RYC E R Z E KO LU M BA
´ STYCZEN
2013
COLUMBIA
RYC E R Z E KO LU M BA S T Y C Z E N´ 2 0 1 3 ♦ T O M 9 3 ♦ N U M E R 1
COLUMBIA
Uczestnicy dorocznego Marszu dla Życia gromadzą się 23 stycznia 2012 roku na głównym deptaku w Waszyngtonie.
A R T y k u ł y To nie jest po prostu sprawa polityczna – aborcja jest fundamentalną kwestią moralną i na chrześcijaninie ciąży obowiązek sprzeciwu. Najwyższy rycerz carl a. aNdersoN
3 wiara, rozum i życie osoby ludzkiej Rozum i wiara uzdalniają nas do uznania człowieczeństwa oraz godności osobistej od najpierwszych etapów życia ludzkiego. Najwyższy kapelaN arcybiskup william e. lori
5 maszerujemy dalej Rozmowa z Jeanne Monahan na temat historii i przyszłości dorocznego Marszu dla Życia. altoN pelowski
1 ♦ COLUMBIA ♦
styCzeń 2013
9
dziedzictwo rozpaczy Po czterdziestu latach cierpień i smutku w imię wyboru, sprawa Roe v. Wade nadal daleka jest od regulacji. carolee mcgrath
11 bieg dla życia Narodowa drużyna LIFE Runners rusza do biegu aby zwrócić uwagę na wartość życia. jeNNifer briNker
15 dobry ojciec 16 rycerze w akcji
COVER: CNS Photo/Bob Roller
2 Nasz obowiązek moralny
BuDuJąc LEPSZy ŚWIAT
Nasz obowiązek moralny To nie jest po prostu sprawa polityczna – aborcja jest fundamentalną kwestią moralną i na chrześcijaninie ciąży obowiązek sprzeciwu Najwyższy Rycerz carl A. Anderson
W TyM MIESIącu przypada 40. twierdzą, że nie da się jednocześnie być rocznica zalegalizowania aborcji w pro-life i wygrać wyborów. uSA. cokolwiek jednak publicyści Zasadnicza iluzja dotycząca sprawy Tak socjaliści jak i liberałowie uważali napiszą o wydanym w 1973 roku aborcji jest taka, że da się ją traktować instytucję małżeństwa za problem, a za orzeczeniu Roe v. Wade, to jedna kwes- jako sprawę polityczną. Jednak aborcja pożądane rozwiązanie uważali emancytia pozostaje niezmienna: aborcja nie to nade wszystko kwestia moralna, a pację kobiet od macierzyństwa i domu. znikła z debaty publicznej. zatem musi zostać rozwiązana na W konsekwencji dziś zarówno z prawa Po czterech dekadach od decyzji Sądu płaszczyźnie filozoficznej i etycznej. jak i z lewa dochodzą głosy, że „wyzNajwyższego większość Amerykanów To chyba oczywiste, że kto głosuje za wolenie” musi się opierać na kontroli uważa aborcję za zło, a przytłaczająca aborcją najczęściej postępuje w myśl płodności, którą zapewnia dostępność większość domaga się ograniczenia swo- wyznawanych przez siebie zasad. Przez legalnej aborcji. body jej dokonywania. chociażby z dwa stulecia filozofowie z lewa i z Nasza chrześcijańska tradycja jest tego powodu sprawę Roe v. odmienna, gdyż jedynym Wade nie można uznać za panem życia i śmierci uznaje zamkniętą. Że żaden ustrój nie może uznawać się za Stwórcę, nas obsadzając w roli Jest też inny powód, gdyż współtwórców, którzy nie mają wysnuty z praw człowieka, jeśli pozwala samo orzeczenie opiera się na prawa przywłaszczać sobie upfałszywych przesłankach, mirawnienia do zabicia zaistniałego na funkcjonowanie zasady, zgodnie z anowicie na przekonaniu o życia. Początek i kres życia osoby władzy człowieka nad ludzkiej jest bowiem darem i doktórą akceptowalnym jest rozmyślne początkiem życia. Dziś nie minium Boga Stwórcy. zabicie niewinnej osoby ludzkiej. ma najmniejszej wątpliPrzyjąwszy taką wiarę staje się wości, że dzieciątko w łonie obowiązek katolika oczywistym jest tym właśnie – jest dzieckiem. A prawa uczynili wiele, by społeczeństwo – trzeba jasno i konsekwentnie wyrażać żaden system praw nie ostanie się, jeśli przyzwoliło na dokonywanie aborcji. społeczne nauczanie kościoła o godności oparty jest o ewidentne kłamstwo. W XIX wieku Fryderyk Engels osoby ludzkiej, o powołaniu małżonków Wreszcie trzeci powód jest taki, że popełnił dzieło, w którym dowodził, że i o życiu rodzinnym. Jest naszym obowżaden ustrój nie może uznawać się za tradycyjny model rodziny służy iązkiem głosić katolicki pogląd bez wysnuty z praw człowieka, jeśli pozwala uciemiężeniu kobiet. Jedynym względu na korzyści bądź straty, które na funkcjonowanie zasady, zgodnie z sposobem wybicia się na równość, tłu- może ponieść taka czy inna partia poliktórą akceptowalnym jest rozmyślne maczył, miało być „wyzwolenie” od tyczna. Zadaniem nas jako katolików jest zabicie niewinnej osoby ludzkiej. Tym- obowiązków macierzyńskich i rodzin- trzymać się wiary kościoła, a nie zajczasem orzeczenie Roe v. Wade uznało tę nych przez znalezienie źródła utrzyma- mować się doraźną kalkulacją i złudnym zasadę wręcz za konstytucyjną. nia poza domem. Dla Engelsa zasady politykierstwem. Podczas niedawnych wyborów w rządzące domem rodzinnym niweczyły Jaka w tym rola Rycerzy kolumba? uSA kandydaci o poglądach pro-life szanse na pełną równość. Jesteśmy zawezwani do wierności, do beznadziejnie przedstawiali swoje Z przeciwnej strony libertariański niezachwiania, do przyjścia z pomocą poglądy i przegrali, gdy proaborcyjni filozof John Stuart Mill tak samo tym, którzy bronić sami nie mogą – i kandydaci głosili wręcz ekstremalne uważał, że ustabilizowane życie rodzinne zostać w polu, nim los bitwy się nie poglądy, a wciąż byli w stanie uniemożliwia jednostce korzystanie z przeważy. zwyciężyć. Z tej racji niektórzy pełni wolności indywidualnej. Vivat Jesus!
styCzeń 2013
♦ COLUMBIA ♦ 2
ucZyĆ SIĘ WIARy, ŻyĆ W WIERZE
Wiara, rozum i życie osoby ludzkiej Rozum i wiara uzdalniają nas do uznania człowieczeństwa oraz godności osobistej od najpierwszych etapów życia ludzkiego Najwyższy kapelan Arcybiskup William E. Lori W 1965 roku kolorowy magazyn Life filozoficzna, gdy tymczasem zakrywają opublikował zdjęcia rozwoju dziecka oczy na empiryczne oznaki życia. pod sercem matki. Rozwój techniki Skrajni przedstawiciele obozu wowego. Dlatego obłudni są wszyscy pozwolił po raz pierwszy w historii proaborcyjnego twierdzą, że wszystkie politycy, którzy deklarują swą katolickpodejrzeć akt tworzenia człowieka. przejawy ludzkich zachowań co prawda ość i wiarę w świętość życia, ale zastrzeNasz nauczyciel biologii wparował do występują u nienarodzonych, ale gają się, że to doktryna religijna i zatem klasy z egzemplarzem Life pod pachą i człowieczeństwo nabiera się dopiero z nie można jej „narzucać” razem oglądaliśmy zdjęcia – z oczy- chwilą, gdy zdecydujemy się dziecko społeczeństwu świeckiemu. wistym przekonaniem, że patrzymy na urodzić. Wtedy można mu przyznać Narasta w kulturze powszechnej upczłowieka – na dziecko. prawo do życia. Zatem to nie Stwórca rzedzenie wobec religii, że jest ona Obecnie zdobycze techniki pozwalają obdarza życiem i prawa wynikają z niczym przesąd, a więc irracjonalna i jeszcze więcej wiedzieć o dzieciątku w godności człowieka, ale raczej to inni wręcz niebezpieczna. Jest oczywiście łonie matki. Możemy zmierzyć odwrotnie, gdyż wiara i rozum fale wysyłane przez mózg współgrają. Błogosławiony Jan maleństwa, odczytać jego kod Paweł II nauczał, że „Wiara i genetyczny i wykryć chwile, gdy kiedy kościół staje po stronie nien- rozum są jak dwa skrzydła, na odczuwa ból. Aparaty uSG, które duch ludzki unosi się arodzonych i bezbronnych, to czyni których ufundowali Rycerze kolumba tak ku kontemplacji prawdy” wielu szpitalom pozwoliły rodzi(pierwsze słowa encykliki Fides to nie z pozycji ślepej wiary, ale com na własne oczy zobaczyć et ratio). rozumu oświeconego wiarą. człowieczeństwo ich bezbronnych Wiara, którą wyznajemy dzieci, czekających dopiero staje po stronie zdolności rozwiązania. Innymi słowami, rozumu do sięgania po prawdę wynalazki tylko potwierdzają, co ludzie czy władza mogą decydować o – zdolności osiągania naukowych i zdrowy rozum zawsze podpowiadał: życiu i prawach. Takie podejście za- technologicznych przełomów, ale także nienarodzone dziecko jest osobą ludzką. truło społeczną dyskusję o prawach zdolności dochodzenia do prawd filoczłowieka i o pojęciu godności zoficznych o możliwości istnienia W OBRONIE ROZuMu ludzkiej. Boga, o godności człowieka, o istnieniu Przez długie lata lobby proaborcyjne Nauczanie kościoła o godności prawdy i kłamstwa. Aby móc wspierać próbowało zagłuszyć jasny wywód człowieka od poczęcia do naturalnej „przerywanie ciąży”, to człowiek musi naukowy i rozumowy. Zwolennicy śmierci jest głęboko zakorzenione w odrzucić we własnym sercu i sumieniu aborcji podchodzą do dzieci nienarod- tym, co rozum, nauka i zmysł etyczny prawo Boże, które to prawo zabrania zonych jako do „zwoju tkankowego” i jasno nam wskazuje. kiedy kościół nam zabijać niewinnego człowieka i z podziwu godnym uporem unikają staje po stronie nienarodzonych i obarcza ten czyn grzechem. słów „dziecko nienarodzone”. Zamiast bezbronnych, to czyni to nie z pozycji tego mówią o „płodzie”, któremu ślepej wiary, ale rozumu oświeconego PERSPEkTyWA WIARy odmawiają cech ludzkich przejaw- wiarą. Wiara tylko uwypukla to, co i Świat dzisiejszy jest tak przepojony ianych przez dzieci w łonie matki. W tak dzięki nauce staje się oczywiste, a sceptycyzmem i relatywizmem, że to kółko powtarzają, że początek życia te dwie zjednane stanowią razem dobry wiara staje się głównym obrońcą ludzkiego to nierozwiązywalna kwestia budulec do kształtowania prawa państ- rozumu. Ale przesadą byłoby, gdybym 3 ♦ COLUMBIA ♦
styCzeń 2013
ucZyĆ SIĘ WIARy, ŻyĆ W WIERZE
sprowadzał rolę wiary do kibicowania rozumowi. Wiara to drzwi, które prowadzą nas do chrystusa. kiedy mocni Duchem Świętym otwieramy swe serca na chrystusa, to On prowadzi nas do Ojca i miłości Trójjedynego tak obfitującej w łaski, w moc twórczą, w przebaczenie. Przez próg wiary możemy dotrzeć do miłości, dla której zostaliśmy stworzeni i do której nasza dusza tęskni. Rozum przykazuje uznać godność i człowieczeństwo osoby ludzkiej od chwili poczęcia, etyka przykazuje szanować i hołubić niewinne ludzkie życie, wreszcie wiara umożliwia nam radość z daru życia jako daru miłości,
INTENcJE MODLITEWNE OJcA ŚWIĘTEGO
Ofiarowane w jedności z Papieżem Benedyktem XVI OGóLNA: Aby w tym Roku Wiary chrześcijanie mogli głębiej poznać tajemnicę chrystusa i z radością dawać świadectwo o darze wiary w Niego.
POPE: CNS photo/Paul Haring — CARDINAL O’CONNOR: CNS file photo
MISyJNA: Aby wspólnoty chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie, często dyskryminowane, były obdarzane przez Ducha Świętego mocą wierności i wytrwałości.
a także daje siłę, by cichymi uczynkami bądź głośno publicznie bronić życia, dbać o nie, by każde pojedyncze życie brać pod ochronę. Nasza wiara opiera się na wezwaniu każdej osoby ludzkiej do życia wiecznego i miłości w obliczu Boga. Nie przekreśla niczego, co rozumowo można wywieść na temat życia, ale najzwyczajniej rzuca snop Bożej miłości na fenomen życia oraz dostarcza powodów do nadziei. Święty Jan notuje takie słowa Jezusa: „Przyszedłem dać życie i dać go w obfitości” (J 10:10). Jeśli swoboda wyznaniowa nie ma być tylko pustą deklaracją, to oznacza ona wolność politycznej obrony oraz
odwoływania się w debacie publicznej do prawd i wartości, które wypływają z rozumu i wiary. Nasze wynikające z katolicyzmu działania na rzecz życia zawsze powinny być napędzane wiarą, która stoi w obronie rozumu ludzkiego i oczyszcza go z przesądów. Podczas tego Roku Wiary podwójmy nasze wysiłki na rzecz obrony nienarodzonych oraz obrony prawa przedsiębiorstw prywatnych i kościołów do zachowywania przykazania „nie zabijaj” jako podstawy planów ubezpieczeniowych i polityki zatrudnienia. Niech wiara i rozum zgodnym głosem bronią życia!♦
kATOLIcy MIESIącA
John Joseph kardynał O’Connor (1920-2000) JOhN JOSEPh O’connor urodził się 15 stycznia 1920 roku w Filadelfii, gdzie później wstąpił do seminarium duchownego, a po dziewięciu latach formacji został w 1945 roku wyświęcony na księdza. O’connor do 1952 roku posługiwał jako ksiądz diecezjalny, po czym za prośbą kardynała Spellmana dołączył do kapelanów wojskowych. Wstąpił do marynarki wojennej podczas wojny w korei i dosłużył rangi kontradmirała oraz głównego kapelana Sił Morskich uSA. W 1979 roku został biskupem pomocniczym ordynariatu polowego uSA. Biskup O’connor objął diecezję Scranton w Pensylwanii, a następnie archidiecezję nowojorską w 1984 roku, czego konsekwencją był biret kardynalski rok później. Przejęty dogłębnie wizytą w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau kardynał O’connor oddał się w pełni promowaniu świętości ludzkiego życia i chronieniu go. Donośnie wypowiadał się w obronie praw człowieka, zwłaszcza nienarodzonego. Ze świadomością, że modlitwa
jest niezbędna, by ruch pro-life odniósł zwycięstwo, powołał w 1991 roku do życia zgromadzenie Sióstr Życia. W 1994 roku otrzymał nadawane przez Rycerzy kolumba odznaczenie Gaudiem et Spes. Z tej okazji wezwał Rycerzy, by wznosili „widoczne pamiątki” ku czci nienarodzonych, aby uwrażliwić społeczeństwo w sprawach pro-life. Setki takich pomników zostało na całym świecie wzniesionych w latach 1995-2001. kardynał O’connor kładł nacisk na wierność w słowie i czynie nauczaniu kościoła – tym bardziej, że prawda jest wyśmiewana i zniekształcana, a dzieło osobistej posługi ubogim i chorym nigdy nie będzie atrakcyjne. Zmarł 3 maja 2000 roku w wieku 80 lat.♦
styCzeń 2013
♦ COLUMBIA ♦ 4
MASZERUJEMY DALEJ
Rozmowa z Jeanne Monahan na temat historii i przyszłości dorocznego Marszu dla Życia Alton J. Pelowski 9 listopada 2012 roku, nowym prezesem fundacji March for Life Education & Defense Fund, została wybrana Jeanne Monahan. W styczniu każdego roku, w Waszyngtonie, D.c. fundacja ta organizuje i prowadzi Marsz dla Życia. Monahan, uprzednio pracująca w różnych miejscach, jako rzecznik prasowy i orędownik pro-life, zastąpiła zmarłą w sierpniu 2012, w wieku 88 lat, Nellie Gray która była założycielką i prezesem organizacji. (patrz rozszerzenie) Od chwili pierwszego Marszu dla Życia, jaki odbył się w 1974 roku, coroczne zgromadzenie stało się jedną z najbardziej liczących się imprez pro life na świecie. Zainspirowało także imprezy na Zachodnim Wybrzeżu, w kanadzie oraz w wielu innych miejscach. Organizatorzy przygotowują obecnie 40 doroczny 5 ♦ COLUMBIA ♦
styCzeń 2013
Marsz dla Życia, który ruszy 25 stycznia z National Mall. Redaktor naczelny columbii, Alton Pelowski rozmawia z Panią Monahan na temat tego wydarzenia. Columbia: Jakie jest dziedzictwo Nellie Gray, założycielki i byłego prezesa marszu dla Życia? JeaNNe moNahaN: Tak naprawdę, to dzięki Nellie mamy w Waszyngtonie, D.c., coroczną, największą imprezę pro life na świecie. Nellie miała zasady i powstrzymywała się od robienia nawet najmniejszych kompromisów wobec tego co uważała za realistyczne, dobre i prawdziwe. Jej imię to synonim hasła „Bez
CNS photo/Bob Roller
1
. 23 stycznia 2012 roku: Marsz Życia ruszył ulicą w kierunku budynku Sądu Najwyższego USA, gdyż to ten sąd w 1973 roku zalegalizował aborcję na całym terenie Stanów Zjednoczonych.
wyjątków, Bez kompromisów”. Wszystkie niemowlęta są bez równe! Ważne aby w tym roku, być wdzięcznym Bogu za dar jakim dla ruchu pro life jest Nellie i tak wielu innych, zazwyczaj działających charytatywnie, bohaterów. Columbia: Jak przez te wszystkie lata zmieniała się liczebność i demografia marszu dla Życia? JeaNNe moNahaN: Liczba zbierających się co roku osób może zależeć od pogody, bezpieczeństwa i wielu innych spraw. Ale w ostatnich latach mieliśmy setki tysięcy uczestników i wierzymy, że w tym roku udział będzie jeszcze większy. Zważywszy klimat polityczny, 40 lecie Roe v. Wade oraz śmierć Nellie, przypuszczam, że w styczniu będzie bardzo głośno o nas w prasie. Przyjmiemy to z radością i zrobimy wszystko aby nagłośnić nasz ruch tak jak tylko możemy. Podkreślimy, jak jest pozytywny, i jak bardzo mocno skupiony na młodych.
Znaczna większość uczestników to ludzie do 25 roku życia, i już samo to mówi bardzo wiele. Wiemy, że sondaże ujawniają, iż bycie po stronie pro-life staje się nową normą Ameryki. Więcej Amerykanów identyfikuje się z pro-life, a wśród wszystkich grup wiekowych, młodzi ludzie najbardziej. Naprawdę widzimy, że ma to odzwierciedlenie w Marszu dla Życia. Młodzi ludzie wiedzą, że aborcja jest głównym tematem praw człowieka naszych czasów, i po to by wyprostować sprawy, są gotowi obalić Roe jeszcze za swego życia. Druga strona zdecydowanie się nas boi, ponieważ to my mamy po swojej stronie młodzież. Columbia: Jak Pani sądzi, co przyczyniło się do zmiany postrzegania aborcji w naszej kulturze? JeaNNe moNahaN: Myślę, że zwyciężamy w debacie publicznej, co w pewien sposób jest najważniejszym zwycięstwem. styCzeń 2013
♦ COLUMBIA ♦ 6
Columbia: Jak opisałaby Pani atmosferę marszu dla Życia? JeaNNe moNahaN: Z jednej strony energia młodych ludzi, którzy są najlepszymi ambasadorami pro-life. Mają w sobie tę wspaniałość radość i siłę, która nas wszystkich przyciąga. Jest też wiele kobiet niosących hasła, że żałują aborcji. I widzisz te łamiące serca fotografie z aborcji, nie wszyscy są ich zwolen7 ♦ COLUMBIA ♦
styCzeń 2013
nikami. Są też matki z dziećmi, te które wybrały życie i zrzeszają się w ruchu ośrodków dla ciężarnych. I jest wiele wspólnot religijnych, rady Rycerzy kolumba wraz z rodzinami. Tak więc interesujące połączenie: uznanie straty 55 milionów istnień ludzkich i okrucieństwa wobec praw człowieka naszych czasów, oraz radość, entuzjazm i energia do walki o to w co prawdziwie wierzymy. Columbia: Jaką role odgrywają w marszu Rycerze Kolumba? JeaNNe moNahaN: Rycerze odgrywają ogromną role w Marszu dla Życia. Są nieprawdopodobnym wsparciem. Dzięki ich pomocy moja praca staje się możliwa i jestem im za to bardzo wdzięczna. Także w minionych latach zapewniali mnóstwo wsparcia w kwestii ochrony. Służyli jako porządkowi podczas Marszu Życia i pomagali w jego prowadzeniu. co roku rady Rycerzy kolumba z okolic Waszyngtonu zbierają się także by dystrybuować około 10 tysięcy znaków pro-life rozdawanych podczas marszu. kilku Rycerzy działa także w radzie Marszu dla Życia. Ich zaangażowanie splata się z marszem. Bez ich wsparcia otrzymy-
TOP: CNS photo/Leslie E. Kossoff-Nordby — LEFT: CNS photo/Peter Lockley — RIGHT: CNS photo/Jim Young, Reuters — INSET: CNS photo/courtesy Family Research Council
Po części jest tak dlatego, że technologia i prawda są po naszej stronie. W technologii nastąpił znaczny postęp, taki jak np. aparaty ultrasonograficzne które mogą wykryć dźwięk bicia serca, co pokazuje, że dziecko jest dzieckiem od samego poczęcia. Nie musimy manipulować ani próbować nakłaniać ludzi żeby uwierzyli w to co my wierzymy, bo sama prawda jest nie do odparcia. W miarę jak obserwujemy postęp nauki i badań, ludzie stają się bardziej pro-life. Zdarzyło się też kilka innych rzeczy, na przykład w latach dziewięćdziesiątych (1990) rozpoczęła się debata w kongresie, na temat aborcji w czasie porodu. Po raz pierwszy wielu ludzi zrozumiało czym naprawdę jest aborcja: tak więc zobaczono brutalną operacją która zabiera życie dziecka i rani matkę.
ZAłOŻENIE MARSZu DLA ŻycIA
Powyżej: Młodzi trzymają transparent Marszu Życia przed budynkiem Sądu Najwyższego USA (22 stycznia 2012). • Wklejka: Jeanne Monahan jest nową przewodniczącą fundacji March for Life Education and Defense. • Po lewej: Aktywiści grupy “Silent No More” (w wolnym tłumaczeniu: Ileż można milczeć) z plakatami poświęconymi żalowi kobiet, które dokonały aborcji. • Demonstranci klęczą przed obrazem NMP z Guadelupe przy budynku Sądu Najwyższego (24 stycznia 2012). wanego od lat, trudno byłoby zobaczyć tak wspaniały rozwój, jaki możemy obserwować dzisiaj. Columbia: Jakie inne ważne imprezy pro-life odbywają się w czasie weekendu marszu dla Życia? JeaNNe moNahaN: W czwartek, odbędzie się doroczna konwencja marszu (March for Life convention) obejmująca wielki zlot młodzieży. Jest także szczyt (Law of Life Summit), przeznaczony dla studentów prawa i prawników zajmujących się kwestiami pro-life. Wieczorem, w dniu marszu, wydajemy także kolację (Rose Dinner). I po raz pierwszy, współorganizujemy 5 kilometrowy bieg w sobotę. Sądzę, że będzie cieszył się dużą popularnością. Takie są imprezy formalnie związane z Marszem dla Życia. Są także inne liczne punkty programu, włącznie z mszą świętą w przeddzień marszu w Bazylice Świątyni Niepokalanego Poczęcia oraz dwoma diecezjalnymi zdarzeniami które zgromadzą tysiące młodych ludzi. Archidiecezja Waszyngtońska zaprasza na Mszę Św. w Verizon center, przeznaczoną dla 20 tysięcy młodych. W tym roku university of Maryland będzie także gospodarzem innego zdarzenia, a Diecezja Arlington, zaprasza na podobne wydarzenie w Patriot center na George Mason university. Columbia: Co jest dla Pani, będącej nowym prezesem fundacji march for life education & Defense Fund, największym wzywaniem?
uRODZONA 25 czerwca 1926 roku we Teksasie, Nellie Gray podczas II wojny światowej, służyła jako kapral w Żeńskich Siłach Zbrojnych. Następnie uzyskała licencjat w dziedzinie biznesu oraz magisterium z ekonomii. Pracowała dla rządu federalnego przez 28 lat, była słuchaczem wydziału prawa Georgetown university i Nellie Gray praktykowała w Sądzie Na(1926-2012) jwyższym Stanów Zjednoczonych. Tak w 2010 roku Grey opowiadała o powstaniu Marszu dla Życia, corocznie odbywającego się od 1974 roku. „Otrzymałam telefon od Rycerzy kolumba” – wspomina „Nie wiedziałam kim są, ale wyjaśnili swoje stanowisko przeciwko aborcji. Potrzebowali miejsca na spotkanie na którym chcieli przedyskutować plan marszu. Tym miejscem stał się mój salon. Zebrało się tam około 30 osób. Poprosili mnie o pomoc w znalezieniu mówców na to wydarzenie, skoro dobrze znam capitol hill”. „Nie udało mi się znaleźć mistrza ceremonii” dodała. „Politycy nie chcieli zaangażować się w marsz a ludzie w tamtych czasach, po ruchu praw obywatelskich i tym podobnych, nie interesowały marsze. Rola mistrza ceremonii została więc dla mnie”. Gray została więc prezesem oraz mistrzem ceremonii Marszów dla Życia przez kolejne 4 dekady. Zmarła 13 sierpnia 2012, w wieku 88 lat. Gdy rozeszła się wieść o jej śmierci, zewsząd płynęły kondolencje. — Catholic News Service
JeaNNe moNahaN: Oczywiście, ciężko mi nadążyć za Nellie, ale myślę, że Bóg naprawdę mnie prowadzi. Wszystko jest w jego rękach i proszę ludzi, aby pamiętali o nas w modlitwach. Listopadowe wybory stanowią wyzywanie dla ludzi pro-life w Ameryce. Wiele politycznych i legislacyjnych decyzji obecnie wydawanych, nie jest przyjaznych dziedzinom na których najbardziej nam zależy. Naszym głównym celem jest zorganizowanie odpowiedniej uroczystości w 40 rocznicę Roe v. Wade, przypominającej, że straciliśmy przez aborcję ponad 55 milionów Amerykanów. Nikt nie przypuszczał, że minie 40 lat a Roe nadal będzie prawem. Na dłuższą zaś metę chcemy pozostać głosem społeczności – wpływając na kulturę tak aby stała się bardzie pro-life. Organizacja Marszu dla Życia zmieniała się przez te lata, ale mam wrażenie, że największe zmiany dokonują się dopiero teraz. Zaangażujemy teraz kilkoro etatowych członków zespołu i będziemy nadal budować na fundamentach które postawiła Nellie. chcemy rozwijać się jako organizacja non profit, pro-life, której głos jest słyszalny nie tylko w rocznicę Roe, i która ma wpływ na kulturę czyniąc ją bardziej nastawioną na pro-life przez wszystkie dni, każdego roku. Tak naprawdę zależy nam na tym żebyśmy w końcu zostali bez pracy.♦ styCzeń 2013
♦ COLUMBIA ♦ 8
Po czterdziestu latach cierpień i smutku w imię wyboru, sprawa Roe v. Wade nadal daleka jest od regulacji
y
vonne Florczak-Seeman jest bardzo zajętą żoną i matką wychowującą czwórkę dzieci w katolickiej wierze. Jest wolontariuszem w parafii i wspólnocie ale przede wszystkim, jak wiele kobiet, próbuje zapewnić to, co najlepsze dla swej rodziny. „Jestem zwyczajna” mówi Florczak-Seeman „Po prostu nie wyglądam jak „ta” kobieta – która miała pięć aborcji”. Ta rozpaczliwa część przeszłości Florczak-Seeman szokuje niektórych którzy znają jej historię. Inni szybko i ostro ją oceniają. Niemniej jednak, nadal dzieli się swym osobistym losem, aby ludzie zrozumieli co naprawdę w ciągu minionych 40 lat, wyrządził kobietom dostęp do aborcji. „Aborcja niszczy kobietę od środka” mówi Florczak-Seeman. „Ma wpływ na jej emocje, zdrowie, psychikę i duchowość”. Opowiada, że w szkole średniej była bardzo dobrą uczennicą i że wszystko szło po jej myśli – to znaczy do czasu jej pierwszej aborcji, gdy miała 16 lat. Aborcja na zawsze zmieniła jej życie. Model destruktywnego zachowania i dysfunkcyjnych relacji trwał przez kolejne cztery lata. Potem zanim skończyła 20 lat, miała jeszcze cztery aborcje. Aby zniwelować swój ból, piła i brała narkotyki. „Miałam myśli samobójcze. Wszystko co kiedyś kochałam, przestało mieć dla mnie znaczenie. Nie rozumiałam bezsensownej pustki w moim życiu” – mówi. Florczak-Seeman mówi, że tylko z powodu interwencji Bożej Opatrzności nie skończyła z własnym życiem. Przeciwnie, poprosiła Boga o wybaczenie i poprzysięgła sobie, że stanie się orędowniczką w imieniu piątki swoich dzieci które abortowała. „Bóg spotkał mnie twarzą w twarz” mówi. „I tak jak byłam rozbita, scalił mnie i zaprowadził do domu”. DEcyZJA W styczniu tego roku będzie 40 rocznica Roe v. Wade, milowej decyzji Sądu Najwyższego legalizującej aborcję we wszystkich 50 stanach. Wcześniej do roku 1973, aborcja była zabroniona w 9 ♦ COLUMBIA ♦
styCzeń 2013
wielu stanach, w innych znów ograniczona. Roe v. Wade opierała się na legalnym „prawie do prywatności” które wedle sędziów znajduje się w konstytucji Stanów Zjednoczonych. „Legalnie, i logicznie rzecz biorąc, Roe nigdy nie powinno być wydane. Błędnie interpretowało sposób w jaki Sąd Najwyższy miał odnieść się do zdefiniowania praw konstytucyjnych” wyjaśnia helen Alvaré, profesor prawa na uniwersytecie George Mason university w Virginii. Alvaré całą swą karierę zawodową propaguje świętość życia i małżeństwa. Pracowała dla konferencji Biskupów Amerykańskich podczas zgromadzeń generalnych i w biurach pro-life. Asystowała także Stolicy Świętej doradzając w kwestii pro-life i sprawach kobiet. Wierzy, że polityka pro aborcyjna rani ruch kobiet. cztery dekady później, aborcja nadal pozostaje tematem politycznym dzielącym społeczeństwo. „Pytanie « po której stronie Roe v. Wade się opowiadasz » stało się pytaniem zasadniczym” – mówi Alvaré. „Nie tylko determinuje o tym czy dana osoba otrzyma nominację do sądu federalnego, ale jest także znaczącym czynnikiem, na kogo głosować”. Tego samego dnia gdy sąd wydał decyzję w sprawie Roe v Wade, sędziowie wydali także opinię w uzupełniającej sprawie Doe v. Bolton. Ta druga decyzja obaliła wiele restrykcji dotyczących aborcji w Georgii. Wskazała, że kobieta może poddać się aborcji wykazując, że jej „zdrowie” narażone jest na ryzyko. Decyzja poszerzała definicję zdrowia kobiety i włączała szeroką listę kategorii: fizyczne, emocjonalne, rodzinne, psychologiczne, a także wiek – skutecznie legalizując aborcję przez cały czas ciąży. „W odpowiedzi sięgnęli po aborcję” mówi Alvaré “każda aborcja, każda przyczyna, kiedykolwiek. Z ich perspektywy, stało się to podstawą”. Gdyby Roe v. Wade zostało obalone, stany odzyskałyby możliwość zastosowania większych restrykcji w kwestii aborcji, która dłużej już nie będzie postrzegana jako fundamentalne prawo.
Thinkstock
carolee McGrath
„Wszyscy, już od jakiegoś czasu wiedzą dzięki genetyce i technologii ultrasonografu, że to co znajduje się w łonie matki jest dzieckiem człowieka” mówi Alvaré. „Przeraża jednak to, że nie jest to zagadnieniem. Zagadnieniem dla Sądu Najwyższego jest to czy znajdzie się pięciu sędziów którzy uznają, że konstytucja federalna po prostu nie wypowiada się w kwestii aborcji”. WPłyW Wedle National Right to Life committee, w ciągu 40 lat od decyzji w sprawie Roe v. Wade abortowano ponad 55 miliony dzieci. To ponad sześć razy więcej niż populacja Nowego Jorku. Norma Mccorvey, która reprezentowała Jane Roe w jej sprawie, w rzeczywistości nigdy nie poddała się aborcji. Lata potem, stała się orędowniczką pro-life i przeszła na katolicyzm. W propagandowym filmie pro-life, wyprodukowanym przez Virtue Media, Mccorvey mówi: „Gdy poznałam Boga, zrozumiałam, że moja sprawa która legalizuje aborcję jest największym błędem mego życia”. Takie właśnie odczucie żalu i rozpaczy dzieli niezliczona liczba kobiet które wierzyły kiedyś, że „wybór” w jakiś sposób rozwiąże ich problemy. „Roe v. Wade miała dać wszystkim wolność” mówi Vicky Thorn, szefowa Project Rachel, katolickiego ośrodka post aborcyjnego, który otrzymuje wsparcie od Rycerzy kolumba. „Będąc kobietami miałyśmy „prawo wybierać” Mogłyśmy iść do pracy bez tych komplikacji z ciążą”. Zainspirowana historią bliskiej przyjaciółki która dokonała aborcji, Thorn zainicjowała Project Rachel w 1984 roku, w archidiecezji Milwaukee. Dziś ma on narodowy zasięg, oferując poradnictwo zarówno kobietom jak i mężczyznom. Wedle Thorn, kobiety często próbują maskować rany pozostawione przez aborcję. „Po takim akcie, jest mnóstwo żalu, mnóstwo wstydu, nawet mimo tego, że miał on doprowadzić do rozwiania problemu. Pozostaje cały ten emocjonalny bagaż” mówi. Wedle sondażu instytutu Elliot Institute, organizacji non profit która bada wpływ aborcji, kobiety które dokonały aborcji są prawie sześć razy bardziej skłonne popełnić samobójstwo w okresie do roku od aborcji niż te które urodziły. Elliott Institute wskazuje także, iż kobiety które poddały się aborcji są o 65 procent bardziej narażone na długofalową depresję kliniczną. „Istnieje też mnóstwo nie od razu widocznych emocjonalnych, duchowych czy fizycznych konsekwencji” mówi Thorn. „Roe v. Wade jest czymś co tak naprawdę zniewoliło kobiety, dając pozornie wolność. Prawda jest taka, że kobiety zostały przez ten wybór naprawdę zranione. To nie jest czymś najlepszym, co możemy siebie nawzajem zaoferować”. DROGA PRZED NAMI Po czterech dekadach aborcji na żądanie, wiele osób we wspólnotach pro-life wyraża frustrację i niezadowolenie, zastanawiając się czy wysiłek aby ocalić nie narodzone dzieci nie jest przypadkiem misją nie do spełnienia. Shawn carney, trzydziestolatek, dyrektor narodowej kampanii 40 Dni dla Życia, wierzy, że jednak jest nadzieja. „Nigdy wcześniej nie było aż tyle zainteresowania na poziomie lokalnej wspólnoty aby pomóc ko-
bietom” mówi carney, ojciec czworga dzieci i członek rady Fredericksburg (Va.) nr 4034. „Musimy przywrócić podstawową postawę wobec życia człowieka, ponieważ jeśli nie będziemy mieli prawa do życia w tym kraju, wszystkie inne argumenty staną się bez znaczenia”. carney mówi, że jednym ze sposobów aby ocalić życie jest modlitwa przed miejscami gdzie dokonywane są aborcje. Od roku 2007 przeprowadzono jedenaście narodowych kampanii 40 Dni dla Życia. Opierają się na modlitwie, poście, wyciągnięciu pomocnej dłoni do wspólnoty i pokojowym czuwaniu przy miejscowych ośrodkach aborcyjnych. kampanie zbiegają się z okresem Wielkiego Postu oraz miesiącem „szacunku”, październikiem w którym prowadzona jest akcja Respect Life Month. W ostatnich pięciu latach, dodaje carney, kampanie 40 Dni dla Życia przyniosły nawrócenie 75 osób pracujących przy aborcjach, którzy porzucili swą pracę. W całym kraju zaś, 6 700 dzieci uniknęło aborcji. „kulturowo aborcja wpisała się w nasze społeczeństwo jako coś normalnego, dobrego i potrzebnego” – wyjaśnia, „Wyzwaniem dla nas, katolików i chrześcijan jest ukazanie, że aborcja nigdy nie jest ani dobra ani potrzebna. Można to uświadamiać jedynie na poziomie lokalnym, i dlatego też zazwyczaj pracujemy w pokojowy sposób próbując zmieniać serca i umysły”. Sondaże z ostatnich lat wskazują, że większa liczba Amerykanów utożsamia się z pro-life. W maju Gallup opublikował badania wedle których 50 % Amerykanów mówi o sobie „pro-life”, w porównaniu z 41 procentami tych którzy opowiadają się za wyborem. Jak dotąd jest to najniższe notowanie. Rycerze kolumba i ich badanie Marist również opublikowane w roku ubiegłym, pokazuje iż 79 procent Amerykanów nie dopuściło by do aborcji po pierwszych trzech miesiącach ciąży. „Jednak nadal, jest to dzisiaj najbardziej dzielące i kontrowersyjne zagadnienie w naszym społeczeństwie” – mówi carney. „Świadczy o tym, że pomimo zalegalizowanej aborcji, ostatecznie jej nie akceptujemy”. NADZIEJA Florczak-Seeman od 15 lat opowiada o swej historii. konsultuje przed ośrodkami aborcyjnymi i zaczęła prowadzić ośrodek postaborcyjny dla matek i ojców. W 2000 roku przeszła na katolicyzm. Podkreśla, że ruch pro-life powinien kierować się miłością i współczuciem dla kobiet które dokonały aborcji, nie pomijając mężczyzn aby wiedzieli o miłości i miłosierdziu Jezusa. „Dla niego nic nie jest zbyt rozbitego” mówi. „Ja nie byłam jedynie rozbita – ja byłam rozwalona. On to potrafił poskładać razem wszystkie kawałeczki. Tak więc jest nadzieja”. Florczak-Seeman wierzy, iż świadectwa kobiet które zostały zranione przez aborcję doprowadzą w końcu do obalenia Roe v. Wade. „Wierzę, że Bóg powoła armię kobiet takich jak ja, będą miały głos i zakończą tę debatę raz na zawsze”.♦ cAROLEE McGRATh, jest matką pięciorga dzieci, pisze z Massachusetts.
styCzeń 2013
♦ C O L U M B I A ♦ 10
Bieg dla Życia Narodowa drużyna LIFE Runners rusza do biegu aby zwrócić uwagę na wartość życia
11 ♦ C O L U M B I A ♦
styCzeń 2013
B Jennifer Brinker | Fotografika: Jerry Naunheim
yła 6.30 rano, październikowy chłód ciągle unosił się w powietrzu nad centrum St. Louis, gdy LIFE Runners ustawili się na starcie maratonu Rock ‘n’ Roll. Zanim na horyzoncie wstało słońce, Biskup Paprocki ze Springfield Ill., zebrał grupę na modlitwę i błogosławieństwo. każdy członek grupy w błękitnym dresie drużyny, z wyraźnym przesłaniem „PAMIĘTAJ o nienarodzonych” oraz odniesieniem do Jeremiasza 1:5 którego Słowo głosi: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię”. Biegacze skupili się wokół Biskupa i pochylili głowy. Ich serca, dusze i umysły gotowe były na wyścig. Organizacja LIFE Runners, założona w 2008 roku jest narodową organizacją biegaczy, dedykującą swą działalność zbiórce funduszy oraz wzmożeniu modlitwy i świadomości zagadnień pro-life. Ponad 250 LIFE Runners, włącznie z rosnącą liczbą Rycerzy kolumba, uczestniczyło w maratonie w St. Louis. „Dzisiaj nie biegniemy dla siebie samych” przypomniał zespołowi LIFE Runners, lider Rob Rysavy. Dziś, poprzez waszą obecność stajecie się głosem tych którzy go nie mają”. OD WyBRZEŻA DO WyBRZEŻA Założona pięć lat temu przez Pat’a castle i Rich’a Reich, – obaj są czynnymi podpułkownikami Sił Powietrznych – organizacja LIFE Runners jednoczy tych którzy podzielają pasję ćwiczeń fizycznych i wartości życia. Nazwa grupy pochodzi od skrótu „Living In Faith Exchange”. Wymyślono ją gdy w 2006 roku, castle i Reich, pracując na Akademii Sił Powietrznych (united States Air Force Academy in colorado Springs, colo.) wspólnie trenowali przez Pikes Peak Ascent – imprezą sportową, równoznaczną z America’s ultimate challenge. „Spędziliśmy wiele czasu na modlitwie i dyskusji” powiedział castle, który stacjonuje obecnie w bazie Ellsworth Air Force Base koło Rapid city, S.D. „Dzięki temu Rich miał fantastyczne dyskusje. Obaj przybliżyliśmy się do Boga, a nasza wiara katolicka była u podstaw naszych rozmów”. Gdy Reich przeniósł się na university of Florida, zaczęli wymieniać wraz z castle’m codzienne refleksje modlitewne poprzez maila. Ich korespondencja w końcu urosła do niewielkiej przyjacielskiej listy subskrybentów. Obecnie te modlitwy, zwane LIFE Runners Devotions, dzieli każdego dnia poprzez stronę internetową, liferunners.org, ponad 3000 odbiorców. Podróż drogą wiary zaprowadziła Reich’a w 2006 roku do Rycerzy kolumba. castle który został członkiem w roku 1992 gdy by jeszcze kadetem Sił Powietrznych, był jego sponsorem. W 2009 roku, gdy posługiwał jako wielki rycerz w radzie im. Papieźa Jana Pawła II nr 13900 przy, university of Florida in Gainesville, Reich miał pomysł współpracy z miejscowym klubem biegaczy, aby zebrać fundusze na rzecz programu Rycerzy kolumba dotyczącego ultrasonografów. (knights of columbus ultrasound Initiative). Finisz maratonu w St. Louis 21 października 2012 roku. Podpułkownik Castle, współzałożyciel biegu na rzecz życia LIFE Runners i rycerz rady nr 8844 im Najświętszego Sakramentu z Rapid City w Południowej Dakocie. styCzeń 2013
♦ C O L U M B I A ♦ 12
„Widziałem w tym sposób żeby zainteresować swoją radę, problematyką pro-life”, powiedział Reich. „Wiedziałem, że Rycerze mają program ultrasonografów, tak więc moja rada zaczęła wydawać „śniadania naleśnikowe” i organizować pomniejsze zdarzenia a w ten sposób mogliśmy zebrać razem fundusze”. Z pomocą klubu biegaczy oraz innych rad z okolic Gainesville, zebrali prawie 10 tysięcy dolarów, drugie tyle co Rada Najwyższa. Do roku 2008, LIFE Runners docierali do ponad 300 osób otrzymujących LIFE Runners Devotions. Ale czegoś jeszcze brakowało. castle i Reich zadecydowali, że grupie potrzebne jest jeszcze „ramię akcji”. „Wspieraliśmy ludzi, ale musieliśmy w pewien sposób określić cele – myśleliśmy o czymś co łączyłoby dobre uczynki z ruchem fizycznym” powiedział castle. „Wtedy to mieliśmy moment olśnienia, i pomyśleliśmy o naszej pasji do biegania, tworząc pierwszy i jedyny narodowy zespół maratończyków pro-life”. W wyniku tego, LIFE Runners, zaledwie w ciągu kilku lat, zanotowali gwałtowny wzrost. Rozpoczynając od tuzina biegaczy, liczą teraz ponad 500 członków w 37 stanach w Ameryce, a także w kanadzie, Turcji i Singapurze. Biegacze mają od 5 do 73 lat i rzecz jasna różne możliwości biegania. Od chodziarzy po dobrze wytrenowanych maratończyków. Oddziały uczestniczą w miejscowych imprezach w ciągu całego roku i zbierają się w jednym z miast na doroczny jesienny maraton. Zbierają fundusze dla beneficjentów pro-life, centra badania ciąży, agencje które pomagają kobietom i ich dzieciom, duszpasterstwa post-aborcyjne. Do dziś grupa zebrała ponad 100 tysięcy dolarów na cele pro-life i za cel postawiła sobie przekroczenie tej kwoty, jedynie w 2013 roku, dodał castle. W tym roku LIFE Runners także pojawią się na narodowej scenie jako sponsor inauguracyjnego, pięciokilometrowego Marszu dla Życia który odbędzie się 26 stycznia w Waszyngtonie, D.c. Ta impreza wyniknęła z rozmowy pomiędzy castle’m i Nellie Gray, założycielką Marszu dla Zycia, która odeszła do Pana w sierpniu 2012 roku. Ponadto, LIFE Runners organizują swój pierwszy krajowy bieg sztafetowy na rzecz pro-life – (cross the country Relay for Pro-Life). Odbędzie się on podczas kampanii 40 dniowego Postu dla Życia w dniach od 13 lutego do 24 marca. Bieg organizowany jest z pomocą Jeff ’a Grabovsky’iego który ukończył czteromiesięczny bieg przełajowy liczący 3700 mil, w 2011 roku. Biegł po to by zachęcić ludzi do modlitwy. Biegacze wystartują z przeciwległych wybrzeży – z mostu Brooklyn Bridge w Nowym Jorku oraz mostu Golden Gate w San Francisco. Przebiegną 4100 mil a ich drogi spotkają się w Sioux Falls, S.D., w pobliżu geograficznego centrum Ameryki Północnej. SIłA W LIcZBAch Jeff Pauls, członek rady Bauer Rada nr 1028 w Belleville, Ill., oraz jego ojciec, Bill, członek rady columbia (Mo.) Rada nr 1529, przystąpili do LIFE Runners w 2011 roku. Od 15 lat wspólnie biegają w maratonach. Bill nigdy nie przypuszczał, że bieganie stanie się jego stylem życia, ale gdy Jeff wypomniał mu nadwagę i wieloletni nawyk palenia, wahając się, zgodził się na wspólne z synem treningi do maratonu w 1996 roku. Bill rzucił palenie i stracił 60 funtów wagi. Od tamtej pory uczestniczy we 13 ♦ C O L U M B I A ♦
styCzeń 2013
wszystkich stanowych maratonach, nawet zakwalifikował się w 2000 roku do znanego na całym świecie maratonu w Bostonie. Jeff Pauls, który w końcu także zakwalifikował się także do bostońskiego maratonu podczas biegu w St. Louis, jest obecnie jednym z pięciu liderów LIFE Runners. Pozostali to castle, Reich, Rysavy oraz Steve castle, który jest bratem Pat’a. cała piątka to członkowie Rycerzy kolumba. choć tego nie zakładali, wszyscy uważają, że ich członkostwo w Rycerzach kolumba w naturalny sposób pasuje do przesłania pro-life jakie LIFE Runners obrało sobie za cel działań. Lokalne rady także wspierają zadania LIFE Runners. Rycerze w kansas city, Mo., oraz St. Louis, na przykład sponsorowali kolację dla maratończyków podczas dwóch ostatnich biegów krajowych. Biskup Paprocki, członek rady holy Family council nr 4179 w Lake Springfield oraz narodowy kapelan LIFE Runners powiedział, że jedność pomiędzy obiema grupami nie jest przypadkowa. „Wierzę że stało się tak za sprawą Bożej Opatrzności” – powiedział biskup, maratończyk weteran, który po raz pierwszy przyłączył się do LIFE Runners w maratonie w kansas city w 2011 roku. „W naszej diecezji, Rycerze są bardzo aktywni i mają trzy główne dziedziny które wspierają – pro-life, powołania oraz duszpasterstwa. LIFE Runners wpisują się bardzo dobrze we wszystkie z nich, a szczególnie pro-life”. Możliwość spotkania się z innymi biegaczami, którzy tak samo szanują życie, ma wyjątkowe znaczenie, dodaje biskup Paprocki. „W grupie jesteśmy silniejsi, a biegacze wspierają się nawzajem. To bardzo pomaga. Ta prawda dotyczy nie tylko maratonów, ale i całego ruchu pro-life. Tam także potrzebna jest siła i wzajemne wsparcie”.♦ JENNIFER BRINkER jest reporterką w St. Louis Review, oficjalnej gazety Archidiecezji St. Louis.
NAJBLIŻSZE WyDARZENIA W ŚWIEcIE LIFE RuNNERS
• Marszu dla Życia, 5km bieg/spacer, dodatkowo dziecięcy bieg na 1km, 26 stycznia 2013, West Potomac Park, Waszyngton, D.c. • A-cross the country, bieg sztafetowy na rzecz ruchu Pro-Life, od 13 lutego do 24 marca 2013 • crazy horse 1k/5k/maraton i półmaraton, 5-6 października 2013, Black hills, S.D. Więcej informacji na stronie liferunners.org.
Zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara: Modlitwę przed maratonem prowadzi biskup Thomas Paprocki z Illinois, kapelan biegaczy dla życia LIFE Runners. • Rodziny zebrane w lasku miejskim w St. Louis na mecie biegu na 5 kilometrów. • Biegacz LIFE Runner, który uczestniczy w maratonie. • Jeff Pauls, współorganizator LIFE Runners i rycerz Rady nr 1028 im Arcybiskupa Bauera w Belleville w Illinois, kończy bieg z wynikiem 3:09:31, po raz pierwszy kwalifikując się do maratonu bostońskiego. styCzeń 2013
♦ C O L U M B I A ♦ 14
D O B RY O J C I E C
40 lat dla Życia W niewielkim stopniu także i nasza rodzina przyczyniła się do tworzenia kultury życia Brian caulfield
N
a wysepce między ulicami, gdzie na przeciwko znajduje się wyglądający na prowizorkę, budynek w którym dokonuje się aborcji, dostrzegłem wyraźne znaki siły i wytrwałości ruchu pro-life. chociaż istnieje ponad 40 lat odkąd Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zalegalizował aborcję na żądanie – i chociaż z tego właśnie powodu zwolennicy pro-life przeszli długą drogę poprzez zwycięstwa i porażki – często wystarczy tylko jedno słowo albo niemy świadek aby rozniecić na nowo iskrę kultury życia. Tego doświadczyłem wraz ze swoją rodziną zeszłej jesieni. Wtedy właśnie nasza parafia uczestniczyła w 40 dniowej kampanii na rzecz pro-life. Odbywała się w październiku, i jednej soboty parafianie zaznaczyli swą modlitewną obecność przed ośrodkiem aborcyjnym w hartford, conn. Podczas dwu godzinnych zmian, parafianie zajmowali miejsce na tej wysepce między ulicami w ruchliwym miejscu miasta, odmawiali różaniec w intencji miłości i życia. Odchodzili dopiero wtedy, gdy przybywała kolejna zmiana parafian. Większości z nas doświadczenie to otwierało oczy. Wiedzieliśmy, że co roku w Ameryce dokonuje się ponad milion aborcji, 55 milionów w ciągu minionych 40 lat, ale to stanie na przeciwko miejsca gdzie statystyka przybierała wymiar ludzki, wręcz przyprawiało nas o dreszcze. Większość z nas przychodziła tu myśląc o krzywdzie i niesprawiedliwości wyrządzonej niewinnym dzieciom w łonie matki i po to by modlić się w ich obronie. Wkrótce jednak przekonaliśmy się także, że są również inne ofiary aborcji, i gorąco modliliśmy się za nie. Głęboko przejęci wchodzącymi do ośrodka aborcyjnego matkami, kobietami wyglądającymi tak samotnie i bez nadziei, byliśmy gotowi skierować je do pobliskiego centrum pro-life. Przyszliśmy z żoną i naszymi dwoma synkami w wieku 12 i 8 lat. Wahaliśmy się czy ich zabrać na publiczne zdarzenie tego rodzaju, ale podjęliśmy decyzję, że przyszedł czas, żeby już w praktyce i w życiu, zobaczyli czego uczymy ich na temat świętości życia. Jak się okazało, nasi chłopcy byli jak najbardziej gotowi i tamtego dnia okazali się być wspaniałymi świadkami. Gdy wczesnym popołudniem przybyliśmy na skrzyżowanie, było tam sześcioro parafian odmawiających
wspólnie różaniec i druga mniejsza grupka czytająca Psalmy. Mieliśmy ze sobą tekturowe tablice na których widniały hasła pro-life. Synkom szczególnie podobały się te, na których umieszczono zdjęcie dziecka w łonie matki. unosili je wysoko ponad głowami, tak żeby zauważyli je przechodzący ludzie i pasażerowie przejeżdżających aut. Wkrótce potem jak przyłączyliśmy się do różańca, zatrąbiło jakieś auto. „O nie”, – pomyślałem jakiś przeciwnik. Ale przypatrzyłem się dokładniej i okazało się, że kierowca w poparciu podniósł w górę kciuka. Większość kierowców i pasażerowie aut, po prostu nas mijało, ale wszyscy patrzyli próbując zrozumieć co się tu dzieje. Zorientowaliśmy się z żoną że to nasi chłopcy stali się źródłem zainteresowania. A oni po prostu stali trzymając tablice z fotografią nienarodzonego dziecka. Byli na tyle mali, że wszyscy mogli łatwiej skojarzyć dziecko w łonie z dzieckiem niosącym tablicę. Przechodzące obok nas nastolatki słyszały nasze modlitwy, widziały chłopców i uśmiechały się. Pewien starszy człowiek, idący o lasce, zatrzymał się przed naszymi dziećmi i powiedział „Robicie tu wielkie rzeczy!” Jakaś młoda ciężarna wzięła jedną z ulotek pro-life które rozdawała nasza grupa i powiedziała, że nigdy nie zrobiłaby aborcji. Oczywiście, niektórzy przechodnie rzucali nam pogardliwe spojrzenia, albo wręcz przechodzili na drugą stronę ulicy aby nas uniknąć. kilka samochodów zwolniło i zapuściło motor tak żebyśmy stali w spalinach. Ale nie przestawaliśmy się modlić. Gdy kończyła się nasza dwugodzinna zmiana, chłopcy zaczynali być już bardzo zmęczeni więc zaczęli bawić się w chowanego, śmiać się i zwyczajnie cieszyć się życiem. Gdy skończyliśmy ostatnią cząstka różańca, nasza rodzina wróciła do auta pozostawionego w pobliżu, na przykościelnym parkingu. czuliśmy ogromną satysfakcję, taką jaka pojawia się wtedy gdy robi się właściwe rzeczy. Przez kilka godzin, podczas kampanii trwającej 40 dni, odbywającej się w trakcie 40 letnich zmagań, zobaczyliśmy wiele znaków życia w przyszłości.♦ BRIAN cAuLFIELD jest wydawcą portalu Dobry Ojciec.
dALszyCh ArtykUłów I MAterIAłów źródłOwyCh dLA kAtOLIków I ICh rOdzIn szUkAj nA www. dOBryOjCIeC . Org .
15 ♦ C O L U M B I A ♦
styCzeń 2013
RYC E R Z E
W
SPRAWOZDANIA Z DZIAł ALNOŚcI RAD, ZGROMADZEń I kół GIERMkóW kOLuMBA
A KCJI
miesięcznie w 1990 roku do ok. 4 770 obecnie. Rycerze również przeprowadzają zbiórki żywności przez cały rok, aby utrzymać należyte zaopatrzenie spiżarni. Z kolei wolontariusze wraz z parafianami z trzech okolicznych kościołów pomagają w sortowaniu i dystrybucji żywności.
Polscy Rycerze Służą przy Mszy Św. w Dniu Niepodległości
TEATR I KOLACJA
Rada nr 1738 w cranston, w stanie Rhode Island zorganizowała kolację z dancingiem w teatrze the Murder on us Dinner Theater w Providence. Ponad 100 osób wzięło udział w imprezie, podczas której zebrano 2 000 dolarów na fundusz pomocy żołnierzom, który jest prowadzony przez Gwardię Narodową Stanów Zjednoczonych (uS Army National Guard).
11 listopada 2012 r. po raz pierwszy Korpus Reprezentacyjny Stopnia Patriotycznego wystąpił podczas Mszy Świętej w Katedrze Polowej w Warszawie rozpoczynającej uroczystości z okazji Dnia Niepodległości. Ks. Kardynał Kazimierz Nycz przewodniczył Mszę Św., a również obecni podczas uroczystości byli Prezydent Bronisław Komorowski oraz inni przedstawiciele władz państwowych. Delegat Stanowy Krzysztof Orzechowski, który zarazem pełni funkcję Mistrza Stopnia Patriotycznego, przeczytał czytanie podczas Mszy Św.
,,MAKARONOWE SZALEŃSTWO”
Rada nr 12401 im. Matki Bożej cudownego Medalika w Russell, w prowincji Ontario, zorganizowała ,,Makaronowe Szaleństwo” ku pamięci członka rady Paula Beaupré, który zmarł w styczniu. Podczas imprezy zebrano 8 000 dolarów na cele kanadyjskiego Stowarzyszenia do Walki z Rakiem (canadian cancer Society). Szereg mówców wygłosiło prelekcje na temat osobistych doświadczeń zdiagnozowania i leczenia raka. FESTIWAL SERA
Rada nr 4026 im. Biskupa Victora J. Reeda w Oklahoma city i Zgromadzenie im. Ojca Georga Wagnera w Midwest city współzorganizowały festiwal sera w sali
społecznej rady. Podczas imprezy, w trakcie której zaprezentowano sery ze Stanów Zjednoczonych, holandii, Anglii, Szwajcarii, Francji, hiszpanii i Włoch zebrano 1 100 dolarów na fundusz stypendialny na uniwersytecie Św. Grzegorza. WODY LECZNICZE
Rada nr 4494 w Limoilou, w prowincji Quebec przeznaczyła 300 dolarów na Projekt Wód Leczniczych (Projet les Eaux curatives), inicjatywy, która pomaga rannym żołnierzom powracającym ze służby w Afganistanie. RENOWACJA SCHRONISKA
Rada nr 10772 im. ks. Johna Auchtera w Albrightsville, w stanie Pensylwania oraz ich
ŚNIADANIOWA AKCJA CHARYTATYWNA
związek pomocniczych kobiet odnowili nowy obiekt zakupiony przez Schronisko Maryi (Mary’s Shelter), organizację, która prowadzi schroniska dla samotnych matek w Lehigh Valley. Rycerze oczyścili i odmalowali pomieszczenia wspólnego użytku w nowym schronisku, które znajduje się w budynku dawnego klasztoru. Żony ich natomiast pomalowały, udekorowały i umeblowały sypialnię. WSPARCIE SPIŻARNI ŻYWNOŚCIOWEJ
Rada nr 4873 w Bossier city, w stanie Luizjana dostarcza około połowy finansowego wsparcia potrzebnego na operacje spiżarni żywnościowej christ the king Food Pantry, której działalność wzrosła z serwowania 30-tu rodzinom
Rada nr 11038 im. Najświętszego Sakramentu-ks. Newmana Flanagana w Sioux city, w stanie Iowa, zorganizowała śniadaniową akcję charytatywną, podczas której zebrano 5 900 dolarów dla Patricji Walsh, nauczycielki religii w kościele Najświętszego Sakramentu, która doznała urazu mózgu i jest w trakcie rehabilitacji w Lincoln, w stanie Nebraska.
Nowo dostępne! Wskazówki jak wysłać sprawozdania do działu „Rycerze w akcji” są teraz dostępne po polsku. Wskazówki można znaleźć na stronie www.kofc.org.
styCzeń 2013
♦ C O L U M B I A ♦ 16
RóBMy
WSZySTkO cO MOŻEMy ABy WSPIERAĆ POWOłANIA .
WASZE
MODLITWy I WSPARcIE Są BEZcENNE .
u T R Z y M u J M y W I A R Ę Ż y Wą
„JEZuS chcIAł ByĆ TyM, kTóRy SPEłNI MOJE MARZENIA” Miałam 17 lat, gdy przeprowadziłam taką rozmowę z Bogiem: „Panie Jezu, czego chcesz ode mnie? Daj znać, a ja to zrobię”. Nie usłyszałam odpowiedzi, ale poczułam, że Bóg pragnie, bym bez reszty oddała mu swe życie. Gdzieś tam głęboko w sobie chciałam, by moja miłość polegała na całkowitym oddaniu się, wyrzeczeniu się siebie i miała posmak romantyczny. Po pierwszym roku college'u zorientowałam się, że Jezus wcale nie chce mi takiej miłości odmówić, ale nią właśnie obdarzyć. Przyciągnął mnie do życia zakonnego po wielu godzinach adoracji eucharystycznej: „Oddałabyś mi miłość, którą zachowujesz dla przyszłego męża? Przyjęłabyś miłość oblubieńczą?” Przeszczęśliwa, ale i rozdarta w sobie przemyśliwałam jak bardzo pragnęłam macierzyństwa. Odpowiedź przeszła moje marzenia: Dzieci nienarodzone, przestraszone kobiety w ciąży, poszukujące prawdziwej miłości, ojcowie i matki, którzy dokonali aborcji i szukają przebaczenia – oni wszyscy są objęci duchowym macierzyństwem Sióstr Życia, powołanych do ochrony i dla podkreślenia świętości życia ludzkiego. SIOSTRA BETANIA MADONNA Siostry Życia (Sisters of Life), Nowy Jork