8.
DESIGN I WNĘTRZA
NR 2/2025 (35)

Mo w Koszalinie. Miejsce, które inspiruje
10. Salon kąpielowy dla zmysłów
32. Architekcie, stwórz markę osobistą
![]()
8.
NR 2/2025 (35)

Mo w Koszalinie. Miejsce, które inspiruje
10. Salon kąpielowy dla zmysłów
32. Architekcie, stwórz markę osobistą
Druga połowa 2025 roku w Mo obfitowała w wyjątkowo wiele okazji do poszerzania perspektyw i odkrywania nowych horyzontów. Na pewno dobrze wiecie, że w branży kreatywnej nie ma miejsca na stagnację. I my, podążając tym energicznym rytmem, stale sięgamy po więcej: więcej inspiracji, więcej współpracy, więcej [mo]żliwości. Ten numer doskonale to oddaje. Jednocześnie zima to czas, który natura daje nam na oddech i chwilę refleksji. Dlatego na kolejnych stronach, mimo bogactwa wydarzeń i nowości, znajdziecie też treści, które zapraszają do zwolnienia – do przemyślenia, co to znaczy mieszkać dobrze.
W centrum naszych tegorocznych działań znalazły się relacje z architektami. To dzięki nim możemy pokazać kolejne Projekty z Mo (s. 9, 10, 30, 34) – realizacje tworzone z ludźmi, którzy podobnie jak my patrzą na design przez pryzmat funkcjonalności i dbałości o detal. Jednym z ważnych momentów była premiera i wernisaż kolekcji MOTIVO (s. 12), autorskich tapet powstałych przy udziale zaprzyjaźnionych architektów-artystów oraz marki Lorenso. Piszemy także o budowaniu marki osobistej architekta – bo za każdym projektem stoi człowiek i jego punkt widzenia, który warto pokazywać (s. 32). Choć minął już ponad rok od otwarcia Mo w Koszalinie, to showroom wciąż żyje energią nowych spotkań i projektów – dlatego wracamy do niego i pokazujemy, jak rozwija się ta absolutnie wyjątkowa przestrzeń (s. 8).
W tym wydaniu pochylamy się równolegle nad tematem wnętrz sprzyjających dobremu samopoczuciu. Zwolnimy tempo, czytając o domu w duchu slow life (s. 18), wsłuchamy się w dobrze zaprojektowaną akustykę (s. 26), zajrzymy do świata neuroarchitektury (s. 21), przyjrzymy się temu, jak światło wpływa na nasz nastrój – zwłaszcza wtedy, gdy dni stają się krótsze (s. 29). Zastanowimy się też, jak na małej powierzchni zmieścić wszystko, co potrzebne do życia, analizując wyzwania i możliwości mikroapartamentów (s. 22).
Miłośnicy trendów znajdą w tym numerze relację z Targów Cersaie (s. 6), a wśród nowości m.in. surową kolekcję Materia od Saloni (s. 24), serię umywalek IRIDE od Azzurry inspirowaną tęczówką oka i historycznymi elementami (s. 5) oraz nastrojową linię Lithos od Casalgrande Padana (s. 17).
Mamy nadzieję, że to wydanie przyniesie Wam inspiracje, które będziecie mogli przełożyć na własne wnętrza, codzienne rytuały i sposób myślenia o domu jako przestrzeni, która wspiera dobry, uważny styl życia.
Spokoju i przyjemności!
Mo w mediach społecznościowych



Prezes Grupy Mo Tomasz Desko
ZDJĘCIE
NA OKŁADCE
Wernisaż kolekcji MOTIVO
Mo Galeria
fot. Radek Słowik
4.
Do wnętrza. Do wzięcia. Do pokochania. Mo
Kolekcja IRIDE by Alessio Casciano: zwycięzca Archiproducts Design Award 2025 Azzurra 5.
Geberit TurboFlush – nowy standard higieny i komfortu Geberit 20. 22. 21.
Neuroarchitektura – kiedy przestrzeń współpracuje z mózgiem Mo
Mikroapartament. Funkcjonalność na małym metrażu Mo
Cersaie 2025: między spokojem a odwagą. Trendy, które kształtują przyszłość ceramiki Mo
Mo w Koszalinie. Miejsce, które inspiruje Mo 8. 6.
Wszystko w porządku, czyli ciepły minimalizm Marcin Jabłoński 9.
Salon kąpielowy dla zmysłów Beata Gieżyńska 10.
Rozumienie światła, wyczucie formy Anita Kruk 24.
Akustyka w projektowaniu wnętrz – to warto wiedzieć Mo 26.
Jak zakupy, to w sklepie Mo! Mo
Jasna strona wnętrza, czyli o poszukiwaniu światła, kiedy dni są krótkie Mo
Sztuka staje się przestrzenią.
Wernisaż kolekcji MOTIVO w Mo Galerii Mo Galeria
Subtelna siła detalu – Avexa w nowym kolorze New Trendy 16.
Casalgrande Padana 17.
Lithos. Esencja współczesności
Dom w duchu slow life Mo 18. 12.
REDAKCJA Koordynator Wydania: Dominika Jagielska
Łazienka: dwa wyjątki od reguły Anna Rzymowska
Architekcie, stwórz markę osobistą Mo
Biuro, do którego chce się wracać
Emilia Szczudło
Relaks z emocjami Mo 28. 29. 30. 32. 36. 34. 38.
Kiedy zdjęcie mówi więcej. Wernisaż wystawy Siła Kobiet w Mo Galerii Mo Galeria
WYDAWCA Grupa Mo Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.k., ul. Głogowska 248, 60-111 Poznań, +48 61 661 61 61, sekretariat@grupamo.pl, grupamo.pl
PROJEKT GRAFICZNY I SKŁAD MINDZONE, ul. Polanka 10a/42, 61-131 Poznań, +48 601 577 562, biuro@mindzone.co, mindzone.co

FIGURKI MO COLLECTION BY JULIARTE



Nasze limitowane serie figurek łączących śmiałą pop-artową ekspresję z uniwersalnym designem. Ręcznie malowanie, unikatowe formy z włókna szklanego i sproszkowanego kamienia w odważnych kolorach balansujące pomiędzy sztuką a obiektem użytkowym. Teraz dostępne w nowych wzorach!
Odkrywaj!



KOLEKCJA TAPET MOTIVO
Autorskie wzory architektów-artystów przeniesione na ekskluzywne flizelinowo-winylowe okładziny, zamieniają ściany w nośniki emocji i indywidualnych historii. Wyraziste, autentyczne, jedyne w swoim rodzaju. Więcej przeczytasz o nich na s. 12!
Odkrywaj!


Czasopis[mo] CERAMIKA
MINDZONE
Materiały prasowe Azzurra

KONCEPCYJNE SPOJRZENIE
NA DESIGN
W centrum projektu znajduje się ceramiczna misa o eliptycznym kształcie, otoczona delikatnie rozchylonym, okrągłym rantem –formą przypominającą oko, od którego

kolekcja wzięła nazwę. To właśnie „tęczówka” – iride po włosku – staje się metaforą różnorodności: linia dostępna jest w dziewięciu kolorach z palety Colors 1250°, od subtelnych tonów cotone czy perlé, po głęboki carbone i wyrazisty blu royal

SPÓJNOŚĆ W RÓŻNORODNOŚCI
Kolekcja oferuje różne konfiguracje – od umywalek nablatowych, przez modele wolnostojące na lekkiej, metalowej konstrukcji, aż po monolityczne totemy z ręcznie formowaną, lakierowaną podstawą z drewna. Każdy wariant zachowuje spójność wizualną, łącząc prostotę z detalem godnym współczesnego rzemiosła. Mimo historycznej inspiracji, modele wpisują się w język nowoczesnego designu dzięki matowym wykończeniom, stonowanej kolorystyce i miękkiej, eliptycznej bryle.
Zobacz więcej:

Tegoroczne targi Cersaie w Bolonii po raz kolejny udowodniły, że świat ceramiki nie zna granic. Wśród nowości zaprezentowanych przez producentów dominowały dwa wyraźne nurty, które, choć bardzo różne, doskonale uzupełniają się w wyrażaniu potrzeb współczesności: spokój i harmonia natury z jednej strony oraz odwaga koloru i formy z drugiej.
Materiały prasowe Mo
Wielu producentów postawiło w tym roku na stonowane barwy – odcienie beżu i piasku, ciepłe szarości i kolory ziemi. Taka paleta wprowadza do wnętrz równowagę i ukojenie, niezwykle potrzebne w zabieganej dziś codzienności. Wyraźnie widać było inspiracje emanującą spokojem filozofią zen oraz stylem japandi łączącym prostotę i harmonię estetyki japońskiej z funkcjonalnym minimalizmem skandynawskim. W praktyce oznacza to wnętrza oparte na naturalnych materiałach, miękkiej kolorystyce i zrównoważonych kontrastach między

surowością i ciepłem, oszczędnością wyrazu i subtelną elegancją. Wzory płytek w tym nurcie zwykle inspirowane są rysunkiem kamieni o delikatnych żyłkach albo strukturami cementu, a wrażenie naturalności potęgują matowe wykończenia. Nadal bardzo popularne są płytki drewnopodobne, które w zestawieniu z kamieniem tworzą ciepłą, harmonijną przestrzeń.
ODWAŻNIEJ. KOLOR I FORMA
Drugą zauważalną tendencją wśród tegorocznych trendów okazał się powrót do koloru – widać zarówno tonacje pastelowe, jak i barwy intensywne, nasycone. Projektanci eksperymentują ponadto z formatem i kształtem. Obok klasycznych prostokątów wciąż śmiało prezentują się mozaiki i coraz częściej pojawiają się oryginalne formy inspirowane naturą i rękodziełem. Na ścianach królują płytki dekoracyjne o charakterze nieco artystycznym, przypominające ręcznie robione cegiełki i ręcznie malowane powierzchnie oraz wzory patchworkowe. Dużym zainteresowaniem cieszą się również struktury lamelowe –płytki z ryflami, dzięki którym na ścianach rozgrywa się subtelna gra światła i cienia.
CIEKAWIEJ. FAKTURY I FORMATY Projektanci chętnie pozwalają dziś na łączenie różnego rodzaju wykończeń w ramach jednej kolekcji – mat, poler i lappato można swobodnie ze sobą

zestawiać, uzyskując zaskakujące efekty tylko za sprawą zjawisk dziejących się na powierzchni. Popularnością niezmiennie cieszą się duże formaty, takie jak 120 x 280 cm, 120 x 120 cm, 60 x 120 cm, coraz częściej pojawia się wśród nich również
160 x 160 cm. Na ścianach dominują formaty 40 x 120 cm i 60 x 150 cm, które idealnie wpisują się w nowoczesne wnętrza minimalistyczne.
GOTOWE ROZWIĄZANIA. DLA ARCHITEKTÓW I INWESTORÓW Interesującym kierunkiem jest również



prezentowanie gotowych zestawień – dobrze przemyślanych połączeń płytek bazowych z płytkami dekoracyjnymi i strukturalnymi.
Taką praktyczną „convenience’ową” opcję szczególnie docenią odbiorcy poszukujący spójnych, harmonijnych kompozycji.
Wydaje się, że w pędzącym świecie narzędzia ułatwiające i przyspieszające procesy – w tym procesy związane z tworzeniem pięknych i funkcjonalnych wnętrz – staną się niezbędne.
Tegoroczne Cersaie było spotkaniem dwóch światów: łagodnej dla zmysłów natury z energetyczną, emocjonalną ekspresyjnością. Wnętrza przyszłości mają dawać spokój, ale też inspirować. Coraz silniej odczuwa się, że branża ceramiczna zmierza w stronę projektowania w pełni świadomego – nie tylko wrażliwego na estetykę i praktyczność, ale również zrównoważonego i bliskiego człowiekowi.



MINDZONE Mo / Mirosław Mastalerz
MIEJSCE NIEPOWTARZALNE
Już od roku koszaliński salon Mo inspiruje architektów, projektantów i inwestorów. W tej absolutnie wyjątkowej przestrzeni design w naturalny sposób łączy się z użytkowością, produktom premium towarzyszy profesjonale doradztwo, a twórcy wnętrz mogą spotykać się z klientami, by każdy projekt wpisywał się w indywidualny styl życia. To tyle więcej niż punkt sprzedaży!
CODZIENNIE INSPIRUJĄCA WYSTAWA
Ten salon jest niczym galeria współczesnego wzornictwa – stały, ale regularnie odświeżany pokaz doskonale przemyślanych aranżacji, w których płytki, ceramika, armatura, meble i oświetlenie współpracują na rzecz harmonii albo efektu zaskoczenia. Projektanci mają tu ogromne pole do popisu, bo za każdym z tych elementów stoi starannie wyselekcjonowana marka gwarantująca nie tylko topową jakość, ale również różnorodność stylistyczną, od klasycznej elegancji po nowoczesny minimalizm.
PRAKTYCZNA SZKOŁA DESIGNU DLA ARCHITEKTÓW
Nie chodzi jednak tylko o dostęp do najnowszych kolekcji światowego wnętrzarstwa, ale również o przyjazne środowisko pracy dla profesjonalistów, tak istotne dla płynnych i efektywnych procesów projektowych. W Mo Koszalin projektant ma do dyspozycji bibliotekę ponad tysiąca wzorów płytek – umożliwiającą porównywanie kolorów, rysunków i faktur – oraz minibibliotekę próbek niezastąpionych w intuicyjnym tworzeniu moodboardów, a także komfortowe strefy do koncepcyjnych i twórczych spotkań z klientami. Może ponadto regularnie uczestniczyć w dostarczających inspiracji prezentacjach produktowych i pozwalających na wymianę doświadczeń warsztatach dla architektów. A na każdym etapie projektu wspierają go doradcy salonu – doświadczeni eksperci i pasjonaci.


Działasz w regionie? Zajrzyj do Koszalina –będziemy z Tobą od inspiracji do satysfakcji.
Salon Mo Koszalin, Szczecińska 42

Współczesne wnętrza często stają przed wyzwaniem pogodzenia wysokiej funkcjonalności z ciepłem i domową atmosferą. Projekt autorstwa architekta
Marcina Jabłońskiego stanowi wzorowy przykład, jak za pomocą przemyślanej palety barw i tekstur stworzyć przestrzeń będącą prawdziwą miejską oazą.
Wnętrze to jest definicją ciepłego minimalizmu – miejsca, w którym porządek nie wyklucza przytulności.
PORZĄDEK ODNALEZIONY W KONTRASTACH
Centralny punkt mieszkania stanowi strefa dzienna, łącząca salon i kuchnię. Architekt zastosował tu spójną strategię opartą na kontraście: dominująca zabudowa w głębokim odcieniu drewna skrywa szafy i sprzęty, tworząc monolityczną ścianę, która przechodzi płynnie na ścianę i sufit korytarza. Przeciwwagą są jasne elementy – beżowa kanapa i hokery, a także podłoga w klasyczną jodełkę, które dodają lekkości i miękkości.
WYSPA, KTÓRA DEFINIUJE PRZESTRZEŃ
Sercem kuchni jest wyspa pełniąca funkcję baru. Wykonana z ciemnego, matowego materiału, zyskała nowoczesny sznyt dzięki efektownemu podświetleniu LED u podstawy. Cała zabudowa kuchenna pozostaje dyskretna, z licowanymi frontami i czarnym sprzętem, co pozwoliło zachować maksymalną czystość wizualną.
GRA ŚWIATŁA I FAKTUR
Wyjątkowy charakter projektu budują detale, ze szczególnym uwzględnieniem oświetlenia i tekstur. Zastosowano tu wielowarstwowe światło: od czarnych szyn magnetycznych z reflektorami, po liniowe listwy LED i pionowe kinkiety akcentujące ścianę telewizyjną. Ściana TV, wykończona ciemnobrązową płytą, stanowi mocny punkt wizualny o nieco surowym charakterze. W całym mieszkaniu zastosowano lustrzane powierzchnie, które optycznie powiększają Czasopis[mo] PROJEKT Z



przestrzeń i rozpraszają światło. Spójność materiałowa sięga łazienki, gdzie jasne płytki skontrastowano z wiszącą szafką z ciemnego drewna oraz efektownymi pionowymi lamelami, które nadają pomieszczeniu organicznego charakteru.
Projekt
Mgr Marcin Jabłoński Pracownia Projektowa
Marcin Jabłoński Studio +48 505 445 986 marcinjablonskistudio@gmail.com
@marcinjablonskistudio


Remont tej łazienki był wyzwaniem nie tylko technicznym, ale również estetycznym. Z przestrzeni, która zatrzymała się w czasie, powstało miejsce o wyjątkowej atmosferze –jasne, eleganckie i pełne ciepła. Projekt autorstwa Beaty Gieżyńskiej w idealny sposób połączył funkcjonalność z wyrafinowaniem i dbałością o detale. Efekty uchwyciła
dla nas w kadrze Sylwia Sujkowska-Dominikowska (HouseStudio).
Pracownia Projektowa 180 stopni Beata Gieżyńska, pp180stopni.pl
HouseStudio Sylwia Sujkowska-Dominikowska, housestudio.pl
NOWE CZASY
Łazienka zaprojektowana na początku XXI wieku była w swoim czasie przykładem udanego zastosowania nowoczesnych rozwiązań – powstała z materiałów dobrej jakości, z wykorzystaniem stelaży podtynkowych i wanny z hydromasażem. Mimo solidnego wykonania po latach wnętrze wymagało odświeżenia – brakowało w nim prysznica, a stylistyka nie odpowiadała oczekiwaniom nowych właścicieli domu. W wyniku rozmów z inwestorami za cel nowego projektu architektka Beata Gieżyńska postawiła sobie stworzenie przestrzeni komfortowej, funkcjonalnej, a jednocześnie eleganckiej – miejsca, które będzie można nazywać salonem kąpielowym. Efekty zachwycają.
NOWE MYŚLENIE
Nowy układ pomieszczenia został zaprojektowany z myślą o czytelnym podziale funkcji. Powstały dwie strefy z wykorzystaniem jakościowych produktów z oferty Mo – kąpielowa z wanną wolnostojącą i przestronnym prysznicem oraz częstego użytku z umywalką, miską WC i bidetem. Dominantę kompozycyjną całej przestrzeni stanowi postawiona w części centralnej zabudowa umywalkowa. Przy jej tylnej ścianie swoje miejsce znalazła designerska wanna Fjord. W aranżacji zastosowano


Produkty z oferty Mo
Płytki Aesthetica Paonazzetto
Umywalka Premium; miska WC i bidet Sfera
Armatura Organic, czerwone złoto szczotkowane
Kabina prysznicowa Cadura
Wanna wolnostojąca Fjord
Lampki przy lustrach Cotton
wielkoformatowe płyty z włoskiej kolekcji Aesthetica Paonazzetto –w wariancie polerowanym 120 x 260 cm na ścianach oraz matowym 120 x 120 cm na podłodze. Nowoczesna interpretacja szlachetnego kamienia położona na powierzchniach zarówno pionowych, jak i poziomych sprawiła, że wnętrze zyskało spójny, ponadczasowy charakter. Za sprawą swoich oszczędnych nowoczesnych linii w klimat wysmakowanego luksusu

subtelnie wpisała się biała ceramika, przyciągające wzrok baterie w kolorze czerwonego złota podbiły wizualną moc złotawych żyłek przewijających się na płytkach, a meble w odcieniu orzecha przyjemnie ociepliły całość. Wyjątkowym elementem wystroju stał się podświetlany obraz z mchu stabilizowanego – odpowiedź na dzisiejszą potrzebę obcowania z naturą, podkreślająca nowoczesny wydźwięk projektu.
NOWE WRAŻENIA
Z połączenia chłodnych marmurowych struktur z ciepłem drewna i zielenią roślin powstała kompozycja, w której technologia i natura współistnieją w idealnej równowadze. Wnętrze przemyślane od początku do końca – od dokonanego w Mo wyboru materiałów, przez proporcje, po światło – w którym zmieniają się wyobrażenia o łazience i jej roli w codzienności. Przestrzeń, w której relaks łączy się z zachwytem.
Projekt Beata Gieżyńska Pracownia Projektowa 180 stopni +48 668 155 325 pp180stopni@gmail.com
facebook.com/pp180stopni instagram.com/pracowniaprojektowa180stopni


Sztuka staje się przestrzenią.
Wernisaż kolekcji MOTIVO w Mo Galerii
Takiej wystawy w Mo Galerii nie było! Za nami wernisaż kolekcji MOTIVO – autorskich tapet stworzonych przez Mo i zaprzyjaźnionych z naszą Grupą architektów we współpracy ze specjalizującą się w produkcji ekskluzywnych flizelinowo-winylowych okładzin ściennych marką Lorenso. Wydarzenie stało się świętem designu łączącego sztukę i użytkowość, niepowtarzalne wizje twórcze z najwyższą jakością wykonania, niecodzienne emocje z codzienną funkcją tapety. W przestrzeniach Parku Designu i Sztuki Mo zapanowała atmosfera inspirująca do wymiany opinii, rozmów o przekraczaniu granic w postrzeganiu i projektowaniu wnętrz oraz wspólnego odkrywania historii kryjących się za każdym z prezentowanych wzorów.
Publiczność mogła oglądać nie tylko efekty finalne w postaci tapet, ale również – po raz pierwszy w Mo Galerii – oryginalne projekty, od których wszystko się zaczęło. Prezentując zarówno koncepcje artystyczne architektów, jak i gotowe realizacje, pozwoliliśmy gościom poznać kulisy procesu tworzenia kolekcji.
Jak zwykle w przypadku inspirujących eventów organizowanych w Mo, nie zabrakło atrakcji dodatkowych. Zaproszonych witały muzyka na żywo i sprzyjające niespiesznej celebracji prosecco, a przez cały






czas trwania wernisażu mogliśmy wraz z gośćmi obserwować pracę twórczą w trybie live – na naszych oczach powstawało dzieło mające docelowo stać się kolejnym motywem w kolekcji MOTIVO. Rzadko zdarzają się takie okazje, z radością patrzyliśmy na zainteresowanie, z jakim miłośnicy „sztuki designu” zatrzymywali się przy stanowisku artysty. Dziękujemy Robertowi Błaszczykowi za uświetnienie tego wieczoru!
Tego jesteśmy pewni – MOTIVO to nie jest zwykła kolekcja tapet. To nowy, praktyczny przejaw artystycznego wyrazu, który z zaskakującą łatwością odnajduje się we współczesnych wnętrzach prywatnych, firmowych i komercyjnych, czyniąc z nich przestrzenie żywe, mające charakter, działające na emocje. To indywidualne historie architektów zmieniających się w artystów – opowiadane obrazem, rysunkiem, szkicem. Historie stające się stylem, którego nie da się podrobić, i manifestem świadomego projektowania.
Architekci artyści – autorzy prac, które posłużyły do stworzenia kolekcji i wystawy: Monika Domagała, Dorota Jarosz-Buta, Alina Kałużna-Getner, Wawrzyniec Kopczyński, Iwona Kwiatkowska, Barbara i Maciej Łastowscy, Katarzyna Majewska, Magdalena Miłosz-Wozowicz i Ewelina Aptacy, Aleksandra Pawlak, Sebastian Plęs, Karina Płonka-Cieciórska, Monika Szpakowska, Magdalena Szymańska-Kostrzewa, Dominik Tyburski, Agata Witucka, Lidia Wróblewska.
Park Designu i Sztuki Mo, Głogowska 248, Poznań









Kolekcja Avexa marki New Trendy od lat uchodzi za jedną z najbardziej cenionych przez architektów i projektantów. Jej minimalistyczna estetyka, dopracowane detale oraz możliwość szerokiej personalizacji sprawiają, że idealnie wpisuje się w wymagające projekty łazienek premium. Teraz linia ta zyskuje jeszcze większą siłę wyrazu dzięki nowemu kolorowi wykończenia – wyjątkowemu Nickel Brushed.
Materiały prasowe New Trendy
SUBTELNY METAL
Nickel Brushed, czyli matowo-satynowy „nikiel szczotkowany”, to odpowiedź na współczesne trendy w projektowaniu wnętrz. To lekko ciepłe, subtelne wykończenie sprawdza się w aranżacjach, gdzie dominują stonowane materiały i naturalne wykończenia. Zapewnia delikatny połysk bez efektu chromowej krzykliwości, dzięki czemu świetnie komponuje się zarówno z betonem i kamieniem, jak i drewnem charakterystycznym dla stylu skandynawskiego czy japandi. To kolor, który wnosi do wnętrza dyskretny luksus –elegancję odczuwalną, ale nienachalną.
ROZWIĄZANIA DLA WYMAGAJĄCYCH PRZESTRZENI
Sama kolekcja Avexa oferuje natomiast szerokie możliwości projektowe. W ramach Linii Premium dostępne są różne warianty kabin – od drzwi wnękowych, przez modele kwadratowe i prostokątne, po nowoczesne zabudowy walk-in i parawany. Szczególnie przydatna jest możliwość dopasowania wymiarów, grubości szkła czy koloru okuć, co pozwala stworzyć mocno spersonalizowaną strefę prysznica. Wysoką funkcjonalność zapewnia szkło z powłoką Active Shield 2.0, która zwiększa właściwości hydrofobowe i zapobiega osadzaniu się zanieczyszczeń, a licowane zawiasy i precyzyjne detale dopełniają estetyki na najwyższym poziomie. Avexa to rozwiązanie dla osób poszukujących jakości, harmonii i ponadczasowego piękna – teraz wzbogaconego o elegancję w odcieniu Nickel Brushed.

Rzadko
spotyka się projekty tak silnie wyrażające tęsknoty i potrzeby teraźniejszości i tak bardzo jej oddane. Kolekcja Lithos marki
Casalgrande Padana przywraca na światło dzienne potężne piękno wapienia portlandzkiego, jednocześnie nadając mu kojącą miękkość, by budowane z jego pomocą przestrzenie służyły temu, co dziś najważniejsze.
NOWE POSTRZEGANIE
Tak prosta, a tak wyrafinowana. Tak elegancka, a tak otulająca. Tak dzisiejsza, a tak ponadczasowa. Tworząc kolekcję Lithos, projektanci kultowej włoskiej marki zdawali sobie sprawę z powagi wyzwania –żeby wpisać się w dzisiejszą codzienność, wielka moc kamienia musiała nabrać nowych właściwości. Udało się – plastyczny, lekko przymglony rysunek, kolorystyczna łagodność, kuszące dla światła i dotyku powierzchnie tego porcelanowego gresu inspirowanego portlandzką skałą tworzą przestrzenie, w których chce się być. Bo oddychają w nich zmysły, odbudowuje się energia, wraca równowaga.
KLIMATYCZNA ELASTYCZNOŚĆ
To, że Lithos genialnie oddaje uśredniony charakter współczesności, wcale nie oznacza uśrednionych, przewidywalnych efektów. Sześć odcieni (Bianco, Beige, Tortora, Taupe, Grigio, Nero), wielość formatów i wykończeń oraz dostępność płytek dekoracyjnych pozwalają na różnicowanie nastrojów. Popularne formaty 60 x 120 cm, 120 x 120 cm oraz duże slaby 120 x 278 cm dostępne są we wszystkich kolorach oraz niezwykle przyjemnym, miękkim w dotyku wykończeniu Satin –polerowanym, ale niebłyszczącym jak tradycyjny poler – a także dającym naturalne efekty wykończeniu Natural R10. Z taką naturalną powierzchnią pojawiła się w kolekcji ponadto płytka o wymiarach 90 x 90 cm. Wybrane formaty występują również w wysoko antypoślizgowym wykończeniu R11, w tym 60 x 60 cm i 60 x 120 cm o grubości 20 mm umożliwiające płynne estetyczne przechodzenie z wnętrz do przestrzeni outdoorowych.



OCZEKIWANA ZADANIOWOŚĆ
Wrodzony talent serii Lithos do kreowania klimatu opiera się na solidnych podstawach funkcjonalności charakterystycznej dla gresu porcelanowego. Imponująca trwałość i wytrzymałość, odporność na warunki atmosferyczne, wyjątkowa łatwość czyszczenia, wspomniane już płytki grube i ozdobne... Wszechstronność zastosowań ściennych i podłogowych, bez względu na rodzaj i wymagania przestrzeni... A do tego możliwość łączenia z innymi kolekcjami Casalgrande Padana. Lithos mówi nie tylko o nowej naturze kamienia. Mówi o nas.


Zwolnić tempo, ograniczyć źródła stresu, odrzucić zewnętrzną presję, zanurzyć się w naturze. Świadomie wybierać i doświadczać, skupić się na sobie, być tu i teraz. Zmiana perspektywy na tę w stylu slow life naturalnie łączy się z chęcią wprowadzenia zmian w bliskim otoczeniu. Jak zatem urządzić dom, by jego klimat zgadzał się ze świadomym spowolnieniem życia? Poznaj nasze inspiracje.
Materiały prasowe Mo

SLOW ŻYCIE, SLOW WNĘTRZE
Nurt slow life zakłada zwolnienie tempa i doświadczanie życia w sposób bardziej świadomy. Celebrowanie każdego dnia, skupianie się na teraźniejszości, dążenie do wewnętrznej harmonii. Niezwykle istotne w tej filozofii są prostota i minimalistyczne podejście do posiadania – chodzi o to, by odrzucić presję ciągłego kupowania, by stawiać jakość przed ilością. Slow life pozwala żyć spokojniej, z większą radością i uważnością.
Szukając destynacji na wakacyjny lub weekendowy wyjazd, z pewnością natykasz się na takie w stylu slow life –wyjazd poza miasto do domku gdzieś pośród natury to doskonały sposób na posmakowanie i zrozumienie idei życia w wolniejszym tempie. Przestawienie się na nią nie musi oznaczać dążenia do przeprowadzki na wieś, sporą część klimatu miejsc dalekich od miasta można odtworzyć w mieszkaniu w centrum metropolii. Najważniejsza jest zmiana, jaka zachodzi w człowieku.
TU MIESZKAJĄ SPOKÓJ I HARMONIA
Atmosfera slow life jest niepodrabialna. Wyczuwa się ją od razu po przekroczeniu progu domu, w którym króluje. Jak ją osiągnąć, projektując swoje wnętrza?
• Postaw na jasne, neutralne kolory –biel, beże i kolory ziemi rządzą nie tylko w przeznaczonej do wyciszenia i odpoczynku sypialni, ale w całym domu w stylu slow. Pomagają odnaleźć spokój i wewnętrzną równowagę.
• Bazuj na wysokiej jakości naturalnych materiałach – drewnie, kamieniu, rattanie, bawełnie, lnie itp.
Są bezpieczne, nie wywołują alergii i nie szkodzą środowisku.
• Wpuszczaj jak najwięcej naturalnego światła – jasność zawdzięczana słońcu daje energię i pozytywnie nastraja.
• Stwórz strefy wypoczynku – zadbaj o wygodne sofy, pufy, fotele bujane czy hamaki sprawiające, że dom wydaje się stworzony do zwolnienia i relaksu.
• Hoduj rośliny doniczkowe, uprawiaj ogródek – otaczanie się zielenią to sposób na to, by choć w części zaspokoić potrzebę więzi z naturą. Pozwala się zrelaksować, a jednocześnie nabrać dobrej energii. Jeśli mieszkasz w bloku, pamiętaj o miniogrodowym potencjale balkonu.
UMIAR I SKARBY Z DRUGIEJ
RĘKI
Filozofia slow life pojawiła się w odpowiedzi na przytłoczenie współczesnego człowieka szybką i bezwzględną codziennością, w której liczą się pieniądze, luksus i nabywanie kolejnych przedmiotów. Zakłada, że nie warto oddawać się pracy i rywalizacji tylko po to, by móc kupować kolejne rzeczy. Zachęca do eliminacji nadmiaru, a wręcz do minimalizmu. Dlatego urządzając mieszkanie w stylu slow life, zastanów się nad liczbą mebli, dekoracji czy sprzętów kuchennych – coraz częściej okazuje się, że chęć posiadania nie wynika z rzeczywistych potrzeb. Ograniczenie wyposażenia wnętrza do niezbędnego minimum ma także wymiar praktyczny – szybciej się wówczas sprząta, zyskując czas dla siebie. I wcale nie oznacza poczucia wnętrzarskiej próżni, bo w wysmakowanym projektowaniu mniej znaczy dziś więcej.
Wyznając zasadę, że slow life to życie w harmonii nie tylko ze sobą, ale również z naturą, miłośnicy „wolnego” nurtu hołdują ponadto drugiemu obiegowi – zamiast kupować nowe, przywracają życie temu, co już zostało wyprodukowane. Zaśmiecanie świata kolejnymi meblami, ubraniami czy gadżetami kłóci się z koncepcją promującą świadomość i uważność. W ten sposób powstają niepowtarzalne domy w stylistyce vintage. Klimatyczne, kojące, bezpieczne miejsca, z których nie chce się wychodzić.

Nowoczesne projekty łazienek wymagają rozwiązań, które łączą estetykę, trwałość i codzienną wygodę. Toalety Geberit z technologią TurboFlush odpowiadają na te potrzeby, oferując elegancki wygląd, inteligentną konstrukcję i wyjątkowo skuteczne, a przy tym ciche spłukiwanie.
prasowe Geberit


MOC, KTÓRA DZIAŁA W CISZY
Lekka, harmonijna bryła toalet z technologią TurboFlush została zaprojektowana, by dopasować się zarówno do minimalistycznych mieszkań, jak i wymagających przestrzeni komercyjnych o intensywnim użytkowaniu. Sercem technologii TurboFlush jest precyzyjny, wirujący strumień wody zastępujący klasyczny przepływ grawitacyjny, pracując ciszej i nawet dziesięciokrotnie skuteczniej niż standardowe systemy. W połączeniu ze stelażami Geberit Duofix tworzą stabilny, przewidywalny i w pełni kontrolowany układ.
TECHNOLOGIA W SŁUŻBIE CZYSTOŚCI
Bezrantowa konstrukcja eliminuje miejsca gromadzenia się zabrudzeń, a precyzyjne spłukiwanie czyści całą powierzchnię miski przy każdym użyciu. Dzięki temu rozwiązaniu skrócony jest czas potrzebny do utrzymania pomieszczeń, co jest szczególnie cenne w przestrzeniach publicznych, hotelach czy restauracjach. W wielu modelach dodatkowo zastosowano szkliwo KeraTect o bardzo niskiej porowatości, co jeszcze bardziej ułatwia utrzymanie perfekcyjnej czystości.
PEWNOŚĆ DZIAŁANIA W KAŻDYM
PROJEKCIE
Toalety TurboFlush łączą nowoczesny design z niezawodną technologią. Kompatybilne ze stelażami Geberit, tworzą kompletny WC System, który zapewnia ciszę, higienę i komfort każdego dnia. Idealne tam, gdzie liczy się wygoda i estetyka na lata.


Czasopis[mo] PORADY ARCHITEKTA
Neuroarchitektura to dziedzina łącząca architekturę z wiedzą o funkcjonowaniu mózgu. Czerpie z różnych teorii psychologicznych, by zrozumieć, w jaki sposób przestrzeń wpływa na nasze emocje, koncentrację i dobrostan psychiczny. Dzięki temu projektowanie wnętrz przestaje być jedynie kwestią estetyki –a staje się narzędziem poprawy jakości życia.
CO KSZTAŁTUJE NEUROARCHITEKTURĘ?
Neuroarchitektura opiera się m.in. na psychologii środowiskowej, teorii koloru oraz badaniach nad percepcją i poczuciem bezpieczeństwa. Kluczowe jest dopasowanie przestrzeni do realnych potrzeb użytkowników: inaczej projektujemy miejsce pracy zdalnej, inaczej strefy odpoczynku czy aktywności. W każdym przypadku unikamy wnętrz klaustrofobicznych, przytłoczonych i pozbawionych naturalnego światła, które zwiększają napięcie i obniżają komfort.

BODŹCE, KTÓRE KSZTAŁTUJĄ NASTRÓj
Oświetlenie wyznacza rytm dnia: zimne światło sprzyja pracy w home office, ciepłe wycisza i pozwala odpocząć. Przeszklone ściany i wysokie okna wzmacniają pozytywny wpływ światła naturalnego, które jest niezbędne do naszego prawidłowego funkcjonowania. Równie ważna jest kolorystyka – pastelowe odcienie dają lekkość i spokój, nasycone pobudzają kreatywność i apetyt, a ciemne (ale stosowane z umiarem!) wprowadzają intymność i elegancję. Akustyka, wspomagana przez zasłony, dywany i panele dźwiękochłonne, zwiększa koncentrację w dzień i pomaga spać spokojnie nocą.
MATERIAŁ, NATURA I OSOBISTE AKCENTY – JAK BUDOWAĆ
WIĘŹ Z PRZESTRZENIĄ
Miękkie tekstury, obłości, rośliny czy obecność ognia w kominku tworzą poczucie przytulności i bezpieczeństwa. To elementy, które naturalnie obniżają napięcie psychiczne. Z kolei osobiste akcenty – zdjęcia, pamiątki, przedmioty ważne dla lokatorów – wzmacniają identyfikację z miejscem i poczucie przynależności. Unikać warto natomiast zagracenia, agresywnego oświetlenia w strefach relaksu i bezosobowych, „sterylnych” wnętrz.



Kto by pomyślał, że na 25 metrach kwadratowych można zmieścić wszystko, co niezbędne, by wygodnie żyć... A jednak! Mikroapartamenty to odpowiedź na rosnące ceny nieruchomości.
Choć mały metraż może początkowo budzić wątpliwości, odpowiednie podejście projektowe potrafi zmienić go w przytulny i funkcjonalny dom. Podpowiadamy, jak urządzić mikroapartament, aby każdy jego centymetr był maksymalnie wykorzystany.
Materiały prasowe Mo

DOBIERZ ODPOWIEDNIE KOLORY
Kolor to potężne narzędzie w aranżacji wnętrz. W niewielkich przestrzeniach zalecaną klasyką są odcienie jasne – odbijając światło, biel, écru, jasny beż czy delikatna szarość optycznie powiększają pomieszczenie. Nie oznacza to jednak, że twoje mikromieszkanie musi być wizualnie sterylne! Aranżacyjny sukces tkwi w umiejętnym balansowaniu między jasną paletą i wyrazistszymi akcentami.
Dobrym pomysłem będzie zastosowanie monochromatycznego schematu kolorów, gdyż różne odcienie tej samej barwy tworzą harmonijną całość. Intensywne kolory wprowadź wraz z dodatkami –pojedynczymi meblami, poduszkami, niewielkim dywanem czy osłonami na doniczki. Niezłą sztuczką optyczną może okazać się pomalowanie sufitu na kolor nieco jaśniejszy niż ściany. Taki zabieg sprawia, że pomieszczenie wydaje się wyższe. Z kolei jedna ściana pomalowana w odcieniu nieco ciemniejszym może stworzyć iluzję głębi.
POSTAW NA ROZWIĄZANIA O WIELU FUNKCJACH
Urządzając małe lokum, postaw na meble wielofunkcyjne i sprytne patenty. Narożnik z pojemnikiem na pościel, rozkładany stolik kawowy czy puf z funkcją schowka to wyposażeniowe must-have’y, których podstawową zaletą jest oczywiście oszczędność miejsca. Pamiętaj jednak, by nie przesadzić z liczbą mebli – najlepszymi sposobami na mikromieszkanie są minimalizm w estetyce i maksymalizm w funkcjonalności.
Duże znaczenie ma też odpowiednie zagospodarowanie pionu, czyli wysokości pomieszczenia. Wśród wielozadaniowych rozwiązań uwzględnij system regałów sięgających do sufitu. W mikroapartamentach świetnie sprawdza się antresola – jeśli tylko wysokość mieszkania na to pozwala, nad częścią dzienną można wówczas urządzić odrębną przestrzeń sypialnianą.
ZDECYDUJ SIĘ NA MEBLE NA WYMIAR
Niewielki metraż możesz w pełni wykorzystać dzięki meblom zaprojektowanym indywidualnie. Dotyczy to zwłaszcza kompaktowej kuchni, która w mikroapartamentach prawie zawsze połączona jest z salonem, przyjmując postać aneksu kuchennego. Tu liczy się każdy centymetr! Dobrze pomyślana zabudowa kuchenna na wymiar sprawi, że gotowanie i przechowywanie żywności nie będą kłopotem, nawet jeśli powierzchnia twojego lokum nie przekracza 30 metrów kwadratowych.
Zamów też wnękowe szafy na wymiar do przedpokoju lub salonu –stworzysz funkcjonalną przestrzeń do przechowywania odzieży, unikając chaosu, który łatwo wkrada się do niewielkich mieszkań. Decydując się na zabudowę o prostych liniach i jasnych frontach, unikniesz też efektu przytłoczenia. A jeśli marzy Ci się nieco bardziej wyszukany akcent, możesz wybrać ciekawe uchwyty lub wstawić półkę w wyrazistym kolorze kontrastującym z resztą wyposażenia.
ZAGOSPODARUJ WOLNE KĄTY Narożniki pomieszczeń często pozostają niezagospodarowane. W przypadku niewielkiego lokum to spore niedopatrzenie – mogą się tu przecież pojawić praktyczne regały narożne. Natomiast narożne półki w kuchni czy łazience nie zabierają cennej powierzchni podłogi, a pomagają lepiej zorganizować przestrzeń i utrzymać porządek. Również powierzchnia ścienna pod oknami ma ogromny potencjał. Zmieszczą się tam niski regał, konsola albo pufy z otwieranymi siedziskami. Jeśli parapet jest wystarczająco szeroki, może służyć jako kolejna praktyczna półka (nie tylko na rośliny), a nawet jako siedzisko.
Mieszkasz w kamienicy? Specyfiką Twojego mikromieszkania mogą więc być wnęki. Zamiast traktować je jak przekleństwo, sprytnie je wykorzystaj. Wnęka w przedpokoju może stać się garderobą – z zasłoną zamiast drzwi. Niewielkie zagłębienie w ścianie salonu pomieści półki na książki lub kolekcję pamiątek. Nie zapomnij o przestrzeni między drzwiami a sufitem! Zamontowana wysoko półka albo szafka zwana pawlaczem będzie doskonałym schowkiem na rzadziej używane przedmioty czy pudełka z akcesoriami świątecznymi.
PAMIĘTAJ, ŻE TWÓJ DOM TO TY Najważniejsze w projektowaniu mikroapartamentu jest jednak to, by w rezultacie powstało Twoje miejsce na ziemi. Wielozadaniowe, wygodne, przemyślane i wykorzystane w każdym szczególe, a jednocześnie przytulne, bezpieczne, kojące zmysły, wyrażające Ciebie. Dlatego stosując porady ekspertów, zawsze dostosowuj je do własnych preferencji. Wymarzony dom – nawet najmniejszy – musi mieć duszę.


Wnętrzarstwo potrzebuje światła – to prawda stara jak architektura. Bo nic jak ono nie buduje jednocześnie funkcjonalności, estetyki i klimatu. W znaczone niedoborami słońca klimaty zimowe Mo wkroczyło w pełnym świetle. A to za sprawą dedykowanego architektom i projektantom wnętrz konkursu Podejmij wyzwanie światła, który zorganizowaliśmy we współpracy z polską marką designerskiego oświetlenia LED Kluś (KlusDesign).
Konkursowe wyzwanie polegało na stworzeniu projektu z wykorzystaniem modułowej lampy SERPENT-PLUS –produktu przełomowego w dziedzinie projektowania przestrzeni biurowych, hotelowych, komercyjnych i wystawowych. Chodziło o to, by lampa harmonijnie wpisała się w projektowane wnętrze, w stu procentach spełniając wszystkie wpisane w jej naturę funkcje. I właśnie propozycje, które w unikatowy sposób połączyły estetykę z funkcjonalnością szczególnie doceniło konkursowe jury.
Architekci pokazali klasę – poziom prac okazał się niezwykle wysoki. Tym bardziej należy docenić wyróżnionych twórców, z których na najwyższym stopniu podium stanęła Anita Kruk (klimatyczna wizualizacja restauracji), drugie miejsce zajęła Agnieszka Ważny (lobby Hotelu Pleszew), a miejsce trzecie przypadło Mai Warsińskiej (sala konferencyjna). Za intrygujący projekt pod nazwą Lumen Cave nagrodziliśmy ponadto Wojciecha Siudowskiego. Laureatom jeszcze raz serdecznie gratulujemy kreatywności, z jaką w jedną doskonałą całość połączyli możliwości architektury i potencjał światła, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie. To była inspiracyjna uczta!
Opowiadając o swojej pracy projektowej, Anita Kruk podkreśla, że dobre przestrzenie wymagają równowagi i harmonii, że tylko balans pozwala czuć się we wnętrzu swobodnie, że aranżacje „twarde”, „szorstkie”, „męskie” potrzebują miękkiego pierwiastka kobiecego w postaci obłości. Projektując przestrzenie publiczne i komercyjne, architekt może otworzyć się na rozwiązania odważniejsze, mocne zestawienia, przerysowane formy – tutaj nie zmęczą one odbiorcy, a mogą przyczynić się do absolutnie wyjątkowych efektów wizualnych i znacząco podnieść wartość designerską miejsca.
„Kierując się zasadą równowagi, w projektowanej restauracji obok ciemnych loftowych wykończeń zastosowałam lampę o finezyjnym kształcie. Produkt SERPENT-PLUS marki Kluś daje nieograniczone możliwości zastosowań przysufitowych, wiszących i naściennych. Przewidziano również opcję operowania przesłonami, co pozwala uzyskiwać światło bardziej skupione nad stołami, biurkami czy ladą albo rozproszone – idealne do równomiernego oświetlenia całego wnętrza. Co więcej, produkt można w pełni personalizować pod kątem uwarunkowań danego wnętrza oraz wizji aranżacyjnych – dobrać kolor oprawy, modyfikować kształt, zmieniać intensywność światła. Ta lampa perfekcyjnie wpisuje się w przestrzenie użyteczności publicznej, ale równie interesująco zadziała we wnętrzach prywatnych, na przykład większych holach i salonach”.


Projekt
Anita Kruk
Pracownia Projektowa +48 605 327 333 anita.kruk@anitakruk.pl
anitakruk.pl instagram.com/pracowniaanitakruk facebook.com/kruk.interiordesign

Wyobraź sobie, że próbujesz skupić się na lekturze, a z sąsiedniego mieszkania dobiega każde słowo rozmowy telefonicznej sąsiada. Albo że słyszysz echo własnego głosu podczas wideokonferencji... W takich momentach uświadamiasz sobie, jak wielkie znaczenie w projektowaniu wnętrz ma odpowiednia akustyka. Jak o nią zadbać?
Materiały prasowe Mo
CZYM JEST AKUSTYKA WNĘTRZA?
Każde wnętrze ma swoje unikalne właściwości akustyczne, które wpływają na to, jak słyszysz dźwięki. Determinują one sposób, w jaki dźwięk odbija się od ścian, sufitów i podłóg, pochłaniany jest przez meble i materiały wykończeniowe i rozprzestrzenia się w pomieszczeniu. Akustyka stanowi również całokształt zjawisk dźwiękowych zachodzących w danej przestrzeni. To także jakość dźwięku, jego klarowność, sposób rozchodzenia się fal dźwiękowych oraz czas, przez który dźwięk jest słyszalny po ustaniu jego źródła. Właściwa adaptacja akustyczna sprawia, że rozmowa przy stole jest przyjemna, muzyka brzmi, jak powinna, a w biurze nie rozchodzi się irytujący pogłos.
Na czym polega projektowanie akustyki?
Dobra akustyka przekłada się na jakość życia. Dlatego już na etapie projektowania wnętrza albo planowania jego remontu warto pomyśleć o tym, jak w czterech ścianach będzie zachowywać się dźwięk. Żeby odpowiednio ukształtować warunki akustyczne pomieszczenia, analizuje się jego przeznaczenie, rodzaj aktywności, jakie będą w nim wykonywane, oraz indywidualne oczekiwania jego użytkowników. Na tej podstawie dobiera się rozwiązania architektoniczne, materiały i meble. W praktyce projektowanie akustyki polega na przemyślanym rozmieszczeniu elementów pochłaniających i rozpraszających dźwięk. Projektant bierze pod uwagę kształt przestrzeni, wysokość sufitów, rodzaj podłogi oraz materiałów wykończeniowych.
Problemy w związku z akustyką Niewłaściwa akustyka może być utrapieniem. Chodzi tu zwykle o nadmierny pogłos lub słabą izolację akustyczną.
Dźwięk w przestrzeni akustycznej a pogłos (rewerberacja) Optymalny czas pogłosu zależy od przeznaczenia pomieszczenia. W sypialni czy gabinecie optymalny czas pogłosu wynosi około 0,4-0,6 sekundy. W salonie, gdzie często słuchasz muzyki i oglądasz filmy, może on wynosić 0,6-0,8 sekundy. Zbyt długi pogłos sprawia, że dźwięk „miesza się” w przestrzeni – w ten sposób powstaje nieprzyjemna dla ucha kakofonia. Kontrola pogłosu stanowi więc podstawę komfortu akustycznego pomieszczenia. Osiąga się ją poprzez odpowiednią adaptację akustyczną, tj. wprowadzenie materiałów pochłaniających dźwięk.

Głosy słyszane zza ściany i z zewnątrz Izolacyjność akustyczna pomieszczenia zależy od wielu czynników. Należą do nich materiały, z jakich wykonano ściany, grubość ścian, szczelność okien i drzwi oraz obecność mostków akustycznych, czyli miejsc, w których izolacja dźwiękowa jest osłabiona (chodzi na przykład o punkty połączeń elementów konstrukcyjnych) – to one wpływają na skuteczność ochrony użytkowników wnętrza przed hałasem z zewnątrz. Dobra izolacja akustyczna to jednak kwestia nie tylko komfortu, ale również zachowania prywatności w związku z niewydostawaniem się dźwięków z pomieszczenia. Problem przenikania hałasu można rozwiązać na kilka sposobów. Sprawdzają się tu zwykle takie rozwiązania, jak izolacja akustyczna ścian poprzez dodatkowe warstwy materiałów dźwiękochłonnych, wymiana okien na bardziej szczelne czy montaż uszczelek w drzwiach.

JAK PRZEPROWADZIĆ ADAPTACJĘ AKUSTYCZNĄ?
Poprawa akustyki w domu czy mieszkaniu nie musi oznaczać generalnego remontu. Często wystarczą przemyślane zmiany w wystroju wnętrzu. Oto, co możesz zrobić, aby akustyka we wnętrzach miała pożądane parametry.
Miękkie okładziny i wykładziny Dywany, wykładziny i tapicerowane meble pochłaniają fale dźwiękowe, redukują pogłos i tłumią niepożądane dźwięki. Gruby dywan może poprawić ogólny komfort akustyczny w salonie, a gęsto tkane, ciężkie plisowane zasłony stworzą barierę dla dźwięków dobiegających z zewnątrz i pomogą zredukować pogłos. Z kolei wyściełane meble sprawią, że dźwięk w pomieszczeniu będzie miększy i nie będzie się odbijał. Im więcej takich elementów znajdzie się we wnętrzu, tym lepsze będą jego właściwości akustyczne. Warto też pomyśleć o tapetach akustycznych, które – łącząc funkcję dekoracyjną z właściwościami wygłuszającymi – stanowią elegancki sposób na poprawę akustyki wnętrza. Tego typu efektowne i odporne na uszkodzenia okleiny tekstylne dostępne w salonach Mo charakteryzują się współczynnikiem absorpcji dźwięku o wartości od 0,15 do 0,30. Doskonale odnajdują się zarówno w profesjonalnych przestrzeniach odsłuchowych, jak i w domach, mieszkaniach oraz biurach, sprzyjając nie tylko ich harmonii akustycznej, ale również przytulności.

Rośliny
Hodowla roślin doniczkowych to naturalny, a przy okazji niezwykle estetyczny sposób na poprawę akustyki wnętrza. Choć akustyczna skuteczność żywej zieleni nie dorównuje tej osiąganej za sprawą paneli i tapet, to w połączeniu z innymi metodami obecność roślin może przyczynić się do redukcji hałasu związanego z pogłosem. Duże, gęste rośliny o mięsistych liściach – takie jak fikusy, monstery, sansewierie – najlepiej pochłaniają i rozpraszają fale dźwiękowe, sprzyjając adaptacji akustycznej pomieszczenia. Ustawione przy oknach, w narożnikach czy jako naturalne przegrody między strefami, stworzą zielone bariery dla dźwięku. Pamiętaj jednak, że rośliny to uzupełnienie, a nie główna metoda poprawy akustyki.
Nie musisz być ekspertem, żeby wprowadzić ulepszenia w związku z adaptacją akustyczną swoich wnętrz. Czasem wystarczą dywan, kilka poduszek i roślina doniczkowa – poeksperymentuj, poczuj różnicę i stopniowo stwórz przestrzeń, w której dźwięk służy relaksowi, a nie razi uszy.


sklepmo.pl
Odkryj kolekcje tworzone z myślą o wyjątkowych
przestrzeniach: designerskie tapety, szlachetne płytki oraz dodatki, które nadają charakteru. Design, jakość i inspiracje w jednym miejscu – teraz również online.
Twórz wnętrza, w których dobrze się żyje.
Czasopis[mo] PŁYTKI
MINDZONE iStock
MYŚL JASNO
Nie jest tajemnicą, że światło naturalne wpływa na dobrostan psychiczny – jego obecność poprawia nastrój i wspiera prawidłowy rytm dobowy decydujący o cyklu czuwania i snu, co też wydatnie przyczynia się do dobrego samopoczucia. Podnosi również jakość widzenia i redukuje zmęczenie oczu. Jest nie tylko sprzymierzeńcem człowieka, ale także kreowanych przez niego przestrzeni!
I nie chodzi tu wyłącznie o ich wydajność

energetyczną – to nieoceniony mistrz budowania charakteru miejsca, jego klimatu i funkcjonalności, o czym ze szczególną mocą przypominają miesiące jesienne i zimowe. Jak zmaksymalizować możliwości wykorzystania światła słonecznego we wnętrzu? Jak wspierać i wzmacniać jego działanie w krótkie dni?
ZAPRASZAJ, PROWADŹ, ROZPRASZAJ
Jeśli jesteś na etapie projektowania domu, zacznij od okien. Najlepiej umieszczać je od strony południowej – wtedy (na półkuli północnej) światło słoneczne wykorzystuje się w największej ilości. Okna powinny być jak największe, choć trzeba tu uwzględnić możliwe straty ciepła, pomyśl więc o zainwestowaniu w szyby o podwyższonej

izolacyjności. W przypadku pomieszczeń bezpośrednio pod dachem koniecznie zaplanuj okna dachowe, a tam, gdzie ich instalacja nie jest możliwa, weź pod uwagę montaż świetlików tunelowych. W ten sposób doprowadzisz naturalne światło do pomieszczeń niemających bezpośredniego do niego dostępu, na przykład korytarza, łazienki czy klatki schodowej. Pamiętaj również, że rozprowadzeniu światła sprzyjają przestrzenie o układzie otwartym, jasne kolory stosowane od sufitu po podłogę, przeszklenia i szklane drzwi (nawet te półprzezroczyste) oraz lustra. Optymalizuj ustawienie mebli, żeby nie były one przeszkodą dla światła wpadającego do wnętrza.
ŁĄCZ, RÓŻNICUJ, NAŚLADUJ
Kiedy nadejdzie pora zmierzchu, pozostanie Ci wspierać się oświetleniem sztucznym. Odpowiednio rozplanowane, ono także potrafi działać cuda – nie tylko w obszarze funkcjonalnym, ale również estetycznym. Wybieraj żarówki o ciepłej barwie (2700K – 3000K) albo takie z regulowaną temperaturą barwową, symulujące światło naturalne o różnych porach dnia. Myśl wielopoziomowo – łącz różne źródła oświetlenia, żeby zyskać warstwowość zbliżoną do właściwości światła dziennego,
a wnętrzu dodać wymiaru, charakteru i komfortu. Sufitowe oświetlenie ogólne rozszerz o zadaniowe lampki biurkowe czy kuchenne oraz akcentujące, budujące nastrój lampy podłogowe, kinkiety, lampiony, a nawet LED-owe girlandy. Ściemniacze (dimmery) i systemy oświetlenia inteligentnego pomogą Ci dostosować intensywność światła sztucznego do Twoich potrzeb w danym momencie. A wpuszczany w sufit ściemnialny panel LED naśladujący niebo zadba o Twoje samopoczucie w pomieszczeniach z ograniczonym dostępem światła dziennego. Bez względu na porę dnia.


Jeden dom, dwie łazienki, obie zaskakujące i porywające, wciągające do wnętrza. Bo zaaranżowane z kreatywnością graniczącą z odwagą, przy użyciu najlepszych produktów wykończeniowych na rynku. Te zostały starannie wyselekcjonowane z oferty Mo.
Anna Rzymowska, 4NN4 Architecture poznersky, kacper@poznersky.com, poznersky.com, instagram.com/poznersky

DWIE PRZESTRZENIE ŁAZIENKOWE
Nie mogło być jak w standardowych współczesnych wnętrzach tego typu – prosto i przewidywalnie. Zarówno w łazience dużej, bliższej salonowi kąpielowemu, jak i drugiej, mniejszej, architektka Anna Rzymowska postawiła na angażującą grę konwencji – łączenie elegancji z przytulnością, nowoczesnego minimalizmu ze stylizowaną ozdobnością, naturalnego drewna z kamieniem i metalem oraz iluzorycznej trójwymiarowości rysunku z autentyczną przestrzennością różnych zabiegów dekoracyjnych.
GENIALNA WIĘKSZA
Większe wnętrze łazienkowe w domu jednorodzinnym niedaleko Kartuz zyskało swój unikatowy charakter dzięki zastosowaniu płytek o różnych, wyraźnie skontrastowanych fakturach, czarno-białej tapety na suficie oraz matowoczarnych i metalicznych detali. Wyjątkową estetykę podkreślają elementy ryflowane, reliefowe i sztukateryjne. Przestrzeń jest nie tylko elegancka, ale również wyjątkowo funkcjonalna – poza umieszczoną na wprost wejścia wygodną wanną w zabudowie znalazło się tu miejsce na zapewniający poczucie intymności, dyskretnie ukryty prysznic, a w długim blacie przewidziano dwie umywalki. Zdecydowanym atutem tego miejsca jest wpadające przez dwa okna naturalne światło, chociaż architektka zadbała także o możliwość różnicowania nastroju poprzez zastosowanie subtelnych podświetleń LED. Możliwości operowania światłem potęgują duże lustra.
NIEZWYKŁA MNIEJSZA
Druga łazienka została zaprojektowana w kojących, ponadczasowych tonacjach – architektka zastosowała tu płytki imitujące trawertyn, ale w dwóch różnych wykończeniach, co dodało wnętrzu delikatnej, kontrolowanej dynamiki i głębi. Również tutaj nadzwyczajne efekty robią wypukłe powierzchnie ryflowane oraz pomysły na wykorzystanie światła. Całości dopełniają starannie przemyślane detale, takie jak
dekoracyjna listwa wtopiona w posadzkę i nietypowe frezowania na zabudowie meblowej przy misce WC. Akcentem najważniejszym jest jednak flizelinowa tapeta na ścianie z oknem – jednocześnie elegancka i charakterna, przyciągająca wzrok niczym obraz.
Projekt Anna Rzymowska 4NN4 Architecture +48 501 548 455 anna.rzymowska@4nn4.pl
4nn4.pl instagram.com/4nn4.rzymowska_studio facebook.com/4nn4architecture



Zdarzyło Ci się patrzeć na Twoje dopracowane w każdym szczególe portfolio i zastanawiać, dlaczego telefon nie dzwoni tak często, jak powinien? Masz talent, wiedzę i poczucie estetyki, ale wyczerpuje Cię walka o zlecenia?
Dowiedz się, jak rozwinąć markę osobistą i zapomnij o byciu jednym(-ną) z wielu!
Materiały prasowe Mo
Zanim zaczniesz pokazywać światu swoje projekty, musisz najpierw zrozumieć, kim jesteś jako architekt(-tka). To czas na szczerą rozmowę ze sobą.
Sprecyzuj swoje twórcze DNA, odpowiadając na poniższe pytania:
• dlaczego projektujesz?
• co napędza Twoją pasję do kształtowania przestrzeni?
• dla kogo projektujesz?
Zastanów się, w jakim trybie pracujesz najefektywniej i co sprawia, że podczas współpracy z Tobą Twoi klienci czują się komfortowo. Spójrz na swoją pracę z dystansem, żeby zdefiniować to, co Cię wyróżnia. Przejrzyj dotychczasowe projekty, nawet te studenckie. Jakie elementy powtarzają się w Twoich pracach? Może masz obsesję na punkcie naturalnego
• Instagram może być Twoim wizualnym portfolio. Nie ograniczaj się do publikowania zdjęć ukończonych projektów, pokaż kulisy swojej pracy – szkice, rendery 3D, proces powstawania moodboardów, wizyty w remontowanych domach. Opowiadaj historie stojące za projektami. Obserwatorzy lubią oglądać proces twórczy – takie materiały budują Twój wizerunek jako eksperta.
• Pinterest wykorzystaj do tworzenia tablic tematycznych związanych z Twoją niszą. W ten sposób przyciągniesz użytkowników poszukujących konkretnych rozwiązań, którzy mogą stać się Twoimi przyszłymi klientami.
• Z kolei za pomocą LinkedIna możesz stworzyć sieć kontaktów, na przykład z deweloperami i pośrednikami sprzedaży nieruchomości. Publikuj tam artykuły eksperckie oraz dziel się przemyśleniami na temat trendów w architekturze. To platforma do budowania autorytetu i nawiązywania relacji biznesowych. Jak powinny wyglądać profile architekta

światła i w każdym projekcie starasz się maksymalizować jego wykorzystanie? Albo zawsze włączasz do projektów naturalne materiały? Zwyczajowo nawiązujesz do kontekstu miejsca?
Przyjrzyj się również swojemu procesowi twórczemu. Każdy projekt rozpoczynasz od spaceru z klientem po okolicy? A może prosisz inwestorów o stworzenie moodboardu z obrazami, tekstami i muzyką, które kojarzą im się z wymarzonym domem? Te pozornie drobne elementy Twojego warsztatu mogą stać się znakiem rozpoznawczym Twojej marki.
PO DRUGIE: POKAŻ SIĘ ŚWIATU
Twoja misja, styl i talent pozostaną tajemnicą, jeśli nie podzielisz się nimi ze światem. Najlepszą sceną do zaprezentowania swoich wizji i realizacji są dziś media społecznościowe. Potraktuj je jak cyfrową galerię i narzędzie do budowania relacji z potencjalnymi klientami.
w social mediach?
• Pamiętaj o spójności wizualnej. Konsekwentnie stosuj wybraną paletę kolorów, określony sposób kadrowania zdjęć i jeden styl opisów. Niektórzy architekci na fotografiach używają zawsze tego samego filtra, inni dbają o to, żeby ich grid na Instagramie tworzył oryginalną kompozycję.
• Wykorzystaj moc storytellingu. Zamiast pisać „Nowy projekt domu jednorodzinnego, 200 m2", opowiedz historię: „Kiedy Ania i Tomek przyszli do mnie rok temu, mieli marzenie o domu, w którym...”. Pamiętaj o interakcjach z obserwującymi – odpowiadaj na komentarze, pytaj o opinie, organizuj Q&A.
PO TRZECIE: UCZESTNICZ W SZKOLENIACH I ROZWIJAJ SIĘ
Ewolucja trendów w projektowaniu wnętrz wymaga od Ciebie bycia na bieżąco. Inwestowanie w rozwój zapewnia Ci wiarygodność i kompetencje niezbędne

do budowania marki osobistej opartej na eksperckości. Śledź propozycje Mo – we wszystkich naszych salonach organizujemy dedykowane architektom szkolenia produktowe topowych producentów płytek ceramicznych, armatury i oświetlenia. Nie chodzi tu tylko o wiedzę na temat nowych produktów i rokujących kierunków wnętrzarskich –pojawiając się na warsztatach, targach czy konferencjach, sygnalizujesz rynkowi, że traktujesz swój zawód poważnie i jesteś częścią branżowej społeczności. Rozmowy w kuluarach mogą zakończyć się wymianą doświadczeń, współpracą, poznaniem przyszłych klientów lub partnerów biznesowych. Pamiętaj – każda nowa znajomość w branży to dla Twojej marki potencjalna ścieżka rozwoju.
PO CZWARTE: BĄDŹ PROFESJONALISTĄ Profesjonalizm objawia się w sposobie, w jaki prowadzisz swoją działalność, komunikujesz się z klientami i prezentujesz się światu. Elementy te decydują o tym, czy klient poleci Cię znajomym.
Na początku współpracy ze zleceniodawcą ustal jej zasady. Określ, jak często będziecie się kontaktować oraz w jakich godzinach odpowiadasz na wiadomości i odbierasz telefony. Jasno komunikuj, co wchodzi w zakres projektu, a co będzie wymagało dodatkowych opłat. Nieprzyjemne rozmowy o pieniądzach na na początku współpracy są lepsze niż konflikt na jej zakończenie. Dotrzymywanie terminów i mieszczenie się w ustalonym budżecie to świętości – pokazują, że szanujesz czas i pieniądze swojego klienta.
Ponadto każdy rysunek, wizualizacja i dokument, które wychodzą z Twojego biura, powinny być dopracowane w najmniejszym szczególe. Spójna typografia, przemyślane kompozycje plansz i czytelne opisy świadczą o poważnym traktowaniu swojej pracy.
Co jeszcze warto zrobić, chcąc zbudować wizerunek profesjonalisty? Jakiś czas po zakończeniu realizacji zadzwoń do klienta i zapytaj, jak się mieszka lub pracuje w nowym miejscu. Poproś o zdjęcia ostatecznie urządzonych wnętrz, wyślij kartkę świąteczną... To gesty, które budują relacje oraz prowadzą do kolejnych poleceń i zleceń.

Większość z nas spędza w pracy co najmniej 40 godzin tygodniowo. Mimo, że naturalnie najwięcej energii wkładamy w projektowanie własnych domów, warto pamiętać, że przestrzeń, w której spędzamy jedną trzecią doby, również powinna być dopracowana z tą samą troską o estetykę i funkcjonalność. Biuro, która ułatwia skupienie, inspiruje, a nawet sprawia małą codzienną przyjemność, kiedy przekraczamy jego próg, to podstawa w nowoczesnym miejscu pracy. Taką właśnie przestrzeń w centrum Poznania zaprojektowała Emilia Szczudło we współpracy z Mo.


FUNKCJONALNOŚĆ SKROJONA POD POTRZEBY
W projekcie zadbano o komfort zespołu pod każdym kątem. Powstały dwa osobne gabinety, jeden dwuosobowy oraz drugi czteroosobowy –zapewniające kameralne warunki pracy. Do spotkań przewidziano przestronną, 12-osobową salę konferencyjną wyposażoną w nowoczesny system multimedialny oraz unikatowy stół, który w kilka chwil można zamienić w… stół bilardowy. Strefa chilloutu sprzyja mniej formalnym rozmowom i regeneracji, a łazienka z pralką i prysznicem odpowiada na potrzeby osób dojeżdżających rowerem lub trenujących przed pracą. Oddzielne WC dodatkowo podnosi codzienny komfort korzystania z przestrzeni.
MATERIAŁY I TECHNOLOGIE W SŁUŻBIE JAKOŚCI
Wysoki standard wymagał użycia najwyższej jakości rozwiązań. Blaty marki Fenix o wyjątkowej odporności na zarysowania, wysoką temperaturę i odciski palców odpowiadają na wymagania miejsca o dużym natężeniu ruchu. O doskonałą akustykę dba nagłośnienie klasy premium, a korytarze doświetlone mlecznymi przeszkleniami z wygłuszeniem tworzą spokojną i sprzyjającą skupieniu atmosferę. W strefie mokrej zastosowano płytki z włoskiej kolekcji Stoncrete, które dzięki swojej strukturze i stonowanej kolorystyce podkreślają nowoczesny, a zarazem ponadczasowy charakter wnętrza. Wyrazistym akcentem wnętrza jest kwarcyt Avocatus, którego
podświetlenie wydobywa naturalną strukturę i wielowarstwową głębię kamienia. To detal, który jednocześnie podkreśla prestiż miejsca i dodaje projektowi charakteru.
DESIGN, KTÓRY WSPIERA PRACĘ
Projekt Emilii Szczudło to harmonijne połączenie funkcjonalności, nowoczesnych technologii i ponadczasowego designu. Wnętrze zostało stworzone tak, aby wspierać codzienną pracę zespołu, inspirować, a zarazem zachować elegancki, reprezentacyjny sznyt. Paleta neutralnych kolorów z zielonymi akcentami i dużą ilością ciepłego drewna sprawia, że miejsce pracy zyskało przyjazny, a nawet ciepły klimat. Starannie dobrane materiały, wysokie okna zapewniające dużą ilość dziennego światła, przestrzenie pozwalające na chwilę oddechu i przemyślana logika układu pomieszczeń budują przestrzeń, do której chce się wracać.

Projekt: Emilia Szczudło + 48 730 832 898 emilyszczudlo@gmail.com www.espacestudio.com.pl




Kiedy zdjęcie mówi więcej.
Wernisaż wystawy Siła Kobiet w Mo Galerii
Wraz z rysującym się na horyzoncie październikiem co roku powraca temat profilaktyki raka piersi. 11 września w naszej interdyscyplinarnej Mo Galerii w Poznaniu odbył się wernisaż fotografii artystycznej ukazującej kobiety, które zmierzyły się z chorobą nowotworową. Fotograficzne portrety autorstwa Małgorzaty Lakowskiej i Anny Szołuchy powstały w ramach ogólnopolskiej kampanii #PomacajSie, by pokazać problem z bliska, bez tajemnic.
AKCJA. FUNDACJA. WYSTAWA.
Jesień to czas inicjatyw promujących profilaktykę raka piersi w związku z coroczną ogólnopolską akcją pod hasłem Różowy październik. Polska niezmiennie znajduje się w czołówce krajów o wysokiej umieralności na ten rodzaj nowotworu, dlatego tak istotne są działania przypominające kobietom o regularnych badaniach. W tym duchu Fundacja Kochasz Dopilnuj we współpracy z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich –Oddział w Poznaniu, firmą Cordia Polska, drukarnią Ondre oraz Grupą Mo przygotowała wystawę Siła Kobiet – Poznań. W przestrzeniach Mo Galerii zawisło 28 niezwykle sugestywnych czarno-białych portretów stworzonych w związku z ogólnopolską kampanią #PomacajSie, która kilka lat temu zapoczątkowała działalność fundacji. Za obiektywem stanęły dwie z założycielek Kochasz Dopilnuj – Małgorzata Lakowska i Anna Szołucha-Pogorzelska. Pierwsza z nich tak wyjaśnia ideę akcji: Doudziałuw kampaniizapraszamykobietypoleczeniurakapiersi. Tworzymyportrety,któremająprzypominaćo samobadaniui regularnych kontrolach.Pokazująteż,żepomimochorobymożnaczućsiępięknie i kobieco.I żyćposwojemu.
SIŁA PRAWDY
Wrześniowy wieczór inaugurujący wystawę w Mo Galerii połączył więc sztukę z ogromnie ważnym przekazem społecznym. Wysmakowane w swoim artyzmie, a jednocześnie odważne w swojej bezpośredniości obrazy uwolniły w zwiedzających autentyczne emocje. Nie mogło być inaczej – subtelnie zakrywając ciało, bohaterki kadrów de facto odkrywają całą o nim prawdę. Nie boją się przy tym patrzeć prosto w obiektyw. Siła Kobiet daje o sobie znać, działając na świadomość i poruszając do głębi. Tym bardziej, gdy w tle rozbrzmiewa klimatyczna muzyka na żywo –tego dnia towarzyszył nam piękny głos Marii Antkowiak-Świątek.
PROFILAKTYKA
W wyjątkowym dla nas wydarzeniu wzięła również udział doktor onkologii
Joanna Kufel-Grabowska z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii UCK, która opowiedziała o działaniach mających zapobiegać nowotworom piersi – podkreślając znaczenie samobadania – oraz wskazała, co zrobić w przypadku wykrycia niepokojących zmian. Przedstawicielki Fundacji Kochasz Dopilnuj poprowadziły ponadto warsztaty samobadania piersi na fantomach.
Gorąco dziękujemy wszystkim, którzy sprawili, że Mo Galeria nabrała kobiecej siły i mogła podać ją dalej. Wierząc, że każde organizowane tu wydarzenie ma do przekazania coś więcej – w wymiarze indywidualnym albo szerszym – już teraz zapraszamy na kolejne.
Park Designu i Sztuki Mo, Głogowska 248, Poznań




Połącz kropki zgodnie z numeracją i sprawdź, co się pod nimi kryje!
Rozpoznaj element słynnej budowli po fragmencie.




Dom, zaprojektowany przez męża-architekta Theo, jest świadectwem ambicji małżeństwa: to lśniące trofeum, które z początku miało być ucieleśnieniem sielanki i filozofii hygge. Jednak budynek, pozornie pełen ciepła, kryje w sobie szczegóły zdradzające prawdziwy stan relacji głównych bohaterów.
Zdjęcia planu filmowego wykorzystano na potrzeby analizy aranżacji wnętrz. Mark Ricker/Searchlight Pictures. Wszystkie prawa zastrzeżone.
INSPIRACJE I FUNDAMENTY PROJEKTU
Scenograf Mark Ricker oraz dekoratorka Judy Farr oparli estetykę wnętrz na skandynawskim minimalizmie i na twórczości Franka Lloyda Wrighta. Efektem jest nowoczesny szklany dom o drewnianej konstrukcji – przestrzeń niemal przesadnie przytulna, zdominowana przez jasne dębowe podłogi, ciepłe światło lamp, szkło i naturalne tekstylia. Ricker świadomie wykorzystał architekturę jako narzędzie narracji: połamane kąty, niespodziewane załamania korytarzy i subtelne asymetrie wprowadzają atmosferę niepokoju i sugerują pęknięcia w małżeństwie.
SZKLANY DOM, KRUCHE MAŁŻEŃSTWO Jednym z symbolicznych elementów jest szklany mostek prowadzący do sypialni – delikatna konstrukcja oddzielająca tę część domu od reszty, podkreślająca dystans między małżonkami. Zaraz po wejściu do sypialni widać natomiast duże, przechylone okno, jakby cały dom był już w trakcie powolnego zawalania się. Serce domu – rozległa kuchnia

Ivy połączona z salonem – miało sprzyjać bliskości. Otwarta przestrzeń, zamiast jednoczyć, staje się jednak polem bitwy. Nie pozwala bohaterom się schować, a dom, zaprojektowany jako oaza, ujawnia każdy konflikt.
NATURA
JAKO ILUZJA HARMONII
Dom łączy naturę z architekturą: tarasy, drewniane belki i dębowe podłogi przenikają się z klifowym otoczeniem z jednej strony, a leśnym z drugiej. Szklane atrium wypełnione roślinnością miało zapraszać las do środka, tworząc wrażenie płynnej ciągłości z krajobrazem. To jednak
Państwo Rose to czarna komedia Jaya Roacha z Olivią Colman i Benedictem Cumberbatchem, będąca współczesną reinterpretacją Wojny państwa Rose z 1989 roku. Film opowiada o rozpadzie zamożnego małżeństwa –architekta Theo i sławnej szefowej kuchni Ivy. Centralnym punktem ich konfliktu staje się ich nowo wybudowany, idylliczny dom na klifie, który z symbolu wspólnego sukcesu szybko przeistacza się w pole bitwy i metaforę ich własnej destrukcji.

ironia losu – nawet otaczające bohaterów piękno oceanu i drzew nie jest w stanie uleczyć toksycznej atmosfery, jaka narasta między Ivy i Theo. Wszechobecne szklane ściany, zamiast otwierać dom na świat, bezlitośnie odsłaniają postępującą destrukcję ich małżeństwa.
Mimo wybuchowej fabuły i toksycznej relacji w centrum, estetyka domu Rose to majstersztyk ciepłego, współczesnego designu. Jeśli chcesz przenieść jego elementy do swoich wnętrz, szukaj inspiracji pod terminami: scandi-modern, hygge, Frank Lloyd Wright, cantilever architecture, biofilność, architektura organiczna, exposed wood.

Twój dom zasługuje na najlepszą oprawę.
Outmore – ogrodzenia aluminiowe stworzone na lata. Nowoczesny design, lekkość aluminium i odporność na każdą pogodę.
Wybierz ogrodzenie, które nie wymaga konserwacji i zawsze wygląda jak nowe.

