Skip to main content

BIS AGH czerwiec 2019

Page 1

06/2019

BIULETYN INFORMACYJNY ´ AGH STUDENTOW

WAKACJE

CISCO dobre miejsce na start dla młodych BOŚNIA I HERCEGOWINA miejsca warte odwiedzenia RECENZJA “Podły, okrutny, zły”

06

1


spis treści Z dobrobytu jeszcze nikt nie umarł 4 Praca na studiach– za i przeciw 6 Cisco dla studentów, studenci dla Cisco

8

Afirmacja ludzkiej młodości 14 Pan morderca - recenzja filmu "Podły, okrutny, zły"

16

“Pasja życia”, która trwa do końca - recenzja

18

Bośnia i Hercegowina – zielono i górzyście!

20

Redakcja Redaktor naczelna: Natalia Panek

Dział graficzny: Ewelina Niemczyk , Katarzyna Kridel, Maja Sciubis,

Z-ca redaktor naczelnej: Katarzyna Karnasiewicz

Kamila Kochanowska, Szymon Drąg

Szef działu dziennikarskiego: Grzegorz Boroń

Dział dziennikarski: Edyta Banaś, Karolina Bogacka, Patrycja Chrabąszcz,

Szef działu graficznego: Szymon Krzak

Karolina Machnik, Marta Nowak, Oliwia Kopcik, Karol Rajda, Alicja Zoń

Szefowa działu promocji i współpracy: Ewa Mazurkiewicz

Maurycy Chronowski, Natalia Gołębiowska, Tymoteusz Knyps, Natalia Nitarska, Weronika Rawska, Kamil Serafin, Anastazja Wiśniewska, Agnieszka Wróbel

Zdjęcie na okładce: Andrzej Rusinowski // KSAF

2

Dział promocji i współpracy: Zofia Kielmas, Sylwia Madej


od redakcji Drodzy czytelnicy, Kończący się rok akademicki napawa radością! Perspektywa 3 miesięcy wolnego od codziennych obowiązków, a także wielu ciekawych przygód i nowych możliwości jest tym, na co z niecierpliwością czekamy. Jeśli jeszcze nie macie planów na zbliżające się wakacje, a myślicie o podjęciu pracy, przeczytajcie wywiad, który odbyliśmy z pracownikami firmy CISCO. Dowiecie się z niego o ciekawych możliwościach i perspektywach rozwoju, które umożliwia firma. Jeżeli natomiast zastanawiacie się nad kierunkiem wakacyjnej podróży, odwiedźcie wraz z Karolem Bośnię i Hercegowinę - kraj nie tylko piękny, ale również pod wieloma względami ciekawy. Drodzy Czytelnicy, dziękujemy, że byliście z nami przez ostatnie 10 miesięcy! Tym wydaniem miesięcznika zamykamy ten rok, jednak wracamy do Was już jesienią, dlatego oczekujcie z niecierpliwością! Natalia Panek Redaktor Naczelna BIS AGH

3


Z dobrobytu jeszcze nikt nie umarł Natalia Nitarska

Tam, gdzie jeden wyrzuca niedojedzony obiad, drugi

nigdy nie zostanie zjedzona. Ma to związek z krótkim okre-

nie ma co włożyć do garnka. Blisko 850 milionów

sem przydatności do spożycia, długim transportem i złym

ludzi na świecie dotkniętych jest problemem głodu.

przechowywaniem.

W tym samym czasie 1.3 miliarda ton jedzenia ląduje w koszu. Jak to możliwe?

Marnowanie żywności to problem kompleksowy. Pojawia się zarówno na etapie produkcji, transportu, sprzedaży

Według raportu Deloitte, rocznie w Polsce wyrzucamy

oraz w naszych domach - podczas ich nieumiejętnego

nawet 9 milionów ton jedzenia - to około 235 kilogramów

przechowywania, a w efekcie wyrzucania. Należy pamiętać

na osobę! Tym sposobem zajmujemy niechlubne 5 miejsce

o tym, że zmarnowane jedzenie to nie tylko zmarnowane

w Europie. Wszyscy mieszkańcy Starego Świata rocznie

pieniądze, ale też energia, paliwo, praca, woda i inne za-

marnują około 88 milionów ton żywności. To zatrważające

soby środowiska.

dane. Tym bardziej, że w Polsce ponad 1.9 miliona osób żyje poniżej poziomu skrajnego ubóstwa. W skali światowej

Co więcej, wyrzucana żywność generuje problem również

problem wygląda jeszcze poważniej, bo około jedna trzecia

na wysypiskach śmieci. Rozkładające się jedzenie, często

całej produkowanej na świecie żywności trafia na śmietnik.

zamknięte w foliowych workach, zalega na wysypiskach,

Najwięcej marnujemy owoców i warzyw, około 50% z nich

podczas rozkładu emitując do atmosfery olbrzymie ilości

4


metanu. Metan to gaz o dużo większym potencjale cieplarnianym niż dwutlenek węgla, który często obarczamy całą winą za ocieplenie klimatu. Ta sama żywność wyrzucona odpowiedzialnie i kompostowana nie stanowi zagrożenia dla środowiska, a może służyć jako świetny, naturalny nawóz dla roślin. Winy za zmarnowaną żywność nie ponosimy jednak tylko my - konsumenci. Proces ten rozpoczyna się już na etapie produkcyjnym, gdzie produkty nie wyglądające idealnie są odrzucane. Inną przyczyną jest zła obróbka żywności czy nieumiejętne zbieranie jej. Jeszcze więcej jedzenia marnowane jest na etapie transportu. W tym przypadku najczęstszą przyczyną są opóźnienia i nieprawidłowa konserwacja żywności przed długą podróżą do sklepu, a później do konsumenta. To właśnie etapy, na których za żywność odpowiadają producenci, stanowią główną przyczynę marnowania żywności w krajach rozwijających się. W krajach rozwiniętych straty przypadają na dalsze etapy i zależą w większości od zachowań konsumentów. W Europie najwięcej jedzenia marnowane jest na etapie sprzedaży i później. Co zatem możemy zrobić, aby zwłaszcza teraz, zadbać o to, by nie dokładać kolejnej cegiełki do problemu? Oprócz tego, że przede wszystkim musimy nauczyć się planować zakupy, gotować z resztek i mrozić niektóre produkty, możemy dodatkowo pomóc innym, oddając zdatne do spożycia produkty czy potrawy do Banku Żywności. Możecie sprawdzić, czy Bank działa w waszym mieście na stronie

https://bankizywnosci.pl. Jeśli sami nie macie czasu dostarczyć nadmiaru zgromadzonego jedzenia na miejsce, zrobią to za was wolontariusze, którzy przyjadą wprost pod wasze drzwi i odbiorą od was żywność. Jeżeli jednak całe świąteczne, imieninowe, czy imprezowe jedzenie zostało już przez was zjedzone, nadal możecie oddać na Banki Żywności swój 1% podatku! Przede wszystkim pamiętajmy, jak dużo zależy od nas i jak wiele to, co zrobimy sami, może znaczyć dla środowiska. Kupujmy odpowiedzialnie, jedzmy i oddawajmy, a nie wyrzucajmy, pomagajmy, aby wszystkim mogło żyć się lepiej.

5


Praca na studiach – za i przeciw Karolina Machnik

Idąc na studia, słyszymy, że na nic nie będziemy mieć czasu poza nauką. Kolokwia, projekty, wykłady. Co pół roku czeka nas sesja, czyli druga, trzecia … matura. Zaskoczeniem dla wielu może być fakt, że ich koledzy z roku godzą pracę ze studiami i mają jeszcze trochę czasu wolnego. Przecież myśleli, że to niemożliwe. Czy da się pracować i studiować jednocześnie? Jakie są tego plusy a jakie minusy?

6


Jakie są zalety?

Jakie są wady?

Własne pieniądze

Mniej czasu na przyjemności

Okres studiów to z jednej strony beztroski czas, gdy nie

Łączenie tych dwóch światów wiąże się z tym, że mniej

musimy się martwić utrzymaniem rodziny, czy płaceniem

czasu będziemy mogli poświęcić na wyjście ze znajomy-

kredytów. Z drugiej zaś strony, dopiero uczymy się dyspo-

mi do kina czy spontaniczną imprezę w środku tygodnia.

nować własnym budżetem, tak abyśmy mieli coś w lodów-

Jeśli lubisz podróżować, to z tym też może być ciężko.

ce i żeby można było wyjść do kina ze znajomymi. Wielu

Na pewno rzadziej będziesz na bieżąco z serialami czy

studentów może liczyć w tym czasie na pomoc rodziców.

nowinkami w sieci. Chyba że twoja praca będzie się wiązać

Często jednak starcza to na podstawowe wydatki, a student

z najnowszymi trendami i social mediami.

chcąc mieć własne kieszonkowe, szuka jakiegoś dodatkowego zajęcia. Mając własne pieniądze możemy czasami

Zmęczenie i stres

“zaszaleć”, kupić coś, co nam się podoba czy też odłożyć

Samo studiowanie łączy się ze stresem i uczuciem zmę-

na jakiś wyjazd.

czenia. Codziennie spędzamy czas na wykładach i ćwiczeniach, które wymagają od nas uwagi i myślenia. Nasz

Doświadczenie mózg też się męczy, a uczucie zmęczenia psychicznego Decydując się na pracę, jesteśmy bogatsi o doświadczenie,

po dłuższym czasie może skutkować słabszymi wynikami

nieważne czy dorabiamy jako kelner/ki, czy pracujemy

na uczelni. Dołożenie pracy, która wymaga od nas wysiłku,

jako sprzedawca w sieciówce. Możemy nauczyć się pracy

może sprawić, że będziemy mieli mniej energii na spotka-

w zespole, kontaktu z klientami, umiejętności dogadania

nia czy robienie czegoś poza pracowaniem i studiowaniem.

się z nimi. Ćwiczymy też język obcy jeśli do restauracji przychodzą turyści. Podjęcie pracy podczas studiów zrobi

Problemy z odrabianiem zajęć

wrażenie na naszym przyszłym rekruterze. Lepiej będzie

Kwestia będzie zależeć od naszego prowadzącego. Jedni

wyglądać to w naszym CV. Będzie wtedy wiadomo, że nie

są bardziej wyrozumiali i nie ma problemu jeśli nie ma nas

spędziliśmy tych lat na ciągłym imprezowaniu i oglądaniu

na odrabianiu, nie liczą wtedy obecności albo pozwalają

seriali.

odrobić zajęcia zdalnie. Niestety są też tacy, którzy sądzą, że student powinien zająć się tylko studiowaniem, a jeśli

Organizacja czasu i obowiązków

pracuje, to robi to na swoją odpowiedzialność. Zdarzy się,

Gdy bierzesz na siebie odpowiedzialność bycia studentem

że będziemy mieć wtedy nieobecność, która dla studenta

i pracownikiem, jednocześnie musisz liczyć się z tym, że

jest na wagę złota. Jeśli już ich nie mamy, to będziemy

czasu wolnego będziesz mieć zdecydowanie mniej, nawet

musieli przyjść na konsultację i odrobić dane zajęcia. Gdy

jeśli będzie to praca na pół lub ¾ etatu. Mniejsza ilość czasu

mamy już ułożony grafik, który współgra z planem zajęć

może być zatem motywacją do lepszego zarządzania nim.

może to być nie lada wyzwanie, aby wygospodarować ten

Okna między zajęciami będzie można wykorzystać na na-

czas.

ukę. Dojazd pomiędzy uczelnią a miejscem pracy. Posłuży też do nadrabiania lektur wymaganych na ćwiczeniach.

Mimo wad da się łatwo połączyć pracę i studia. Wszystko

Często to im więcej obowiązków na siebie bierzemy, tym

zależy od nas i od tego, na czym nam zależy. Czy zdecy-

więcej jesteśmy w stanie zrobić, ponieważ czujemy na

dujemy się na równoczesne studiowanie i pracowanie, czy

sobie presję.

też postawimy tylko na jedną czynność-będzie to tylko naszym wyborem. W końcu tylko my znamy siebie, swoje możliwości i priorytety.

7


Cisco dla studentów, studenci dla Cisco Kami Serafin

Firma Cisco od lat jest jednym z ulubionych przystan-

A: Myślę, że to zależy od kierunku i od… szczęścia!

ków w życiu zawodowym studentów AGH. Dzisiaj rozmawiamy z dwójką pracowników, którzy opowiedzą

W: Dyplomatyczna odpowiedź. Ja powiem tak: nie mam

nam o pracy wewnątrz tej korporacji i udzielą kilku

tytułu magistra, nie będę go mieć i nie chcę mieć. W IT

wskazówek tym, którzy chcą iść w ich ślady.

jest to niewiele warte. Lubiłem chodzić na studia, ale nie przygotowywały one dobrze do życia. Więcej dowiedziałem

Witajcie, mam na imię Kamil i dzisiaj porozmawiam

się samemu, studia nauczyły mnie, jak szukać odpowied-

z Wami na temat firmy Cisco, w której pracujecie już

nich informacji. Sesje były ciężkie i wpoiły we mnie samo-

od kilku lat, od zakończenia studiów na AGH. Może

zaparcie. Pomogło mi to znaleźć drogę i obrać właściwy

na początek się przedstawcie.

kierunek.

Ania: Mam na imię Ania, w tym momencie pracuję w Ci-

A: Dzięki studiom uczysz się szybko i selektywnie. Odrzu-

sco Technical Assistance Center na stanowisku Customer

casz niepotrzebną wiedzę, skupiasz się na tym, co istotne.

Support. To departament Customer Experience. W: Szczerze mówiąc, gdybym miał teraz wybierać, wolałWojtek: Ja nazywam się Wojtek. Moje stanowisko to Tech-

bym zapisać się na kurs online do Cambridge na fakultet.

nical Solution Specialist. Jestem w dziale Technical Sales,

Nie poszedłbym na stacjonarne studia w Polsce, skoro

ale wcześniej byłem w dziale Customer Experience, kiedy

dyplom uczelni pokroju MIT można uzyskać przez Internet.

dopiero się tworzył.

Wydział WiET sam w sobie jest dobrym “filtrem” dla osób, które chcą pracować w Cisco. Żeby się tam dostać, musisz

Jakie studia skończyliście?

umieć matematykę, fizykę, nauczą Cię tam podstaw sieci. Telekomunikacja była trudna, szczególnie elektronika,

A: Dokładnie te same. Różnią nas tylko roczniki.

którą „uwielbiam”.

W: Mieliśmy szczęście skończyć Elektronikę i Telekomuni-

A: Bardzo dużo wiedzy technicznej można też znaleźć

kację. Zacząłem na wydziale EAIiIB, a skończyłem na WiET.

w naszych ogólnodostępnych archiwach Cisco Live. Są

To było w momencie rozłamu między nimi.

tam sesje, prezentacje.

Na studiach uczyliście się czegoś dodatkowo? Wystarczyło to, co przekazali Wam prowadzący?

8


W: Edukacja rozwija się powoli, wolniej od technologii. Studenci uczą się o ATM (Asynchronous Transfer Mode), który był przestarzały już w chwili, gdy ja opuszczałem WiET. Chcesz się przygotować do pracy? Szukaj źródeł wiedzy, które za technologią nadążają. Jak się zaczęła Wasza historia z firmą Cisco? Jak tu trafiliście? W: Moja historia będzie mniej ciekawa. Gdy ja kończyłem studia, w Krakowie firmy telekomunikacyjne były zaledwie dwie. Cisco było praktycznie jedynym wyborem. Nie ukrywam jednak, że podczas studiów firma ta była obecna niemal wszędzie. Gdy chcieliśmy znaleźć jakąś dokumentację techniczną, pierwsze pięć wyników w Google to było właśnie Cisco. To była największa firma w branży. Miałem duże szczęście, że pojawiła się w tym mieście akurat, kiedy ja kończyłem studia. Zrekrutowałem się i… oto jestem. A: Moja historia była inna. Cisco było nawet w naszych snach na studiach. O samej rekrutacji dowiedziałam się od przedstawicieli na uczelni, którzy nakłaniali nas do procesu rekrutacyjnego, nie szczędząc przy tym licznych gadżetów. Świecące piłki, żelki, itp. To był pierwszy raz, gdy dowiedziałam się o Incubatorze Cisco, który miał być najlepszą drogą dostania się do firmy. Skorzystałam z okazji. Bałam się iść na normalny staż, obawiałam się, że nie poradzę sobie w tak profesjonalnej firmie jako pracownik, od którego oczekują sporej wiedzy. Sądziłam, że po studiach nic nie umiałam i nie byłam na to gotowa. Jak się okazało, to była prawda. Moja kariera tutaj zaczęła się więc od Incubatora. Mieliście już wcześniej jakieś doświadczenie zawodowe? W: Staże na studiach są obowiązkowe, więc tak. Byłem programistą baz danych. A: A ja przez cztery tygodnie konfigurowałam jednego switcha na stażu.

9


Jak wyglądały wasze pierwsze dni w pracy?

A: Jak już mówiłam, na studiach praca w Cisco nie budziła we mnie zbyt pozytywnych skojarzeń. Obawiałam się, jak

W: Cisco zdaje sobie sprawę, że Kraków to miasto uniwer-

może wyglądać praca w dużej korporacji, pełnej kom-

syteckie. Firma zakłada, że sama cię wyszkoli i wpompuję

petentnych ludzi, patrzących na mnie z góry. Wszystkie

w ciebie wiedzę. Pierwsze sześć miesięcy to zatem szko-

urządzenia, jakimi się na studiach zajmowaliśmy, pocho-

lenia. Tony szkoleń i kolacje integracyjne.

dziły przecież właśnie stąd! Na szczęście Incubator zmienił moje nastawienie i pozwolił mi zobaczyć, że atmosfera

Praca w tym oddziale różni się od tej w innych od-

w firmie jest bardzo pozytywna. Nie ma tu wyścigu szczu-

działach firmy w Polsce? Na przykład w Warszawie?

rów, pracownicy nie są przykuci do biurek łańcuchami, a trawa przed biurem nie jest plastikowa. Wszyscy się wi-

Zdecydowanie, w Warszawie jest tylko biuro sprzedażowe.

tają, uśmiechają się, witają nowych. Z początku czułam,

Pracuje tam około 50 osób, podczas gdy u nas znajdziesz

jakbym błądziła we mgle, od tego ogromu możliwości,

ponad 1700. Tam przyjmują tylko profesjonalistów, inży-

całej otaczającej mnie przestrzeni. Trudno to na początku

nierów, którzy już mają wiedzę. Podobnie jak w oddziałach

wszystko ogarnąć.

w San Jose. W Krakowie jest dużo pracy i programów dla osób, które dopiero się uczą i po studiach nie mają wiele

Jak wygląda praca na Waszych stanowiskach?

doświadczenia. A: Moja jest prostsza, więc zacznę. Pracuję, wspierając Jak to jest pracować w takiej firmie? Dobrze?

klientów. Jeżeli coś się komuś zepsuje, klient kontaktuje się z nami, by otrzymać wsparcie. Uspokajamy ich panikę

W: Firma nie jest ani dobra, ani zła. Jest nastawiona na

i przystępujemy do działania.

zysk, inaczej przestanie być firmą. Znajdziesz tu wiele osób, które coś ci wyjaśnią, ale i wielu malkontentów, którzy uwa-

W: Wcześniej pracowałem na tym samym stanowisku,

żają, że sprzedali firmie swoją duszę. Natrafisz też na wiele

przez przeszło 5 lat. Ludziom się to kojarzy z dyktowa-

osób, które są podekscytowane byciem tutaj, swoją pracą

niem klientowi, co ma zrobić, co nacisnąć. Tymczasem

i projektami, ciągle aktywnie szukają wyzwań. To normal-

my jesteśmy ostatnią linią supportu. Kiedy klient nie daje

ne społeczeństwo, znajdziesz tu bardzo wiele nastawień

sobie rady, technicy i partnerzy Cisco nie dają sobie rady,

i osobowości. Jest mnóstwo możliwości. Po roku pracy

do akcji wkraczamy my. Jesteśmy wyspecjalizowaną dru-

możesz na przykład przenieść się na nowe stanowisko,

żyną ekspertów. Jeśli my nie damy rady pomóc, pozo-

próbować nieznanych ci rzeczy, zdobywać kolejne umie-

staje jedynie kontakt z oddziałem produkującym sprzęt.

jętności. Oczywiście, musisz wcześniej udowodnić swoją

Czasem musimy nawet zajrzeć do debbugera systemu

wartość, ale twoja praca zostanie doceniona. Niektórzy

operacyjnego, by zobaczyć, dlaczego coś się posypało.

są tu już 30 lat, jeżdżą po świecie, zmieniają stanowiska

Zdarza się, że problemem może się okazać nawet błąd

w firmie. Podoba im się to.

w obliczeniach maszyny, jak choćby próba podzielenia

10


przez zero. Wymaga to czasem detektywistycznego uporu.

karką 3D. To ogólnodostępna przestrzeń dla wszystkich

Błogosławieństwem jest tu fakt, że niemal wszystko można

pracowników. Osoby, które się tym zajmują, prowadzą tam

zrobić zdalnie, oczywiście za wcześniejszą zgodą klienta.

warsztaty. W ramach szkolenia każdy może tam wydruko-

Wszystko zależy od tego, jak poważny jest problem.

wać sobie pierścionek. Dysponujemy mnóstwem Arduino i innym podobnym sprzętem. Dla pracowników jest rów-

O jakich ciekawych projektach realizowanych w fir-

nież organizowany konkurs z wykorzystaniem Raspberry

mie moglibyście nam opowiedzieć?

Pi. Wszystko to jest przeznaczone dla osób związanych z naszą firmą.

A: Jeżeli ktoś w Cisco szuka projektów wykraczających ponad jego codzienną pracę, ma na to przeznaczone 15%

Jakie doświadczenia cenicie sobie najbardziej po

czasu spędzanego w firmie. To tak zwane inicjatywy, an-

tych kilku latach pracy?

gażowanie się w coś dla własnego rozwoju. W: Ja lubię pracę z ludźmi. Angażowałem nowych ludzi W: Każdy znajdzie interesujący go projekt albo projekt

w projekty, przypominałem wszystkim, że warto zaanga-

znajdzie jego. Globalna polityka firmy pozwala na realizo-

żować się w coś więcej niż samą pracę. Podoba mi się to,

wanie własnych przedsięwzięć, o ile nie zaczniesz przez

że w tej firmie ludzie chcą współpracować i działać razem,

to zaniedbywać swoich obowiązków. Jeśli twój pomysł nie

dyskutować.

przynosi bezpośrednich korzyści w firmie, ale buduje jakąś społeczność, jest w stanie zmienić coś na lepsze, szefostwo

Jakie cenne umiejętności zdobyliście w pracy?

zawsze spogląda na to przychylnym okiem. Ciężko jest opisać coś naprawdę interesującego, co nie jest bezpo-

A: Soft skills. Zdecydowanie.

średnio związane z naszą firmą i mogłoby zainteresować czytelników. Jako przykład mogę przytoczyć aplikację do

W: Ludzie zazwyczaj nie wiedzą, czego nie wiedzą. Poradzą

automatyzacji laboratoriów, który piszę w Pythonie. Po-

sobie ze zdobyciem wiedzy, ale umiejętności miękkie to nie

święcam na to mniej więcej 20% swojego czasu w firmie.

taka prosta sprawa. Dlatego organizujemy wiele szkoleń

Razem z Anią stworzyliśmy również coś w stylu IT Escape

z tego zakresu. Dzięki temu pracownicy lepiej dogadują

Room dla naszych gości. Często odwiedzają nas szkoły, na

się z klientami, lepiej się organizują i lepiej załatwiają spra-

przykład Technikum Łączności. Osoby odwiedzające naszą

wy. Po kilku latach sprawniej piszesz maile, komunikujesz

siedzibę, mogą wirtualnie realizować otwieranie kolejnych

się i rozmawiasz. To stopniowa zmiana, następuje powoli

kłódek, rozwiązywanie zagadek logicznych oraz z branży

i zauważasz ją w sobie dopiero po kilku latach. Kiedy tu

IT, aż do momentu, gdy dotrą do “wyjścia”. Wiedza nie

przyszedłem, nawet nie podejrzewałem, że opanowanie

wykracza poza tę, którą zdobywają uczniowie w technikum.

soft skills okaże się aż tak ważne. Teraz łatwiej jest poradzić sobie z sytuacjami stresowymi, zrozumieć drugą stronę

Sami to stworzyliście? W: Spotkaliśmy się kilka razy, wszystko sobie rozrysowali-

konfliktu i dojść do konsensusu. A umiejętności techniczne?

śmy i wzięliśmy się do roboty. Tak, zrobiliśmy to całkowicie niezależnie. Teraz nasz projekt służy przy każdej wizytacji

A: Troubleshooting czyli strategia rozwiązywania proble-

w firmie.

mów. Bardzo przydatne w pracy. Jak rozwiązać problem, nie mając w ogóle wiedzy na jego temat? Wbrew pozorom

A: Mamy również tak zwany ThingQbator. Na trzecim pię-

da się to zrobić, ale wymaga to odpowiedniego podejścia.

trze naszego budynku znajduje się pomieszczenie z dru-

Zadajesz pytania, wiesz coraz więcej, planujesz swoją me11


todologię. Może i nie jest ścisła wiedza techniczna, ale

Incubator jest więc sześciomiesięcznym szkole-

z pewnością przydaje się przy obcowaniu z nią. To, czy

niem?

ktoś potrafi sobie poradzić z nieznanym problemem za pomocą troubleshootingu, często jest również sprawdzane

W: Ja to nazywam sześciomiesięczną rozmową rekruta-

podczas procesu rekrutacji.

cyjną. Po przyjściu tutaj dostajesz dużo, ale równie wiele jest od ciebie wymagane. Oceniamy twoje zaangażowanie,

Przejdźmy może teraz do Cisco Incubator i tego, co

to, czy zadajesz pytania. Nie zadajemy zadań domowych,

Cisco może zaoferować krakowskim studentom.

to nie laboratoria czy wykłady. To zajęcia praktyczne, służą temu, by zdobyć wiedzę i być gotowym do pracy. Grupy

W: Rynek krakowski jest już dość mocno wyczerpany. Cisco

podchodzą do tablic i projektują sieci, a my to komentu-

„wysysa” studentów z połowy WiET-u jak odkurzacz. Ja

jemy, zastanawiamy się wraz z nimi nad ich decyzjami.

przyszedłem tutaj poprzez zwykłą, stresującą rozmowę rekrutacyjną. Przeżyłem i dostałem się. Teraz wygląda to

A: Jeśli widzimy, że ty chcesz, to i my ciebie chcemy! Ob-

inaczej. Przychodzisz na Incubator, starasz się, pokazujesz,

serwujemy ludzi i to, czy odpowiednio przyswajają kolejne

że ci zależy, a my cię obserwujemy. Trwa to pół roku. Raz

informacje. Incubator jest po to, by studenci mogli poznać

w miesiącu pojawiasz się u nas w firmie na cały dzień

firmę i jej technologie, zwłaszcza sieci. Od zupełnych pod-

seminariów. Co tydzień masz zajęcia internetowe, w mię-

staw. Dostajemy około 100 osób i spośród nich wyławiamy

dzyczasie zaliczasz kolejne kursy internetowe. Pod koniec

najlepsze jednostki, które chcą pracować z nami, a my

czeka cię proces rekrutacyjny do firmy, który jest o wiele

chcemy działać z nimi. Mamy również liczne staże wa-

łatwiejszy niż tradycyjny. Firma wie, że skoro dostałeś się

kacyjne i roczne, po których praktycznie każdy decyduje

na Incubator, to jesteś idealnym kandydatem, aby praco-

się na pozostanie w naszej firmie na stałe. Po Incubatorze

wać w tym miejscu. Ponadto zdobyłeś już wymaganą do

o wiele łatwiej jest się na nie dostać.

pracy tutaj wiedzę. Jak wygląda Incubator pod względem organizacyjnym? Rozpoczyna się w październiku, kończy w lutym. Czy da się to pogodzić na przykład ze studiami i innymi obowiązkami? 12


A: Spotkania stacjonarne są w piątki, raz w miesiącu. Trwają

nich wiedzy technicznej, my im ją daliśmy. Jeśli jesteś białą

po 8 godzin, oczywiście zapewniamy wyżywienie. Są rów-

kartką, po której można pisać, to zapiszemy ją. Czego więc

nież seminaria zdalne, prowadzone w czasie rzeczywistym,

wymagamy? Tylko dużego zaangażowania, pracowitości

w popołudniowych godzinach w środy. Całość jest nagry-

i chęci.

wana i dostępna do późniejszych odtworzeń. Jest również dwupoziomowe szkolenie z Pythona, tworzenia i używania

Czy konieczne jest skończenie studiów, by dostać

skryptów. Wydajemy oczywiście certyfikaty CCNA. Incu-

się na Incubator?

bator wszystko finansuje, a warto zwrócić uwagę na fakt, że te szkolenia nie należą do tanich. Możliwa jest również

W: Nie, jednak jeśli chcesz kontynuować pracę w naszej fir-

nauka języka angielskiego oraz umiejętności miękkich.

mie, musisz mieć tytuł naukowy, choćby najniższy. Bywają oczywiście wyjątki, jeden semestr pozostały do uzyskania

Dla kogo przeznaczony jest Incubator? Jak się na

dyplomu inżyniera nie jest dla nas żadną przeszkodą.

niego dostać? A: Najlepiej jest przyjść na ostatnim roku studiów I stopnia. W: Przede wszystkim należy zajrzeć na naszą stronę internetową i tam przesłać swoje zgłoszenie, po czym oczeki-

Na sam koniec: co byście polecili osobom, które

wać na odpowiedź. Na rekrutację przychodzi danego dnia

chcą zacząć swoją karierę w IT?

kilka osób, które spotykają się wtedy z kilkoma rekruterami. Nie są to typowe rozmowy. Zadaniem kandydatów jest

W: Samozaparcie. To jest najważniejsze. Zrezygnuj z Fa-

zazwyczaj przygotowanie prezentacji na wybrany temat,

cebooka, zacznij śledzić kanały naukowe… Nie spędzaj

przeważnie techniczny. Sprawdzamy też, jak radzą sobie

wolnego czasu bezowocnie, oglądaj materiały, kształć się

w różnych grach behawioralnych, aby przekonać się, jak

w stronę, w którą chcesz podążyć. Jest teraz tyle fajnych

reagują na stres i jak podchodzą do ryzyka. Oceniana jest

filmów w sieci, że nic tylko oglądać.

tam nawet prędkość klikania. Nie ma tam negatywnych odpowiedzi, chodzi nam raczej o określenie typu osobowości

A: Myślę podobnie. Rodzice zawsze mi powtarzali: “Jak

konkretnej osoby i przyporządkowanie jej do konkretnego

się sama nie nauczysz, to cię nikt nie nauczy”. Na stu-

typu pracy.

diach przekonałam się, że to prawda. Nawet osoby, które tu pracują, mające dostęp do wszystkich materiałów, mu-

Jaki zakres wiedzy jest wymagany?

szą same zainteresować się tym, czego chcą się jeszcze dodatkowo nauczyć.

W: Dobre pytanie. Odpowiem ci tak: jeśli tu przychodzisz, będziesz pracować w sieciach. Nie wymagamy, byś już na

Bardzo Wam dziękuję za ten wywiad! Czytelnicy

starcie je umiał, ale definitywnie będziesz z nimi pracować.

z pewnością będą zadowoleni z informacji na temat

Musisz się więc ich nauczyć, czy to na Incubatorze, czy

Cisco, które z niego wyciągnęli.

też przed nim. Osoby, które już mają potrzebną wiedzą, są oczywiście bardziej interesującymi dla firmy kandydatami, ale stawiamy również na tych, którzy przychodząc tutaj, jeszcze jej nie mają. Ważne są nie tylko umiejętności techniczne, ale przede wszystkim chęci. Nie zamykamy cię w piwnicy z komputerem, tu się pracuje z ludźmi. Przychodzili tu ludzie po pielęgniarstwie, geodezji, filozofii… Po Incubatorze zostali tu i pracują. Nie oczekiwaliśmy od 13


Afirmacja ludzkiej młodości Weronika Rawska

Od pewnego czasu popularność zyskuje moda na tatuowanie różnego rodzaju wzorów oraz napisów. Co nas tak właściwie intryguje do ozdabiania swojego ciała?

Bez względu na to, o jakiej grupie etnicznej byśmy nie

Chcąc wykonać na sobie tatuaż, często wybieramy rysunki

mówili, tatuaże zawsze pełniły ważną funkcję w określaniu

związane ze światopoglądem, z indywidualnymi przeżycia-

przynależności społecznej czy religijnej. Tatuaże często

mi lub uczuciami, które stają się sposobem na komunikację

pełniły funkcje związane z rytuałami. Malowanie ciała od-

ze światem i innymi ludźmi. Wartość, jaką przedstawia

grywało w poszczególnych grupach etnicznych podobne

rysunek na ciele, mierzy się nie poprzez walory artystyczne,

role. Wiązało się z określeniem rangi, pozycji zajmowanej

lecz poprzez znaczenie, które ze sobą niesie.

w ramach danej społeczności. Tatuaż był też formą ochrony czy sposobem na okazanie bohaterstwa. Samo słowo

Jest to też sposób na konstruowanie własnego „ja” – od-

„tatuaż” pochodzi od polinezyjskiego słowa „tatau”, które

ważnego, kreatywnego oraz silnego.

oznacza „zostawić ślad”. Mylnie jednak wzory te łączymy najczęściej z osobami z przeszłością kryminalna.

Badania pokazują, że ludzie wytatuowani określają siebie jako bardziej atrakcyjnych od ludzi niemających tatuażu,

Co tatuaż mówi o człowieku ?

natomiast obie grupy zgodnie twierdzą, że osoby z tatuażem wydają się bardziej skłonne do podjęcia ryzyka i wy-

Ludzie, chcąc wyróżnić się z tłumu, potrafią zrobić dosłow-

luzowane. Jednocześnie zdaniem osób nieposiadających

nie wszystko. Kolorowe włosy, nietuzinkowy makijaż, sper-

tatuażu ludzie, którzy mają tatuaż, są bardziej agresywni i

sonalizowane ozdoby – to tylko niektóre z możliwości, jakie

mniej godni zaufania. Odpowiedź więc na pytanie brzmi:

pomagają zostać innym niż wszyscy. Kolejnym sposobem

zależy kogo spytasz.

na pokazanie własnego “ja” jest zmiana wyglądu swojego ciała. Tatuaże ułatwiają osiągnięcie tego celu, jednak

Czy to może uzależnić ?

ważne, by były wyjątkowe, niepowtarzalne i oryginalne. Mimo tego, że inspiracją do stworzenia tatuażu może być

Mówi się, że tatuaże są uzależniające. Wiele tatuujących

wszystko, dużo trudniej się na niego zdecydować. Powód

się osób, robiąc jedną dziarę, myśli już o następnej. Czy

jest oczywisty. Wykonanie takiej ozdoby bezpośrednio

– a jeżeli tak, to dlaczego – tatuaż faktycznie uzależnia?

łączy się z odczuwaniem bólu. Poza tym tatuaż zostaje z nami przez całe życie. Pozbycie się rysunku z ciała wiąże

Jest to forma sztuki, która zdaniem wielu ludzi pozwala

się z kolejną dawką bólu. Jest to również zabieg, który nie

poczuć się bardziej żywym i spełnionym. Pozwala zwró-

należy do najtańszych.

cić na siebie uwagę i poczuć się piękniejszym, co w kon-

14


sekwencji zwiększa poziom pewności siebie. I to właśnie

o stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach tatuaż dla czło-

wzrost pewności siebie jest czynnikiem „uzależniającym”.

wieka stracił swoją dawną rolę symbolu i wyróżnika. Dziś

Z tymi poglądami jednak nie zgadzają się psychologowie.

w znacznej mierze to motywacja estetyczna jest tym, co

Twierdzą oni, że praktyka tatuowania nie uzależnia, a osoby

skłania do wykonania tatuażu. Osoby podatne na obowią-

decydujące się na drugi tatuaż potrzebują średnio 2–7 lat,

zującą aktualnie modę, nie przywiązują już dużej wagi do

by poddać się kolejnemu zabiegowi.

znaczenia tatuowanego obrazu.

Sztuka czy chwilowa moda? Zdaniem niektórych, od kiedy dostęp do niego mają wszyscy, stał się raczej wyłącznie “biżuterią”. Piękny obraz, orzeł z rozpostartymi skrzydłami lub umieszczony na ramieniu syczący wąż to przykłady sztuki tatuażu, a tatuażysta, który je wykonuje, postrzegany jest jako twórca pracującym na żywym płótnie. Jednak możemy śmiało pokusić się

15


Pan morderca - recenzja filmu "Podły, okrutny, zły" Kamil Serafin

Podły, okrutny, zły nie jest z pewnością dziełem, które zapisze się w kanwie najbardziej pamiętnych filmów, poświęconych przestępcom działającym pod flagą Stanów Zjednoczonych. Za dużo tu luzu, za mało faktycznego skupienia się na zbrodniach jednej z najbardziej przerażających postaci ostatnich kilkudziesięciu lat, której przecież ta opowieść jest poświęcona. Filmów, w których fabuła stawia w roli głównego bohatera

nienawiścią, bądź obrzydzeniem postaci, której losy śledzą.

słynnego przestępcę, z pewnością światu nie brakuje. Jako

Najczęściej dostajemy opowieści o cwaniakach, których

że Hollywood zazwyczaj chce, by widownia nie darzyła

działalność nie wykracza ponad patroszenie cudzych port-

16


feli na wszelakie nielegalne sposoby. Komu by w ogóle

stopniowego wywierania na niego presji w salach sądo-

przeszło przez myśl, by jako postać pierwszoplanową, którą

wych. Twórcy pokusili się nawet o wierne odzwierciedlenie

widzowie mają w zamyśle twórców polubić, obsadzić se-

scen i monologów, jakie towarzyszyły całej sprawie, którą

ryjnego mordercę. Którego okrucieństwo i kreatywność

40 lat temu żyła cała Ameryka.

w formach zabijania stały się jedną z najbardziej przerażających historii dwudziestego wieku.

Mimo wszystko film ma problem z własną tożsamością. Całą sprawę obserwujemy z perspektywy dziewczyny

Theodore Bundy to dziwna i nietypowa figura. Opowieść

Bundy’ego, Elizabeth Kloepfer (w tej roli świetna jak zawsze

o jego wszystkich zbrodniach i późniejszym publicznym

Lily Collins). Zniewolonej w związku z nim, stale wątpiącej.

procesie mogłaby posłużyć jako materiał źródłowy, nie

To w jego winę, to w jego słowa. Ona również jest jego

tylko dla pojedynczego filmu, ale i całego serialu. Z kilkoma

ofiarą, podporządkowaną, uzależnioną od jego miłości.

sezonami. Legendarne wręcz stały się nie tylko mrożące

Podły, okrutny, zły widziany jej oczami, to więc żartow-

krew w żyłach losy jego ofiar, ale również opanowanie,

niś, który na sali sądowej zwyzywa własnego adwokata,

poczucie humoru oraz zniewalający urok osobisty, którymi

ku uciesze tłumów. Nakarmi głodne niemowlę, czy też

bezustannie się cechował. Nawet ostatecznie przyparty

poniży prokuratora na antenie telewizji. To nie wizerunek

do muru na sali sądowej, wciąż cieszył się uwielbieniem

mordercy, to wizerunek awanturnika. Biorąc pod uwagę,

wśród młodych obywatelek USA. Te, paradoksalnie, jesz-

że wszyscy znamy prawdę o jego poczynaniach, jest to

cze kilka miesięcy wcześniej mogły stać się częścią ko-

momentami irytujące, a nawet niekomfortowe. Scena-

lekcji jego zabójstw. Do stworzenia wiarygodnej filmowej

riusz zagalopował się zdecydowanie za daleko w robieniu

kreacji potrzebny był więc ktoś cieszący się równie dużą

z Bundy’ego społecznego rebelianta, sprzeciwiającego się

popularnością, z zawsze obecnym uśmiechem na twarzy

systemowi prawnemu. Nie jest to ani kompletny film uka-

i nienaganną aparycją.

zujący wizerunek psychopaty, ani konsekwentna historia udowadniania jego winy, która wypływa na światło dzienne

Wybór padł więc na nieszczęsnego Zacka Efrona, kojarzo-

nagle. W przeciągu kilku zaledwie ujęć. Widz jeszcze przez

nego przez ogólną świadomość widzów głównie z młodzie-

długą chwilę zastanawia się, czy to już definitywny koniec

żowymi historiami miłosnymi i rubasznymi komedyjakmi

tego teatrzyku, czy czeka go jeszcze kolejna drwina z ust

pokroju Sąsiadów. Reżyser Joe Berlinger wiedział jednak,

Zacka Efrona, czy z jego rękawa wypadnie jeszcze jakiś

czym dysponuje i wycisnął z gwiazdy High School Musical

ostatni as...

ile się dało, transformując go w uśmiechniętego i jakże wesołego mordercę. W efekcie Efron jest lepszym Bundym

Podły, okrutny, zły nie jest z pewnością dziełem, które

niż sam Bundy. Nie dostajemy tu wizerunku sprytnego

zapisze się w kanwie najbardziej pamiętnych filmów po-

zbrodniarza, potwora przybierającego maskę normalnego

święconych przestępcom działającym pod flagą Stanów

obywatela. Przez lwią część seansu otrzymujemy zaledwie

Zjednoczonych. Za dużo tu luzu, za mało faktycznego sku-

skromne i sugestywne przesłanki, że za jego uśmiechem

pienia się na zbrodniach jednej z najbardziej przerażają-

może kryć się twarz człowieka, zdolnego do krojenia żyw-

cych postaci ostatnich kilkudziesięciu lat, której przecież ta

cem osób, które podstępem zaciągnie do samochodu czy

opowieść jest poświęcona. Widzowie przychodzą zobaczyć

za róg akademika. Film stawia przed nami człowieka, o któ-

tutaj poważną historię, a nie jej cukierkową wersję, która

rym sami nie wiemy, co powinniśmy myśleć. Ted manipu-

dopiero pod sam koniec odsłania swoje prawdziwe oblicze.

luje światem do tego stopnia, że wręcz nieprawdopodobny

I to w dodatku bez jakiegokolwiek pamiętnego efektu.

staje się fakt jego udowodnionej później winy. Winy, której sam się uparcie wypiera, wykazując się nieludzkim wręcz uporem. Kamera ukazuje nam kolejne etapy jego upadku, 17


“Pasja życia”, która trwa do końca - recenzja Ewa Mazurkiewicz Ktoś kiedyś szukał książki, która “zmieni jego życie”. Moja mama, bo to do niej się zwrócono, sięgnęła na półkę wbez wahania podała “Pasję życia” Irvinga Stone’a. Było to dobre kilka lat temu, ale niedawno to ja zadałam to pytanie i uzyskałam taką samą odpowiedź. Teraz ja wirtualnie przekazuję Wam tę książkę.

Słowo wprowadzenia

Co to jest ta “pasja”?

“Pasja życia” to biografia Vincenta van Gogha, malarza

Pasja to coś bez czego nie możesz żyć. Coś co jest warte

postimpresjonistycznego, stworzona z pod pióra Irvinga

poświęcenia wszystkiego, przez co nie widzisz nic innego.

Stone’a. W dużym skrócie, Van Gogh zaczął malować póź-

Czytając książkę Irvinga Stone’a zdarzają się momenty,

no, bo kilka lat przed ukończeniem 30-tego roku życia.

kiedy można pomyśleć: “Dobra…..… Co się właśnie sta-

Jest autorem ponad 2000 dzieł, w tym: 870 obrazów, 150

ło? Gdzie on wsadził tę rękę?”. Bez spoilerów oczywiście.

akwarel i ponad 1000 rysunków i 133 szkiców listowych.

Wydaje mi się, że trudno w 100% zrozumieć całe postę-

Dziś jego liczne autoportrety, pejzaże, portrety i słoneczniki

powanie Vincenta, jeśli nigdy się TAKIEJ pasji nie czuło.

należą do najbardziej rozpoznawalnych i najdroższych

Bo pasji nie da się opisać słowami w 100%. Ją się czuje.

dzieł sztuki na świecie. O formie książki Irving Stone pisze niezwykle plastycznie. Z jego opisów wyzierają dzieła van Gogha - od prostych rysunków poprzez pierwsze ciemne i ponure prace, aż po skrzące się nasyconymi barwami dzieła ostatnich lat życia. Obrazy mistrzowsko odmalowane słowem, ożywają w wyobraźni czytelnika. Czytając książkę w ogóle nie myślałam o tym, że czytam prawdziwą historię życia malarza uważanego za jednego z największych w historii. Często myśląc o wielkich postaciach, jak Maria Skłodowska-Curie, Thomas Edison czy Steve Jobs. Odczuwam wyższość, z powodu prowadzenie dosyć normalnego życia. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że te osoby są prawdziwe, niektóre żyły tak samo normalnie jak ja, ale i tak wokół ich postaci jest powlekana 18


delikatna otoczka broniąca przed “normalnością”. W przypadku

pożegnanie. W przypadku recenzji to podsumowanie książki,

tej książki zupełnie zapomniałam o tej otoczce. Irving Stone

może nawet zamknięcie danego rozdziału? Ja na pewno go

niewątpliwie pozwala “przeniknąć” czytelnikowi do świata bo-

nie zamknę. To nie książka, która się kończy. Bohater umarł,

haterów. Słowo po słowie.

ale przesłanie które książka niosła… Nie.

“Przeniknęłam”, bo kocham ludzi, którzy robią coś oprócz obie-

Pozostało mi życzyć Wam czasu do czytania i takiej PASJI życia!

rania standardowej drogi. Dlatego historię, jak i samą postać van Gogha, pokochałam mniej więcej po przeczytaniu 50 stron. Jego nazwisko jest znane na całym świecie. Nigdy wcześniej nie zagłębiałam się w jego historię. Oczywiście wiedziałam co się stało z jego uchem (spoiler alert), no i podejrzewałam, że był biedny. Wokół wielu malarzy krąży społeczna otoczka ubóstwa. Nie wiedziałam nic więcej. W dzieciństwie miałam też na ścianach kilka reprodukcji jego obrazów. Ale to tyle. Nie oglądałam filmu i niestety nie miałam przyjemności zobaczenia na żywo dorobku życia van Gogha. Teraz mam nadzieję, że będę zbliżać się do tego celu! Dwie rzeczy mnie w tej biografii zafascynowały. Po pierwsze to skłonność Vincenta do solidarności z ludźmi wszelkich marginesów. Nie bał się ich, potrafił poświęcać dużo, a czasem nawet wszystko dla dobra innych. Drugą rzeczą jest determinacja, o której już wspominałam. Determinacja, aby poświęcić swoje życie malarstwu. Przez wiele lat nikt nie chciał kupować dzieł van Gogha. Za jego życia tylko jeden obraz zdołał zostać sprzedany - było to na początku 1890 roku, czyli dosłownie kilka miesięcy przed śmiercią artysty. Mimo wszystkich przeciwności losu był przekonany o słuszności wyboru swej życiowej i artystycznej drogi. “Fou-Roux, wariacie z tobą krucho, Odciąłeś sobie prawe ucho, Choćby krzyczeć noc i dzień Będziesz głuchy tak, jak pień.” “Fou-Roux”, czyli “szalony rudzielec” bo tak Vincenta nazywali mieszkańcy Arles, jednego z ostatnich miast w którym żył. Powiedzieć, że “przerastał swoje czasy” to za mało. Zakończenie tej recenzji w moim odczuciu nie istnieje. Zakończenie, to 19


Bośnia i Hercegowina – zielono i górzyście! Karol Rajda www.hulajnogapieklaniema.pl

Bośnia i Hercegowina jest wspaniałym krajem do

Krupa na Vrbasu

odwiedzenia nie tylko ze względu na niższe ceny niż w sąsiedniej Chorwacji, co z perspektywy studenta

Pod tą dość zabawną nazwą kryją się urocze wodospady,

jest ważne, ale przede wszystkim z powodów histo-

kaskady i młyny, które powstały na rzece Krupie, nieopodal

ryczno-krajoznawczych. Jeszcze nie zadeptana przez

ujścia do Vrbasu. Warto odwiedzić kierując się na południe.

turystów oferuje wszystko to, czego potrzeba na tygodniowy wyjazd osobom, dla których wylegiwanie się

Jajce

na plaży na dłuższą metę jest męczące. Poniżej zbiór miejsc, które według mnie są warte odkrycia, a któ-

Jajce są miejscem, które przypadnie do gustu zarówno

re odwiedzane w podanej kolejności będą stanowić

fanom zwiedzania, jak i bliskości natury i można spędzić

ciekawy plan na wakacyjny wyjazd.

tu przynajmniej kilka godzin. Nad miasteczkiem góruje cytadela z XIII wieku, z której roztacza się wspaniały widok

Banja Luka

na okolicę. Tuż obok starówki znajduje się 17-metrowy Plivski Wodospad (Plivski Vodopad), który można podziwiać

Odkrywanie Bośni i Hercegowiny warto rozpocząć od Ban-

z platformy widokowej. Ciekawostką jest, że jest to jedyny

ja Luki – stolicy Republiki Serbskiej, która podobnie jak

wodospad na świecie, który jest równocześnie ujściem

Federacja Bośni i Hercegowiny oraz Dystrykt Brczko wcho-

rzeki.

dzi w skład tego państwa. Miasto nie posiada zbyt wielu zabytków, za to oferuje na przykład możliwość podążania

Kilka kilometrów od centrum znajdują się Wielkie i Małe

szlakiem murali. Najbardziej znanymi są „Find Your Way

Jeziora Pliva, pomiędzy którymi znajdują się młyny wodne

to Fly”, „Old Dude” i „Ikar”. Banja Luka na pewno spodoba

pochodzące ze średniowiecza, uznawane za narodowe

się backpackerom i osobom lubiącym nieco alternatywne

zabytki Bośni i Hercegowiny.

miejsca. Mieszanka kościołów, cerkwi i meczetów położonych blisko siebie uświadamia, jakim tyglem kulturowym

Sarajewo

jest Bośnia. Będąc na miejscu warto przespacerować się ulicą Gospodską, która na mapach figuruje pod nazwą ul.

Sarajewo usytuowane jest pośród wzgórz, na styku kultur

Veselin Masleša, wstąpić do prawosławnego kościoła Chry-

Wschodu i Zachodu. To w tym mieście w 1914 roku doszło

stusa Zbawiciela oraz meczetu Ferhadija, z imponującym

do zamachu na Księcia Ferdynanda, które zapoczątkowało

43-metrowym minaretem.

I wojnę światową. Dotkliwie doświadczone przez wojnę domową z lat dziewięćdziesiątych, przez 1425 dni pozostawało oblężone. Codziennie snajperzy ostrzeliwali sara-

20


21


22


jewskie dzielnice, doprowadzając ostatecznie do śmierci

Najciekawszym i jedynym w swoim rodzaju jest Muzeum

ok. 10 tys. osób, z czego 1,5 tys. stanowił dzieci. Mimo, że

Tunelu (Muzej Spasa) znajdujące się kilkanaście kilome-

od tych wydarzeń minęło sporo czasu, do dziś na fasadach

trów od centrum w dzielnicy Ilidžy. W 1993 r., podczas

budynków można znaleźć ślady po pociskach. Sarajewo

oblężenia miasta zbudowano pod sarajewskim lotniskiem

przypadnie do gustu entuzjastom najnowszej historii, ale

tunel, który miał długość ok. 800 m i dziennie mogło nim

ze względu na swoją wielokulturowość, można znaleźć tu

przejść nawet 4000 osób. Ponieważ wyprowadzał do miej-

ciekawe zabytki i nietuzinkowe miejsca.

sca, które nie znajdowało się pod okupacją, pozwalał nie tylko na ucieczkę z Sarajewa, ale również na dostarczanie

Pierwszym z nich jest Baščaršija, najbardziej znana dzielni-

miastu broni, amunicji, leków, jedzenia. Muzeum Tunelu

ca w stolicy. Obowiązkowym punktem odwiedzin jest bazar

przybliża jego historię, opowiada o jego budowniczych

z gąszczem wąskich uliczek. Warto wybrać się tu rankiem,

oraz ukazuje, jak mniej więcej wyglądała wędrówka jego

kiedy sprzedawcy oczekują już na swoich klientów, a tych

wnętrzem. Zwiedzającym udostępniony jest jego 20-me-

jeszcze nie ma tak wielu. Oprócz knajpek, czy sklepów

trowy fragment.

z pamiątkami, można w przyulicznych zakładach rzemieślniczych podejrzeć jak powstają sprzedawane towary. Idąc

Kolejnym miejscem, unikatowym na skalę światową są ru-

od ulicy Ferhadija u zbiegu uliczek, znajduje się fontanna

iny toru bobslejowego, pozostałe po Zimowych Igrzyskach

– Sebilj. Legenda głosi, że każdy kto napije się z niej wody

Olimpijskich. Usytuowane na stoku góry Trebević, dziś są

na pewno powróci do Sarajewa. Niewątpliwie fontanna

w większości ozdobione graffiti. Do betonowej konstrukcji

wraz z otaczającym ją placykiem, jest jednym z częściej

można dostać się korzystając z kolejki gondolowej Trebe-

fotografowanych miejsc w mieście. Nieopodal mieści się

vićka žičara lub wychodząc na jeden ze szlaków, prowa-

jeden z najbardziej okazałych meczetów w stolicy – Gazi

dzących z miasta.

Husrev-Bega, z 45 metrowym minaretem. Chcącym zobaczyć Sarajewo z góry, poleca się dotrzeć na Idąc na zachód wspomnianą już ulicą Ferhadija można za-

wspomnianą górę Trebević lub bliżej centrum wspiąć się

uważyć, jak niska zabudowa przechodzi w bardziej zwartą

nieopodal Złotej Twierdzy, czyli Žutej Tabiji, znajdującej się

zabudowę. W tym miejscu, na styku wpływów tureckich

15 minut pieszo z Baščaršiji.

i austro-węgierskich na chodniku widnieje napis: „Sarajevo Meeting of Cultures”. Po tej stronie wznosi się katolicka

Lukomir i Umoljani

katedra z pomnikiem Jana Pawła II, a tuż obok znajduje się Galerija 11/07/95, która przybliża wydarzenia związane

Entuzjaści pieszej turystyki w Bośni i Hercegowinie na

z masakrą w Srebrenicy. Na końcu Ferhadiji znajduje się

pewno nie będą zawiedzeni. Ciekawym punktem do roz-

Wieczny Ogień, który upamiętnia wszystkich, którzy zginęli

poczęcia trekkingu jest wieś Lukomir, malowniczo usy-

w Bośni i Hercegowinie podczas II wojny światowej.

tuowana na skraju głębokiego kanionu rzeki Rakitnicy. Jest przykładem typowej, pasterskiej wioski z tradycyjną,

Przez Sarajewo przepływa rzeka Miljacka, na której znaj-

kamienną zabudową. Ze względu na trudne, górskie po-

duje się Most Łaciński, czyli Latinska Ćuprija. To właśnie

łożenie, do Lukomiru nie jest łatwo dotrzeć samochodem,

tuż obok w 1914 r. Gavrilo Princip dokonał zamachu na

zwłaszcza, kiedy pokryty jest grubą warstwą śniegu. Łatwiej

Księcia Ferdynanda. Entuzjastów historii na pewno zainteresuje muzeum Sarajewa 1878-1918, które przybliża historię miasta za czasów Austro-Węgier, aż do wybuchu I wojny światowej.

23


24


jest dotrzeć do wsi Umoljani, do której wiedzie asfaltowa

Nieopodal znajduje się Krzywy Most, czyli Kriva Ćuprija,

droga. Kilka kilometrów od początku szlaku znajduje się

będący mniejszym bratem Starego Mostu. Podobno był

Studeni Potok, malownicza łąka, po której wije się niewielka

traktowany jako sprawdzian przed budową swojego więk-

rzeczka. Z obu wsi można wyruszyć na Bjelasnicę sięgającą

szego odpowiednika.

2067 m n.p.m, z której można podziwiać wspaniały widok na okoliczne pasma górskie.

Najlepszy widok na Stary Most jest z minaretu meczetu Koski Mehmed-Pašina z XVII wieku. Poza tym warto wejść

Konjic

do meczetu chociażby, by podziwiać piękne, zdobione wnętrze.

Ciekawym miastem położonym na trasie z Sarajewa do Mostaru jest Konjic. Największą atrakcją jest Kamienny

Blagaj

Most, położony na Naretwie oraz Bunkier Tito, czyli schron przeciwatomowy budowany w latach 1953 – 1979, jako

Około 13 km od Mostaru znajduje się niewielka miejsco-

jedno z najpilniej strzeżonych miejsc w byłej Jugosławii.

wość, do której rocznie przybywają tłumy turystów, któ-

Udostępniony do zwiedzania zaledwie 4 lata temu, po-

rzy mają dwa powody. Pierwszym z nich jest wbudowany

zwalał na przeżycie bez wychodzenia na zewnątrz przez

w skalne zbocze Klasztor Derwiszów. Jest jednym z naj-

przynajmniej 6 miesięcy.

bardziej rozpoznawalnych obiektów w Bośni, zaraz obok mostu w Mostarze. Drugim powodem jest źródło rzeki

Mostar

Buny, które wypływa z jaskini u podnóża 240 metrowego klifu. Średni przepływ wody wynosi 40 000 litrów na

Tuż obok Sarajewa Mostar jest najbardziej rozpoznawal-

minutę, dlatego jest uznawany za jeden z najsilniejszych

nym miastem Bośni. Wszystko to za sprawą Starego Mostu

źródeł w Europie.

przerzuconego przez Naretwę. Zbudowany w XVI wieku, przetrwał 400 lat, by w 1993 roku podczas wojny zostać

Wodospady Kravica

zniszczonym w wyniku ostrzału. Odbudowany w 2004 roku tymi samymi metodami, jakich używali tureccy bu-

Popularnym celem polskich wycieczek jadących do Medju-

downiczy, z wykorzystaniem pozostałości wrzuconych do

gorie jest Kravica. Zwłaszcza wiosną, kiedy woda z topnie-

rzeki, ponownie stał się symbolem Mostaru i został wpisany

jącego śniegu zasila rzekę wodospady zachwycają swoim

na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ku uciesze

pięknem. Na turystów czeka około 20 kaskad, z których

turystów, w ciepłe można podziwiać skoczków skaczących

największe mają 25 metrów wysokości, bujna roślinność

do Naretwy. Ze Starego Mostu odbywają się również skoki

i możliwość podpłynięcia łódką bezpośrednio pod wodo-

w ramach zawodów Red Bull Cliff Diving, które przyciągają

spady. Na miejscu można przystanąć w knajpce i posłuchać

widzów z całego świata.

szumu wody rozbijającej się o taflę zalewu.

25


26


Pocitelj

Bośnia i Hercegowina to kraj, którego najnowsza historia została zapisana krwią tysięcy ludzi. Kraj, który mam

Pocztówkowe miasteczko, które oczarowuje piękną, zabyt-

wrażenie poza Mostarem, polskimi pielgrzymkami do

kową, kamienną zabudową oraz cudownymi widokami.

Medjugorie i pobliskich wodospadów odwiedza niewielu.

Niewielki obszar, ogrodzony murami obronnymi jest swoi-

Nie zachęca wydarty Chorwacji zaledwie dwudziesto-kilku

stym muzeum na świeżym powietrzu. W granicach murów

kilometrowy pas dostępu do morza. Jeśli ktoś pyta mnie

znajdują się meczet Hadżi-Alii, jako przykład osmańskiej

jak było w Bośni, bez wahania odpowiadam, że przede

architektury sakralnej, XVII wieża Sahat Kula, która domi-

wszystkim zielono i górzyście! Kraj w przeważającej czę-

nuje nad Pocitelj od północnej strony, a także chociażby

ści przeznaczony raczej dla podróżników, niż typowych

ruiny twierdzy Pašina Tabija, którą kilka lat temu zrekon-

turystów z dziećmi, jest dobrym planem na tygodniowy,

struowano. Miasteczko jest zwłaszcza dlatych, którzy lubią

aktywny wyjazd.

zwiedzać, przechadzać się miejskimi uliczkami, zgłębiać historię i jednocześnie cieszyć oczy pięknymi widokami.

27


28


29


cm.agh.edu.pl

30


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
BIS AGH czerwiec 2019 by BIS AGH - Issuu