Jeśli więc jest miejsce na naszą prośbę, Piłacie, skoro kiedyś mieliśmy władzę, pochowaj starannie mój dom. Słusznie bowiem to ty powinieneś nas pochować, a nie kapłani, którzy po niedługim czasie, jak mówią Pisma, z przyjściem Jezusa Chrystusa dokona się pomsta. Żegnaj, wraz z twoją żoną Proklą.
Listy Heroda i Piłata
Posyłam ci kolczyki mojej córki i mój własny pierścień, aby były dla ciebie pamiątką mojej śmierci. Już bowiem robaki zaczynają wychodzić z mojego ciała, a oto otrzymuję sąd doczesny i boję się sądu, który ma nadejść. Bo w obu tych sprawach stoimy przed dziełami Boga żywego; ale ten sąd, który jest doczesny, jest na chwilę, podczas gdy ten, który ma nadejść, jest sądem wiecznym. Koniec Listu do namiestnika Piłata.
LIST HERODA DO NAMIESTNIKA PIŁATA.
LIST PIŁATA DO HERODA.
Herod do Poncjusza Piłata, namiestnika Jerozolimy: Pokój.
Piłat do Heroda Tetrarchy: Pokój.
Jestem w wielkim niepokoju. Piszę ci te rzeczy, abyś, gdy je usłyszysz, zasmucił się z mojego powodu. Gdy bowiem moja córka Herodiada, która jest mi droga, bawiła się w stawie z lodem, woda załamała się pod nią, a całe jej ciało runęło, a głowa została odcięta i pozostała na powierzchni lodu. A oto jej matka trzyma jej głowę na kolanach, a cały mój dom pogrążony jest w wielkim smutku. Ja bowiem, gdy usłyszałem o człowieku Jezusie, zapragnąłem przyjść do ciebie, aby zobaczyć Go na osobności i usłyszeć Jego słowo, czy jest podobne do słowa synów ludzkich. I jest pewne, że z powodu wielu złych rzeczy, które wyrządziłem Janowi Chrzcicielowi, i z powodu tego, że naigrałem się z Chrystusa, oto otrzymuję nagrodę sprawiedliwości, gdyż przelałem wiele krwi cudzych dzieci na ziemi. Dlatego sądy Boże są sprawiedliwe; bo każdy człowiek otrzymuje według swojej myśli. Ale skoro byłeś godzien zobaczyć tego Boga-człowieka, przeto wypada ci modlić się za mnie.
Wiedz i zobacz, że w dniu, w którym wydałeś mi Jezusa, zlitowałem się nad sobą i obmywając ręce, zaświadczyłem (że jestem niewinny) o tym, który zmartwychwstał po trzech dniach i spełnił w Nim Twoją wolę, gdyż pragnąłeś, abym był z Tobą w Jego ukrzyżowaniu. Lecz teraz dowiaduję się od katów i od żołnierzy, którzy strzegli Jego grobu, że zmartwychwstał. I szczególnie potwierdziłem to, co mi powiedziano, że ukazał się cieleśnie w Galilei, w tej samej postaci, z tym samym głosem, z tą samą nauką i z przytomnymi uczniami, nie zmieniając się w niczym, lecz głosząc śmiało Jego zmartwychwstanie i wieczne królestwo.
Mój syn Azboniusz również przeżywa agonię w godzinie śmierci.
Gdy zaś Prokla, moja żona, usłyszała, że Jezus zmartwychwstał i ukazał się w Galilei, wzięła ze sobą setnika Longina i dwunastu żołnierzy, tych samych, którzy czuwali przy grobie, i poszła, aby pozdrowić Chrystusa, jakby na wielkie widowisko. I ujrzała Go z Jego uczniami.
Ja również jestem w udręce i wielkiej próbie, bo mam puchlinę wodną; i jestem w wielkim ucisku, bo prześladowałem tego, który wprowadził chrzest wodny, którym był Jan. Przeto, bracie mój, sądy Boże są sprawiedliwe. A moja żona, znowu, z powodu całego żalu po córce, oślepła na lewe oko, ponieważ pragnęliśmy oślepić Oko Sprawiedliwości. Nie ma pokoju dla czyniących zło, mówi Pan. Bo już wielka niedola przychodzi na kapłanów i na pisarzy Prawa, ponieważ wydali tobie Sprawiedliwego. Albowiem to jest koniec świata, że zgodzili się, aby poganie stali się dziedzicami. Synowie światłości bowiem zostaną wyrzuceni, ponieważ nie zachowali tego, co zostało zwiastowane o Panu i o jego Synu. Przepasz więc biodra swoje i przyjmij sprawiedliwość, ty z żoną swoją, pamiętając o Jezusie dniem i nocą; a królestwo będzie należało do was, pogan, bo my, naród wybrany, wyśmiewaliśmy Sprawiedliwego.
I oto niebo i ziemia się radują, i oto Prokla, moja żona, uwierzyła w widzenia, które jej się ukazały, gdy posłałeś, abym wydał Jezusa ludowi izraelskiemu z powodu ich złej woli.
A gdy tak stali, zdumieni i patrząc na Niego, spojrzał na nich i rzekł do nich: Co jest? Czy wierzycie we Mnie? Prokla, wiedz, że w przymierzu, które Bóg dał ojcom, jest powiedziane, że każde ciało, które zginęło, będzie żyło przez moją śmierć, którą widzieliście. A teraz widzicie, że Ja żyję, którego wyście ukrzyżowali. I wiele wycierpiałem, aż zostałem złożony do grobu. Ale teraz słuchajcie Mnie i wierzcie w Ojca mojego – Boga, który jest we Mnie. Bo rozwiązałem więzy śmierci i połamałem bramy Szeolu, a moje przyjście nastąpi później. A gdy Prokla, moja żona, i Rzymianie usłyszeli o tym, przyszli i opowiedzieli mi z płaczem, bo i oni byli przeciwko niemu, planując zło, które mu wyrządzili. Tak więc ja również leżałem na łożu boleści, włożyłem szatę żałobną, wziąłem ze sobą pięćdziesięciu Rzymian i żonę i poszedłem do Galilei.