieniem Centurio, rzekł: Widziałem Jezusa w Kafarnaum i prosiłem Go, mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany. 35 A Jezus rzekł do mnie: Przyjdę i uzdrowię go. 36 A ja powiedziałem: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.
26
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
37 A Jezus rzekł do mnie: Idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie. I sługa mój został uzdrowiony od tej godziny. 38 Wtedy pewien szlachcic powiedział: Miałem syna w Kafarnaum, który był bliski śmierci. Gdy więc usłyszałem, że Jezus przybył do Galilei, poszedłem i prosiłem Go, aby przyszedł do mojego domu i uzdrowił mojego syna, gdyż był on bliski śmierci. 39 I rzekł mi: Idź, syn twój żyje. 40 I od tej godziny mój syn został uzdrowiony. 41 Oprócz nich także wielu innych Żydów, mężczyzn i kobiet, wołało tymi słowami: Prawdziwie jest Syn Boży, który leczy wszystkie choroby samym słowem i któremu wszystkie diabły są poddane. 42 Niektórzy z nich powiedzieli dalej: Moc ta nie może pochodzić od nikogo innego, jak tylko od Boga. 43 Piłat rzekł do Żydów: Dlaczego złe duchy nie są poddane waszym lekarzom? 44 Niektórzy z nich mówili: Władza ujarzmiania demonów nie może pochodzić inaczej, jak tylko od Boga. 45 Inni zaś mówili Piłatowi, że Łazarza wskrzesił z martwych, gdy ten już do czterech dni leżał w grobie. 46 Gdy namiestnik to usłyszał, zadrżał i rzekł do tłumu Żydów: Cóż wam pomoże, że przelejecie krew niewinną? Rozdział 6 1 Wtedy Piłat zwołał Nikodema i piętnastu mężów, którzy twierdzili, że Jezus nie narodził się z nierządu, i rzekł do nich: Cóż mam uczynić, skoro wśród ludu powstaje wzburzenie? 2 Odpowiedzieli mu: Nie wiemy. Niechaj to zobaczą ci, którzy wzniecają zamieszanie. 3 Wtedy Piłat znowu przywołał tłum i rzekł do nich: Wiecie, że jest u was zwyczaj, abym na święto Paschy uwalniał wam jednego więźnia, 4 Mam pewnego więźnia, mordercę, zwanego Barabaszem, i Jezusa, zwanego Chrystusem, w którym nie znajduję nic zasługującego na śmierć. Którego więc z nich chcielibyście, żebym wam uwolnił? 5 A wszyscy zawołali: Uwolnij nam Barabasza! 6 Piłat rzekł do nich: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego zwą Mesjaszem? 7 Wszyscy odpowiadają: Niech będzie ukrzyżowany. 8 Znowu krzyczą i mówią do Piłata: Nie jesteś przyjacielem Cezara, jeśli wypuścisz tego człowieka? On przecież ogłosił się Synem Bożym i królem. Czy jednak chcesz, żeby to on był królem, a nie Cezarem? 9 Wtedy Piłat rozgniewał się i rzekł do nich: Naród wasz zawsze był buntownikiem i zawsze występowaliście przeciwko tym, którzy wam służyli? 10 Żydzi odpowiedzieli: Którzy to są ci, którzy nam się przysłużyli? 11 Piłat im odpowiedział: Bóg wasz, który was wyzwolił z ciężkiej niewoli egipskiej i przeprowadził was przez Morze Czerwone, jak gdyby to była sucha ziemia, i żywił was na pustyni manną i mięsem przepiórek, i wyprowadził wodę ze skały, i dał wam prawo z nieba, 12 Wy zaś rozgniewaliście go na wszystkie sposoby i pragnęliście dla siebie cielca ulanego, i oddawaliście mu pokłon, i składaliście mu ofiary, mówiąc: Oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. 13 Z tego powodu Bóg twój chciał cię wytracić, ale Mojżesz wstawił się za tobą, a Bóg twój go wysłuchał i odpuścił twoją winę. 14 Potem jednak rozgniewaliście się i chcieliście zabić waszych proroków, Mojżesza i Aarona, gdy uciekli do przybytku; i ciągle szemraliście przeciwko Bogu i Jego prorokom. 15 A On, powstawszy z tronu swego, chciał wyjść. Lecz wszyscy Żydzi zawołali: My uznajemy Cezara za króla, a nie Jezusa.
27
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
16 Gdy zaś ten człowiek się narodził, przyszli mędrcy i złożyli mu dary. Gdy Herod to usłyszał, bardzo się zmartwił i chciał go zabić. 17 Gdy jego ojciec się o tym dowiedział, uciekł z nim i jego matką Marią do Egiptu. Herod, dowiedziawszy się o jego narodzeniu, chciał go zabić. Dlatego posłał i pozabijał wszystkie dzieci, które były w Betlejem i w całej okolicy, od dwóch lat wzwyż. 18 Gdy Piłat usłyszał tę opowieść, uląkł się i nakazawszy milczenie ludowi, który wzburzył się, rzekł do Jezusa: Czyż Ty więc jesteś królem? 19 Wszyscy Żydzi odpowiedzieli Piłatowi, że to jest ten sam człowiek, którego Herod chciał skazać na śmierć. 20 Wtedy Piłat wziął wodę, umył ręce wobec ludu i rzekł: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. Zobaczcie to sami. 21 Odpowiedzieli Żydzi i rzekli: Krew Jego na nas i na dzieci nasze. 22 Wtedy Piłat rozkazał przyprowadzić Jezusa przed siebie i rzekł do Niego te słowa: 23 Naród twój oskarżył cię, abyś sam siebie uczynił królem; dlatego ja, Piłat, skazuję cię na chłostę według praw poprzednich namiestników; najpierw będziesz związany, a potem powieszony na krzyżu w tym miejscu, w którym teraz jesteś więźniem; a także dwóch przestępców, których imiona brzmią Dimas i Gestas. Rozdział 7 1 Potem Jezus wyszedł z sali, a z Nim dwaj złoczyńcy. 2 A gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, zdjęli z Niego szaty, opasali Go prześcieradłem, włożyli Mu na głowę wieniec z cierni i dali Mu trzcinę do ręki. 3 Tak samo uczynili dwóm łotrom, którzy byli z Nim ukrzyżowani, Dimasowi po prawej stronie, a Gestasowi po lewej. 4 Lecz Jezus rzekł: Ojcze mój, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. 5 I podzielili między siebie szaty Jego, a o suknię Jego rzucili losy. 6 Lud zaś stał przy tym, a arcykapłani i starsi żydowscy, szydząc, mówili: «Innych wybawiał, niech teraz siebie wybawi, jeśli może. Jeśli jest Synem Bożym, niech teraz zejdzie z krzyża». 7 Żołnierze także szydzili z Niego, a wziąwszy ocet i żółć, dawali Mu pić i mówili do Niego: Jeśli jesteś królem żydowskim, uwolnij się. 8 Wtedy Longinus, pewien żołnierz, wziął włócznię i przebił mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. 9 A Piłat napisał na krzyżu napis hebrajskimi, łacińskimi i greckimi literami: Ten jest Królem Żydowskim. 10 Lecz jeden z dwóch złoczyńców, imieniem Gestas, którzy byli ukrzyżowani z Jezusem, rzekł do Jezusa: Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, wybaw siebie i nas. 11 Lecz łotr, którego ukrzyżowano po prawej stronie, imieniem Dimas, zgromił Go, mówiąc: „Czyż Ty nie boisz się Boga, który jesteś skazany na taką karę? My słusznie i sprawiedliwie ponosimy karę za nasze uczynki, ale ten Jezus, cóż złego uczynił?” 12 Po tym westchnieniu rzekł do Jezusa: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. 13 Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju. Rozdział 8 1 A była godzina około szóstej i ciemność zaległa całą ziemię aż do godziny dziewiątej. 2 A gdy słońce się zaćmiło, oto zasłona świątyni rozdarła się od góry aż do dołu; i skały także rozdarły się, i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy spali, powstało. 3 A około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Heli, heli, lama zabacthani? co się tłumaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? 4 Potem Jezus rzekł: Ojcze, w Twoje ręce oddaję ducha mojego. I powiedziawszy to, oddał ducha.
28
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
5 A setnik, widząc, że Jezus tak woła, oddał ducha, chwalił Boga i rzekł: Zaprawdę, człowiek ten był sprawiedliwy. 6 A cały lud, który przy tym stał, zląkł się bardzo na ten widok. Rozmyślając nad tym, co się wydarzyło, bili się w piersi, po czym wrócili do Jerozolimy. 7 Setnik udał się do namiestnika i opowiedział mu wszystko, co się wydarzyło. 8 A gdy to wszystko usłyszał, zasmucił się bardzo. 9 Wtedy zwoławszy Żydów, rzekł do nich: Czy widzieliście cud zaćmienia słońca i inne rzeczy, które się działy, gdy Jezus umierał? 10 Gdy Żydzi to usłyszeli, odpowiedzieli namiestnikowi: Zaćmienie słońca nastąpiło według swego zwyczaju. 11 Wszyscy zaś znajomi Chrystusa stali z daleka, a także niewiasty, które przyszły za Jezusem z Galilei, przypatrując się temu wszystkiemu. 12 A oto pewien człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa, lecz nieujawnionym z obawy przed Żydami, przyszedł do namiestnika i prosił go, aby pozwolił mu zdjąć ciało Jezusa z krzyża. 13 A namiestnik dał mu pozwolenie. 14 Wtedy przyszedł Nikodem, niosąc ze sobą około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zdjęli więc Jezusa z krzyża z płaczem i owinęli Go płótnami z wonnościami, stosownie do żydowskiego zwyczaju grzebania. 15 I złożył go w nowym grobowcu, który Józef kazał wykuć w skale, w której jeszcze nikt nie był złożony; i zatoczył przed wejście do grobu wielki kamień. Rozdział 9 1 Gdy niesprawiedliwi Żydzi dowiedzieli się, że Józef wyprosił i pochował ciało Jezusa, zaczęli szukać Nikodema oraz piętnastu mężczyzn, którzy zeznali przed namiestnikiem, że Jezus nie narodził się z nierządu, a także innych dobrych ludzi, którzy wobec Niego spełnili dobre uczynki. 2 Gdy zaś wszyscy z obawy przed Żydami ukryli się, tylko Nikodem ukazał się im i rzekł: Jakżeż tacy ludzie mogą wejść do synagogi? 3 Odpowiedzieli mu Żydzi: Jakże śmiałeś wejść do synagogi, będąc sprzymierzeńcem Chrystusa? Niech los twój będzie z nim na tamtym świecie. 4 Nikodem odpowiedział: Amen. Oby tak się stało, abym miał udział w Jego królestwie. 5 Podobnie Józef, gdy przybył do Żydów, rzekł do nich: Czemu się na mnie gniewacie, że pożądam ciała Jezusa od Piłata? Oto złożyłem Go w grobie, owinąłem w czyste płótno i przyłożyłem kamień do wejścia do grobu. 6 Ja postąpiłem słusznie wobec niego, a wy postąpiliście niesprawiedliwie, zgorszyliście sprawiedliwego człowieka, krzyżując go, dając mu ocet do picia, koronując go cierniami, rozdzierając jego ciało biczami i modląc się o przelanie na was winy jego krwi. 7 Gdy Żydzi o tym usłyszeli, zaniepokoili się i przerazili. Pojmali Józefa i kazali go aresztować przed szabatem, i trzymać tam aż do końca szabatu. 8 I rzekli do niego: Złóż zeznania, bo teraz nie wolno ci wyrządzić żadnej krzywdy, aż nadejdzie pierwszy dzień tygodnia. Wiemy jednak, że nie będziesz uznany za godnego pogrzebu; ciało twoje wydamy ptakom niebieskim i dzikim zwierzętom. 9 Józef odpowiedział: Ta mowa jest jak mowa pysznego Goliata, który znieważył Boga żywego, mówiąc przeciwko Dawidowi. Lecz wy, uczeni w Piśmie i uczeni, wiecie, że Bóg mówi przez proroka: Pomsta należy do mnie, a ja odpłacę wam złem równym temu, które mi wyrządziliście. 10 Bóg, którego zawiesiłeś na drzewie, może mnie wyrwać z twojej ręki. Cała twoja niegodziwość powróci na ciebie. 11 Bo namiestnik, obmywając ręce, powiedział: „Jestem wolny od krwi tego sprawiedliwego”. A wy odpowiedzieliście i zawołaliście: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze! Zgodnie z tym, co powiedzieliście, zgińcie na wieki”.
29
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
12 Gdy starsi Żydów usłyszeli te słowa, bardzo się rozgniewali. Pochwycili Józefa i wrzucili go do komnaty, w której nie było okna. Zamknęli drzwi i zapieczętowali zamek. 13 Annasz i Kajfasz postawili przy nim straż i naradzili się z kapłanami i lewitami, aby wszyscy spotkali się po szabacie, i naradzili się, jaką śmiercią należy skazać Józefa. 14 Gdy to uczynili, przywódcy Annasz i Kajfasz rozkazali przyprowadzić Józefa. Rozdział 10 1 Gdy całe zgromadzenie to usłyszało, zdumieli się i zdumieli, gdyż na zamku komnaty znaleźli tę samą pieczęć, a nie mogli znaleźć Józefa. 2 Wtedy Annasz i Kajfasz wyszli i gdy wszyscy podziwiali odejścia Józefa, oto jeden z żołnierzy, który strzegł grobu Jezusa, przemówił do zgromadzenia: 3 A gdy strzegli grobu Jezusa, nastąpiło trzęsienie ziemi i widzieliśmy anioła Bożego, odsunąwszy kamień grobu i usiadłszy na nim. 4 A oblicze jego było jak błyskawica, a szata jego jak śnieg. I staliśmy się z powodu strachu jak ludzie pomarli. 5 I usłyszeliśmy anioła, który mówił do niewiast przy grobie Jezusa: Nie bójcie się! Wiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego, który zmartwychwstał, jak zapowiedział. 6 Przyjdźcie i zobaczcie miejsce, gdzie Go złożono. Idźcie natychmiast i powiedzcie Jego uczniom, że zmartwychwstał. I uprzedzi was do Galilei. Tam Go ujrzycie, jak wam powiedział. 7 Wtedy Żydzi zwołali wszystkich żołnierzy, którzy strzegli grobu Jezusa, i zapytali ich: Kim są owe kobiety, do których przemówił anioł? Dlaczego ich nie pojmaliście? 8 Żołnierze odpowiedzieli, mówiąc: Nie wiemy, kim były te kobiety; zresztą ze strachu staliśmy się jak umarli. Jak więc mogliśmy pojmać te kobiety? 9 Żydzi rzekli do nich: Na życie Pana, nie wierzymy wam. 10 Żołnierze odpowiedzieli Żydom: Skoro widzieliście i słyszeliście, jak Jezus czynił tyle cudów, a nie wierzyliście Mu, jakżeż moglibyście nam wierzyć? Dobrze powiedzieliście: Na życie Pana, bo Pan naprawdę żyje. 11 Słyszeliśmy, że Józefa, który pochował ciało Jezusa, zamknęliście w komnacie, pod zapieczętowanym zamkiem. A gdy otworzyliście, nie znaleźliście go tam. 12 Wyprowadźcie więc Józefa, którego trzymaliście pod strażą w komnacie, a my wyprowadzimy Jezusa, którego strzegliśmy w grobie. 13 Żydzi odpowiedzieli: My wydamy Józefa, wy wydajcie Jezusa. Józef przebywa bowiem w swoim mieście, Arymatei. 14 Żołnierze odpowiedzieli: Jeżeli Józef jest w Arymatei, a Jezus w Galilei, to słyszeliśmy, jak anioł doniósł o tym kobietom. 15 Gdy Żydzi to usłyszeli, zlękli się i mówili między sobą: Jeśli to kiedykolwiek wyjdzie na jaw, wszyscy uwierzą w Jezusa. 16 Zebrali więc sporo pieniędzy, dali żołnierzom i powiedzieli: Rozpowiedzcie ludziom, że uczniowie Jezusa przyszli w nocy, kiedy spaliście, i wykradli ciało Jezusa. A jeśli o tym dowie się namiestnik Piłat, my go przekonamy i was uniewinnimy. 17 Żołnierze więc wzięli pieniądze i powiedzieli to, co im Żydzi polecili. I wieść o tym rozeszła się wśród ludu. 18 A pewien kapłan Finees, Ada, nauczyciel szkoły, i lewita, imieniem Ageus, oni trzej przybyli z Galilei do Jerozolimy i opowiedzieli to arcykapłanom i wszystkim, którzy byli w synagogach, mówiąc: 19 Widzieliśmy Jezusa, którego ukrzyżowaliście, rozmawiającego z jedenastoma uczniami swoimi, siedzącego pośród nich na Górze Oliwnej i mówiącego do nich: 20 Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszystkim narodom, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. A kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony. 21 A gdy to powiedział do swoich uczniów, widzieliśmy Go wstępującego do nieba.
30
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
22 Gdy arcykapłani, starsi i lewici usłyszeli te słowa, rzekli do tych trzech mężów: Oddajcie chwałę Bogu Izraela i wyznajcie przed Nim, czy to, co mówicie, że widzieliście i słyszeliście, jest prawdą. 23 Oni zaś odpowiedzieli: Jako żyje Pan ojców naszych, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba, według tego, jak słyszeliśmy Jezusa rozmawiającego z uczniami swoimi, i według tego, jak widzieliśmy Go wstępującego do nieba, tak wam opowiedzieliśmy prawdę. 24 A trzej mężowie odpowiedzieli dalej, mówiąc: Gdybyśmy nie uznali słów, które słyszeliśmy od Jezusa, i że widzieliśmy Go wstępującego do nieba, bylibyśmy winni grzechu. 25 Wtedy arcykapłani natychmiast powstali i mając księgę Prawa w ręku, zaklęli tych ludzi, mówiąc: «Nie będziecie już więcej powtarzać tego, co powiedzieliście o Jezusie». 26 I dali im wielką sumę pieniędzy, i wysłali ze sobą inne osoby, które miały ich odprowadzić do ich kraju, aby w żaden sposób nie musieli przebywać w Jerozolimie. 27 Wtedy Żydzi zebrali się wszyscy razem i wyraziwszy wielkie zaniepokojenie, mówili: Cóż to za niezwykłe wydarzenie miało miejsce w Jerozolimie? 28 Lecz Annasz i Kajfasz pocieszyli ich, mówiąc: Dlaczego mamy wierzyć żołnierzom, którzy strzegli grobu Jezusa, gdy mówili nam, że anioł odsunął kamień od wejścia do grobu? 29 Być może to powiedzieli im Jego uczniowie i dali im pieniądze, aby to powiedzieli, a sami zabrali ciało Jezusa. 30 Poza tym zważcie, że nie ma co liczyć na cudzoziemców, bo i oni sporo od nas wzięli i opowiedzieli nam według poleceń, które im daliśmy. Muszą być wierni albo nam, albo uczniom Jezusa. Rozdział 11 1 Wtedy Nikodem powstał i rzekł: Dobrze mówicie, synowie Izraela! Słyszeliście, co ci trzej mężowie złożyli przysięgą na Prawo Boże, którzy powiedzieli: Widzieliśmy Jezusa rozmawiającego ze swoimi uczniami na Górze Oliwnej i widzieliśmy Go wstępującego do nieba. 2 Pismo Święte naucza, że błogosławiony prorok Eliasz został wzięty do nieba. Gdy zaś synowie proroccy zapytali Elizeusza: „Gdzie jest nasz ojciec Eliasz?”, odpowiedział im, że został wzięty do nieba. 3 I rzekli do niego synowie proroccy: Może duch zaniósł go na którąś z gór izraelskich, może tam go znajdziemy. I prosili Elizeusza, a on chodził z nimi przez trzy dni, lecz nie mogli go znaleźć. 4 A teraz posłuchajcie mnie, synowie Izraela, i poślijmy ludzi w góry izraelskie, aby czasem duch nie porwał Jezusa; może jednak tam Go znajdziemy i nasycimy się. 5 Rada Nikodema spodobała się całemu ludowi. Wysłali więc ludzi, którzy szukali Jezusa, lecz nie mogli Go znaleźć. A wróciwszy, powiedzieli: Obeszliśmy wszystko, lecz nie mogliśmy znaleźć Jezusa. Znaleźliśmy natomiast Józefa w jego mieście Arymatei. 6 Gdy to usłyszeli przywódcy i cały lud, uradowali się i chwalili Boga Izraela, że odnaleziono Józefa, którego zamknęli w komnacie i nie mogli znaleźć. 7 A gdy się zebrali liczni ludzie, arcykapłani pytali: Jak mamy sprowadzić Józefa do nas, aby z nim porozmawiać? 8 Wziąwszy więc kartkę papieru, napisali do niego: „Pokój tobie i całej twojej rodzinie. Wiemy, że zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu i tobie. Z radością odwiedź nas, twoich ojców, bo byliśmy bardzo zaskoczeni twoją ucieczką z więzienia”. 9 Wiemy, że to była złośliwa intencja, którą podjęliśmy przeciwko tobie, i że Pan się tobą zaopiekował, i sam Pan wybawił cię z naszych zamysłów. Pokój tobie, Józefie, który jesteś szanowany przez cały lud. 10 Wybrali więc siedmiu przyjaciół Józefa i rzekli do nich: Gdy przyjdziecie do Józefa, pozdrówcie go pokojowo i dajcie mu ten list. 11 Gdy więc ci mężowie przyszli do Józefa, pozdrowili go pokojowo i wręczyli mu list. 12 A gdy Józef przeczytał, rzekł: Błogosławiony Pan Bóg, który mnie wybawił od Izraelitów, tak że nie mogli przelać mojej krwi. Błogosławiony Bóg, który mnie ukrył pod swoimi skrzydłami.
31
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
13 Józef ucałował ich i zabrał do swego domu. A nazajutrz Józef wsiadł na osła i pojechał z nimi do Jerozolimy. 14 Gdy wszyscy Żydzi to usłyszeli, wyszli mu naprzeciw i zawołali: Pokój z twego przybycia, ojcze Józefie! 15 A on odpowiedział: Niech pomyślność od Pana towarzyszy całemu ludowi. 16 I wszyscy Go ucałowali, a Nikodem wziął Go do siebie i przygotował wielką ucztę. 17 Nazajutrz zaś, w dniu Przygotowania, Annasz, Kajfasz i Nikodem rzekli do Józefa: Złóż wyznanie przed Bogiem Izraela i odpowiedz nam na wszystkie pytania, które będziemy do ciebie zadawać. 18 Bardzo bowiem byliśmy zmartwieni, że pochowałeś ciało Jezusa i że zamknęliśmy cię w komnacie, a nie mogliśmy cię znaleźć. I odtąd aż do chwili twojego pojawienia się wśród nas boimy się. Opowiedz nam więc przed Bogiem wszystko, co się wydarzyło. 19 Wtedy Józef odpowiedział i rzekł: Istotnie, w dniu przygotowania, zamknęliście mnie w więzieniu aż do rana. 20 Gdy zaś tak stałem na modlitwie o północy, oto dom otoczyli czterej aniołowie, a ja ujrzałem Jezusa jako blask słońca i ze strachu padłem na ziemię. 21 Jezus zaś ujął mnie za rękę i podniósł mnie z ziemi, a rosa spadła na mnie. On zaś otarł mi twarz, pocałował mnie i rzekł do mnie: Nie bój się, Józefie! Spójrz na mnie, to Ja jestem. 22 Wtedy spojrzałem na niego i rzekłem: Rabbuni Eliaszu! Odpowiedział mi: Nie jestem Eliaszem, lecz Jezusem z Nazaretu, którego ciało pochowałeś. 23 Powiedziałem mu: Pokaż mi grób, w którym cię położyłem. 24 Wtedy Jezus wziął mnie za rękę, zaprowadził na miejsce, gdzie Go położyłam, i pokazał mi prześcieradło i chustę, którą założyłam na Jego głowę. Wtedy poznałam, że to Jezus, i oddałam Mu pokłon, mówiąc: Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. 25 Jezus znowu wziął mnie za rękę, zaprowadził do Arymatei, do mojego domu i rzekł mi: Pokój tobie, ale nie wychodź z domu swego aż do czterdziestego dnia, lecz muszę pójść do moich uczniów. Rozdział 12 1 Gdy arcykapłani usłyszeli to wszystko, zdumieli się i upadli twarzą na ziemię jak umarli, i wołać jeden do drugiego: Co to za niezwykły znak zdarzył się w Jerozolimie? Znamy ojca i matkę Jezusa. 2 A pewien Lewita rzekł: Znam wielu jego krewnych, ludzi pobożnych, którzy zwykli składać ofiary i całopalenia Bogu Izraela w świątyni, wśród modlitw. 3 Wtedy arcykapłan Symeon wziął Go w ramiona i rzekł do Niego: Teraz, Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo oczy moje widziały Twoje zbawienie, któreś przygotował przed obliczem wszystkich ludzi: światłość na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. 4 Podobnie i Symeon błogosławił Marię, Matkę Jezusa, i rzekł do niej: Oświadczam ci o tym Dziecięciu: On przeznaczony jest na upadek i na zmartwychwstanie wielu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. 5 Tak, twoją własną duszę miecz przeniknie, a zamysły wielu serc zostaną objawione. 6 Wtedy rzekli wszyscy Żydzi: Poślijmy po tych trzech mężów, którzy twierdzili, że widzieli Go rozmawiającego ze swoimi uczniami na Górze Oliwnej. 7 Potem pytali ich, co widzieli. Oni zaś jednomyślnie odpowiedzieli: W obecności Boga Izraela twierdzimy, że widzieliśmy wyraźnie Jezusa rozmawiającego ze swoimi uczniami na Górze Oliwnej i wstępującego do nieba. 8 Wtedy Annasz i Kajfasz wzięli ich z sobą, każdy z osobna, i przesłuchiwali każdego z osobna. Oni zaś jednomyślnie wyznali prawdę, mówiąc, że widzieli Jezusa. 9 Wtedy Annasz i Kajfasz rzekli: «Nasze prawo mówi: Na zeznaniach dwóch albo trzech świadków opiera się każda sprawa».
32
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
10 Lecz cóż powiedzieliśmy? Błogosławiony Henoch spodobał się Bogu i został przeniesiony przez Słowo Boże; i miejsce pochówku błogosławionego Mojżesza jest znane. 11 A Jezusa wydano Piłatowi, ubiczono, cierniem ukoronowano, opluto, przebito włócznią, ukrzyżowano, umarł na krzyżu i pogrzebano, a ciało Jego czcigodny Józef pochował w nowym grobie. On sam świadczy, że widział Go żywego. 12 A ponadto ci ludzie zeznali, że widzieli Go rozmawiającego z uczniami swoimi na Górze Oliwnej i wstępującego do nieba. 13 Wtedy Józef podniósłszy się, rzekł do Annasza i Kajfasza: Słusznie dziwicie się bardzo, skoro doniesiono wam, że Jezus żyje i wstąpił do nieba. 14 Jest to doprawdy zadziwiające, że nie tylko On sam zmartwychwstał, ale nadto wskrzesił z grobów innych, których wielu widziało w Jerozolimie. 15 A teraz posłuchajcie mnie trochę: Wszyscyśmy znali błogosławionego Symeona, arcykapłana, który wziął Dzieciątko Jezus na ręce w świątyni. 16 Tenże Symeon miał dwóch własnych synów. A my wszyscy byliśmy obecni na ich śmierci i pogrzebie. 17 Idźcie więc i zobaczcie ich groby, bo są otwarte i zmartwychwstali. A oto przebywają w mieście Arymatei i spędzają czas na pobożnych zajęciach. 18 Niektórzy wprawdzie słyszeli dźwięk ich głosu podczas modlitwy, lecz nie chcieli z nikim rozmawiać, lecz pozostali niemi jak umarli. 19 Ale chodźmy, pójdźmy do nich i zachowujmy się wobec nich z należytym szacunkiem i ostrożnością. A jeśli uda nam się ich nakłonić do przysięgi, może wyjawią nam niektóre tajemnice swojego zmartwychwstania. 20 Gdy Żydzi to usłyszeli, bardzo się uradowali. 21 Wtedy Annasz, Kajfasz, Nikodem, Józef i Gamaliel udali się do Arymatei, lecz nie znaleźli ich w grobach. Przechadzając się po mieście, związali ich na kolanach podczas modlitw pobożnych. 22 Pozdrowiwszy ich z całym szacunkiem i bojaźnią Bożą, zaprowadzili ich do synagogi w Jerozolimie. Zamknąwszy bramy, wzięli księgę Prawa Pańskiego, 23 A wręczywszy im ten dokument, przysiągł na Boga Pana i Boga Izraela, który przemawiał do naszych ojców przez Prawo i proroków tymi słowami: Jeśli wierzycie, że Ten, który was wskrzesił z martwych, jest Jezusem, opowiedzcie nam, co widzieliście, i jak zostaliście wskrzeszeni z martwych. 24 Charinus i Lentiusz, dwaj synowie Symeona, zadrżeli, gdy to usłyszeli, zlękli się i jęknęli; i patrząc w niebo, uczynili znak krzyża palcami na językach. 25 I natychmiast odezwali się, mówiąc: Dajcie każdemu z nas kawałek papieru, a spiszemy wam wszystko, co widzieliśmy. I usiedli, i pisali, mówiąc: Rozdział 13 1 O Panie Jezu i Ojcze, który jesteś Bogiem, a także zmartwychwstaniem i życiem umarłych, pozwól nam głosić Twoje tajemnice, które widzieliśmy po śmierci związanej z Twoim krzyżem; albowiem jesteśmy przysięgnięci na Twoje imię. 2 Bo zabroniłeś sługom swoim wyjawiać tajemnice, które Twoja boska moc uczyniła w piekle. 3 Gdy zostaliśmy umieszczeni wraz z naszymi ojcami w głębi piekła, w ciemnościach ciemności, nagle ukazała się barwa słońca podobna do złota i silne purpurowe światło oświetlające to miejsce. 4 W tej chwili Adam, ojciec całej ludzkości, wraz ze wszystkimi patriarchami i prorokami, uradował się i rzekł: To światło jest autorem wiecznego światła, który obiecał nas przenieść do wiecznego światła. 5 Wtedy prorok Izajasz zawołał i rzekł: To jest światłość Ojca i Syna Bożego, według mojego proroctwa, gdy żyłem na ziemi. 6 Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego za Jordanem, lud kroczący w ciemności, ujrzały światłość wielką, a tym, którzy mieszkali w krainie cienia śmierci, światłość wzeszła. A teraz przyszedł i oświecił nas, siedzących w śmierci.
33
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
7 A gdyśmy się wszyscy radowali światłem, które nam jaśniało, przyszedł do nas nasz ojciec Symeon i pozdrowił całe zgromadzenie, mówiąc: Chwalcie Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. 8 Którego, będąc niemowlęciem, wziąłem na ręce w świątyni i natchniony Duchem Świętym, powiedziałem mu i wyznałem: 1 Teraz moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludzi: światłość na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. 9 Gdy to usłyszeli wszyscy święci, którzy byli w głębi piekła, tym bardziej się uradowali. 10 Potem wystąpił ktoś podobny do małego pustelnika i wszyscy go pytali: Kim jesteś? 11 On zaś odpowiedział: Ja jestem głos wołającego na pustyni, Jan Chrzciciel i prorok Najwyższego, który poprzedzał Jego przyjście, aby przygotować Mu drogę, aby Jego ludowi dać poznać zbawienie przez odpuszczenie grzechów. 12 A ja, Jan, gdy ujrzałem Jezusa przychodzącego do mnie, natchnionego Duchem Świętym, powiedziałem: Oto Baranek Boży, oto Ten, który gładzi grzechy świata. 13 I ochrzciłem go w rzece Jordan, i ujrzałem Ducha Świętego zstępującego na niego w postaci gołębicy, i usłyszałem głos z nieba mówiący: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. 14 A teraz, gdy go poprzedzałem, zstąpiłem tutaj, aby wam oznajmić, że Syn Boży przyjdzie do nas następnym razem i jak wschodzące słońce z wysoka przyjdzie do nas, którzy jesteśmy w ciemności i cieniu śmierci. Rozdział 14 1 Gdy zaś pierwszy człowiek, nasz ojciec Adam, usłyszał o chrzcie Jezusa w Jordanie, zawołał na swego syna Seta i rzekł: 2 Opowiedz swoim synom, patriarchom i prorokom, wszystko, co usłyszałeś od Michała Archanioła, gdy posłałem cię do bram raju, abyś prosił Boga, aby namaścił moją głowę, gdy byłem chory. 3 Wtedy Set przystąpił do patriarchów i proroków i rzekł: Ja, Set, modliłem się do Boga u bram raju i ujrzałem anioła Pańskiego, Michała, który ukazał mi się i rzekł: Jestem posłany do ciebie od Pana; zostałem ustanowiony, aby przewodzić ciałom ludzkim. 4 Powiadam ci, Secie: nie módl się do Boga ze łzami w oczach i nie proś Go o olej z drzewa miłosierdzia, którym mógłby namaścić twego ojca Adama na ból głowy; 5 Ponieważ nie będziesz mógł jej osiągnąć aż do ostatniego dnia i czasów, to jest do czasu, gdy upłynie pięć tysięcy pięćset lat. 6 Wtedy Chrystus, najmiłosierniejszy Syn Boży, przyjdzie na ziemię, aby wskrzesić ludzkie ciało Adama, a jednocześnie wskrzesić ciała umarłych, a gdy przyjdzie, zostanie ochrzczony w Jordanie. 7 Potem namaści olejem swego miłosierdzia wszystkich, którzy w Niego uwierzą. A olej Jego miłosierdzia pozostanie z pokolenia na pokolenie, dla tych, którzy narodzą się z wody i Ducha Świętego ku życiu wiecznemu. 8 A gdy w owym czasie najmiłosierniejszy Syn Boży, Chrystus Jezus, zstąpi na ziemię, wprowadzi naszego ojca Adama do Raju, do drzewa miłosierdzia. 9 Gdy wszyscy patriarchowie i prorocy usłyszeli o tym wszystkim od Seta, radowali się jeszcze bardziej. Rozdział 15 1 Gdy wszyscy święci radowali się, oto szatan, książę i wódz śmierci, rzekł do księcia piekła: 2 Przygotujcie się na przyjęcie samego Jezusa z Nazaretu, który szczycił się, że jest Synem Bożym, a jednak bał się śmierci i powiedział: Smutna jest moja dusza aż do śmierci. 3 Poza tym wyrządził wiele krzywd mnie i wielu innym. Tych bowiem, których oślepiłem i ułomiłem, i których dręczyłem przez różne demony, uzdrowił słowem swoim. A tych, których przyprowadziłem do ciebie umarłych, zabiera ci siłą. 4 Na to książę piekła odpowiedział Szatanowi: Kim jest ów potężny książę, a przy tym człowiek, który boi się śmierci?
34
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
5 Bo wszyscy władcy ziemi są podporządkowani mojej mocy, którą Ty podporządkowałeś swojej mocy. 6 Lecz jeśli jest on tak potężny w swej ludzkiej naturze, to twierdzę ci, że jest on wszechmocny w swej boskiej naturze i żaden człowiek nie może się oprzeć jego potędze. 7 Kiedy więc powiedział, że boisz się śmierci, zamierzył, aby cię usidlić i będzie to dla ciebie nieszczęście na wieki. 8 Wtedy szatan odpowiedział księciu piekła: Czemu wyraziłeś wątpliwość i bałeś się przyjąć Jezusa Nazarejczyka, twojego i mojego przeciwnika? 9 Ja zaś wystawiłem go na próbę i podburzyłem przeciwko niemu moich dawnych ludzi, Żydów, gorliwością i gniewem. 10 Naostrzyłem włócznię, aby go umęczyć, zmieszałem żółć z octem i rozkazałem mu to wypić; przygotowałem krzyż, aby go ukrzyżować, i gwoździe, aby przebić ręce i nogi Ibisa; a teraz nadchodzi jego śmierć, przyprowadzę go tutaj, poddanego tobie i mnie. 11 Wtedy książę piekła odpowiedział i rzekł: Przed chwilą powiedziałeś mi, że siłą zabrał umarłych. 12 Ci, którzy byli tu zatrzymani, dopóki nie będą znowu żyć na ziemi, zostali zabrani stąd nie swoją własną mocą, ale dzięki modlitwom zanoszonym do Boga, a ich wszechmogący Bóg zabrał ich ode mnie. 13 Kim więc jest ów Jezus z Nazaretu, który słowem swoim zabrał ode mnie umarłych, nie modląc się do Boga? 14 Może to jest ten sam, który zabrał mi Łazarza, gdy ten był od czterech dni martwy, cuchnący i zgniły, a ja miałem go w posiadaniu jako umarłego, a On go swoją mocą wskrzesił. 15 Szatan odpowiedział księciu piekła: To jest ta sama osoba, Jezus z Nazaretu. 16 Gdy to usłyszał książę piekła, rzekł do niego: Zaklinam cię na moc twoją i moją, abyś go do mnie nie przyprowadzał. 17 Gdy bowiem usłyszałem o mocy Jego słowa, zadrżałem ze strachu, a cała moja bezbożna wspólnota jednocześnie się zatrwożyła. 18 I nie udało nam się zatrzymać Łazarza, ale on sam się otrząsnął i z wszelkimi oznakami złośliwości natychmiast od nas odszedł. I ziemia, w której leżało ciało Łazarza, natychmiast wyrzuciła go żywego. 19 Teraz wiem, że tym, kto mógł dokonać takich rzeczy, jest Bóg Wszechmogący, który jest potężny w swoim panowaniu i potężny w swojej ludzkiej naturze, który jest Zbawicielem ludzkości. 20 Nie przyprowadzajcie więc tutaj tej osoby, bo on wyzwoli wszystkich, których ja trzymam w więzieniu niewiary i związanych kajdanami ich grzechów, i zaprowadzi ich do życia wiecznego. Rozdział 16 1 A gdy szatan i książę piekła tak rozmawiali ze sobą, nagle rozległ się głos jakby grzmotu i szumu wiatru, mówiący: Podnieście bramy wasze, książęta; i podnieście się bramy odwieczne, aby wszedł Król Chwały. 2 Gdy książę piekła to usłyszał, rzekł do szatana: „Odejdź ode mnie i zejdź z moich siedzib! Jeśli jesteś potężnym wojownikiem, walcz z Królem Chwały. Ale co ty masz z nim wspólnego?” 3 I wyrzucił go ze swoich siedzib. 4 Wtedy książę rzekł do swych bezbożnych urzędników: Zamknijcie spiżowe wrota okrucieństwa i zabezpieczcie je żelaznymi zasuwami, a walczcie odważnie, abyśmy nie zostali wzięci do niewoli. 5 Gdy zaś cała społeczność świętych to usłyszała, donośnym głosem gniewu rzekli do księcia piekła: 6 Otwórzcie bramy, aby mógł wejść Król Chwały. 7 A prorok Boży Dawid zawołał tymi słowami: Czyż nie prorokowałem, gdy byłem na ziemi, i nie mówiłem: Oby ludzie chwalili Pana za jego dobroć i za cudowne dzieła dokonane dla synów ludzkich? 8 Bo wyłamał wrota spiżowe i połamał zasuwy żelazne, pochwycił ich z powodu ich nieprawości i z powodu ich niesprawiedliwości zostali udręczeni.
35
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
9 Potem inny prorok, święty Izajasz, przemówił w podobny sposób do wszystkich świętych: Czyż nie prorokowałem wam słusznie, gdy żyłem na ziemi? 10 Umarli ożyją, a ci, którzy są w grobach, zmartwychwstaną, a ci, którzy są na ziemi, będą się radować, bo rosa od Pana przyniesie im wybawienie. 11 I powiedziałem na innym miejscu: Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twoje żądło? 12 Gdy wszyscy święci usłyszeli te słowa wypowiedziane przez Izajasza, rzekli do księcia piekła: Otwórz teraz swoje bramy i usuń swoje żelazne zasuwy, bo teraz będziesz związany i nie będziesz miał żadnej władzy. 13 Wtedy rozległ się donośny głos, jakby grzmotu, mówiący: Podnieście bramy wasze, książęta, i podnieście się bramy piekielne, aby wszedł Król Chwały. 14 Książę piekła, usłyszawszy ten sam głos, który się powtórzył, zawołał, jak gdyby nic nie wiedział: Kim jest ten Król Chwały? 15 Dawid odpowiedział księciu piekła, mówiąc: „Rozumiem słowa tego głosu, bo wypowiedziałem je przez jego ducha. A teraz, jak powiedziałem wyżej, powiadam ci: Pan jest silny i potężny, Pan potężny w boju, On jest Królem Chwały i Panem w niebie i na ziemi; 16 Wejrzał, aby usłyszeć jęki więźniów i aby uwolnić skazanych na śmierć. 17 A teraz, plugawy i cuchnący książę piekła, otwórz bramy swoje, aby mógł wejść Król Chwały, bo On jest Panem nieba i ziemi. 18 Gdy Dawid jeszcze to mówił, oto potężny Pan ukazał się w postaci człowieka i rozjaśnił miejsca, które dotąd były pogrążone w ciemności, 19 I rozerwał więzy, których przedtem nie można było rozerwać; i nawiedził swą niezwyciężoną mocą tych, którzy siedzieli w głębokiej ciemności z powodu nieprawości i w cieniu śmierci z powodu grzechu. Rozdział 17 1 Bezbożna Śmierć i jej okrutni urzędnicy, usłyszawszy te rzeczy, ogarnął ich strach w poszczególnych królestwach, gdy ujrzeli jasność światła, 2 A sam Chrystus nagle ukazał się w ich mieszkaniach. Zawołali więc tymi słowami: Jesteśmy związani tobą. Wydaje się, że chcesz nas zawstydzić przed Panem. 3 Kim jesteś, u którego nie ma śladu zepsucia, oprócz tego jasnego wyglądu, który jest pełnym dowodem twojej wielkości, a na który, jak się wydaje, nie zwracasz żadnej uwagi? 4 Kim jesteś, tak potężny i tak słaby, tak wielki i tak mały, nędzny, a jednak żołnierz pierwszej rangi, który możesz dowodzić w postaci sługi, tak jak zwykły żołnierz? 5 Król Chwały, martwy i żywy, choć kiedyś zabity na krzyżu? 6 Który leżałeś martwy w grobie, a zstąpiłeś do nas żywy, a w twojej śmierci zadrżały wszystkie stworzenia i poruszyły się wszystkie gwiazdy, a teraz cieszysz się wolnością pośród umarłych i wprowadzasz niepokój w szeregi naszych legionów? 7 Kimże jesteś, który uwalniasz jeńców, którzy byli związani łańcuchami grzechu pierworodnego, i przywracasz im dawną wolność? 8 Kimże jesteś, że roztaczasz tak chwalebne i boskie światło nad tymi, którzy zostali zaślepieni ciemnością grzechu? 9 Podobnie wszystkie legiony diabłów ogarnęła podobna groza i z największą pokorą i strachem krzyczały, mówiąc: 10 Skąd się to bierze, o Jezu Chryste, że jesteś mężem tak potężnym i chwalebnym w majestacie, tak jasnym, że nie ma w nim żadnej skazy, i tak czystym, że nie ma w nim żadnej winy? Bo ten niższy świat ziemi, który do tej pory był nam poddany i od którego pobieraliśmy daninę, nigdy wcześniej nie przysłał nam tak martwego człowieka, nigdy nie przysłał takich darów książętom piekła.
36
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
11 Kim więc jesteś, że z taką odwagą wkraczasz do naszych siedzib i nie tylko nie boisz się grozić nam najsurowszymi karami, ale także starasz się uwolnić wszystkich innych z łańcuchów, w których ich trzymamy? 12 Być może, że Ty jesteś tym Jezusem, o którym przed chwilą szatan powiedział naszemu księciu, że przez śmierć krzyżową miałeś otrzymać władzę śmierci. 13 Wtedy Król Chwały podeptał śmierć, pochwycił księcia piekła, pozbawił go wszelkiej władzy i zabrał ze sobą do swojej chwały naszego ziemskiego ojca Adama. Rozdział 18 1 Wtedy książę piekła pochwycił Szatana i z wielką intuicją rzekł do niego: O książę zniszczenia, sprawco klęski i wygnania Belzebuba, pośmiewisko aniołów Bożych i znienawidzony przez wszystkich sprawiedliwych! Co cię skłoniło do takiego postępowania? 2 Chciałeś ukrzyżować Króla Chwały i przez jego zniszczenie obiecałeś nam ogromne korzyści, ale jako głupiec nie wiedziałeś, co robisz. 3 Oto bowiem Jezus z Nazaretu, blaskiem swej chwalebnej boskości, zwycięża wszystkie straszliwe moce ciemności i śmierci; 4 Zburzył nasze więzienia od góry do dołu, uwolnił wszystkich jeńców, uwolnił wszystkich związanych, a wszyscy, którzy dawniej jęczeli pod ciężarem swoich mąk, teraz nas znieważyli i prawdopodobnie zostaniemy pokonani przez ich modlitwy. 5 Nasze bezbożne posiadłości zostały podbite i żadna część ludzkości nie pozostała pod naszą władzą, lecz z drugiej strony wszyscy oni śmiało nam się przeciwstawiają; 6 Choć wcześniej zmarli nigdy nie odważyli się zachowywać wobec nas w sposób bezczelny, a będąc więźniami, nigdy nie mogli się przy żadnej okazji cieszyć. 7 O Szatanie, książę wszystkich złych, ojcze bezbożnych i opuszczonych, dlaczego chcesz dokonać tego czynu, skoro nasi więźniowie dotychczas byli pozbawieni najmniejszej nadziei na zbawienie i życie? 8 A teraz nie ma wśród nich nikogo, kto by jęknął, i nie ma śladu najmniejszej łzy na żadnym z ich oblicza. 9 O książę Szatanie, wielki strażniku piekielnych krain, wszystkie korzyści, które zyskałeś dzięki zakazanemu drzewu i utraciłeś Raj, utraciłeś teraz przez drzewo krzyża; 10 A twoje szczęście całkowicie się skończyło, gdy ukrzyżowałeś Jezusa Chrystusa, Króla Chwały. 11 Postąpiłeś wbrew własnym interesom i moim, o czym wkrótce się przekonasz, widząc wielkie męki i nieskończone kary, które cię czekają. 12 Szatanie, książę wszelkiego zła, sprawco śmierci i źródle wszelkiej pychy, powinieneś był najpierw zbadać złe zbrodnie Jezusa z Nazaretu, a wtedy przekonałbyś się, że nie popełnił on żadnego grzechu zasługującego na śmierć. 13 Dlaczego odważyłeś się bez powodu i sprawiedliwości ukrzyżować Go i sprowadziłeś na nasze ziemie człowieka niewinnego i sprawiedliwego, przez co utraciłeś wszystkich grzeszników, bezbożnych i niesprawiedliwych ludzi na całym świecie? 14 Gdy książę piekła rozmawiał w ten sposób z Szatanem, Król Chwały rzekł do Belzebuba: Księciu piekła, Szatanie, książę będzie na zawsze poddany twemu panowaniu, w miejsce Adama i jego sprawiedliwych synów, którzy są moi. Rozdział 19 1 Wtedy Jezus wyciągnął rękę i rzekł: Przyjdźcie do mnie wszyscy moi święci, którzy zostaliście stworzeni na mój obraz i podobieństwo, którzy zostaliście potępieni przez drzewo zakazanego owocu, przez diabła i śmierć; 2 Teraz zaś żyj przy drzewie mojego krzyża; diabeł, książę tego świata, został pokonany, a śmierć została pokonana.
37
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
3 I oto wszyscy święci zostali złączeni ręką Boga Najwyższego, a Pan Jezus ujął Adama za rękę i rzekł do niego: Pokój tobie i całemu twojemu sprawiedliwemu potomstwu, które jest moje. 4 Wtedy Adam rzucił się do stóp Jezusa i ze łzami, pokorą i donośnym głosem rzekł do Niego: 5 Wysławiać Cię będę, Panie, bo mnie wywyższyłeś i nie dałeś radości moim wrogom. Panie, Boże mój, wołałem do Ciebie, a Tyś mnie uzdrowił. 6 Panie, wydobyłeś moją duszę z Szeolu, zachowałeś mnie przy życiu, abym nie zstąpił do grobu. 7 Śpiewajcie Panu, wszyscy Jego święci, i dziękujcie, wspominając Jego świętość. Bo Jego gniew trwa tylko chwilę, a w Jego łasce jest życie. 8 Podobnie wszyscy święci, padając na twarz do stóp Jezusa, mówili jednym głosem: Przyszedłeś, Odkupicielu świata, i dokonałeś wszystkiego, co przepowiedziałeś w Prawie i przez świętych proroków swoich. 9 Przez krzyż swój odkupiłeś żyjących i zstąpiłeś do nas, aby przez śmierć krzyżową wyrwać nas z piekła i przez swą moc wyrwać nas ze śmierci. 10 Panie, jak umieściłeś znaki swojej chwały na niebie i znak swego odkupienia, swój krzyż, wystawiłeś na ziemi, tak, Panie, daj znak zwycięstwa swego krzyża w piekle, aby śmierć nie miała już nikogo za sługi. 11 Potem Pan wyciągnął rękę i uczynił znak krzyża nad Adamem i nad wszystkimi swoimi świętymi. 12 I ująwszy Adama za prawą rękę, wyszedł z piekła, a za nim poszli wszyscy święci Boży. 13 Wtedy król-prorok Dawid śmiało zawołał i rzekł: 1 Śpiewajcie Panu pieśń nową, bo uczynił cuda; Jego prawica i Jego święte ramię zapewniły mu zwycięstwo. 14 Pan objawił swoje zbawienie, sprawiedliwość swoją objawił na oczach pogan. 15 A cała rzesza świętych odpowiedziała tymi słowami: Tę chwałę mają wszyscy Jego święci: Amen, chwalcie Pana. 16 Potem prorok Habakuk 3 zawołał tymi słowami: Wyruszyłeś, aby ocalić swój lud, aby ocalić swój lud. 17 A wszyscy święci rzekli: 4 Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie, bo Pan nas oświecił. On jest naszym Bogiem na wieki wieków, będzie nad nami królował na wieki wieków. Amen. 18 Podobnie i wszyscy prorocy głosili święte Jego chwały i poszli za Panem. Rozdział 20 1 Wtedy Pan wziął Adama za rękę i wydał go archaniołowi Michałowi. Ten wprowadził ich do raju, pełnego miłosierdzia i chwały. 2 I spotkali ich dwaj bardzo starzy mężowie, których święci zapytali: Kim wy jesteście, że jeszcze nie byliście z nami w piekle i że wasze ciała nie zostały umieszczone w raju? 3 Jeden z nich odpowiedział i rzekł: Ja jestem Henoch, którego przeniosło słowo Boże, a ten mąż, który jest ze mną, to Eliasz Tiszbita, który przeniesiony został w ognistym wozie. 4 Dotychczas tu przebywaliśmy i nie zaznaliśmy śmierci, ale teraz mamy powrócić, gdy przyjdzie Antychryst, uzbrojeni w znaki i cuda, aby stoczyć z nim walkę i zostać przez niego zabici w Jerozolimie, a po trzech i pół dniach zostać wzięci żywi do nieba. 5 A gdy święty Henoch i Eliasz opowiadali o tym, oto przyszedł inny człowiek, w nędznej postaci, niosący na ramionach znak krzyża. 6 A wszyscy święci, ujrzawszy Go, rzekli do Niego: Kimże Ty jesteś? Bo oblicze Twoje jest jak oblicze złodzieja. A dlaczego dźwigasz krzyż na ramionach swoich? 7 A on odpowiedział i rzekł: Dobrze mówisz, bo byłem złodziejem i popełniałem wszelkie zło na ziemi. 8 A mnie Żydzi ukrzyżowali razem z Jezusem, i widziałem zdumiewające rzeczy, które działy się w stworzeniu przy ukrzyżowaniu Pana Jezusa. 9 I uwierzyłem, że On jest Stwórcą wszystkiego i Królem Wszechmogącym, i modliłem się do Niego tymi słowami: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.
38
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
10 On natychmiast przyjrzał się mojej prośbie i rzekł do mnie: Zaprawdę powiadam ci: dziś będziesz ze mną w raju. 11 I dał mi znak krzyża, mówiąc: Zanieś to i idź do raju. A jeśli anioł, który jest strażnikiem raju, nie wpuści cię, pokaż mu znak krzyża i powiedz mu: Jezus Chrystus, który już został ukrzyżowany, posłał mnie tu do ciebie. 12 Gdy to uczyniłem i opowiedziałem aniołowi, który jest strażnikiem raju, wszystkie te rzeczy, a on je usłyszał, natychmiast otworzył bramy, przedstawił mnie i postawił po prawej stronie raju, 13 Mówiąc: Pozostań tu jeszcze chwilę, aż wejdzie Adam, ojciec wszelkiego rodzaju, ze wszystkimi swoimi synami, którzy są świętymi i sprawiedliwymi sługami Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego. 14 Gdy patriarchowie usłyszeli całą tę historię od złodzieja, wszyscy patriarchowie jednogłośnie rzekli: „Błogosławiony bądź, Boże wszechmogący, Ojcze wiecznej dobroci i Ojcze miłosierdzia, który okazałeś tak wielką łaskę tym, którzy zgrzeszyli przeciwko Niemu, i doprowadziłeś ich do łaski Raju, i umieściłeś ich pośród swoich wielkich i duchowych darów, w duchowym i świętym życiu. Amen”. Rozdział 21 1 Oto boskie i święte tajemnice, które widzieliśmy i słyszeliśmy. Ja, Charinus i Lenthius nie mamy prawa głosić innych tajemnic Boga, jak nakazał nam archanioł Michał, 2 Mówiąc: Pójdziecie z moimi braćmi do Jerozolimy i będziecie trwać na modlitwie, głosząc i wysławiając zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, ponieważ On równocześnie wskrzesił was z martwych. 3 Nie rozmawiajcie z nikim, lecz siedźcie jak niemi, aż nadejdzie czas, kiedy Pan pozwoli wam opowiedzieć tajemnice swojej Boskości. 4 Archanioł Michał nakazał nam także udać się za Jordan, do ziemi żyznej i urodzajnej, gdzie jest wielu tych, którzy razem z nami powstali z martwych dla dowodu zmartwychwstania Chrystusa. 5 Bo tylko trzy dni pozostawiono nas z martwych, którzyśmy powstali, aby obchodzić Paschę Pana naszego z naszymi rodzicami i składać świadectwo o Chrystusie Panu, i zostaliśmy ochrzczeni w świętej rzece Jordan. A teraz nie są widziani przez nikogo. 6 To tyle, ile Bóg pozwolił nam wam przekazać. Oddajcie Mu więc chwałę i cześć, i nawróćcie się, a zmiłuje się nad wami. Pokój wam od Pana Boga Jezusa Chrystusa, Zbawiciela nas wszystkich. Amen, Amen, Amen. 7 A gdy skończyli pisać i napisali na dwóch oddzielnych kartkach papieru, Charinus oddał to, co napisał, w ręce Annasza, Kajfasza i Gamaliela. 8 Lentiusz także dał to, co napisał, w ręce Nikodema i Józefa. I natychmiast ich postacie zmieniły się w nadzwyczaj białą barwę i więcej ich nie widziano. 9 Lecz to, co napisali, okazało się całkowicie spójne, nie zawierając ani jednej litery więcej, ani jednej mniej niż druga. 10 Gdy całe zgromadzenie Żydów usłyszało wszystkie te zdumiewające opowieści Charinusa i Lentiosa, rzekli do siebie: Zaprawdę, wszystko to uczynił Bóg i niech będzie błogosławiony Pan Jezus na wieki wieków. Amen. 11 I chodzili z wielkim niepokojem, bojaźnią i drżeniem, i bili się w piersi, i rozeszli się, każdy do swego domu. 12 Lecz zaraz Józef i Nikodem opowiedzieli namiestnikowi wszystko, co opowiadali Żydzi w synagogach o Jezusie. 13 A Piłat spisał wszystkie te sprawy i umieścił wszystkie te zapiski w rejestrach publicznych w swoim pałacu. Rozdział 22 1 Potem Piłat udał się do świątyni żydowskiej i zwołał wszystkich przywódców, uczonych w Piśmie i uczonych w Piśmie, i wszedł z nimi do kaplicy świątyni.
39
Śmierć, pochówek i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
2 I rozkazał zamknąć wszystkie bramy, i rzekł do nich: Słyszałem, że macie w tej świątyni jakąś dużą księgę; proszę więc, aby mi ją przyniesiono. 3 A gdy przyniesiono wielką księgę, niosącą czterech sług świątyni, ozdobioną złotem i drogimi kamieniami, Piłat rzekł do wszystkich: Zaklinam was na Boga ojców waszych, który stworzył i rozkazał zbudować tę świątynię, abyście nie ukrywali przede mną prawdy. 4 Wiecie wszystko, co jest napisane w tej księdze. Powiedzcie mi więc teraz, czy znaleźliście w Pismach cokolwiek o tym Jezusie, którego ukrzyżowaliście, i w którym czasie powinien był On przyjść? Pokażcie mi. 5 Potem złożyli przysięgę Annaszowi i Kajfaszowi, a wszyscy pozostali, którzy z nimi byli, rozkazali wyjść z kaplicy. 6 Zamknęli więc bramy świątyni i kaplicy i rzekli do Piłata: Sędzio, kazałeś nam przysiąc na budowę tej świątyni, że oznajmimy ci prawdę i sprawiedliwość. 7 Gdy ukrzyżowaliśmy Jezusa, nie wiedząc, że jest Synem Bożym, lecz mniemając, że czyni jakieś cuda za pomocą czarów, zwołaliśmy wielkie zgromadzenie w tej świątyni. 8 A gdy rozważaliśmy między sobą cuda, które Jezus zdziałał, znaleźliśmy wielu świadków z naszej ojczyzny, którzy zeznali, że widzieli Go żywego po śmierci i że słyszeli Go rozmawiającego ze swoimi uczniami, i że widzieli Go wstępującego na wyżyny nieba i wchodzącego do nich; 9 I widzieliśmy dwóch świadków, których ciała Jezus wskrzesił z martwych, którzy nam opowiedzieli o wielu niezwykłych rzeczach, jakich Jezus dokonał wśród umarłych. Mamy o tym spisane sprawozdanie w naszych rękach. 10 A naszym zwyczajem jest co roku otwierać tę świętą księgę przed zgromadzeniem i szukać w niej rady Bożej. 11 W pierwszej z siedemdziesięciu ksiąg, gdzie archanioł Michał przemawia do trzeciego syna Adama, pierwszego człowieka, znaleźliśmy opis, że po pięciu tysiącach pięciuset latach na ziemię przyszedł Chrystus, najukochańszy Syn Boży, 12 I rozważaliśmy dalej, że może to był sam Bóg Izraela, który przemówił do Mojżesza: Uczynisz arkę świadectwa; jej długość będzie wynosić dwa i pół łokcia, jej szerokość półtora łokcia i jej wysokość półtora łokcia. 13 Dzięki tym pięciu i pół łokciom, przeznaczonym na budowę arki Starego Testamentu, zrozumieliśmy i wiedzieliśmy, że za pięć i pół tysiąca lat Jezus Chrystus miał przyjść w arce, czyli przybytku ciała; 14 A zatem nasze Pisma świadczą, że jest On synem Boga, Panem i Królem Izraela. 15 A ponieważ po Jego męce nasi arcykapłani byli zdumieni znakami, jakie dokonywały się przez Niego, otworzyliśmy księgę, aby przeszukać wszystkie pokolenia aż do pokolenia Józefa i Maryi, matki Jezusa, mniemając, że pochodzi On z rodu Dawida; 16 Znaleźliśmy też opis stworzenia, a także czas, w którym Bóg stworzył niebo i ziemię oraz pierwszego człowieka Adama, i że od tego czasu do potopu upłynęło dwa tysiące dwieście dwanaście lat. 17 A od potopu do Abrahama dziewięćset dwanaście, a od Abrahama do Mojżesza czterysta trzydzieści, a od Mojżesza do króla Dawida pięćset dziesięć. 18 A od Dawida do niewoli babilońskiej pięćset lat, a od niewoli babilońskiej do wcielenia Chrystusa czterysta lat. 19 Suma wszystkich wynosi pięć tysięcy i pół (tysiąca). 20 Okazuje się więc, że Jezus, którego ukrzyżowaliśmy, jest Jezusem Chrystusem, Synem Bożym i prawdziwym Bogiem Wszechmogącym. Amen.
40